Reklama
Reklama

Pierwsze Apache Guardian dla Kataru

17 marca 2019, 15:18
AH-64E Apache Guardian Katar
Fot. Abdul Moiz, State of Qatar, Twitter
Defence24
Defence24

W zakładach koncernu Boeing w Mesa odbyła się ceremonia uroczystego przekazania pierwszych śmigłowców AH-64E Apache Guardian przeznaczonych dla Kataru. 

Katar podpisał umowę, na mocy której otrzyma 24 śmigłowce AH-64E Guardian. Miało to miejsce w 2016 r., wartość kontraktu wyniosła 668 mln USD. Planowy koniec dostaw sprzętu wyznaczono na maj 2020 r. Katarskie śmigłowce wyróżniają się oryginalnym dwukolorowym kamuflażem, nietypowanym dla śmigłowców Apache. 

Boeing AH-64E Apache Guardian to modernizacja wersji “D”, zaawansowana na tyle, że uznano ją za odrębny model. Śmigłowce posiadają kompozytowe łopaty wirnika oraz nowe przekładnie i głowice, zdolne do przeniesienia mocy z potężniejszych silników T700-GE-701D. Omawiane zmiany poprawiły osiągi, a zwłaszcza prędkość i wznoszenie.

Modernizacji uległa też elektronika, awionika i oprogramowanie śmigłowca, co umożliwiło zastosowanie ulepszonego radaru Longbow typu AESA oraz systemu optoelektronicznego o wyższej rozdzielczości i dokładności M-TADS/PNVS (ang. Modernized Target Acquisition Designation Sight/Pilot Night Vision Sensor), nazywanego też Arrowhead. Dodatkowo załoga AH-64 zyskała możliwość kontrolowania uzbrojonych i nieuzbrojonych maszyn bezzałogowych (UAV). Podstawowe uzbrojenie Apache Guardian stanowią pociski kierowane Hellfire, kierowane i niekierowane rakiety 70 mm oraz działko kalibru 30 mm.

Katar wyraża również zainteresowanie znacznie lżejszymi od Apache Guardian tureckimi śmigłowcami szturmowymi T129 ATAK. List intencyjny w sprawie nabycia tych maszyn podpisano w styczniu br. 

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 22
Reklama
fox
poniedziałek, 18 marca 2019, 13:47

może to są nowe a może to są ah-64 z odzysku z magazynów armii usa i zmodernizowane to i tak dla naszego wojska biorąc pod uwagę to co mamy to byłaby technologiczna przepaść. oprócz 24 sztuk otrzymają jeden wirtualny symulator LCT (Longbow Crew Trainer) oraz sprzęt do obsługi naziemnej i radiostacje firmy Thales. gdyby nam zaoferowano takie warunki to warto by było zakupić 48 sztuk i to bez legendarnego offsetu.

Krzysztof
poniedziałek, 18 marca 2019, 12:00

Różnica w cenie wynika z braku offsetu i kosztów przekazania niektórych technologii. Tak, tak offset nie jest za darmo i samo jego opracowanie też kosztuje, co jest doliczone do ceny śmigłowca. Tutaj mamy tego dobitny przykład. Do zastanowienia dla tych, co chcą offset w każdym zakupie.

prawieanonim
poniedziałek, 18 marca 2019, 22:02

W jaki sposób offset może coś kosztować skoro jego zadaniem jest rekompensata wydatków poniesionych za zakup? Polecam zapoznać się z definicją słowa offset bo mówiąc że "offset nie jest za darmo" to tak jak byś powiedział że "zrekompensujesz mi stratę ale nie za darmo".

Krzysztof
wtorek, 19 marca 2019, 08:33

Jak ty to sobie wyobrażasz, że sprzedający ci płaci za to, abyś łaskawie coś od niego kupił - i ponosi przy tym stratę ? Offset jest pewną ideologiczna konstrukcją językową dla potrzeb polityki, ale też ukrytym dotowaniem zakładów, które chcesz utrzymać. Zapewniam ciebie, że zawsze nie tylko sam offset, ale nawet koszt jego przygotowania jest liczony i dodawany jako wzrost ceny produktów, które chcesz nabyć. Dodatkowo znacznie wydłuża cały proces. Offset nie jest dobrym rozwiązaniem, jeśli chodzi o rozwój danego zakładu. Mamy wiele przykładów tego w kraju. Takim rozwiązaniem jest pakiet zakupu licencji i umowa o współpracy przy dalszym doskonaleniu produktu - np. taki jaki oferuje się przy czołgu koreańskim K2. Offset to wymarzona sytuacja dla biurokracji, która może wykazać się produkcją ton dokumentacji. Tymczasem rozwój tych technologii, które pozyska się w ramach offsetu (i za które się płaci) wymaga dalszym, znacznych nakładów i kompetencji. Nie mamy ani jednego ani drugiego.

prawieanonim
środa, 20 marca 2019, 15:43

"Jak ty to sobie wyobrażasz, że sprzedający ci płaci za to, abyś łaskawie coś od niego kupił - i ponosi przy tym stratę ?"______ jak sobie wyobrażam? A tak że lepiej sprzedać i coś dorzucić extra niż nie sprzedać wcale. Lepiej Amerykanom np zainwestować w fabrykę na miejscu w Polsce żeby raz zapewnić dostawy amunicji i dwa obniżyć koszty serwisu. Amerykanie to rozumieją, polski rząd wydaje się to rozumieć tylko ty nie rozumiesz. Nie rozumiesz takich prostych rzeczy że tego typu inwestycje się zwracają? Przecież to jest czysta wartość dodana dla Amerykanów i dla Polaków.

Junger
poniedziałek, 18 marca 2019, 09:51

668 mln USD to cena samych śmigłowców. Cały kontrakt został wyceniony na 3,1 mld USD i obejmował: "24 śmigłowce uderzeniowe wraz z pakietem wyposażenia dodatkowego, w tym m.in.: 56 silnikami T700-GE-701D (w tym 6 zapasowymi), 27 układami celowniczymi AN/ASQ-170, 12 radarami kierowania ogniem AN/APG-78, 28 układami informującymi o ataku rakietowym AN/AAR-57(V)7, 30 zestawami ostrzegającymi przed opromieniowaniem laserowym AN/AVR-2B, 160 wskaźnikami nahełmowymi IHDSS-21, 60 wyrzutniami M299A1 z 576 kierowanymi pociskami rakietowymi AGM-114R Hellfire II, 50 wyrzutniami z 295 pociskami FIM-92H Stinger RMP Block I i 4092 npr Hydra." Jeśli myślimy o integracji Ah-64e ze spike-er/Nlos lub Brimstone to będzie jeszcze drożej.

Davien
poniedziałek, 18 marca 2019, 23:55

Ciekawe, czyli kupili nowe anie tylko moderkę wersji D do E.

:))
poniedziałek, 18 marca 2019, 09:48

Eksperci co zawiera cena? Radar, system optyczny, kadłub, silnik i karabin? Czy to nie jest trochę za mało do walki? Czy to nie jest przypadkiem wersja patrolowa?

Davien
poniedziałek, 18 marca 2019, 13:59

Cena zawiera przeróbke AH-64D do wersji E.

obserwator
poniedziałek, 18 marca 2019, 09:17

Mam taką czutkę, że jak nasi (MON) kupi coś podobnego to przez 15 będą latać na paradach i bez rakiet... Zaś wszędzie indziej dalej wirować będą mi24 posklejane 'na kropelkę' i powiązane drutem.

rozczochrany
poniedziałek, 18 marca 2019, 08:50

Musicie zrozumieć że dla polskiej armii USA ma specjalne ceny, kilkukrotnie wyższe , gdyż "polscy" politycy i tak zapłacą i nie będą wybierać u konkurencji i negocjować.

Realista
poniedziałek, 18 marca 2019, 11:57

Widzę następny miłośnik sokcesow zbrojeniowych aktualnej opozycji. Gdy przyjzysz się sam polityce handlowej USA. Do się dowiesz że tanio kupują swoje SZ, średnio sojusznicy czy min. my. A drogo partnerzy arabscy.

Sfrustrowany
niedziela, 17 marca 2019, 20:55

Kto bogatemu zabroni

Ryszard 56
niedziela, 17 marca 2019, 18:17

A My o 120 takich prosimy

Rzyt
niedziela, 17 marca 2019, 17:18

Zaraz zaraz...to za to co wydaliśmy na zbędne Leo 3 Polin to można było kupić 50 apaczy, które są więcej warte niż 120 czołgów...sprzedać wszystkie czołgi i kupić 100 helikopterów taki za lasem się schowa, coś /ktoś mu cel wskaże i do widzenia. Czy rakietę z helikoptera można z 3m nad ziemią wystrzelic.

df
niedziela, 17 marca 2019, 17:16

668/24 27.8 mln dol ok 111 mln zł za 1 AH64 w najnowszej wersji - to dwukrotnie mniej niż MON zapłaci za cywilną wersję S70i dla wojsk specjalnych

Davien
poniedziałek, 18 marca 2019, 09:08

Tyle ze to najprawdopodobniej modernizacja z wersji D do E, a MON za S-71 płacił po 75mlnzł za goła maszyne, te 170mln to koszt całej infrastruktury i przebudowy do "polskich MH-60M" :)

normalny
niedziela, 17 marca 2019, 23:16

jedna sztuka AH64 nowego to prawie 200 mln

Rzyt
niedziela, 17 marca 2019, 17:13

To za 3, 5mld złoty można miec 50 apaczy? A tamci chcieli 50 karakali za 12mld złoty? Hmm 50 apaczy to niezła siła by była...cos mi się z tym naszym monem nie zgadza...tam są jakieś awarię w ludziach. Hmm 50 to można by złożyć u nas

zett
niedziela, 17 marca 2019, 17:00

24 śmigłowce AH64 za 668 mln dol ? to taniej niż S70i z Mielca dla policji i o wiele taniej niż cywilki dla polskich specjalsów !

xyz
niedziela, 17 marca 2019, 16:51

Jeszcze w tamtym roku Pan Błaszczak mówił w mediach, że priorytetem na 2019r. będzie podpisanie umowy na śmigłowce uderzeniowe w programie Kruk? I co w tym temacie się dzieje, już mineło 3 miesiące i jakoś cicho, czyżby to było tak samo jak aktualnie promowany zakup F-35 jako narodowy program pozyskania myśliwców 5-generacji. A w 2020r. nikt o tym w Monie nie będzie pamiętał.

Sfrustrowany
niedziela, 17 marca 2019, 16:48

Dla nas mundury galowe, przynajmniej będą wyglądać elegancko

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama