Reklama
Reklama

Pierwszy etap konkursu na śmigłowce przyszłości dla US Army

7 października 2013, 16:53
AVX Transport - fot. AVX
Sikorsky S-97 - fot. Sikorsky
Karem Aircraft JMR - fot. Karem
Bell V-280 Valor - fot. Bell Helicoters

Cztery firmy zostały dopuszczone przez U.S. Army do konkursu na Joint Multi-Role Technology Demonstrator. Jest to program mający wyłonić wojskowe wiropłaty przyszłości. W szrankach stają tacy weterani rynku jak Sikorsky, Boeing oraz Bell Helicopters oraz stosunkowo nowe podmioty: AVX Aircraft i Karem Aircraft. 

Program JMR ma na celu wybór platformy, lub platform latających, które posłużą dla dalszego rozwoju koncepcji Future Vertical Lift (FVL). Obecnie śmigłowce wykorzystywane przez amerykańskie siły zbrojne stanowią w znacznej większość modyfikacje i rozwinięcia maszyn wprowadzonych do służby 20 i więcej lat temu.

Program FVL ma na celu opracowanie nowych wiropłatów, wykorzystujących najnowsze technologie, materiały i koncepcje aerodynamiczne. Wszystko to, aby zapewnić znacznie niższe koszty, wyższe osiągi i większą niezawodność niż maszyny wykorzystywane obecnie.

Joint Multi-Role (JMR) to pierwsza faza tego program, mająca doprowadzić do stworzenia zdolnych do badań, latających prototypów w 2017 roku. Posłużą one za punkt wyjścia dla 4 programów, mających na celu stworzenie następujących maszyn:

  • JMR-Light: Lekka maszyna rozpoznawcza, która od 2030 roku ma zastąpić śmigłowce OH-58 Kiowa.

  • JMR-Medium: Średni śmigłowiec uniwersalny, który ma wypełniać, zależnie od konfiguracji, rolę obecnych AH-64 Apache lub UH-60 Black Hawk. Horyzont czasowy to 2027-2028 rok.

  • JMR-Heavy: Ciężki transportowiec, mający zastąpić CH-47 Chinook do 2035 roku.

  • JMR-Ultra: Całkiem nowy typ maszyny pionowego startu, o możliwościach transportowych samolotu transportowego klasy C-130 Hercules czy A400M Atlas. Ten typ ma powstać najwcześniej, bo już w 2025 roku.

Uczestnicy Konkursu, czyli dwie koncepcje

Do realizacji programu JMR zakwalifikowały się 4 firmy, reprezentujące dwie odmienne koncepcje. Jedna z nich to warianty obracanych śmigłowirników, jakie zastosowano w V-22 Osprey. Druga para propozycji bazuje na współosiowych wirnikach nośnych i śmigłach zwiększających prędkość w locie poziomym, jak w eksperymentalnej maszynie Sikorsky X-2 czy Eurocopter X-3.

Sikorsky we współpracy z Boeingiem pracuje nad śmigłowcem S-97 Ranger, którego prototyp jest już w fazie montażu. Jest to maszyna ze współosiowymi wirnikami i pchającym śmigłem na końcu ogona.

Propozycją AVX Aircraft jest zbliżony wiropłat, napędzany współosiowymi wirnikami nośnymi i dwoma otunelowanymi śmigłami pchającymi. Maszyny w tym układzie mogą okazać się lepsze w pierwszych dwóch kategoriach JMR.

Bell Helicopters proponuje zmiennopłat V-280 Valor, który posiada usterzenie motylkowe i skrzydła zakończone gondolami napędu. Są one podzielone na nieruchomą część z silnikiem i obracaną przekładnię wraz ze śmigłowirnikiem. Maszyna ta jest reklamowana jako następca UH-60.

W podobnej konfiguracji, lecz z gondolami silników obracanymi wraz z częścią płatu nośnego, będą zbudowane maszyny firmy Karem Aircraft. Ten producent koncentruje się na walce o najcięższe kategorie programu JMR. Karem pracuje już nad projektem TR75 Joint Heavy Lift, czyli zmiennopłatu o udźwigu co najmniej 20 ton.

Jak widać każdy z producentów skoncentrował się na optymalnej dla siebie koncepcji i „klasie wagowej”. Jednak ostra walka może odbyć się w najliczniejszej klasie JMR-Medium, której zapotrzebowanie szacuje się na co najmniej 4 tysiące maszyn. W tej klasie obie główne koncepcje mają swoje wady i zalety, mogą więc zadecydować inne niż tylko techniczne kwestie. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 2
Reklama
Mirosław Znamirowski
wtorek, 8 października 2013, 11:05

Interesująco zapowiada się program JMR-Medium. Jeżeli faktycznie "średni śmigłowiec uniwersalny ma wypełniać, zależnie od konfiguracji, rolę obecnych AH-64 Apache lub UH-60 Black Hawk" to by znaczyło, że USA porzuca koncepcję wyspecjalizowanego wąskokadłubowego śmigłowca szturmowego (zapoczątkowaną przez AH-1 Cobra) i zamierza w przyszłości posiadać odpowiednik Mi-24.

kibic
wtorek, 8 października 2013, 00:32

Amerykanie chyba nigdy nie przestana mnie zadziwiać. Szczególnie interesujący konkurs będzie w kategorii JMR-Ultra, maszyna pionowego startu o udzwigu A400M-Atlas, ciekawe jak to będzie wyglądać. I oni maja kryzys....

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama