PGZ testuje technologie rakietowe

3 czerwca 2020, 10:07
Zrzut ekranu 2020-06-3 o 10.06.21
Fot. PGZ

Na Centralnym Poligonie Sił Powietrznych w Ustce, Konsorcjum spółek z Polskiej Grupy Zbrojeniowej z sukcesem przeprowadziło strzelanie testowe demonstratora technologii Układów Wykonawczych Sterowania Rakiet (UWSR). Finansowany przez NCBiR projekt ma na celu dalszy rozwój kompetencji krajowego przemysłu i ośrodków badawczo-rozwojowych w zakresie technologii rakietowych krótkiego i bardzo krótkiego zasięgu.

W ostatnim tygodniu maja, na Centralnym Poligonie Sił Powietrznych w Ustce,  przeprowadzono badania poligonowe demonstratorów technologii układów wykonawczych sterowania rakiet. Stanowiły one ostatni etap finansowanego przez NCBR projektu, który realizuje Konsorcjum spółek Grupy Kapitałowej PGZ (PGZ S.A. – lider projektu, MESKO S.A., PIT-RADWAR S.A., WZE S.A. WZU S.A.) oraz Wojskowego Instytutu Technicznego Uzbrojenia.

Projekt UWSR jest częścią szerszego, realizowanego przez nas planu ustanawiania w Grupie Kapitałowej PGZ nowych zdolności w zakresie techniki rakietowej. To strategiczny obszar, który wzmocni nasz potencjał produkcyjny i pomoże rozwinąć nowe kompetencje w całej GK PGZ. Segment efektorów do systemów klasy SHORAD i VSHORAD to bardzo perspektywiczny rynek, z dużymi, wciąż jeszcze niezagospodarowanymi możliwościami, kluczowymi zwłaszcza w kontekście programów modernizacyjnych Wojsk Obrony Przeciwlotniczej

Andrzej Kensbok, prezes Zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej S.A.

Przeprowadzone badania potwierdziły poprawność przyjętych założeń projektowych w locie podsterowanym na platformie badawczej. Przebadano takie układy jak telemetria, komputer pokładowy i aerodynamiczny układ wykonawczy sterowania.

 

Nasze spółki czy też Konsorcja spółek prowadziły i prowadzą szereg projektów we współpracy z NCBiR, które pozwalają nie tylko na rozwijanie konkretnych technologii, jak w przypadku UWSR, ale również mają bezpośredni wpływ na produkcję wyrobów na najwyższym poziomie, takich jak POPRAD czy PIORUN, znajdujących się już na wyposażeniu Sił Zbrojnych RP. Nie zasypujemy gruszek w popiele, pracujemy między innymi nad nowymi systemami radiolokacyjnymi P-18PL i PET/PCL. Celem tych projektów jest jak najszersze zaangażowanie naszej Grupy w dostawy systemów przeciwlotniczych i przeciwrakietowych krótkiego i bardzo krótkiego zasięgu dla Sił Zbrojnych RP

Marek Borejko, kierownik projektu i Dyrektor Biura Obrony Przeciwlotniczej i Przeciwrakietowej Polskiej Grupy Zbrojeniowej S.A.

Jednym z założeń leżących u podstaw planu rozwoju techniki rakietowej w GK PGZ jest uzyskanie jak najszerszej autonomii i samodzielności w zakresie produkcji, dostaw, serwisu oraz modernizacji rakiet do systemów klasy VSHORAD oraz SHORAD. W połączeniu z posiadanymi już przez Grupę kompetencjami w zakresie systemów radiolokacyjnych oraz systemów łączności i dowodzenia dadzą impuls do dalszego rozwoju oferty przeciwlotniczych systemów rakietowych i rakietowo-artyleryjskich.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 152
Reklama
fflyer
piątek, 5 czerwca 2020, 14:12

Oby tak dalej i szybciej się rozwijać w tym kierunku, szkolić kadry, dofinasować badania i wyposażenie laboratoriów oraz pilnować i rozliczać z przebiegu prac. Własne technologie rakietowe to powinien być jeden z głównych priorytetów MONu.

Ben
czwartek, 4 czerwca 2020, 14:24

Do wszystkich niedowiarków co twierdzą że trzeba mieć 100 lat doświadczeń . Ile czasu zajęło Muskowi zrobienie rakiet kosmicznych i nie pamiętam żeby od dzieciństwa latal z modelami jak von Braun

Eytu
niedziela, 7 czerwca 2020, 17:44

@BEn. Mówisz Musk. Powiedz teraz - kto finansuje jego badania, jakich ma klientów, oraz najważniejsze - jakich specjalistów od rakiet zatrudnia. A czy przypadkiem Musk nie pracuje w USA, tam gdzie przez wiele lat swoje doświadczenia oddał Werhner von Braun pochodzący z Wirsitz , dzisiejsze Wyrzyska powiat Pilski?

grzegorz
niedziela, 7 czerwca 2020, 11:39

Macie Panowie racje ,my nie mamy wyjścia to nasze być albo nie być .

gość
czwartek, 4 czerwca 2020, 20:06

Poza tym Musk mógł sobie zatrudnić tabuny specjalistów z odpowiednim doświadczeniem i know-how nabytym w innych firmach rozwiniętego przemysłu. U nas albo są młodzi gniewni z wieloma pomysłami, którym się jeszcze chce, albo starzy inzynierowie i dyrektorowie, którzy nawet jeśli coś potrafią, to nie chcą się wychylać i zależy im na statusie quo. Oczywiacie wiąże się to też z komentarzem przedmówcy, czyli sektor prywatny, a państwowy.

Mechanik
czwartek, 4 czerwca 2020, 21:51

NASA też ma tabuny specjalistów i co zrobili? Ano nic... Można jedynie podciągnąć rakietę SLS do ich dzieła która jest chorendalnie droga w produkcji a jeszcze droższa w przypadku wystrzelenia

Davien
wtorek, 9 czerwca 2020, 22:11

NASA panei Mechanik to ma taki problem ze jest agencja rzadową i podlega kaprysom polityków. SpaceX jest firma prywatna i nie polega na finansowaniu rzadowym czy ciagle zmienianym decyzjom.

prawda
niedziela, 7 czerwca 2020, 23:09

SLS to wydmuszka pompowana od lat. NASA nie ma pomysłów i co najgorsze do niedawna nie było woli polityczne by robić coś więcej niż to co mamy. Mamy odrodzenie się wielu pomysłów i wiele projektów poszło po 20/30 latach bycia pomysłami na deski kreślarskie chociaż teraz do oprogramowania projektowego.

Arek
czwartek, 4 czerwca 2020, 17:41

Wiesz czemu Muskowi zajęło tak mało czasu? Bo to były jego prywatne fundusze a nie fundusze państwowe nie wyczerpalne. Lepiej być finansowanym niż sfinansowanym. To motto naszego przemysłu i kleru.

Zecik
sobota, 6 czerwca 2020, 21:14

W punkt.

Marko.
czwartek, 4 czerwca 2020, 14:04

Czemu nie rozwija się systemu średniego idalekiego zasięgu oraz między kontynalnego powinno wybudować. Centrum Rakietowe?

O, to jest pytanie
piątek, 5 czerwca 2020, 00:36

Czemu się nie rozwija broni energetycznych i hipersonicznych?

Error
czwartek, 4 czerwca 2020, 18:53

Popieram

Andy
czwartek, 4 czerwca 2020, 11:19

skoro jest tak dobrze ... to powinniśmy zdać pytanie dlaczego takich badań i programów nie było przez poprzednie 25 lat -to pokazuje tylko jakim jesteśmy kartonowym państwem gdzie niszczone jest prawie wszystko co pozwoliłoby na uzyskanie podmiotowości i niezalezności technologicznej (nie twierdzę że mamy sami tworzyć i produkować sprzęt na poziomie F35 itp...)- nie bierze się to znikąd lata niszczenia elit i promocji ideologicznej miernych ale ... , czujnych "oczu" sąsiadów i sojuszników i drenaż mózgów państw starej unii przynoszą owoce że jesteśmy na poziomie lat 50 - pozostaje tylko kibicować i wspierać takie programy i entuzjastów którzy chcą to rozwijać ...

Wojciech
wtorek, 28 lipca 2020, 19:03

Niszczone jest wszystko dlatego że taka była umowa pomiędzy Amerykanami a Rosjanami kiedy ZSSR w 1986 roku decydował się wycofać z Europy Środkowej. Warunek był taki, że na terenie byłych demoludów nie powstanie siła militarna ani przemysłowa zdolna zagrozić Rosji oraz nie znajdzie się broń jądrowa NATO. Amerykanie dotrzymują zobowiązań.

legnicki
czwartek, 4 czerwca 2020, 18:13

Edukacja fizyki, matematyki, chemii zaczyna się w szkole. Póki co, uczniowie uczą się aktów wiary i innych bzdetów, a nie wzorów i równań.

edupl
piątek, 5 czerwca 2020, 14:14

Wszystko jest ważne a bez wiary nic się nie uda w pełni w dłuższym terminie

Zecik
sobota, 6 czerwca 2020, 21:16

Nie myl wiary w powodzenie projektu z wiarą w boga. Bo ta ostatnia nie jest potrzebna do tworzenia rakiet.

Yaro
czwartek, 4 czerwca 2020, 14:52

Nie było? A np taki Gromi Piorun to skąd się wzięły? W kapuście je znaleźli? A trzeba zaznaczyć, że te rakiety uznawane są za jedne z najlepszych w swojej klasie na świecie.

Andy
piątek, 5 czerwca 2020, 21:56

gdzie Rzym ... a gdzie Krym ... trochę wyobraźni - Grom i Piorun to plot o zasięgu ~5km ...!!! a my powinniśmy myśleć o zasięgu co najmnej 400 km albo dolnej warstwie orbity okołoziemskiej

milwaw
piątek, 5 czerwca 2020, 14:18

Dokładnie! Zestawy rakietowe Piorun a dawniej Grom to świetne systemy tylko smutny jest fakt ich pozyskania w zbyt małej liczbie co do potrzeb.

Goscfty
czwartek, 4 czerwca 2020, 06:03

Ruskie samoloty naruszaja przestrzen - mozna tanio przetestowac.

ito
piątek, 5 czerwca 2020, 08:05

Kiedy ci "ruski" samolot naruszył przestrzeń? 30 lat temu? Piknij się i przestań łykać durną propagandę.

Andrzej
sobota, 6 czerwca 2020, 00:47

wyjątkowo mało wiesz

ito
sobota, 27 czerwca 2020, 12:38

No to kiedy?

OKO
piątek, 5 czerwca 2020, 18:34

mało wiesz kolego , oj mało ...

historyk
czwartek, 4 czerwca 2020, 00:28

brawo - jeszcze kilka lat i dojdziemy do poziomu Wernera von Brauna i jego V-2

hermanaryk
czwartek, 4 czerwca 2020, 13:53

V-2 von Brauna trafiała w Londyn. Czasem. Do tego poziomu musielibyśmy ZEJŚĆ.

elemelek
niedziela, 7 czerwca 2020, 19:37

@hermanaryk Że co? Zejść?? Żarty sobie robisz??? V-2 Potrafiła przenieść prawie tonową głowicę na niemal 400 km. Jeszcze wiele wiele lat nauki i eksperymentowania przed naszymi specjalistami żeby osiągnąć taki stopień zaawansowania.

Eytu
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 01:52

Dodam, że aspekty celności to jedna z wielu innych. Stworzenie bezpiecznego systemu zaopatrywania w paliwo, stworzenie odpowiednio wytrzymałej powłoki ( V2 osiągała prędkość ponad 5000 km/h), stworzenie szczelnej i mocnej obudowy odpornej na działające ciśnienie na wysokości ponad linią Karmana , stworzenie obudowy odpornej na spadek temperatury w przestrzeni kosmicznej rakiety , instalacja do ogrzewania wnętrza rakiety , aby nie zamarzły instalacje naprowadzania itd...

elemelek
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 23:06

W dodatku celność też nie była tak zła jak sugeruje @hermanaryk. CEP pierwszych wersji to było około 7km ale już późniejsze wersje miały CEP na poziomie 1,5km. A to już nie jest celowanie w Londyn, tylko w konkretny rejon wybranej dzielnicy Londynu. I to bez GPS-a :) V-2 to naprawdę jest zaawansowna technologia. Nawet dzisiaj. I dzisiaj dla wielu całkowicie nieosiągalna. Niestety dla naszych też.

Kamil
czwartek, 4 czerwca 2020, 00:25

Jak dla mnie lepiej żeby PGZ kupiło od Roketsan licencje na rakiety TRG 300 kaplan (zasięg 20-120 km) do wszechstronnego zastosowania na platformach artylerii lądowej, jako przeciw okrętowa i przeciw lotnicza. Ciekawe czy Feniksa można przerobić na rakietę manewrująca do wszechstronnego zastosowania.

Wystarczy
czwartek, 4 czerwca 2020, 14:21

Feniksowi wystarczy zestaw PGK pozwalający przerobic chyba każdą rakietę na amunicję precyzyjną o CEP ok. 10-15m. Na kierowaną więc przerobić warto, ale na manewrującą raczej nie opłaci się, ma za małe zdolności niszczące by relacja koszt-efekt uzasadniała jakiekolwiek głębsze przeróbki. Choć może Jeszcze kierowanie laserem i głowica termobaryczna. Koniecznie do tego należy zmodernizować wreszcie wciąż posiadane ponad 100 szt bardzo starych Bm21 i RM-70 do standardu Langusta2 z Topazem, i wystarczy nam już tych "katiusz"!

Marek1
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 18:30

1. Wszystkie BM-21 i RM-7- maja od dawna elementy SKO Topaz. 2. Standard Langusta 2 tym się tylko różni od WR-40 Langusta, że ma system samozaładowczy i możliwość ustawiania tzw. nastaw z kabiny operatora, a nie korbkami z zewnątrz pojazdu. 3. NIE istnieje w Polsce żaden zestaw PGK zdolny zamienić 122mm niekierowaną rakietę Feniks-HE w broń precyzyjną. Taką możliwość chciał nam odsprzedać IMI(wraz z pełnym transferem techn. i kompetencji produkcyjnych), ale MON starannie zignorowało parokrotnie powtarzaną ofertę izraelską. 4. WP ma zdecydowanie za MAŁO syst. artylerii rakietowej klasy WR-40/RM-70. To doskonała broń, niestety z mocno przestarzałą i małozasiegową amunicją(do 20km). Nieliczne, dostarczane od niedawna efektory Feniks z 2x większym zasięgiem NIE poprawiają sytuacji, a całkowity brak kierowanych rakiet 122mm jeszcze ja pogarsza.

Davien
wtorek, 9 czerwca 2020, 22:19

Marek, w Polsce jest opracowywana wersja Feniksa z naprowadzaniem

brygwlad
piątek, 5 czerwca 2020, 14:23

Nieżle napisane i tego nam trzeba na już w siłach zbrojnych. Możemy w szybkim tempie mocno zwiększyć swoje możliwości bojowe przy niższych kosztach i we własnym zakresie!

Davien
czwartek, 4 czerwca 2020, 13:17

Jak tego feniksa zaprojektujesz całkowicie od zera.... Panie kamil nie zrobi sie z pocisku do katiuszy manewrującego, tak samo jak B-52 nie będzie mysliwcem pzrechwytującym.

Sternik
wtorek, 28 lipca 2020, 19:05

Zrobi się bez problemu.

ito
środa, 3 czerwca 2020, 22:33

O, to należy robić u siebie. Czołgi taniej i skuteczniej będzie kupić.

Logistyk
środa, 3 czerwca 2020, 21:38

Bardzo dobra wiadomość. Kontynuować badania, opracowywać nasze rodzime zestawy p/lot, wdrażać dając pracę,. Mamy zdolnych ludzi tylko nie można utrudniać im rozwoju. Oby na badaniach się nie skończyło. Muszą być widoczne efekty tej pracy.

ndr
piątek, 5 czerwca 2020, 14:28

Popieram! Własne systemysystemy wojskowe w tym rakietowe to wsparcie krajowej gospodarki a także co bezcenne- niezależnosć w razie konfliktu i bezpieczeństwo.

cvbvcbcv
środa, 3 czerwca 2020, 20:01

Po kontroli NIK nagle projekty się ujawniają, że coś zrobione lub już blisko produkcji (Pirat), gotowych już 5 czołgów itp. Ciekawe czym nas jeszcze zaskoczą ?

Troll z Polszy
środa, 3 czerwca 2020, 22:51

Kontrola NIK to jedno, a druga sprawa to naturalne zakończenie badań/prac rozwojowych. Te badania były zainicjowane w 2016r, na tą chwilę to PGZ odpaliło sobie rakietę telemetryczną i sprawdziło "w praniu" zakładane parametry techniczne efektora. Nie wiemy czy rzeczona "telemetria" to zwykła komunikacja czy szyfrowana ze zmianą częstotliwości czyli mówiąc po ludzku datalink. Poza Piratem ( z bardzo ciekawym CLU ) w tym roku powinien się dla szerokiego grona objawić "Szczerbiec", amunicja do Raka i parę mutacji rozpoznawczych Rosomaków i z mniejsza pewności "bombki na laser" i coś jeszcze z "rakietówki"

Dociekliwy
sobota, 6 czerwca 2020, 17:14

Opracowanie szyfrowanego łącza z rakietą (klasycznego datalinku) nie było celem tego projektu - zwykła komunikacja (telemetria) miała na celu jedynie przesłanie danych z obiektu testowego na ziemię (rakieta leci do wody). Projekt UWSR miał się skończyć na TRL 6 - stąd droga do certyfikowanego efektora jeszcze daleka - w dużej mierze dzięki procedurom opracowanym przez nikogo innego jak przez naszych wojaków. Swoją drogą NIK dobrał się do starszych projektów i ujawnił masakryczne nieprawidłowości w nadzorze nad nimi i zgodnością wyników z założeniami. Głupotą byłoby sądzić, że to co się działo w latach 2013-16 nie działo się również później. UWSR zaczął się oficjalnie pod sam koniec 2016 i jego raport NIKu nie obejmował.

Davien
czwartek, 4 czerwca 2020, 04:42

Tu akurat był jedynei test systemów sterowania a nie efektora, sprawdż sobie czego dotyczy UWSR.

Troll z Polszy
czwartek, 4 czerwca 2020, 13:05

Uwielbiam Twoje bzdurki ;-) ale jak ktoś chce to odnajdzie sobie projekt DOB-BIO8/11/2016 A w dokładnym opisie pracy badawczej znajdzie taki fragment "Próby poligonowe na demonstratorze technologii rakiety o zasięgu przynajmniej 10kg z opracowanym UWS". To powiedz mi na czym przetestowali te stery ? Na stoliku kawowym ? No skoro PGZ twierdzi "Przeprowadzone badania potwierdziły poprawność przyjętych założeń projektowych w locie podsterowanym na platformie badawczej. " Skoro mamy "w locie" chyba jednak nie był to stolik kawowy, dalej czytamy "Przebadano takie układy jak telemetria, komputer pokładowy i aerodynamiczny układ wykonawczy sterowania." Podsumowując, przetestowali "łącze danych" ( abstrahując od tego czy "wojskowe" czy "cywilne") komputer pokładowy, układ sterów aerodynamicznych, tutaj zatrzymajmy się na chwilę bo układ sterów zakłada pewną manewrowość przy różnych prędkościach i wysokości lotu. I tego wszystkiego dokonali bez odpalenia rakiety telemetryczne ??. Jestem pełen podziwu dla nieugiętości w zaprzeczaniu faktów które mówią: "Na Centralnym Poligonie Sił Powietrznych w Ustce, Konsorcjum spółek z Polskiej Grupy Zbrojeniowej z sukcesem przeprowadziło STRZELANIE testowe demonstratora technologii Układów Wykonawczych Sterowania Rakiet (UWSR)." Rozumiem że układ sterów wystrzelili na kiju bambusowym przy pomocy gumki z majtek ?

df
czwartek, 4 czerwca 2020, 00:57

czy to ostatnie info ma coś wspólnego z Langustą M ? :P na APR120 jeszcze trochę poczekamy chyba ale warto. Cieszyłby za to nawet APR122 ale czas na większe kalibry. Co do CLU Pirata to słyszałem że może pozytywnie zdziwić zwłaszcza funkcjonalnością oświetlaczo-podświetlacza + komunikacja. Dobrze że wreszcie nadchodzą efekty polskiego B+R :)

Davien
czwartek, 4 czerwca 2020, 13:22

APR-122 nie bedzie bo Gozdziki sa przeznaczone do wycofania, pracuja nad APR-120 dla Raka, APR-155 dla Kraba, korygowanych pociskach dla Langust itp. Natomiast co do CLU dla Pirata to nie mylcie go z LPC-1 czyli specalnym podswietlaczem APR i Pirata. CLU Pirata ma miec możliwośc naprowadzania w wiazce ina odbite światło lasera i tyle.

Marek1
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 18:39

Wycofanie 2S1 z WP BEZ zastępstwa na tym szczeblu org. dobitnie potwierdzi, ze rządzą MON dyletanci. Argument, ze Goździka może zastąpić SMK-120 Rak, tylko tego dowodzi. 2S1 może w zasadzie wykonać KAŻDE zadanie ogniowe dla Raka(oprócz MRSI) i to na o wiele większym zasięgu(17-23km). Że juz o tym, iż 2S1 w przeciwieństwie od Raka pływa nie wspomnę ...

df
czwartek, 4 czerwca 2020, 21:01

napisałem nieprecyzyjnie bo chodziło mnie o Feniksa APR, sorry. Co do reszty to znam tylko prasowe przecieki. Zaczekajmy ale jeśli będzie opcja Pirata 2 to z założenia funkcjonalność CLU musi być większa. Tajemnicą nie jest to że CLU będzie wskazywał cele innym APR, MESKO też przemycało coś o laserach pracujących na różnych długościach fali i nie chodziło o PK6. Można się domyślić że poza modulacją wiązki da radę zrobić coś jeszcze.

Troll z Polszy
czwartek, 4 czerwca 2020, 19:49

Zapamiętam te bzdurki i przytoczę Ci we wrześniu albo w okolicach +/-3 miesiące :-)

Davien
wtorek, 9 czerwca 2020, 22:27

Tak jak te twoje brednie o UWSR?:) Ale istotnie opracowuja podobno pocisk do Gozdzika, pomyliłem z pociskiem do BM-21, ten sam kaliber:))

Troll z Polszy
czwartek, 4 czerwca 2020, 12:01

Langusta M chyba zdechła z powodu Covid i innych planów na wydanie pieniędzy przez MON, BM21 na zile też fajne :-(. według PGZ Pirat ( efektor ppanc, nie wiem jak z termobarykiem i odłamkowym ) i APR155 zakończyły testy i trwa przygotowanie do produkcji. I tutaj będzie brudna walka bo gra idzie o nawet 1100 CLU Pirata. APR120 ma opóźnienie ale do końca roku ma być gotowy na poziomie "155-ki". A resztę czas pokaże ogólnie będą cięcia w budżecie MON a renegocjować umowy z USA to nie honorne i raczej PPO dostanie w siedzenie.

gosc
wtorek, 23 czerwca 2020, 19:04

Na Uralu.375 B.120 l niebieskiej na 100 km z pracą na agregacie.

df
czwartek, 4 czerwca 2020, 21:11

A propos. W zasadzie to martwi mnie tylko przyszłość polskiej artylerii rakietowej bo Feniks APR to za mało natomiast cieszy że Javelin nie uwalił Pirata choć hmm mimo innego naprowadzania i zasięgu mógł to zrobić. Im większy zasięg tym większa presja polityczna. Problem w tym że Niemcy rozwijają rakietówkę i mają Taurusa, Białoruś jakiego ma ale Poloneza, Ukraina to hmm Wilga i przerabiane Kh55+Kh35 + Grom 2 a Polska ? to zaczyna być już niebezpieczne. Czekam jednak na bebechy APR120 może pomoże

Davien
wtorek, 9 czerwca 2020, 22:32

Df, Pirat jest jak co dla WP, Javelina i Spike LR-2 kupuje wyłacznei WOT wiec byłoby dziwne jakby Javelin cokolwiek uwalił. A co do reszty to zapomniał pan że Białorus, Ukraina, Niemcy, rozwijały prace nad rakietami od dekad, u nas bylo to zakazane az do 1989r. 50-ciu lat zacofania sie nei nadrobi w kilka.

df
czwartek, 4 czerwca 2020, 16:48

ok rozumiem dzieki za odp

Xxx
środa, 3 czerwca 2020, 17:06

Pgz żeby dogonić świat to powinna już zacząć pracować nad działkiem laserowym bo to jest przyszłości

Eng.
środa, 3 czerwca 2020, 22:27

..Kolego polskie działko laserowe działał juz w walkach i to za granicą w latach 70-tych... poczytaj sobie..

ciszewski
czwartek, 4 czerwca 2020, 11:16

....gdzieś czytałem, ze działko laserowe mieli powstańcy na Mokotowie w 44tym.

x
czwartek, 4 czerwca 2020, 00:35

gdzie ma "poczytać sobie" ?' w Trybunie Ludu w dodatku niedzielnym ?

środa, 3 czerwca 2020, 22:26

Tu se zgodzę

Tadek niejadek
środa, 3 czerwca 2020, 21:03

Laser ma kilka poważnych wad. Przede wszystkim może strzelać tylko na wprost.

x
czwartek, 4 czerwca 2020, 00:35

Ajnsztajn (że tak powiem), miał o tym nieco inne zdanie

inzynier
czwartek, 4 czerwca 2020, 13:12

Musimy dopracować tylko emiter kieszonkowych czarnych dziur do aktywnego sterowania promieniem lasera i będzie gicio

Aha
czwartek, 4 czerwca 2020, 19:51

Na dodatek wyposazymu kazdy czolg, bwp czy inny pojazd z tym laserem w mala elektrownie jadrowa!

werte
środa, 3 czerwca 2020, 16:33

3 czerwca 2020 roku Putin zatwierdził nową wersję rosyjskiej doktryny powstrzymywania atomowego. To już od dawna nie tylko odpowiedź na atak jądrowy ale jeden z elementów nacisku politycznego. Do powodów rosyjskiej reakcji czyli ataku nuklearnego obecnie jest szerokie spektrum jakichkolwiek działań obronnych wg rosyjskiego uznania m.in. _1) Rozbudowa potencjału wojskowego krajów sąsiednich w taki sposób, że znajdą się na ich terenie środki przenoszenia mogące mieć zastosowanie w przypadku broni jądrowej. _2) Rozlokowanie w państwach, które są uznawane przez Federację Rosyjską za potencjalnego przeciwnika, systemów i środków obrony przeciwrakietowej, rakiet skrzydlatych i balistycznych średniego i mniejszego zasięgu, niejądrowych systemów broni hipersonicznej i o dużej celności, uderzeniowych bezzałogowych aparatów latających, broni laserowej. _3) Uruchomienie w kosmosie systemów uderzeniowych i przeciwrakietowych. _4) Posiadanie przez dany kraj broni jądrowej lub innych broni masowego rażenia, albo systemów ich przenoszenia o ile mogą być one użyte przeciw Rosji i jej sojusznikom. _5) Niekontrolowane rozprzestrzenienie broni jądrowej oraz środków przenoszenia a także technologii umożliwiającej jej wytworzenie. _6) Rozmieszczenie na terytorium niejądrowych państw broni jądrowej i środków ich przenoszenia. Zatem jak widać na kwestie Polski w nuclear sharing oraz rozwoju u nas technologii rakietowych które mają jakiekolwiek znaczenie obronne Rosjanie odpowiedzą atakiem nuklearnym.

Etam
czwartek, 4 czerwca 2020, 08:54

Odpowiedź atakiem atomowym na Warszawę otwarcie już ćwiczą co rok, od czasu ogłoszenia budowy w Polsce Redzikowa. Jak widać więc, już żadne działania nie są Rosji potrzebne by kogoś zbombardować atomem. Ta "pisanina" Rosji nie wnosi kompletnie nic nowego. Od dawna Rosja otwarcie deklarowała gotowość "uderzeń deeskalacyjnych" na kogo popadnie.

BadaczNetu
środa, 3 czerwca 2020, 20:22

Przecież każdy normalnie myślący człowiek wie, że Rosja to kraj całkowicie nieobliczalny i może użyć broni jądrowej kiedy tylko zechce. Cała ta nowa doktryna to tylko medialny straszak.

Davien
środa, 3 czerwca 2020, 19:38

Isami dostana w odpowiedzi całkiem sporo W87, istotnie "opłacalna" wymiana.

dawo
czwartek, 4 czerwca 2020, 16:27

Niczego nie dostaną. Co najwyżej usiada do rozmów. Ty serio myślisz, że ktokolwiek napędzi wojnę jądrową za Warszawę?

Kamil
środa, 3 czerwca 2020, 19:30

No tak najlepiej jak wszyscy dookoła nie będą mieli czym się bronić to wtedy Rosja będzie się czuć bezpiecznie. Ciekawe co w takim układzie z Chinami?

grzegorz
środa, 3 czerwca 2020, 19:05

No niestety drodzy Państwo strach się bać

:)
środa, 3 czerwca 2020, 18:51

zatem zlikwidujmy polski przemysł obronny to może nas nie napadną

fkdfjksdjfk
środa, 3 czerwca 2020, 18:51

Problem polega na tym, że Rosja zawsze może wykonać atak nuklearny, nawet wbrew swojej doktrynie. Niezbędne jest to aby Rosja dojrzała do stwierdzenia, że można żyć w pokoju obok siebie, nie stanowiąc dla siebie zagrożenia, nawet jeśli ma się z grubsza wyrównane potencjały militarne. Taka sytuacja od dawna istnieje w Europie i np.: Francja nie próbuje straszyć Włoch mimo że te mają zbliżoną do Francji broń.

nod
środa, 3 czerwca 2020, 18:04

Mają większy kij i ujawnili "jasne reguły" kiedy mogą go użyć...w czym problem?

ursus
środa, 3 czerwca 2020, 14:57

Fajnie, ale mogliby się też zabrać za hipersoniczne pociski manewrujące, czy balistyczne...

kj1981
środa, 3 czerwca 2020, 20:53

Może od razu lotem na Marsa? Przecież my nie mamy nawet rakiet plot o zasięgu marnych 10 km, a rakiety ziemia-ziemia o zasięgu 40 km są dopiero od niedawna robione. A Ty chcesz, żeby oni nagle zaczęli robić hipersoniczne? Manewrujące? Śmiech na sali!

ursus
czwartek, 4 czerwca 2020, 15:09

Przecież nie twierdzę, że to musi się od razu nam udać - tu chodzi o doświadczenia, które mogłyby bardzo mocno rozwinąć zdolności naszego przemysłu. Błyskawic też przecież nie konstruujemy, a wiele kompetencji wniosły, więc dopóki się nie spróbuje dopóty trudno liczyć na efekty.

Eytu
środa, 3 czerwca 2020, 18:41

Za hipersonikę to zabierają się mocarstwa mające 90 -100 lat tradycji w budowaniu rakiet ważących więcej niż 100 kg. My mamy spore doświadczenia w budowaniu rakiet ważących niewiele (Grom). Zbudujmy swoją kopię Kruga i Newy. To będzie dobry początek. Na pewno będzie wiele niekontrolowanych wybuchów, ale to każdego konstruktora czeka, bo tu nikt nie oddaje know-how za darmo.

ursus
czwartek, 4 czerwca 2020, 15:14

Jak nam nie wyjdzie ta hipersonika, tylko np. rakieta o zasięgu większym niż dotychczasowe zdolności pozwalają, to też będzie to niemały sukces. Natomiast kto nie próbuje ten się nie poprawi.

rex
środa, 3 czerwca 2020, 14:40

wreszcie dobre wiadomości

jjjj
środa, 3 czerwca 2020, 14:06

tak trzymać

jw
środa, 3 czerwca 2020, 14:02

I tak trzymać.

Ai
środa, 3 czerwca 2020, 13:46

Konkretnie co to oznacza ? Czy jest jakaś rakieta przeciwlotnicza gotowa do produkcji ?

chateaux
środa, 3 czerwca 2020, 21:08

Jak moze byc gotowa do produkcji rakieta, skoro testuja dopiero systemy kierowania i kontoli?

Gts
środa, 3 czerwca 2020, 19:42

Kolejne dotacje, bez szczególnego efektu.

y
środa, 3 czerwca 2020, 16:40

Trzeba czytać ze zrozumieniem...

Marek
środa, 3 czerwca 2020, 16:06

Nie wiadomo na jakim etapie jest WB z Ukraińcami. Co potrzebne w zasadzie mieli.

df
środa, 3 czerwca 2020, 18:20

w zasadzie to ukraińcy poza starymi bebechami z R27 nic w własnego nie mieli, paliw nie mają, zapalnika również, naprowadzanie przedpotopowe a WB np. chemii nie przeskoczy. Bez Gamratu sobie nie poradzą

Daruj sobie
czwartek, 4 czerwca 2020, 08:58

Ukraińcy paliw nie mają? Zapalników nie mają? Ale co i raz to zupełnie nowe rakiety testują i wprowadzają na uzbrojenie? C u d ??

Troll z Polszy
czwartek, 4 czerwca 2020, 13:42

Poszukaj uważnie, to tak jak byś powiedział że Bumar to potężny ośrodek produkcji pancernej bo co roku na MSPO wystawiał nowy czołg ;-)

Davien
środa, 3 czerwca 2020, 19:39

Wow, no popatrz tyle ze i silnik z paliwem i zapalnik i GSN sa z Ukrainy, WB pracuje przy autopilocie i elektronice.

Troll z Polszy
środa, 3 czerwca 2020, 23:00

A przy czym pracuje WAT ? A wizualizacje wyrzutni to sobie Ukraińcy sami narysowali ?

Davien
czwartek, 4 czerwca 2020, 04:44

A co ma wspólnego wyrzutnia z efektorem??? Bo my robimy tez M903 ale już PAC-3MSE akos nei:)

Troll z Polszy
czwartek, 4 czerwca 2020, 12:29

Zadałem pytanie przy czym w tym projekcie pracuje WAT ? A wyrzutnie rysują na Jelczu ;-)

Marek
czwartek, 4 czerwca 2020, 00:42

Rzekłem przecież, że współpracuje się dobrze, kiedy współpraca opłacalna jest dla obydwóch zainteresowanych stron.

Troll z Polszy
czwartek, 4 czerwca 2020, 10:54

Chodziło mi o "znaffce" wszelkiej "techniki wojennej" Daviena który rok może półtora zaprzeczał że ten program istnieje, teraz już o nim wszystko wie. A to że pod ostatnią prelekcja o Wichrze poza panem Musiałem z szerokopojetego WBG podpisało się dwóch wykładowców z WAT to już nie wie :-)

df
środa, 3 czerwca 2020, 20:52

dobra zadam inaczej pytanie. Napisz skąd Ukraińcy wezmą: baterię chemiczną, nowoczesny datalink, nowoczesną głowicę EO na poziomie Pioruna lub IIR, pneumatyczny system pionowego startu, kontenery z kompozytów, nowoczesne radiolokatory kierowania ogniem, paliwa kompozytowe i silniki (2 zakresowe ?) które dadzą rakiecie oczekiwany krótki zasięg na poziomie polskiej Narwii, ucyfrowioną skalowalną głowicę aktywną z programową obróbką sygnału. Dużo rzeczy w tym SKO opędzluje WB ale wszystkiego nie przeskoczy. To tak na szybko :) bo tak się składa że znam możliwości Artema i Radionixa i generalnie słabo to wygląda tzn dobra modernizacja Newy tak ale nowa rakieta na bazie R27 zdecydowanie nie

Marek1
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 18:43

CO tu jest "polska Narew" ?? W realu NIC takiego NIE istnieje, wiec na co się powołujesz ?

Davien
czwartek, 4 czerwca 2020, 04:50

panie df po pierwsze dla R-27 głowica z pioruna nadaje sie jak dla ppk czyli wcale:) IIR w ogóle nei potrafimy zrobić wiec znowu stzrał w płot. Ukraina ma głowice IR i półaktywne do R-27, ma głowice aktywne do R-27AE, ma głowice pasywne czyli to czego my nie potrafimy w ogóle opracowac dla takich pocisków. Radary własne tez mają. Dalej: pokaz mi jaki silnik dla pocisku o zasiegu do 112km produkuje Polska?? Panie df tu to Ukraina wyprzedza nas o dekady:) A Artem ma znacznie wieksze możliwosci niz jakikolwiek polski zakład w tej dziedzinie, bo u nas się pocisków tej klasy zwyczajnie nei robiło. WB pracuje nad autopilotem i nad elektroniką czyli i nad datalinkiem choc i ten maja Ukraincy, ale starszy. Jeszcze raz powtórze: W polsce neistety nei prodykuje sie ani głowic aktywnych ani IIR ani silników( nawet do Faniksa musimy kupowac we Francji) ani GSN na poziomie tej z R-27( chodzi o klase bo sama jest pzrestarzała). Wiec prosze bez bajek na dobanoc.

mick8791
czwartek, 4 czerwca 2020, 14:59

df napisał "klasy Pioruna", a nie "z Pioruna"...

Davien
wtorek, 9 czerwca 2020, 22:47

Mick, a co to jest głowica klasy Pioruna?? Bo jest to dwuzakresowa głowica do MANPADS z funkcja programowania o zasięgu do 12km i tyle. Do R-27 jest uzywana głowica IR zupełnie innej kategorii o zasiegu ok 30km czyli 2,5x lepszym. Przy zasięgu rakiety z ziemi 30km( dane WBE i Ukroboroneksportu) głowica musi miec dodatkowo LOAL . Piorun go nie ma wiec wymagana jest jak widać zupełnie inna głowica.

Marek
czwartek, 4 czerwca 2020, 00:49

Oni sami dla krótkiego zasięgu z kątowni. My sami też z kątowni. A co WB niby nie przeskoczy, a czego partnerzy niby nie przeskoczą? No cóż. Jest coś takiego jeszcze jak szpiegostwo przemysłowe, z którego należy bez skrupułów korzystać.

df
środa, 3 czerwca 2020, 20:30

zapalnik może opracowali, doppler to nietrudna rzecz ale nie laserowy chyba że ktoś im pomógł. Silniki do R27 były Rosji. Paliwa może i mają już własne lub na licencji ale na nich R27 będzie miał zasięg na poziomie VSHORAD a nie SHORAD. A GSN to a razie stara półaktywna głowica lub aktywna ale na bazie tej samej elektroniki. Mają coś EO ale z importu i na poziomie bieda Pioruna napewno nie IIR. Wiem o jakiej elektronice piszesz i WBE odwala ekstra robotę ale bez dobrej głowicy i paliw ta rakieta będzie bieda OPL i nic więcej. Co z kontenerami i systemem pionowego startu ? PS: już prędzej WB zrobi sam skalowalny radar aktywny niż Ukraińcy ale generalnie R27 to dobra baza do modernizacji a WBE może przenieść część kompetencji na polskie podwórko. Jeszcze raz jednak powtórzę że ukraińskie paliwa (o ile są) są kilka lat za polskim Gamratem

Troll z Polszy
środa, 3 czerwca 2020, 20:24

O już wiesz przy czym pracuje WB ? A rok temu nie wiedziałeś że w ogóle są prowadzone te prace :-)

Davien
czwartek, 4 czerwca 2020, 04:51

Widzisz trollu ale o pracach nad R-27 wiedziałem znacznei wczesneij niz ty zaistniałęs:))

Troll z Polszy
czwartek, 4 czerwca 2020, 12:32

Oczywiście, jak będzie mi się chciało to wygrzebie Twoje wypociny że nikt tego nie robi i że ten projekt nie istnieje ;-)

Davien
wtorek, 9 czerwca 2020, 22:48

No to do roboty, bo jedyne co stwierdziłęm jeszcze w 2018r to ze jest to mało prawdopodobne by wybrano tak archaiczny pocisk jak R-27:) A Musiał wypowiadał sie w styczniu 2019r.

Marek
czwartek, 4 czerwca 2020, 00:50

Ciszej jedziesz, dalej staniesz. Czegoś nauczyliśmy się od Rusków.

środa, 3 czerwca 2020, 15:54

To oznacza że pora wrócić do szkoły

12345
środa, 3 czerwca 2020, 13:43

Bardzo dobra wiadomość. Fajnie by było, gdyby Narew była bazowana na polskich rakietach. Ciekawe, czy się uda.

Nestor
środa, 3 czerwca 2020, 23:41

Ja powiedzialbym ze wiadomosc jest wyslana, pytanie czy zostanie zrozumiana

rozpłaszczony
środa, 3 czerwca 2020, 13:02

Daremny trud i wyrzucanie pieniędzy . Podobnie jak przy Homarze będzie za drogo i co by hegemon powiedział . Więc minister kupi grzecznie parę zestawów SHORAD z półeczki w USA .

chateaux
środa, 3 czerwca 2020, 21:10

Przez to ze nie podejmowano przez ostatnie 30 lat takich daremnych trudow i nie wyrzucano pieniedzy, dzisiaj nic nie mamy

rozpłaszczony
czwartek, 4 czerwca 2020, 12:29

Oczywiście , że przede wszystkim powinniśmy nabywać rozwiązania przygotowane przez krajowy przemysł . Przyczynia się to jego rozwoju i jednocześnie zapewnia wojsku niezależność i przynajmniej dużą samowystarczalność . Moja poprzednia wypowiedz wynika z przekonania , że obecny MON nie ma zamiaru oprzeć Narwi czy mobilnego OPL VSHORAD na polskich rozwiązaniach . Gdyby miał już toczyłyby się rozmowy w sprawie pozyskania licencji na produkcję w Polsce rakiety krótkiego zasięgu / np Camm / . Tymczasem jest cisza , czekamy po prostu na gotowy produkt amerykański lub amerykańsko- żydowski . Dlaczego min Błaszczak wybiera taką drogę ? Albo nie jest w stanie udzwignąć realizacji takich skomplikowanych programów i idzie na łatwiznę kupowania z półki albo jest odgórny nakaz kupowania broni w USA , nawet jeśli sami jesteśmy w stanie ją wyprodukować - opłacamy w ten sposób przychylności głównego sojusznika . Skutkuje to niestety stagnacją naszej zbrojeniówki , brakiem jej rozwoju i pozyskiwania nowych technologii . Dla armii oznacza homeopatyczne zakupy niewiele zwiększające nasze możliwości . Bo czy dwie baterie Patriotów , raptem 20 wyrzutni Himars coś nam zapewnią . Że kiedyś coś się dokupi - za ile lat ? , 10 , 20 a może w ogóle . Oczywiście Putin będzie czekał cierpliwie .

Avalon
środa, 3 czerwca 2020, 16:25

Nie siej tu hejtu .. A tego typu komentarze zamieszczaj sobie na forach GW i Sputnika .. Alohha..

Paweł P.
środa, 3 czerwca 2020, 13:01

Czekamy na polską Narew. +1

w
środa, 3 czerwca 2020, 12:53

P-18PL to polska wersja rosyjskiej stacji. Wymyslcie cos sami. Co z arsenkiem galu ?? Dalej 2 prufesory sie kłóca ?? I nie próbujemy sami zrobic oparte na nich radary ??A testy i tak zostana wyrzucone do kosza. Kupimy licencje albo gotowy wyrów

mick8791
czwartek, 4 czerwca 2020, 02:00

Tak z ciekawości - jakiej rosyjskiej stacji? Tzn chodzi mi o model.

w
czwartek, 4 czerwca 2020, 15:01

P-18. "P" to po rosyjsku "R' od radiołokator

Davien
wtorek, 9 czerwca 2020, 22:50

P-18PL z Radwaru akurat nie am nic wspólnego z antyczną P-18.

Davien
czwartek, 4 czerwca 2020, 13:25

Według niego to wersja starego P-18. Tez tak kiedys myslałem bo sa dwa radary o oznaczeniu P-18PL ale ten zRadwaru to nasza własna konstrukcja.

Obywatel PL
środa, 3 czerwca 2020, 12:51

Można liczyć na więcej informacji na temat tego projektu?

Kiks
środa, 3 czerwca 2020, 12:47

Czy brat Szumowskiego brał udział?

Koba
środa, 3 czerwca 2020, 18:59

Nie, ale jego trener narciarstwa tak. Zamówił w Chinach maseczki bez atestu dla obsługi wyrzutni i radarów.

Da sie żyć
czwartek, 4 czerwca 2020, 09:01

Ładnie napisane. Za to swego czasu na przekazane łącznie w ramach grantów na badania 57 mln, "tylko" 54 trafiło do firmy brata min. SZ......

y
środa, 3 czerwca 2020, 16:41

A Twój brał udział?

Zenobi
środa, 3 czerwca 2020, 12:40

Szkoda czasu na to PGZ. Tysiace ludzi wielkie zaklady miliony zlotych i nie potrafia wdrozyc prostej rakiety. W stanach sa dziesiatki pasjonatow ktorzy w garazu za pare tysiecy dolarow + instrukcje z yt robia lepsze rakiety niz caly nasz przemysl zbrojeniowy. Porazka.

Davien
czwartek, 4 czerwca 2020, 13:27

Zenobi jak widac wg ciebie LM, Raytheon czy inny SpaceX to sa małe firemki w garażach:)) Ech, czego to się człowiek od "znaffcuf" nie dowie:)

LMed
środa, 3 czerwca 2020, 17:59

Bezwzględnie racja. To gigant na glinianych nogach. Przeżre każdą kasę i dalej będzie potrzebował kasy na eksperymenty.

y
środa, 3 czerwca 2020, 16:43

Tak, robią w garażu. Rakiety kosmiczne. A czemu Ty nie zrobisz, skoro to takie proste? A w Moskwie to rowery rozdają. Za darmo.

Marek
środa, 3 czerwca 2020, 16:08

Chyba piszesz tylko po to, żeby pisać, bo wygląda, że o broni rakietowej, zwłaszcza przeciwlotniczej nie za wiele wiesz.

123
środa, 3 czerwca 2020, 12:38

Mam nadzieję, że niedługo będą próby rakiet średniego i dalekiego zasiegu. Podkreślę, że spektakularne.

środa, 3 czerwca 2020, 17:53

oby przed wyborami bo jak nie to poco ten pośpiech?

Marek
środa, 3 czerwca 2020, 16:11

O dalekim zapomnij. Za wysoka poprzeczka nawet dla Ukrainy, która rakietami bawi się wielu lat. To czym z nimi bawiło się WB jest krótkim zasięgiem, który potrafiłby załapać się na średni.

xXx
środa, 3 czerwca 2020, 18:24

I co przyszło dobrego Ukrainie z tego, że "bawi" się rakietami od wielu lat. Kiedy czyta się komentarze na tym poratlu o uzbrojeniu w Polsce i na Ukrainie, to ma się wrażenie, że Polska jest sto lat za murzynami, a Ukraina góruje nad Polską w każdym aspekcie uzbrojenia. Mają lepsze wiropłaty (silniki i przekładnie), rakiety itp. itd. Tyko Donbas stracili. A fakty są takie, że Rosjanie najechali Donbas nie jakimś cudem techniki, a raczej starym sprzętem. Ba, można dowieść, że niekiedy sprzęt rosyjski widział lata 60-te ubiegłego wieku. I na co te rakiety jak efekt tego praktycznie żaden. A .. już widzę stwierdzenia, że dzięki super ukraińskiej technice (właśnie m.in. tym rakietom) Rosjanie nie zajęli Kijów. Tyle tylko, że Rosjanie nie mogli go zająć, ale to była kwestia polityczno-gospodarcza, a nie militarna.

Marek
czwartek, 4 czerwca 2020, 01:11

Jeden góruje w tym, drugi w czym innym. Zwróć jednak uwagę, co nam dobrego przyszło po pracującej dla obcych zleceniodawców firmie "S.C. Balcerowicz i Uczniowie"? Tamci go nie mieli na swoje szczęście. Co robili kiedyś, dziś, robilą na 0 gwizdka. Ale sporo potencjału zostało i nadal jest. Dlatego należy korzystać z tego co tam jest, zanim panowie podobni do wymienionej "firmy" robiącej na obce zlecenie wszystko tam zniszczą, jak udało im się zniszczyć prawie wszystko u nas.

Bat
środa, 3 czerwca 2020, 21:23

Tak to jest jak się uwierzyło Rosji w Budapeszcie i zdało broń jądrowa.

Davien
środa, 3 czerwca 2020, 19:41

Taak, te T-72B3 to tez lata 60-te??

12122
środa, 3 czerwca 2020, 12:19

troszke wiecej info jakie naprowadzanie tych rakiet? sterowanie? taki troche za ogolny ten artykul

Troll z Polszy
czwartek, 4 czerwca 2020, 10:46

Czytanie ze zrozumieniem się kłania, przecież wyraźnie pisze w artykule że była to rakieta telemetryczna

Nestor
środa, 3 czerwca 2020, 23:46

A co - KGB ma za malo danych?

Troll z Polszy
czwartek, 4 czerwca 2020, 10:47

Łowca szpionów, napisz na tłiterze do Antoniego M

Towarzysz Polak
środa, 3 czerwca 2020, 12:18

Bardzo dobrze się dzieje, jak mniemam przymiarki pod pioruna 2.

w
środa, 3 czerwca 2020, 22:28

raczej przymiarki do przymiarek

dd
środa, 3 czerwca 2020, 17:32

raczej do czegos wiekszego :) tym lepiej

dd
środa, 3 czerwca 2020, 12:17

gratulacje ! skoro WZU to stawiam na 209mm :) rynek rakiet dla Os jest wyjątkowo perspektywiczny i PGZ może zacząć wreszcie zarabiać na eksporcie.

Troll z Polszy
czwartek, 4 czerwca 2020, 10:58

A w czym gorszy jest kaliber 209 mm od 190mm, 160mm czy 227 mm ? Czy kaliber 208 mm jest przypisany tylko dla os a 227 tylko do artylerii rakietowej ?

dd
czwartek, 4 czerwca 2020, 22:27

rozumiem aluzję :) ale grant o ktorym pisales byl chyba na 209. 227 jest w sam raz dla OPL krotkiego zasiegu+ natomiast 208 jest jednak za cienki dla artylerii rakietowej o zasiegu ponad 100km. boje sie jednak pomyslec o tym jak blisko jest od 227 do np. 230

Davien
wtorek, 9 czerwca 2020, 22:53

Średnica 227mm to akurat pociski GMLRS/GMLRS-ER itp

Davien
czwartek, 4 czerwca 2020, 05:01

No tu to akurat małę szanse bo wiekszość i tak kupi pociski w Rosji a przebić od razu 9M33M3 łatwo nei będzie zwłaszcza ze wymagałoby to przerabiania wyrzutni. A jak już przerabiac to czemu nei wziaść IRIS-T SL czy CAMM-a?? to raczej dla czegos innego niz Osy.

Tweets Defence24