Pół miliarda na transport morski dla Wojska Polskiego

24 grudnia 2018, 10:19
statek nitka
Morski transport kontenerów - zdjęcie ilustracyjne. Fot. Andrzej Nitka/Defence24.pl.

Podporządkowana Inspektoratowi Wsparcia Sił Zbrojnych 2 Regionalna Baza Logistyczna z Warszawy poinformowała o podpisaniu z konsorcjum firm spedycyjnych Kuehne + Nagel Sp. z o.o. i DSV Air & Sea Sp. z o.o. umowy o wartości 512,25 mln PLN. Dzięki niej przez 7 najbliższych lat polska armia będzie mogła korzystać z usługi polegającej na przewozie ładunków transportem morskim poza obszarem kraju.

Postępowanie przetargowe w tym zakresie ogłoszone w lutym br. zostało podzielone na dwa zadania. Pierwsze z nich dotyczy transportu w obszarze celnym Unii Europejskiej, natomiast drugie przewozu ładunków poza nim. W ramach każdego z tych zadań wykonawca zobowiązany będzie do realizacji:

1) jednego przewozu ładunków o łącznej linii załadowczej (LMs) do 5 000 m w czasie do 45 dni od otrzymania zapotrzebowania (LMs - linia załadowcza tj. 1 mb pokładu statku typu RoRo o szerokości 2,5 m);

2) jednego przewozu ładunków w ilości do 1 000 kontenerów 20-stopowych, każdy o ciężarze 20 ton brutto, w czasie do 45 dni od otrzymania zapotrzebowania;

3) jednego przewozu ładunków w ilości od 1 001 do 2 000 kontenerów 20-stopowych, każdy o ciężarze 20 ton brutto, w czasie do 90 dni od otrzymania zapotrzebowania;

4) jednego przewozu ładunków w ilości od 2 001 do 3 000 kontenerów 20-stopowych, każdy o ciężarze 20 ton brutto, w czasie do 135 dni od otrzymania zapotrzebowania;

5) jednego przewozu ładunków w ilości od 3 001 do 4 250 kontenerów 20-stopowych, każdy o ciężarze 20 ton brutto, w czasie do 180 dni od otrzymania zapotrzebowania;

6) zapewnienia na każdym statku zakwaterowania i zaplecza socjalnego dla konwoju tego ładunku liczącego od 2 do 10 żołnierzy.

Różnica miedzy zadaniem w obszarze Unii Europejskiej a tym dotyczącym reszty świata polegała na tym, że w pierwszym ładunki mają być transportowane na maksymalną odległość 6 000 mil morskich, zaś w drugim do 10 000 mil morskich.

image
Morski transport kontenerów - zdjęcie ilustracyjne. Fot. Andrzej Nitka/Defence24.pl.

Dotychczas przerzut drogą morską sprzętu polskiej armii, realizującej zadania poza granicami kraju, był realizowany głównie statkami zakontraktowanymi przez Stany Zjednoczone. Mając na uwadze szacunkową wartość umowy na tego rodzaju transport - ponad pół miliarda złotych należałoby ubolewać, że nie powrócono do koncepcji okrętu wsparcia operacyjnego, który wchodząc w skład polskiej floty realizowałby zadania na rzecz całych sił zbrojnych. Jego przewagą nad wynajmowanymi transportowcami, jako jednostki Marynarki Wojennej, byłaby możliwość operowania w rejonach konfliktów lub działań zbrojnych a także zdolność do realizacji o wiele szerszego spektrum zadań, niż tylko transportu ładunków.

KomentarzeLiczba komentarzy: 22
granat
piątek, 28 grudnia 2018, 11:58

to wrzuce granat ...a nie chcemy przypadkiem w tym koszcie utopić transportu 150 sztuk z zzapleczem czołgów M1 z pustyni i wisły I i wisły II ? ... tak tylko pytam

db+
wtorek, 25 grudnia 2018, 22:57

@rex. Zapomniałeś tylko dodać, że 6 z tych misji realizowanych jest w Europie a 2 w krajach bez dostępu do morza (Czad, Afganistan). Pozostaje Irak. Jakoś trudno mi sobie wyobrazić, że będziemy wozić statkami sprzęt na potrzeby kontyngentów na Litwie, Łotwie czy w Bośni. Poza tym co to za dynamika działań: "180 dni o daty otrzymania zapotrzebowania". To żałosne jest.

Zirytowany
wtorek, 25 grudnia 2018, 16:42

@luka czyli marnowanie środków,cały rok nic sensownego nie kupują,na koniec roku byle co aby tylko wydać kasę,jakby tak robił ktokolwiek w gospodarstwie domowym to skończyłby pod mostem...

Red
wtorek, 25 grudnia 2018, 11:01

Autor zapomniał napisać, że za misję ONZ my NIE płacimy. I tyle w temacie.

rozczochrany
wtorek, 25 grudnia 2018, 06:01

Czyli polscy żołnierze zostaną wysłani na wojnę na bliskim wschodzie. Na wojnę nie naszą, nie w naszym interesie a za nasze pieniądze.

JJ
wtorek, 25 grudnia 2018, 01:14

To faktycznie jest mały skandal. Firmy z obcym kapitałem wysyłają kasę z kraju. Tymczasem można było kupić na spółkę z PLN lub PZB kontenerowiec który sam na siebie by zarabiał od czasu do czasu służąc wojsku. Nawet banderą i podatki a także od kapitana po majtkach-wszystko byłoby nasze. Druga opcja byłoby dołożenie drugiej takiej kwoty i kupno okrętu desant owego doku. Cóż miałby mniejsze możliwości transportowe ale byłaby to jednostka wyspecjalizowana z dużą możliwością projekcji siły. Dla mnie nie dodaj wiary!!!!

Zirytowany
poniedziałek, 24 grudnia 2018, 23:36

Rex a od czego są herkulesy czy natowskie samoloty transportowe czy transport koleją?Co chcesz "przerzucać" przez ocean w takich ilościach?

luka
poniedziałek, 24 grudnia 2018, 22:35

@Rzyt Rok się kończy i trzeba wydać na coś kasę, bo by przepadła

Willgraf
poniedziałek, 24 grudnia 2018, 22:19

...może rząd wyślą w całości na MADAGASKAR !

ciekawy
poniedziałek, 24 grudnia 2018, 22:18

A czy my mamy stworzone i zaskceptowane plany rozwojowe/obronne na 7 lat do przodu ze możemy takie zamowienia składać? 6000nm w ramach EU to Wlochy/Grecja? A i oczywiście wszystko pewnikiem płatne za 7 lat...

ccc
poniedziałek, 24 grudnia 2018, 22:02

Ze to co po wyborach do 737 się nie zmieści kontenerami beda ewakuowac?

fefe
poniedziałek, 24 grudnia 2018, 18:47

Ile kosztuje i ile podróżuje kontener z Chin do Polski, a także jak sprawdzić kontrahenta w Państwie Środka mogli dowiedzieć się biznesmeni podczas VI targów China Expo w Warszawie. Niezbędne informacje przekazywali przedstawiciele polskich firm, oferujących wsparcie dla polskich importerów. "W zależności od tego, jaki jest rozmiar kontenera - 20 stóp, 40 stóp czy 40 stóp HC (podwyższony - PAP) - jest to odpowiednio 690 dolarów, 1160 dolarów oraz 1220 dolarów. Kontener dopasowany jest do wielkości i ilości towaru. Do 20-tki wchodzą ok. 33 m sześc. towaru, do 40-tki - 67, a do 40HC - 77" Kopij wklej z jednego z artykułów ......

NAVY
poniedziałek, 24 grudnia 2018, 17:46

Polska gospodarność !

Rex
poniedziałek, 24 grudnia 2018, 15:22

@Zaniepokojony obecnie WP uczestniczy w 9 misjach zagranicznych i należy się spodziewać, że ich liczba wzrośnie. Pewnie myślałeś, że cały sprzęt i zapasy wożą na mułach lub Honkerami?

Rzyt
poniedziałek, 24 grudnia 2018, 14:56

Zamiast zainwestować 500 mln złoty w nowe lufy i ammo to kupujemy przewozy...a co my będziemy wozić takiego i gdzie... W cenie Wisły transport też jest chyba uwzględniony, zresztą ona przyplynia za kilka lat...wiec co wy transportujecie? Znowu jakiś przekręt finansowy...stac nas zrobimy nadgodziny, podniesiemy podatki będzie Pan zadowolony

Bolek Mazowiecki
poniedziałek, 24 grudnia 2018, 14:19

Czyżby Fort Trump tutaj płynął?

Olo, UK
poniedziałek, 24 grudnia 2018, 14:15

Brytyjskie okrety wsparcia Solid Support Ship nowej generacji beda kosztowaly 4.5mld zl za 3 sztuki. Czyli 1.5mld zl za jeden. Jaki jest sens wydawania ponad 500mln zl na uslugi, gdy nasze stocznie bez problem poradzilyby sobie z budowa takiego okretu?!?!

40 DV
poniedziałek, 24 grudnia 2018, 13:01

Autor napisał, że mając na uwadze szacunkową wartość umowy na tego rodzaju transport - ponad pół miliarda zł - należałoby ubolewać, że nie powrócono do koncepcji okrętu wsparcia operacyjnego. UBOLEWAĆ?!! Przecież to jest działanie szkodliwe dla interesów kraju. Mowa tu o kwocie przekraczającej jeden procent rocznego budżetu MON. Gigantyczne pieniądze. Zresztą nowy, od zera projektowany i budowany okręt wsparcia operacyjnego to nie jedyne bardziej sensowne rozwiązanie niż powyższa umowa. Oferta przemysłu stoczniowego i rynek wtórny dają na prawdę duże pole SZYBKIEGO manewru

Zaniepokojony
poniedziałek, 24 grudnia 2018, 12:56

To PiS znów szykuje jakąś ekspedycje? Jak to było za nieżyjącego już prezydenta. Do jakich celów nam to. A przy okazji czemu nie zbudujemy chociaż dwóch okrętu wsparcia operacyjnego, doposażymy ORP Ślązaka i zbudujemy jego sześciu braci i trzy orki. Tylko żeby tym razem Mon zapewnił stałe finansowanie, a jak to było za wcześniejszego rządu PO i Pis. Jak tak dalej będzie rząd migał się z zakupem okrętów podwodnych to zostaniemy z niczym. Jeśli nie ma pieniędzy w Mon, bo Patriot wydrenował budżet co wątpię to czemu nie zakupi je z pieniędzy budżetowych w ramach ustawy. Chyba, że chcą pieniądze cofnąć z mon do budżetu, bo brakuje na socjale by wygrać wybory.

Moro
poniedziałek, 24 grudnia 2018, 12:53

"W ramach każdego z tych zadań wykonawca zobowiązany będzie do realizacji..." łącznie 10 przewozów? Średnio po 50 milionów zł za jeden transport? Ważne, że będzie można powiedzieć "zrealizowaliśmy budżet MON, żadne pieniądze nie wracają".

-CB-
poniedziałek, 24 grudnia 2018, 12:47

Nie żebym się mocno czepiał, ale "Genca" jest ilustracją do punktu pierwszego, bo posiada właśnie "linię załadowczą", a nie przewozi kontenerów jako takie.

Michnik
poniedziałek, 24 grudnia 2018, 12:35

Ile taki statek by kosztował, może warto kupić jakiś używany, wybudować nowy i sprzedać stary.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama