Reklama
Reklama

Pojazd taktyczny Zetor Gerlach - po roku testów ponownie na MSPO 2019

7 września 2019, 09:03
P1080484
Fot. Mateusz Zielonka/Defence24.pl

Zetor Engineering Slovakia we współpracy ze spółką Zetor Engineering Cz opracował i zbudował opancerzony pojazd taktyczny Zetor Gerlach, którego premiera miała miejsce rok temu. Na tegorocznym salonie MSPO producent przedstawia wóz po trwających rok testach. W tym czasie wykonano liczne próby balistyczne i wytrzymałościowe, pojazd przeszedł też szereg prób sprawdzających odporność na wybuchy min.

Prace nad Zetor Gerlach rozpoczęto prawie trzy lata temu, jego projektanci z góry narzucili sobie trudne do zrealizowania wymagania taktyczno-techniczne, jakie powinien spełniać nowy pojazd. W wyniku ich prac powstała modułowa platforma, o wysokiej mobilności i niezawodności.

Wóz jest obecnie proponowany w wersjach z dwuosobową załogą plus czterech, trzech lub również dwóch żołnierzy dodatkowych (piechoty, specjalistów lub operatorów przewożonych systemów walki).

image
Fot. Mateusz Zielonka/Defence24.pl

Podstawowy poziom zapewnianej ochrony balistycznej to III, a przeciwminowej II wg STANAGA 4569 A/B. Pojazd, oczywiście, można dopancerzyć, a poziom zapewnianej ochrony przeciwminowej zwiększyć do III A/B (kosztem ładowności). Kabina bezpieczeństwa ma podwójne dno w kształcie litery V.

Masa pojazdu w wersji podstawowej to 12 000 kg (w układzie 2+4 12 500 kg), a ładowność do 2000 kg. Ma on 5650 mm długości, 2500 mm szerokości i wysokości, rozstaw osi wynosi 360 mm. Zapewniona przestrzeń dla załogi to ok. 7,7 m3 a dla przewożonego ładunku 2,3 m3.

Jako źródło napędu zastosowano silnik MTU o mocy 326 KM sprzęgnięty z automatyczną 6-biegową skrzynią. Zapewnia to stosunek masy do mocy prawie 27 KM/t. Pojazd wyposażono w niezależne zawieszenie, opony 14 R20 CTIS (promień skrętu wynosi 3600 mm) oraz wewnętrzne materiały tłumiące hałas i wibracje powstające podczas jazdy.

Wóz jest zdolny do pokonywania przechyłów bocznych o nachyleniu 40%, wspinania się po zboczu o 70% nachyleniu, pokonywania przeszkód wodnych o głębokości 1200 mm czy pionowych o wysokości 500 mm.

image
Fot. Mateusz Zielonka/Defence24.pl

Jako uzbrojenie można stosować różne ręczne lub zdalnie sterowane stanowiska, wyposażone w lekką lub średniego kalibru broń maszynową/automatyczną czy wyrzutnie ppk/plot. Oczywiście, istnieje również możliwość adaptacji wozu do przenoszenia innego specjalistycznego wyposażenia, jak np. do prowadzenia WRE czy rozpoznania.

W ostatnim roku Zetor Gerlach przeszedł trudne testy jezdne (w tym terenowe) oraz zapewnianej ochrony balistycznej i przeciwminowej. Charakteryzuje go łatwa i ekonomiczna obsługa.

Producent zaledwie kilka dni temu przystąpił do przetargu w ramach programu Pegaz, ogłoszonego przez Inspektorat Uzbrojenia MON..

Zetor Engineering Slovakia deklaruje, że w przypadku wyboru jego oferty jest w stanie przenieść produkcję pojazdu do kraju odbiorcy oraz dostosować go do montażu wymaganego wyposażenia i systemów zadaniowych.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 23
Reklama
Marek
niedziela, 8 września 2019, 12:14

Jeżeli ma być z Europy i nie mamy własnego to najlepiej od Czechów albo od Słowaków.

Ceska Meska
poniedziałek, 9 września 2019, 13:33

Zetor jakoś nie pęka w szwach Czyli amortyzatory podwozie i blachy dają radę Sprawdzona tania alternatywa

bender
niedziela, 8 września 2019, 13:40

dlaczego?

poniedziałek, 9 września 2019, 15:41

Dokładnie....dlaczego? Bo na innych jesteśmy obrazeni że nie chcą nic nam dac za darmo? A może Słowacy i Czesi coś od nas kupują?.....nie? Nic? O jak mi przykro. Czy

Sebastian
sobota, 7 września 2019, 20:35

Mamy swoje własne, bardzo dobre pojazdy,od rodzimego producenta.

Wete
poniedziałek, 9 września 2019, 15:45

Jakie? Dawaj konkrety? Kto je kupuje? Nikt? A no tak te pojazdy w 40 wersjach są tak nieudolnie skladane z zachodnich części że nadają się tylko dla naszego MON. Oczywiście za ciężkie miliardy.

saper
sobota, 7 września 2019, 20:24

Słowacy i Czesi robią swoje, a my tylko gadamy.

Rain Harper
sobota, 7 września 2019, 15:31

Dwanaście ton?

Dd
sobota, 7 września 2019, 13:33

I mozna. Czesi i Slowacy potrafia jednak konstruowac ciekawe i nowoczesne pojazdy. Zetor wyglada na solidny woz w porownaniu do pokracznych konstrukcji made in Kutno.

fcuk
niedziela, 8 września 2019, 12:57

TURa VI, jakoś ogarnęli. Gdyby okazało się, że blachy nie pękają po kilkunastu tysiącach kilometrów, to mógłby to być niezły transporter dla drużyny piechoty. Izrael ma całą rodzinę pojazdów patrolowych na podwoziach forda, między innymi 550, jak TUR VI i chwali sobie to rozwiązanie. Francuzi też zrobili sobie nowego woła roboczego na bazie Forda Escape jedynie z własnym silnikiem. Więc można by doinwestować rodzimą produkcję, tyle że ma się ten pojazd nijak do pegaza i mustanga. To byłby kolejny program taktycznego wozu patrolowego dla drużyny piechoty, a przecież MON ma trudność z zakupem zwykłego pickupa lub suva do programu mustang.

Naprzód
poniedziałek, 9 września 2019, 19:20

TUR VI też mi się podoba. Jak dla mnie jest niezły. I wygląda dobrze i ma przyzwoite parametry. Powinni go zdrowo "pomęczyć" żeby wyszły jego słabości i je szybko poprawić! I fajnie, że jest na dostępnym seryjnym podwoziu. Tak trzymać.

Ollp
poniedziałek, 9 września 2019, 15:47

Tak Tura tak doskonale ogarneli że jak sam piszesz pękają blachy. No to chyba nie ogarneli. Inni robią niezłe pojazdy bo mają konkretne fabryki inżynierów i kasę na badania. U nas jest tylko składanie coraz bardziej udzielonych elementów i to tak nieudolnie że szkoda o tym pisać.

Buuu
poniedziałek, 9 września 2019, 19:09

A od kiedy to blachy produkuje Kutno? Pretensje do Kutna bo blachy mu dostawca daje kiepskie? Bądź poważny!! Mam pytanie : z zawodu jesteś kim, bo na pewno nie inżynierem, bo byś takie "szczegóły" rozumiał!!

madrid
niedziela, 8 września 2019, 05:54

Nowy TUR pokraczny??? Chyba żartujesz. Polska firma, która jednak wzięła sobie do serca, że design to ważna rzecz !

Wed
poniedziałek, 9 września 2019, 15:48

Szkoda tylko że nie potrafią porządnie poskładać tych części w jedną porządną bryłę.

Jaro
poniedziałek, 9 września 2019, 19:21

Brednie. Tur VI jest nowy coś ci się pomyliło, jakie pękające blachy? To dotyczy bodaj tylko starych Żubrów sprzed 10 lat!!

Olo Gdynia
sobota, 7 września 2019, 12:51

Jaka nowość ¡był prezentowany na MSPO w zeszłym roku.

cm
sobota, 7 września 2019, 12:40

Rozstaw osi 360 Mm?

Coooo
poniedziałek, 9 września 2019, 19:22

No właśnie, mil morskich???

w
sobota, 7 września 2019, 12:05

tak mozna ??? bez wyjazdów do Australii ??? I zmian w "dialogu technicznym " ???

sża
sobota, 7 września 2019, 19:05

Jak byś miał do wyboru wyjazd do Australii lub na Słowację, to gdzie byś pojechał?

real_marek
poniedziałek, 9 września 2019, 13:21

Oczywiście na Słowację. Właśnie rano przyleciałem do Australii i jestem wykończony. 2 dni na jetlag jak w banku.

Bingo
poniedziałek, 9 września 2019, 19:24

Zgadzam się, zaliczyłem ostatnio Wietnam i raz Singapur. Już to mi wystarczy. Koszmar nad koszmary!! Tylko Słowacja, no max Chorwacja!!!

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama