PIT-Radwar wesprze systemy rozpoznania elektronicznego

28 kwietnia 2017, 18:33
Gunica
Fot. PIT-RADWAR.

3 Regionalna Baza Logistyczna poinformowała o rozpoczęciu procedury negocjacyjnej na wykonanie usług w zakresie przeprowadzenia napraw i konserwacji wojskowych systemów elektronicznych GUNICA M i S. Realizacją zamówienia, którego wartość oszacowano na ponad 11 mln złotych, ma zająć się w trybie pilnym firma PIT-Radwar.

Przedmiotem zamówienia jest naprawa, diagnostyka oraz realizacja usług utrzymujących w sprawności technicznej stacji rozpoznawania pokładowych systemów elektronicznych GUNICA M i S. Zgodnie z wymaganiami, umowa dotyczyć będzie lat 2017-2019. Co więcej, przewiduje się zwiększenie środków w ramach prawa opcji na realizacje przedmiotu umowy. 

Jak poinformowano, wartość całego zamówienia szacuje się na ponad 11 mln złotych (zawiera ona w sobie również wartość prawa opcji). 

Jak czytamy w ogłoszeniu 3 RBLog zamieszczonym Dzienniku Urzędowym UE, rozpoczęcie procedury negocjacyjnej bez publikacji ogłoszenia o zamówieniu ma być związana z pilną koniecznością "wynikającą z sytuacji kryzysowej". Do udziału w ogłoszonym wcześniej postępowaniu zgłosiła się wyłącznie firma PIT-Radwar (należąca do Polskiej Grupy Zbrojeniowej). 10 kwietnia odrzucono jej ofertę w przetargu ograniczonym na "Diagnostykę, naprawę, konserwacje oraz usługi utrzymujące w sprawności technicznej stacje rozpoznania pokładowych systemów elektronicznych GUNICA M i S" z uwagi na niezgodność z SIWZ, ale zdecydowano się na rozpoczęcie prac w trybie pilnym z uwagi na stan sprzętu.

Zamówienie jest realizowane w trybie pilnym gdyż dotyczy ono utrzymania w pełnej sprawności sprzętu walki elektronicznej tj. stacji rozpoznania pokładowych systemów elektronicznych PRP-25M i PRP-25S (system GUNICA) przeznaczonego dla pododdziałów rozpoznania radioelektronicznego Sił Powietrznych do zautomatyzowanego wykrywania, rozpoznania, namierzania, monitorowania i śledzenia źródeł emisji instalowanych na wszystkich statkach powietrznych oraz na platformach naziemnych i nawodnych oraz do lokalizacji tych platform. Stacje, opracowane przez PIT-Radwar i rozmieszczone na platformach lądowych realizują zadania rozpoznawcze dla źródeł promieniowania radarowego i pochodzącego z systemów nawigacyjnych, systemów identyfikacyjnych oraz generatorów zakłóceń.

Wymagają więc pilnego objęcia zabezpieczeniem technicznym, ze względu na występujące usterki powodujące wyłączenie stacji z pracy bojowo-rozpoznawczej w Zintegrowanym Podsystemie Rozpoznania Sił Zbrojnych RP. Według 3 RBLog, umowa obejmująca ich naprawę miała wcześniej zostać podpisana do końca kwietnia br, co miało być terminem "granicznym". Ze względu na stan sprzętu 25 kwietnia br. podjęto decyzję o rozpoczęciu procedury negocjacyjnej z firmą PIT-Radwar. Po podpisaniu umowy z wykonawcą, ma zostać sporządzone odrębne ogłoszenie o udzieleniu zamówienia. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 5
Reklama
dimitris
sobota, 29 kwietnia 2017, 12:19

Znaczna część takiego sprzętu winna być od razu przez producenta maskowana, dostosowaniem go do wyglądu cywilnych, zwykłych kontenerów. W każdym razie ROSJANIE ROBIĄ TO ! Widziałem zdjęcia baterii rakiet tak wykonywanych, Państwo pewnie też je łatwo znajdziecie, na stronach producenta czy na targach.

men
piątek, 28 kwietnia 2017, 20:19

sorry ale czegoś tu nie rozumiem, przecież to sprzęt w miarę nowy - a już ruina? - ile lat gwarancji polskie firmy dają na sprzęt bojowy (elektronikę)? podrzuci ktoś info? proszę

a ktokolwiek
sobota, 29 kwietnia 2017, 12:21

instaluję "zwykłe" systemy sygnalizacji włamania i napadu i one też, po kilku latach wymagają gruntownej konserwacji, nieraz remontu. Zwłaszcza te eksploatowane na dworze. Poza tym niektóre podzespoły mocy zużywają się, pamięci półprzewodnikowe, nawet w wyrobach bardzo renomowanych producentów, zaczynają pracować zawodnie itp.

mobile4you
sobota, 29 kwietnia 2017, 01:13

Obstawiam poziom 250-500h MTBF.

rocoo
poniedziałek, 8 maja 2017, 10:46

MON nie ma żadnego strategicznego pomysłu na systemy części zapasowych. Mają tych GUNIC kilka, może z 10, a zestaw części zapasowych wynosi ZERO. Jeśli najstarsze mają już ponad 10 lat, pracują kilkanaście h na dobę przez 365 dni na zewnątrz, to usterki eksploatacyjne muszą się pojawić i tak się dzieje. Ponieważ nie ma na co wymieniać uszkodzonych podzespołów, trzeba zamawiać nowe - a to nie jest sprzęt z media markt więc trzeba czekać.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama