Reklama
Reklama

Po katastrofie MiG-a prezydent wzywa ministra i dowódców

5 marca 2019, 14:49
Andrzej Duda Mariusz Błaszczak Rajmund Andrzejczak Żagań
Prezydent Andrzej Duda (z lewej) i szef MON Mariusz Błaszczak w poniedziałek w Żaganiu. Fot. Jakub Szymczuk / KPRP

Dzień po katastrofie myśliwca MiG-29 prezydent Andrzej Duda zaprosił na spotkanie szefa MON Mariusza Błaszczaka, szefa Sztabu Generalnego WP gen. broni Rajmunda T. Andrzejczak i innych wysokich rangą dowódców Wojska Polskiego i Sił Powietrznych – poinformowało Biuro Bezpieczeństwa Narodowego.

Prezydenckie BBN podało, że spotkanie odbędzie się we wtorek o godz. 15.45. Na liście osób, które będą rozmawiały ze zwierzchnikiem sił zbrojnych znaleźli się: szef MON Mariusz Błaszczak, szef SGWP gen. broni Rajmund T. Andrzejczak, dowódca generalny rodzajów sił zbrojnych gen. broni Jarosław Mika, inspektor Sił Powietrznych w DGRSZ gen. bryg. pil. Jacek Pszczoła oraz dowódca 23 Bazy Lotnictwa Taktycznego w Mińsku Mazowieckim płk pil. Krzysztof Stobecki. To właśnie z tej bazy pochodził myśliwiec, który rozbił się w poniedziałek.

Spotkanie poświęcone będzie omówieniu sytuacji po wczorajszym wypadku z udziałem samolotu MiG-29.

komunikat BBN

W poniedziałek w okolicach wsi Drgicz niedaleko Węgrowa na Mazowszu rozbił się myśliwiec MiG-29. Pilot się katapultował, następnie został podjęty przez wojskowy śmigłowiec i przewieziony do szpitala przy ul. Szaserów w Warszawie. Lekarze nie stwierdzili poważniejszych obrażeń. Pilot należy do doświadczonych lotników, legitymuje się nalotem życiowym ponad 1200 godzin.

Samolot uległ wypadkowi ok. godz. 13.17, czwartej minucie po starcie. Maszyna spadła w lesie i nie wyrządziła poważniejszych szkód na ziemi.

Rozbity myśliwiec nosił numer taktyczny 40 i został wyprodukowany w 1989 r. Do Polski trafił za pośrednictwem Czech. Miał prawie 2000 godzin nalotu.

Po wypadku loty samolotów MiG-29 zostały wstrzymane. Przyczyny zdarzenia bada Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego.

Myśliwce MiG-29 służą w polskim lotnictwie wojskowym od 1989 r. Długo cieszyły się reputacją bezpiecznych maszyn, jednak od 2016 r. utracono już cztery samoloty. Pierwszy wypadek w locie miał miejsce w grudniu 2017 r., rok wcześniej jedna maszyna został poważnie uszkodzona w pożarze na ziemi. W lipcu 2018 r. zginął pilot, który katapultował się z maszyny, która uległa awarii podczas nocnego szkolenia. W ciągu ostatniego roku odnotowano też co najmniej dwa przypadku rozhermetyzowania kabiny w powietrzu.

W tym tygodniu w Pałacu Prezydenckim odbędzie się odprawa kierowniczej kadry MON i sił zbrojnych. To doroczne spotkanie oprócz wymiaru roboczego będzie też miało wymiar uroczysty z uwagi na przypadającą w przyszłym tygodniu 20. rocznicę wejścia Polski do NATO. Dokładnie rok temu prezydent na zamkniętej dla prasy części odprawy z dowódcami zwrócił uwagę na problem bezpieczeństwa żołnierzy zwłaszcza w kontekście wypadków, do jakich dochodziło podczas szkolenia, zarówno w lotnictwie, jak i w innych rodzajach sił zbrojnych.

W czwartek szef MON podpisał Plan Modernizacji Technicznej na lata 2017-26. Przy tej okazji największy nacisk położył na program Harpia, czyli zakup 32 myśliwców 5. generacji, co de facto oznacza pozyskanie z USA samolotów F-35. Błaszczak zwrócił przy tym uwagę, że pochodzące ze Związku Radzieckiego myśliwce MiG-29 i samoloty myśliwsko-bombowe Su-22 nie spełniają wymogów współczesnego pola walki, a MiG-i ulegają awariom. W poniedziałek, już po katastrofie resort poinformował, że minister podjął decyzję o powołaniu pełnomocnika, którego zdaniem "będzie jak najszybsza realizacja programu i wprowadzenie na wyposażenie sił zbrojnych nowych samolotów".

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 31
Reklama
kołalsky
sobota, 9 marca 2019, 14:48

Jedyne co politycy mogą zapewnić każdemu pilotowi to awans po katastrofie. Takich mamy "strategów" - dużo szumu, zero odpowiedzialności ...

Rzyt
czwartek, 7 marca 2019, 10:04

100 grippenow. Dorzucić 8mld złotych z USA base i setkę grippenow z montownia i serwisem u nas i 100 jassm er do nich

Jassm158
środa, 6 marca 2019, 17:59

52 samoloty poczubujemy minimalnie!!! Do zastąpienia wszystkich mig-29 oraz - su-22 kupując F-35 za grube miliardy i czekając kilka lat na dostarczenie co się stanie z pilotami którzy boją się latać!!!? Czy pan Minister Mon oraz Prezydent RP pomyślał o tym?? Zakup Nowych F-16V jest o wiele!!!!!!!! Korzystniejsza! szybsza dostawa!!!! Tańsza eksploatacja! Doświadczenie w eksploatacji tego modelu!!! I wreszcie najważniejsze koszt zakupu 32 f-35 a zakup za tą kwotę którą zapłacimy za samoloty 5 generacji to kupimy około 60 sztuk F 16 V!!!!!!!!! Lotniska po wycofanych sowieckich samolotach pozostaną piloci będą mieli na czym latać oraz obsługa lotniska!!!! To logiczne dla kompletnego pasjonata amatora lotnictwa a Minister Mon oraz Prezydent RP tego niewidza

Ryszard
środa, 6 marca 2019, 16:13

@Davien @juruk____________ oczywiście macie rację, to był skrót myślowy: prawdziwą katastrofą jednak była śmierć Pilota i za aferę w modyfikacją foteli decydenci z tamtego okresu powinni odpowiedzieć.

k_night
środa, 6 marca 2019, 14:12

Jak można ogłaszać publicznie o chęci zakupu samolotów 5 generacji skoro wiadomo, że z przyczyn politycznych mamy do wyboru tylko jeden taki samolot? Czy my naprawdę jesteśmy tacy bogaci, że stać nas na ceny narzucone przez LM? I to przy tak nadwyrężonym budżecie nastawionym na rozdawanie kasy w zamian za głosy w najbliższych wyborach? Jak wprowadzą ten socjal to armia może zapomnieć o poważnej moderce na kilka dekad!

Roshedo
środa, 6 marca 2019, 11:12

Hej! A czy zamiast bawić się w F-35 ( drogi nie sprawdzony do końca wymagający nowej infrastruktury) nie warto by (patrząc na krótką kołdrę finansową naszego MON-u) kupić 48 F-16 Viper. Plusy takie są że: infrastruktura jest można szybko przeszkolić pilotów , koszt eksploatacji niższy i co najważniejsze dla rządzących - tu też zrobimy dobrze Amerykanom :-) itp. . Ewentualnie można grać na dwóch fortepianach: zamówić JF-17 w wersji Block 2 od Chin. Będzie jeszcze taniej a Chiny są solidniejszym protektorem niż USA ( już raz nas ochronili przed Ruskimi: w 1956 grożąc ZSRR że jak Ruscy zrobią defiladę zwycięstwa w Warszawie to oni zrobią analogiczną w Moskwie. Poskutkowało. OK, chronili bardziej Gomułkę niż Polskę ale najważniejsze że poskutkowało. Nie warto by spróbować jeszcze raz? Zwłaszcza że JF-17 są tłuczone masowo i można je dostać od ręki a czasu jak widać nie mamy... Co o tym myślicie ? A może ktoś ma dojścia do J.K. i Min. Błaszczaka i im podszepnie ratując ten kraj przed finansową zgubą i wasalizacją wobec USA ?

PiterNZ
środa, 6 marca 2019, 10:45

Rosja kupuje i modernizuje samoloty bojowe, czołgi itd. a w Polsce Prezydent wzywa ministrów, powołuje się pełnomocnika i dużo słów a później faza analityczno-koncepcyjna. Żenada. Rosja podejmuje konkretne działania a my nieustająco gadamy!!!

Davien
środa, 6 marca 2019, 10:06

Panie Ryszard, modyfikacja fotela K-36 nie doprowadziła do katastrofy MiG-a była tylko powodem smierci pilota który się katapultował jak doszło do wypadku. Spadły juz trzy MiG-i jeden się spqalił, w tej ostatniej katastrofie nieoficjalnie padły oba silniki jednocześnie.

Ralf_S
środa, 6 marca 2019, 08:53

Tak to się kończy jak polityka i ekonomia wkracza do armii. No i cywilny minister ON, niekoniecznie znający się na wojsku. Jakoś papieża nie wybierają wśród świeckich, ani kapitana okrętu nie biorą z łapanki. Trzeba mieć odpowiednie "kwity" na stanowisko. A ministrem ON może zostać każdy. Efekt? Jeden pilot zginął, bo z powodów politycznych nieautoryzowany serwis fotela wyrzucanego przeprowadzono w Polsce, a jeden z dorobionych elementów zawiódł (pierścień zwalniający spadochron?) oraz utracono 4 samoloty. I teraz "politycy" w ramach "troski" zakupią przed wyborami partię samolotów w ilości niekoniecznie odpowiadającej potrzebom i niekoniecznie w wersji potrzebnej w PSP. Ale sukces władza odtrąbi...

juruk
środa, 6 marca 2019, 00:45

@Ryszard .no niekoniecznie.. Ta modernizacja przyniosła śmierć pilota.. Ale wcześniej zdarzyła się sytuacja gdy podjął decyzję o katapultowaniu... Co ją spowodowało? Czemu bezpieczny, dwusilnikowy myśliwiec odmówił współpracy z pilotem w trakcie lotu? No przecież nie z powodu modernizacji fotela....

NAVY
środa, 6 marca 2019, 00:14

A niedawno pisałem sarkastycznie,że jak samoloty pospadają,to nie będziemy musieli ich zastępować ,bo problem się sam rozwiąże ! Czy stać nas na F35? A może lepiej pociągnąć zakup F16 ...

gady
wtorek, 5 marca 2019, 22:46

MoŻe na początek tak zmienić nazwę rodzajów sił zbrojnych na lepszą ? Tak jak z SOP !

Lary
wtorek, 5 marca 2019, 22:16

Będzie dialog techniczny i okaże się że tylko f35 nam odpowiada 150%drozszy bo jesteśmy sojusznikiem USA

Ryszard
wtorek, 5 marca 2019, 21:08

@ rob ercik__________ przynajmniej jeśli chodzi o Pasłęk sprawa wydaje się jasna: nieszczęście zawdzięczamy "modernizacji" z 2011.

Derto
wtorek, 5 marca 2019, 21:00

Ciekawe, czy już wiedzą dlaczego Migi "spadają", dlaczego nagle gasną po dwa silniki? Takie objawy to raczej kwestia paliwa, lub dywersji w silnikach. W czasie II W.Ś. dobrze Polakom wychodził sabotaż przemysłowy. Spotkania, ławki, pomniki, przemarsze, 5 różnych orkiestr reprezentacyjnych w ramach Sił powietrznych. Te to dopiero podnoszą skuteczność naszych OPL... F-35 to nie jest najlepszy wybór nas pierwszą linię walk powietrznych, ale jeśli mielibyśmy je odbierać wcześniej np. zamiast Turcji to trudno.

xyz
wtorek, 5 marca 2019, 20:18

Gdyby nie zbliżające się wybory to takiego spotkania by nie było. A po drugie to, o czym oni na tym spotkaniu będą rozmawiać? O 30 letnich Mig-29 i su-22 które nie nadają się już do niczego czy o braku pieniędzy na wymianę na nowe. Bo to już wszyscy wiedzą i nie trzeba orgaznizować spotkań pod publikę.

Pol
wtorek, 5 marca 2019, 19:51

Moze by tak niezaleznie zatrudnic pasjonatów lotnictwa a nawet tych co odeszli na emerytury po obieciu władzy jak widac zaszły duze rotacje w serwisowaniu i jest problem a wszystko zamiatane pod dywan i nie potrzeba nam samolotów 5 generacji za su 22 wystarczy gripen ng. Jakos polska niema szczescia z naszym monem jak w przypadku Mig-23 odrestaurowany przez Grupę Archeo Lobby usa wciąż zywe.

NAVY
wtorek, 5 marca 2019, 19:30

A niedawno pisałem sarkastycznie,że jak samoloty pospadają,to nie będziemy musieli ich zastępować ,bo problem się sam rozwiąże ! Czy stać nas na F35? A może lepiej pociągnąć zakup F16 ...

zaq
wtorek, 5 marca 2019, 19:25

To są wyłącznie działania pozorowane jak wszystkie w obecnym MONie, kasy nie ma i tyle, co ciekawe 2 mld USD na Fort Trump to by się znalazło od ręki. A za 2 mld USD mamy 25 sztuk F35 lub 35 F16V oczywiście bez uzbrojenia i infrastruktury.

Wiesiek
wtorek, 5 marca 2019, 19:08

Ale po co spotykać się z ministrem od armii ? Powinien spotkać się z prezesem rady ministrów i zapytać się dlaczego na socjal nagle jest prawie 40 mld zł rocznie a na dodatkową choćby złotówkę na modernizacje sprzętu posowieckiego brak ?

Feluś
wtorek, 5 marca 2019, 18:44

Pewnym rozwiązaniem w tej trudnej sytuacji jest wprowadzenie, które pewnie będą rozważać Panowie unter generałowie z PAD, systemu pozostawania załóg i maszyn w gotowości bojowej bez świadczenia nalotu, aż do czasu wprowadzenia samolotów Harpia. Podobny system jak w Kobenach, które pozostają w gotowości bojowej bez zanurzania aż do pozyskania zdolności pomostowych.

Ktos
wtorek, 5 marca 2019, 18:34

Dla ułatwienia potrzebne jest 16 x F16 dla Świdwina, F16 Łasku do Mińska mazowieckiego, w Łasku 32xF35. Płomykówka do Krakowa ale nie w wersji sigint tylko jako aew&c z funkcją sigint najlepiej na G550 lub C295 i jesteśmy regionalnym mocarstwem :)

Gość
wtorek, 5 marca 2019, 18:25

Skoro w PiS wiedzieli dobrze ze Migi nie są juz zdolne do obrony Polski, to dlaczego narażają zycie Polskich Żołnierzy, a tylko dlatego ze przez własne aspiracje wizerunkowe boją się prosic o pomoc kraje Europejskie które by pomogły i zapewniły odpowiednią ilosc mysliwców na posterunku do ochrony Polskiego nieba i Polaków

Załamany
wtorek, 5 marca 2019, 18:24

Zamiast decyzji o zakupie w ramach prawdziwej i pilnej potrzeby operacyjnej F-16 block 70, konstrukcji dobrej i sprawdzonej, czerpiącej sporo technologii z F-35 i z gotową u nas logistyką dostajemy informację o powołaniu pełnomocnika i zapowiedz zakupu F-35 co przy braku konkurencji spowoduje kolejny zakup w ilości paradowej i piekielnie drogi, z terminem odbioru po 2030 roku... Dobra zmiana...

rob ercik
wtorek, 5 marca 2019, 18:06

dziwne juste to ze nie znamy powodow wczesniejszych katastrof

MAZU
wtorek, 5 marca 2019, 17:56

Mam nadzieję, że to nie był sabotaż, po to, by kupić 100 sztuk F-35, "płatne z góry" z dostawą w 2030 r...

razdwatri
wtorek, 5 marca 2019, 17:41

Pokazówka bez znaczenia .

Pjoter
wtorek, 5 marca 2019, 17:34

Tylko F16 BLOCK 70

JÓZEK rzekł...
wtorek, 5 marca 2019, 17:16

przenieść komponenty uzbrojenia z MIG-29 na...na zrewitalizowane ISKRY ....tylko one nigdy nie zawiodły Sił Powietrznych i Polski .....

To już jest śmieszne
wtorek, 5 marca 2019, 16:58

Szkoda że taki troskliwy nie był po pierwszej katastrofie ani po drugiej. Teraz sobie przypomniał o tym że jest zwierzchnikiem sił zbrojnych.

Harry 2
wtorek, 5 marca 2019, 16:37

"program Harpia, czyli zakup 32 myśliwców 5. generacji, co de facto oznacza pozyskanie z USA samolotów F-35. " Jankesi zacierają ręce. Czy ta kolejna katastrofa jest może związana z amerykańskim LOBBINGIEM? PGZ i PHO musi przejść na produkcję cywilną, bo w przeciwnym wypadku wieszczę ich szybki upadek.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama