Podniebna dominacja Chin - kierunek nowy personel i drony

27 lipca 2020, 13:06
960px-Wing_Loong_II_side_view
Chiński BSP Wing Loong II, coraz popularniejszy na światowych rynkach, fot. Mztourist - praca własna, licencja CC BY-SA 4.0, commons.wikimedia.org

Podniebna dominacja ma stać się priorytetem, dotyczy to nowoczesnych statków powietrznych, jak i specjalistycznego szkolenia chińskich pilotów oraz personelu naziemnego. Przywódca państwa Xi Jinping odwiedził jedną ze szkół wojskowych w północno-wschodniej części kraju i podkreślił, że państwo już teraz dysponuje zaawansowanymi samolotami oraz systemami obrony przeciwlotniczej, ale dopełnieniem tego musi być personel charakteryzujący się niezbędnym morale oraz wyszkoleniem.

Xi Jinping wizytował Uniwersytet Sił Powietrznych Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej w Changchung. Według „The South China Morning Post”, przywódca Chin miał podkreślić znaczenie efektywnego systemu szkolenia młodych adeptów lotnictwa wojskowego oraz innego personelu w całościowym wymiarze budowy potencjału obronnego państwa. Zaznaczając, że chińskie siły zbrojne już teraz dysponują szeregiem nowoczesnych konstrukcji lotniczych oraz gwarantujących możliwości w zakresie obrony przeciwlotniczej. Lecz dopełnieniem technologii muszą być jego zdaniem ludzie, którzy dysponują niezbędnym morale.

Generalnie, zdaniem analityków cytowanych przez „The South China Morning Post” nie jest to przypadkowe wystąpienie przywódcy Chin. Albowiem skok technologiczny, dokonywany właśnie w chińskim lotnictwie wymaga szybkiego wdrożenia do służby szeregu nowych pilotów oraz całego zaplecza technicznego. Inaczej, wszelkie nowe konstrukcje nie będą przekładały się efektywnie na uzyskiwanie przewagi powietrznej. To zaś jest kluczowym elementem w obecnej polityce bezpieczeństwa kraju, patrząc na eskalujące napięcia z Indiami, Stanami Zjednoczonymi, a także innymi państwami, których cele są sprzeczne z polityką chińską wobec chociażby Morza Południowochińskiego.

Jednocześnie, Xi Jinping stanowczo zaznaczył, że wojsko powinno zwiększyć nacisk na rozwój własnych zdolności do wykorzystania technologii bezzałogowych. Wobec tego niezbędne są inwestycje w zakresie programów badań i rozwoju w obrębie bezzałogowych statków powietrznych, ale również dostosowanie do nich programów szkoleniowych. Te ostatnie muszą obejmować nie tylko przygotowywanie samych operatorów BSP oraz ich obsługi, ale dotyczyć również świadomości dowódców, tak aby potrafili je odpowiednio przełożyć na uzyskanie przewagi na współczesnym polu walki.

Co więcej, Chiny muszą dynamicznie rozwinąć technologie lotnicze – załogowe i bezzałogowe, pozwalające na uzyskanie możliwości operacji w wymiarze strategicznym, nie będący uzależnionym od baz zlokalizowanych na własnym terytorium. Przykładem rosnącej roli BSP są chociażby duże maszyny produkcji amerykańskiej, sklasyfikowane jako HALE, które operują już w regionie w misjach wywiadowczych i rozpoznawczych (ISR), a na które Chiny nie mają jeszcze pełnoprawnej odpowiedzi w postaci w pełni operacyjnych i wprowadzonych do służby w odpowiedniej ilości własnych BSP.

(JR)

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 43
Reklama
Andrettoni
środa, 29 lipca 2020, 21:42

Już kiedyś o tym pisałem, ale wspomnę znowu. W Chinach nastąpił niebywały rozwój, ale ten kraj ma też wiele braków. Ogólnie jest 5% analfabetów, ale wśród starych ludzi aż 25%. Po reformie szkolnictwa w latach 80tych jest obowiązkowa 5 klasowa od 7-12 roku życia. Później nauczanie jest powiązane z pracą w systemie "praktyk". Jest to bardzo wydajny system szkolenia robotników, ale ogólny poziom nauczania nie jest wysoki. Oczywiście jest gigantyczny skok do tego co było kiedyś i stały rozwój, jest 100 nowych laboratoriów, są superkomputery, ale ciągle brakuje kadr. 2/3 Chin ciągle trwa w "starych czasach". Oznacza to, że wojsku również brakuje wykwalifikowanych kadr. Służba w wojsku to coś dla rolnika, nie dla inżyniera. Dlatego armia chińska nie jest tak nowoczesna jak mogłaby być. Nowoczesny sprzęt trzeba umieć obsługiwać i naprawiać. Zmiana tego wymaga lat. Trzeba zauważyć, że pod tym względem Indie są w jeszcze gorszej sytuacji. Mówię o procencie ludzi wykształconych do całej populacji. Każde społeczeństwo jest specyficzne. Gdyby w Chinach była demokracja i pojechali by tam ludzie z naszej "lewicy" to by się załamali, bo tam nie ma "elit" "studiów LGBT". Typowy Chińczyk jest dosyć naiwnym i słabo wykształconym człowiekiem "ze wsi". Nikogo nie obrażając, ale mówimy tu o 5 klasach szkoły podstawowej i "pracy na polu". Dopiero "wyjazd do miasta" oznacza zatrudnienie w firmie oferującej edukację i ewentualne studia. Oczywiście część "elity" mieszka w miastach i dba o edukację dzieci, ale ta jest tylko państwowa, a to oznacza, że każdy w Chinach ma "praktyki". W Polsce kiedyś było coś takiego jak "wykopki". W Chinach ciągle jest normalne, że jak brakuje ludzi, to z sali wykładowej wyślą cię na "praktyki w fabryce Apple" albo do "magazynu Amazonu". Nikt tego nie oprotestuje, bo takie są normy. Ludzie mają być produktywni, dlatego państwo nie założy kierunków studiów takich jak LGBT, bo ludzie z takim wykształceniem nic nie produkują. Dlatego to nauki ścisłe są promowane. Ludzie studiują dla państwa, nie dla siebie. To co jest potrzebne, a nie to co lubią. Chciałbym zwrócić uwagę, że w czasie kryzysu rozbudowa lotnictwa oraz pobudzanie patriotyzmu studentów mogą ich przekierować z osłabionego przemysłu... właśnie do wojska, co "zutylizuje" nawet kilkaset tysięcy młodych ludzi w postaci pilotów i obsługi naziemnej. Wojsko to też są miejsca pracy.

us man
sobota, 1 sierpnia 2020, 18:13

Mądry tekst

Andy
wtorek, 28 lipca 2020, 17:28

.... nie ilości BSP ale liczby BSP. Dziennikarz, który kaleczy język to to jak rzeźnik w roli chirurga. Lepiej fotografować niż pisać...

ics
poniedziałek, 27 lipca 2020, 23:20

Chińska broń to jeszcze większy szajs niż rosyjska.

Kapustin
wtorek, 28 lipca 2020, 22:11

Białoruski polonez nie STRZELA do Warszawy ale do Białegostoku No to KLAPA

fifi
wtorek, 28 lipca 2020, 11:22

Po owocach ich poznacie.Miłośniku wyprzedarzy w chińskich marketach.

Clash
wtorek, 28 lipca 2020, 13:14

Nie sądz innych swoją miarą Sasza...

fifi
środa, 29 lipca 2020, 08:32

Nie sądzę, stary,zagrzybiony.

Clash
środa, 29 lipca 2020, 15:05

Jak wyżej nie sądz innych swoją miarą Sasza..

dim
poniedziałek, 27 lipca 2020, 20:29

Cały czas to Państwu staram się wytłumaczyć, by dotarło: Ależ oczywiście, że to nie Rosja a Chiny zmienią oblicze wojny, przykrywając niebo rojami dronów. Produkowanych przez roboty i masowo, niczym dzisiejsze "maseczki przeciwwirusowe". I takie roje - tysięcy maszyn obok siebie - wykonywac będą dowolny rodzaj ewolucji (Chińczycy demonstrowali to już na dronach cywilnych) - z tym, że w celu skutecznego zaatakowania kolumn czy obiektów wojskowych. A Rosjanie tylko kupią od nich gotowe linie produkcyjne i programy. Czymś tam innym płacąc. My oczywiście zostaniemy taką sytuacją 'całkowicie zaskoczeni'.

SWAT
sobota, 1 sierpnia 2020, 00:05

Pierwszym rojem bezzałogowych statków powietrznych był ładunek kartacza. Teraz rój jest podatny na atak,więcej elementów które można destabilizować. Jakie formy oddziaływania? Nie tylko kinetyczne,również baryczne poza tym mikrofale oraz inne formy pola elektromagnetycznego. Albo wszystkie na raz w strefie działania roju.

Filipidos
wtorek, 28 lipca 2020, 13:14

Chytry Grek ma juz plan na chiny Narazie outsourcing portów

Robert
wtorek, 28 lipca 2020, 11:12

Człowieku zamiast tracić czas na bzdurne komentarze lepiej zacznij się uczyć tureckiego. Na pewno ci się przyda.

Specjalista
wtorek, 28 lipca 2020, 14:38

Dokładnie. Gracja niedługo zostanie wchłonięta do nowego imperium Osmańskiego, a ten tu o jakichś dronach pisze....

fnucd
wtorek, 28 lipca 2020, 09:34

Amerykanie robili roje na długo przed Chińczykami, a w ostateczności jak te "boskie" roje zaczną przechylać szalę wojny na stronę Chin czy Rosji to polecą atomówki i żadne roje nie powstrzymają pocisków balistycznych.

Reaper
wtorek, 28 lipca 2020, 15:13

I dlatego będą walczyć i ginąć podstawienie ludzie w państwach granicznych na strefach wpływu. W poprzedniej Zimnej Wojnie w zasadzie nam się udało nie stać się wasalem do wojen zastępczych aż do czasów Solidarności.

Konfundator
poniedziałek, 27 lipca 2020, 20:05

Juz kradną kosiarza z usa

wert
poniedziałek, 27 lipca 2020, 20:03

Skoro Xi mówi o morale to musi być słabiutko. W konfrontacji z zaprawionymi w bojach amerykanami, którzy dodatkowo mają wysokie morale co zrobi chiński żołnierz gnany komunistycznym batogiem? Będzie chciał umierać za wysepki na Pacyfiku? Może sprawdzona koncepcja batalionów zaporowych?

Michał
czwartek, 30 lipca 2020, 17:57

Chyba żartujesz, nigdy w Armii nie byłeś widać. Taki ruski czy chiński żołnierz przeżyje w takich warunkach bez zająknięcia w których wojska z NATO będą masowo dezerterowały lub żołnierze popełniali samobójstwo. Zresztą Rosjanie to już nie raz demonstrowali wpieprzając Nazistom i Napoleonowi. Już chciałbym zobaczyć współczesnych gogusi z NATO jak funkcjonują miesiąc bez mycia, bez czegoś takiego jak tojtoja, siedząc w ruinach lub ziemiankach w lesie i wpieprzając w koło konserwy. Dla wojsk chińskich i rosyjskich to będzie jak dzień powszedni.

fifi
wtorek, 28 lipca 2020, 11:24

Ależ z ciebie zindokrynowany osobnik :).Na mojej liście jesteś tuż za davienem.Cieszysz się?

wert
wtorek, 28 lipca 2020, 15:30

towarzystwo satrapo-kacapii zupełnie mnie nie interesuje tak jak, podejrzewam, i większość moich rodaków wychowanych w polskiej tradycji. Tak więc owszem: cieszę się

ŻABA
wtorek, 28 lipca 2020, 10:25

Jak sie mówi o morale to się mówi bądź gotowy bo zaraz .....

Tjkmm
wtorek, 28 lipca 2020, 00:55

Jakie jest morale w armi usa pokazala sytuacja kpt. Croziera.

dune
poniedziałek, 27 lipca 2020, 23:38

No w Korei to Chińczykom morale nie brakowało. I efekty mieli, choć okupione potwornymi stratami...

wert
wtorek, 28 lipca 2020, 11:06

Wtedy znaczna część wierzyła w komunistyczną utopię. Rewolucja kulturalna i Teinanmen wyleczyły ich

Davien
wtorek, 28 lipca 2020, 09:29

Efekty takie że mało kto z nich wrócił za Jalu.

Komentator
wtorek, 28 lipca 2020, 12:40

Wróciło całkiem sporo, zadanie wykonali i odrzucili siły ONZ na 38 równoleżnik, a Amerykanie również ponieśli spore straty. Straty po obydwu stronach w całym konflikcie były porównywalne.

fifi
wtorek, 28 lipca 2020, 11:24

I tak ich sporo zostało.

Davien
wtorek, 28 lipca 2020, 16:20

Z miliona co przezszedł granice? Niewielu.

Ech
poniedziałek, 27 lipca 2020, 23:26

Raczej nie znaczy to ze moralne sa zle. Chiny to inna kultura. Nie ma co porownwac naszych przemowien z ich . W jednym racja. Ameryknie maja wojne za wojna. Nie ma co im Chinczykom sie rownac. Zbyt pokojowi sa.

wert
wtorek, 28 lipca 2020, 11:08

Taka dola hegemona. Byk stadny żeby my łanie nie pierzchły musi rywali gonić. Ale motywacja ma. Chiny zbyt pokojowe? Dlaczego prężą muskuły zaprzeczając skutecznej polityce Denga?

nfid
wtorek, 28 lipca 2020, 09:35

muszą mieć. Po pierwsze cały czas ćwiczą w realnych warunkach bojowych, po drugie zwyczajnie aby utrzymać stan posiadania muszę odpędzać ewentualnych pretendentów. Także w wojnach proxy.

dyndas
poniedziałek, 27 lipca 2020, 18:00

Nie ma nowoczesnego lotnictwa bez nowoczesnych silników. Długa droga

AR
wtorek, 28 lipca 2020, 18:11

Stealth i elektronika plus duża liczebność a gorsze silniki nie będą aż tak dużym problemem a i te w końcu się u nich pojawią... Stać ich jeszcze póki co i inwestują w rozwój wszystkich elementów więc nie lekceważyłbym ich...

benko
poniedziałek, 27 lipca 2020, 23:50

łyknęli Motorsicz

Clash
wtorek, 28 lipca 2020, 10:14

Mowa o nowoczesnych silnikach jest.....

Juliusz Cezar
poniedziałek, 27 lipca 2020, 21:24

Przecież Chińczycy są n a etapie ich opracowanie. Jasne, nie są idealne, mają pełno wad, ale w takim tempie jak się będą rozwijać to niedługo skonstruują trwały silnik dorównujący zachodnim konstrukcjom (kilka lat temu nikt nie wierzył w smartfony Huawei czy Xiaomi, a Huawei idzie na lidera sprzedaży tych urządzeń). Tymczasem w USA dzielni Marines i reszta załogi nie potrafią nawet ugasić pożaru na lotniskowcu. Jedni idą do przodu, a drudzy się cofają. Bez względu na bzdury pisane przez pewnego forumowicza na literkę D.

Inż Mamoń
wtorek, 28 lipca 2020, 14:47

Czy ty wiesz jak wygląda pożar na statku? Czy ty kiedykolwiek byłeś na statku ? To nie kajak. No ręce opadają. Pożar takiej jednostki, to nie pożar stodoły .

dim
poniedziałek, 27 lipca 2020, 21:03

A co jeśli zamiast kluczem dużych maszyn, zaatakują wojska lądowe przeciwnika rojem z tysiącami małych ? Co kogo będzie wtedy obchodzić "czy miały nowoczesny silnik" skoro tych 1000 dronów skasuje naraz 100 czołgów i 200 bwp ? Przy zupełnie nieskutecznej i ogłupionej obronie przeciwlotniczej złożonej z kilku kusz, popradów i być może, gdzieś Narwi ? Zaraz znów ktoś wyskoczy, że "dim zmyśla, bo Rosja nie ma takich rojów" - ale weźmie je z Chin.

Davien
wtorek, 28 lipca 2020, 09:33

Taak, i akurat Chiny sprzedadza nowoczesne rozwiazania Rosji... Niezłe fantazje:))

Pamiętliwy
wtorek, 28 lipca 2020, 08:14

Chiny to wyślą je raczej na rosję w celu odzyskania swoim ziem na dalekim wschodzie rosji o które stoczyli już dawniej niejedną bitwę to tak dla przypomnienia gdzie Chinom będzie łatwiej o ekspansję i o złoża złota ropy gazu i uranu atakując przez pacyfik czy lądem w stronę Kremla....

złośliwy
wtorek, 28 lipca 2020, 11:27

No i odbiją i oddadzą wam Krym.

Davien
wtorek, 28 lipca 2020, 16:22

A co Chinom do Krymu?? Ani ich ziębi ani grzeje, choć korzystają ze Rosja wpakowała sie w kłopoty po uszy z tego powodu:)

Tweets Defence24