PAS 17: Chiński dron bojowy nowej generacji

24 czerwca 2017, 19:02
Fot. Andrzej Hładij / Defence24.pl
Fot. Andrzej Hładij / Defence24.pl
Fot. Andrzej Hładij / Defence24.pl
Fot. Andrzej Hładij / Defence24.pl
Fot. Andrzej Hładij / Defence24.pl

W czasie paryskiego Air Show chińska firma AVIC zaprezentowała model uzbrojonego drona klasy MALE "Wing Loong II". 

Wing Loong II to wielofunkcyjny system klasy MALE, wykorzystywany w lotach dalekiego zasięgu oraz zwiadowczych w celach cywilnych, policyjnych, czy wojskowych. Na system składa się bezzałogowiec, stacja naziemna, oraz naziemny system zabezpieczenia i ładowania. Zaletą produktów AVIC jest częste modernizowanie modeli oferowanych przez chińskiego producenta. 

Fot. Andrzej Hładij / Defence24.pl

Jeszcze przed lutym tego roku, kiedy nowy bezzałogowiec odbył pierwszy lot zakończony sukcesem, firma otrzymała z rynku wewnętrznego liczne zamówienia na ten produkt. Obecnie AVIC szuka także odbiorców zagranicznych, stąd obecność maszyny na Paris Air Show 2017. Poprzednia generacja dronów Wing Loong jest używana przez kilka krajów, w tym Egipt, Nigerię, Arabię Saudyjską, ZEA, Kazachstan i Uzbekistan. Drony tego typu były już prawdopodobnie używane bojowo przez armię egipską do ataków na terrorystów na półwyspie Synaj i w Libii. 

Czytaj też: Chiny: "Rekordowy" kontrakt na drony.

Bezzałogowiec ma długość 11 m i wysokość 4,1 m, a szerokość skrzydeł wynosi 20,5 m. "Wing Loong II" osiąga maksymalną prędkość 370 km na godzinę oraz może wznieść się na poziom 9 tys metrów. Masa startowa drona wynosi 4,2 tony, a udźwig to 480 kg. Maszyna może wykonywać zadania nieprzerwanie przez 20 godzin. Montaż systemu wynosi 10 godzin. "Wing Loong II" jest wyposażony w system SAR, pociski sterowane laserowo oraz bomby kierowane za pomocą lasera i GPS. W sumie dron posiada aż 12 punktów do podwieszania uzbrojenia. Pozwala mu to na wykonywanie szeregu zróżnicowanych zadań - od zbierania danych, przez uczestnictwo w misjach ratunkowych, po działania antyterrorystyczne.

Fot. Andrzej Hładij / Defence24.pl
 

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 14
Reklama
Tomasz J
środa, 27 lutego 2019, 21:52

I wyślę wszystkie informacje do chińczyków....

Harry
sobota, 24 czerwca 2017, 23:59

Chińczycy to kraj konsekwentny w swoim działaniu. Nieważne czy ukradli projekty czy je zrobili własne. DZIAŁAJĄ!

jjk
sobota, 24 czerwca 2017, 22:05

ukradzione, przerobione, wystawione = Chiny

monobrew
sobota, 24 czerwca 2017, 20:23

Na eksport mają jeszcze Wing Loong 1 i CH-4, CH-5. ""Pterodactyl aka Wingloong is designed by CAIG(Chengdu aircraft industry group) with the help of Guizhou aircraft In service with PLA CH4(Cai Hong 4) aka Rainbow is the product of CASC(Chinese aerospace science and technology corporation) Export only model I am not sure if it in service with PLA"

cynik
niedziela, 25 czerwca 2017, 11:36

Szkoda ze w Polsce nie produkujemy dronów o tej wielkości, zainteresowanie przecież by było nawet na nieuzbrojone wersje - straż graniczna, leśnicy do monitorowania zagrożeń pożarowych. Wychodziło by dużo taniej w eksploatacji niż M28 Bryza.

Wojciech
sobota, 24 czerwca 2017, 19:36

I to jest przyszłość. Uniwersalny, uzbrojony, zarówno do działań frontowych jak i przeciw "zielonym ludzikom".

odpowiedź asymetryczna
niedziela, 25 czerwca 2017, 12:37

Ciekawsze są chińskie drony latające i podwodne do zwalczania amerykańskich okrętów podwodnych na Morzu Chińskim. USA "wymyśliło" taktykę antyantydostępową przeciw A2/AD, która miała polegać na skrytym prześliźnięciu się amerykańskich okrętów podwodnych blisko chińskiego brzegu (krótki czas na obronę) i zasypaniu chińskich instalacji obronnych setkami/tysiącami pocisków samosterujących. Tyle że nim to US Navy wdrożyło to Chiny już wprowadziły antyantyantydostępową i Morze Chińskie jest pokryte siecią chińskich sensorów, dronów podwodnych i latających oraz samolotami i okrętami patrolowymi i chińskimi okrętami podwodnymi i USA znowu nie ma jak napaść na Chiny.

Davien
niedziela, 25 czerwca 2017, 00:02

Czyli chińska kopia Predatora

moro
niedziela, 25 czerwca 2017, 09:20

Jedyną rzeczą jaką Chińczycy produkują na światowym poziomie ,są końcówki do elektrycznych szczoteczek do zębów. I finito..

jan22
niedziela, 25 czerwca 2017, 07:12

Podążają śladami USA - konkurent nie wątpliwie , z każdym rokiem technologicznie bardziej zaawansowany . A dla innych krajów - patrz można ! Przewaga maleje między tymi krajami - wszak to najludniejsze państwo świata coraz bardziej dorównuje innym ?

b
niedziela, 25 czerwca 2017, 05:25

Tak wielki kraj, powinien umiec zbudowac cos swojego.

sorbi
niedziela, 25 czerwca 2017, 04:57

Czy jest coś co Chińczycy stworzyli sami, coś czego jeszcze nie skopiowali?? Może same Chiny,...wielki mur,...proch??? Czy jest coś jeszcze?

Marek1
wtorek, 27 czerwca 2017, 13:10

Chiny jak zwykle - maszyna wprost "żywcem" zerżnięta z MQ-9 Reaper :)). Ale lata, działa i przenosi kupę efektorów. Oczywiście dla PGZ klasa MALE poza zasięgiem możliwości nawet przy próbie skopiowania.

małe be
niedziela, 25 czerwca 2017, 03:54

to nie jest jednak oryginał. a o wartości całości decydują te pewne szczegóły, których nie da się zwyczajnie powielić bez odpowiedniego doświadczenia. swoją droga ciekawe ile jeszcze czasu ameryka będzie pozwalać na takie kopiowanie?

Tweets Defence24