Reklama

PAS19: Nowa generacja amunicji krążącej Hero

18 czerwca 2019, 12:06
imgpsh_mobile_save
Fot. J. Sabak/Defence24.pl

Izraelska firm UVision Air Ltd. ujawniła część danych na temat najnowszych wariantów kolejnej generacji zestawów amunicji krążącej Hero-120 i Hero-400EC. Podczas Paris Air Show 2019 firma zaprezentowała specjalny wieloprowadnicowy kontener startowy dla tego ostatniego produktu.

Fot. Nowy Hero-120 opracowano z myślą o rozmieszczeniu na różnego rodzaju platformach lądowych, morskich i powietrznych. Służyć temu mają m.in. zestawy specjalnych wyrzutni/szyn lub kontenerów startowych wielokrotnego użytku. Dron ma modułową sekcję głowicy (o masie od 1,5 do 4,5 kg, w zależności od specyfiki potrzeb) - może to być, przykładowo, głowica ppk FGM-148 Javelin. Ponadto, w nowym modelu zmieniono rozmieszczenie/układ powierzchni nośnych i stabilizujących, poprawiając przez to aerodynamikę pocisku.

Hero-120 to specjalistyczny rodzaj broni, który jest w stanie atakować cele z różnych kierunków i kątów uderzenia. Czas przebywania w powietrzu producent określa na 60 minut. Amunicja napędzana jest silnikiem elektrycznym, zapewniającym szeroki zakres uzyskiwanych prędkości – marszu i ataku, zasięg wynosi od 60 do 80 km. Ważący 12,5 kg pocisk rakietowy jest wyposażony w dwukierunkowe łącze wymiany danych (LOS), pozycjonowanie GPS/INS czy system naprowadzania typu EO/IR. Ponadto operator dysponuje możliwością przerwania ataku w dowolnym jego momencie, kołowy błąd trafienia (CEP) Hero-120 wynosi poniżej 1 metra.

Modułowa wyrzutnia zdalnie odpalanej amunicji krążącej Hero-400EC (Electric/Cruciform) o masie 650 kg, również może być zamontowana na rożnego typu nośnikach lądowych czy morskich. Proponowana konfiguracja zestawu to od 4 do 12 kontenerów transportowo-startowych. Hero-400 (Blade Arrow) to niejako połączenie systemu rozpoznawczego i amunicji krążącej.

Napędza go silnik elektryczny (pierwotnie był to tłokowy silnik spalinowy), który pozwala na przeprowadzanie lotów trwających do 120 minut na wysokości maksymalnej 5487 metrów. Dodatkowo jest on znacznie cichszy i generuje mniejszą sygnaturę termalną niż wcześniejszy model. Konfiguracja zaproponowanego układu aerodynamicznego (z umieszczonymi w środkowej sekcji rozkładanymi skrzydłami w układzie krzyżowym) daje wysoką manewrowość i zdolność rażenia dużej grupy celów stacjonarnych lub ruchomych za pomocą głowicy bojowej o masie do 10 kg.

image
UVision Hero-400EC w trakcie prób. Fot. UVision.

Hero-400EC ma 2100 mm długości, rozpiętość skrzydeł wynosi 2400 mm, maksymalna masa startowa to 40 kg. Jego prędkość maksymalna podczas krążenia (dolotu do celu) to 93 km/h, a prędkość ataku 278 km/h. Może być używany w trybie kierowania autonomicznego, półautonomicznego lub ręcznego, przy użyciu łącza informacyjnego. Również ten bezzałogowiec ma możliwość przerwania ataku, automatycznego wyprowadzenia z nurkowania i powrotu do trybu krążenia. Ewentualne lądowanie odbywa się ze spadochronem. Dron wyposażony jest w głowicę optoelektroniczną i dwukierunkowe łącze danych o zasięgu 40-150 km, a w trybie MITL (Man-In-The-Loop) operator ma możliwość zachowania pełnej kontroli nad aparatem przez cały czas po jego wystrzeleniu.

UVision ma w swojej ofercie również inne systemy, takie jak Hero-70, operacyjny Hero-250 oraz strategiczne Hero-900 i Hero-1250.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 6
Reklama
000000
środa, 19 czerwca 2019, 10:46

Moim zdaniem ,systemy rakietowe Polska, powinna się zaopatrzyć w Koreii Płd a okręty podwodne w Szwecji,a nie we wszystko tam gdzie wielki brat każe.

dim
środa, 19 czerwca 2019, 10:05

Małe czy duże, tanie czy drogie, 6 sztuk na wyrzutni, czy 500 sztuk uwolnionych w roju - zasada obrony przed impulsem EM jest ta sama - już w fazie projektu każdego zespołu składowego, trzeba zadbać o ścisłe zaekranowanie. Co trudniejsze jest w sztukach takich jak ta tutaj: dwukierunkowe łącze danych o zasięgu... operator ma możliwość zachowania pełnej kontroli nad aparatem przez cały czas po jego wystrzeleniu. - Za to proste jest w smart-dronie, działającym głównie własną inteligencją, ze współrzędnymi gdzie szukać celu i według którego algorytmu, zaprogramowanymi mu przed opuszczeniem nosiciela. Rozumiem, że Panom nie mającym doczynnienia z radiokomunikacją trudniej jest to pojąć. Ale proponuję wtedy nie zaprzeczać.

Rzyt
wtorek, 18 czerwca 2019, 18:01

300 takich

Zły
środa, 19 czerwca 2019, 11:58

Niestety MON nie kupi. Gdyby był może z LM? Możnaby dopłacić WB, by rozwinęła Warmate, bo 1000 szt poprzedniej wersji za Macierewicza kupili. Niestety wraz z jego odejściem zakupy z WB się skończyły. A PGZ nie oferuje nic równie dopracowane, skutecznego i sprawdzonego bojowo!! Zatem raczej nie będzie tych 300 szt. A szkoda bardzo.

dim
środa, 19 czerwca 2019, 15:44

Coś przeoczyłem ? MON nabył 1000 sztuk dronów z WB Electronics ? Czy aby nie tak je "kupił", jak 500 krabów ? 150 zestawów Himars ? Okręty podwodne i polsko-ukraińskie śmigłowce ?

dim
środa, 19 czerwca 2019, 10:12

Polskę zaatakuje ze 40 tysięcy celów, czyli zupełnie nie tędy droga.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama