Reklama
Reklama

Piorun może być bazą dla większego pocisku [Defence24 TV]

14 września 2018, 12:10

System Piorun ma cztery podstawowe cechy: zwiększony zasięg, zwiększony pułap, zwiększoną odporność na zakłócenia i zabezpieczenie przed niepowołanym użyciem. (...) Tymi cechami odróżnia się od (...) rakiety Grom - mówił w rozmowie z Defence24 TV Janusz Noga, prezes zarządu Centrum Rozwojowo-Wdrożeniowego Telesystem-Mesko. Jak zaznaczył, zespoły głowicy naprowadzającej Pioruna mogą również być wykorzystane do rakiet o dużo większym zasięgu. 

Biorąc pod uwagę zakres, który dotyczył tego wdrożenia dotyczącego zestawu Piorun, można powiedzieć, że czas do opracowania trochę większego pocisku - rzędu 10 kilometrów - oceniam na 3-4 lata.

Janusz Noga, prezes zarządu Centrum Rozwojowo-Wdrożeniowego Telesystem-Mesko

 

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 59
Gen
poniedziałek, 24 września 2018, 18:06

Do Jurgen To jest firma, która od 25 lat produkuje optoelektroniczne systemy naprowadzania. Jest jedną z nielicznych firm wysokich technologii i Polsce.

Gen
poniedziałek, 24 września 2018, 17:59

Do WW3 Wyobraź sobie, że USA już kupiło ponad 100 szt. Gromów. Wiedzą, że Gromy są lepsze od Sintgerów. Natomiast Piorun na razie jest tylko dla Polskiej Armii, a jest dużo lepszy od Groma. I tutaj nie chodzi o zasięg ale o system naprowadzania i odporność na zakłócenia. A te Piorun ma doskonałe.

Victor
wtorek, 18 września 2018, 11:36

@Autor komentarza \"Polskie starania w sprawie rozwoju własnych zdolności... bolą. Ale kogo bolą?\" Pewnie bolą niektórych ministrów ON skoro wybierają HIMARSA bez transferu technologii zamiast oferty nieamerykańskiej z pełnym transferem i budową fabryki. A na poważnie to wszystko jest do opracowania pytanie tylko ile czasu to zajmie i ile pieniędzy pochłonie. I konieczny warunek: nie może to być pod kierownictwem państwowych spółek z prezesami nominowanymi według politycznych zasług. Czyli w warunkach polskich nierealne.

Marek
wtorek, 18 września 2018, 10:36

@ccc Rosjanie już zrobili OPL. Sprzedali Syryjczykom, a ci im zwrócili ten zakup. Prosto w Iła-20, który latał sobie beztrosko nad Morzem Śródziemnym.

Lbn
poniedziałek, 17 września 2018, 18:58

3 lub 4 lata to u nas 13 lub 14 lat ma się kręcić lol

łuki
poniedziałek, 17 września 2018, 13:20

Marek1 piątek, 14 września 2018, 18:39 ...\\\"czas do opracowania trochę większego pocisku - rzędu 10 kilometrów - oceniam na 3-4 lata\\\" ... czyli p. Prezes przewiduje osiągniecie przez polski przemysł \\\"rakietowy\\\" osiągnięcie w 2022r. poziomu z lat 70/80 ub. wieku. Brawo p. Prezesie, zaiste \\\"gonimy\\\" świat w iście zawrotnym tempie. Drogi Marku 1 jeżeli przez tyle lat nic nie robiliście to dlaczego teraz się dziwisz? kiedyś wreszcie trzeba wasze zaległości nadrobić

dropik
poniedziałek, 17 września 2018, 12:00

zasięg to nie problem. Problemem jest zasieg wykrywania i odporność elektroniki na większe przeciążenia przy starcie. Rakieta PK6 to niestety konstrukcyjny potworek

Davien
poniedziałek, 17 września 2018, 11:18

Harry, a po kiego USA przestarzałe mysliwce na poziomie ledwo F-15A?? I tak kupiła je prywatna spółka Tac-Com po to by USAF mogło sie zapoznac z tymi samolotami. wylatały całe 15 godzin, i po pozbawieniu cech bojowych zostana sprzedane na rynku cywilnym. Podobnie ten radar czyli 36D6 w wersji zmodernizowanej na Ukrainie to stary radar systemów S-300 które juz sobie USA dawno kupiło.

Harry 2
poniedziałek, 17 września 2018, 02:33

@ xawer: Wpisz w google: \"Amerykanie sprzedają Su 27\" i \"Ukraiński radar w USA\". Jak myślisz, po co zakupują sprzęt? Czy tylko by się z nim zapoznać? Wątpię.

Obywatel PL
poniedziałek, 17 września 2018, 01:04

PK-6, o którym smęci tu prezes Noga, to nic innego jak ukraiński Bar-ER V z głowicą naprowadzającą Pioruna. Panowie chcą pewnie zaliczyć opóźnienia większe niż zanotowali przy polonizacji Corsara... I to oferując pocisk, którego nie potrzebuje obecnie nasza armia. Teraz potrzebne są pociski dla Narwi, a zbrojeniówka oferuje efektory o parametrach gorszych niż mogła osiągnąć Błyskawica. Czas płynie, a osiągi spadają... To musi być krajowy przemysł zbrojeniowy.

Tytu
poniedziałek, 17 września 2018, 00:32

3-4 lata to co z Marsa będą sprowadzać licencje.

Davien
niedziela, 16 września 2018, 19:58

Gdy się go odpowiednio powiększy, to może da się nim polecieć w kosmos. Byłby to milowy krok dla naszej Agencji Kosmicznej.

jarek
niedziela, 16 września 2018, 15:33

Dawne temu były nawet próby stworzenia \"polskiego patriota\". Czym się to zakończyło wszyscy widzimy. Rakiety naprowadzane na podczerwień i lub zakres widzialny i ultrafiolet to przyszłość obrony przeciwlotniczej. Na filmach z ataku na cele w Syrii widać było jak bardzo intensywnie świecą, nawet w zakresie światła widzialnego, pociski JASSM, czy Tomahawk (leciały praktycznie \"ogniste kule\"). Rosyjskie X-101/102, czy X-50 prawdopodobnie świecą bardzo podobnie, co powoduje, że są banalnym celem dla rakiet naprowadzanych na podczerwień. Dlatego musimy przygotować i produkować polskie rakiety naprowadzane na podczerwień i zakres światła widzialnego oraz ultrafiolet o pułapie zwalczania około 15 km i zasięgu około 20-30 km.

Autor komentarza
sobota, 15 września 2018, 21:13

Liczba negatywnych komentarzy jest budująca. Jak zwykle na tym forum oznacza, że Polskie starania w sprawie rozwoju własnych zdolności... bolą. Ale kogo bolą?

Moher
sobota, 15 września 2018, 19:56

Jezeli nasi inżynierowie potrafią skonstruować pocisk typu Grom, to dlaczego nie potrafią zbudować pocisku proporcjonalnie większego np. typu Lora itp.? Zasady fizyki przecież się nie zmieniły, drukarki 3D są w Polsce, potrzebna tylko kasa i do roboty!!!!!!

xawer
sobota, 15 września 2018, 19:50

Do Harry 2: A ja myślałem, że tacy są Chińczycy i Rosjanie!:-) Od Norwegów Amerykanie jednak kupili rakiety przeciwokrętowe i system przeciwlotniczy do obrony Waszyngtonu. I rozwijają te systemy wspólnie z Norwegami.

clash
sobota, 15 września 2018, 18:16

Panie prezesie a ile czasu pana specjalisci potrzebuja aby przeksztalcic pioruna w zalogowa rakiete zdolna do lotu na Marsa.?

IGŁA
sobota, 15 września 2018, 16:47

a gdzie PK-6 w wersji 2Miraż.....reaktywować wersję 2M o zwiększonym zasięgu który zakładał zasięg do 15000 metrów i zdolność do niszczenia celów powietrznych poruszających się na pułapie do 7500 metrów a wersji na nośnikach kołowych i morskiej zasięg zwany PK-7 do 20000 metrów i zdolność do niszczenia celów powietrznych poruszających się na pułapie do 7500 metrów

ccc
sobota, 15 września 2018, 16:29

Powinniśmy opchnąć licencję na Pioruny ruskim, amerykanom, hindusom i chińczykom pewnie z tego zrobiliby rakiety nośne nowej generacji zdolne dolecieć co najmniej do Saturna, a może poza Układ Słoneczny ...

Myśliciel
sobota, 15 września 2018, 16:22

A ja mam dla troli zagadkę- skoro nasze Gromy i Pioruny są takie złe i wogóle to za pomocą czego Gruzini stracali ruskie śmigłowce i samoloty? A ruscy dopiero jak złapali brdm gruzińskiego dopiero się zoorientowali o co kaman. Pewnie i tak tego tu nie dadzą he he i znowu bedzie ban na pisanie :)

ekonomista
sobota, 15 września 2018, 14:02

Każdy normalny kraj wie, że lepiej wydać 10 mld na rozwój własnych technologii, niż 2 mld na zakup cudzych produktów!!! W ten sposób tworzy się kadrę kierowniczą. Ta od udanych projektów powinna awansować, od nieudanych powinna być zwolniona. Niestety w podejściu do przemysłu zbrojeniowego Polska to kraj trzeciego świata...

Kol
sobota, 15 września 2018, 11:43

Zamiast kupowac technologie kupujemy bezpieczenstwo wiec co tu sie dziwic, że nie jestesmy w stanie nic wyprodukować?

Erda
sobota, 15 września 2018, 11:12

@Piorun.....że co? Nie bądź śmieszny człowieku. Ci pseudo inżynierowie odebrali technicznie wykształcenie powinni się znać na rzeczy. Za to też mają płacone. Taki wybrali zawód. Jeżeli nie potrafią czegoś zrobić to są kiepscy. Ile lat mozna odkrywać koło od nowa? Świat już dawno poszedł dalej a my się kręcimy wokół swojego ogona tracąc czas i pieniądze w dodatku na wzory uzbrojenia których nikt nie kupi. Świat idzie w stronę broni laserowej energetycznej. Gdzie są tutaj jakieś nasze projekty? Jak ktoś jest beznadziejnym inżynierem niech zmieni robotę. Może zostać muzykiem kasjerem sprzedawcą etc. Przymsu nie ma.

Ert
sobota, 15 września 2018, 11:04

@Bartek 1..zabolala? Hehehe...dobre naprawdę....zabolala produkcja tego śmiesznego pocisku o śmiesznym zasięgu który w dodatku nie jest gotowy do produkcji i użytkowania bo jest niebezpieczny?...kto na to patrzy?USA? Kolejny dowcip dnia. Proponuję zamiast prezyc muskuły i uważać Pioruna za siódmy cud świata wziąść się porządnie do roboty i skonstruować pociski o duzowieksxym zasięgu iwiekszej głowicy. Po co wypisywać brednie?

Harry 2
sobota, 15 września 2018, 11:03

@Bartek 1-\" twórczo rozwinęli, skoro zaopatruje się w nie takie mocarstwo jak USA.\" Zakupili, zapoznają się z jego możliwościami, rozbiorą na czynniki pierwsze, przeanalizują co można by tu zmienić i opracują własny nie dając obcym zarobić. Tacy są Jankesi.

znafcy
sobota, 15 września 2018, 10:01

... ważne jest przelewanie z pustego w próżne -prawda ?

Dropik
sobota, 15 września 2018, 09:49

@Bartek1. Jaka produkcja , na tę chwilę nic się nie podejmuje bo to nadal nie jest produkt do produkcji seryjnej. Na nic się zda zaklinanie rzeczywistości. Macierewicz podpisał kontrakty na coś co nie istniało. Brawo my!

KrzysiekS
sobota, 15 września 2018, 09:41

Dla wszystkich malkontentów jeżeli coś jest niezłe i możemy to poprawić to znaczy że myślą poprawnie. Tak trzymać pewnie parę koncernów zbrojeniowych krzywo na to patrzy kasa im ucieka i może uciec jeszcze większa.

WW3
sobota, 15 września 2018, 08:51

Bartek 1 - to amerykanie chcą nasze Pioruny ??? pierwsze słyszę i zapewne nie tylko ja,i nikt tu się nie śmieje z tego że coś nam się udaje tylko z tego że to trwa wieki.Za 3-4 lata będziemy w stanie stworzyć rakietę przeciwlotniczą o zasięgu 10 km..... to normalnie dorównamy techniką aborygenom :)

Admin
sobota, 15 września 2018, 01:20

@Jurgen - to znany schemat. Masz \"podwykonawcę\", działającego poza grupą, prywatnego, faktycznie ściśle powiązanego z firmą państwową. Zleceniodawca (te same spodnie, tylko kieszeń obok) dostaje państwowe, czyli kapie. Jak się kto będzie pytał, no a gdzie efekty i jak wydano kasę to przecież z rozliczeń wynika, że wszystko cacy, jakiś model jest, kasa pod stolikiem fruwa.

Bartek 1
piątek, 14 września 2018, 22:06

Sądząc po licznych komentarzach produkcja Pioruna kogoś zabolała. No tak Panowie, Polacy nie tylko gwizdnęli Wam plany Igły ale też twórczo rozwinęli, skoro zaopatruje się w nie takie mocarstwo jak USA. Ale oni pewnie się nie znają, nie wiedzą że Pioruny wybuchają, szkoda że nie czytają komentarzy na Defence24

MARCIN.
piątek, 14 września 2018, 20:15

Za 4 lata.. to takie systemy będą masowo wycofywane, tak więc dajcie sobie spokój w opracowywaniem a dostaniecie z demobilu.

Piorun
piątek, 14 września 2018, 19:56

Zachęcam wszystkich którzy maja negatywna opinie na temat rozwoju tej broni, żeby weszli w skład inżynierów którzy starają się coś dla naszej armii stworzyć, pomóżcie im to przyspieszyć. Gadać każdy potrafi.

jurgen
piątek, 14 września 2018, 18:48

może ktoś mnie wyprowadzi z błędu - co to właściwie jest ten Telesystem i jaka jest struktura jego własności - ma niby dodatek do nazwy \"Mesko\" , ale nie jest częścią Mesko. Nie należy także do PGZ. To prywatna firemka, podpięta tylko jakoś nazwą niby pod Mesko, która doi środki publiczne na wiecznie niekończące się projekty, z których nic nie wynika. Wyszło to trochę na jaw przy okazji ostatniego audytu w Mesko, kiedy się okazało, że właściwie nie wiadomo do kogo należą prawa własności intelektualnej do różnych wyrobów i procesów, opracowanych zewnętrznie niby dla to Mesko z różnych grantów itd. ? Jeśli się mylę, to proszę mnie poprawić

barytb
piątek, 14 września 2018, 18:47

4 lata na przerobke Pioruna ? wolne zarty !!! Panowie z Mesko mowia od 2 lat ze potrzebuja 2-3 lata na pocisk a o PK6 ani widu ani slychu. Mesko proponuje prosty efektor typu LOBL czyli z potrzeba widocznosci celu przed odpaleniem. 10 km wynika z ograniczen naprowadzania ale nie tedy droga. Jesli Sily Zbrojne maja zaakceptowac pocisk to musi byc to LOAL z mozliwoscia autokorekty lub naprowadzania inercyjnego w pierwszej fazie lotu cos w stylu Umkhonto. Nie zawsze jest tak ze cel jest widoczny, czasem stosuje uniki lub przeciwdzialanie rozne sa tez warunki atmosferyczne ktore ograniczaja uzycie efektorow naprowadzanych na podczerwien. Projekt Blyskawicy sie udal, autopilot zadzialal, w czym jest problem ? Jesli nie potrafia zrobic korekty to niech podejma wspolprace z WZU Grudziadz ktory ma rozpracowane efektory Osy. Mozna uzyc naprowadzania komendowego w pierwszej fazie lotu. Mesko liczy ze ktos poda im technologie na tacy a oni beda ja tluc i zarabiac. Sorry ale niech wezma przyklad z PiT Radwar ktory sam zainwestowal w Hydre i teraz zbiera efekty. Mesko od lat mowi o swoich mozliwosciach i zero efektow. Sa mozliwosci ale w ramach synergii z innymi zakladami lub we wspolpracy np z prywatnym WBE. Gamrat to paliwa, Telesystem glowica. Jakie sa wymagania gestora i jakie sa realne mozliwosci Mesko. Niech wreszcie okresla czego brakuje. Inaczej Mesko nastepne 10 lat bedzie narzekac ze nikt nie chce ich technologii pociskow o zasiegu 10km.

Harry 2
piątek, 14 września 2018, 18:47

\"Piorun może być ...\" Ale nie musi. A może poprosić o pomoc w opracowaniu nowej rakiety tych oto: https://www.space24.pl/firma-spaceforest-z-gdyni-zbuduje-rakiete-suborbitalna

Marek1
piątek, 14 września 2018, 18:39

...\"czas do opracowania trochę większego pocisku - rzędu 10 kilometrów - oceniam na 3-4 lata\" ... czyli p. Prezes przewiduje osiągniecie przez polski przemysł \"rakietowy\" osiągnięcie w 2022r. poziomu z lat 70/80 ub. wieku. Brawo p. Prezesie, zaiste \"gonimy\" świat w iście zawrotnym tempie.

rakieta komiczna
piątek, 14 września 2018, 18:38

Taki sam artykuł czytałem chyba w 2016, albo nawet wcześniej. A tak z innej beczki - podobno cała partia tych wadliwych Piorunów została zniszczona.

Gts
piątek, 14 września 2018, 18:34

Na razie to on nie jest baza dla samego siebie nawet, wiec te bajki sa dla potluczonych.

Inspektor
piątek, 14 września 2018, 18:12

Przez lata były fundusze na projekt Piorun i kasa się skończyła efekt znamy. \"Nowa\" rakieta to tak naprawdę tylko drugi stopień napędowy do Pioruna. Dlatego tylko 10km bo jak się i ten program skończy... to zrobi się trzeci stopień do tych dwóch i będzie 15 km. Z Budżetami trzeba powoli i nieśpiesznie.

Obywatel PL
piątek, 14 września 2018, 18:06

Najważniejszy program zbrojeniowy z punktu widzenia polskiej zbrojeniówki to Narew. W Narwi potrzebne są zasięgi na poziomie 20km+. Co potwierdza sam przemysł. A co może zaoferować przemysł? Coś o zasięgu pi razy oko 10km. Czyli minimum 2x krótszym. Wojsko chce VW, a przemysł oferuje Poloneza. Brawo WY.

Extern
piątek, 14 września 2018, 17:40

Wszystko zależy od MONu. Po tym jak Obrum stracił na własnej pracy rozwojowej jaką włożył w BWP Anders którego MON pokazowo wyrzucił do śmieci, nikt z naszego przemysłu zbrojeniowego nie zacznie takich drogich prac R&D bez pewności że MON to zechce.

tut
piątek, 14 września 2018, 17:29

Uważam że powinniśmy to zrobić. Będzie taniej i bezpieczniej. Nawet jeśli wdrożymy inne (obce) lepsze technologie. Kto ma swoje to się innych nie prosi. A może i sprzedać by się udało....

dim
piątek, 14 września 2018, 17:22

We wrześniu 39\'go też mieliśmy \"gotowe\" wielkie, puste obietnice i plany. I teraz znów przemijają jedne wywiady po drugiech, Błyskawica, PK-6.... wystarczy cofnąć się o kilka lat z artykułami prasowymi - mówiono i pisano to samo, co dziś. Zamiast szybko kupić licencję na to, czego nie umiemy, dodać własne to, co umiemy i trzaskać całość tysiącami, bo bardzo pilnie potrzeba ! Poza tym na cóż nam świetna radiolokacja, jeśli brak efektorów ? - czy to jakaś kpina ?

w
piątek, 14 września 2018, 17:19

opracowywac nie gadać. w zasadzie juz dawno powinniscie miec opracowane

ka9q
piątek, 14 września 2018, 16:57

Powodzenia, tyle mogę powiedzieć.

Lewak
piątek, 14 września 2018, 16:56

Trochę większy pocisk o zasięgu 10 km nie ma sensu jako manpads ponieważ będzie zbyt ciężki dla pojedynczego operatora! Wojska lądowe trzeba zaopatrzyć w niewielkie pociski plotn. o zasięgu 15 km wystrzeliwane z niewielkich platform w rodzaju Poprada , ciężarówki (coś w rodzaju Pancyra) lub MRAP-a . Głównym środkiem obrony plotn. kolumn wojsk operacyjnych powinny być jednak wyrzutnie pocisków w rodzaju CAMM i Loary 2 z działkami 35 mm KDA i 57 mm Bofors.

Podatnik
piątek, 14 września 2018, 16:46

Czyli kręcimy się \"wkoło Wojtek\" wokół PK-6? A zegar tyka...

ryszard56
piątek, 14 września 2018, 16:33

10 km to sa jaja,ale mamy fachowcow-3-4 lata ,a gdzie 70 km 300km?1000km?

rmarcin555
piątek, 14 września 2018, 16:11

Pragnę tylko zauważyć, że Piorun nie jest gotowy. Pocisk ma poważne wady i jest niebezpieczny dla obsługi. Może niech Mesko najpierw skończy jedno, zanim zacznie drugie.

Lolo
piątek, 14 września 2018, 16:06

Piorun ? Piorun??! Czy to nie ten system, którego od roku nie mogą wprowadzić bo...wybucha ?

Lucjan 3
piątek, 14 września 2018, 15:44

Pioruny to jest bezwzględne minimum dla naszej armii. Obawiam się, że jego następca, nie powstanie szybciej niż 5 do 8 lat i to jeszcze zakładając mocne parcie (MON) na ten program. Wychodzi na to, że trzeba uwzględnić także inne (zewnętrzne) zakupy sprzętu w temacie.

qwe
piątek, 14 września 2018, 15:34

MON powinien się tym zainteresować...

adams
piątek, 14 września 2018, 15:07

To za 3-4 lata będziemy może w stanie zbudować rakietę przeciwlotniczą o zasięgu 10 km,nasz przemysł zbrojeniowy jest jednak 100 lat za murzynami

revvvvvvvvvvv
piątek, 14 września 2018, 15:07

> że czas do opracowania trochę większego pocisku - rzędu 10 kilometrów - tak na pewno, nie dość że z piorunem męczyliście się lata to po dziś dzień ze względu na niską jakość nie jesteście w stanie go dostarczyć do WP.

EDS
piątek, 14 września 2018, 14:56

Ale brednie. Już się uporaliście z wybuchającą partią tych złomów? nie? no jaka szkoda. Piorun może być bazą dla rakiety 3 stopniowej, bazą dla nowego super polskiego czołgu, bazą dla okretów podwodnych.....ba może być niezłą bazą dla nowych mudnurów......tak naprawdę jest niezłą przykrywką do wyciągania kasy z MON. ZŁOM NAD ZŁOMY. POLSKIE DNO.

ck16
piątek, 14 września 2018, 14:54

Ja bym proponował tak z 15 km i od razu na podwoziu mobilnym. Rozumiem natomiast, że fabryce pasuje zwiększać zasięga rakiety co 2-3 km przez 20 następnych lat. Tyle tylko, że MON powinien postawić większe wymagania.

Ygrek
piątek, 14 września 2018, 14:44

Tyle, że takie zapowiedzi słyszymy już od paru lat ...

Dumi
piątek, 14 września 2018, 14:41

To powstaje już czy jeszcze nie następca pioruna??? Gdzieś czytałem, że ma powstać, nawet dawano nazwę, ale wyleciało mi to z głowy;) TO JEST DROGA DO NIEZALEŻNOŚCI NASZEGO KRAJU: OPRACOWANY SAMODZIELNIE PRODUKT.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama