Reklama

Pirat z dwoma systemami naprowadzania [Defence24 TV]

13 czerwca 2019, 10:07

Projekt pocisku Pirat był tak prowadzony, aby zachować w nim zdolność do działania w dwóch systemach naprowadzania. Jeden jest związany z podświetleniem laserowym celu. Drugi to możliwość naprowadzania w wiązce laserowej. Pozwala to na pewną elastyczność w czasie produkcji i tworzenie zestawów jednego bądź drugiego rodzaju – mówi Janusz Noga, prezes zarządu Telesystem Mesko sp. z o.o.

Pirat naprowadzany na wiązkę laserową odbitą jest kompatybilny z systemami amunicji precyzyjnego rażenia, również produkcji państw zachodnich, w tym pociskami AGM-114 Hellfire i precyzyjną amunicją lotniczą. Odbite promieniowanie laserowe nie ogranicza możliwości atakowania do jednego celu, do którego na początku został oddany strzał. Ogranicza też czas ekspozycji lasera na celu.

Z kolei naprowadzanie w wiązce jest trudne do wykrycia przez przeciwnika a co za tym idzie ograniczone są możliwości przeciwdziałania wobec tak naprowadzanego pocisku. Nawet jeśli jego systemy samoobrony zadziałają, to można zwiększyć moc wiązki laserowej w której prowadzony jest pocisk, zastosować inne źródła promieniowania, albo przejść na promieniowanie o innej długości fali i przez to odizolować się od zakłóceń.

Równoległa budowa dwóch różnie naprowadzanych pocisków Pirat może umożliwić tworzenie szerokiego asortymentu produktów. Krytyczne technologie i elementy pocisku Pirata zostały opracowane i wykonywane w Telesystemie, gdzie także powstała technologia detekcji celów, technologia układu optycznego, autopilota i systemu naprowadzania.

 „W Polsce prowadzonych jest szereg prac w których uczestniczy Telesystem Mesko. Dotyczy to amunicji precyzyjnego rażenia 155 mm i 120 mm, pocisków Pirat, Grom i Piorun. Powstałe do nich elementy pozwalają na tworzenie różnych systemów broni, m.in. pocisków przeciwpancernych małego i dużego kalibru” – podkreśla prezes Noga.

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 113
Covax
środa, 19 czerwca 2019, 12:11

"Na początku był chaos, z chaosu wyłonił się koordynator nadążny, wynaleźli go Rosyjscy uczeni wygrzebująć podarek od US z Chińskiego miga ( taki połączony program rakietowy ;-) )....później był Grom/Grom-m który ma parę ciekawych bajerów np. poczatki sterowania proporcjonalnego i atak z przewyższenia, a jak ktoś powie że Amraam ma lepsze to się załamie podkreślam POCZATKI !! filmik YT shilka grom ( polecam obejrzeć, atak z przewyższenia zwany też top atak ) . Swoją drogą ciekawe czy głowica groma na taki szeroki kąt "widzenia" czy leci na jakieś początki imu. Potem był piorun który pożenił koordynator nadążny z diodą, bo piorun ma diabelna celność na testach trafiał "hit to kill" w cel jak. 58mm rakieta, ( jakieś 40% bezpośrednich trafień ) lub już tylko jakaś macierz diodową ( 2x2/dioda kwadrantowa) i jakieś bieda imu później, pojawiła się dioda kwadrantowa w APR ( fi 3 i 10 mm do APR) i imu na "wypasie" a później pojawiła się bomba naprowadzana leserowo i dioda kwadrantowa zewnetrzna ( ciekawa sprawa cztery malutkie diody z własną optyka w "kanałach omijających przód bomby") oczywiscie do szuflady i będziemy kupować MK82 po ćwierć banki w PLN ( A nie sorry możemy już elaborowac materiałem wybuchowym będzie taniej, #budujemyprzymysl ). IR i laser to kuzyni, podałem kontekst, a teraz wracamy do Pirata, który wykorzystuje autopilota z Pioruna, podkreślam z żyroskopem/imu ( obecnie imu to płytka drukowana wielkości paczki fajek max ) a co nam daje autopilot z pioruna, wszystko to co z groma ( atak z przewyższenia, sterowanie proporcjonalne )plus bajerki które mogą nie być wykorzystane. Lot po zaniku wiązki podswietlajacej/naprowadzajacej a jak to się ma do korsarza. Ano tak że korsarz nie ma niczego co stało koło autopilota i po zaniku wiązki która dostaje komendy do korekcji toru lotu poleci Bóg jeden wie gdzie. O ile dioda kwadrantowa w nosie ( fi 10 mm i optyka ) mogą osłabić prekursor to kwadrantowa zewnetrzna NIE osłabi prekursora ( GKO 38x118 mm 0.55 kg 120 mm RHA a podrasowany czytaj droższy dochodzi do 180 mm ) oczywiście wymagało by to przeprojektowania GKO żeby powstał ładny "stożek", penetracja też by spadła ale do aktywacji Kontakt 5 ( koń roboczy "wrażej pancerki") czy Reliktu wystarczy penetracja dużo poniżej niż 120 mm RHA ( a o T14 w liczbie którą można policzyć na palcach proszę nie pisać ) . Teraz dodajemy atak z przewyższenia, prekursor i mamy "Gwiazdę śmierci" jest tylko jeden mały problem wąski kąt widzenia takiej głowicy, i tutaj wchodzi IMU ( sojusznik swoje z firmy na H sprzedaje po 3.5 tyś dolców po ile Polskie IMU nie mam pojęcia ) które powinno idealnie wysterować w środek stożka powstałego z odbitej wiązki lasera. Ponieważ pirat ma autopilot na "bogato" ( w porównaniu do RK-3 ) nie trzeba wysyłać mu komend do korekcji toru lotu jak w oryginale i wystarczy tylko wiązka żeby sam się jej trzymał niezależnie czy z "przodu czy tyłu" a to niweluje konieczność dwóch różnych CLU ( powiem więcej jedno CLU które po dołożeniu klocków staje się podswiatlaczem dla lotnictwa i artylerii) LPC1 które pokazują media ma naklejkę PP3 ( przed prototyp 3 ? ) Ciekawe jak będzie wyglądał P1 ( prototyp 1) Czy tak będzie wyglądał Pirat, wątpię pamiętajcie i "kosmicznie wysokim programie badawczym" całe 15 milionów PLN. Czy tak może wyglądać oczywiście...czas pokaże co wyrzeźbili ;-) A co do ERA, Polska erawa ( 6 mm stali, ceramika, 3 mm stali) przy testach na ekwiwalencie pancerza Roska musiała być odchudzona ( zmieniono stał na aluminium) bo była za mocna, a u sąsiada 25 mm stali a druga płytka 16 mm stali. Era wypycha te obie płytki które przesuwając się w przeciwnych kierunkach mają uszkodzić penetrator albo tłumić strumień kumulacyjny. Większa "kość" musi większą masę wyrzuć i część tej energii przekazywana jest na blaszkę ( nie pamiętam 11-16 mm ) a część na dwie blachy 25 i 16 mm. Oczywiście nic energii wybuchu nie działa na pancerz BWP1/2/3 ;-) Jeżeli na ramieniu soldata ucieknie minimetr to na "krzyżyku" który jest "ustawiony" 800m dalej też ucieknie minimetr ;-)))

Covax
niedziela, 16 czerwca 2019, 13:38

Ogolnie program Pustelnik to dość duży program i podlega dość silnym naciską ze strony różnych lobbystów ( choć osobiście wolę polskie słowo streczycieli ) gdzieś czytałem że minimum to 500 CLU i koło 5 tyś efektorów, ładny kawałek tortu do wyszarpania. Moim zdaniem Pirat ewoluował i do dość znacznie tak od pierwowzoru jak i od wstępnych założeń, Telesystem zrobił z Pirata gwiazdę śmierci w porównaniu do Korsarza, samo zastosowanie układu naprowadzania z Pioruna w Piracie daje bardzo duże możliwości, poczynając od tego że po przerwaniu sygnału naprowadzajacego ( niezależnie od jego typu ) pirat poleci na ostatnią zadaną pozycję ( czego nie ma oryginał ) skończywszy na Top Atak ( polecam filmik na YT "shilka grom" co prawda Davien znowu zobaczy kąt ataku max 30stopni ) Piorun na też laserowy zapalnik zblizeniowy. Więc nie widzę dlaczego nie miało by być wykorzystane to w Piracie pytanie tylko jakie głowice wyrzeźbi Mesko z Belmą a o tym na razie cicho ( choć wydaje mi się że przed MSPO dowiemy się więcej ;-) ), CLU Pirata ma być od razu podswiatlaczem dla APR więc od razu przy okazji ogarniemy dwa tematy za jednym zamachem. Gdzieś czytałem ze przy zamowieniu 380 pociskow po około 160 tyś zł zwraca sie "linia", przy 5 tyś pewnie zeszli by ponizej 120 tyś złotych za pocisk ( spike po 600 tyś zł) no i kłania się pocisk dla jakiegoś Łosia czy koszernego PGZ 19R. I wcale bym się nie zdziwił jak by na MSPO Pirat 107 mm był w Metalu i pojawił by się Pirat 130-155 a może i 200 mm w drewnie ( jako koncepcja ) a większy kaliber da już możliwości kombinowania z innym naprowadzaniem i ciężką głowica tandemowa ;-)

Davien
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 01:10

Panie Covax jak na razie RK-3 Korsar jest pociskiem znacznie lepszym od Pirata, zdolnym do zwalczania wszelkich celów opancerzonych, nikt go nie wykastrował z głowicy tandemowej. Pirat nie ma układu naprowadzania z Pioruna, skąd pan to wytrzasnął to juz nie rozumiem. Ma naprowadzanie na odbite światło lasera nie pasywne IR/UV jak Piorun. A jeszcze zapalnik zblizeniowy dla ppk:)) Panei Covax no teraz to pan pobił samego siebie:) I to tyl z pana fantazji:)

Vvv
wtorek, 18 czerwca 2019, 09:57

Pirat z naszymi wkładkami ma penetracje na poziomie 250 rha bez prekursora. Korsarz ma gwarantowane 500/550mm za era bo ma prekursor wiec może zwalczać mbt z boku nawet chronione era. Piratem można bić w czołg dookoła a tak niczego nie przebije now chyba ze strzelimy we właz lub tył wieży

Davien
wtorek, 18 czerwca 2019, 18:00

Pirat ma penetracje głowicy 500mm RHA ale jest to głowica zwykła wiec pancerze ERA redukuja to praktycznie do zera . Korsar może zwalczać MBT ale też z ERA starszych typów bo nowe na prosty prekursor jaki ma sa mało wrazliwe. Dzis głównie uzywane są prekursory nieinicjujace jak np w Kornecie czy pociskach zachodnich.

ultrazieleń
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 14:56

A od kiedy to Piorun ma UV ? Tego mu właśnie brakuje w stos do Wierby. Jest ponysł, aby jego rozwinięcie w PK-6 miało kanał UV. Natomiast ma (chyba) dobrą podczerwień.

nLL
wtorek, 18 czerwca 2019, 15:46

Czujniki UV w głowicy naprowadzającej nie są same w sobie jakimś wyznacznikiem jakości pocisków manpads. Elementy światłoczułe na promieniowanie UV są nawet tańsze i technicznie łatwiejsze w wykonaniu niż czujniki IR i na pewno Mesko nie miałoby problemów z implementacją takich czujników. Jako pierwsi elementy UV zastosowali prawdopodobnie Amerykanie w głowicach Stingerow aby pocisk mógł odróżnić promieniowanie odpalanych pułapek termicznych od promieniowania silnika samolotu i być może od promieniowania słońca. To samo można osiągnąć analizując inne zakresy widma promieniowania silników lotniczych. Ogólnie, im więcej rodzajów światłoczułych elementów ma głowica, tym większe możliwości analizy widmowej i tym trudniej taki pocisk zmylić za pomocą pułapek termicznych i systemów soft kill.

Davien
wtorek, 18 czerwca 2019, 03:37

Z głowicą Pioruna to do końca nie wiadomo co ma. Ma na pewno IR i jest programowalna, spotkałem sie też z tym ze jest IR/UV . Jak jest naprawdę wie chyba tylko Mesko.

Covax
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 16:27

Bliską i daleka podczerwień, dokładniej

Marek1
niedziela, 16 czerwca 2019, 09:55

Dość medialnych pierdoletów - KIEDY realnie Piraty trafią do jednostek WP ? KIEDY do baterii/dywizjonów Krab/Rak zacznie trafiać w wystarczających ilościach amunicja precyzyjna i o zwiększonym zasięgu ??

MAZU
niedziela, 16 czerwca 2019, 14:30

I kiedy Twarde i Leosie dostaną nowoczesną amunicję ppanc. M

Davien
wtorek, 18 czerwca 2019, 18:01

Twarde nigdy bo takiej amunicji do archaicznego 2A46M nie ma a Leopardy po modernizacji działa i SKO.

Vvv
wtorek, 18 czerwca 2019, 09:58

Po co nam armia skoro PiS daje nam 1tys logistyków za 10mld zł?

Covax
piątek, 14 czerwca 2019, 11:39

Proszę zwrócić na kąt pod jakim pocisk uderza w cel, na oko 60-70 stopni. Jeżeli filmiki są z testów pirata to mamy top atak albo pirat został odpalony z platformy lotniczej. Zwróćcie też uwagę na kształt pocisku między 2:03-2:05m wygląda całkiem inaczej niż znany do tej pory "drewniany pirat". Jedne co jest pewne to to że mamy " jedno ciało dwa umysły". Jest Pirat 1 "lotniczy na odbity promień" i Pirat 2 " w wiązce z prekursorem" jest pięknie, jest Pirat 1 z Top Atak ( jako ppanc z ziemi na odbity promień ) i pirAt 2 w wiązce jako wsparcia jeszcze piękniej, filmik pokazuje testy APR 155 mm też jest zajefajnie

Davien
piątek, 14 czerwca 2019, 21:42

Pocisk który tam widac jest zupełnie inny niz Pirat/korsar . A co do kata uderzenia to nie wynosi więcej niż jakieś 30 stopni, zwróc uwage ze kamera jest na poziomie ziemi. Tyle ze te testy nic nie zmieniaja, dalej jest to pocisk ze zwykła głowica niezdolny do penetracji MBT.

Covax
sobota, 15 czerwca 2019, 20:35

Tak Davien myślę że 12,5 stopnia, o czym przekonuje mnie to że pocisk ( APR 155) uderza w ziemię tuż za celem

Davien
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 01:12

Panie Covax nie tuz za celem ale parę metrów dalej, do tego to nie Pirat ale pocisk artyleryjski, apewne jakas wersja Szczerbca wiec powodzenia:) No ale jak myli pan Pirata z APR i chce na ppk zapalnik zbliżeniowy....

środa, 19 czerwca 2019, 12:13

Zapalnik zblizeniowy można użyć w pociskach z głowica rozpryskiwania ( mowa o piracie 107mm) w większych można użyć żeby zaatakować strop wieży efp ( chyba nawet jakiś najamerykańszy tak robi ) ;-)

Davien
czwartek, 20 czerwca 2019, 19:34

Panier ichtamniet Pirat ma głowice kumulacyjną gdzie zapalnik zbliżeniowy to totalna pomyłka. Pociski Top Attack nie maja tez zapalników zblizeniowych, takie maja pociski przelatujace nad celem ale one uzywają głowic EFP jak np TOW-2B

skiud
piątek, 14 czerwca 2019, 13:56

Faktycznie pocisk wyglądem przypomina M982 Excalibur. Pytanie, czy to filmik z testów Pirata, czy APR 155 ? Pozostaje mieć nadzieję na ukończenie prac z pozytywnym wynikiem, i że MON końcu to wszystko zamówi w większych niż aptekarskie ilościach.

nLL
piątek, 14 czerwca 2019, 13:31

Jakoś inaczej rozumiem wypowiedzi p. Nogi. Wydaje mi się, że w jednym pocisku będzie naprowadzanie na odbite światło lasera i opcjonalnie na prowadzenie w wiązce. Do tego potrzebny jest tylko dodatkowy czujnik IR w "tylnej" części pocisku, który nie podniesie istotnie kosztu pocisku, bo wszystkie pozostałe części układu sterowania będą takie same. Poprawiłoby to kardynalnie funkcjonalność ppk i odporność na zwalczanie. Inna sprawa, że wymaga to też dodatkowej funkcjonalności w podświetlaczu laserowym.

Covax
sobota, 15 czerwca 2019, 20:36

CLU Pirata będzie też podswiatlaczem do APR :-)

Davien
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 01:13

Tylko o ile zastosuja to samo naprowadzanie na odbite swiató lasera o tej samej modulacji.

MAZU
piątek, 14 czerwca 2019, 10:32

Ok. Teraz proszę MON o zamówienie 10.000 sztuk. M

Ernst Junger
piątek, 14 czerwca 2019, 01:18

Zastanawia tylko jak będzie wyglądała wyrzutnia. Oby coś innego niż zaprezentowali Ukraińcy przy Rk-3 Corsar. Może coś podobnego do serbskiego Bumbara...

Marek
niedziela, 16 czerwca 2019, 12:49

Wyrzutnia Rk-3 Corsar faktycznie jest taka sobie. Ale mnie bardziej niepokoi to, że choć Pirat już od jakiegoś czasu lata, to panuje cisza w sprawie jakiejkolwiek wyrzutni.

Davien
niedziela, 16 czerwca 2019, 03:30

Co do wyrzutni to nie zdziwiłbym sie jakby miała wymienny CLU a pocisk w kontenerze startowym był dołaczany.

Ernst Junger
niedziela, 16 czerwca 2019, 23:09

I to byłby krok we właściwym kierunku. Może coś takiego jak hiszpański Alcotan 100 mk2, tylko z regulowanym trójnogiem. Ukraińcy przy Rk-3 stworzyli jakiegoś nieporęcznego potworka.

poniedziałek, 17 czerwca 2019, 11:13

Popatrz jak wyglądają wyrzutnie w Metysach i Kornetach. Póxniej

Davien
wtorek, 18 czerwca 2019, 03:41

Kornet? Ano ma zwykły SACLOS z naprowadzaniem w wiazce laserowej:) Na pojazdach zastosowali dwa kanały , jeden automatyczny i jeden manualny i to wszystko. Metis to pocisk z naprowadzaniem SACLOS, przewodowym, jak kiedys TOW. Zaden z nich nie ma dwóch odrębnych i róznych systemów naprowadzania.

Davien
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 01:15

RK-3 był pociskiem naramiennym cos jak Javelin, stad taka wyzutnia, do tego naprowadzanie we wiązce sie kłania. U nas chyba to bedzie trójnóg, nie jestem pewien, ale jak chcą w jednym pocisku dwa systemy naprowadzania naraz to z ramienia sie raczej nie da.

Covax
wtorek, 18 czerwca 2019, 13:15

RK-3 naramienny chyba na 200 m, jeżeli na ramieniu soldata "ucieknie" 1 mm na dwóch kilometrach ile metrów "ucieknie" ?

Davien
wtorek, 18 czerwca 2019, 18:03

RK-3 ma 2500m zasięgu ale z takiej odległości to stzrela sie wyłacznie na testach, w realnym poli bitwy odległości są mniejsze. Aha jak pan nie wie jak działą naprowadzanie we wiązce to po co ta dyskusja?

KrzysiekS
piątek, 14 czerwca 2019, 00:16

Nie bardzo rozumiem produkujemy (częściowo) Izraelskie pociski przeciwpancerne Spike. Kupiliśmy (chyba) plany Ukraińskiego ppk Korsar (czyli wzorzec projektu pocisku Pirat). I dalej nie potrafimy stworzyć lekkiego PPK coś na wzór Spike SR na dodatek znacznie mniej zaawansowanego.

Marek
niedziela, 16 czerwca 2019, 12:52

Z Korsara masz aerodynamikę. Sterowanie jest bardziej zaawansowane.

Davien
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 01:16

Sterowanie jest akurat prostsze choć lepsze na polu bitwy bo pocisk leci na podświetlony cel, którego nawet stzrelec widziec nie musi. Wadą: głowica tandemowa poszła na wakacje i nie wróci.

Marek
wtorek, 18 czerwca 2019, 23:24

Tak ci się wydaje. Mówiono wyraźnie o możliwości produkcji pocisku z różnymi wersjami sterowania. Także z tą, która była w ukraińskim oryginale.

Marek
wtorek, 18 czerwca 2019, 23:24

Tak ci się wydaje. Mówiono wyraźnie o możliwości produkcji pocisku z różnymi wersjami sterowania. Także z tą, która była w ukraińskim oryginale.

Marek
wtorek, 18 czerwca 2019, 23:24

Tak ci się wydaje. Mówiono wyraźnie o możliwości produkcji pocisku z różnymi wersjami sterowania. Także z tą, która była w ukraińskim oryginale.

Marek
wtorek, 18 czerwca 2019, 23:24

Tak ci się wydaje. Mówiono wyraźnie o możliwości produkcji pocisku z różnymi wersjami sterowania. Także z tą, która była w ukraińskim oryginale.

Marek
wtorek, 18 czerwca 2019, 23:24

Tak ci się wydaje. Mówiono wyraźnie o możliwości produkcji pocisku z różnymi wersjami sterowania. Także z tą, która była w ukraińskim oryginale.

mr Smith
czwartek, 13 czerwca 2019, 17:38

Bardzo dobry i tani system na początek rozwoju niezależnych Polskich systemów przeciwpancernych :) Jego cena jednostkowa jeszcze spadnie przy masowej produkcji ;) Do niszczenia Rosyjskich BWP wystarczy ... Wystarczyłoby pewnie mniej, jednak zapas przebijalności się przyda :)

rysiek
piątek, 14 czerwca 2019, 19:41

Sprawa bardzo prosta produkujemy same nic nie znaczące ochłapy ze Spike taka prawda. Technologia wspomagali sie od ukrainców. Takie to deale zrobili z Izraelem.

Marek1
niedziela, 16 czerwca 2019, 10:22

Tak się składa, ze Izrael NIE jest odpowiedzialny za głupotę polskich negocjatorów/decydentów, którzy doprowadzili do podpisania w 2003r skrajnie niekorzystnej dla Polski umowy dot. montowni ppk Spike-LR i nie potrafili przez kolejne 15 lat NICZEGO w niej zmienić.

Vvv
czwartek, 13 czerwca 2019, 16:18

Saclos czyli stara technologia a na dodatek bez prekursora i z nikła penetracja

Ernst Junger
czwartek, 13 czerwca 2019, 21:21

500mm wystarczy na wszystko prócz czołgów, a próby zastosowania era na bwpach w Rosji zakończyły się fiaskiem. Kontakt-1 robił większe zagrożenie dla pojazdu niż wrogi ppk. Jako uzupełnienie spike w sam raz. Widzę tu jeszcze miejsce dla rgw-90 i bonusa mk 2.

ryba
czwartek, 13 czerwca 2019, 20:57

penetracja w samolotach nie jest tak wymagajaca jak w pojazach pancernych a pirat to pocisk opl .Na czołgi musial by powstac inny pocisk o wiekszych zdolnosciach odłamkowo burzacych czy zwiekszonej ( no teraz to juz conajmniej 650 mm)penetracji

andrzej19
piątek, 14 czerwca 2019, 16:51

pirat nie jest opl.

ryba
piątek, 21 czerwca 2019, 22:35

sorki pomyliłem z piorunem

Covax
czwartek, 13 czerwca 2019, 16:46

A skąd wiesz że bez prekursora ? Wydaje mi się że prezes Noga mówi o dwóch różnych sposobach naprowadzana a ani słowa o głowicy bojowej nie padło z tym wywiadzie

Davien
piątek, 14 czerwca 2019, 01:21

Ano z prostego faktu panei Covax ze w miejscu prekursora jest głowica naprowadzająca na odbite światło lasera, a w pocisku zwyczajnie nie ma miejsca:))

jurgen
niedziela, 16 czerwca 2019, 12:39

teoretycznie może być prekursor za głowicą naprowadzającą - głowica przy uderzeniu i tak idzie w drzazgi, więc jeśli bezpośrednio za nią jest prekursor z czujnikiem uderzeniowym (nie zbliżeniowym, ale uderzeniowym) , to taki prekursor powinien zadziałać. Nie wiem , czy tak to Telesystem zrobił, ale teoretycznie takie rozwiązanie jest możliwe.

Davien
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 01:18

Jurgen, oczywiście że może byc-patrz Spike/Hellfire itd, ale w Piracie zwyczajnie nie ma na to miejsca do czego juz sie przyznali stwierdzajac ze własnie zmiana naprowadzania uniemozliwia uzycie głowicy tandemowej.

Covax
piątek, 14 czerwca 2019, 13:52

Czytanie tekstu że zrozumieniem, chyba że lepiej wiesz od prezesa Nogi co robi telesystem. "Pirat 1" na odbity promień i "Pirat 2" w wiązce i powiedz mi gdzie brakuje miejsca w przypadku nr.2 ??

Davien
piątek, 14 czerwca 2019, 21:45

Panie Covax, oba systemy będa w jednym pocisku, a nie w dwóch oddzielnych:) Nie jest to nic dziwnego, w końcu miejsce na sterowanie w wiązce maja. Aha Pirat 2 to inny pocisk z głowica termobaryczna panie Covax.

Marek
niedziela, 16 czerwca 2019, 14:12

Posłuchaj jeszcze raz uważnie tego, co przy okazji sposobu naprowadzania mówił Pan Noga. Bo wyraźnie wspomniał o możliwości produkcji Pirata w różnych jego konfiguracjach. Oni tam przecież idiotami nie są i równie dobrze jak ty czy ja wiedzą do czego służy prekursor.

Davien
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 01:20

Słuchałem panie marek i wynika ze oba systemy będą w jednym pocisku a będzie się ich uzywac w zależnosci od sytuacji na polu walki. Co daje nam CLU z dwoma systemami naprowadzania. A teraz wyobraz sobie zamieszanie jakie by wynikło gdyby było tak jak mówisz, i po kiego wtedy wersja na odbite swiatło lasera jest potrzebna??

Marek
wtorek, 18 czerwca 2019, 23:28

No to słuchałeś i czytałeś tak, jak przeciętny człowiek czyta ustawy i dlatego później ma kłopoty jak się pomyli.

Marek
wtorek, 18 czerwca 2019, 23:28

No to słuchałeś i czytałeś tak, jak przeciętny człowiek czyta ustawy i dlatego później ma kłopoty jak się pomyli.

Marek
wtorek, 18 czerwca 2019, 23:28

No to słuchałeś i czytałeś tak, jak przeciętny człowiek czyta ustawy i dlatego później ma kłopoty jak się pomyli.

jurgen
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 16:16

oczywiście jeden pocisk z 2 systemami naprowadzania ma absolutnie sens - ale niekoniecznie wynika z ww. tekstu, że tak jest bo: 1. " Projekt pocisku Pirat był tak prowadzony, aby zachować w nim zdolność do działania w dwóch systemach naprowadzania. (...) Pozwala to na pewną elastyczność w czasie produkcji i tworzenie zestawów jednego BĄDŹ drugiego rodzaju – mówi J. Noga" czyli pocisk albo taki albo taki, a nie 2 w 1 (choć byłoby to lepsze). 2. "Równoległa budowa dwóch różnie naprowadzanych pocisków Pirat może umożliwić tworzenie szerokiego asortymentu produktów". Czyli tu też mowa o dwóch rodzajach pocisków pod wspólną nazwą: jeden pocisk na odbite, a drugi w wiązce. Oczywiście, ja też bym, wolał, abyw jednym pocisku były jednocześnie dwa tory (2 w 1), ale to nie wynika z tekstu, że tak jest.

Davien
wtorek, 18 czerwca 2019, 03:47

Jurgen, tylko wtedy po co Pirat bez głowicy tandemowej? Do tego masz dwie linie produkcyjne, komplikacje w dostawach itd. a jeden pocisk jest praktycznie zbedny bo jaka armia mając do wyboru ppk o penetracji 500mm za ERA i ppk o tej samej penetracji ale nied aj boże by było ERA czy warstwowy pancerz wybierze ci ten drugi?? Jezeli by tak było to skończy sie tym ze będzie produkowany wyłacznie Pirat z naprowadzaniem w wiazce laserowej a drugi skończy w magazynach bo nawet sie do ćwiceń nie będzie nadawał. Sens jest własnei wyłacznie przy dwóch systemach naprowadzania w jednym pocisku.

Marek1
niedziela, 16 czerwca 2019, 11:02

Prezes Noga prawdopodobnie ma takie same pojęcie o tym o czym mówi jak p. covax. No bo jak inaczej wytłumaczyć fakt, że w 1 zdaniu p. Prezes łączy produkcję ppk ze zdwojonym syst. naprowadzania i efektorów z 1 tylko syst.(jakim? jeśli w wiązce, to czy taki ppk będzie miał prekursor?). Również twierdzenie p. Prezesa, że samo zwiększenie mocy lasera prowadzącego pokona nowoczesne, multispektralne aerozole stos. w syst. samoobrony NIE jest raczej prawdziwe.

Covax
niedziela, 16 czerwca 2019, 15:35

"Równoległa budowa dwóch różnie naprowadzanych pocisków Pirat może umożliwić tworzenie szerokiego asortymentu produktów. " To chyba nie jest trudne do zrozumienia zdanie

Marek
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 11:24

Z każdym tekstem jest w zasadzie podobnie jak z czytaniem ustawy. W pierwszym przypadku jest tak, że przeciętny człowiek wyczyta z niej tylko to, co dla niego korzystne. Niekorzystne zapisy często umykają jego uwadze. W tym przypadku jest podobnie. Kolega lubi się czepiać o wszystko, co dotyczy wyrobów polskich firm i MONu, więc cytowane przez ciebie umknęło.

Davien
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 01:21

Covax to wyjasnij mi po kiego wtedy jest Pirat bez prekursora naprowadzany na odbite światło lasera?

jurgen
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 16:48

aby zza przeszkody atakować cele 2 lub 3-rzędnego znaczenia. Nie mamy pewności, że nie ma prekursora w Piracie z torem na odbite światło, bo p. Noga opowiada tylko o sposobach naprowadzania, a nie o głowicy bojowej pocisku. Z tej jego wypowiedzi nic na ten temat nie wynika. Wniosek - zrobić z p. Nogą w końcu porządny wywiad a nie takie słodkie opowieści

Extern
piątek, 14 czerwca 2019, 13:16

To w wersji z głowicą na wiązkę wtórną, a ta wersje najwyraźniej jest dedykowana do podczepiania pod drony. Przy ataku z góry brak prekursora aż tak nie boli bo eksplozja era i tak nie zdmuchnie całego strumienia więc mocy powinno wystarczyć na przepalenie cienkiego pancerza górnego. Z wypowiedzi wynika że wersja dla piechociarzy która ma atakować pancerz zasadniczy będzie miała naprowadzanie na wiązkę pierwotną i można się domyślać że ta wersja będzie jednak mieć głowicę z prekursorem (mam nadzieję).

Davien
piątek, 14 czerwca 2019, 21:48

Extern, nowoczesne ERA praktycznie kasuje penetracje głowic pojedyńczych do zera a tych z prekursorem I gen do jakichs 30-50% wiec nic ci nie da to ze niby ma top attack. Oba systemy naprowadzania mają byc w jednym pocisku jak wynika z wypowiedzi pana Nogi, inne maja byc wyrzutnie ale jeden pocisk. Jakby to rozdzielili to wyobrazasz sobie potem zamieszanie na polu walki i wzalemne podbieranie sobie pocisków??

Covax
sobota, 15 czerwca 2019, 20:43

CLU będzie jedno, do Pirata i APR z sterowana moca i pasmem. Jakie podbieranie pocisków o czym Ty mówisz ??

Davien
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 01:25

Ano to wypobraz sobie panei Covax że przy Piracie z róznymi systemami sterowania potrzebujesz dwóch róznych CLU, w razie walki musisz szybko odróznić te dwa rózne Piraty od siebie a jak sie zmienia warunki na polu walki to będziesz ganiał i szukał kto ma CLU na wiazke lasera a kto na odbite swiatło lasera. Nie bedize potzreba wroga:) I pisąłem panie Covax wyłacznie o Piracie a nie o APR. Aha to po co wtedy gorszy pod kazdym wzgledem Pirat z naprowadzaniem na odbity laser?

22
czwartek, 13 czerwca 2019, 15:33

Pewnie i tak kupią amerykańskie p.p.k. Bo są takie ładne. :(

Davien
czwartek, 13 czerwca 2019, 21:04

Nie panie 22. Bo amerykańskie, francuskie czy Izraelskie ppk moga zwalczac MBT a Pirat nie, wystarczy.

Ernst Junger
piątek, 14 czerwca 2019, 11:32

Davien, weź zrozum, że to ma być coś w rodzaju enforcera albo kierowanego pocisku do CG. Nie ma być na czołgi, ale na wszystko inne. To słuszna koncepcja. Za jakiś czas pojawia się nieliczne pojazdy z asop (czołgi, ciężkie bwp) i cała reszta bez asop.

Davien
piątek, 14 czerwca 2019, 21:52

Ernst, wez zrozum że nawet BWP z ERA tym nie uszkodzisz. Mozesz sobie stzrelac w ciężarówki czy jakiegos BTR ale w takim razie po kiego ten Pirat jak do CG masz o wiele lepsze pociski. I nie mów o zasięgu, głowica kumulacyjna srednio sie sprawdza na cokolwiek poza czołgami. Aha Enforcer nie ma czysto kumilacyjnej głowicy jak Pirat ale wielozadaniowa. I jest"nieco" mniejszy i lżejszy:)

Marek
niedziela, 16 czerwca 2019, 13:47

Ale zrozum też to, że kolaborując z firmami zagranicznymi nie zawsze wychodzi się dobrze. W przypadku Feniksów do dziś odbija nam się ona czkawką. Podczas gdy Pirat jeśli wejdzie to będzie rodzimej produkcji i w jego przypadku nikt nie będzie mógł stawiać nam żadnych dziwnych warunków. Poza tym do tego pocisku będziesz miał nie tylko głowicę kumulacyjną. No i jeszcze jedno. Jeśli Pirat trafi w obłożonego ERA BWP od 1 do 3, albo w BTRA, to każdy z nich przez samą eksplozję kostek oberwie tak, że mu buty spadną. O leciutkich wynalazkach dla desantników w ogóle szkoda jest gadać. Poza tym ciekaw jestem co sądzą systemy celownicze w T-90 czy innym T-72B3M na temat takiego Pirata, który odpalony z drona przywali mu z góry centralnie w strop wieży?

Davien
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 01:30

Marek, Pirat nie ejst rodzimej produkcji, to licencyjny RK-3 Korsar zmodyfikowany na minus. T-90 panei Marek nawet nie zauważy całkowicie nieskutecznego Pirata odpalonego ze smigłowca czy drona( tak na dachu wiezy tez maja ERA) za to w będący w odległości maks 2km smigłowiec tak przyłozą że niewiele z niego zostanie A co do BWP czy BTR-a to zapomina pan że pocisk kumulacyjny to nie APDS by wywarł jakis wstrząs, eksplozja ERA idzie na zewnatrz

jurgen
niedziela, 16 czerwca 2019, 12:43

za to droższy :)

Davien
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 01:31

I co z tego, F-35 jest tez droższy od JF-17 a wolałby pan lecieć w f-35 czy JF-17 do walki z Su-35:)

jurgen
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 16:55

tu nie mówimy o strzelaniu z Pirata do T-14 Armata, ale do celów 2 i 3-rzędnych, ciężarówek, z radarem, sztabowych, cystern, słabo opancerzonych BWPów itd. Więc tu cena ma znaczenie. A jak mamy przed sobą T-14, to już nie ma co do niego strzelać z Pirata - tylko czas uciekać :)

Ernst Junger
sobota, 15 czerwca 2019, 15:00

Davien, a wiesz może jak powiodły się próby położenia na BMP era Kontakt-1? Ano nie powiodły się. Kontakt bardziej demolował pojazd niż granatnik czy ppk. Era jeśli trafi na nowe bwp to raczej w śladowych ilościach. Pirat będzie kilerem dla bwp-1/2/3, bmd czy btr-ów. Na marginesie, CG nie ma pocisków zdolnych zagrozić czołgom od przodu. Dlatego jego uzupełnieniem jest Nlaw.

Davien
niedziela, 16 czerwca 2019, 03:39

Panie Junger, Kontakt-1 to ERA sprzed ilu lat? 30-stu? Obecnie sa znacznie nowsze wersje jak no Relikt czy Malachit w Rosji, nie wiadomo co mają Chińczycy. Na BWP-1/2 wystarczy KPWT lub zwykły RPG-7 nie ma portreby tworzenia ppk. A co do CG to ma pociski o penetracji 500mm ale za ERA wiec znacznie lepsze od Pirata NLAW tez przedniego pancerza T-72B czy T-90 nie przebije

Extern
piątek, 14 czerwca 2019, 13:24

Tak się wydawało i mi aż do tej wypowiedzi prezesa sugerującej że jednak wersja dedykowana bardziej dla piechociarzy będzie naprowadzana na wiązkę pierwotną a to daje nadzieję że może jednak prekursor w tej wersji Pirata będzie. Szkoda że prezes się o tym nie zająknął. W sumie to nawet wydawało mi się trochę dziwne że żeby strzelić z tego granatnika drugi żołnierz musiał by wcześniej oświetlić cel zewnętrznym oświetlaczem. Taki tryb działania bardziej jednak pasuje do ataku z powietrza.

Marek
niedziela, 16 czerwca 2019, 13:58

Teoretycznie nic poza ceną nie stoi na przeszkodzie, żeby zintegrować podświetlacz z wyrzutnią. Ale masz rację. Prekursor Piratowi dla piechociarzy bardzo by się przydał.

biały
piątek, 14 czerwca 2019, 09:59

a na wojnie to tylko czołgi działają , nie ma ani bwp ani transporterów opancerzonych , czołgi to średnio zakładając jedna dziesiąta pojazdów opancerzonych

Covax
piątek, 14 czerwca 2019, 01:02

A skąd wiesz że nie mogą zwalczać MBT, na razie wiadomo że są dwa piraty, zwróciłeś uwagę na Top Atak w tym filmiku ?

Davien
piątek, 14 czerwca 2019, 21:54

Covax ten top attack to cąłe 30 stopni gdzies ,i nie ma dwóch Piratów ale jeden z dwoma systemami naprowadzania:)

Marek
niedziela, 16 czerwca 2019, 14:17

Z wypowiedzi Pana Nogi w części dotyczącej sposobu naprowadzania Pirata jasno wynika, że niekoniecznie.

Davien
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 01:34

Marek, to zapytam kolejny raz: po co w takim razie gorszy pod kazdym wzgledem Pirat naprowadzany na odbite światło lasera? Akurat wersja z dwoma systemami naprowadzania ma same zalety( poza żałosna głowicą), ich rozdizelenie powoduje że jeden Pirat staje się zwyczajnie zbedny.

Marek1
niedziela, 16 czerwca 2019, 11:09

Jakiś czas temu w tzw. pierdoletach medialnych zgłaszano opcję 2 typów efektorów o nazwie Pirat 1 i 2. Potem jak zwykle kwestia znikła z mediów i teraz pojawia się już jako zajawka o 1 rakiecie z 2 syst. naprowadz. lub(?) efektorach z pojedynczym kierowaniem. Reasumując - bajzel informacyjny tak w MON jak i w PGZ ma się świetnie, a nawet kwitnąco.

Davien
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 01:32

Pirat 2 miał byc pociskiem z głowica termobaryczna.

olo
czwartek, 13 czerwca 2019, 15:15

To jest pilna potrzeba operacyjna, kiedy oni to zamówią?

Mg
czwartek, 13 czerwca 2019, 15:10

A gdyby zastosowali system naprowadzania na podczerwień z Pioruna ;))? Mielibyśmy odpal-zapomnij

Maciek
piątek, 14 czerwca 2019, 12:46

Już mamy. Z systemu Biała strzelania na poligonach odbywają się do celów umieszczonych na lądzie. Jeżeli różnica w temperaturze celu i otoczenia jest wystarczająca, pocisk się naprowadzi i uderza pod dobrym kątem (ze 30-45 od góry). Oczywiście Piorun ma głowicę odłamkową, więc nie zniszczy czołgu, ale już każdy inny pojazd opancerzony tak.

andrzej19
piątek, 14 czerwca 2019, 16:56

Jak odłamki zniszczą optykę to koniec skuteczności czołgu. Właściwie to powinna być jakaś głowica z farbą.

Mg
piątek, 14 czerwca 2019, 15:13

Szczerze mówiąc przy tej technologii, którą mamy powinniśmy stworzyć całą rodzinę ppk, od małych o zasięgu 2,5km dla WT naprowadzanych na podczerwień (coś takiego jak mini Spike) do ciężkich pocisków typu NLOS. Tylko trzeba chcieć

Covax
czwartek, 13 czerwca 2019, 16:49

A gdyby Mariusz w roku 2018 przeznaczył 100% kasy zapisanej w budżecie MON na B+R to może by było, a z zapisanej kasy poszło 20,8% a pozostałe 79,2 % na gdzie poszło ?

KrzysiekS
czwartek, 13 czerwca 2019, 15:08

No dobrze Panie Prezesie pytanie czy odbyło się to kosztem głowicy czyli realnej możliwości przebicia opancerzenia jeżeli tak to nie ma czym się chwalić.

Davien
czwartek, 13 czerwca 2019, 21:06

Krzysiek, niestety tak, w Piracie głowica naprowadzająca na odbite swiatło lasera zastapiła prekursor.

Marek
niedziela, 16 czerwca 2019, 14:33

"Projekt pocisku Pirat był tak prowadzony, aby zachować w nim zdolność do działania w dwóch systemach naprowadzania. Jeden jest związany z podświetleniem laserowym celu. Drugi to możliwość naprowadzania w wiązce laserowej. Pozwala to na pewną elastyczność w czasie produkcji i tworzenie zestawów jednego bądź drugiego rodzaju – mówi Janusz Noga, prezes zarządu Telesystem Mesko sp. z o.o.". Z przytoczonej wypowiedzi prezesa wynika, że mylisz się całkowicie. Prezes jasno i wyraźnie powiedział o wersji Pirata naprowadzanej jedynie po wiązce a w tym konkretnym przypadku nic nie stoi na przeszkodzie temu, żeby miała prekursor.

Davien
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 01:38

Marek, nie prezes mówił o dwóch róznych systemach naprowadzania co ma sensb o zostało im puste miejsce po naporwadzaniu w wiązce. I tu ma pan własnie ta elastyczność : jeden pocisk do dwóch wyrzutni, albo w ogóle wyrzutnia z CLU łaczącym oba systemy. W przypadku produkcji dwóch róznych Piratów jeden z nich zwyczajnie nie ma sensu będąc gorszym od drugiego pod kazdym względem. To tak samo jakby USA naraz chciało produkować TOW-1 i TOW-2B Aero.

Robcio
czwartek, 13 czerwca 2019, 20:36

Nie kosztem głowicy! Pirat to jest prosty, tani "bat" na BMP, BMD, BTR. Na czołgi jest Spike i ma być Karabela. Więc wszystko odbywa się zgodnie z planem , choć jak dla mnie , grubo za wolno!!

Vvv
wtorek, 18 czerwca 2019, 10:04

Nie powinno bo pirat to osiągi ppk pierwszej generacji o zerowej skuteczności. Już glupi carl Gustaw ma lepsze osiągi niż pirat

Ciekawski Dyziek
czwartek, 13 czerwca 2019, 13:55

Kiedy w linii?

Covax
czwartek, 13 czerwca 2019, 14:01

Pirat będzie w linii zaraz po spłaceniu Wisły 1 po spłaceniu f35 i zaraz po wybudowaniu fortu Trump

Marek
niedziela, 16 czerwca 2019, 22:02

F-35 ma być poza budżetem MON, więc będzie bez znaczenia dla programu Pirata.

jkljhkuhikjh
piątek, 14 czerwca 2019, 14:07

Pirat, to jednak program nisko budzetowy w stosunku do Wisły i F35, więc nie siej defetyzmu.

Marek1
niedziela, 16 czerwca 2019, 11:17

Jak pokazuje praktyka dla MON nie ma programów nisko/średnio/wysoko budżetowych. NIE radzą sobie z żadnymi ...

Wojciech
czwartek, 13 czerwca 2019, 20:32

Zapomniałeś o spłaceniu 300 mld USD i wybudowaniu kilku elektrowni jądrowych.

Pepek Wyskocz
piątek, 14 czerwca 2019, 02:26

no i centralnego portu lotniczego, o 500+ na każdego prosiaka nie wspominając ;))))))

Reksio
czwartek, 13 czerwca 2019, 13:34

Mogą opracować nawet 10 kanałów naprowadzania ale co z tego skoro i tak nie jest zamawiany dla naszego wojska...

Marek
niedziela, 16 czerwca 2019, 14:26

Reksiu do tego pocisku nie ma jeszcze wyrzutni, więc jak ty chciałbyś go zamawiać? Ciesz się, że ktoś wpadł na pomysł sensownej rozmowy z Ukraińcami, bo niewykluczone, że dzięki temu po dopracowaniu całości do armii trafi całkiem fajny i niedrogi system. Swoją drogą śmiać mi się chciało jak niektórzy forumowicze pisali, że to drewniana makieta, wtedy kiedy o Piracie było już wiadomo, że całkiem dobrze lata.

facetoface
czwartek, 13 czerwca 2019, 15:12

Czytaj ze zrozumieniem txt'u!

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama