Reklama
Reklama

Patrolowiec Ślązak - zdolny do pobierania zapasów w morzu

13 czerwca 2019, 13:13
1 (4)
Fot. Andrzej Nitka

PGZ Stocznia Wojenna w Gdyni poinformowała, że na pokładzie przechodzącego próby morskie patrolowca Ślązak, sprawdzano elementy związane z zaopatrywaniem okrętu w morzu (RAS - Replenishment At Sea).

Ślązak wyposażony jest w urządzenia pozwalające na przekazywanie w czasie ruchu zarówno cieczy jak i ładunków stałych o masie do 1 tony. W ten sposób z okrętów zaopatrzeniowych mogą być przekazywane niezbędne do normalnego funkcjonowania każdej jednostki zapasy takie jak paliwo, smary, woda słodka, amunicja, części zamienne itp.

Podczas prób systemu RAS, które odbyły się w dniach 10-11 czerwca, rolę jednostki zaopatrzeniowej pełnił zbiornikowiec Bałtyk. Testy realizowane były podczas rejsu z prędkością 8 węzłów. W pierwszej kolejności sprawdzono system przeładunków ładunków płynnych, w tym celu Bałtyk zbliżył się do prawej burty patrolowca.

W celu przetestowania systemu przekazywania ładunków stałych, zbiornikowiec zmienił następnie pozycję, przechodząc na jego burtę patrolowca. Urządzenia pokładowe Ślązaka służące do przekazywania zapasów obsługiwane były przez załogę stoczniową i marynarzy naszej floty, którzy stanowić będą przyszłą załogi tego okrętu.

image
Fot. PGZ

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez PGZ Stocznię Wojenną, próby przebiegły pomyślnie, wykazały prawidłowe współdziałanie i przygotowanie uczestników prób oraz sprawność sprzętu i urządzeń.

image
Fot. Andrzej Nitka
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 22
Reklama
aaa
sobota, 15 czerwca 2019, 07:33

Nasza nejvi ma co wysłać zamiast fregat na pokazówki. Realizacja misji antypirackich ciężko uzbrojonymi (relatywnie) okrętami to głupota zapełna. Jeżeli czegoś brakuje to śmigłowca albo drona. Kogoś poniosło z oszczędnościami, nawet jak nie mają na śmigłowiec to hangar lotniczy powinni zrobić.

Idgdig
piątek, 14 czerwca 2019, 14:01

Czyli jak to Ślązak wungiel może już wozić ;)

okm
piątek, 14 czerwca 2019, 09:08

niech lepiej ktos z MON zacznie rozmawiac z Brazylia o okretach podwodnych. młode jednostki i od reki do kupienia. u nas na 30 lat spokoj. no i brac wszystkie a najstarszy jako szkolny

Boczek
piątek, 14 czerwca 2019, 13:14

Które? 209? Są tak zajeżdżone, że wraz z instalacją AIP nowe wyjadą taniej.

Co jest grane?
piątek, 14 czerwca 2019, 00:37

Panie redaktorze, a co 'marynarze naszej floty' obsługiwali z urządzeń pokładowych?

sobota, 15 czerwca 2019, 09:50

Dark
piątek, 14 czerwca 2019, 00:15

Rewelacja ... odbieranie kanapek na możu za 2mld i straszenie fok. Naprawdę nie można być dumnym z Państwowego Przemysłu jak i MON i MW. Patologia napędzana przez lata niezależnie kto rządzi.

JÓZEK uzupełnił
czwartek, 13 czerwca 2019, 23:43

należałoby reaktywować pomysł i z tego pływadełka zrobić okręt wsparcia ogniowego i zwalczania celów nawodnych i podwodnych okręt klasy ORP „Orłosęp”...

Marek1
czwartek, 13 czerwca 2019, 22:05

1. A zatem można już wysyłać naszą "dumę" dla obrony zaoceanicznych interesów hegemona i misji p. pirackich. Uzbrojenie ma akurat wystarczające na zwalczanie pirackich skiffów ... 2. Po jaka cholerę budowano jednostkę w technologii zmniejszonej pow. radiolokacyjnej, gdy tymczasem owa zionąca "dziura w poszyciu śródokręcia(wycięcie na lodź klasy RIB skutecznie efekt stealth niweluje.

Marek
poniedziałek, 17 czerwca 2019, 09:56

A po cholerę budowano fregatę MEKO A-200 Type 31e z taką samą dziurą w burcie? A po co Belh@rra ma dziurę w burcie? A po co Gowind 2500 ma dziurę w burcie? Wychodzi na to, że czepiasz się tylko dla samego czepiania.

Sternik
czwartek, 13 czerwca 2019, 20:37

Bez żartów! Ja na jachcie 12 metrowym mam odsalarkę wody a taki wielki okręt nie ma? A może to pan Nitka nie ma pojęcia o czym pisze?

iks
piątek, 14 czerwca 2019, 11:17

bo on miał na myśli Cisowianke ;)

Mac
piątek, 14 czerwca 2019, 03:24

Człowieku co Ty bredzisz? Jak taki okręt może nie mieć odsalarki jak Ty to nazywasz? Bądźmy poważni

Marek
czwartek, 13 czerwca 2019, 16:26

Miło by było, żeby Ślązak stał się tym, czym miał być na początku.

Edward
czwartek, 13 czerwca 2019, 22:48

Wszyscy Polacy mają taką nadzieję. Nie może być inaczej - to będzie nowoczesna korweta.

Extern
czwartek, 13 czerwca 2019, 22:03

Ma system walki jak na korwecie więc teoretycznie szansa jest. W praktyce o ile w sumie to nie potrzebujemy na Bałtyk takiej jednostki to z jeden porządny okręt by się przydał aby się pokazywać na ćwiczeniach NATO bo to w sumie sojusz morski jest.

xyz
czwartek, 13 czerwca 2019, 16:25

Różnica między tym okrętem, a misiem z filmu "Miś" jest taka, że filmowego misia jednak ukończono i to o wiele taniej niż ten okręt.

ryba
czwartek, 13 czerwca 2019, 21:37

najważniejszy jest ten protokół zniszczenia dla tego niekończące sie próby a po co nikt tego niewie wiec pytał nikt nie bedzie hehe

22
czwartek, 13 czerwca 2019, 15:39

Może by tak zainstalować na tym kutrze artyleryjskim jakieś uzbrojenie rakietowe?. Rozmarzyłem się. Niepoprawny ze mnie optymista. :)

Czesio
czwartek, 13 czerwca 2019, 20:15

Jakieś to już akurat jest, jakieś cztery Gromy.

zx
czwartek, 13 czerwca 2019, 20:12

Super by było, ale pod warunkiem, że MON czy MW wiedziałby do czego okręt ten ma służyć i w jakie uzbrojenie trzeba zainwestować/kupić licencję. Obecnie "uzbrojony" jest w 4 wyrzutnie grom i uzbrojenie artyleryjskie. Grom to trochę zbyt słaby zasięg, żeby bronić się na morzu przed myśliwcami. Nie posiadamy obecnie rakiet plot o wyższym zasięgu, zdatnych do odpalania z morza, i nie wiadomo co MON widziałby w takiej roli na naszych okrętach. Jedyną rakietą która obecnie rokuje na szersze wprowadzenie jest przeciwokrętowy NSM i warto by było kilka sztuk na tym okręcie umieścić.

michalspajder
piątek, 14 czerwca 2019, 10:43

Albo RBS-15.Diabel jeden wie zreszta dlaczego nasza MW eksploatuje az trzy typy rakiet przeciwokretowych...Planowana jest nowa wersja RBS-a,o zasiegu bodaj 300 km.A z Boforsem wspolpraca raczej nam sie uklada.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama