Pentagon: możliwe wstrzymanie dostawy F-35 do Turcji

21 marca 2019, 10:49
turkey_f-35_rollout_ceremony__main
Prezentacja pierwszego tureckiego F-35 / Fot. f-35.com

Niewykluczone, że USA wkrótce wstrzymają dostawę myśliwców F-35 do Turcji - podała w czwartek agencja Reutera, powołując się na przedstawicielkę Pentagonu. Obawy Waszyngtonu budzi zapowiadany przez Ankarę zakup rosyjskich systemów rakietowych S-400.

W prowadzonym od lat sporze z Turcją, sojusznikiem w ramach NATO, władze Stanów Zjednoczonych nie zdołały przekonać prezydenta tego kraju Recepa Tayyipa Erdogana, że zakup rosyjskich systemów obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej S-400 może zagrozić bezpieczeństwu produkowanych w USA myśliwców.

S-400 to komputer, F-35 to też komputer. Nie podłącza się swojego komputera do komputera wroga, a właśnie to w gruncie rzeczy się odbywa

Katie Wheelbarger, zastępczyni asystenta sekretarza obrony USA ds. bezpieczeństwa międzynarodowego.

W Waszyngtonie nie zapadła jeszcze decyzja w tej sprawie, ale amerykańscy urzędnicy potwierdzili, że USA rozważają wstrzymanie działań podjętych już w celu dostarczenia F-35 do Turcji.

Stale muszą być podejmowane decyzje w sprawie dostarczanego sprzętu przed odebraniem go przez nich (tj. stronę turecką - PAP). W toku jest więc wiele procesów, które mogą zostać zatrzymane, żeby przekonali się, iż podchodzimy do tej sprawy poważnie

.Katie Wheelbarger, zastępczyni asystenta sekretarza obrony USA ds. bezpieczeństwa międzynarodowego.

Inny, pragnący zachować anonimowość rozmówca agencji Reutera powiedział, że rozważane są alternatywne lokalizacje dla centrum serwisowego F-35, które zgodnie z dotychczasowymi planami miało powstać w Turcji. Według tej osoby wybór mógłby paść na któreś z państw Europy Zachodniej. W Turcji znajduje się już centrum serwisowe F-35 w mieście Eskisehir na zachodzie kraju.

Wykluczenie Turcji z programu wprowadzania na uzbrojenie F-35 stanowiłoby najpoważniejszy od kilkudziesięciu lat kryzys w stosunkach turecko-amerykańskich, ale byłoby raczej symptomem problemów niż ich przyczyną - ocenia ekspert Bulent Aliriza z Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych (CSIS). Cieniem na relacjach Waszyngton-Ankara kładzie się obecnie wiele spraw, w tym podejście do wojny w Syrii, sankcje na Iran czy zatrzymanie personelu z konsulatu USA.

Reuters zauważa ponadto, że decyzja o zablokowaniu dostaw F-35 do Turcji miałaby dalsze skutki, gdyż kraj ten uczestniczy w produkcji części do tych samolotów. Wheelbarger przyznała, że Pentagon rozważa potencjalnych zastępczych dostawców części, w tym wśród krajów NATO. "Rozsądne jest planowanie, by zapewnić stabilność w łańcuchu dostaw" - podkreśliła, nie odnosząc się do prawdopodobieństwa wykluczenia Turcji z programu F-35.

Umowę na dostarczenie Turcji dwóch baterii najnowocześniejszych rosyjskich pocisków kierowanych ziemia-powietrze S-400 podpisano pod koniec grudnia 2017 roku. Zdaniem USA i niektórych innych państw członkowskich NATO było to przejawem lekceważenia zasad współpracy sojuszniczej. Zwracano przy tym uwagę, że S-400 nie nadają się do zintegrowania z systemami obronnymi NATO na co Turcja odpowiadała, że Sojusz Północnoatlantycki nie przedstawił jej korzystnej cenowo alternatywy dla rosyjskich rakiet.

Departament Stanu USA ogłosił we wtorek, że Waszyngton zawiadomił Ankarę, iż jeśli zakupi rakiety S-400, Stany Zjednoczone będą musiały rozważyć kwestię jej dalszego udziału w programie amerykańskiego myśliwca F-35.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 47
Reklama
Xd
piątek, 22 marca 2019, 06:10

Po przeczytaniu na tym forum opinii o s400 wyrażonych przez tutejszych specjalistów turcja z dużym prawdopodobieństwem zrezygnuje z s400 a nawet jak nie to przecież one są z kartonu to czego się obawiać

Davien
piątek, 22 marca 2019, 09:21

Turcja juz olała dalsze baterie S-400 jak tylko zobaczyła co to jest. A z tych dwóch nie chca zrezygnować przez upór Erdogana, bo ten uważa że mu USA ustąpi:)

polewka z fixum dyrdum
piątek, 22 marca 2019, 11:54

@Davien nie pleć głupot bo Turcja właśnie mówi o wspólnej produkcji, nic nie olała i mówi o S500 ...

Davien
niedziela, 24 marca 2019, 13:49

Turcja panie polewka oficjalnie słowami ministra obrony zrezygnowała z jakiegokolwiek rozwoju OPL z Rosja i dalszego zakupu S-400 zaraz jak tylko się z nim zapoznała:) A co do S-500... To niech najpierw ta składanka z S-300WM i S-400 wejdzie do uzytku:)

Pol
czwartek, 21 marca 2019, 21:46

W flocie samolotów tez musi byc rownowaga obojetnie co w przyszłości zostanie zakupione na juz powinno sie kupować 2 szt rocznie gripen ng. Niema innej opcji jesli chcemy w przysłosci rozwijac wlasne uzbrojene tylko saab daje otwarty system konfiguracji i zintegrowania . Pytam jakim prawem mozna uzalezniac zakupy u jednego dostawcy skoro nawet usa kupuje uzbrojenie od saab i z norwegi.

Clash
piątek, 22 marca 2019, 10:28

Takim prawem że grippen w porównaniu do F35 niewiele wnosi w obronność Polski

Pol
piątek, 22 marca 2019, 15:07

I tu sie mylisz daje nam niezależność .J nie sugeruje aby F 35 nie kupowac lecz rozszerzyć flote o taki produkt który pozwoli na korzyści w przemysle .A po za tym samolot to tylko nosnik a nie uzbrojenie. J niezrozumiesz tego tak jak inni ze erdogan moze zrezygnować z f35 dla s 400 bo tym mozna likwidowac satelity czego ameryka boi sie jak diabeł swieconej wody.

clash
niedziela, 24 marca 2019, 09:10

To ty sie mylisz samolot to caly system walki. A twoj grippen jest cienki bolek .Dodatkowo najnowszy Grippen ma w sobie Kupe technologii ktore do saaba nie naleza i tu sie konczy mit niezaleznosci

Davien
sobota, 23 marca 2019, 10:48

Panie pol,to po kolei: Gripen nie daje żadnej niezalezności( kadłub szwedzki, silnik z USA awionika i radar WB i włochy, uzbrojenie USA/UE). S-400 zestzreliwujący satelity???? No dawno tak sie nie usmiałęm:) Maksymalny poziom zwalczanych celów to 30km, 60km dla 40N6 jeżeli chodzi o głowice balistyczne:))

obiektywnie
czwartek, 21 marca 2019, 19:13

USA po raz kolejny okazały się niewiarygodnym sprzedawcą.

Clash
piątek, 22 marca 2019, 08:50

Akurat właśnie bardzo wiarygodnym to także projekt miedzy innymi UK, Włoch etc nie tylko Turcji która chce go zawłaszczyć i zniszczyć. Znajac USA to w umowach zabezpieczyli sie paragrafami na wypadek bezprawnego przekazania lub udostepnienia technologii do krajów trzecich...

Niuniu
czwartek, 21 marca 2019, 18:08

Mimo wszystko amerykańscy urzędnicy wypowiadają się dość powściągliwie - ewidentnie nie chcą stawiać sprawy na "ostrzu noża". Oczywiście wyjście Turcji z NATO nie jest nawet rozpatrywane a i sama Turcja nic takiego nie sugeruje. To by była dużo większa katastrofa dla NATO niż dla Rosji były zmiany polityczne na Ukrainie 2014r. Wstrzymanie dostaw F35 do Turcji może okazać się niemożliwe ze względów prawnych - Turcja uczestniczy od początku w pracach i finansowaniu tego samolotu. Prawdopodobnie ma jest jego "współ wykonawcą". Do tego dwa F35 zostały już jej formalnie przekazane choć nadal znajdują się w USA gdzie ciwiczą na nich turedzcy piloci. USA musi się też liczyć z tym, że jeśli Turcja nie otrzyma tych maszyn od USA to prawdopodobnie dostanie dobrą propozycję na rosyjskie samoloty - może i gorsze od F35 ale za to tańsze. I co wtedy zrobi USA/NATO? Kolejną próbę przewrotu? Czy "kolorową" rewolucję? Ajeśli chodzi o możliwość "przejęcia" niedostarczonych do Turcji F35 przez Polskę to jest to jednak mocno wątpliwe. Wbrew temu co mówi Pan Błaszczak to Polska na pewno nie dysponuje kilkunastoma mld które by trzeba było wydać na ten zakup. Kupno nowych samolotów to dla Nas pieśń dalekiej przyszłości.

Michnik
czwartek, 21 marca 2019, 17:53

Wiem, że to marzenia ściętej głowy, ale jakby to było pięknie gdyby powstała wspólna inicjatywa państw V4 czy B9, albo szerzej państw Międzymorza organizowania wspólnych zakupów na sprzęt wojskowy. Można by zbijać ceny na ten sprzęt przy takich "grupowych" zakupach. Ponadto można by powiązać to z utworzeniem np. wspólnego Skrzydła Myśliwskiego, którego członkami byłyby te państwa. Prowadziłoby ono patrole nad "Wschodnią Flanką NATO" co podniosłoby wartość całego systemu obrony NATO w tym regionie. Wiadomo przecież, że te państwa osobno nie stanowią zbytniej wartości bojowej. Razem to co innego. Ale jak to się wiąże z F35? Otóż można byłoby razem kupić te maszyny "po Turkach" od jankessów. Nawet gdyby każde z tych państw kupiło po kilka maszyn to można byłoby kupić wszystkie te maszyny, a Polska jako większy kraj mógłby nawet liczyć na fabrykę jakichś podzespołów czy nawet centrum serwisowe w tej części Europy. Byłoby fajnie...ale pewnie nie będzie.

Kiks
czwartek, 21 marca 2019, 15:34

@Taka prawda ! Podziękuj Erdoganowi

pytajnik
czwartek, 21 marca 2019, 14:59

Ciekawe jak Pentagon zareaguje na słowa "Możliwe wstrzymanie pozwolenia na bazę lotniczą USA Incirlik"

Davien
czwartek, 21 marca 2019, 21:06

Może w taki sposób: wstrzymane dostawy części do F-16, wstrzymanie licencji na T70 i przenosimy baze do Rumuni:: Aha pełna pomoc dla Kurdów:)

luka
czwartek, 21 marca 2019, 19:13

Już dawno wycofano z bazy w Incirlik bomby B61 do bazy w Rumunii a i do zabrania stamtąd ludzi się przymierzano, bo kierowano już działaniami dronów z bazy w Grecji zamiast z Turcji, także nic się nie stanie a wręcz to Turcji powinno zależeć żeby się USA stamtąd nie zwinęło, właśnie np. do Grecji, z którą mówiąc slangowo "mają kosę". Turcja bardziej potrzebna jest UE niż NATO

młody Grzyb
piątek, 22 marca 2019, 11:57

A przemierzano się do zmiany logistyki i utraty Morza Czarnego bo procedura przejścia przez Dardanele mocno się utrudni ...

xawer
piątek, 22 marca 2019, 21:38

"procedura przejścia przez Dardanele mocno się utrudni ..." Niby dlaczego? Przejście przez Dardanele reguluje Konwencja z Montreux, nie Turcja:-)

Wojt
czwartek, 21 marca 2019, 14:57

Ile T35 już jest w Turcji? Ktoś może wie?

Jacenty
czwartek, 21 marca 2019, 21:10

Nic jeszcze nie ma, jeśli pytasz o F35.

Davien
czwartek, 21 marca 2019, 21:06

F-35 nie ma ani jednego w Turcji, Turcy mają dwa F-35 w Stanach słuzące do szkolenia.

gregorx
czwartek, 21 marca 2019, 17:44

Żaden, dwie pierwsze tureckie maszyny stacjonują w Luke (Arizona) od ubiegłego roku i służą do szkolenia personelu TAF. Kolejne dwie zostały oblatane w tym roku, ale chyba wciąż są u producenta.

xawer
czwartek, 21 marca 2019, 16:03

0 szt. "Tureckie" F-35 są oblatywane w USA przez tureckich pilotów.

Clash
czwartek, 21 marca 2019, 14:52

Prezydent przebaknał coś o programie narodowym... Żeby nie było jak z Adelajdami jaj nie miał aby podpisać i teraz nie bedzie niczego.

Derff
czwartek, 21 marca 2019, 14:31

To ile tych maszyn będzie do wzięcia od ręki po za kolejką 40 czy więcej? W takich sytuacjach piwinno się reagować. Mon po przegapił okazyjny zakup Greckiego Uboota, Holenderskich Leopardów w wersji A6 i sporo innych. Wolałbym zakup f15 lub f18 Superhornet. Tak czy inaczej posiadając uzbrojenie w 100% kompatybilne z sojusznikami zostawiamy szybką możliwość wprowadzenia jednostek z zakupów interwncyjnych. Podczas wojny jomkipur to Żydzi nawet maszyn nie przemalowali, tylko gwiazdy zakleili. Kiedy decyzja panie ministrze, kiedy?

Zaq
czwartek, 21 marca 2019, 13:41

Pranie ministrze Błaszczak to pokaż pan na co cię stać bo pieniądze podobno są.

hym108
czwartek, 21 marca 2019, 13:38

Jesli zablokuja sprzedaz F35 do Turcji, ta pojdzie jeszcze bardziej w strone Rosji. Dla Putina to bedzie prezent. Dla NANTO- przejscie Turcji do sojuszu z Rosja spora porazka. Mimo wsztsko Turcja spory kraj i armia nie taka zla.

xawer
czwartek, 21 marca 2019, 16:15

Turcja i Rosja mają od wieków sprzeczne interesy. Rosja udaje sojusznika, żeby namieszać na Zachodzie i w NATO. Turcja udaje sojusznika, żeby szantażować Zachód i NATO. Gdy "udawanie" wyjdzie im za dobrze to z sojuszu będą nici:-)

F-35 dla Polski
czwartek, 21 marca 2019, 13:21

Niech program F-35 dla Polski będzie programem narodowym, zakupić 70 do 90 F-35 na długoletni kredyt tak jak to miało miejsce z F-35 nawet 2 razy dłuższy termin spłaty do tego może centrum serwisowe by stanęło w naszym kraju.

Taka jest Polska
czwartek, 21 marca 2019, 15:07

Zejdź na ziemię nic nie kupią. Wybory się zbliżają muszą dużo mówić w mediach, że interesują się wojskiem. Za rok nikt już o f-35 nie będzie pamiętał. Bedą tylko rozpisywać przetarg związany z dialogiem i analizą dotyczącą modernizacji su i mig-29.

Stratedzy z Kobierzyna
czwartek, 21 marca 2019, 13:41

Popieramy, ale nie jakieś marne 70 sztuk, tylko 1070- niech Putin przed Polską drży, do tego niech nam US dołożą 300 tomahawków z głowicami termonuklearnymi i Rosja natychmiast zwróci Krym :)))))))))))))))

Hetman jakich mało
czwartek, 21 marca 2019, 18:24

ja tam bym jeszcze dodał kilka B2 z bombami B83

:((
czwartek, 21 marca 2019, 13:18

Turcja się zbroi przeciwko Grecji więc nic dziwnego, że kupują S 400 na greckie F 16.

xyz
czwartek, 21 marca 2019, 13:14

To ile będzie tych wstrzymanych samolotów? Mam takie wrażenie że ktoś coś tam mówił o 35u? No i wszystko by się udało za dobrej zmiany, był by to najszybszy przeprowadzony kontrakt wojskowy. Resztą zajmą się ci którzy wybory wygrają.....

gregorx
czwartek, 21 marca 2019, 18:06

Dwie maszyny oblatano w zeszłym roku, w tym kolejne dwie z zaplanowanych czterech. W przyszłym roku ma być osiem a w ramach następnego 3 letniego kontraktu miało być zakupionych 24, ale czy faktycznie tyle zamówiono nie wiem, bo nie jest znana rozpiska maszyn dla wszystkich odbiorców zagranicznych,

Wojciech
czwartek, 21 marca 2019, 13:04

Ciekawe może my przytulimy tureckie F-35, gdybyśmy kupili odpowiednio dużo to może i centrum serwisowe byłoby w pakiecie?

Paweł P.
czwartek, 21 marca 2019, 13:01

Welcome to PL. F'y można budować.

JP
czwartek, 21 marca 2019, 12:51

Nasi powinni wykorzystać okazję, jeśli mają jaja i mózg, bo F35 i tak będą kupować.

xyz
czwartek, 21 marca 2019, 12:45

Polska w tamtym roku zgłosiła zapytanie odnośnie ceny F-16 i F-18 i do tej pory nie otrzymała odpowiedzi od rządu USA. To pokazuje jakim jesteśmy sojusznikiem dla USA.

Clash
czwartek, 21 marca 2019, 14:49

Wyglada raczej że dostała odpowiedz lepsza niż sie spodziewała.

okm
czwartek, 21 marca 2019, 12:29

no to szansa dla nas na szybką dostawę.... a resztę zamówić i poczekać

Analityk
czwartek, 21 marca 2019, 12:28

Wygląda na to że Turcja udławi się systemem S-400. Będą jeszcze mocno po tym płakali, gdyż cele Moskwy i Ankary są mocno rozbieżne. Ale to Turcja zauważy dopiero za kilka lat...

ten z analityką nie ma nic wspólnego
czwartek, 21 marca 2019, 15:01

Wygląda na to, że udławiasz się głupotami jakie wypisujesz ...

Taka prawda !
czwartek, 21 marca 2019, 11:56

Islamska republika turecka nigdy ale to przenigdy nie powinna być w strukturach NATO !

Ernest Treywasz
czwartek, 21 marca 2019, 14:46

Republika Turecka staje się islamska dopiero od kilkunastu lat, a NATO powstało po to, by bronić Grecji i Turcji przed ZSRS. Jeśli Turcja opuści NATO, to oznacza że NATO zostanie odcięte od Morza Czarnego i wszelkie operacje we wschodniej części Morza Śródziemnego ulegną znaczącym komplikacjom i skokowemu wzrostowi kosztów. Oznacza to również otwarcie korytarza do Europy dla wielomilionowej fali uchodźców-nachodźców. Turcja która w pełni przechodzi na stronę rosyjsko-chińską wraz ze wszystkimi tego faktu konsekwencjami to katastrofa geopolityczna dla USA na skalę trudną do wyobrażenia.

xawer
czwartek, 21 marca 2019, 16:36

"NATO zostanie odcięte od Morza Czarnego" Nie, nie zostanie póki w NATO są Rumunia i Bułgaria. Europa już jest odporna(bariery) na uchodźców, a Turcja nigdy nie "przejdzie" na stronę Rosyjską ponieważ ma z nią sprzeczne interesy. Może współpracować z Chinami chociaż mają konflikt dotyczący Ujgurów(lud turecki w Chinach). Nie wiem co lepsze dla USA, pozbyć się czy mieć na głowie takiego "sojusznika" jak Turcja:-)

Tweets Defence24