Podwodne manewry Rosjan. Historyczny test Buławy

13 listopada 2019, 13:52
1024px-10-7175833-k-549
K-549 "Kniaź Władimir". Fot. Wikipedia/HoteitH/CC BY-SA 4.0

Flota Północna przeprowadziła ważny test jednego ze swych najnowszych atomowych okrętów podwodnych. Chodzi o wystrzelenie przez tę jednostkę międzykontynentalnego pocisku balistycznego Buława. Test zakończył się pomyślnie. Rosjanie modernizują swoją flotę podwodną, a zarazem demonstrują jej możliwości na północnym Atlantyku. Trwają tu największe od zakończenia zimnej wojny ćwiczenia okrętów podwodnych.

Ministerstwo obrony Rosji poinformowało 30 października, że po raz pierwszy przeprowadziło testowe wystrzelenie międzykontynentalnego pocisku balistycznego (ICBM) Buława ze swego najbardziej zaawansowanego podwodnego okrętu atomowego. Pocisk trafił w cel oddalony o tysiące kilometrów. Buławę wystrzelono z okrętu klasy Borej, zanurzonego w wodach Morza Białego niedaleko Archangielska. Pocisk osiągnął cel na poligonie na Kamczatce. Jak zapowiedział wiceadmirał Aleksandr Mojsiejew, dowódca Floty Północnej, zmodernizowany model okrętu podwodnego klasy Borej wejdzie do służby zaraz po ukończeniu prób, elementem których są testy uzbrojenia. Jednostka o nazwie Kniaź Włodzimierz ma wejść do służby w grudniu 2019. Okręt zwodowano w 2017 roku, zaś w 2018 roku odbył swoje pierwsze rejsy. Może przenosić do 16 międzykontynentalnych pocisków balistycznych typu RSM-56 Buława. Każdy taki pocisk może być uzbrojony w od 4 do 6 głowic atomowych. Rosja planuje zbudować i wprowadzić do służby do 2027 roku łącznie dziesięć nowych okrętów Borej. Połowa trafi do Floty Północnej, połowa do Floty Pacyfiku.

Z testowaniem Kniazia Włodzimierza zbiegły się wielkie ćwiczenia podwodnej floty rosyjskiej. 26 października rosyjskie agencje informacyjne podały, że dwa podwodne okręty atomowe, Niżny Nowogród i Psków, przystąpiły do wykonania zadania głębokowodnych zanurzeń w wodach neutralnych Morza Norweskiego, planując testowanie nowego sprzętu i broni. Rosja wysłała na północny Atlantyk łącznie dziesięć okrętów podwodnych w ramach największej od końca zimnej wojny tego typu – „podwodnej” – operacji. Jednostki na stałe bazują na Półwyspie Kola. Operacja rosyjska wywołała alarm w norweskiej armii, która wspólnie z sojusznikami z NATO uważnie obserwowała poczynania Rosjan. Celem operacji jest wyjście rosyjskich okrętów z baz pod wodą i przemieszczenie się – bez wynurzania – jak najdalej w głąb północnego Atlantyku. Za maksymalną granicę przyjęto niepostrzeżone dotarcie aż do akwenu na zachód od Grenlandii – twierdzi norweski wywiad. Cała operacja może potrwać aż dwa miesiące. Rosjanie chcą zademonstrować, że są zdolni stworzyć zagrożenie dla wschodniego wybrzeża USA.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 47
Reklama
Okręcik
czwartek, 14 listopada 2019, 09:29

A my dzięki Antoniemu nie mamy nawet nowoczesnych śmigłowców ZOP. Tak wiem, z Bałtyku atak atomowy raczej nie wyjdzie, ale nie oznacza tu braku w razie czego pływających "rekinów". A jak poślą na dno naszą, ostatnio zwodowaną, dumę marynarki, to czym wyłowimy rozbitków, bo helikopterów CSAR też niema dzięki temu samemu [cenzura]. Za to będziemy mogli, dzięki 4 BH, wysadzić specjalsów na pokładzie Kniazia i go przejąc ;-)))))

Tede_2
czwartek, 14 listopada 2019, 16:49

Nie bądż złośliwy.Caracale to złom.Są inne sprawy pilniejsze do załatwienia.Po polszewikach jest tyle spraw do załatwienia i nie w cztery lata.Wchodzi inne uzbrojenie.I tyle.

bender
piątek, 22 listopada 2019, 22:07

A ja odnoszę w sumie dość zabawne wrażenie, że ci co dziś odważnie walczą z komuną, która upadła 30 lat temu, wydają się na żywca stosować triki z niesławnego podręcznika socjotechniki KC PZPR. I to najwyraźniej dalej działa. No ale przejęli fachowców prosto ze źródła tej wiedzy i to najwyraźniej razem z technologią ;-)

Okręcik
piątek, 15 listopada 2019, 22:50

Złośliwy no to proszę te pilniejsze do załatwienia; kupno F35 niesprawdzonej maszyny, piekielnie drogiej w eksploatacji, wymagającej specjalistycznej infrastruktury, której też nie mamy i kupione bez serwisu i uzbrojenia. Kupno paru sztuk patriotów z zapasem rakiet na jedną salwę, w sam raz aby obronić wille prezesa, reszta, reszta to już milczenie. Mógłbym tak jeszcze długo, ale nie będę kopał leżącego.

GB
czwartek, 14 listopada 2019, 20:42

No nie mogę. Caracale miały zastąpić w Polsce średnie śmigłowce rodziny Mi-8 (Mi-8/14/17). I tylko one spełniały ten warunek, z tych które startowały w przetargu. Zakup lekkich BH powoduje że musimy dokupić śmigłowce ciężkie klasy Ch-47 lub kolejne średnie... Co zresztą już się dzieje, patrz kupno AW-101 dla MW. Z punktu widzenia logistyki, szkolenia, finansów itp. zakup jednego typu śmigłowca miał głębokie uzasadnienie, w przeciwieństwie do kupowania po kilka sztuk AW-101, BH i niewiadomo czego jeszcze bo politykierzy PiS nie mają w ogóle pojęcia nawet tego co chcą osiągnąć, nie mówiąc nawet tego jak to zrobić. To widać w każdej decyzji rządu Morawieckiego. A o smiglowcach to się doucz się.

Okręcik
piątek, 15 listopada 2019, 22:47

dokładnie, nic ując nic dodać, ale dla niego jestem złośliwy. 4 lata za mało, pewnie chcieli by 20?

GB
czwartek, 14 listopada 2019, 11:26

Obecnie na Bałtyku Rosja ma JEDEN OP. W perspektywie kilku następnych lat nie należy się spodziewać że będzie ich więcej, gdyż po wybudowaniu 6 dla Floty Czarnomorskiej idzie budowa kolejnych 6 dla Floty Pacyfiku, a w kolejce czeka Flota Północna. Bałtyk jest ostatni jeśli chodzi o rosyjskie OP. Poza tym Bałtyk jest dość płytki, a Rosjanie produkują duże OP (mowa oczywiście o konwencjonalnych OP, bo atomowe to są jeszcze większe). Do ratowania rozbitków na morzu nie służą śmigłowce CSAR tylko SAR... Ironia odnośnie BH w kontekście SSBN Kniaź Włodzimierz zupełnie nietrafiona bo on na razie operuje we Flocie Północnej, ale bardzo możliwe jest że przejdzie do Floty Pacyfiku. Trzeba mieć podstawową wiedzę żeby coś krytykować.

(L)
poniedziałek, 18 listopada 2019, 19:06

To co ma i tak wystarczy na to co ma MW RP

Okręcik
piątek, 15 listopada 2019, 22:59

No popatrz mają 1 OP, a my złożyliśmy zapotrzebowanie bodajże na 6 caracali w wersji ZOP, ot tak na wyrost? "Poszukiwanie i ratowanie bojowe (CSAR) to operacje poszukiwawczo-ratownicze , które są przeprowadzane podczas wojny w obrębie lub w pobliżu stref walki". Więc kto ma rację? Nie pisałem o wejściu na rafę, tylko o zatopieniu naszego patrolowca podczas działania wojennych. I nic nie stoi na przeszkodzie, aby do zwykłych rozbitków użyć sprzętu CSAR, ot takie "dodatkowe" szkolenie. Co do BH jakie to ma znaczenie czy Kniaź będzie na Białym czy Północnym morzu? Realia będą te same - misja niemożliwa. Jak już kogoś pouczasz mając go za nieuka to upewnij się czy sam masz tę wiedze podstawową?

GB
niedziela, 17 listopada 2019, 08:56

My? Żeby zastąpić tracę resurs Mi-14. I oczywiście że na wyrost, bo nawet ten jeden rosyjski OP jest od kilku lat remontowany i nie wiadomo czy wejdzie do służby. Flota Bałtycka to może zacząć dostawać nowe op za 5 lat. Ja mam rację bo jak wypadają ze służby śmigłowce Sąd i to je trzeba zastąpić. Po co komu nad morzem śmigłowce CSAR to wiesz tylko ty. No jak K.W. będzie na M. Północnym to będzie w naszym rejonie operacyjnym, a misja będzie jak najbardziej możliwa w oparciu o bazy sojuszników. Sprawdź gdzie jest M. Północne i na jakich wodach ma operować PMW.

Majk
czwartek, 14 listopada 2019, 12:33

Nie zgodzę się z tobą w jednej kwestii, nie trzeba mieć żadnej wiedzy żeby krytykować. Ba! Idioci uwielbiają słuchać idiotów bo uważają, że są mądrzy...

Naiwny
czwartek, 14 listopada 2019, 05:18

Buławy miały szereg nieudanych testów na początku ich wprowadzania na uzbrojenie, I może nawet 14 nieudanych jak pisze Davien. Ale ten okres błędów już chyba za nami. Konstrukcję poprawiono, błędy wyeleminowano i od kilku lat wszystkie kolejne próby są udane. Rakieta okres dziecięcy ma już za sobą.

Davien
czwartek, 14 listopada 2019, 14:35

Panie naiwny Konstrukcjie Buławy nie tyle poprawiono ( początkowo miała to byc morska wersja Topola-M) ale całkowicie przerobiono bo pierwsze 9 startów było całkowicie nieudanych. Zapewnienie jej jako takiej niezawodności( dalej to najgorszy pod tym wzgledem SLBM w Historii) kosztowało Rosjan powazn ograniczenie udżwigu i zasięgu Buławy A co do testów to ciagle zdarzaja się niewypały.

Sssssssssss
środa, 13 listopada 2019, 23:07

Strasznie mylące zdjęcie jeśli chodzi o kształt kadłuba tego okrętu. Sprawdzałem teraz na Google i akurat na tym część z rakietami zupełnie nie wyróżnia się. Na innych jest bardzo wyraźna.

Observer
środa, 13 listopada 2019, 22:56

Test nie pierwszy i nie ostatni ale dla nas i tak problematyczny bo rosyjskie ICBM sa zdecydowanym problemem dla Polskiej obrony przeciw lotniczej i rakietowej. Jak wiadomo patrioty cos zestrzela ale chyba nie ICBM wiec potrzeba rozszerzenia planow obrony powietrznej kraju.

SimonTemplar
czwartek, 14 listopada 2019, 09:04

Jakiej polskiej obrony p.lotniczej? O p.rakietowej nawet nie wspominam. Patriotów będziemy mieli ilość symboliczną i przy takiej ilośći mówienie o obronie p.lot czy p.rakietowej jest absurdem. Zaniedbania wszystkich rządów minionych 30 lat. Planowane wielkie otwarcie z uruchomieniem pierwszej wyrzutni, ze wstęgami- szampanem, nominacjami generalskimi i przemowami o naszej potędze i sojuszu nic nie zmienią. To jest mniej niż 1% naszych podstawowych potrzeb. Polska jest i na razie pozostanie bezbronna.

bender
piątek, 22 listopada 2019, 21:29

A ja odnoszę wrażenie, że w zakresie obronności obecny rząd wcale nie jest lepszy od średniej rządów poprzednich. Ktoś przecież kupił F-16, Rośki, pociski Spike, czy rozpoczął kilka programów, które akurat za rządów PiS weszły w fazę realizacji. Tymczasem po czterech latach autorskie sukcesy MON to WOT i na razie nieformalny program zakupu F-35. Ale kadencja nowego szefa sztabu dopiero się zaczęła, wypada więc dać mu szansę.

GB
czwartek, 14 listopada 2019, 01:42

Wow... Tego skomentować się nie da.

czwartek, 14 listopada 2019, 01:33

Redzikowo.

Mayday
środa, 13 listopada 2019, 19:19

W tekście są dwa poważne błędy pierwszy to że Buławy to rakiety klasy SLBM a nie ICBM a drugi że "Kniaź Włodzimierz" zbudowany już według zmodyfikowanego projetu jako 955 A przenosi już 20 Buław a nie jak jego trzy bratnie jednostki 16 pocisków

Davien
czwartek, 14 listopada 2019, 14:37

Panie mayday, okrety 955/955A bazowo miały przenosic jedynie 12 SLBM-ów ale po pracach konstrukcyjnych i dopasowaniu silosów do pocisku Buława( inne nie wchodzą) udało sie to zwiekszyc zaledwie do 16 silosów. Na wiecej nie am nawet centymetra wolnej przestzreni .

GB
czwartek, 14 listopada 2019, 11:57

955A ma 16 wyrzutni rakiet Buława.

polak
środa, 13 listopada 2019, 17:54

Czyli taki okręt posiada od 64 do 96 głowic atomowych. Czyli jeden taki okręt jest w stanie zniszczyć zachodnią Europę? Oby ta wojna nigdy nie wybuchła!

bender
czwartek, 14 listopada 2019, 13:56

Primo w Europie jest dużo więcej miast i skupisk ludności niż w Rosji. 96 głowic raczej wystarczyłoby na wszystkie aglomeracje Federacji Rosyjskiej, ale to za mało na UE czy USA. Secundo istnieją środki przeciwdziałania, a rosyjskie boomery są pod stałym nadzorem NATO. Tertio boomery mają też Amerykanie (o wiele więcej niż Rosjanie, ponad 70 atomowych okrętów podwodnych), Brytyjczycy, Francuzi (oba kraje po kilka boomerów). Powody do paniki mają bardziej Rosjanie niż my.

Kuba
czwartek, 14 listopada 2019, 15:13

Rosjanie nie mają powodu do paniki, ponieważ mają odstraszającą broń nuklearną. Ale Polska ma tylko żołnierzy. I nie mam nadziei, że Stany Zjednoczone będą walczyć o Polskę.

GB
czwartek, 14 listopada 2019, 19:38

Doktryna amerykańska zakłada, że atak na sojusznika, w tym atomowy, to atak na USA z adekwatną odpowiedzią. To jest dla wszystkich jasne i atakujący Polskę czy inne sojusznicze dla USA państwo, musi brać pod uwagę ryzyko odpowiedzi USA.

bender
czwartek, 14 listopada 2019, 19:21

Rosjanie nie mają skutecznych systemów przeciwrakietowych czy przeciwbalistycznych. Próbują utrzymać swój status rozwijając systemy napadu, ale z systemami obrony to leżą i płaczą, odwrotnie niż USA. Twój brak nadziei wynika z ignorancji. Akurat amerykański parasol nuklearny, który nas obejmuje, jest jedną z tych rzeczy, których możesz być zupełnie pewien, bo gdyby nie zadziałał tylko raz, cały świat stanie w ogniu. Istniejemy, bo Rosjanie boją się użyć swoich atomówek, a oni mają lepsze rozeznanie niz ich internetowi klakierzy.

Valera
piątek, 15 listopada 2019, 09:04

Przepraszam, ale jesteś po prostu szalony. Potwierdzają to przeprowadzone ćwiczenia Grom-2019

bender
poniedziałek, 18 listopada 2019, 18:49

Umknął mi sens Twojej wypowiedzi. Co dokładnie potwierdzają rosyjskie ćwiczenia GROM 2019? Przecież wszyscy wiedzą, że mają środki do strategicznego uderzenia. Jakby ćwiczono zestrzeliwanie balistyków przeciwnika, to byłby jakiś argument. A tak wielowarstwowe systemy broniące przed atakiem rakietowym przeciwnika ma tylko jedna strona i jak na razie nie są to Rosjanie.

GB
piątek, 15 listopada 2019, 18:29

I jaki jest z nich wniosek? Rosyjskie rakiety miedzykontynentalne celują w Polskę? Doucz się do czego służą te rakiety. I choć przez chwilę pomyśl co by było gdyby taka wystartowała gdzieś z Rosji czy rosyjskiego SSBNa. Jaka i czyja, i dlaczego byłaby odpowiedź.

co zrobić
piątek, 15 listopada 2019, 11:39

W Montanie jest inna percepcja otaczającej rzeczywistości.

bender
poniedziałek, 18 listopada 2019, 18:31

Nie wiem, w życiu nie byłem w Montanie. Ale byłem na przykład w Moskwie. Tam faktycznie produkują bujdy oderwane od rzeczywistości, jak ta o bezkarnym atakowaniu kraju NATO bronią atomową.

W "Operacji Grzybiarz" Rosjanie wypadają blado
czwartek, 14 listopada 2019, 09:04

Amerykański Ohio ma 24 rury z UGM-133. Każdy UGM-133 może posadzić od 8 do 14 grzybków. Czyli jeden okręt może posadzić od 192 do 336 grzybków. Vanguard ma 16 rur z UGM-133. To oznacza, że brytyjski okręt może posadzić od 128 do 224 grzybków.

Niuniu
środa, 13 listopada 2019, 15:54

Buławy już od dłuższego czasu latają jak trzeba. To bardziej test systemów nowego okrętu niż samej rakiety. Ciekawi mnie coś innego. Na rosyjskich portalach nadal mocno krytykuje się Buławy. A główny zarzut to nie niezawodność tylko to, że podobno rakieta ta nie może być wystrzeliwana spod pokrywy lodowej. Jej wystrzelenie spod wody wymaga czystego od lodu akwenu morskiego. Co bardzo utrudnia potencjalne wykorzystanie okrętów wyposażonych w te rakiety do zadania uderzenia odwetowego. Czy to prawda?

GB
środa, 13 listopada 2019, 16:20

Nie ma rakiet balistycznych zdolnych bezpiecznie przebić się przez lód. Ponoć Rosjanie próbowali tak zmodernizować R-39 od Tajfunów (941, Akuła), ale nie wyszło m.in. w powodu rozpadu ZSRR. I nie tylko z tego powodu, innym powodem jest utrudniona komunikacja (łączność) z dowództwem pod lodem.

Davien
środa, 13 listopada 2019, 16:09

Niuniu, na 33 testy mamy 14 nieudanych czyli jak widac Buławie do niezawodnosci sporo brakuje.

inż.
środa, 13 listopada 2019, 23:29

9 ostatnich bezawaryjnie poleciało. Wiek dziecięcy mają za sobą. Napisz Davien coś o Irydzie jaki to był szmelc. Ha nie napiszesz bo był dobry samolot upupiony przez styropianowców. Wiem co mówię bo mam tam w zakładach znajomnych.

GB
czwartek, 14 listopada 2019, 11:54

Nie, ostatni nieudany test był w 27.09.2016 roku. Od tamtego czasu poleciało udanie (wedle danych rosyjskich) 6 rakiet.

leming
środa, 13 listopada 2019, 17:48

Czyli 50 % działa. 16x696x50%48 głowic wystrzelonych z jednego okrętu.Jak wyglądała by Polska ?

bender
czwartek, 14 listopada 2019, 13:50

Ale czym dokładnie są składowe Twojego iloczynu? 16 to liczba pocisków na Kniaziu Włodzimierzu, 50% to prawdopodobieństwo skutecznego odpalenia Buławy, ale reszta to co?

W "Operacji Grzybiarz" Rosjanie wypadają blado
czwartek, 14 listopada 2019, 09:09

Ohio 24 x 8 192 głowice. Vanguard 16x8 128 głowic.

Davien
czwartek, 14 listopada 2019, 08:25

Ale rozumiesz że to oznacza rozpoczecie wojny jadrowej w której z rosji zostałby dymiacy krater?

Kuba
czwartek, 14 listopada 2019, 15:19

Czy rozumiesz, że Polska też to dostanie? Nie rakieta, więc chmura nuklearna i opady. Podczas wojny nuklearnej wszystkie partie rozpoczną wszystko, co mają.

GB
czwartek, 14 listopada 2019, 19:39

Oczywiście. I co dalej?

GB
środa, 13 listopada 2019, 21:57

Rosyjskie SSBN i ich rakiety nie zostały zbudowane po to aby atakować Polskę. Od tego Rosja ma inną broń...

GB
środa, 13 listopada 2019, 15:02

Ale dlaczego historyczny? Co jest historycznego w testowym strzale Buławy?

Pirat
środa, 13 listopada 2019, 16:48

Mógł nie wystrzelić

Tweets Defence24