PAS 17: Bojowy Master z radarem

19 czerwca 2017, 13:43
Fot. Leonardo Aircraft/Twitter
M346 FA i radar Grifo-346 na Paris Air Show 2017, Fot. Andrzej Hładij/Defence24.pl
Reklama

Koncern Leonardo prezentuje podczas Paris Air Show samolot M-346FA w odmianie lekkiego myśliwca (Fighter Attack). Maszyna zostanie wyposażona w wielozadaniowy radar Grifo i będzie mogła przenosić uzbrojenie kierowane, włącznie z rakietami przeciwokrętowymi.

Maszyna M-346FA (Fighter Attack) to dalsze rozwinięcie rodziny Masterów, obejmującej też bazowy M-346 i szkolno-bojowy M-346FT. Samolot tego typu będzie jednak wyposażony w dedykowany radar wielozadaniowy i siedem węzłów podwieszeń, przez co będzie mógł być używany do działań bojowych w szerszym zakresie. Jednocześnie zachowa możliwości prowadzenia misji zaawansowanego treningu.

Przedstawiciele Leonardo zapewniają, że studia w zakresie instalacji i mechanicznej integracji z radaru M-346FA były już prowadzone. Stacja wielozadaniowa Grifo-346 będzie mogła między innymi śledzić do 10 celów jednocześnie, w trybie jednoczesnego przeszukiwania przestrzeni powietrznej (Track-While-Scan), a maksymalny zasięg w trybie Look-Up określono na ponad 50 mil morskich (więcej, niż 92 km).

Stacja charakteryzuje się skanowaniem mechanicznym, może pracować w łącznie trzynastu trybach powietrze-powietrze (w tym sześciu do walki powietrznej). Może również prowadzić działania powietrze-ziemia w 13 trybach, w tym SAR, śledzenia celów morskich, czy śledzenia lądowych celów ruchomych na obrazie SAR. Innym elementem jego wyposażenia jest zintegrowany system samoobrony DASS, z systemami ostrzegającymi o opromieniowaniu radarem i odpaleniu rakiet, oraz wyrzutniami flar i dipoli. Jako opcję można wykorzystać też zestaw przeznaczony do zmniejszenia skutecznej powierzchni odbicia radarowego.

M346FA
Fot. Leonardo Aircraft/Twitter

Uzbrojenie M-346FA mogą stanowić kierowane pociski powietrze-powietrze (AIM-9L/X, jak i niemieckie IRIS-T), powietrze-ziemia Brimstone czy powietrze-woda Marte-ER (o zasięgu ponad 100 km). „Bojowy” Master będzie też mógł przenosić bomby, zarówno niekierowane Mk 82, jak i kierowane (amerykańskie np. GBU-38 JDAM, GBU-12 Paveway II, GBU-49 Enhanced Paveway II, Paveway IV, ale też izraelskie Lizard 2+ i Lizard 4).

Oprócz tego samolot jest przystosowany do przenoszenia dodatkowych zbiorników paliwa, zasobników z działkiem, rakietami niekierowanymi, a także systemami rozpoznawczymi i celowniczymi oraz środkami walki elektronicznej. Izraelski Rafael RecceLite został już zintegrowany z M-346. Łącznie jego masa ładunku zewnętrznego to ponad dwie tony.

Przykładowo, M-346FA będzie zdolny do patrolowania przestrzeni powietrznej przez 2 godziny w odległości 185 km (100 mil morskich) od własnej bazy, w konfiguracji z czterema rakietami powietrze-powietrze krótkiego zasięgu, zasobnikiem z działkiem lub z systemem walki elektronicznej oraz dwoma zbiornikami dodatkowymi. M-346 jest dostosowany do wykonywania tankowania w powietrzu.

Czytaj więcej: Symulatory uzbrojenia polskich Masterów gotowe do lipca 

W 2014 r. podpisano kontrakt na zakup Master dla polskich Sił Powietrznych. Umowa objęła dostawę ośmiu maszyn, wraz z opcją na przekazanie czterech kolejnych, a także materiały eksploatacyjne, system informatyczny i pełną dokumentację techniczną. Kontrakt miał wartość 1,167 mld zł. Pierwsze maszyny zostały dostarczone do Polski w ubiegłym roku, jednak okazało się, że nie mogą symulować niektórych elementów uzbrojenia, co było wymagane przez umowę. W marcu br. MON poinformował, że terminem uzupełnienia braków jest lipiec br.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 42
Reklama
Rg
poniedziałek, 19 czerwca 2017, 20:34

Czy mógłby ktoś porównać z naszymi MiG-29 oprócz działaniom przeciwko celom naziemnym? Jak miałby się pojedynek 1 na 1? Ktoś kto się zna. PS czy on nie przenosi pocisków średniego zasięgu?

JSM
wtorek, 30 stycznia 2018, 10:13

Pojedynek 1 na 1 ??? Może jeszcze w walce kołowej na działka??? Człowieku to nie te czasy, przespałeś 50 lat. Teraz już nikt tak nie walczy oprócz nastoletnich chłopców przed komputerami. Teraz w walce powietrznej liczy się lepszy radar albo dostęp do danych z AWACS-a i dobre rakiety. Pod warunkiem, że nie jesteś nad strefą \"no go\" gdzie przeciwlotnicy strącają wszystko co wleci obcego tak jak na wschodzie Ukrainy.

Qba
wtorek, 20 czerwca 2017, 09:41

Jak kaczka, bardzo łatwy cel dla szybkiego i zwrotnego MiG-29.

ccc
poniedziałek, 19 czerwca 2017, 14:45

Tymczasem w POlsce ... zakupiono 8 Masterków, które nie mogą nawet symulować uzbrojenia, a mają one zastąpić około 50 Iskier ! Tych nielotów nawet nie ma jeszcze w Polsce bo fiaciki nie mogą z uwagi na liczne wady do nas dolecieć. Kasa poszła we włoskie błocko !

Qba
wtorek, 20 czerwca 2017, 09:47

Kasa nie poszła jeszcze, płatność ma być dopiero po odebraniu i wychodzi że będzie z karą w wysokości 40% wartości umowy.

Max
poniedziałek, 19 czerwca 2017, 22:03

50 Iskier szkoliło pilotów dla 300 MiGów21, te 8 Masterów spokojnie wystarczy do szkolenia pilotów dla 48 F16, więcej maszyn nie będzie, roztrwonią pieniądze na głupoty w stylu partyzantów ze spalonego lasu.

Adam
wtorek, 30 stycznia 2018, 10:16

A jednak okazało się że wypisujesz bzdury. Zamawiamy kolejne Mastery i robimy europejskie centrum szkolenia.

Wsiur
poniedziałek, 19 czerwca 2017, 16:32

To nie pierwszy raz, kiedy Włosi załatwili Polskę bez mydła. Wystarczy przypomnieć wycofanie produkcji Pandy, opóźnienia w budowie terminalu LNG, czy chociażby niedotrzymanie specyfikacji technicznej Pendolino.

Wojciech
wtorek, 30 stycznia 2018, 10:18

Pendolino? Bardzo szkoda że nie masz racji. Moglibyśmy się pozbyć tego drogiego sprzętu. Na nasze tory pociągi z Pesy i Newagu są wystarczające.

vvv
poniedziałek, 19 czerwca 2017, 16:19

ale trzeba kupic od tej samej firmy aw-101 oraz s-70i :) nie wspominajac o 3 letnich remontach w-3

Dyzio
poniedziałek, 19 czerwca 2017, 16:14

A islry mogły symulować te typy uzbrojenia? A wasze Jaki 130 mogą ?

mw
poniedziałek, 19 czerwca 2017, 14:43

Na myśliwiec za wolny, nawet do Air Policing. Do misji CAS może się nadać, jako tańsza alternatywa dla myśliwców wielozadaniowych. W sam raz na wojnę w Syrii czy Iraku, gdzie nie ma realnego zagrożenia OPL. Jeśli chodzi o wschodnioeuropejski teatr działań, to może się nie sprawdzić. Dla biedniejszych państw lepszą alternatywą nadal będzie Gripen lub używany F-16

olo
poniedziałek, 19 czerwca 2017, 16:36

Mylisz się po zrobieniu swojego przez JASSM&Tomki-F-22-F-35 właśnie takie tanie latadła dokończą robotę. Po co używać na wyliczanego do 10 wroga drogich maszyn.

okm
wtorek, 20 czerwca 2017, 08:24

moim zaniem w zamian za opoznienia w dostawach powinni nam dostosowac nasze mastery do przenoszenia uzbrojenia no i radar. oczywiscie ze te samolociki nie dadza same rady w starciu np z su czy mig ale skoro i tak juz je mamy to chyba lepiej miec mozliwosc uzbrojenia niz go nie miec, nosnik i tak juz mamy. po drugie f16 oszczedzac bo dlugo nic nowego nie bedzie a te mastery na air policing wystarcza

wojciech
poniedziałek, 19 czerwca 2017, 14:19

dobrze że zamówili w 2014, bo następnych- z problemem symulacji uzbrojenia czy bez- AMen nie kupi.

Borys
środa, 21 czerwca 2017, 08:26

Mieszkam niedaleko Dęblina i od jesieni nie widiełam jeszcze Mastera na niebie. Gdzie one są ? Uziemione ? PS. Wczoraj np. latała Bryza, która chyba nie jest 'etatowym' samolotem w Dęblinie ;)

Willgraf
poniedziałek, 19 czerwca 2017, 14:11

i bezie kosztować tyle co F-16MLU z demobilu...a jego oryginał czyli JAK-130 i tak ma lepsze parametry i cenę 5 razy mniejszą od wersji atrapy do szkolenia i symulacji samolotu bojowego...to tak jak zabawa w tzw. strzelanego na podwórku z okrzykami...aaaaa......ta...da..ta...da.... czy ychyyy...ychhyyyy...itd...

W3 - pl
poniedziałek, 19 czerwca 2017, 20:40

W sumie w 1999r przed Ostatniego zestrzelenia przez USA z mluF16 Holedrzy zestrzelili miga29. Amraam zintegrowany rozumiesz?

tomek
poniedziałek, 19 czerwca 2017, 17:08

jakie parametry ma lepsze i ile kosztują oba typy samolotów? liczby proszę

kot
poniedziałek, 19 czerwca 2017, 14:02

a jak tam nasze MAstery, bo cisza. do kiedy liczymy te kary?

Qba
wtorek, 20 czerwca 2017, 09:45

Nieoficjalnie do grudnia i w ramach kar 40% wartości umowy, czyli 4 dodatkowe gratis.

olo
poniedziałek, 19 czerwca 2017, 16:39

Tak długo jak oprogramowanie nie uwzględni to co jest w umowie. My nie kupowaliśmy prymitywnego Jak 130 a MASTERA z najnowocześniejszym oprzyrządowaniem symulującym F-35.

Qba
poniedziałek, 19 czerwca 2017, 19:38

MON i Leonardo ostatnio podały, że aktualny termin odbioru Bielików to dopiero koniec tego roku.

pk79
poniedziałek, 19 czerwca 2017, 19:28

Brać licencje,klepać i zastąpić suki 1 do 1

Willgraf
poniedziałek, 19 czerwca 2017, 22:52

a może su-22 chcesz zastąpić SZYBOWCAMI z bombami...takie polskie stealth bomber

JASIO co wie
wtorek, 20 czerwca 2017, 00:54

Trochę szacunku do SU-22 ...Przypomnę... SU-22 jest to nasz jedyny sprzęt który przenosi bomby paliwowo-powietrzne tak zwany odpowiednik "bomby atomowej dla ubogich" bomby tego typu zaznaczam przemysł nasz wykonuje ... (Główną siłą niszczącą broni termobarycznej jest ciśnienie. które wytwarza falę uderzeniową o bardzo dużym ciśnieniu, że broń ta jest bardzo efektywna..Bomba paliwowo-powietrzna zawierająca 100 kg materiału wybuchowego generuje energię porównywalna z eksplozją 1200-1500 kg trotylu. Skuteczność rażenia bomb tego typu jest bardzo wysoka i przewyższa prawie 5-6 razy skuteczność rażenia bomb takiej samej wagi i wielkości z ładunkiem trotylowym......nasz SU-22 zabiera wersje polskich bomb o wagomiarze 100 kg lub najnowszej 180kg zabiera takich bomb 6-8 po zrzuceniu ładunku na obszarze 6,5 km na 4,5 km ...nie ma nic... .więc trochę szacunku do Su-22 bo nic lepszego nie mamy na dzień dzisiejszy.. nawet w wydaniu amerykańskim druga sprawa jest projekt modernizacji naszych SU ( to wyszło z propozycji USA ) o radar awionikę , czujniki ,uzbrojenie i zostawienie 12 sztuk jako "Jeźdźcy Apokalipsy" (pozostałe plus magazynowe mają służyć jako części zapasowe) .Apropo MASTERa on będzie na tyle skuteczny jak skuteczne będzie miał efektory ...czyli radar i systemy niszczenia .. na dzień dzisiejszy włoski radar widzi na 100 km a systemy niszczenia niszczą na 100-120km i jest to wersja rozwojowa izraelskie radary zamontowane z f-16 widzą 150-180km a niszczą o porównywalnym zasięgu radaru ..więc samolot nie musi być szbki i zwrotny by był skuteczny a zarazem ekonomiczny ... podstawa by miał czujniki ,systemy niszczenia i przede wszystkim radar o dalekim zasięgu .."bo kto widzi pierwszy ten wygrywa" ..czas się zapatrzyć na Izrael jak to zrobił i jak to robi Singapur ,Włosi wybrać opcje i zakupić pełną eskadrę MASTERÓW w konfiguracji szkolno-bojowej

Patcolo
wtorek, 20 czerwca 2017, 12:00

Kochany Jasio wychowałem się na su-22 od czasów mego przedszkola i całkowicie się z Tobą zgadzam. Problemem su-22 jest po prostu brak modernizacji, a to jest wina decydentów i tyle w temacie.

dk.
wtorek, 20 czerwca 2017, 10:50

Czy bomby szybujące, kierowane ? A może pociski z możliwością odpalenia pozahoryzontalnego? Nie ? Wtedy (zupełnie po amatorsku) podejrzewam, że już nie będą przydatne do walk z przeciwnikiem bardzo zaawansowanym. A tylko ten nas obchodzi. Proszę o sprostowanie jeśli mylę się.

say69mat
wtorek, 20 czerwca 2017, 10:05

Mówisz, że Su22 są to wyjątkowo cenne maszyny do realizacji misji - one way ticket - znanych również jako misje - boski wiatr/kamikadze????

Qba
wtorek, 20 czerwca 2017, 09:50

Najpierw niech dostarczą te szkolne co miały być roku temu.

Extern
wtorek, 20 czerwca 2017, 08:56

Plus jeszcze zasobniki z bombami kasetowymi, plus zasobniki z minami narzutowymi, plus zasobniki do WRE dobrze radzące sobie ze wschodnimi radarami, plus naddźwiękowe pociski ćwiczebne do szkolenia przeciwlotników, które też mogą prowokować obcą OPL do otwarcia ognia i zdradzenia stanowisk. I pewno parę jeszcze przydatnych rzeczy których "nasze" F-16 nie mają i mieć nie będą. Tak więc wiadomo że SU-22 trzeba wymienić, ale pamiętajmy jakich przydatnych możliwości razem z nimi się pozbędziemy.

Lord Godar
wtorek, 20 czerwca 2017, 08:37

Drogi Jasio ... Jest dużo prawdy i sensu w tym co napisałeś. "Master" jest stosunkowo mało "wydajny" jeśli chodzi o radar i rakiety do zwalczania celów powietrznych , bo te generalnie przeznaczone są do samoobrony , a misje przechwytywania to było by ryzyko , no może z wyjątkiem śmigłowców czy maszyn transportowych. Promień działania też nie jest zbyt duży. Nie jestem zorientowany w kosztach zakupu , ale jeśli oscyluje lub przekracza połowę kosztów myśliwca Grippen ,czy F-16 to nie ma to dla mnie racji bytu. Jedynym racjonalnym wytłumaczeniem i zastosowaniem , może być "zagospodarowanie" dobrze wyszkolonej kadry instruktorskiej z Dęblina w misjach zwalczania celów naziemnych bronią precyzyjną . Co do samych Su-22 to niestety ich kres nadchodzi nieubłaganie . Była rozważana swego czasu opcja ich modernizacji z wykorzystaniem elektroniki podwieszanej w zasobnikach łącznie z radarem , ale zostało to zaniechane . Czy taka opcja nadal się kalkuluje i ma rację bytu ? Jeśli mam być szczery , to powiedział bym , że im więcej czasu upłynie tym mniej ...

navigator
wtorek, 20 czerwca 2017, 07:15

Tu masz 100% racji, też bym zamawiał jeszcze 24 sztuki Masterów, tak, żebyśmy mieli dwie eskadry (bojową i szkolno-bojową, po 16 samolotów)I oczywiście dostosowaną do przenoszenia naszych bomb termobarycznych.

Podbipięta
wtorek, 20 czerwca 2017, 07:02

Te bomby to Tejsy i Tejsy 2.

Janusz
poniedziałek, 19 czerwca 2017, 17:13

Nasze mogą przenosić tylko pilota i paliwo.

niki
poniedziałek, 19 czerwca 2017, 17:07

Dobry samolot dla Litwy czy Albanii ale nie dla nas.

as
poniedziałek, 19 czerwca 2017, 17:07

Takie samolociki na realnym polu walki nie mają racji bytu, za wolne, za słabe, za mały udźwig, brak miejsca na wyposażenie itd. ktoś tu chciał wymieniać Su-22 na Masterki, heh tylko że Suczka ma dwa razy taki udźwig i znacznie większą prędkość, dzięki czemu w razie kłopotów może zwiać. Z tych wszystkich latadełek do szkolenia tylko T-50 przypomina bojową maszynę.

MadMax
poniedziałek, 19 czerwca 2017, 22:53

A czy A-10 nie jest wolniejszy? Prędkość dziś nic nie znaczy skoro rakiety mają po Mach 3-5. Lot na małej wysokości, systemy obroni i precyzja, to się liczy. Udźwig 3 tony, więcej niż MiG-29. Przy precyzyjnych bombach jest wystarczający. Co prawda wolałbym AMXa z tej stajni, ale Master też nie jest zły.

grifo
poniedziałek, 19 czerwca 2017, 18:35

Nie zauważyłem, by syryjska Suczka w konfrontacji z F-18 zwiała. Nasze samoloty niestety czeka podobny los.

Afgan
poniedziałek, 19 czerwca 2017, 15:50

W tej chwili jest to jedyna sensowna (będąca w zasięgu możliwości finansowych) alternatywa dla Su-22. Ponadto te Mastery z symulowanym uzbrojeniem to jakaś porażka, bo nic nie zastąpi realnego treningu. Może czołgistom zamiast zajęć poligonowych też wprowadzimy obowiązkowe sesje w WOT albo Armored Warfare? Co do tych którzy widzą jako następców Su-22 nowe F-35 albo F-15SE, to chyba myślą że MON okradnie jakiś bank w Szwajcarii, aby zdobyć na to pieniądze....

Azza
poniedziałek, 19 czerwca 2017, 18:27

Przecież czołgiści już dawno ćwiczą na symulowanych strzelaniach/bitwa albo strzelają amunicją ćwiczebną, więc nie wiem co cię dziwi. Czym znaczącym różni się według ciebie odpalenie uzbrojenie symulowanego od bojowego?

Rak
wtorek, 20 czerwca 2017, 09:09

Czyli patrolownie przestrzeni może być tańsze ? Jeśli tak to o ile w stosunku do F16? Z drugiej strony zdaję sobie sprawę że w Polsce przestrzenie nie patrolują zbyt często samoloty a raczej wojska OPK. Ale w razie podwyższonej gotowości czy np. misji, patrolowanie jest konieczne.

Tweets Defence24