Pocisk taktyczny PrSM sięga na 400 km

17 maja 2021, 10:16
mfc-prsm-masthead.jpg.pc-adaptive.full.medium 2
Fot. Lockheed Martin
Reklama

Lockheed Martin poinformował o przeprowadzeniu czwartego próbnego strzelania pocisku Precision Strike Missile (PrSM). Tym razem ta rakieta dalekiego zasięgu nowej generacji opracowywana na potrzeby U.S. Army osiągnęła najwyższy w historii zasięg 400 km.

Test został przeprowadzony 12 maja br. na poligonie rakietowym White Sands Missile Range w stanie Nowy Meksyk. Strzelanie przeprowadzono z wykorzystaniem wieloprowadnicowej wyrzutni rakietowej na podwoziu kołowym HIMARS (High Mobility Artillery Rocket System). Zgodnie z komunikatem, po pokonaniu 400 kilometrów w locie rakieta precyzyjnie i skutecznie poraziła wybrany cel. Głównym celem testu oprócz osiągnięcia wspomnianego zasięgu było kompleksowe sprawdzenie trajektorii lotu, działania pocisku od startu do porażenia celu oraz skuteczności głowicy bojowej, poziomu zintegrowania z wyrzutnią oraz ogólnej wydajności systemu.

Wcześniejsze trzy próbne strzelania pociskiem PrSM przeprowadzono z powodzeniem kolejno w grudniu 2019 oraz marcu i kwietniu u.br. na odległość odpowiednio 240, 180 i 85 km. Obecna próba jest pierwszą z trzech planowanych w tym roku w ramach fazy programu rozwoju ulepszonej technologii i redukcji ryzyka (ETMRR). W jej trakcie wykorzystane są zmodyfikowane wersje tych pocisków w oparciu o doświadczenia z poprzednich trzech prób, które wdrożono w przeciągu ostatniego roku. Pozostałe dwa testy mają zostać wykonane w drugiej połowie i obejmować m.in. próbę osiągnięcia planowanego maksymalnego zasięgu skutecznego tego systemu.

image
Reklama

W chwili obecnej Lockheed Martin pozostał jedynym oferentem w ramach program PrSM w związku z wycofaniem się Raytheona z tego programu w marcu br. Jak dotąd prowadzone prace obejmowały pociski rakietowe tego typu o zasięgu ograniczonym do maksymalnie 499 kilometrów w celu przestrzegania zapisów przyjętych w traktacie Treaty on Intermediate-range Nuclear Forces (INF Treaty). W związku z wycofaniem się USA z tego traktatu wskutek jego wcześniejszego złamania przez Rosję istnieje jednak obecnie możliwość zwiększenia zasięgu tych pocisków w ramach prowadzonych obecnie prac rozwojowych do ponad 500 kilometrów.

PrSM to program nowego pocisku taktycznego, który ma uzupełnić, a w przyszłości zastąpić pociski TACMS/ATACMS na wyrzutniach M270 MLRS i M142 HIMARS. Pocisk PrSM ma być zdolny do zwalczania celów na dystansie około 500 km lub nieco więcej. W jednym kontenerze startowym mieścić się mają dwa pociski (zamiast jednego ATACMS), co pozwala na jednoczesne podwojenie jednostki ognia oraz wydłużenie dotychczasowego zasięgu ognia i skuteczności rażenia. System broni następnej generacji zapewni lepsze zdolności w zakresie atakowania, neutralizowania, osłabiania i niszczenia celów położonych w głębi pola walki. Ma tym samym zapewnić nową zdolność rażenia na dużych odległościach jednostkom artylerii, wspierając siły na poziomie brygady, dywizji, korpusu, armii, teatru działań wojennych oraz połączonych i koalicyjnych sił.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 36
Reklama
Nerv
wtorek, 18 maja 2021, 13:05

Wszystko pięknie tylko ze... Ów pocisk nie jest do zestrzelenia w drodze z pkt a do pkt b. I tu pułap lotu nie ma znaczenia.

Klakier
wtorek, 18 maja 2021, 05:43

To kupi się ze 30-śc i tych pocisków do defiladowego dywizjonu Himars :) 30 na defilade starczy :)

Gargamel
wtorek, 18 maja 2021, 14:11

Zapomniałeś, że obecny kontrakt na Hilmarsa to początek zakupów tego typu sprzętu.

dr
wtorek, 18 maja 2021, 04:56

A mamy systemy do precyzyjnego określania celów i celowania na +400km? Bez tego to zwykła Katiusza.

ktos
wtorek, 18 maja 2021, 15:15

a sadzisz ze elektrownia, rafineria, lotnisko itp... zmienia swoje polozenie w czasie wojny?

dropik
wtorek, 18 maja 2021, 20:01

Niszcząc elekelektorownie wojny nie wygramy. Bez rozpoznania ten system jest nie do uzycia.

Możeszsięśmiać
poniedziałek, 17 maja 2021, 23:10

Polska powinna mieć rakiety 1000, 2000, 3000 km. Do tego głowice.

ursus
poniedziałek, 17 maja 2021, 20:44

Fajnie tylko, że moim zdaniem mamy taki MON co kupi kilka, maksymalnie kilkadziesiąt sztuk i medialnie odtrąbi "sukces". Do jakiejś wymiany, powiedzmy na dwa dni walk, potrzeba by gdzieś z tysiąc. Generalnie należy iść w kierunku budowy prawdziwych Wojsk Rakietowo-Dronowych.

Dalej patrzący
poniedziałek, 17 maja 2021, 19:58

Tylko pogratulować USA. Tyle, że południowokoreański precyzyjny balistyczny HM-2C, operacyjny od 3 lat, ma zasięg 800 km. Wraz z manewrującym uskrzydlonym HM-3C [też operacyjny od 3 lat] o zasięgu 1500 km - to powinien być nasz WŁAŚCIWY Homar. I to z pełnym transferem technologii, produkcji i wspólnego rozwoju HM-2D i HM-3D. Na tym tymczasowym sojuszu "strategicznym" z USA [gdzie USA i tak docelowo wyjdzie z Europy na Pacyfik] - to wychodzimy bardzo, ale to bardzo korzystnie... Dlatego zamiast tego sojuszu POMOCNICZO-POMOSTOWEGO, proponowałbym zbudować DOCELOWY STRATEGICZNY sojusz z państwami bezpośrednio zagrożonymi przez Rosję - od GIUK i Morza Norweskiego przez Bałtyk i Morze Czarne. Ze współpracą technologiczną i ekonomiczną - i z maksymalnym zassaniem technologii od tych graczy - a także od koncernów europejskich, izraelskich [tylko pod stołem w trybie rozmów bezpośrednich z koncernami] - oraz od Korei Płd i Japonii. By przez technologie high-tech - w istocie technologie bazowe i dla sfery militarnej i cywilnej - naprawdę uzyskać REALNĄ suwerenność strategiczną, dokonać skoku rozwojowego - i przy okazji wyjście z roli podwykonawcy Niemiec. Z opanowaniem pełnych łańcuchów wartości dodanej - zwłaszcza uruchamiając lewar finansowy i zasoby Skarbca Suwalskiego. Sam lewar finansowy Skarbca Suwalskiego - plus możność dyktowania warunków wejścia inwestorów do Polski z produkcją high-tech i wprowadzaną [udostepnioną nam]ętechnologią i zasobami produkcyjnymi - w trybie "green field" - jest kilkukrotnie większy niż Fundusz Odbudowy [czy też Zadłużenia - wedle krytyków]... Nie żebym krytykował Fundusz Odbudowy - ale ten jest sprawą znacznie mniejszą od korzyści, jakie bez zadłużania możemy uzyskać, dokonując prawdziwego skoku w sferze technologicznej...przełożonej na produkty high-tech wysokiej marży - z pełną kontrolą całych cyklów łańcuchów wartości dodanej i łańcuchów dostaw [od Via Baltica po Via Carpathia - w ramach sojuszu regionalnego] wg "well to wheel"...

wtorek, 18 maja 2021, 14:14

HM-2C to "nieco" inny kaliber.

Realista
poniedziałek, 17 maja 2021, 19:24

Inżynierom z wojskowej akademii technicznej broniącym dyplomu powinno się dawać za obowiązkowe zadanie opracowanie takich systemów rakietowych. Może nie w pojedynkę ale w grupach by studenci wzajemnie się uzupełniali. Najlepszy projekt roku powinien trafić następnie pod oko ministerstwa obrony a ten by decydował czy np projekt miałby sens. Np system rakietowy z rakietami o prędkości mach 10 i zasięgu 15 tys km z głowicą bojową o mocy 3 ton tnt i koszcie 10 000 zł od rakiety z precyzja ataku do 10 centymetrow

Reaper
wtorek, 18 maja 2021, 13:13

Nie przejdzie. Wyjdzie ze studenci mądrzejsi od wykładowców i konkurencję robią. Pomysł na projekt grupowy natomiast zostaje zestrzelony odnośnie niesamodzielności pracy. Szkoła jest by dawać pracę a nie uczyć i rozwijać.

RafR
wtorek, 18 maja 2021, 11:49

Realisto :) Oczywiście, ja studiowałem analizę danych, więc mi na dyplom powinni wrzucić zaprojektowanie sieci neuronowej odpowiadającej za autonomiczną jazdę samochodu, dla otuchy paru kumpli z roku by dokoptowali i na pewno byśmy dali radę. Bo przecież takie to proste, każdy to robi w wolnej chwili, tak samo jak rakiety o których piszesz. Jeśli ktoś ma takie umiejętności, to zanim skończy WAT już wyląduje w Lockheed Martinie albo innym takim i dostanie taką kasę, o jakiej się nam nie śni.

Ion
sobota, 22 maja 2021, 07:33

A wiesz ze dobrze strzeliles... Wlasnie to robimy

Monkey
poniedziałek, 17 maja 2021, 17:26

Ciekawy projekt i wygląda na to, że idzie dość gładko. Na pewno po uzyskaniu pełnej sprawności będzie to świetny oręż. Skoro już mamy mieć Homara z USA, to może udałoby się później pozyskać i te pociski?

Dropik
wtorek, 18 maja 2021, 09:27

pewnie bedziemy kupować bo wygląda na to, że homar będzie rozwiajany w oparciu o inne wyrzutnie, a to co kupione pozostanie jako narzędzie do rażenia dalszych celów . ATACMS to juz staroć - szkoda , że je kupiono. Ten nowy pocisk nie jest jakiś specjalnie udany bo , jest lekki i ma mała głowice . zapewne nie lata zbyt szybko i wykorzystuje maksymalnie krzywa balistyczną żeby osiągnoć max zasięg (700-800km). Zapewne nie ma tez możliwości intensywnego manewrowania w 2 części lotu wiec pewnie nie jest tez trudnym celem dla dobrej obrony plot. Pozostaje jej wiec przeciążenie. Jego mała głowica jest w sumie idealna do rażenia wyrzutni i radarów przeciwlotniczych przeciwnika , no ale trzeba ten cela atakować większą ilością rakiet . Oczywiście to spekulacje bo nadal nie wiele wiadomo tych pociskach. Jego możliwości mają być zwiększana tak aby umożliwić rażenie celów morskich wiec jakieś zwiększone możliwości manewrowania muszą być wprowadzone. Potem dopiero ma byc zwiększany zasięg.

Monkey
wtorek, 18 maja 2021, 21:05

@Dropik: mam nadzieję, że wreszcie uda się zamówić Homara w oparciu o polski przemysł, oczywiście w wielu wypadkach (zwłaszcza efektory) będzie to licencja. ATACMS to może i staroć, ale po wycofaniu Toczek lepszy rydz niz nic. Chociaż też uważam, że ich zakup był błędem. Trzeba było szukać czegos innego. Ale teraz juz jest po przysłowiowych ptakach.

Dropik
środa, 19 maja 2021, 13:33

niektorzy mówią tez ten zakup potwierdził ,że himars sie nie nadaje dla nas i ruszy langusta-2 . Czy to będzie oparte o wiekszy kaliber ? może , a moze tylko o wiekszy zasieg rzedu 70 km + jakiś system korekcji lotu , żeby trafiło gdzie trzeba. ATACMS jest zbyt wolny by uniknąc zestrzelenia przez s300/400

rer
poniedziałek, 17 maja 2021, 19:56

To wydaje się oczywiste ale mimo to przemysł musi produkować własną rakietę do Homara o zasięgu do 100km bo to tych się używa najwięcej setki sztuk w salwie tysiące w zapasie.

T7g
poniedziałek, 17 maja 2021, 16:22

Już wiecie po co nam Himars ?

Extern
wtorek, 18 maja 2021, 11:12

No tak po to. Jednak Lora też dawała podobne możliwości i to z szansą na przejęcie tej technologii przez nasz przemysł. W przypadku rakiet z USA wiadomo że na to szansy najmniejszej nie ma. Bardzo mocno się przez to uzależnimy operacyjnie od interesów USA, które nie wiadomo jeszcze jak długo będą tożsame z naszymi interesami.

Monkey
wtorek, 18 maja 2021, 21:02

@Extern: Trafne spostrzeżenie, ale niestety juz wybraliśmy...

Edek
wtorek, 18 maja 2021, 08:11

Nie. Po co?. Jak chcesz uzyeac tych pocisków nie posiadając systemów rozpoznania i wskazywania celów ? Lornetka tu nie wystarczy.

dim
wtorek, 18 maja 2021, 05:54

Oczywiście, że tylko na defilady i kampanie wyborcze i nie łudź się niczym innym. Jeśli w tych ilościach, jakie kupujemy.

mzs
poniedziałek, 17 maja 2021, 16:12

Zapewne dlatego kupiliśmy HIMARS-a z półki, żeby można było strzelać na 400km. Nie jest problemem wymienić rakiety do wyrzutni którą się ma. Tym samym głębia operacyjna wzrasta kilka razy a to jest gigantyczny problem dla atakującego. Dzięki temu można znacząco odsunąć od naszej granicy miejsca zgrupowań, centra logistyki i dowodzenia co komplikuje całą operację.

Dropik
poniedziałek, 17 maja 2021, 16:01

Piękna sprawa z wyjątkiem śmiesznej głowicy ważącej odłamkowej 91 kg. Oczywiście Davien zaraz będzie się burzyć , gdzie co i jak, nieprawda....

Fanklub FR
wtorek, 18 maja 2021, 09:03

A ile byś chciał tej głowicy? Dwie tony? Zobacz sobie co potrafi zrobić 10 kg materiału wybuchowego, zdziwisz się.

Dropik
wtorek, 18 maja 2021, 14:54

widzialeś jakies rakiety z głowicami 2 tonowymi ? no to chyba nie o takich tu mowa. A tu zbyt wiele bazuje na dokładności GPSa

Bat
wtorek, 18 maja 2021, 08:28

Nie wiem czy dokładnie czytałeś artykuł ale pisze tam że rakieta trafia dość dokładnie w cel. Więc teoretycznie można nią świadomie zadać większe straty niż rakieta z dużą głowica i waląca 100 m obok celu.

pitbu
poniedziałek, 17 maja 2021, 23:18

możesz podać źródło informacji o masie głowicy?

Dropik
wtorek, 18 maja 2021, 15:29

dokładnie na podstawie konkurencyjnego pocisku Raytheona DeepStrike (13 ft (3.9 m) in length, just under 17 inches (43 cm) in diameter, and weighs approximately 1,700 lbs (771 kg).) - to zblizone pociski, napędzane tym samym silnikiem z Northrop Grumman Innovation . Takie sa załozenia tego programu LRPF

rer
poniedziałek, 17 maja 2021, 19:59

Jak sama nazwa wskazuje to ma być Precision Strike Missile ale słaba głowica to fakt ponadto nie jest to masa materiału wybuchowego tylko raczej całej głowicy choć pewnie jest tam coś mocniejszego niż TNT.

Dropik
wtorek, 18 maja 2021, 11:37

zgadza się. ale tym głęboko pod ziemię nie sięgniesz.

nino
poniedziałek, 17 maja 2021, 13:37

zakup z nastepnymi transzami himarsa u nas to podstawa

dropik
poniedziałek, 17 maja 2021, 22:31

Może tak może nie, a może bez kolejnych wyrzutni himarsa bo cosik nam nie przypadł do gustu

Pik
poniedziałek, 17 maja 2021, 13:13

Jeżeli naprzeciwko siebie zostaną ustawione takie systemy to fronty się zatrzymają i zostaną oddalone od siebie będą stałą odległość czyli na ok. 500km. Na tej ziemi niczyjej operować będą mogły tylko małe mobilne jednostki i dlatego potrzebujemy pływającego BWP.

Tweets Defence24