Pierwszy Rafale dla Grecji dostarczony

21 lipca 2021, 14:11
Zrzut ekranu 2021-07-21 o 14.46.36
Fot. Dasault Aviation
Reklama

Greckie Siły Powietrzne (Polemikí Aeroporía) odebrały pierwszy z zamówionych od francuskiej spółki Dassault Aviation myśliwców Rafale. Ceremonia odbioru była przeprowadzona w uroczysty sposób z udziałem władz greckiego resortu obrony narodowej, sztabu generalnego i samego producenta. 

Uroczystość przekazania grekom myśliwca miała miejsce w Istres nieopodal Marsylii na południu Francji, z udziałem prezesa Dassault Erica Trappiera, ministra obrony narodowej Grecji Nikolaosa Panagiotopoulosa oraz szefa sztabu generalnego Konstantinosa Florosa. Odbyła się dokładnie pół roku po podpisaniu umowy pomiędzy greckim resortem obrony a Dassault na zakup 18 myśliwców Rafale za kwotę 2,5 mld euro (ok. 11,5 mld zł).

Niedługo pierwszy Rafale poleci do nowej ojczyzny. Najpierw jednak greccy piloci będą się przez dwa lub trzy tygodnie na nim się szkolić we francuskiej przestrzeni powietrznej. Przewiduje się, że w połowie sierpnia odleci on w kierunku bazy sił powietrznych Tanagra w południowo-zachodniej części Grecji. Do końca roku w planach jest przekazanie Grekom łącznie sześciu wielozadaniowych myśliwców. To samo tempo dostaw będzie utrzymane w następnych latach, aż do ukończenia przekazywania 18 zakupionych Rafale.

Jak dodała francuska spółka, pierwsza grupa pilotów greckich sił powietrznych przechodzi od kilku miesięcy szkolenie, pod czujnym okiem instruktorów z francuskich sił powietrzno-kosmicznych w Dassault Aviation Conversion Training Center w Mérignac nieopodal Bordeaux na zachodzie kraju. Niedługo dołączy do nich 50 osób z personelu obsługi naziemnej.

Reklama
Reklama

Po Mirage F1 w 1974, Mirage 2000 w 1985 i Mirage 2000-5 w 2000 roku, Rafale dumnie lata w barwach Polemikí Aeroporía. Rafale to strategiczny przełom dla Grecji. Będzie odgrywać aktywną rolę, zapewniając przywództwo Grecji w regionie jako głównej potęgi.

Eric Trappier, prezes i dyrektor generalny Dassault Aviation

Od 45 lat Dassault Aviation zajmuje się dostawą swoich produktów na potrzeby greckiego komponentu powietrznego.

W ten sposób kontynuując tą niemal półwieczną współpracę, 25 stycznia br. grecki resort obrony podpisał umowę na zakup 18 wielozadaniowych Rafale wraz z wyposażeniem, uzbrojeniem, szkoleniem i częściami zamiennymi. Pierwsze dwanaście myśliwców nie będzie fabrycznie nowymi konstrukcjami, lecz mają pochodzić z zapasów francuskiego lotnictwa. Ostatnie sześć zostaną wyprodukowane przez zakłady francuskiego koncernu zbrojeniowego. Ten zabieg pozwoli na znaczne obniżenie kosztów produkcji, względem pierwotnie zakładanych 3,5 mld euro.

Ma to szczególne znaczenie wobec agresywnej polityki Turcji w regionie. Spór pomiędzy dwoma państwami tradycyjnie opiera się na Cyprze, ale również i dotyczy innych pomniejszych wysp, do których Turcja rości swoje prawa oraz złóż surowców naturalnych we wschodniej części Morza Śródziemnego. Co ciekawe, w ubiegłym miesiącu podczas ćwiczeń Anatolian Eagle-2021 tureckie i pakistańskie lotnictwo przeprowadzało manewry związane ze zwalczaniem Rafale – potencjalnie odpowiednio greckich i indyjskich.

Zabieg polegający na sprzedaży używanych myśliwców Rafale i uzupełnieniu stanu własnego lotnictwa przez nowe maszyny francuski rząd stosował już kilkukrotnie. Pozwala to na zaoferowanie partnerom i sojusznikom nowoczesnych myśliwców za nieco niższą cenę niż w wypadku zupełnie nowych maszyn, a jednocześnie umożliwia utrzymanie linii produkcyjnej i zaproponowanie własnemu lotnictwu myśliwców w najnowszej konfiguracji.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 25
Reklama
strategy
czwartek, 22 lipca 2021, 08:48

Cypr, Syria, Liban, to kraje w strefie interesów Grecji i Turcji. Grecja zaś robi wszystko, żeby to z nimi a nie ponad ich głowami, Chińczycy mogli budować potęgę w basenie Morza Czarnego. Tak, oni tam już są. Francja w orbicie Grecji pojawiła się (nie po raz pierwszy) wtedy, gdy USA przymknęły oczy na wydarzenia w regionie, a wszystko w ramach jednego sojuszu zwanego NATO.

Krystian
czwartek, 22 lipca 2021, 03:11

Szkoda, że MON nie może zamówić tych samolotów by pozbyć się mig 29

Piotr że Szwecji
piątek, 23 lipca 2021, 05:36

Ty jednak lepiej nic nie mów... Bo co napiszesz to coraz bardziej oderwane od rzeczywistości! Po co Ci to? Żeby Francuzom zapłacić za samolot który nie jest w stanie zastąpić wspomnianego Mig-29?! Potrzebna kolejna konstrukcja? Jak na razie potrzeba kupić f-35 by móc pozbyć się su-22 i kosztów jakie generują

Chyżwar dawniej Marek
czwartek, 22 lipca 2021, 12:40

Wolałbym KFXa jak już.

Obserwator
czwartek, 22 lipca 2021, 01:31

Czyli jak sobie przeliczymy, to się okazuje, że My za f35 daliśmy niewiele więcej w przeliczeniu na sztukę. A bądź co bądź więcej w pakiecie i sprzęt lepszy...

No
czwartek, 22 lipca 2021, 13:25

I ze my zaplacilismy a samolty za 10 lat. Grecy zamolty teraz a zaplaca kiedys

Davien
czwartek, 22 lipca 2021, 17:14

Tyle ze my kupilismy nowe F-35 a Grecy dostają obecnie uzywane Rafale, wycofane z jednostek francuskich.

Chyżwar dawniej Marek
czwartek, 22 lipca 2021, 12:43

Dodaj sobie jeszcze, że część tych Rafale to używki są.

Danisz
czwartek, 22 lipca 2021, 00:38

No to Erdogan musi być szczęśliwy - jeszcze kilka lat temu Grecy bankrutowali, a Turcy kupowali i wchodzili w łańcuch produkcji F-35. Teraz to Grecja będzie miała przewagę w powietrzu, a Turcja nie ma nawet żadnych perspektyw by to zmienić. Ale tak to jest, jak dyktator myśli że zjadł wszystkie rozumy.

antyDavien
środa, 21 lipca 2021, 16:43

Rafaele to szrot. Su-57 które napewno kupi Turcja będą do nich strzelać jak do kaczek!!!

viper
czwartek, 22 lipca 2021, 11:58

Na pewno to umarł Kopernik.

Wania
czwartek, 22 lipca 2021, 09:47

Napisz jeszcze o makiecie podziwianej przez Putina. Jeden mądry nawet napisał, że ta konkurencja f-35 przyleciała na targi... Ale do środka Putina nie wpuścili, bo by sklejka się złamała.

Chyżwar dawniej Marek
czwartek, 22 lipca 2021, 08:07

Nie słyszałem, żeby w Turcji szerzyły się "wstydliwe" choroby. Nawet jeśli komuś się zdarzy złapać, to ma antybiotyki. Dlatego wątpię żeby jakiemuś Turkowi taka choroba rzuciła się na mózg.

Okrutniejszy
środa, 21 lipca 2021, 18:44

Czyżby chodziło ci o sprzęt, który Rosjanie opracowali w celu zaawansowanych badań nad Powszechnym Prawem Ciążenia?

Pilot Wojskowy
środa, 21 lipca 2021, 18:23

Su 57 to dopiero szrot ha ha

Davien
środa, 21 lipca 2021, 18:01

Jakie Su-57?:)) Mówisz o tym nielocie rdzewiejacym w hangarze:)

Stilskin
środa, 21 lipca 2021, 17:56

Przecież Su57 ledwo wzniesie się w powietrze to zaraz spada.

Acha
środa, 21 lipca 2021, 17:33

Raczej nie da się kupić czegoś czego nie ma.....

Nieistniejący boiler
środa, 21 lipca 2021, 18:47

Dlaczego nie? Pewna firma kiedyś sprzedawała w Polsce nieistniejące złoto i szło im całkiem nieźle..

Pilot Wojskowy
środa, 21 lipca 2021, 18:23

Ha ha ha!

Dumny
środa, 21 lipca 2021, 18:04

A właśnie, ze są. Nie wierzysz to zobacz na youtube chyba ze 20 filmików na których lata dumnie Su 57, czasami nawet po kilka sztuk na filmie.

Davien
środa, 21 lipca 2021, 20:17

Latają jedynie niekompletne prototypy co samo w sobie jest ciekawe: maszyny do testów działaja, ale jak próbowali wszytko do kupy złozyć to ......

Nie mniej dumny
środa, 21 lipca 2021, 18:57

Kiedyś odwiedzałem swojego Tatę, budującego w latach '80 rurociąg na północy Rosji. Ostatni etap podróży pokonywaliśmy Anem-2, w którym kabina była otwarta dla pasażerów. Żeby zagaić rozmowę, zapytałem rosyjskiego lotnika pilotującego trzeszczącego Antka - wsio w pariadkie, gaspodi pilot? Popatrzył na mnie kpiąco i z dumą oświadczył - paka lietim! (Jak na razie- lecimy). W przypadku Su-57 występuje dokładnie ten sam rodzaj dumy.

Wandi
środa, 21 lipca 2021, 18:45

Nio, szczególnie kozacki jest ten zamówiony chyba przez SP FR w którym pilot lata bez owiewki.

Matt
czwartek, 22 lipca 2021, 08:29

Z trudnością przetłumaczyłem na polski Twój wpis. Chodzi o to,że przejście z kabiny pilotów do przedziału pasażerskiego było otwarte a nie ,że kabina pilotów nie miała oszklenia.

Tweets Defence24