Reklama
Reklama

Pierwszy eksportowy Rosomak przekazany. "Wygrywamy przede wszystkim wysoką jakością"

25 stycznia 2016, 14:00
Fot. Rosomak S.A.
Defence24
Defence24

Spółka Rosomak S.A., wchodząca w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej, poinformowała o przekazaniu w trzecim tygodniu stycznia 2016 r. pierwszego kołowego transportera opancerzonego Rosomak (AMV 8x8). przeznaczonego dla odbiorcy zagranicznego. Kontrakt, na mocy którego nastąpiło przekazanie pojazdu, to efekt umowy zawartej z fińską spółką Patria Land Systems Oy.

Spółka Rosomak S.A. z Siemianowic Śląskich, będąca częścią Polskiej Grupy Zbrojeniowej S.A., poinformowała o przekazaniu w minionym tygodniu pierwszego kołowego transportera opancerzonego Rosomak (AMV 8x8), przeznaczonego dla odbiorcy zagranicznego. Przekazanie nastąpiło na mocy umowy zawartej z fińską spółką Patria Land Systems Oy, zgodnie z którą firma Rosomak S.A. wyprodukuje 40 transporterów w wersji bazowej. Wartość tej umowy wynosi ok. 170 mln PLN. Realizacja dostaw ma zostać zakończona do maja 2016 r.

Adam Janik, prezes zarządu spółki Rosomak, powiedział, że choć jest to "pierwszy kontrakt eksportowy o takiej skali", realizowany przez firmę, "nie jest to zwieńczeniem pracy, lecz początkiem wspólnych z PGZ S.A. działań eksportowych". Zdaniem prezesa Janika wartość umowy wpłynie na całość wyników finansowych spółki.

Transportery produkowane dla klienta zagranicznego, z których pierwszy właśnie przekazano, zgodnie z wymaganiami odbiorcy nie posiadają możliwości pływania, wyposażone są też w system osłon balistycznych i przeciwminowych o odporności większej, niż w przypadku wersji podstawowej. Umowa obejmuje również opcję wyprodukowania kilkudziesięciu kolejnych pojazdów, tym razem w różnych wersjach - wśród nich w odmianie przedłużonej. W przypadku realizacji opcji łączna wartość umowy przekroczy kwotę pół miliarda złotych.

Komentując sukces spółki Rosomak, Maciej Lew-Mirski, członek zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej S.A., stwierdził, że "realizacja tej umowy na dostawę transporterów opancerzonych za granicę świadczy o tym, że polski przemysł obronny jest w stanie produkować wyroby reprezentujące światowy poziom i sprzedawać je za granicę, wygrywając ze światowymi potentatami bynajmniej nie ceną, ale przede wszystkim wysoką jakością".

Warto wspomnieć, że siemianowickie zakłady Rosomak S.A. od niedawna produkują lokalnie ostatni, niewytwarzany dotychczas element zasadniczego zespołu konstrukcyjnego transportera - zintegrowane wsporniki układu zawieszenia. Zakłady stały się dzięki temu dostawcą tych elementów do wszystkich pojazdów rodziny AMV 8x8 na świecie.

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 57
Max Mad
poniedziałek, 25 stycznia 2016, 20:34

Oj autor tutaj troszeczkę wprowadza w błąd. Twierdzi że złożono Rosomaka a potem dodaje w nawiasie AMV, otóż kontrakt jest na dostarczenie pojazdów AMV w oryginalnej konfiguracji a nie w wersji Rosomak. By było szybciej, AMV to nie Rosomak a Rosomak to nie AMV, różnią się kilkoma istotnymi parametrami choćby wymiarami. Więc spółka ROSOMAK na zlecenie Patrii montuje oryginalne wersje AMV dla ZEA a nie Rosomaki.

Bartek
wtorek, 26 stycznia 2016, 00:08

AMV to skrót od Armoured Modular Vehicle i Rosomak to nazwa własna pojazdu AMV, to co piszesz to jakbyś mówił że Mercedes GL to nie terenówka a terenówka to nie Mercedes GL.

MICHAŁ RATRAK-SZNUROWECZKA
poniedziałek, 25 stycznia 2016, 18:52

FAJNIE ..dobre newsy dusze cieszą ..MAM PYTANIE.. tak patrze i patrze na tego naszego ROSOMAKA ..i tak sobie myśl a gdyby ściany boczne byłyby pod skosem ..po prostu by bryła transportera była trapezoidalna czy polepszyłoby właściwości na przebijalność biorąc pod uwagę ze zbudowany byłby z tego samego rodzaju płyt może pojemność by się zmniejszyła ale bezpieczeństwo wzrosło ..

kj1981
wtorek, 26 stycznia 2016, 01:29

Odporność by wzrosła tylko trochę, za to transport byłby utrudniony. Coś za coś.

jas fasola
wtorek, 26 stycznia 2016, 00:09

Dla nowoczesnej amunicji, np. pociskow podkalobrowych nachylenie/kat scian nie gra zadnej roli!

niCk
poniedziałek, 25 stycznia 2016, 18:48

Może do Kataru za ten gaz co wczesniej nie odbieraliśmy lub Arabia Saudyjska która kupuje wszystko jak leci

Pstrokatka
poniedziałek, 25 stycznia 2016, 18:10

Wkrótce polecą do Słowacji pierwsze FLARISy razem z zestawami zimowych niwelatorów-uklepywaczy dla lotnisk improwizowanych.

slavko
wtorek, 26 stycznia 2016, 10:45

skad to info?

Obserwator
poniedziałek, 25 stycznia 2016, 18:00

A wg obecnego szefa MON zakup Rosomaka miał być strasznym przekrętem ówczesnego rządu. Może pan Macierewicz ostrzegłby odbiorcę, że kupuje straszny bubel?

Ojciec 6 dzieci
wtorek, 26 stycznia 2016, 05:14

Z tego jak ja to rozumiem to Rosomak się doskonale nadaje do patrolowania pustyń oraz prowadzenia działań asymetrycznych. Natomiast na europejskim polu walki jest zbyt mało mobilny (koła zamiast gąsienic) oraz za słabo opancerzony. W czasie wojny w Polsce może się okazać niewystarczający, np. nie dojadą bo utkną w błocie na polu. To chyba o to chodzi.

Gajowy z Ruskiej Budy
czwartek, 28 stycznia 2016, 11:49

Bravo tak trzymać !!!!!

roman
środa, 27 stycznia 2016, 18:10

Znowu tajemnice, co skąd i dla kogo. Patria dość klarownie publikuje co sprzedaje i komu. Fajnie, że udało się wejść, tylko rzetelność artykułu wymagałaby podania kilku szczegółów. Jak komentujący słusznie prawią, to nie jest stricte kontrakt eksportowy - tj. sprzedaż pomiędzy powiązanymi firmami (poprzez licencje, komponenty itp.). To Patria realizuje kontrakt eksportowy, być może to ten z ZEA z 2008 roku, Polska dostała zamówienie - i dobrze. Trzeba jednak mieć świadomość, że ta jakość wynika głównie z zaangażowania Patrii. Niestety nasze władzom i nowym szefom PGZ trudno to przełknąć, ale teraz nowe i nowe jest lepsze ..

ax
czwartek, 28 stycznia 2016, 20:55

zamówienie pomiędzy ZEA i Patrią, my jesteśmy podwykonawcami, ale dobre i to

Inżynier
czwartek, 28 stycznia 2016, 12:48

No własnie, kol. Roman zwrócił uwagę na ważny temat czyli transparentność. Większość tzw. tajemnicy wojskowej i gospodarczej jest doskonale znana stronie przeciwnej. W XXI wieku niestety bardzo trudno dochować tajemnicy a profesjonalne wywiady wojskowe czy gospodarcze sądzę, że radzą sobie dobrze. Odnoszę więc wrażenie że powoływanie się na tajemnice tego typu jest nadużywane i jest to raczej zasłona dymna przed społeczeństwem (podatnikiem) niż faktyczny wymóg utajnienia. Chrońmy to co naprawdę powinno być tajemnicą. Polska jest liczącym się i docenianym producentem w wielu branżach i tutaj model podwykonawcy jest dobry ponieważ w ten sposób uczymy się nowoczesnej produkcji na odpowiednim poziomie jakości i wydajności. Niestety jeszcze nie sprzedajemy sami ponieważ nie mamy własnych konstrukcji. Rosomak jest tego dobrym przykładem. To nie jest nasza konstrukcja a jedynie udoskonalona w Polsce. Następnym krokiem powinno być opracowanie nowej konstrukcji np. Rosomak 2 i wtedy pokazując swoja, mając odpowiednie referencje w produkcji oraz od użytkownika możemy dopiero wyjść na rynki zagraniczne. Tak działa rynek cywilny i wojskowy. Jest to najlepsza droga rozwoju dla polskich firm.

Franky
wtorek, 26 stycznia 2016, 11:24

Umowę z państwem kupującym podpisała fińska Patria, Siemianowice są podwykonawcą, jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o piniondze...

Bob
poniedziałek, 25 stycznia 2016, 15:25

Ciekawe do kogo? To chyba jeszcze nie słowacki....Jeśli to ten ze zdjęcia to pewnie odbiorca bliskowschodni....?

GH
poniedziałek, 25 stycznia 2016, 20:57

Rośki idą do ZEA było coś na ten temat w nowej strategi jakiś czas temu , a kontrakt jest Partii tyle że zlecili to nam

Luke
poniedziałek, 25 stycznia 2016, 15:20

Ladie i tak dalej, ale musimy juz myslec o Rosomaku 2.0 czyli next generation!

morgul
poniedziałek, 25 stycznia 2016, 15:02

kto jest tak szalony że zamiast pływalności wybrał opancerzenie :) - trzeba wykluczyć możliwość zamawiania takiego sprzętu !!! wszystko musi PŁYWAĆ !!!

Supernauczyciel
poniedziałek, 25 stycznia 2016, 14:43

Jedna jaskółka... Choć oczywiście kibicujemy.

Kris
poniedziałek, 25 stycznia 2016, 14:37

Kolejny przykład na to, że dla Polaków produkcja na licencji, a później nawet eksport to wyjście najlepsze. Tak było z polonizacją radzieckiej Strzały i utworzeniu Groma, który stanowi o naszej obronie PLOT w bardzo krótkim zasięgu, a później sprzedaż Gruzji czy Litwie. Tak było również z PT-91 dla Malezji, berylami dla bodajże dla "Afryki" czy teraz Rosomakami. To tak odnośnie tworzenia "polskiego BWP'a, który nigdy nie powstanie i w końcu trzeba będzie bazę gdzieś kupić, cyrkiem z Krabem czy systemem Narew. Ktoś powinien się w końcu otrząsnąć w tym w czym jesteśmy dobrzy i robić to, a nie kombinować i myśleć całymi dekadami.

TrzyKawki
poniedziałek, 25 stycznia 2016, 20:52

Grom nie jest polonizacją Strzały, tylko Igły. taki drobiazg...

Teodor
poniedziałek, 25 stycznia 2016, 20:14

Pewnie Polska liczyła się na rynku uzbrojenia kiedy Arabowie zamawiali u nas broń. Potem, po wojnach irackich, zaczęli zamawiać ją u Amerykanów w ver. dla biedaków. Nie wiem jak Indie obecnie, w PRLu liczyliśmy się chyba na tamtejszym rynku. Niestety polityka wobec polskich firm była straceńcza również, a może głównie dla przemysłu militarnego.

Arek
poniedziałek, 25 stycznia 2016, 14:36

No i super!

Robin
wtorek, 26 stycznia 2016, 09:45

google mówi że nabywcą jeden z krajów bliskiego wschodu, czemu to taka tajemnica, czyżby Iran

DD
poniedziałek, 25 stycznia 2016, 14:31

Oby tak dalej. Powodzenia.

Dawid
poniedziałek, 25 stycznia 2016, 14:29

Ktoś wie skąd jest "odbiorca zagraniczny"?

burli
poniedziałek, 25 stycznia 2016, 19:57

Komunikat PAP - Jak zaznaczył dyrektor jednostki biznesowej produkcji Wojciech Zubko, produkcja transporterów będzie się odbywać w całości w siemianowickich zakładach. Nabywcą jest jeden z krajów Bliskiego Wschodu.

enki
wtorek, 26 stycznia 2016, 09:34

Zrzućmy się, to może kupimy kilka dla naszych :) Wygląda solidniej niż rodzime Rośki.

Tap
środa, 27 stycznia 2016, 22:08

Jasne jest solidniejszy, bo zrobiono go na innych maszynach z innych blach, przez innych specjalistów - nie żartuj.

Wafel
poniedziałek, 25 stycznia 2016, 14:29

40 szt. z dodatkowym opancerzeniem za 170 mln zł 4.25 mln zł/szt., to nasze powinny kosztować 3 mln.

pp47
wtorek, 26 stycznia 2016, 01:09

Kompletne rosomaki z dodatkowym opancerzeniem sprzedano za 4,25 mln zł/sztuka, a za zaledwie jedynie częściową modernizację "darmowego" leoparda , ani nie kompleksową, ani nie do super nowoczesnej wersji zapłacimy ok 20 mln zł/sztuka.....

b
wtorek, 26 stycznia 2016, 00:14

weź pod uwagę jeszcze to, że polskie wersje mają kupę wyposażenia w środku - elektornika, komunikacja, nawigacja itd a to kosztuje kupe kasy

vvv
poniedziałek, 25 stycznia 2016, 18:49

tak tak, porownywac 2 rozne pojazdy wyciagac wnioski ze cos powinno byc tansze lub nie bez specyfikacji technicznej. brawo!

omega
wtorek, 26 stycznia 2016, 09:11

TOŻ TO NIE ROSOMAK!!! A poza tym za 1 milon USD, rewelacyjna cena powinni gotować się do seryjnej produkcji dzień i noc!!! GRATULACJE ps a tak swoją drogą to co się stało,że w dwa miesiące tak potaniał nasz ROSOMAK?

Alex
wtorek, 26 stycznia 2016, 22:35

Rosomak potaniał bo złoty osłabł, wysokie kursy walut

laik
wtorek, 26 stycznia 2016, 12:34

nie ma wieży, a wieża jest dosc sporo warta ?

Kamil
poniedziałek, 25 stycznia 2016, 14:20

Te zdjęcie to oryginalny transporter dostarczony Słowacji przez nasze zakłady zbrojeniowe? Wygląda jak z filmu science fiction. Korzystając z okazji to Rosomak XP czy jeszcze inny model?

Max Mad
poniedziałek, 25 stycznia 2016, 20:37

Nie to oryginalny AMV (opcja bez pływania, zwróć uwagę na brak pędników) przygotowany dla ZEA. Słowacy podpisali kontrakt na dostawę Rosomaków nie AMV.

staszek
środa, 27 stycznia 2016, 13:51

"Wygrywamy przede wszystkim wysoką jakością"????? A ja myślałem ze polskie firmy wygrywają na zachodzie przede wszystkim CENĄ, a to ze względu na kilkukrotnie NIŻSZE KOSZTY PŁAC dla personelu... no ale jak widać mogłem się mylić ;)

EUropa
środa, 27 stycznia 2016, 16:57

Nie mylisz sie i jeszcze baaardzo dlugo tak bedzie! A tak z innej beczki, chociaz ma troche wspolnego z twoja wypowiedzia, te "Rosomaki" dla ZEA to sa Patria AMV a nie lekki, polski Rosomak plywajaco-tonacy!

Jesiotr
poniedziałek, 25 stycznia 2016, 14:12

Jak to nie mają możliwości pływania? Przecież to obowiązkowe wymogi przyszłego pola walki. Pojazdy opancerzone muszą mieć możliwość przepraw przeszkody wodnej pływaniem lub głębokim brodzeniem po dnie. Ten klient zagraniczny nie posiada odpowiedniej wiedzy na ten temat. Powinien sobie przestudiować wymagania dotyczące nowoczesnych pojazdów dla WP

qwer
poniedziałek, 25 stycznia 2016, 18:48

A gdzie ty na pustyni chcesz pływać.

Gość
poniedziałek, 25 stycznia 2016, 14:06

Tym krajem jest ZEA.

marius
poniedziałek, 25 stycznia 2016, 20:28

To na pewno nie jest dla Słowacji, pomalowanie transportera na kolor piasków pustyni sugeruje że to jak pisał jeden forumowicz dla kraju bliskowschodniego czyli ZEA.

Snajper
środa, 27 stycznia 2016, 11:58

Na zdjęciu widać że ostatnie koło nie jest w osi jazdy . Jakość ?

Esox
wtorek, 24 stycznia 2017, 18:03

wszystkie koła mają niezależne zawieszenie hybrydowe.To tak a propos jakości.Sprzedaliśmy rosomaki dla Słowacji i klient sobie życzy czy mają pływać ,akwenów wodnych raczej mają niewiele :)

Mietek
środa, 27 stycznia 2016, 15:51

To koło spełnia funkcję metaforyczną. Reprezentuje postawę związkowców.

King
środa, 27 stycznia 2016, 14:33

NIe :) Brak obciążenia. To tylko puste pudło.

blinkin
poniedziałek, 25 stycznia 2016, 22:34

Może nie ma możliwości pływania bo jedzie na pustynię, a tam rzek nie ma zbyt dużo ...

King
wtorek, 26 stycznia 2016, 15:00

Przecież to nie Rosomak został przekazany, tylko AMV! Wyprodukowany w dużej części w Polsce , to fakt, ale to nie Rosomak!! i Nie Polacy go sprzedali do ZEA tylko Finowie!

krzysiek
wtorek, 26 stycznia 2016, 19:23

Nawet jeżeli jesteśmy podwykonawcą to i tak to się opłaci !

ja
poniedziałek, 25 stycznia 2016, 21:12

Jakiś taki dziwny.

Max Mad
wtorek, 26 stycznia 2016, 00:20

Trochę dłuższy niż standardowy AMV i przygotowany pod zabudowę wieży BMP-3. Poza tym większych różnic nie ma.

taki jeden
poniedziałek, 25 stycznia 2016, 20:43

No proszę, czyli można jednak wyprodukować Rosomaka dobrze chroniącego załogę, a nie tylko pływające badziewie udające transporter opancerzony. Wystarczy, że zamawiający ma trochę oleju w głowie, a nie siano, no i nie był szkolony w Moskwie.

Tap
środa, 27 stycznia 2016, 22:12

A uważasz że Rosomak jest za słabo chroniony co, jakich norm nie spełnia, czyżby nie było do niego dodatkowego opancerzenia, produkcji polskiej, izraelskiej, nawet propozycji materiałów z za zachodniej granicy. Osłon przeciw rpg brak, chyba ostatnio kupili.

Pavelsky
poniedziałek, 25 stycznia 2016, 23:04

Najłatwiej sobie jedno wytłumaczenie na wszystkie bolączki RP- Moskwę. A nie pomyślałeś że żadni agenci rosyjscy w Polsce nie działają? A może to po prostu miernoty made in poland na usługach koncernów zbrojeniowych działających w Polsce?

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama