Pół miliona czeskich karabinów dla Pakistanu?

9 grudnia 2016, 16:29
Cz 806 Bren 2
Fot. Ceska Zbrojovka

Główny czeski producent broni ręcznej, firma Ceska Zbrojovka (CZ) podpisała list intencyjny z pakistańskim koncernem Pakistan Ordnance Factories (POF) w kwestii „negocjacji dostarczenia kompletnej technologii produkcji broni ręcznej – czytamy w oficjalnym oświadczeniu. Dokument dotyczy de facto udzielenia licencji na produkcję przez POF nawet pół miliona karabinków CZ806 Bren 2, które mają zastąpić w pakistańskiej armii karabiny POF G3A3/P4 (licencyjne H&K G3) i Norinko Typ 56 (chińska kopii AK).

Czeska broń zdaje się być zwycięzcą walki o ogromny kontrakt dotyczący wymiany broni kalibru 7,62x51 mm (NATO) i 7,62x39 (AK) na nowoczesne, modułowe uzbrojenie w kalibrze 5,56x45mm, 7,62x39mm i 7,62x51mm. W trwających od 2015 roku testach brały udział konstrukcje ze światowej czołówki producentów broni. Beretta Defense Technologies z Włoch, Ceska Zbrojovka z Czech, FN Herstal z Belgii, Kalasznikov Corporation z Rosji i Zastava Arms z Serbii. Oferowano FN SCAR-L/H, CZ 806 Bren 2 i ARX160/ARX200 we wszystkich trzech kalibrach, rosyjskie AK-101 i serbskie M21 w kalibrze 5,56m, AK-103 w kalibrze 7,62x39mm i M77 do kalibru 7,62 mm x 51.

Z oczywistych przyczyn faworytami była pierwsza trójka broni modułowej, dostosowanej do wszystkich wymienionych kalibrów. Spośród producentów z Włoch, Czech i Belgii jedynie z Ceską Zbrojovką pakistański państwowy producent broni POF podpisał podczas IDEAS 2016 w Karaczi list intencyjny dotyczący negocjacji produkcji licencyjnej.

Co ciekawe, wariant karabinka CZ 806 Bren 2, noszący robocze oznaczenie CZ 807, bierze udział w podobnym postępowaniu w Indiach, głównym konkurencie Pakistanu. CZ 807 powstał na potrzeby tamtejszego przetargu i jest dostosowany do amunicji 7,62mm zarówno w wersji pośredniej (typu AK) jak i karabinowej (standard NATO), dzięki wymiennym elementom konstrukcji, takim jak zamek, lufa i magazynek.

Jeśli pakistańsko-czeskie negocjacje zakończą się kontraktem, to oznaczać to będzie kolosalny sukces dla Ceskiej Zbrojovki, która może liczyć nawet na pół miliona egzemplarzy Brena 2 produkowanych na licencji w Pakistanie. Początkowo jednak broń będzie jedynie montowana w kraju docelowym z części dostarczanych przez CZ, co oznacza znaczną produkcję w czeskich zakładach w Brnie. Dopiero z czasem ma następować transfer technologii, aż do całkowitej produkcji licencyjnej na miejscu.

Otwartą kwestią pozostaje to, jak ewentualny kontrakt z Pakistanem wpłynie na sytuację czeskiej oferty w Indiach. Nie podlega jednak dyskusji, że czeski producent broni zdecydowanie wszedł już do światowej czołówki, skutecznie konkurując z takimi potęgami jak Beretta, FN Herstal czy Heckler & Koch.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 28
Reklama
wolf
piątek, 9 grudnia 2016, 17:16

A gdzie jest gotowy, sprawny i wprowadzony do produkcji MSBS? Może czas skończyć te mrzonki o polskiej produkcji zbrojeniowej. Kosztuje to gigantyczne fundusze (Pocisk Błyskawica, San Hydra, Gawron - Ślązak, itd). To nie są pieniądze rządu tylko obywateli i mają być wydane na podniesienie potencjału naszej armii, a nie wachlowanie się coraz to nowych prezesów- ministrów bo w końcu mamy Pilicę...20 mln/ za jednostke ognia

Extern
sobota, 10 grudnia 2016, 18:43

Każdy kraj rozwinięty i coś znaczący w świecie stara się produkować własną broń. A kraje słabe, biedne lub zacofane tylko ją kupują od innych. Pytanie kontrolne, do jakiej grupy krajów chcemy aby Polska należała?

czu
sobota, 10 grudnia 2016, 21:24

ATOM - słusznie ! Całkowicie się z Tobą zgadzam.

pk79
piątek, 9 grudnia 2016, 17:06

uczmy się od czechów...no tak tylko,że oni mają rozwiniętą fabrykę broni strzeleckiej-dlaczego ? ano dlatego ,że rząd czeski nie boi się swoich obywateli i tam gazówki,boczny zapłon czy broń na amunicję floberta jest bez pozwolenia...a za tym idzie sprzedaż,export,rozwój strzelectwa obywatelskiego co nam by się bardzo przydało... pozdrawiam strzelców

VitoDeSilva
piątek, 9 grudnia 2016, 21:31

Dokładnie. FB Radom wypuścił pare VISów za zaporową cenę że niby kolekcjonerskie, bo z masówką nie daliby w ogóle rady. U nas nawet żołnierz OT nie ma prawa trzymać broni w domu...

radi
sobota, 10 grudnia 2016, 00:51

Czesi pragmatyczny naród. Ogromny sukces, brawo i słowa uznania. My Polacy za to jesteśmy zawsze "bardziej papiescy niż papież". Przez co tylko my oglądamy się na "prawa człowieka" u potencjalnego kontrahenta, kwestie "a co powie nasz sojusznik zza wielkiej wody? A co powie Bruksela? No i ta skostniała, biurokratyczna machina MON. Przecież oni utopią wszystko. Pamiętacie WWO Anders?? Taki chybiony pomysł był? Czemu go uwalono? Dlaczego teraz powstają na świecie podobne wozy? To oczywiście pytania retoryczne, winowajcy mogą spokojnie spać - taki kraj....................szkoda nas.......MSBS unikat i co z tego jak bezkolbowiec podobno generałom się nie podoba, wolą Glauberyta??? Testy broni w wersji podstawowej trwają a kiedy szanowni panowie przebadają pozostałe rodzaje?? Pewnie w ciągu kolejnej dekady........optymistycznie.... To tak jak z "pływalnością" naszego BWPa. Mamy końcówkę roku 2016 a nasi biegają z Kałaszem, do niedawna jeszcze w stalowym orzeszku, obsługa wozów pancernych w gustlikach, zmechanizowani jeżdżą nigdy nie modernizowanym BMP, używamy RPG 7 z amunicją a'la 3 świat, T 72 ślepy w nocy i nie ma czy strzelać (sensownym) podobnie jak Twardy - WIĘC Z CZYM MY DO LUDZI???? polskie kły.............pamiętacie?

vvv
sobota, 10 grudnia 2016, 15:01

WWO anders to porazka. ciezki pojazd z podwoziem opartym o rozwiazania z t-72, malo mobyliny z zalogowa wieza i pancerzem na poziomie bwp-1. obecnie anders 2 jako bwp ma w koncu racje bytu ale nadal jest za slabo opancerzony

beryl77
sobota, 10 grudnia 2016, 10:46

Nieprawda dalej biegają w stalowych orzeszkach.

magazynier
piątek, 9 grudnia 2016, 23:30

BRAWO CZESI. Rozsądni ludzie z rozsądnym podejściem do życia, co widać po przejechaniu granicy.

rmarcin555
piątek, 9 grudnia 2016, 22:28

Broń sygnowana "CZ" ma na świecie renomę. Czesi pracowali na to latami konsekwentnie budując markę. Nie należy też zapominać, że Czechosłowacja przed II wojną też produkowała. znakomite uzbrojenie. Mają długie tradycje i nikogo nie powinno dziwić, że są od nas lepsi. U nas niestety są tylko Narodowe Programy Budowania Narodowego Uzbrojenia przez Naród na Potrzeby Narodu. Na robienie biznesu nikt nie ma czasu. Po za tym to kłopot. Ważne żeby minister lub prezydent mogli sobie zrobić fotkę przy makiecie, może będzie kasa na kolejne kilka lat badań zawartości cukru w cukrze. Projekty typu "Miś" są projektami na miarę naszych możliwości. To cud że udało się dokończyć Kraba i nie uwalić Raka.

xyz470
piątek, 9 grudnia 2016, 21:44

A my będziemy dyskutować o kolejnym wymyślonym programie modernizacyjnym dla naszej armii, zapominając o poprzednich. Proponuję nowy program nazwać "Dżdżownica", oczywiście z całym szacunkiem do tego całkiem miłego zwierzątka. Jeżeli chodzi o Czechów to zdali naprawdę trudny egzamin.

Atom
sobota, 10 grudnia 2016, 15:21

Nie liczcie na podobne sukcesy z polskiej strony... Tak długo jak będzie lansowana z uporem maniaka koncepcja tworzenia państwowych holdingów, grup itp. guzkik z tego będzie. Państwowe = polityczne = przepłacony szajs. Jakoś pomimo super Rosomaków, Krabów, MSBSa i paru innych "światowej klasy produktów" - nikt z naszych sąsiadów nie zdecydował się na kupno w Polsce. A co chwile można przeczytać komunikat o kolejnych zakupach. Jedynie WB Elelctronics jest firmą na innowacyjną na światowych poziomie. No i jest prywatna...

Sidematic
czwartek, 17 września 2020, 22:21

Ceska Zbrojovka jest firmą na innowacyjną na światowym poziomie a to zakład państwowy.

Extern
sobota, 10 grudnia 2016, 17:54

Tak w kwestii formalnej, Ceska Zbrojovka to zakład państwowy.

znafca
sobota, 10 grudnia 2016, 14:56

Czesi to naród PRAKTYCZNY!

Olo
piątek, 9 grudnia 2016, 19:41

Co się dzieje z MSBS czy coś z tego będzie ?

Husar
piątek, 9 grudnia 2016, 22:14

Będzie, będzie. Tylko u nas kraj cywilozowany, pracuje się na 1 zmianę 7,5 godziny na dobe. W tym czasie trzeba jeszcze pogadać, rozszerzyć horyzonty itp. Generalnie robote trzeba sobie szanować. Przecierz nikt w wojnę nie wierzy.

a-i
piątek, 9 grudnia 2016, 19:02

Brawo Czesi ! Na ich tle nasza zbrojeniówka wygląda jak bardzo ubogi krewny. Swoją drogą podziwiam Czechów za operatywność. Od lat potrafią wszystko sprzedać, nawet stare wzory uzbrojenia. Kiedyś pozostawione przez Niemców czołgi do Hiszpanii i Syrii, Spitfire do Izraela, a w nieodległej przeszłości wycofane Su-22 do Angoli, Su-25 do Gruzji czy Mi-24 do Iraku. To tylko kilka przykładów. W naszym kraju coś takiego trafia przeważnie na złom lub jako cel poligonowy.

król ćwieczek
piątek, 9 grudnia 2016, 18:43

A MSBS we wstepnej fazie wstepnej analizy wstepu do mozliwosci ewentualnego....

bronlaw
piątek, 9 grudnia 2016, 18:35

Czesi sprzedaja - a MY ??? czy Czeska zbrojeniówka jest znacznie lepsza od naszej Polskiej ???

Morgul
piątek, 9 grudnia 2016, 21:48

cytując z netu info o zamówieniach jakie Czesi zrobili u siebie w ubiegłym roku. ...Warto zwrócić uwagę, że Czesi – w przeciwieństwie do Polski – całość kupili u rodzimych dostawców: fabryka broni Ceska Zbrojovka dostarczy broń, a Meopta celowniki optyczne i optoelektroniczne. Nie ogłaszali przy tym wcześniej dialogów technicznych czy przetargów, nie tłumacząc, że krępują ich procedury. Co więcej, kupili konstrukcje pokazane po raz pierwszy kilka miesięcy temu, bo wówczas ujawniono po raz pierwszy zmodyfikowane odmiany Brena (CZ ujawnia CZ 806 Bren 2, 2015-10-10). To wszystko zwiększa oczywiście – wraz ze stałym wsparciem ze strony rządu, tak finansowym, jak i politycznym – szanse na sprzedaż eksportową broni, a tym samym dochody do budżetu i zapewnienie miejsc pracy. Trudno to porównać z kosztownymi i długotrwałymi biurokratycznymi procedurami (w tym tarciami na linii MON-Fabryka Broni dotyczącymi praw własności do broni), które blokują wprowadzenie polskiego systemu MSBS-5,56 (Pierwsze MSBS-5,56 dla MON, 2015-09-05) do WP, a co za tym idzie potencjalnym oferowaniem tej broni odbiorcom zagranicznym.

Tadeusz
piątek, 9 grudnia 2016, 20:35

Nie mają dialogów technicznych, które rozkładają na łopatki każdą produkcję.

sylwester
piątek, 9 grudnia 2016, 18:31

kraje islamskie zbroja się na potege a europejskie rozbrajają

Ktoś z internetów
poniedziałek, 19 czerwca 2017, 18:12

WOW!! W końcu jakaś rozważna osoba widzi prawdziwe zagrożenie... a nie ślepo gapiąca się na Rusków i Amerykę. Jeden udany zamach stanu lub szyita u władzy,dobry wywiad,atak cybernetyczny a Europa jest bezbronna w stosunku do zjednoczonych państw arabskich

niki
piątek, 9 grudnia 2016, 18:23

FBR znow na lodzie bo polski MON ciągle testuje MSBS, gdyby zamowiono pierwsza partie powiedzmy 2tys tych nowych karabinkow mielibysmy jakies szanse jak nie w Pakistanie tak w Indiach.

Bartek 1
sobota, 10 grudnia 2016, 23:34

Wszystkim piejącym w zachwycie nad możliwościami czeskiej zbrojeniówki pragnę przedstawić 2 kwestie: Po pierwsze: ze względu na wielkość armii i niskie nakłady na tą i tak mała armię, czeska zbrojeniówka jest skazana na eksport. Taki sprzęt można sprzedać oczywiście w krajach tzw. zachodnich ale tu konkurencja jest duża. Większość innych armii może by i chciała takie karabiny ale nie ma na to kasy ( vide: kraje afrykańskie). W rezultacie ilość potencjalnych chętnych i mających na to środki armii jest mocno ograniczona. Skoro ja to wiem, to wiedzą to też decydenci z Pakistanu i na pewno to wykorzystują. Szczegółów kontraktu oczywiście nie znam ale istnieje ryzyko, że Czesi mogą być tanim dostarczycielem dobrej technologi i ekonomiczne wyjdą na tym jak Bumar na Malajach. Po drugie: w tej części globu zwyczaj zawierania kontraktów zbrojeniowych wiąże się dawaniem łapówek. Tak było i tak jest, bo mimo wcześniejszych wpadek nic się nie zmieniło w systemie polityczno -ekonomicznym Pakistanu czy Indii. To u nich pewne jak upał w lecie. Akurat Czesi do tego pasują. Tam tradycja wziątek w handlu bronią ma bogatą i udowodniona tradycję dotycząca wszystkich niezależnie od opcji polityków. Co prawda ostatnio się za to wzięli ale dla dobra ojczyzny i miejsc pracy na pewno posmarowali gdzie trzeba. A my? Załóżmy że mamy MSBS gotowy. Oferuje go państwowa spółka w której rządzą oczywiście aktualnie rządzący politycy. Zbierają wziątkę z funduszu reprezentacyjnego - wygrywają kontrakt i ... za para lat lądują w więzieniu po zmianie opcji po wyborach. Myślicie że ktoś będzie słuchał tłumaczeń, że zrobili to dla dobra polskiego przemysłu i polskich miejsc pracy? Takiej sumy nie ukryje się w fakturze na słone paluszki.

rmarcin555
niedziela, 11 grudnia 2016, 09:50

@Bartek 1 Z Twojego opisu wynika jedno: na broni nie da się zarobić. Same problemy. Aż dziw bierze, że ktoś to w ogóle zgadza się robić. W tych firmach, szczególnie państwowych to pracują po prostu święci ludzie. Głupi zawsze ma problem - jak nie klęska urodzaju to nieurodzaj. Mądrzy sobie radzą. CZ to marka światowa, świetnie znana w USA.

Kazik
niedziela, 11 grudnia 2016, 09:39

Banalna argumentacja osoby zazdrosnej: my nawet nie próbujemy, bo nam nie wolno próbować, i to nas usprawiedliwia. A prawda jest bolesna: nawet nie mamy z czym próbować.

Tweets Defence24