Pentagon zaprzecza o strąceniu amerykańskiego drona nad Krymem

17 marca 2014, 15:05
MQ-5B Hunter z podwieszonymi pociskami Viper Strike – fot. Northrop Grumman
Reklama

W ubiegłym tygodniu rosyjskie media podały informację, wedle której wojskom na Krymie udało się przechwycić amerykański bezzałogowy statek powietrzny, który miał wykonywać misję zwiadowczą. Pentagon zaprzecza.

 

Anonimowy przedstawiciel Pentagonu powiedział w wywiadzie dla  ABC news, że USA nie prowadzi lotów rozpoznawczych z użyciem dronów nad Krymem.

Rostec, państwowy rosyjski potentat przemysłu zbrojeniowego doniósł, że amerykański dron lecący na wysokości 4000 m udało się (na skutek cyberataku) zmusić do lądowania awaryjnego. W wielu mediach elektronicznych była mowa o użyciu do tego celu rosyjskiego kompleksu walki elektronicznej Autobaza. Portal Voice of Russia podał do wiadomości, że BSL MQ-5B Hunter należał do 66. Brygady Wywiadu Wojskowego USA, na co dzień stacjonującej w Bawarii.

Poza oficjalnym zaprzeczeniem ze strony Departamentu Obrony jest jeszcze kilka kwestii spornych. Po pierwsze, MQ-5 to najstarszy amerykański bezzałogowiec, który w służbie liniowej zastąpiła już maszyna RQ-7 Shadow. USA raczej nie ryzykowałoby wysłania swojego najwolniejszego drona nad Krym. Po drugie, jeżeli Pentagon faktycznie chciałby prowadzić rozpoznanie z użyciem BSL nad ukraińskim półwyspem, użyto by raczej maszyny stealth, takiej jak RQ-170 Sentinel. A ten statek powietrzny bardzo trudno pomylić z MQ-5B.

Rostec dodatkowo w sobotę oficjalnie wydał oświadczenie, że jako producent uzbrojenia nie odpowiada za relokację kompleksu Autobaza na Krym

(JSm)

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 9
Reklama
credo
poniedziałek, 17 marca 2014, 19:05

Musieli mieć kody. Od niedawna inwestują w Electronic Warfare czyli sprzęt do przechwytywania. A u nas? Przetarg za pasem, ciekawe czy ktoś się interesuje, czy kupiony sprzęt będzie mógł być przechwycony.

again
poniedziałek, 17 marca 2014, 19:02

To świadczy o słabości amerykańskiego sprzętu. Polska MUSI kupić drony od kogoś innego. Pozostaje IAI, Elbit i Thales. IAI odpada z automatu bo oni też sprzedali kody Rosji. Thales robi drony na podstawie Elbitu, więc to chyba nabardziej optymalny wybór.

mikilajden
wtorek, 18 marca 2014, 23:28

Elbit to szajs...pokazał to już kilkakrotnie. Obowiązuje też zakaz sprzedaży IAI i Elbit syst. na rynek polski- wiadomo z jakich względów- jestem za polskim opracowaniem systemów dron...nasze kody= bezpieczeństwo

alibaba
wtorek, 18 marca 2014, 11:13

Typowe myślenie - musimy kupić. Amerykanie i tak nam nie sprzedadzą najnowszych a żydzi wiadomo o co im tylko chodzi. MUSIMY zainwestować we własną produkcję jak i zacieśnić współpracę z Europą. To właśnie w Europie byli i są najlepsi fachowcy i to nie tylko z tej dziedziny.

MarcinK
poniedziałek, 17 marca 2014, 22:52

Rosjanie nie przejeli ani nie przechwycili amerykanskiego BSl . rosjanie na sile proboja zasiac propagande sukcesu bo to jest im potrzebne .

Scrapp
poniedziałek, 17 marca 2014, 22:00

To nie świadczy o słabości amerykańskiego sprzętu, bo to jakiś szajs już niemal wycofany... Poza tym nikt nie sprawdzi co tam Rosjanie w swej propagandzie nawymyślali... Rosjanom, nie odmówię jednego - w propagandzie i dezinformacji na masową skalę nie mają sobie równych. Inna sprawa, że drony jeszcze przez długi czas będą podatne na różne cyberformy przeciwdziałania.

bubka
poniedziałek, 17 marca 2014, 18:54

A czy czasem nie jest tak, że jak dron po utracie połączenia z operatorem automatycznie wraca na lotnisko macierzyste ? Mocno wątpię w wersję Rosjan :)

simon
wtorek, 18 marca 2014, 09:06

Jeśli Iran potrafił przechwycić RQ 170 Sentinel http://defense-update.com/20111208_iran-displays-captured-rq-170-stealth-drone.html to dlaczego Rosjanie nie mieliby przechwycić starego MQ 5

chester
wtorek, 18 marca 2014, 09:54

Albo rosjanie stosuja normalna technikę dezinformacji i prowokacji w ramach IO(mają Huntera na składzie pozyskanego np. z Iraku albo Afganu więc moga pokazać) albo amerykanie przekazali Huntera ukraińcom i w ten sposób Rostec moze się chwalić sukcesem. Albo jest to tylko inform,acja "reklamowa" typu możecie miec Sentitele(utracony nad Iranem) i Ripery a my mamy narzędzie EW które wszystkie i tak strąca na ziemię. Inna sprawa że Rosja bardzo poważnie podchodzi do kwesti wykorzystania narzędzi walki radioelektronicznej w zwalczaniu UAV. Ich ofreta handlowa w zakresie EW do zwalczania UAV jest coraz bogatsza. Warto koncepcję uzycia UAV przez polskie siły zbrojne przepuśćić przez analizę wykorzystania EW w konflikcie pełnoskalowym.

Tweets Defence24