Pierwszy AC-130J Ghostrider dla Dowództwa Operacji Specjalnych

4 sierpnia 2015, 15:07
AC-130J Ghostrider
Fot. af.mil

Dowództwo Operacji Specjalnych Amerykańskich Sił Powietrznych otrzymało pierwszy z 37 zamówionych samolotów wsparcia artyleryjskiego typu AC-130J Ghostrider. Testy operacyjne najnowszej generacji „gunshipa” mają zakończyć się w przyszłym roku. Maszyny zastąpią wycofane w maju br. AC-130H i uzupełnią flotę AC-130W oraz AC-130U, które pozostaną w służbie do 2021 roku. 

Reklama

Dowództwo Operacji Specjalnych Amerykańskich Sił Powietrznych (AFSOC) otrzymało pierwszy z 37 zamówionych samolotów wsparcia artyleryjskiego typu AC-130J Ghostrider. Maszyna oblatana w lutym 2014 roku trafiła do 1. Skrzydła Operacji Specjalnych, bazującego w Hulburt Field na Florydzie. Pierwszy AC-130J przejdzie szereg testów operacyjnych, które potrwają do końca drugiego kwartału 2016 roku.

Nowe samoloty zbudowane na bazie najnowszej generacji Herculesa pozwolą na uzupełnienie luki po wycofaniu w maju 2015 roku maszyn AC-130H Spectre. Będą także stanowić uzupełnienie dla 17 „gunshipów” AC-130U Spooky II oraz 12 AC-130W Stinger II, czyli zmodernizowanych maszyn specjalnego przeznaczenia MC-130W Combat Spear, wyposażonych w pakiet precyzyjnego uderzenia (ang. Precision Strike Package). Starsze wersje AC-130 mają zostać całkowicie zastąpione przez Ghostridery do 2021 roku.

AC-130J Ghostrider uzbrojony jest w burtowe szybkostrzelne działko GAU-23/A Bushmaster II kal. 30 mm oraz haubicę M102 kal. 105 mm. Dodatkowo może przenosić, w zamontowanym w tylnej rampie systemie Gunslinger, 10 rakiet AGM-176 Griffin lub bomb szybujących GBU-44/B Viper Strike, a na dwóch pylonach podskrzydłowych 8 rakiet przeciwpancernych AGM-114 Hellfire lub bomb SDB/II: GBU-39 i GBU-53/B.

Warto dodać, że gdy projektowano AC-130J, AFSOC planowało zrezygnować z uzbrojenia maszyny w haubice na rzecz uzbrojenia kierowanego. Do zmiany decyzji doprowadziły jednak ograniczenia budżetowe. Podczas gdy nabój do działa 105 mm kosztuje zaledwie ok. 400 USD, to jedna rakieta lub bomba kierowana to wydatek co najmniej 100 tyś. USD. Dodatkowo, haubica jest niewrażliwa na środki zakłócające i pozwala na prowadzenie bardziej precyzyjnego ostrzału, co ma znaczenia w przypadku atakowania celów położonych w pobliżu własnych oddziałów lub skupisk ludności cywilnej. AC-130J wyposażono w elektrooptyczne głowice obserwacyjno-celownicze oraz stację radiolokacyjną, które umożliwiają wizualną i elektroniczną identyfikację celów niezależnie od warunków atmosferycznych.

Andrzej Hładij

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 6
Reklama
alelu
wtorek, 4 sierpnia 2015, 23:22

Kupić dla Gromu.

Kilo
środa, 5 sierpnia 2015, 13:57

Ale od razu 100. Zeby kazdy GROMowiec mial wlasny.

marek!
czwartek, 6 sierpnia 2015, 10:59

tak, dla zartu - zapytany kiedys do czego sluzy taki samolot, odpowiedzialem - ....do karczowania lasow, .....razem z wojskiem.....:) Znajomy, ktory po raz pierwszy zetknal sie z ta konstrukcja, stwierdzil, z niekrytym zdumieniem "....o (tu padlo brzydkie slowo) on ma na pokladzie....prawdziwa armate....."

pisar
wtorek, 4 sierpnia 2015, 15:13

bron pod katem bliskiego wschodu max afryki ale potezna

piotrek
wtorek, 4 sierpnia 2015, 18:03

dziwne bo zaprojektowano to wskutek doświadczeń wojny wietnamskiej do wsparcia własnych wojsk

Orcio
wtorek, 11 sierpnia 2015, 13:39

Ciekawe jaką ma odporność na MANPAD'y?

Tweets Defence24