Pierwsze strzelania amerykańskich MLRSów w Estonii

1 września 2020, 15:01
EERs5VYW4AAN3-1
Fot. 41st FAB
Reklama

Jak poinformowało dowództwo U.S. Army Europe, amerykańskie pododdziały artylerii rakietowej uzbrojone w wieloprowadnicowe wyrzutnie rakietowe M270 rozpoczęły po raz pierwszy cykl ćwiczeń na terenie Estonii. Amerykańscy artylerzyści współpracują z estońskimi żołnierzami w ramach ćwiczenia "Rail Gunner Rush".

Manewry te odbywają się w Tapa na terenie Estonii w dniach 1-10 września br. Biorą w nich udział: 1 batalion 6 pułku artylerii polowej U.S. Army, która wchodzi w skład 41 Brygady Artylerii Polowej "Railgunners" (41st FAB) oraz pododdziały 1 Brygady Piechoty estońskich wojsk lądowych. W ramach szkolenia prowadzone są m.in. strzelania rakietowe na lokalnym poligonie wojskowym. Według amerykańskich wojskowych ćwiczenia "Rail Gunner Rush" mają zademonstrować silne dwustronne partnerstwo między Estonią, a Stanami Zjednoczonymi. Ma ono także przetestować zdolności tej nowo sformowanej brygady artylerii rakietowej do szybkiego rozmieszczenia, osiągnięcia gotowości bojowej oraz interoperacyjności z wojskami sojuszniczymi.

41st FAB został reaktywowany w listopadzie 2018 w związku z rozbudową potencjału bojowego U.S. Army Europe. We wrześniu ub.r. do amerykańskiej bazy wojskowej w Grafenwöhr w Niemczech trafił pierwszy transport samobieżnych wyrzutni rakiet M270A1 Multiple Launch Rocket System (MLRS) składający się z 16 wyrzutni rakiet M270A1 MLRS i kilku wozów dowodzenia M577. Brygada składa się z dowództwa i baterii dowodzenia, dwóch batalionów rakietowych artylerii polowej (1st Battalion, 6th Field Artillery Regiment oraz 1st Battalion, 77th Field Artillery Regiment) oraz batalionu wsparcia i kompanii naprowadzania ognia. Brygada jest uzbrojona we wspomniane systemy MLRS i stanowi jedyną jednostkę tego typu armii amerykańskiej w Europie.

M270 MLRS to amerykańska samobieżna, wieloprowadnicowa wyrzutnia rakiet na podwoziu gąsienicowym zaprojektowana w połowie lat 70. i wdrożona do służby na początku lat 80. Znajduje się na wyposażeniu aż 14 państw, w tym armii Stanów Zjednoczonych. Ma ona na wyposażeniu około 220 wyrzutni M270A1, stopniowo uzupełnianych o nowsze M270A2, powstające poprzez przywrócenie do eksploatacji i modernizację starych wyrzutni w wersji M270A0 (docelowo będzie ich 160, a do nowego standardu A2 będą też doprowadzane wyrzutnie M270A1). Systemy te obecnie używają pocisków rakietowych klasy ziemia-ziemia M30 Guided MLRS (GMLRS) o zasięgu ponad 70 km, M31 Guided Unitary MLRS (GMLRS-U) o zasięgu ponad 70-85 km oraz MGM-140 ATACMS (Army Tactical Missile System) o zasięgu — w zależności od wersji — od 128 do ponad 300 km. W przyszłości na ich uzbrojenie wejdą pociski GMLRS i PrSM (LRPF).

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 56
Reklama
Celem uzupełnienia waszej wiedzy
czwartek, 3 września 2020, 11:59

A tymczasem KTOŚ w naszym MON pilnuje od lat byśmy nie zmodernizowali do standardu Langusta2 (wersja z Topazem) naszych, ok 100 szt. posiadanych od lat 70-tych, starych "post-radzieckich" wyrzutni BM21 i RM70. Ciekawe kto w MON, w departamencie artylerii nam t o robi? Topaz zapewnia błyskawiczny czas reakcji oraz zdolność do natychmiastowej zmiany celu we współpracy np. z dronem FleEye. Gdyby tak do Langust2 z Topazem dokupić precyzyjne (CEP poniżej 10m) izraelskie rakiety Accular, lub alternatywnie zestawy precyzyjne APK z firmy Orbital ATK dla "postradzieckich" rakiet 122mm - w tym naszych Feniksow, lub chociaż z 1 tysiąc "stricte" kierowanych laserem rakiet 122mm, to na dystansie do 40km polskie wojsko zyskałoby znaczące wsparcie ogniowe. Dodam tylko, że Topaza robi WB, Languste2 robi HSW, Feniksa Mesko zatem dokupić musielibyśmy t y l k o albo gotowe Acculary (proces szybki choć oczywiście dość kosztowny), albo zestawy APK (szybko i relatywnie tanio) do naszych Feniksow, albo podpisać kontrakt z Izraelem zgodnie z ofertą licencyjną (oferowano pełną, 100% polonizację tych rakiet) na te Acculary, złożoną już dobrych parę lat temu. Ale, od wielu lat ktoś w MON, mimo znakomitych rezultatów taktycznych posiadanych już przez WP 75 szt Langust 1, skutecznie blokuje dalszą ich modernizację. MON nie zamawia też dla artylerii organicznie współpracującego z Topazem drona FleEye, zamówionego nie wiedzieć czemu bardzo niewiele, i to dla... WOT, który w ogóle nie ma i mieć nie będzie żadnej artylerii. A dla wojsk operacyjnych zamówione zostały NIE-współpracujące z Topazem drony PGZ19R. Zatem ktoś z MON swoimi decyzjami bardzo skutecznie osłabia nasze zdolności do koordynacji ognia artylerii w sieciocentrycznym Topazie. Topazie, którego mają Dany, Goździki, Kraby, Raki, Langust, i którego na ostatnich strzelaniach w Drawsku tak bardzo zazdrościli nam... amerykańscy artylerzyści, twierdząc publicznie, że nad takim systemem to oni dopiero pracują. Ale u nas w MON, ktoś zablokował zarówno modernizację tych archaicznych wyrzutni, jak też możliwość koordynowania ognia "on-line" przez nasze, krajowe i do tego bardzo tanie drony. O strategicznej dywersji czyli blokowaniu zamówień na jakieś istotne ilości amunicji rakietowe wspomnę tylko dla porządku, by nie podgrzewać atmosfery jeszcze bardziej. Podkreślę za to, że uważam za bezwzględnie konieczne przeprowadzenie jeśli nie śledztwa prokuratorskiego to przynajmniej audytu kompetencyjnego czy decyzyjnego ws. tych, wg mnie absolutnie skandalicznych, a być może nawet celowych zaniedbań, godzących w obronność państwową.

Dymek
środa, 2 września 2020, 22:42

300 km doleci do Pskowa a tam czeka dywizja desantowa

Kopara
środa, 2 września 2020, 13:59

Pas taktyczny Barwa lepiej zabezpieczony jeszcze im jezioro zostaje Ciekawe czy amerykański sprzęt będzie leżakowal w Estonii?

Observer
środa, 2 września 2020, 12:30

Te MLRSy wyglądają zarąbiście.

Kozik
środa, 2 września 2020, 12:17

a u Nas powtorka z 39 roku

y
środa, 2 września 2020, 20:56

Rozwiń temat. Bo nie wiem o co Ci chodzi...

Xzibit
środa, 2 września 2020, 07:30

Polska kupiła odpowiednik tylko na kołach w ilości całych 20 sztuk z zapasem całych 30 rakiet ATACMS do pokazania na paradzie starczy :)

Muminek
środa, 2 września 2020, 10:54

PR jet najważniejszy ...

Herr Wolf
środa, 2 września 2020, 10:06

Kupiła? A kto je widział?!

A nie kupiła?
czwartek, 3 września 2020, 13:37

Skoro zapłaciła to kupiła. Ale rosyjskie trolliki i tak będą bić pianę. Aha, zaprzeczysz że "minobrona" kupiła Su57 albo Armaty? Bo zawsze tak Rosję chwalisz.

nosacz
wtorek, 1 września 2020, 22:58

naiwni jesteście, jeśli sądzicie że skończyło by sie inaczej niż w '39, noty dyplomatyczne i to wszystko

SAS
środa, 2 września 2020, 11:20

3. września Wielka Brytania, czyli jakieś 1/3 świata, wypowiedziały wojnę Niemcom. Za Wielką Brytanią to samo uczyniła Francja. Wystawiając armię w szczerym polu, bez jakiegokolwiek oparcia w przeszkodach terenowych, polscy generałowie zbankrutowali Polskę w kilka dni, nie dając aliantom nawet szans na pomoc.

czwartek, 3 września 2020, 13:08

A już 3 dni później podjęły decyzję że nie będzie żadnych dzałan wojskowych. Skończ konfabulować. Twoje nędzne antypolskie wypociny w obliczu faktów nie są warte szerszego komentarza. A w ogóle to komentujesz artykuł... na temat amerykańskich rakiet w Estonii. Po co w ogóle tu te brednie?

Davien
czwartek, 3 września 2020, 14:41

Wow, decyzje podjeto 17 wrzesnia po napaści Rosji na Polske więc jakie 3 dni?? Do tego jedynie wstrzymano dziąłania wojenne do zakonczenia mobilizacji i zebrania sił do walki z Niemcami i ZSRS które było sojusznikiem Hitlera. Francuskie oddziały wycofały się z walk na Linii Zygfryda 21 wrzesnia. Masz cos jeszcze kłamco do dodania?.

Extern
piątek, 4 września 2020, 17:54

Akurat nieprawda, konferencja w Abbenville była 12tego września i już wtedy podjęto decyzję o nie podejmowaniu działań zbrojnych. I dopiero po tym jak Stalin się upewnił że Alianci aktywnie nie będą pomagać Polsce, postanowił wypełnić pakt z Niemcami. Gdyby Alianci ruszyli na prawdę a nie na dla picu jak Francuzi w Saarze to Rosjanie prawdopodobnie by nie wkroczyli. Inna sprawa że Alianci postąpili z ich punktu widzenia dosyć rozsądnie, bo nie umawiali się z nami na to że sami będą musieli walczyć z Niemcami. Za szybko niestety Niemcy nas złamali i nie stanowiliśmy już na tyle cennego sojusznika aby warto było dla niego ryzykować. Stara zasada polityki która mówi że liczy się tylko to co nam możesz zrobić i co nam możesz dać, dopadła nas wtedy w całej surowej okazałości.

Davien
poniedziałek, 7 września 2020, 12:08

Decyzje podjęto 17 wrzesnia a nie 12 juz po napaści naRosji na Polskę. Wojska francuskie walczace w Niemczech od 4 wrzesnia zaczeto wycofywac 21 wrzesnia. A dla twojej wiedzy panei Extern. Francja uderzyła na Niemcy siła 14 dywizji a na Linii Zygdryda wpadli na 3x takei siły niemieckie( Niemcy zostawili do osłony 45 dywizji.) Dolicz do tego ogłoszenie neutralnosci przez Belgię.

Marek
sobota, 5 września 2020, 10:25

Tylko, że z tym rozsądkiem bym podyskutował. Skończyło się przecież tak, że zamiast wjechać do Niemiec, sami gościli Niemców u siebie. Odreagowali to po wyzwoleniu w typowy dla siebie sposób. Goląc głowy panienkom, które puszczały się z Wermachtem.

Marek
czwartek, 3 września 2020, 22:37

Ten kolega nie wie też, że gdyby Wojna Zimowa potrwała nieco dłużej, to SBSP zamiast do Norwegii razem z francuskim Posiłkowym Korpusem Ekspedycyjnym pojechałaby pomóc Panu Häyhä tłuc Rosjan w Finlandii. Swoją drogą szkoda, że się tak nie stało. 17 września nie byłby już tylko naszą polską sprawą, bo taki wyjazd oznaczał francusko-rosyjską wojnę. Skutkiem tego różnym ludziom ciężko by było rżnąć głupa kiedy później układali się ze Stalinem przy zielonym stoliku. Dla Francuzów zaś dodatkowa korzyć byłaby taka, że piloci z Normandie-Niemen lataliby sobie na Spitach, Mustangach albo Tempestach zamiast stresować się w bylejakach.

Davien
poniedziałek, 7 września 2020, 12:11

Wiesz Marek, wiem o tym doskonale, tak samo jak wiem o planach ataku sił angielskich i francuskich z powietrza na Baku i inne rosyjskie szyby naftowe i rafinerie. Wiem tez że Stalin zakończył wojne zimową tak szybko, nie zajmujac całej Finlandii bo bał sie właśnie wojny z Anglia i francją . Natomiast jak dla mnie to Rosjanie powinni siedziec w Norymberdze na ławie oskarżonych obok Niemców.

Nikt
środa, 2 września 2020, 00:11

Przecież '39 nei skońćzył się na notach dyplomatycznych...

Śliwkia Estonka
wtorek, 1 września 2020, 21:21

Jeden uzbrojeny HIMARS TO 5 MLN USD nawet krótki zasięg 70 km by nam wystarczył

Hipolita
wtorek, 1 września 2020, 21:19

Polska i Rumunia kupuje po 54 himarsow Tylko Błaszczyk o tym nie wie

Rumune
środa, 2 września 2020, 13:24

Nieprawda Rumunia na już FMS zatwierdzony i pędzi z programem Himars Ciekawe czy amerykański korpus pojedzie do Rumunii?

rgerg
wtorek, 1 września 2020, 17:54

W czasie pokoju współpracują z Estończykami, w czasie wojny pouciekają ;)

Fanklub Daviena
środa, 2 września 2020, 09:12

Chcielibyście.

Andrew
wtorek, 1 września 2020, 20:09

To tylko marzenie rosjan. Atak na Estonie czyli członka NATO, oznaczałby wypowiedzenie wojny. Państwa Bałtyckie, Polska to nie to samo co Gruzja, Ukraina czy Białoruś.

Dudley
wtorek, 1 września 2020, 21:42

Nie ma znaczenia Estonia, Ukraina, Polska, członek NATO czy każdy inny kraj na świecie. Jeśli Amerykanie dojdą do wniosku że imprezka nie będzie się im opłacała, to powiedzą że nie było was z nami na plażach Normandii lub gdzie indziej, i zabiorą tyłki w troki. Tu nie ma miejsca na żadne sentymenty, tu liczy się interes i bynajmniej nie tych zagrożonych państw. Jest tylko jedno pastwo niepodlegające tej regule, a to z tego względu że obywatele tego państwa, to właściciele interesu USA. Ale to tylko wyjątek potwierdzający regułę i tylko naiwniacy myślą ze amerykanie będą bronili Rygi, Wilna czy Warszawy. Oni chętnie sprzedadzą nam broń za grube miliardy, a po imprezce nałożą sankcje Rosyjski eksport węglowodorów, by samemu capnąć ten kawałek tortu i jeszcze na tym sowicie zarobić.

Kruk
czwartek, 3 września 2020, 11:12

Czytam komentarze i śmiać i płakać mi się chce. Jaki ten nasz naród naiwny i głupi. Jankesy nas sprzedali do ruskiej niewoli w 1945 mimo że ramię w ramię z nimi walczyliśmy. Ponad to mało kto wie zgodzili się na odebranie Polsce kresów ale sprzeciwiali się dołączeniu ziem niemieckich. Trump sprzedał Kurdów mimo że razem z nim walczyli przeciw isis. USA sprzedały Polskę w Iraku. Staliśmy tylko do zdjęć a ropą podzieliły się USA i UK. Jeśli amerykanie nie będą mieli interesu sprzedadzą nas znowu ruskim i nawet powieka im nie drgnie. A jak trump przegra wybory a przegra to jestem na 200% pewien że za darmo nas sprzedadzą.

rED
środa, 2 września 2020, 10:47

" to powiedzą że nie było was z nami na plażach Normandii lub gdzie indziej" - akurat w Normandii Polacy byli. Wiem że może w Rosji o tym w szkołach nie uczą ale byli. Co zaś do reszty jaki zysk miały USA z Wietnamu i Korei?

Andrew
środa, 2 września 2020, 10:37

Właśnie ma wielkie znaczenie. Gruzja, Ukraina i Białoruś nie należą ani do UE ani do NATO, to tradycyjna strefa wpływów Moskwy. Mówisz że Amerykanie nie będą bronić Państw Bałtyckich ani Polski ? A ja Ci gwarantuje że gdyby doszło co do czego to by bronili a dlaczego ? Gdyby nic nie zrobili to byłby koniec NATO i dalszy znak dla Rosjan że mogą iść dalej jakby chcieli a Amerykanie i tak nic nie zrobią. Owszem Amerykanie mają swoje interesy ale ich interesem jest m.in to żeby NATO było silne, spójne i wiarygodne. USA i NATO to nie jest Anglia, Francja i sojusz z Polską w 1939 roku jeszcze raz powtarzam.

Strzelec
środa, 2 września 2020, 07:33

Tak? I to dlatego tylko piloci z USA latali z zaopatrzeniem nad walcząca Warszawa, pewnie kierunki pomylili jak uciekali tak? Amerykanie nie Powidza że nie było nas z nimi bo my byliśmy z nimi zawsze nawet jak walczyli i swoją niepodległość i tylko USA jest wiarygodnym sojusznikiem a jak tobie to nie pasuje to wyjedź do twojej mateczki Rasyji

Extern
piątek, 4 września 2020, 17:18

Nie powinniśmy myśleć w kategoriach że to jest pewne że USA nam pomogą bo oczywiście że pewne to nie jest. Trzeba przyznać że jest to najbardziej wiarygodny sojusznik ze wszystkich jakich mamy teraz do wyboru. Ale ponieważ wdzięczność w polityce nie jest żadną walutą, to pomimo tych wszystkich miłych słów jakie teraz słyszymy z USA, gdy nas potrzebują, powinniśmy, tak planować nasze działania jakbyśmy zakładali że jednak będziemy musieli walczyć sami. A ewentualna pomoc sojuszników będzie miłym dodatkiem. Przypominam że w 39tym gdy opieraliśmy nasze plany strategiczne na pomocy z zagranicy to przegraliśmy, a gdy w 20tym liczyliśmy tylko na siebie, to udało się nam zremisować.

Murf fanem Polski
środa, 2 września 2020, 01:42

Powinieneś zapytać: Koreańczycy z południa. Nawet kiedy trzymaliśmy się za skórę naszych zębów na Obwodzie ropnym, a później, gdy Chiny zadały największą porażkę w historii Stanów Zjednoczonych. 70 lat później nadal tam jesteśmy. Albo Izraelczycy. W 73 roku byli na skraju upadku i lataliśmy na zbiornikach zastępczych. transporty wymagały zatankowania w Europie i tylko Portugalia pozwoliła nam wylądować. Olej z embarga OPEC dla nas. To podniosło gospodarkę USA do dziesięciu lat. Tajwan pomimo potęgi militarnej i gospodarczej Chin. Europa Zachodnia przez 45 lat zimnej wojny. Zapytaj ich, zamiast oddawać się rosyjskim fantazjom.

George
wtorek, 1 września 2020, 18:59

Swiete słowa.

Davien
wtorek, 1 września 2020, 18:50

W razie wojny te wyrzutnie beda strzelac w napastników z Rosji.

jan
wtorek, 1 września 2020, 19:38

Davien problem w tym ze Rosja nie ma zamiaru napadac na Estonie bo po co jej dodatkowe problemy ma ich juz dosc duzo .

A to na żarciki ci się zebrało!!
czwartek, 3 września 2020, 13:25

Problem w tym , że czyny Rosji przeczą twojej jakże śmiesznej, wyraźnie prorosyjskiej propagandowej tezie. Rosja notorycznie narusza ich przestrzeń powietrzną, wojskowe samoloty regularnie i prowokacyjnie "ścinają" granice przestrzeni powietrznej Estonii, porwali im oficera wywiadu, masowo ich szpiegują bo co i raz to Estonowie łapią jakiegoś szpicla, ciągłe ataki cybernetyczne, a nawet jakiś czas temu "przez pomyłkę" rosyjski desant wylądował na niezamieszkanej, ale wciąż estońskiej wyspie. Szybko się ewakuowali, ale w dobie GPS-a w każdym telefonie o dokładności 10m w terenie, to nie mógł być żaden błąd nawigacyjny. Jak by nie patrzeć, Rosja prowadzi już lokalną hybrydową wojenkę z Estonią, czyli najbardziej wysuniętym państwem NATO. Więc daruj sobie niewczesne, wydumane, i całkowicie bezpodstawne i naiwne próby "wybielania" wrogich wobec Estonii działań, prowadzonych non-stop.

Marek1
środa, 2 września 2020, 10:40

Brednie wypisujesz. Tow. Putin nawet NIE ukrywa, że jego głównym celem jest ponowna REINTEGRACJA wszystkich republik byłego ZSRR, gdzie występują tzw. rosyjskojęzyczni. Celem drugim, ale NIE mniej ważnym jest odzyskanie dawnej strefy wpływów ZSRR, a to już dotyczy wszystkich krajów byłego Ukł. Warszawskiego i RWPG.

Davien
środa, 2 września 2020, 09:40

Janku a czego ze zdania:"W czasie pokoju współpracują z Estończykami, w czasie wojny pouciekają ;)" nie zrozumiałes? I teraz podaj mi innego wroga Estonii, czekam.

BadaczNetu
środa, 2 września 2020, 08:41

Rosja to bandycki kraj i nigdy nie wiadomo co tam sobie knuje. Może i Rosji nie jest potrzebna Estonia, ale dla wewnętrznej propagandy odbudowy mocarstwa, Putin może najechać każdego...

Daro
czwartek, 3 września 2020, 13:29

Dokładnie!! Ktoś uwierzy, że malutka Czeczenia zechciała zaatakować i to dwukrotnie, Rosję? Albo że niespełna 5-o milionowa Gruzja postanowi zaatakowac atomowe mocarstwo? Ja rozumiem, że wariatów jest pełno, ale są gdzieś granice powszechnej głupoty, no może poza Rosją!

Est
środa, 2 września 2020, 23:32

powiedziałeś dobrze

Murf fanem Polski
środa, 2 września 2020, 01:28

Cóż, John, możesz ufać rosyjskim zamiarom, ale niewielu innych na Zachodzie je wierzy. Ukraina zaufała rosyjskim zamiarom i zobacz, co je kryje? Ci, którzy chcą pokoju, przygotowują się do wojny.

Marek
środa, 2 września 2020, 09:23

Szkoda, że w 45r. nie było więcej ludzi kalibru Pattona. On dobrze wiedział kim są Rosjanie i jak z nimi trzeba postępować.

sg
środa, 2 września 2020, 15:34

Oj szkoda...

Artur
wtorek, 1 września 2020, 20:05

Nu, nu! Rosja nigdy nie zrezygnuje z mieszania się w wewnętrzne sprawy Finlandii, Estonii, Łotwy, Litwy, Polski, Ukrainy o Białorusi nie wspominając, Gruzji itd itd - bo uważa te państwa za swój obszar wpływów od cara, do sekretarza na prezydencie P. kończąc.

www
środa, 2 września 2020, 07:59

I jeszcze ich "bracia w wierze" Serbowie

BUBA
wtorek, 1 września 2020, 20:51

Racja. Ale przy Wisle USA znowu wyrolowaly MON. Tak jak w 39 Francusi - njpierw skasowali a potem zostawili.

clash
wtorek, 1 września 2020, 22:08

Francja nic nie wyrolowala to Polska uparla sie ze wszystko wyprodukuje sama i na piec minut przed wojna w wielkiej panice rzucila sie na zakupy ... tak tak patrzac na dokonania IU i MON to naprawde historia sie powtarza...

Extern
piątek, 4 września 2020, 17:26

Nic nie rozumiesz, nie uparliśmy się, nie mieliśmy innego wyjścia. Nikt nam nie chciał dać pożyczek na duże zakupy zagraniczne. Wiec nie stać nas było na budowanie dużej armii w oparciu o drogą zagraniczną broń. W grę z naszymi finansami wchodziło tylko budowanie czegoś na miejscu. Zobacz co się dzieje obecnie, zrobiliśmy ostatnio kilka zakupów za granicą broni w ilościach wysoce niezadowalających. Nie dlatego bo tak bardzo lubimy mieć mało broni i amunicji, tylko po prostu taki sposób kupowania jest nie do przyjęcia dla gospodarki kraju który tak jak my nie śpi na ropie.

Pawel
środa, 2 września 2020, 08:22

Tak myslisz? Cale zakupy niszczycieli byly zaplata za gwarancje i sojusz. Sytuacja sie powtarza

Davien
poniedziałek, 7 września 2020, 12:15

Pawel. sprawdż sobie kiedy kupowalismy niszczyciele i OP we Francji a potem wypisuj swoje bzdury.

Clash
środa, 2 września 2020, 10:21

Tak było a nie że tak mi się wydaje. A okręty to raczej z UK i Holandii a nie z Francji....

QRF
wtorek, 1 września 2020, 17:14

Ładna projekcja siły.

Popieram w całości
czwartek, 3 września 2020, 13:33

I tak należy działać. Jak wyjadą Amerykanie, to szybko powinni przyjechać Brytole z Chellengerami, swoimi rakietami i paroma Eurofighterami i Apachami.

Major
czwartek, 3 września 2020, 10:59

Szykuje sie powtórka z Ukrainy tylko teraz na terenach Polskich .... Białoruś bedzie pretekstem poczekajcie do listopada ...

Tweets Defence24