"Pierwszy wielki myśliwiec muzułmanów"

5 maja 2020, 11:39
Zrzut ekranu 2020-05-5 o 11.23.28
Makieta TF-X, Salon Leo Bourget 2019. Fot. Maciej Szopa/Defence24

Turecki potentat lotniczy Turkish Aerospace Industries (TAI) odpowiedzialny za stworzenie dla Ankary myśliwca 5. generacji i zarząd przemysłu obronnego Turcji, porozumiały się z kolejną firmą na temat współpracy przy tym projekcie. Chodzi o turecki Havelsan.

Havelsan to firma założona w 1982 roku przez tureckie siły powietrzne w celu prowadzenia prac serwisowych przy radarach lotniczych. Od tamtego czasu podmiot ten znacznie się rozwinął i dzisiaj zajmuje się tworzeniem rozwiązań elektronicznych z zakresu systemów łączności, dowodzenia, rozpoznania i prowadzenia walki na morzu. Havelsan jest także odpowiedziala za urządzenia i systemy symulacji do celów szkoleniowych i zarządzania energetyką na statkach powietrznych. To także twórca oprogramowania.

Wejście Havelsana w skład zespołu tworzącego turecki zespół TAI TF-X nie dziwi, a co najwyżej świadczy o tym, że do tej pory program tego samolotu nie był zbytnio zaawansowany i skupiał się przede wszystkim na takich zagadnieniach jak aerodynamika, technologie stealth czy napęd. Jeśli chodzi o ten ostatni, to Ankara chce stworzyć sobie zdolność do niezależnej budowy własnych silników odrzutowych. Wcześniej na testowanych demonstratorach i prototypach mają być instalowane po dwa silniki General Electric GE F110.

Zgodnie z dotychczasowymi planami dziewiczy lot pierwszego prototypu miał odbyć się w roku 2023 jednak prace te opóźniły się (pretekstem bądź prawdziwą przyczyną jest tu epidemia koronawirusa) i termin ten przesunięto na rok 2025. W 2023 za to ma nastąpić roll-out pierwszej maszyny. Z kolei w 2029 roku miałby nastąpić lot pierwszego samolotu w konfiguracji wstępnej gotowości operacyjnej (IOC). W latach 30, TF-X stopniowo ma wypierać z linii tureckie F-16C/D.

Przewodniczący Havelsan İsmail Demir ogłosił przy okazji wejścia do programu, że Turcja stworzy samolot, niezbędne technologie oraz infrastrukturę co postawi ją na równi ze Stanami Zjednoczonymi, Rosją i Chinami. Stworzona konstrukcja ma mieć „podobne właściwości” jak F-35. Pokazuje to skalę tureckich ambicji, jednak w efekt prowadzonych prac można powątpiewać. Po pierwsze TF-X miał w założeniu dopełniać F-35A, z którego to programu Turcja została w ubiegłym roku wyrzucona z powodu zakupu rosyjskich systemów obrony powietrznej S-400. Dopełniać, jako tańszy ale liczniejszy samolot (planowano zakup 100-120 F-35 i 250 TF-X). Deklaracje na temat podobnych właściwości są więc oznaką albo zmian w założeniach programu, albo… propagandą.

Wątpliwości budzi też zdolność finansowa Turcji do przeprowadzenia programu, którego wartość szacowana jest na około 50 mld USD i zakupu samolotów, które będą zapewne kosztowały około 100 mln USD za egzemplarz. Nawet jednak jeśli pieniądze się znajdą, to nie wiadomo czy uda się stworzyć odpowiedni napęd – o wysokich parametrach a jednocześnie efektywny (tj. nie wymagający wymiany silników po kilkuset godzinach lotu). Takie napędy umieją dzisiaj tworzyć firmy europejskie, amerykańskie i w dużej mierze rosyjskie (choć silnik do Su-57 od lat napotyka problemy). W ostatnim czasie prawdopodobnie udało się stworzyć odpowiednie technologie Japonii, ale problemy w tym względzie ma nawet taka potęga jak Chiny, a np. Republika Korei „poddała się” i postawiła na produkowany na licencji napęd amerykański dla swojego myśliwca KF-X.

Nie wiadomo jak ułoży się też współpraca z europejskimi firmami, które są dostarczycielem technologii do TF-X – BAE Systems i Eurojet (właśnie silniki odrzutowe). W obliczu tureckiej polityki ostatnich miesięcy, szczególnie próbach wypychania migrantów do Europy i inwazji na Syrię, może się okazać, że ta kluczowa pomoc techniczna do programu nie zostania dostarczona. Np. w 2019, choć z powodu kwestii praw do technologii a nie przyczyn "moralnych" - ze współpracy z TF-X wycofał się np. Rolls-Royce.

Turcja szuka jednak innych partnerów. Malezji, dotychczasowemu partnerowi w programie szkolno-bojowego samolotu TAI Hürkuş zaproponowano na początku tego roku udział w programie TF-X. Odpowiedzi na razie Turcy nie otrzymali. TAI chciałby także eksportować TF-X m.in. do Indonezji (wątpliwe bo jest partnerem w programie z Koreą Południową K-FX/IF-X), Pakistanowi (produkuje chiński JF-17, ale z czasem może szukać następcy dla cięższych F-16), Bangladeszowi i Kazachstanowi (użytkownicy myśliwców rosyjskich). Klucz zakładanych rynków nie jest przypadkowy. „To będzie pierwszy wielki myśliwiec muzułmanów” – powiedział na początku tego roku prezes TAI Temel Kotil.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 86
Reklama
fryz5
środa, 6 maja 2020, 14:19

Wszystko kwestia pieniędzy i czasu :) Trzeba przyznać, że Turcja bardzo fajnie rozwinęła swój przemysł zbrojeniowy, w przeciwieństwie do nas - my generalnie likwidowaliśmy. Jednak robiła to we współpracy z partnerami "zachodnimi", teraz gdy Erdogan skonfliktował Turcję z tymi państwami będzie ciężko rozwijać kraj i przemysł w takim tempie.

kukurydza
środa, 6 maja 2020, 13:03

Na razie, to mimo de facto "skonsumowania" żebrzącego o kasę od kogokolwiek i na dowolnych warunkach Perkinsa, to Turkom nie udaje się wystrugać banalnego diesla do swoich czołgów... a tu im się zachciewa zabawek z którymi nawet Chiny, Japonia czy Korea Pd mają "pod górkę"? LOL. Mniej-więcej tak wiarygodne jak Irański Quaher, czy jak tam to nazwali.

Yunior
środa, 6 maja 2020, 15:46

ale pamiętając, że na przełomie lat 80. i 90. byli silni głównie w dywanach, swetrach i podróbkach skarpetek znanej marki, no to jednak ich przemysł, głównie zbrojeniowy, niesamowicie urósł. Prawda? Trochę własnego nowoczesnego sprzętu produkują. Gdybyśmy chociaż w temacie nowoczesnego silnika czołgowego byli od nich lepsi...

Tedi
środa, 6 maja 2020, 12:45

Przód przypomina makietę Grota 2

Lliu
środa, 6 maja 2020, 11:58

Ale mają zdolnych modelarzy!!!!

Herr Wolf
środa, 6 maja 2020, 15:02

Czyżby?! Na podstawie innych typów uzbrojenia widzę że to raczej jest więcej niż prawdopodobne że za kilka lat to coś może polecieć!!! Za to czekam kiedy to Polski latawiec wybije się w powietrze..

Orm Bywaly
środa, 6 maja 2020, 04:59

przypominam ze po wyrzuceniu Turcji z programu F -35,, turcy ze wzajemnoscia zaczeli robic podchody do Su-57,,po zapoznaniu sie zmozliwosciami tego ostatniego zrezygnowali z tego dealu I teraz postanowili zrobic wlasny mysliwiec V generacji,, pytanie retoryczne brzmi--co naprawde warty jest Su-57 jezeli nawet Turcja sadzi ze zrobi lepsze latadlo

Crusader
środa, 6 maja 2020, 02:15

Przecież jeden muzułmański już jest. Qaher-313, he he he. Ten turecki ze zdjęcia ma podobne szanse.

Herr Wolf
środa, 6 maja 2020, 15:03

Boli Co?!

AlS
środa, 6 maja 2020, 02:10

Czekamy teraz na Pierwszy Wielki Myśliwiec Pastafarianów. Oczywiście za sterami ma siedzieć pilot w hełmie stylizowanym na durszlak.

r9
środa, 6 maja 2020, 00:45

Nędzna makieta i nic więcej

Herr Wolf
środa, 6 maja 2020, 15:04

Pokaż wspaniałą polską makietę...

M
wtorek, 5 maja 2020, 22:26

Pomyśleć, że kiedyś Polska sprzedawała myśliwce Turcji

Gras
środa, 6 maja 2020, 12:46

Tylko nam zabrakło odpowiedniego napędu. I każdy wie jak to się skończyło.

andys
środa, 6 maja 2020, 11:29

Wtedy to nawet Litwa produkowała samoloty.

Gnom
środa, 6 maja 2020, 10:08

Nawet tworzyła im przemysł lotniczy. Ale też kiedyś stale z nimi walczyła. Jednak ich władcy "czaili bazę" i udali demokrację po I WŚ, a nasi nie kompletnie "czaili" już na przełomie XVII i XVIII wieku i straciliśmy Państwo. Niestety wciąż nie czają, a to dobrze nie wróży bo może prowadzić do...

mordimer
wtorek, 5 maja 2020, 20:52

Erdogan z każdą chwilą upodabnia się do Kima...

Gnom
środa, 6 maja 2020, 10:10

Czyżby tak przytył , czy oczy mu się przekosiły? Poważniej, stara się stworzyć z Turcji lokalne mocarstwo i jak na razie idzie mu dobrze. Lawiruje jak przystało na polityka pomiędzy wielkimi krajami dość skutecznie.

mobilny
wtorek, 5 maja 2020, 23:35

Dlaczego? Że stara się Turcję wzmocnić na arenie międzynarodowej? Że przejechał się na sojuszniku który wspiera organizacje które pragną oderwać część państwa by utworzyć swoje i które w Turcji uchodzą za terrorystyczne? Że wspierają osobę podejrzaną za współpracę z puczystami a być może same po cichu jak to lubią wspierały takowy? Nie wiemy za wiele to domysły ale nie podstawne bo jak się zastanowić to nagły zwrot w kontaktach Turcja- USA i Turcja- Rosja jest zestawiający. Dziwicie się Serbii? Wymyślono sobie muzułmańskie Kosovo które oddano terrorystom. Pamietasz bombardowania Jugosławii? Może jest tak że nie każdy jest poddańczy jak my. USA popierają ludobójstwo w Palestynie i Jemenie a o tym cisza w eterze. Niektórzy mają swoje zdanie i tak a nie inaczej kreują to co ich. Tak świat działał od wieków a dobrze nigdy nie bedzie. Życie.

ryba
środa, 6 maja 2020, 08:53

nigdy sie nieda dogodzic wszystkim zawsze ktos bedzie miał wiecej a druggi mniej zawsze można sie obrazic na kolegów i isc o przeciwnika pytanie czy tak zachowuje sie prawdziwy facet ,walnąć focha i już ? Turcja Erogana tonie i bez technologii zachodnich utonie szybciutko.

Davien
środa, 6 maja 2020, 04:30

Sam chciałes mobilku: YPG nie działa w ogóle w Turcji a PKK nikt nie wspierał, chyba ze Rosja( ma długa tradycje wspierania terrorystów) Pucz to dzieło samego Erdogana by sie rozprawic z opozycją. Turcja swoje kłopoty sama na siebie sciagneła, najpierw łamiac zasady NATO a potem najeżdzajac na Syrię i tez jak Rosja wspierając tam terrorystów. USA trollu nie działa ani w Palestynie ani w Jemenie ale twoja Rosja mordowała i morduje cywili w Syrii wiec skończ z tą załosna propagandą.

Milutki
sobota, 9 maja 2020, 11:16

YPG to ocalanowi komuniści będący odnoga PKK, mają wspólny cel odłączyć część Turcji i Syrii aby stworzyć państwo dla jednej grupy etnicznej. Turcja wkroczyła do Syrii aby walczyć z tymi komunistami oraz aby bronić Syryjczyków przed dyktatorem który ich zabija. Panstwa NATO zlamaly zasady tego sojuszu wspierajac wrogów innego członka NATO czyli Turcji. Bajki że pucz to dzieło samego Erdogan nopowiadane są od pięciu lat i sie nie potwierdzily, przez tych którzy nic mądrego nie mają do powiedzenia

Vvv
środa, 6 maja 2020, 03:34

A od kiedy to Kurdowie w Syrii i Iraku są czescia Turcji i tureckie bojówki to przebrane isis którzy grabią i zabijają cywili. Na dodatek najechali Syrię i ja okupują

Milutki
sobota, 9 maja 2020, 11:18

Kurdowie nie , ale ocalanowi komuniści z YPG są odgałęzieniem PKK i Turcja właśnie z nimi prowadzi wojnę obronną. Turca wkroczyła do Syrii aby bronić Syryjczyków

Milutki
wtorek, 5 maja 2020, 20:01

Turecki program dronów rozpoczął się gdy Amerykanie odmówili sprzedaży własnych, obecnie Turcy produkują drony i wykorzystują je w sposób i w ilości na jaką nie mielibybszans gdyby te maszyny importowali. Obecnie USA odmawia Turkom F35 , nie wiadomo co z tego ostatecznie wyjdzie ale ambicje opłaca się mieć

BadaczNetu
środa, 6 maja 2020, 12:57

Turcy dużo inwestują w naukę: potrafią wysyłać rokujących studentów, na szkolenia z IT które kosztują po 2000 EUR za dzień. W EU czy USA na takie szkolenia jeżdżą zaufani pracownicy prywatnych firm po podpisaniu lojalki.

meig
środa, 6 maja 2020, 01:28

ambicje to za mało, trzeba mieć mózg i chęci, ale nie mózg do budowania patrolowca przez 20 lat, tylko do budowy fregaty w terminie

Patcolo
wtorek, 5 maja 2020, 20:52

Całkowicie się zgadzam

vodafone
wtorek, 5 maja 2020, 18:27

A to muzulmanie nie moga miec myśliwców?

Desantowiec
wtorek, 5 maja 2020, 19:29

Moga mieć nasze migi

Iryda
środa, 6 maja 2020, 12:49

Nasze MiG-i to nie takie złe samoloty , tylko trzeba przeprowadzić dogłębną modernizację , modernizacje nie malowanie i odświeżanie , wymienić radar , dokładnie sprawdzić płatowiec , wymienić na nowy fotel , wymienić przyrządy pokładowe na ekrany dotykowe , dodać dobry komputer misji , będzie to kosztowało trzy czwarte nowej maszyny , ale uzyskamy dobry myśliwiec , bo bez wymiany płata na „udźwig” nie mamy co liczyć . Jest jeszcze jedna ważna kwestia , trzeba mieć inżynierów lotniczych którzy to poprowadzą , a tych „ pogrzebaliśmy „ razem z Irydą , ktoś usmażył dwie pieczenie na jednym ogniu .

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 5 maja 2020, 19:20

Na pewno nie powinni mieć, generalnie to nie powinni mieć w ogóle żadnej broni, piękne były czasy kiedy Anglicy czy Francuzi trzymali muzułmański świat za twarz.

Herr Wolf
środa, 6 maja 2020, 10:28

Jak się wasza wypowiedź ma do wolności i tzw.demokracji tak propagowanej wszem nawet przy pomocy armii..

Grzegorz Brzeczyszczykiewicz
środa, 6 maja 2020, 12:58

W krajach muzmanskich demokracja to abstrakcja

Herr Wolf
środa, 6 maja 2020, 15:07

....ale to wy ją tam na siłę ogniem i żelazem wprowadzanie pomimo że nikt was o to nie prosił...!

anakonda
środa, 6 maja 2020, 08:55

i za własne pieniadze utylizowali tone przestarzałego uzbrojenia ,a teraz nie dosc że zarobia to i element sie wykrusza

lolek
środa, 6 maja 2020, 00:51

Muzułmanom nie potrzeba broni by podbijać Europę i kraje świata.Podbiją ją bez jednego wystrzału dzięki otwartym granicom i dzietności a więc dzięki naiwności Europejczyków i naturalnym ruchom frykcyjnym.

Agnostyk
środa, 6 maja 2020, 15:51

Wydaje mi się, że Ci muzułmanie w Europie nie będą zainteresowani krajami z których przybyli. Będą mieli tu swoje sprawy i interesy. Europa ich wciągnie. Każde kolejne ich pokolenie będzie na świat patrzeć inaczej. Jakoś chrześcijanom nie przeszkadza prowadzić wojen między sobą. Patrząc na świat, muzułmanom również to nie przeszkadza w strzelaniu do siebie.

Niuniu
wtorek, 5 maja 2020, 17:52

Towarzysz Polak - jesteś pewien, że Rosja a nie Niemcy lub Francja? Podaj jakieś liczby i źródło.

mosze
wtorek, 5 maja 2020, 19:33

Zaskakujące co? Ale to jest prawda. Proszę sobie samemu poszukać, choćby na Wiki.

Towarzysz Polak
wtorek, 5 maja 2020, 16:02

Rosja ma największy odsetek muzułmanów w Europie więc su 57 jest poniekąd pierwszym muzułmańskim samolotem 5 generacji.

Vvv
środa, 6 maja 2020, 03:35

A od kiedy to su-57 to 5ta generacja jeżeli elektronika to su-35, silniki z su-35 i nie izolowane termicznie oraz bez powłoki pochłanianej fale radiowe

mat Eusz
wtorek, 5 maja 2020, 23:10

@ Tow. Polak: Rosja nie ma najwyższego odsetka muzułmanów. Zobacz np. Bośnię, Albanię czy Francję albo Szwecję.

[sic!]
środa, 6 maja 2020, 09:40

Może chodzi o WNP jako całość?

rydwan
środa, 6 maja 2020, 08:57

zapomniał dodać że chodzi o producentów samolotów

bender
środa, 6 maja 2020, 02:54

Za Pew Research Center (dane z 2017): Bośnia 50,7%, Albania 58,8%, Francja 8,8%, Szwecja 8,1%, a Rosja 10-17% (większa nieścisłość występuje tylko przy danych z Erytrei). Dane z mojego ulubionego rocznika statystycznego online mówią 10-15% w 2006, więc ekstrapolując można się spodziewać 19% w 2028. Ale i dziś jest to odsetek wielokrotnie większy od 2% dla całej UE.

jpr
środa, 6 maja 2020, 00:37

Bośnia i Albania - owszem. Ale z Francją to żart, jak rozumiem. Odsetek muzułmanów we Francji jest obecnie podobny, jak odsetek Żydów w II RP. I problemy z gettami podobne...

vvv
wtorek, 5 maja 2020, 15:40

oj Turcja spadła z rowerka f-35 i udaje że sama coś zrobi? :) to nawet Japonia i Korea prosza USA o pomoc i transfer technologii ale oni mają realną szansę na opracowanie nowego myśliwca podobnie jak Francuzi i Niemcy.

Herr Wolf
wtorek, 5 maja 2020, 20:14

A ja czekam na Polski latawiec 1 generacji ..

y
wtorek, 5 maja 2020, 21:39

A czekaj dalej, tęsknie wypatrując SU-57. A do Twojej wiadomości - Polska nie miała i nie ma aspiracji samodzielnego opracowania samolotów tej klasy. Wystarczą nam F-35. My je będziemy mieć. A Rosja SU-57 nie wiadomo kiedy, o ile w ogóle...

Vvv
środa, 6 maja 2020, 03:36

Su-57 czyli podrasowany su-27 znaczy su-35 w nowym obiciu

Rjk
środa, 6 maja 2020, 00:30

Polska po prostu nie ma aspiracji. W czymkolwiek.

Tomek
środa, 6 maja 2020, 15:58

Trzeba realnie patrzeć na możliwości. Jest takie nasze przysłowie o porywaniu się z motyką na słonce. Jestem przedsiębiorcą i w Polsce tak jak w firmie. Wszystkie kompetencje trzeba zbudować. Czasem naprawdę to trwa lata bo gorszy rok lub nowe maszyny astronomiczne pieniądze kosztują. Trzeba też zawsze liczyć czy inwestycja się zwróci.

ccc
wtorek, 5 maja 2020, 15:36

"Pierwszy wielki model myśliwca muzułmanów" i ostatni ...

Maciej
wtorek, 5 maja 2020, 14:55

Nie ma opcji żeby ta maszyna kiedykolwiek wzbiła się w powietrze. A nawet jeśli, to nie dorówna nawet europejskim myśliwcom generacji 4+

Minister Wojska Dariusz Płaszczak
wtorek, 5 maja 2020, 17:35

Też tak myślę.

mobilny
wtorek, 5 maja 2020, 16:55

.....a dlaczego? .... Turcy zrobili postęp o który możemy być tylko zazdrośni ....USA i EU się odwróciły więc może w stronę Chin pójdą a wtedy wszystko możliwe....

Davien
wtorek, 5 maja 2020, 22:48

A jakie wielkie sukcesy?? Bo w dziedzinie silników odrzutowych czy awioniki są daleko za Chinami a Chiny by zrobic j-31 musiały wykradac dane F-35

ryba
środa, 6 maja 2020, 09:02

zrobili plastykowy kadłub ,przyczepili kółka i pokazali do kamer ,da sie :) i w ten o to sposób rozkwitł pięknie przemysł lotnictwa wojskowego w turcji .Z drugiej strony turki zawsze robili podróbki tyle że gorsze niz chinczycy .

Clash
wtorek, 5 maja 2020, 19:30

A Chiny w tej dziedzinie jakiś spektakulatnych sukcesów nie mają. Maja za to swoje problemy podobne do tych Tureckich..... Prowadził ślepy kulawego....

mobilny
wtorek, 5 maja 2020, 22:51

J-20. No chyba jednak mają

Clash
środa, 6 maja 2020, 10:04

Doliczono się tylko siedmiu sztuk tak więc...

Davien
piątek, 8 maja 2020, 01:58

8 prototypów i 20 seryjnych wiec trochę więcej. Co ciekawe jedynie prototypy miały rosyjskie silniki, na seryjnych instaluja swoje powstałe na bazie CFM-56.

rywan
środa, 6 maja 2020, 09:03

J 20 Chiński Market niby jest dużo towaru ale jakoś tak jak sie wejzie to niema co kupić bo zalatuje tandetą.

clash
środa, 6 maja 2020, 07:37

Ale ile?

Davien
piątek, 8 maja 2020, 01:58

28, z czego 8 prototypów.

Davien
środa, 6 maja 2020, 04:32

Taak, kupiona od Rosji dokumentacja i plany MiG-1.44 na bazie czego powstał J-20 napedzany albo AL-31F albo powstałymi na bazie amerykańskich technologii z silników cywilnych WS-10.

Adam
wtorek, 5 maja 2020, 16:53

Co to znaczy: "Nie ma opcji żeby ta maszyna kiedykolwiek wzbiła się w powietrze. A nawet jeśli, to[...]"? Albo nie ma opcji, albo jest. Albo się pukamy w czoło.

Edi
wtorek, 5 maja 2020, 14:46

Przewodniczący Havelsan İsmail Demir ogłosił przy okazji wejścia do programu, ze Turcja stworzy samolot, niezbędne technologie oraz infrastrukturę to postawi ją na równi ze Stanami Zjednoczonymi, Rosją i Turcją. cos tu chyba niegra? chyba chodzi wam o Chiny?

prawnik
wtorek, 5 maja 2020, 14:22

Moralność w handlu uzbrojeniem tak jak dzieci w nowoczesnych wnętrzach - nie komponują się

Darek
wtorek, 5 maja 2020, 14:17

Poproszę jeszcze informację o pierwszym samolocie buddystów i kahunów.

Minister Wojska Dariusz Płaszczak
wtorek, 5 maja 2020, 17:36

Vimana. Nie ma za co.

P-11 NG/PL (w patriotycznym malowaniui)
wtorek, 5 maja 2020, 14:01

brać jako transport dla drużyn Spike, WOT gestorem !

wtorek, 5 maja 2020, 14:48

Co chcesz "brać" Makietę z dykty?

Danisz
wtorek, 5 maja 2020, 16:43

no pewnie i to w dużych wolumenach - koniecznie z licencją i kodami źródłowymi. a później tłuc setkami - tylko tak odbudujemy rozkradziony za bezcen przemysł!

ryba
środa, 6 maja 2020, 09:05

przemysł którego tak naprawde nie było a ta namiastka została przyduszona przez konkurencje bo chłopy myślały że na żebraka wszystko osiągnął .

Fanklub Daviena
wtorek, 5 maja 2020, 16:29

Funkcjonalnie nie będzie się różnić od nielotów F-16 i F-35 w Polsce, więc po co przepłacać?... :)

Davien
wtorek, 5 maja 2020, 22:50

Jak na razie jedynym nielotem to jest Su-57 i długo tak bdzie:)

Jaca
wtorek, 5 maja 2020, 23:03

Właśnie nielotem to jest F-35. Samolot co nie jest w stanie osiągnąć prędkości dźwięku.

Pozdrawiam
środa, 6 maja 2020, 16:23

Rosjanie zawsze mieli problem z propagandą i fałszowaniem historii. Zwykle kończył się to tak samo. Wykluczającymi się stwierdzeniami. Już tłumaczę dlaczego. Jeśli F-35 jest taki zły to rosyjskie naczelne dowództwo powinni naciskać na wywiad aby zachwalał te jakże kiepskie samoloty. Dzięki temu sojusz miałby pełno kiepskich samolotów. Jednak tak nie jest i to samo w sobie jest odpowiedzią.

Danisz
środa, 6 maja 2020, 10:36

Taki z niego nielot, że łączny nalot wszystkich F-35 używanych na całym świecie przekroczył 250 tys. godzin. Ciekawe też, że o twoich rewelacjach nie wie ponad tysiąc przeszkolonych pilotów służący w 23 bazach w siłach zbrojnych 9 krajów, które mają na wyposażeniu te samoloty.

rydwan
środa, 6 maja 2020, 09:09

a po co ma ja osiagac jesli najlepsza predkoscią dla tej konstrukcji jak i strategii użycia jest prędkość poddzwiekowa? jeszcze dodaj do tego że krab sie nie nadaje do wojska bo strzela tylko 6 pocisków na minute a rosiek ze niema spike ,ruska propaganda nasiliła sie mocno ostatnio to chyba przez te wybory.

Davien
środa, 6 maja 2020, 04:34

Jacus nie dość ze F-35 bez problemu osiąga prędkość dżwięku, nie dośc że nie potrzebuje do tego dopalacza to lata bez problemów czego o puzzlach pod nazwą Su-57 powiedziec nie mozna:)

bender
środa, 6 maja 2020, 02:25

Naprawdę? Mają farta w LM, że jeszcze żaden z użytkowników się nie zorientował. Chyba, że wszyscy uczestniczą w spisku mającym... no właśnie, mającym co? Sprzedać więcej F-35? Zrobić na złość przeciwnikom F-35? Ten samolot to jeden z czynników zmieniających zasady gry; sprawia, że potencjalna inwazja nie tylko staje się nieopłacalna, ale wręcz głupia. Dobrze, że je kupiliśmy. Krok drugi to powinny być towarzyszące uzbrojone drony.

wtorek, 5 maja 2020, 22:48

raczej należałoby powiedzieć, że funkcjonalnie wogóle go nie będzie.

Bat
wtorek, 5 maja 2020, 18:46

Oby tylko nie był tak lotny jak pierwszy seryjny su 57.

Tweets Defence24