Reklama
Reklama

Patrioty ochronią szwedzkie niebo. Umowa podpisana

10 sierpnia 2018, 12:46
Patriot Szwecja
Fot. Astrid Amtén Skage/Försvarsmakten

Szwecja podpisała umowę międzyrządową na dostawę zestawów przeciwlotniczych i przeciwrakietowych Patriot. Sztokholm jest trzecim państwem europejskim, które zdecydowało się na pozyskanie tego systemu w ciągu ostatnich 12 miesięcy.

Koncern Raytheon, jak i szwedzka agencja FMV poinformowały o podpisaniu umowy międzyrządowej na dostawę zestawu przeciwlotniczego i przeciwrakietowego Patriot dla tamtejszych sił zbrojnych. Dokument LOA (Letter of Offer and Acceptance) został sygnowany przez dyrektora generalnego FMV Görana Mårtenssona. Obejmuje dostawę czterech jednostek ogniowych w wersji PAC-3+/PDB-8, nieujawnionej liczby pocisków rakietowych, części zamiennych i dodatkowego wyposażenia oraz wsparcia technicznego i szkolenia.

Na razie nie ujawniono, jaka jest wartość podpisanej umowy międzyrządowej. Maksymalna kwota notyfikowana w dokumencie FMS to 3,2 mld dolarów, przy czym za taką kwotę Szwedzi mieli otrzymać – bez offsetu – 4 zestawy Patriot z 12 wyrzutniami, czterema radarami sektorowymi, taką samą liczbą stacji kontroli ECS oraz elementy wsparcia, 200 pocisków PAC-3 MSE i 100 rakiet PAC-2 GEM-T.

W szwedzkich mediach pojawiały się informacje, że kwota 3,2 mld USD jest zbyt wysoka, a jednym ze sposobów jej obniżenia mogło być ograniczenie liczby rakiet. Na razie nie wiadomo, czy tak się stało.

Szwedzi zdecydowali się na zakup Patriotów 7 listopada 2017 roku, wtedy też rozpoczęto negocjacje w trybie FMS. W lutym br. stosowną notyfikację wydał Departament Stanu USA, natomiast w maju przekazano ofertę rządową LOA. Zgodę na transakcję na początku sierpnia wydał szwedzki rząd, a dziś (10 sierpnia) została ona formalnie sfinalizowana.

Przeprowadzenie procedury FMS zajęło więc Szwecji i Stanom Zjednoczonym nieco ponad dziewięć miesięcy. Będzie ona realizowana bez offsetu, choć prawdopodobnie zostaną użyte standardowe dla szwedzkiej armii pojazdy firmy Rheinmetall MAN Military Vehicles. W poprzednim etapie postępowania uczestniczył też system SAMP/T, ale jego oferta została odrzucona. Patrioty zastąpią w Szwecji zmodernizowane zestawy przeciwlotnicze Hawk, oznaczone lokalnie Rb 97. Nawiasem mówiąc, jeszcze przed rosyjską aneksją Krymu Szwedzi rozważali wycofanie tego systemu bez wprowadzenia następcy, ale ostatecznie to nie nastąpiło, a same zestawy Rb 97 były w ramach ćwiczeń rozmieszczane np. na Gotlandii. Niewykluczone, że również Patrioty będą uczestniczyć w działaniach na wyspie.

Nowe systemy dadzą szwedzkim siłom zbrojnym możliwość rażenia pocisków balistycznych. Patrioty zostały rekomendowane przez armię również z myślą o odpieraniu ataków za pomocą klasycznych celów powietrznych, np. samolotów, czy zwalczania wielu obiektów jednocześnie. Nie jest też tajemnicą, że podpisana dziś umowa pozwoli na znaczne wzmocnienie współpracy wojskowo-politycznej ze Stanami Zjednoczonymi, będącej faktycznym priorytetem Szwecji pomimo że ta pozostaje poza strukturami NATO.

Kontrakt jest dużym sukcesem władz USA i koncernów Raytheon (producenta i integratora zestawu) oraz Lockheed Martin (producenta pocisków PAC-3 MSE). Spółka podkreśla w komunikacie, że Szwecja stanie się szesnastym użytkownikiem zestawów tego typu. Będzie jednocześnie siódmym państwem europejskim, wykorzystującym Patrioty.

Dziś zestawami tego typu na Starym Kontynencie dysponują – obok US Army Europe – także Niemcy i Holandia (w wersji PAC-3) oraz Grecja i Hiszpania (w wersji PAC-2). W ubiegłym roku kontrakt na dostawę Patriotów w wersji PAC-3+/PDB-8 podpisała Rumunia. Z kolei w marcu br. Polska podpisała LOA na dostawę czterech jednostek ogniowych (dwóch baterii) systemu IBCS/Patriot z pociskami PAC-3+ w ramach pierwszej fazy programu obrony powietrznej Wisła. Spośród trzech państw, które zakupiły Patrioty w ciągu ostatnich 12 miesięcy, jedynie Polska zdecydowała się na zastosowanie procedury offsetowej, jak i pozyskanie od podstaw zestawów zintegrowanych z systemem obrony powietrznej IBCS, znacznie zwiększającym możliwości bojowe baterii, w szczególności w zakresie współdziałania w zintegrowanym systemie obrony powietrznej.

Nie zmienia to faktu, że wszystkie trzy zakupy są istotnym elementem procesu wzmocnienia obrony powietrznej w naszym regionie Europy. Według części źródeł Szwecja zamierza w dłuższym terminie kupić kolejne cztery jednostki ogniowe Patriot, aby móc w pełni zastąpić zestawy Rb 97. Mogą one zostać zintegrowane z pociskami SkyCeptor, tymi samymi które są przewidziane do użycia w drugiej fazie polskiego programu obrony powietrznej Wisła.

KomentarzeLiczba komentarzy: 22
De Retour
poniedziałek, 13 sierpnia 2018, 12:08

@ Marek. ---\"Ciekawe co sądzą o tym pracownicy Nokii?\"---- Ci z Nokia Mobile OY  wykupionego w 2014 przez Microsoft ? A może ci którzy dowiedzieli się w 2016 roku, że Nokia planuje zwolnić 10 000 - 15 000 pracowników?  Oczywiście, że offset za F18 im pomógł. Ale sami juz w 1981 roku wypuścili na rynek komputer MikroMikko 1 - tylko 48 dni później niż IBM swojego  PC/XT. A jak w latach 90 przyszedł kryzys to sprzedali Nokia Data ICL z WB.

Anni
poniedziałek, 13 sierpnia 2018, 02:36

fun_club daviena...szkoda nawet komentować te twoje ruskie brednie.Nie masz pojęcia jaki logarytm ma Żelazna Kopuła-A ma dość sprytny-to co ma spaść na teren niezamieszkały-NIECH SPADA...SZKODA KONTRPOCIKSU NA TAKI CEL...

Anni
poniedziałek, 13 sierpnia 2018, 02:31

ccc -za wyjazd polskich strażaków do Szwecji zapłaciła UE w ramach wspólnego programu antykryzysowego.Powtarzasz bajki PISowców.

Marek
niedziela, 12 sierpnia 2018, 08:51

@ekonomista Ciekawe co sądzą o tym pracownicy Nokii?

Jojo
niedziela, 12 sierpnia 2018, 02:05

Ach ci skorumpowani szwedzi :D powinni kupić s700 putino :D

JOHN
sobota, 11 sierpnia 2018, 14:45

Do \"fan club Daviena\" Bo system żelaznej kopuły działa wybiórczo , ignoruje rakiety, które według obliczeń balistycznych trafia w pustynie albo nieużytki. Wiec liczenie wszystkich rakiet wystrzelonych i przechwyconych jest zwykłą manipulacją. Ile Izrael miał zniszczonych obiektów i zabitych obywateli ?? Zero wiec system działa !! Nie to, co s400 w Syrii gdzie koalicja zniszczyła wszystkie zaplanowane obiekty i żaden samolot koalicji nie został zestrzelony. Nie nudzi ci się tak w kółko kłamać i manipulować wszyscy już mają z ciebie beke.

fan_club_Daviena
sobota, 11 sierpnia 2018, 11:17

Oby tylko nie tak jak ostatnio Żelazna kopuła w którą to baterie Patriot są włączone, na 80 rakiet tylko 11 zestrzelonych i ranni obywatele Izraela. Skuteczność na poziomie 13,75%.

ccc
sobota, 11 sierpnia 2018, 11:13

Przyoszczędzili na gaszeniu pożarów bo nasi to zrobili za nich to i kaska się znalazła na Patrioty ! A My po tej akcji wydajemy 55 mln złotych na 44 nowe ciężkie wozy bojowe dla PSP i z pewnością będą o Scanie. Dokładnie tyle sztuk samochodów wysłaliśmy do Szwecji ... czy to zbieg okoliczności ???

xawer
sobota, 11 sierpnia 2018, 10:51

Do Rozczarowany: \"A w drugą godzinę drugie tyle\" Powątpiewam, żeby mieli co wystrzelić w \"drugą godzinę\":-) Zakładasz całkowitą bierność Szwecji i całego NATO?:-D

xawer
sobota, 11 sierpnia 2018, 10:44

Do ekonomista: Powiedz to Finlandii(Nokia), offset na F 18:-)

Edmund
piątek, 10 sierpnia 2018, 23:12

Do Rozczarowany. Nie mogą wystrzelać w godzinę 368 Iskanderów, bo tyle nie mają. Patrioty są tylko ochroną dla najbardziej zaawansowanych zagrożeń, natomiast pozostałe powinny być eliminowane przez inne warstwy tarczy antyrakietowej, m.in. przez Pioruny (jak je dopracują) plus ewentualnie inne antyrakiety. Dużą rolę odgrywa rozpoznanie, śledzenie i klasyfikacja celów do których dopiera się przeciwdziałanie.

lll
piątek, 10 sierpnia 2018, 21:15

My zapłacilismy kokosy za offset którego praktycznie niema ( znając życie to nie będzie tak jak przy f16) przy tym kompletnie blokując modernizacje na wiele najbliższych lat . Pewnie odezwą się głosy ze obrana przeciwrakietowa jest najważniejsza , tak zgadzam się ale co nam po dwóch bateriach które nie są w stanie obronić nawet jednego miasta a jakoś nie wierze w drugą fazę wisły no bo skąd kasa na następne 6 bateri

Dalej patrzący
piątek, 10 sierpnia 2018, 20:46

Konfiguracja szwedzka bogatsza od polskiej w efektory, uboższa o system sieciocentrycznej do rozbudowy w przyszłości i operowania na zupełnie nowym poziomie całościowego i zoptymalizowanego C4SRI. No i Szwedzi bez offsetu w technologie rakietowe, co w naszym przypadku było konieczne dla wykształcenia kadr i utworzenia laboratoriów i podniesienia technologii. A bez tego rozmowy z Eurosamem np. o wejściu jako udziałowiec w produkcję i B+R rakiet Aster 2 BMD dla strategicznej Tarczy Polski A2/AD, byłyby prowadzone z gorszej pozycji negocjacyjnej. Choć i tak wyposzczony Eurosam [ostatnio miał kilka przegranych kontraktów] jest skłonny do współpracy. Co zresztą jasno deklarował od 2014 przy Wiśle, proponując nam produkcję i transfer technologii. Zwyczajnie, potrzebują pieniędzy na prace rozwojowe, inaczej znikną z rynku. A to trzeba wykorzystać. Koniecznie. jak i wejście w Thalesa czy Nammo. Musimy stanąć ze strategiczną szczelna obroną do początku lat 30-tych, bo potem z każdym rokiem Amerykanie będą przebierali coraz niecierpliwiej do wyjścia generalnie z Europy przeciw Chinom. Musza powstrzymać Chiny zbrojnie, jeżeli nie odzyskają tempa wzrostu technologicznego. Na razie Chiny rozwijają się technologicznie coraz szybciej i najpóźniej ok. 2035 można się spodziewać przegonienia USA przez Chiny - czego USA się obawiają - i to bardzo. Dlatego właśnie od 2030 będzie się robiło coraz \"ciekawiej\" i coraz bardziej ostro - dlatego właśnie, gdy zostaniemy sami - a zostaniemy [bo Chiny dla USA ważniejsze niż Europa] - musimy stanąć na własnych nogach do czasu wyjścia USA z Europy. Właśnie na ten moment wyjścia USA z Europy czeka Kreml - z Berlinem lub bez Berlina chce utworzyć supermocarstwo od Lizbony do Władywostoku, co Putin otwarcie zapowiedział w 2011 - pod szyldem \"nowej, lepszej Unii - Euroazjatyckiej\" - właśnie od Lizbony do Władywostoku. Oczywiście - pierwszy krok na drodze do tego supermocarstwa - to Polska. To akurat jest w naszej sytuacji sprawą bezalternatywną - wszelkie głosy o \"dogadaniu\" się Rosją sa śmieszna- Rosja zna tylko jeden sposób dogadania się - całkowite podporzadkowanie, a docelowo likwidacja Polski, co pierwszy geostrateg Kremla, Alexandr Dugin, mówi jasno i jednoznacznie wprost - bez żadnych \"ale\". Musimy stanąć na własnych nogach, odpiąć się od \"bezalternatywnego\" wiszenia na klamce Waszyngtonu, który po 2030 będzie dla nas zwyczajnie bezużyteczny. Waszyngton trzeba balansować Pekinem, od Waszyngtonu jednocześnie twardo żądać dowodów, ze nas nie zdradza w nowej Jałce, czy nie sprzedadzą na rzecz Wielkich Braci z tytułu 447 i wrogiego przejęcia Polski przez zbankrutowanie na 300 mld USA [wyssanych z palca] roszczeń. Łaszenie się robi z nas tylko naiwniaków, którzy wierzą w słowa o przyjażni i takie tam teatralne deklaracje - w polityce liczy się tylko siła, wspólny interes i własna racja stanu. No i druga rzecz - sojusze bilateralne Polski, zwłaszcza ze Szwecją, Skandynawami, nawet Turcją. Czy Pakistanem - zwłaszcza pod kątem transferu głowic \"niekonwencjonalnych\" po przekroczeniu \"czerwonej linii\" zagrożenia. Czemu Chiny na pewno dadzą swoją akceptację. Chiny, w przeciwieństwie do USA, nie pozwolą na utworzenie owego supermocarstwa Kremla od Lizbony do Władywostoku., bo to byłby ich koniec drogi do hegemonii światowej, nawet hegemonii w Eurazji - gorzej - nawet w Azji byliby \"tym drugim\". A na to Pekin nigdy, absolutnie nigdy nie pozwoli. Dlatego zakup [pod stołem - rzecz jasna] głowic przez Polskę od Pakistanu jest realny - bo to zabezpieczenie żywotnej podstawowej i egoistycznej racji stanu Chin. I to jest najlepsza gwarancja dla Polski - a nie jakieś mowy i obiecanki USA [a robienie realnie czegoś innego - np. 447 - naszym kosztem].

ekonomista
piątek, 10 sierpnia 2018, 19:57

offset się opłaca, ale nie od USA

mati
piątek, 10 sierpnia 2018, 18:46

wiarus, poczekaj do zakończenia negocjacji ws. drugiej części naszej umowy na Patrioty. Najpierw zdębiejesz a później osiwiejesz, jak poznasz cenę.

dekko
piątek, 10 sierpnia 2018, 18:35

brdzo dobry ruch. tylko nie wiem dlaczego wzieli pac2 gem-t. bezsensu mogli kupic polowe mniej ale dolozyc pac3 mse, zwlaszcza ze skutecznosc do znalczania mysliwcow jest juz testowana w tym pocisku.

Davien
piątek, 10 sierpnia 2018, 18:19

Strach-ma duże oczy? Tramp sprzedaje na flomarku ile się da-złomu??? Naiwni zasilają USA? Kasa sprzedaży rośnie.

Zawisza_zielony
piątek, 10 sierpnia 2018, 17:55

Ofsetu nie ma bo Sab i taj sprzedaje przez swoje spółki córki w USA granatniki ppanc.

Rozczarowany
piątek, 10 sierpnia 2018, 17:03

Co się stanie jak Ruscy wystrzelą w godzinę 368 rakiet w tym 284 rakiety to będą wabiki? A w drugą godzinę drugie tyle? Czy nie wystrzelą bo tak się nie robi, tak jak w średniowieczu nie strzelało się z kuszy do rycerza.

adams
piątek, 10 sierpnia 2018, 16:30

wiarus - jankesi nie sprzedają nam złomu ale i kupując u nich całe uzbrojenie nigdy sami nic nie stworzymy bo powszechnie wiadomo że amerykanie żadnych ale to żadnych technologii nam nie przekażą

wiarus
piątek, 10 sierpnia 2018, 15:53

Tak z ciekawości zapytam tych, którzy darli szaty nad tym, że janknesi sprzedają nam złom i nas rujnują: dalej tak sądzicie?

Michał
piątek, 10 sierpnia 2018, 15:10

Prawdziwy koszt offsetu, a właściwie zysk, gdy go nie ma.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama