Reklama
Reklama

Pierwszy lot AW249 w 2021 roku. Leonardo: maszyna może powstać w Polsce [Defence24 TV]

17 września 2019, 11:06

Znajdujemy się przy komputerowym modelu AW249. Pierwszy lot planujemy w 2021 roku, natomiast osiągnięcie pełnej gotowości operacyjnej zaplanowaliśmy na 2025 rok. Oferujemy ten śmigłowiec Polsce w ścisłej współpracy z włoskim Ministerstwem Obrony, by sprostać wymaganiom Sił Zbrojnych RP w zgodzie z założeniami programu Kruk. W odniesieniu konkretnie do Polski podpisaliśmy umowę w lipcu ubiegłego roku, z PGZ ustanawiającą podstawy udziału przemysłowego Grupy dla wszystkich faz tego programu — powiedział prezes Leonardo Polska Sp. z.o.o Marco Lupo.  

W rozmowie z Defence24 TV prezes Lupo powiedział też, że jeśli MON zdecyduje się na wybór oferty jego firmy, to w program AW249 uwzględniono włączenie 40% udziału polskiego przemysłu lotniczego, a w PZL-Świdnik może powstać linia ich montażu końcowego. Dodatkowo istnieje szansa zajęcia przez polskie zakłady lotnicze miejsca lidera w udziale w rynkach eksportowych nowego śmigłowca uderzeniowego.

Marco Lupo wspomniał także o podpisanej w kwietniu br. umowie na dostawę 4 morskich śmigłowców wielozadaniowych AW101 dla polskiej Marynarki Wojennej, którą określił mianem najważniejszego osiągnięcia Leonardo w Polsce. Śmigłowce mają być dostarczone do 2022 roku, ich flota może zostać uzupełniona w przyszłości przez kolejne maszyny tego typu.

Szef inżynierii Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego PZL-Świdnik Tomasz Bilski zaprezentował najnowszą propozycję jego spółki, czyli modernizację śmigłowca W-3WA Sokół. Ma ona polegać na zabudowie nowej awioniki, opartej na cyfrowym interface (typu człowiek-maszyna, który ma zdecydowanie odciążyć psychicznie pilota w ramach wykonywanych zadań). Dodatkowo, nowy wirnik nośny i nowy komplet łopat zapewnią podniesienie osiągów. Nowe uzbrojenie może zostać zainstalowane w ramach współpracy ze spółkami PGZ.

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 80
ekonomista
czwartek, 19 września 2019, 00:18

Tak, tak i jeszcze raz tak. To zdecydowanie najlepsza oferta przemysłowa!!!

niedziela, 29 września 2019, 01:41

Przemysłowa może tak, ale nie jest to najlepsza proponowanych nam maszyn. Aw249 przenosi tylko do 8 ppk, gdzie Viper i Guardian przenoszą ich do 16. Program Kruk przewiduje zakup określonej liczby maszyn i wybór tańszego śmigłowca nie sprawi, że kupimy ich tyle na ile wystarczy założony budżet. W związku z tym wybór AW kosztem Guardiana i Vipera zmniejszy o połowę siłę ognia naszych Kruków przeciwko pojazdom pancernym. Nie podniecalbym się tak włoskim offsetem, ze względu na problemy z integracją przez Włochów ppk spike z włoskimi wieżami na Rosomakach. Offset nie spowoduje, że nagle AW zaczną przenosić 16 ppk i dorównają siłą ognia śmigłowców amerykańskim. Powinniśmy postawić na śmigłowiec dający nam największy potencjał bojowy, a więc Guardiana. Ewentualnie może być Viper, ale tylko jeżeli będzie z nim dużo lepszy offset niż z Guardianem.

Gnom
poniedziałek, 23 września 2019, 00:35

Wytłumacz to innym - tylko na poczatku programu można się w niego wpisać. Tak zrobili włosi z F-35 i teraz coś z tego mają.

Okręcik
środa, 18 września 2019, 13:12

W 2017 miały być pierwsze Cracale dla armii polskiej no i dzięki dobrej zmianie mamy 5 lat w plecy. Teraz chcą kupić AW 249 coś co właściwie jeszcze nie istnieje i nie wiadomo jak się sprawdzi. I znów w Polsce będzie tylko montownia. Włosi nie potrafią zrobić porządnej osobówki [kierowcy to wiedzą] a helikopter potrafią?

W
czwartek, 5 grudnia 2019, 12:41

Robią piękne krawaty -"więc o co ci chodzi......?"

kozi
środa, 18 września 2019, 21:25

Wskaż w tekście akapit, który stanowi o tym, że MON kupuje AW 249 polskim lotnikom?

Okręcik
piątek, 20 września 2019, 12:50

a co dla ruskich bierze? Przecież widać, że cały czas stawiają na Włochów, firmę, która latami modernizowała nam 4 helikoptery!!

Łukasz
środa, 18 września 2019, 14:49

Przecież Caracal i AW249 to dwie całkowicie różne maszyny do różnych zadań. Caracal to transportowy, duży samolot, AW249 to maszyna szturmowa!

Okręcik
piątek, 20 września 2019, 12:52

Oczywiście, ze różne, ja na co innego zwracam uwagę. Kupują tak, aby nie kupić, albo kupić coś co nie ma sensu. Chyba kolega nie neguje potrzeby posiadania przez nas wielozadaniowych śmigłowców, co to już miały byc a nie ma?

Pilot
czwartek, 19 września 2019, 02:09

Transportowy bez dużych drzwi ? Ciekawe ...to raczej duży smiglowiec starego typu

Okręcik
piątek, 20 września 2019, 12:59

Jakoś inni go używają i nie marudzą? To nie Chinock, aby pojazdy przewoził. Potrzebujemy po kilka śmigłowców SCAR i ZOP a nie 4 sztuki razem. wiesz ile kursów pod Giewontem zrobiły Sokoły? Dwa caracale poleciałyby tam tylko jeden, jedyny raz i wszystkich zabrały. I przypominam że Caracale uwalono nie z powodów braku dużych drzwi, tylko offsetu, a jaki to offset Pis załatwił?

Gnom
poniedziałek, 23 września 2019, 00:37

Zabrakłoby im paliwa przy podnoszeniu wciągarką 20 ludzi. To trwa - 20 podnoszeń. To nie wysadzanie desantu na lądowiska.

Okręcik
poniedziałek, 23 września 2019, 15:42

ja pisałem o transporcie nie wyciąganiu. Z tego co wiem sokoły lądowały, a nie wisiały w powietrzu. A swoją droga jak helikopterowi o zasięgu od szczecina po Rzeszów mogłoby braknąć paliwa nawet gdyby przyleciały z Balic?

Dumi
środa, 18 września 2019, 11:36

Modernizacja W-3Wa ma sens i osoby, które to podważają nie biorą pod uwagę rzeczywistości... 1. Koszt - efekt; 2. Krótki czas modernizacji ze względu na brak PRZETARGÓW, FAZ ANALITYCZNO - KONC., itp. 3. Moce przerobowe IU są też ograniczone...; 4. Jestem przekonany, że zakres modernizacji można jeszcze poszerzyć a współpracę z leonardo jeszcze bardziej zacieśnić z akcentem na zakup silników w przyszłości. Można by to ugrać przy negocjacjach dot. zakupu koljnych masterów w wersji bojowej lub w nie dalekiej przyszłości: MY KUPIMY OD WAS KOLEJNE 4 AW 101 A WY NAM SPRZEDACIE SILNIK DO NASZYCH ŚMIGŁOWCÓW. Podkreślam, że jestem laikiem i nie nie wiem czy da się silniki z AW dopasować do SW. Nie mniej dziś wszystko jest możliwe, więc z optymizmem rozważam tą wersję. Czy jest tu jakiś "znawca" tematu, który rzuciłby większe światło na temat??? Podkreślę, że możemy mieć niezłą flotę śmigłowców, niekoniecznie horendalnie drogą. Modernizację sokołów do wersji głuszec uważam za strzał w "7". "10" byłaby, gdyby dorzucono mocniejsze i nowe silniki. Ktoś powie, że to drogie??? Przy zakupie większej ilości silników nie koniecznie. Nasze zakłady lotnicze zyskały by kolejne doświadczenie i wiedzę. Prace nad AW249 to też łakomy kąsek i mam nadzieję, że rząd na chwile zapomni o USA a przypomni sobie, że są inne kraje w Europie jak Włochy, które dadzą nam więcej a technologicznie kto wie, czy też nie więcej??? Finansowo z pewnością zyskamy więcej. Amerykanie drenują naszą kasę niemiłosiernie. Mowa o przyjaźni tu ma niewielkie znaczenie.

say69mat
środa, 18 września 2019, 17:19

Po pierwsze, skalę problemu doskonale ilustrują parametry silnika PZL10W w odniesieniu do silnika made in usa, czyli T700/GE-701. Dalej PZL-10W to 141kg/574kW gdzie ciężar silnika w sumie jest jedyną jego zaletą. Dla porównania T700/GE-701 to 198kg/1240kW. Problem generują wymiary silnika PZL10W to szerokość 76,5cm przy długości 187,5cm. Dalej T700/GE-701 to szerokość 64 cm przy długości 120 cm. Po drugie, każda próba głębokiej modernizacji śmigłowca W3W bez wymiany silników jest najzwyklejszym absurdem. Po trzecie, AW wykorzystuje w swoich konstrukcjach silniki amerykańskiego koncernu General Elecric, głównie rzeczony T700/GE701 który służy jako napęd w szeregu śmigłowców ntp S70/UH60, AH64/AH1Z czy też NH90/AW101 czy też AW149 Mangusta. Po czwarte,mimo szczerych chęci nie da się z postsowieckiej konstrukcji wyczesać więcej niż pozwalają na to poszczególne komponenty systemu. Ten śmigłowiec jest patentem na tamte czasy, a jego modernizacja do standardu nowoczesnego śmigłowca wsparcie jest najzwyczajniej nieopłacalna ze względów ekonomicznych. Zwróć uwagę jak funduszochłonne są wszelkie latające antyki z czasów IIwś.

Gras
środa, 18 września 2019, 19:39

Czytałem ostatnio artykuł o modernizacji silników montowanych do sokoła. Miały by zyskać na mocy do ok 1500KM każdy.

THXXX
czwartek, 19 września 2019, 13:10

FADEC plus kompozytowe łopaty i tyle ma sens w zakresie napędu. Będzie przyzwoicie ale bez szału ale za to nie drogo i w dużych ilościach (32sztuki?). Łapmy to co realne a za 10 lat i tak będzie wchodzić nowa generacja.

say69mat
czwartek, 19 września 2019, 11:01

Konstrukcja śmigłowca była opracowana w odniesieniu do silnika o określonej mocy. Stąd, prosta wymiana napędu niczego nie rozwiązuje. Oczywiście ... wolałbym być w błędzie.

Davien
czwartek, 19 września 2019, 03:12

Gras, sorry ale ty chcesz zainstalowac na Sokole silniki rozmiarów T700?? No powodzenia w próbach:) To nie Venom o masie 9 ton.

Inżynier
czwartek, 19 września 2019, 02:12

Nie ma szans - reszta osprzętu nie da rady, nie opłaca się modernizacja bo są lepsze maszyny juz gotowe w tej firmie

THXXX
środa, 18 września 2019, 11:31

Tutaj pojawiła się szansa na coś więcej. Przede wszystkim nie należy rozdrabniać się na pojedyncze deale. AW249, AW101, SW3, Mastery itp. jest tego wystarczająco dużo żeby Leonardo poważnie podeszło do tych negocjacji. Oczywiście ich negocjatorzy zaproponują odstąpienie 10% udziałów i miejsce w zarządzie dla swojaka z MON lub MG a deale będą rozgrywać pojedynczo jeden po drugim. Mam nadzieje że już dorośliśmy do takich rozmów i staniemy się dla Leonardo takim partnerem jak Brytyjczycy bo tomy będziemy teraz wydawali pieniądze.

Rybka
środa, 18 września 2019, 10:07

Nie bardo rozumiem po co nam tyle śmigłowców. Jeszcze stoją nieoblatane te wyprodukowane na zamówienie Macierewicza

Dalej patrzący
wtorek, 17 września 2019, 22:41

Co do Sokoła - potrzebne są nowe, znacznie mocniejsze silniki. Np. z Motor Sicz - razem z przekładnią. USUŃCIE NIEDOMIAR MOCY - ile razy to trzeba tłumaczyć? Dopiero po prawdziwej remotoryzacji Sokół stanie się śmigłowcem z rezerwą modernizacyjną i z osiągami z prawdziwego zdarzenia. Bez tego wszelkie modernizacje Sokoła to drugorzędna kosmetyka i nieracjonalne wydatki w kalkulacji koszt-efekt.

Gts
czwartek, 19 września 2019, 08:59

Co do sokola, potrzebny jest nowy śmigłowiec, a nie wiecznie to drutowanie.

BadaczNetu
wtorek, 17 września 2019, 22:05

Przy rosnącym rozpowszechnieniu i udoskonalaniu MANPADS-ów, helikoptery bojowe tracą znaczenie: kupa kasy którą łatwo zestrzelić. Helikoptery powinny pozostać do transportu i ewakuacji.

Marek
środa, 18 września 2019, 14:52

Każdy wojskowy sprzęt ma to do siebie, że się go udoskonala. MANDPASy udoskonala się tak, żeby miały większe możliwości zestrzeliwania helikopterów. Helikoptery między innymi tak, żeby trudniej je było zestrzelić przy pomocy MANDPASów. Do tego wszystkiego udoskonala się jeszcze PPK w taki sposób, żeby można je było wystrzeliwać z odległości przekraczającej możliwości MANDPASów.

tak myślę
środa, 18 września 2019, 13:54

Wszystkie śmigłowce wojskowe powinny posiadać na swoim pokładzie środki samoobrony i powinny być opancerzone.

Okręcik
środa, 18 września 2019, 13:12

to i czołgi wyrzuć do lamusa i BWP.

środa, 18 września 2019, 14:55

Przecież taki Apache jest w stanie wykryć cel z odległości kilkudziesięciu kilometrów a zasięg manpads to max kilka-kilkanaście km.

Gnom
środa, 18 września 2019, 18:59

Czym, jego radar ma 8 (teraz podobno 16 km) , agłowica przy ziemi może zobacyłaby na więcj ale z 5 m niewiele widać, szczególnie przez domy i drzewa. Jedyna szanasa to sieć i drony.

Misiek
wtorek, 17 września 2019, 22:01

I ponownie ta stara śpiewka : Polskie zakłady, przekażemy Polsce, przecież to nadal Leonardo tylko na terenie Polski. Czy naprawdę jest aż tak ciężko w Polsce żeby otworzyć nowe zakłady gdzie można by zbudować własną maszynę, albo nawet transfer technologi. A nie wszystkie fabryki sprzedane a teraz mydlenie oczu. I do własnych konstrukcji nie możemy się doprosić o remonty czy modernizacje.

KrzysiekS
wtorek, 17 września 2019, 21:03

Po dzisiejszych informacjach o dalszej integracji Białorusi i Rosji (w zasadzie powolnym wchłanianiu Białorusi przez Rosję) jak najszybciej powinny być uruchomione programy NAREW i HOMAR (nie mylić z zakupem jednego dywizjonu HIMARS).

Pro Patria
wtorek, 17 września 2019, 23:04

Cóż może ktoś w końcu zrozumie, że trzeba wprowadzić ograniczenia w 500+ ...wystarczyłoby, że pojawiłby się zapis, że wypłata świadczenia tylko wtedy, gdy chociaż rodzic pracuje na cały etat na umowę o pracę wyłącznie na czas nieokreślony - bez wyjątków. I nagle stałby się cud gospodarczy.. 1,5% PKB oszczędności od zaraz.. i jaka sprawiedliwości społeczna.. Tą kasę włożyć tylko w polską zbrojeniowkę, kazać wykonać w dwa lata po 200 sztuk Homara i Ottokara oraz z 1000 szt. Kleszcza wszystkie ze stosem różnych rakiet, Narew w ilościach zapewniając ochronę nieba, Porada kolejne 64 sztuki, Piorunów Piratów Moskitow w tysiącach, no i dronów w dziesiątkach tysięcy.. Jak damy radę to po 64 szt. AW249 i zmodernizować mi24 i sokóły... Mamy tylko TRZY LATA..później będzie za późno...

Bever
wtorek, 17 września 2019, 19:17

silnik pozostanie ten sam, bo ani slowa o nim.

say69mat
środa, 18 września 2019, 00:44

Nowy silnik w W3W to poważne zmiany konstrukcyjne obejmujące ingerencję w strukturę kadłuba. Stąd wymagające sporych nakładów ze strony gestora praw do konstrukcji. Co nie wydaje się być priorytetem koncernu Leonardo. Priorytetem koncernu Leonardo jest generowanie zysku, a nie pudrowanie trupa. I, o ile pojawiła się koncepcja modernizacji BWP1 do standardu platformy ppk Brimstone. Integracja tego typu uzbrojenia z platformą W3W byłaby możliwa jedynie w przypadku wymiany silnika i zespołu napędowego. Co, jak próbowałem wykazać nie jest absolutnym priorytetem koncernu Leonardo. Tak na marginesie podziwiam upór Ministerstwa ON odnośnie planów eksploatacji W3W, jako maszyny bojowej.

jurgen
czwartek, 19 września 2019, 11:56

ale ta modernizacja 4 szt. do SAR/FADEC (czyli Anakonda bez pływaków) jest OK - akurat pod SAR to W-3 się nadają :) - plus ujednolicenie sprzętu w Grupach Poszukiwawczo-Ratowniczych

Pro Patria
wtorek, 17 września 2019, 19:12

AW249 to jedno.. A może by tak naszym WZL oddaliby licencję do produkcji i remontów SW4 i Sokoła.. i nowe przeniesienie napędu i silniki z AW149.. wraz z wersją Anakonda..Huzar..to byłby gest, a w zamian wziąć te 40% nowych technologii i składanie AW249 w Leonardo Świdnik.. A docelowo 128 śmigłowców AW249 wziąć na wschodnią i centralną Polskę.. Wszystkie sokoły zmodernizować, większa moc i nowe przeniesienie napędu i mamy super śmigłowce.. AW101 dokupić ZOP/CSAR 4 szt. i 8szt. dla specjalsów.. wziąć dla WZL do produkcji M346fa wraz z know how do produkcji i remontów całego platowca z napędem.. w zamian za zakup 80szt.. globalnie Leonardo by wygrało i zwiększyło swoje możliwości produkcyjno-remontowe dzięki współpracy z PGZ, a Polska odzyskalaby przemysł lotniczy z możliwością produkcji eksportowej..

w
środa, 18 września 2019, 08:50

skieruj to do tych co "prywatyzowali" państwowej ale włoskiej spółce WSK ŚWidnik.Jeszcze sa u władzy lub w opozycji . To samo w Rzeszowie. Utworzono spółeczke w baraczku na terenie sprywatyzowanego WSK. Po co ?? Pryzciez nawet nie zabezpieczyli opracowań jakie były. Tylko stołki i kasa

(L)
środa, 18 września 2019, 23:16

Bez prywatyzacji produkowali by lodołamacze klejone taśmą lub jak w przypadku podwozi do Kraba nadal faza analityczna.

Ciekawy
piątek, 20 września 2019, 11:00

Ale umknęło ci jakoś, że prywatna firma wydumała i wprowadziła na rynek wieżę, w której napędy ledwo dychają pod jej standardowym obciążeniem i do integracji ze Spike nadaje się średnio?

woj
środa, 18 września 2019, 00:54

Tak najlepiej by było dla lotnictwo lądowego i morskiego,śmigłowiec AW 101 , AW 249 i oczywiście lekki myśliwiec M 346 FA/Bielik z licencją na produkcje w Polsce.A następnie współpraca Polski z Włochami i Szwedami przy samolocie 6 generacji.

SOWA
środa, 18 września 2019, 00:51

SW4 to nieudana konstrukcja, jedynie modernizacja Sokoła ma sens. Jednak patrząc na bierność Świdnika, MON i brak kompetentnych krajowych firm mogących zaoferować pakiet modernizacyjny szanse na przebudowę Sokoła są mizerne. Do tego śmigłowca brakuje nawet uzbrojenia.

RamboPięć
czwartek, 19 września 2019, 02:17

Sokół jest nieudany - to przecież rama od mi2 z nowym nadwoziem

Mati69
wtorek, 17 września 2019, 22:07

Po co kombinować skoro pewnie można wejść we współpracę na zasadzie wejścia w akcjonariat Leonardo i jednocześnie odkupić Świdnik. I wtedy klepać u siebie Heli dla policji, straży granicznej, lotniczego pogotowia ratunkowego, i transportowe Heli dla wojska. To jest kierunek rozwoju dla nas, tzn bycie partnerem a nie wiecznym klientem.

Patcolo
wtorek, 17 września 2019, 19:08

Przegapiliśmy F35 przespaliśmy Mastera to co? Teraz prześpimy AW 249

say69mat
środa, 18 września 2019, 00:31

??? Jaką miarą AW249 będzie dysponował potencjałem bojowym zbliżonym do konstrukcji AH1Z v/s AH64D/E??? I czy zasadniczym celem Ministerstwa ON jest pozyskanie konfitur, związanych z produkcją śmigłowca szturmowego na terytorium naszego kraju??? Czy też pozyskaniem śmigłowca z wysokiego klucza technologicznego, kompatybilnego ze sprzętem naszych sojuszników z NATO???

Patcolo
środa, 18 września 2019, 14:25

Dobra na spokojnie F35 jest kompatybilny ano jest Master jest ano jest to AW249 też będzie o to się nie martw. Co do klucza technologicznego to wypowiadał się nie będę ale jakoś bym się nie martwił. Natomiast mnie martwi nie to że przespaliśmy szanse na podniesie poziomu technologicznego polskiego przemysłu zbrojeniowego martwi mnie to Szanowny Kolego że wydając tak naprawdę grosze na f35 czy Mastera jak były projektowane straciliśmy szanse na niską cenę tych egzemplarzy przy ich zakupie. Rozumiesz że dzisiaj F 35 kosztowałby znacznie mniej dla nas uczestników programu niż kosztuje teraz. Brak wizji nam się beka o wszystkim decydują ludzie o umysłach gryzipiorków.

Mono
wtorek, 17 września 2019, 18:44

Czyli mamy płacić za skręcanie włoskich części i cieszyć się że "produkujemy"? Dodatkowo otrzymany za kupę kasy coś, co i tak będzie gorsze od Apache,AH-1, Tigera? Już kupno aw101 było bardzo głupie, ale tu się szykuje wisienka na torcie.

jakieś merytoryczne uzasadnienie?
środa, 18 września 2019, 11:13

Dlaczego kupno AW 101 było głupie?

Tak myślę
wtorek, 17 września 2019, 18:04

Oczywiście, że może powstać w Polsce ale... w fabryce LEONARDO. Śmietankę też będzie spijać LEONARDO. Nikt nie dopuści nas do intratnych technologii.

szemranysmerf
środa, 18 września 2019, 00:20

I co z tego? Czas państwowych fabryk minął... Mamy szansę na dobry śmigłowiec dla WP, i inne umowy, Francuzi się od nas odwrócili po numerze z Caracalem, może nie był to idealny przetarg, ale te śmigłowce by już latały, a tak mamy wycofywanie z powodu kończenia się resursów i nieskończone remonty zabytków (to dobre śmigła ale najlepsze czasy mają już za sobą). Z kimś trzeba robić interesy, nie tylko z wujkiem Samem, potrzeba konkretnych decyzji i zdecydowania.

Marek
wtorek, 17 września 2019, 17:32

I to ma większy sens od bawienia się z bojowymi Masterami.

Mam dosyć tej niemocy
wtorek, 17 września 2019, 16:43

Niestety to jest zbyt nowy i za dobry projekt dla naszego państwa żebyśmy w to weszli.... Nie jest ani amerykański oraz to by pewnie była zbyt duża ilość dla naszego MONu więc i tak się nie uda. Nasi kupią pewnie z 4 sztuki żeby na paradę było i tyle....

ryba
środa, 18 września 2019, 10:51

jeszcze nie powstał a już został okrzyknięty dobrym ? hehe takie cuś tylko w PL

Gnom
środa, 18 września 2019, 19:06

I w USA - to sie nazywa promocja

dropik
wtorek, 17 września 2019, 16:41

nie widzę przeciwskazań byle byśmy nic do tego nie dopłacali...

Marek
środa, 18 września 2019, 14:55

Zapomnij. Niestety tak dobrze nie będzie.

koks
wtorek, 17 września 2019, 16:25

Niech najpierw skutecznie unowocześnią Sokoła, do standardu choćby AW 139. A potem pomyślimy nad tą ich propozycją.

Dudley
wtorek, 17 września 2019, 16:08

Gruszki na wierzbie, Mon powinno odkupić prawa własności intelektualnej do Sokołów i je zmodernizować we współpracy z Motor Sicz, awionikę i tak już mamy opracowaną, problem stanowiłby wirnik, a ten powinien być offsetem za AW101 i M346. Całością powinny zająć się WZL1 i Motor Sicz, wtedy miało by to sens a jeszcze można by zarobić, sprzedając licencje Ukraińcom. A tak pieniądze wypływają, wartość bojowa sprzętu nie rośnie, kompetencji i pracy naszym zakładom nie przybywa, i nie mamy czym wymienić się z perspektywicznym partnerem, w dziedzinie technologi militarnych i kosmicznych. To ma swoje określenie jako "neokolonializm" . Odnośnie AW249 to powinniśmy postąpić jak Izrael, kupimy śmigła jak wydacie w polskich firmach równowartość zakupu, lub przekażą kompetencje odnośnie serwisu i ograniczonej modernizacji do WZL. Co oczywiście nie jest takie trudne, do wykonania, tak robią Indie Turcja i Brazylia czemu nie my.

jurgen
wtorek, 17 września 2019, 14:49

jakikolwiek sens kooperacji z Leonardo byłby tylko wtedy, gdyby polski skarb państwa objął pakiet mniejszościowy w Świdniku. Wówczas państwo polskie mogłoby dopilnować np. remontów Sokołów, które Włosi kompletnie olewają. Bez tego, to to są tylko pokrętne włoskie bajdurzenia.

Davien
wtorek, 17 września 2019, 23:17

A nie maja? Skarb państwa ma ok 13% własnosci Świdnika.

Piotr ze Szwecji
wtorek, 17 września 2019, 13:56

Interesujące. AW249 ma silnik z większą mocą od AH64! Nagle AW249 wygląda na konkurenta dla AH64! Problemem jest tylko uzbrojenie w tej chili oferowane, czyli 20mm działko i ppk Spike. To absolutnie nie to. 20mm działko nieefektywne wobec ciężkich bwp:ów i winno być w kalibrze 30mm jak w AH64! Brak rakiet plot (może zamontować ppzr Pionun?). Brak bomb lotniczych (Hellfire? cokolwiek?). Czy będzie nowoczesny radar AESA nad wiropłatem? Siecio-centryczność będzie zapewniona (nie wszystkie AW249 muszą mieć wówczas radar i więcej miejsca dla amunicji)? Jak z farbą antyradarową i wobec tego kształtem kadłuba, czy Włosi nawet biorą to pod uwagę? Włochy zawsze mają na uwadze siły morskie, lecz u nas w Polsce uwaga winna jest, jeśli nie jest, być kładziona na siły lądowe. Także pamiętać należy, że Polska musi wkupić się z powrotem w PZL Świdnik, jeśli bierzemy pod uwagę częściową polonizację produkcji AW249 w Polsce oferowanej przez Leonardo. To nie może być tak z tą polonizacją, jak to się wydarzyło we Szwecji z niemieckim koncernem, który kupił szwedzką firmę produkującą łodzie podwodne. Niemcy w pewnym momencie zdecydowali się zwinąć produkcję w Szwecji i nic im nie stało na drodze z wyjątkiem, że Szwedzi zareagowali bo mieli w środku w spółce swoich reprezentantów-pracowników. Szwedzi wjechali wojskiem na ciężarówkach do firmy i zajęli całą dokumentację w sejfach firmy, aby Niemcy nie mogli wywieźć jej ze Szwecji. Polska musi się wkupić w PZL Świdnik i zapewnić ten sam poziom bezpieczeństwa. Póki PZL Świdnik jest w całości posiadany przez Leonardo nie ma mowy o zwaniu tej firmy polską, czy o jakiejkolwiek "polonizacji" w której nie byłyby w pełni zaangażowane zakłady PGZ, jak WZL nr1 w Łodzi. PZL Świdnik jest w tej chwili firmą cudzoziemską (patrz: kapitał ma kolor narodowy!).

woj
środa, 18 września 2019, 01:02

Tez tak mysle.

Davien
wtorek, 17 września 2019, 23:22

Paie Piotr, tyle ze AW-249 ma cywilne CT-7 a Apache wojskowe T-700 GE-701D. Świdnik nie jest cały w rekach Leonardo, Polska ma ok 13% akcji firmy

Gnom
środa, 18 września 2019, 19:11

Włosi maja pakiet większościowy, a polski rząd może najwyżej popatrzeć jeśli ma przedstawiciela w radzie nadzorczej - co wcale nie jest pewne. A Włosi wycofali akcje PZL-Świdnik S.A. z normalnego obrotu, więc nie muszą ujawniać wielu danych w stosunku do normalnej spółki giełdowej. Ty jak zwykle wiesz wszystko, wiec zdradź część tego i nam.

Davien
czwartek, 19 września 2019, 03:15

Panie Gnom jak widze zabrakło argumentów do normalnej dyskusji :) A co do mojej wiedzy to pomecz się troche i sam zdobadź choc część, pracy domowej za ciebie nie widze sensu odwalać.

Gnom
sobota, 21 września 2019, 14:23

Jakich, bo mój powyższy post odnosił się tylko do możliwości wpływu na politykę firmy przy takim udziale kapitałowym (o ile wiesz o czym piszę). A co do pomysłu AW-249 to włosi moga trafić w punkt z potrzebami rynku - jest na tyle duży by przeniósł uzbrojenie i opancerzenie (nie to co Tiger), na tyle mały by był tani w zakupie i eksploatacji (nie to co AH-64). Kto będzie miał rację, włosi czy jankesi, zobaczymy za parę lat. Pewnie zwycięzcą na rynku będzie WZ-10 - jak chinole zaczną sami robić dobre silniki (a to coraz bliżej).

Piotr ze Szwecji
środa, 18 września 2019, 15:59

Nie wiedziałem o tych 13% akcji Polski w PZL Świdnik. Dziękuję za tą informację. W razie większych zamówień na AW101 czy inne ich śmigłowce, które by były nie tylko składane przez PZL Świdnik, lecz też firmy PGZ by uczestniczyły w produkcji ich części, to spodziewałbym się trochę ambitniejszego wejścia państwowego kapitału w PZL Świdnik. Do 49%, tak aby Leonardo nie stracił możliwości dalszego zarządzania tą firmą i, co może w tej chwili nadal ważne, możliwości potencjalnego eksportu z Polski jej produkcji. Informacja na stronie internetowej GE Aviation podaje następującą informację: "Built on the highly reliable T700, the CT7 engine design has proven itself in harsh environments and has achieved over 37 million engine cycles. The commercial CT7 engine powers a variety of helicopters including the Bell 214ST and 525, Sikorsky S-70, S-92 and AgustaWestland’s AW101 and AW189. The turboprop version of the engine powers aircraft such as the CN235 and Saab 340.". S-70i (+elektronika skądś, objęta tajemnicą) ma trafić do komandosów. AW101 Merlin ma trafić do MW. AW101 jest faworytem na setkę taksówek dla 25 BKP. Nie będzie CT-7 silnikiem docelowym dla całego nowoczesnego wojskowego lotnictwa śmigłowcowego Polski? Z tego co rozumiem to ten silnik (obok elektroniki) jest główną kością niezgody między produkowanymi w Polsce S70i i produkowanymi w USA UH-60 Black Hawkami. Ponoć nie ma aż takiej mocy. Acz silniki UH-60 nie mogą być produkowane poza USA, lecz silniki S70i jak najbardziej mogą. Możliwość utrzymania produkcji, jak i samej produkcji, silników lotniczych, samochodowych i okrętowych w Polsce, winna być według mnie pewnym priorytetem zbrojeniowych Polski. To przemawia za CT-7. Wojskowe T700 winny być preferowane oczywiście, lecz trzeba pamiętać nam, że nowoczesne komercjalne silniki zazwyczaj nie ustępują starym wojskowym silnikom w niczym. Ponadto Boeing nie ma żadnych zakładów w Polsce, co w ewentualnym przetargu pomiędzy AW-249 i AH-64, by raczej przemawiało dosadnie na niekorzyść AH-64. Oczywiście AW-249 musiałby być zaoferowany w wersji porównywalnej z AH-64, lub jak zawsze to wytykam... lepszej. Jak na razie większy udźwig amunicji i broni pomiędzy AH-64 i AW-249 oznacza, że AW-249 mógłby dłużej od AH-64 wykonywać misję wsparcia działań naziemnych 25BKP jako "latająca artyleria". :)

Davien
środa, 18 września 2019, 22:47

NIe panie Piotr, nie będzie, S-70i sa napędzane T700 GE-701D. To co prawda silniki z jednej rodziny ale róznica jest spora. Główna obecnie koscią neizgody jak to pan nazwał miedzy S-70i a UH-60M jest brak na tym pierwszym cąłego wyposazenia któr jest zastzrezone przez Kongres USA, brak pancera, starszy FADEC silników, brak FBW no i głowica i łopaty z wersji L. Silniki akurat obydwa maja te same czyli T700 GE-701D i nie sa to stare silniki ale najnowsze ich obecnie wersje. Cywilne silniki CT-7 proeferuja np Włosi. Natomiast co do mozliwosci AW-249 i AH-64E to jak na razie Guardian jest tu lepszy prawie pod kazdym wzgledem. Udżwig AW-249 to 1800kg, Apache patrzac po róznicy mas wiekszy. No i róznica w uzbrojeniu.

Piotr ze Szwecji
piątek, 20 września 2019, 12:52

CT-7 i T700 GE/701D są porównywalne w rozmiarach i można je zamienić? To by rozwiązało problem z silnikiem cywilnym w AW249. Można go wymienić jak w S70i. Z tego co przeczytałem na Wikipedii to udźwig AW-249 na CT-7 silniku to 2000 kg (a nie 1800 kg), a AH-64E na silniku T700 to 1800 kg. Z tego wynikła różnica na 200 kg pod amunicję i uzbrojenie na korzyść AW249. Może te dodatkowe 200 kg są powodem preferencji Włochów? Także kwestia kształtu i farby anty-radarowej pozostaje. Na pierwszy rzut oka obydwa śmigłowce uderzeniowe w kształcie są podobne do siebie. Kwestia uzbrojenia na AW249 można byłoby rozwiązać z pomocą firm PGZ (Piorun, Pirat, Spike, (Brimstone??? Camm???) plus bomba burząca i bomba zapalająca z ładunkiem wybuchowym rozpylanym w powietrzu... bo kasetowe zabronione jak rozumiem). Co PGZ nie da rady i jeśli Włosi nie pomogą to elektronika i najkosztowniejsza część w AH-64... zminiaturyzowany radar. Także ten radar w najnowszej technologii by był oczekiwany, którą PGZ posiada, lecz miniaturyzację radarów już niestety nie. AH-64E Guardian w tej chwili z radarem w starej technologii jest nadal w swojej ofercie zdecydowanie lepszy od prototypu AW249. To się zgadza. AW249 ma potencjał być lepszym ze względu na nowocześniejsze technologie radarów czy potencjalnie uzbrojenie pochodzące z PGZ zamiast importu zza morza, który mógłby być problemem w czasie jakiejkolwiek wojny w Europie. Plus gdyby Polska wkupiła się do 49% w PZL Świdnik i produkcja AW249 była głównie w Świdniku i PGZ (zminiaturyzowany radar AESA importowany z Włoch oczywiście???) to faktycznie w offsecie można byłoby mieć jeno naprawę i obsługę AW249 dla WZL nr1 (tak na wszelki wypadek). Pozostaje Jednak wiele gdybania przy AW249. Leonardo musi wejść w jakąś współpracę z PGZ co do uzbrojenia i zaoferować MON coś bardziej konkretnego w stosunku do AH-64 z Boeinga, bo na razie faktycznie ten ostatni nadal jest faworytem. Włosi i Świdnik jednak chyba mają czas do około 2021/23?

Davien
piątek, 20 września 2019, 22:01

CT-7 i T700 to jedna rodzina silników, tyle że T700 to wersje wojskowe. S-70i ma T700. W wikipedii własnei podaja 1800 dla A@-249, a ile będzie w realu to się dowiemy jak go zbudują. Dla AH-64D róznica masy miedzy maksymalna a standardową to 2400kg, wersja E ma to jeszcze większe bo wymieniono tez łopaty i przekładnei na nowe. Do tego jak na razie AW-249 nie istnieje, jak powstanie będzie mozna cos powiedzieć, chocby w kwestii sensorów i uzbrojenia

czwartek, 19 września 2019, 19:49

Davien narzedzie służy do realizacji zadania, a śmigłowiec uderzeniowy to tylko narzędzie. Jego parametry techniczne mają zapenić realizację zadań, a ekonomika wojenna oczekuje, że przy jak najniższym koszcie. Zwróć uwagę, że AW-249 to śmigło pomiędzy Tiger a Viper.

Davien
piątek, 20 września 2019, 13:49

Panie ichtamniet to nie ja porównywałem AW-249 do AH-64E ale niejaki Piotr ze Szwecji więc może do niego z wyjasnieniami:)

Piotr ze Szwecji
piątek, 20 września 2019, 12:55

W tej chwili to kwestia oferowanego uzbrojenia i radaru na AW249. Porównywalny udźwig między AH-64 i AW249, jednak sprawia, że AW249 może być potencjalnie porównywalny z AH-64, jeśli tylko Włosi zdecydują się go uszyć bardziej pod potrzeby wojsk lądowych Polski w miejsce marynarki wojennej Włoch.

Adam
wtorek, 17 września 2019, 13:38

Jeśli weszliśmy już w AW101 to można w dalszej perspektywie pomyśleć o AW 249 jeśli nie odbierał by osiągami od innych topowych śmigłowców

Imperial Palace
wtorek, 17 września 2019, 17:50

AW249 ma być "nisko kosztownym" rozwiązaniem tak samo jak Mangusta, po prostu większym by upchnąć w nim więcej sprzętu ale nie będzie to "topowa" maszyna ani do takiej nie aspiruje.

raKO
niedziela, 29 września 2019, 01:54

Biednego nie stać na kupowanie tanich rzeczy. Musimy patrzeć głównie na potencjał bojowy, a nie wirtualne offsety. Aw249 przenosi 2 razy mniej ppk niż Viper czy Guardian i ma gorsze działko.

Gnom
środa, 18 września 2019, 19:12

Broń ma być dostepna i skuteczna a nie topowa - to nie konkurs, tylko narzędzie walki.

środa, 18 września 2019, 14:58

Lepiej mieć latający nietopowy AW249 niż psujące się ciągle Tigry.

fox
wtorek, 17 września 2019, 17:38

wejść w spółkę mieć produkcję i serwis w kraju, nie możliwe żeby to się udało. zmodernizowane mi24 mogłyby polatać 10 lat akurat tyle żeby aw249 zaczęły wchodzić do polskiego wojska.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama