Reklama

Paris Air Show 2015: Turecki śmigłowiec ATAK oferowany Polsce

18 czerwca 2015, 14:15
Fot. A. Hładij/Defence24.pl.
Fot. A. Hładij/Defence24.pl.
Przeciwpancerne pociski kierowane Mizrak-U. Fot. A. Hładij/Defence24.pl.

W trakcie Paris Air Show 2015 Turkish Aerospace Industries zaprezentował śmigłowiec bojowy T-129 ATAK, jaki jest proponowany użytkownikom eksportowym – w tym Polsce, w ramach programu Kruk. Przedstawiciele spółki zapewniają, że w związku z ofertą dla Sił Zbrojnych planują rozszerzenie współpracy z krajowym przemysłem obronnym.

Śmigłowiec T-129 został zaprezentowany na targach Paris Air Show w docelowej wersji B, dostosowanej do przenoszenia uzbrojenia kierowanego – w tym m.in. przeciwpancernych pocisków kierowanych typu Mizrak-U, rakiet naprowadzanych laserowo kalibru 70 mm typu Cirit, a także pocisków Stinger w wariancie powietrze-powietrze. Pierwsze maszyny rodziny T129 dostarczono tureckim siłom zbrojnym w prostszym wariancie A.

Fot. A. Hładij/Defence24.pl.

TAI zapewnia, że zgodnie z zapotrzebowaniem klienta maszyna będzie mogła zostać dostosowana do przenoszenia również innych środków rażenia – jak choćby przeciwpancerne pociski kierowane Hellfire i Spike. Śmigłowiec będzie ponadto wyposażony w krajowej produkcji elektrooptyczną głowicę obserwacyjną, wykorzystującą m.in. kamery pracujące w świetle widzialnym i w podczerwieni oraz dalmierz laserowy.

Przedstawiciele Turkish Aerospace Industries podkreślają, że zamierzają rozszerzyć współpracę z polskim przemysłem zbrojeniowym w związku z ofertą śmigłowca T-129 w programie Kruk. W maju br. koncern zawarł umowy z Mesko oraz Wojskowym Centralnym Biurem Konstrukcyjno-Technologicznym. Natomiast w trakcie pokazów w Paryżu potwierdzono, że maszyna będzie zaprezentowana zarówno podczas pokazów Air Show w Radomiu, jak i w trakcie targów MSPO 2015.

Przeciwpancerne pociski kierowane Mizrak-U. Fot. A. Hładij/Defence24.pl.

W trakcie Paris Air Show turecki przemysł zbrojeniowy zaprezentował również krajowej produkcji przeciwpancerne pociski kierowane Mizrak-U, które mają w założeniu stanowić uzbrojenie wiropłatów T-129B. Obecnie trwają prace nad zintegrowaniem pocisków z śmigłowcami SH-60B Sea Hawk.

Zgodnie z zapewnieniami producenta pociski Mizrak-U są zdolne do zwalczania celów na odległościach od 500 do 8000 m, również wyposażonych w osłony reaktywne. Rakiety mogą w zależności od wariantu być naprowadzane za pomocą laserowego układu kierowania, bądź też pasywnie termowizyjnie (z możliwością przekazywania danych do i z pocisku w trakcie lotu). Średnica wynosi 160 mm, długość 1800 mm, a masa – 37,5 kg. 

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 54
Reklama
gośc
piątek, 19 czerwca 2015, 19:22

Ciekawe jak takie rakiety p-panc poradzą sobie z czołgiem, kóyr reaktywnego pancerza nie ma, tylko bezzałogową wieże artyleryjską i załogę chronioną cytadelą? a co będzie jak dron z bronią mikrofalową skutecznie zakłoci wszystkie systemy naprowadzające?

nieżyt
sobota, 20 czerwca 2015, 18:46

zapomniana ale skuteczna głowica neutronowa i coś takiego Polska mogłaby zrobić (technologia lata 70, 80-te)

anko
piątek, 19 czerwca 2015, 21:41

Polecam you tube..zobacz co zostaje z czołgu po trafieniu javelinem

Willgraf
niedziela, 21 czerwca 2015, 22:49

i znowu gadanie pseudo expertów ! tak jak wybór Caracala był oczywisty tak jedynym wyborem dla Polski jest AH-1Z Viper ze swoim duzym 4 łopatowym wirnikiem itd..itd... i to on wygra !

Piotr Kraczkowski
poniedziałek, 22 czerwca 2015, 14:42

Na ile wybór AH-1Z Viper zwiększy eksport Polski do USA co podniosłoby PKB i budżet MON, czyli zwróciłoby cenę zakupu? Na ile import AH-1Z Viper ułatwi UE wypracowanie podatków na pomoc dla nas? ____Kraje Europy nie eksportują dużo do USA z uwagi na 10.000 przez ocean. Prawie cały polski eksport idzie do Europy i prawie nic do USA: http://euro-dane.com.pl/polska---kierunki-eksportu ____Skoro lepszy "Tiger UHT" ułatwia polską współpracę z przemysłem Francji, zwiększa polski eksport do Francji i na dodatek ułatwia zach. UE wypracowanie pomocy UE dla Polski, to niby dlaczego mielibyśmy kupować wojskowo gorszy AH-1Z Viper? "Tiger UHT" ma specjalność bezpiecznego, z odległości do 18 km zwalczania czołgów i innych pojazdów i dokładnie teą specjalność potrzebujemy. Oczywiście "Tiger UHT" może też bezpośrednio walczyć żołnierzami i pojazdami także na małe odległości, ale wówczas tylko silniejszy pancerz nieco zwiększa jego bezpieczeństwo w porównaiu do AH-1Z Viper itp. Nieco, bo śmigła i pancerz kompozytowe "Tigra UHT" bronią się do 23 mm, a więc nie przed wszystkim. Największe bezpieczeństwo zapewnia walka z ukrycia i na odległości ponad 6 km bez zdradzania się używaniem radaru i bez pancerza lub śmigieł z metalu.

marek!
sobota, 20 czerwca 2015, 13:58

Pamietajcie !!! Smiglowiec, mimo, ze szturmowy produkowany jest jak kazdy inny i sprzedawany w wersji "golas", do tego dochodzi cala reszta....czesto wymagajaca kompletnie oddzielnych negoclacji z producentami i wladzami panstw, z ktorych produkt pochodzi, czyli, jezeli Kruk ma miec silniki te same co wielozadaniowy, urzadzania nawigacyjne i radiowe jw. i przenosic powiedzmy nasze Spike lub Hellfire i np Sidewinder'sy takie jak nasze F16, a moze to tego pociski przeciwokretowe.....to Rozumiecie dlaczego ciagle bombarduje D24 pytaniem CO powinien miec smiglowiec wielozadaniow i DLACZEGO robie sobie z Karakana jaja..... Apacz ew Cobra potem Tiger, a inne wynalazki niech sobie zostana w krajach producentow - to moje zdanie i na razie nie "zmienie" religii :) ! Lukaszu @ przezwalnosc tego wiatraka obawim sie, ze jest na poziomie Sokola, a jego entuzjastom, zadam pytanie: Gdybyscie mieli syna, pilota smiglowcow szturmowych, woleli byscie zeby latal Apaczem, czy Tym czyms?

Obywatel
poniedziałek, 22 czerwca 2015, 00:33

Apacze tak ale pod warunkiem niestety ze kupimy używki i przezbroimy na nowe a i tak okaże się ze stać nas tylko np na 12 szt. Proszę bądźmy tez obiektywni z całym uzbrojeniem ten śmigłowiec jest najlepszy z oferowanych nam niestety śmiem twierdzić iż jak to bywa w mon z tych 12 szt latały by no 4 reszta stała by i czekała na lepsze czasy...Bo woja nie będzie stać na ich eksploatacje...Najlepszym wyjściem było by dogadać się z Turkami i kupić nie 32 a 64 szt a produkcje nie samych śmigieł ale części ulokować u nas inaczej nie mamy co mówić o operacyjności wojska i zdolnosci do obrony. Nie zauwazylście też dziwnej tendencji spadkowej? Musimy wymienic 200 śmigieł a wymieniamy tylko 50...teraz okazuje sie ze zamiast 30 szturmowców bedzie 20 albo i 12... chodciaż mogliśmy ogłosić wieloletni przetarg na wieloletnią wymiane śmigieł to tego nie zrobiliśmy bo wtedy zakup Caracana byłby podwazony na starcie,zamiast zwiększać potencjał armii zaczynamy chowac głowe w piasek...

Silbermond
sobota, 20 czerwca 2015, 21:37

Ten smiglowiec to maszyna 2 giej klasy wsrod smiglowcow bojowych. Bardzo podatny na uszkodzenia na polu walki. Tandeta - naprawde tandeta. To nie ma znaczenia, ale.....wyglada ochydnie...jak 1.5 nieszczescia :D

Qba
sobota, 20 czerwca 2015, 20:33

Bzdura, MON wymaga by był zintegrowany i oferowany z uzbrojeniem.

jjj
czwartek, 18 czerwca 2015, 20:33

Amerykanie nie powiedzieli ostatniego słowa. Jeśli sikorsky zostanie sprzedany i polaczy się z Bellem. To mamy pewniaka na kruka. Amerykanie zaoferują tranzakcje w trybie FMS i reszte konkurencji zostawia w tyle.

Qba
sobota, 20 czerwca 2015, 16:14

Nie bardzo, bo Bell to największy rywal Sikorskiego, który współpracuje z Boeingiem.

say69mat
piątek, 19 czerwca 2015, 10:46

Patrząc na rzeczywistość ze zrozumieniem, mam niejasne przeczucie graniczące z pewnością. Że największe szanse na śmigłowiec szturmowy ma w warunkach naszego kraju ... 'królik'. Będący wypadkową rozterek intelektualnych i strategicznego bólu głowy komisji przetargowej. Stąd największe szanse na zwycięstwo niekoniecznie śmigłowiec najlepszy, ale za to najlepszy zdaniem komisji przetargowej.

wolf
piątek, 19 czerwca 2015, 17:24

Potrafimy zrobić, ale nikt nie chce kupić....straszne. Jesteś śmieszny.

Obywatel
niedziela, 21 czerwca 2015, 18:39

Czytałem na internetach opracowanie jednego z amerykańskich generałów który opisywał iż nasza strategia obronna nie przystaje do współczesnego pola walki i zagrożeń z nim związanych. Poza wymienianiem wielu niedociągnieć szczególnie sprzetowych i zachwalaniu Jankieskiego sprzętu który by nam się przydał wytoczył dwie fajne tezy. Spormowanie na wschodzie i północy kraju minimum dwóch beygad min po 20 tyś ludzi z wydzielonym sprzetem lotniczym coś na wzór przedwojennych Samodzielnych Grup Operacyjnych by w przypadku zagrożenia grupy te mogły szybko przejąć impet uderzenia a w drugiej fazie np wydzielone w nich siły specjalne przejść do dezintegracji sił i działań wroga. Taki system powoli zaczyna działać w Wojskach Specjalnych gdzie docelowo wojska te powinny dysponowac własnym sprzetem do trnsportu i wsparcia ,moze rzeczywiście powinnismy zastanowić sie czy całe nasze Wojsko nie powinno zmienic swoje doktryny? No i najwazniejsze generał pisze byzbytnio nie powinniśmy ufac żadnym z naszych sasiadów.

say69mat
poniedziałek, 22 czerwca 2015, 02:43

Mamy w naszym kraju w sumie trzy dywizje ogólnowojskowe: 11-stą Lubuską Dywizję Kawalerii Pancernej, 12-stą Szczecińską Dywizję Zmechanizowana i 16-stą Pomorską Dywizję Zmechanizowana. Wystarczy każdą z dywizji doposażyć w pułk śmigłowców, a potencjał manewrowy jednostek ulegnie wyraźnemu zwiększeniu. Zasadniczym problemem wojny obronnej 39' była zdolność manewrowa jednostek obarczonych konnym taborem. Jak się wydaje, obecnie zmienił się wyłącznie środek transportu, furmanki zostały zastąpione pojazdami mechanicznymi. Niezmiennym pozostał jedynie problem ... manewrowości naszych jednostek..

dama
piątek, 19 czerwca 2015, 16:06

Jak czytam te wszystkie komentarze budzi się jedna smutna refleksja - u nas już niestety nic się nie produkuje, ani nie wyprodukuje, co byłoby konkurencyne wobec tych wszystkich zagranicznych producentów uzbrojenia i statków powietrznych - nie ma fabryk - wszystko zostało wyprzedane obcym za 30 srebrników. Teraz może nas uratować może trzęsienie ziemi lub sąd ostateczny przed jakimkolwiek agresorem - nie ma co się wzbudzać i wzajemnie obrażać, licytować o IQ - to do niczego nie prowadzi - para idzie w gwizdek. Nasi "politycy i specjaliści od ekonomii" zmarnowali gospodarkę w Polsce - sami się oczywiście obłowili ... młodsze pokolenie szuka szczęścia za granicą, tutaj nie ma już nic. Ci co wyjechali marnieją i pracuą na dobrobyt krajów do których się udali. Dopiero ich potomstwo w trzecim lub czwartym pokoleniu całkowicie sie zasymiluje i stanie na nogi ... Polski już nie ma !!!!!!!!

lel
piątek, 19 czerwca 2015, 21:25

Chciał bym zauważyć pewien błąd w rozumowaniu jaśnie Damy. 30 srebrników powiadasz? Przemysł zbrojeniowy nigdy nie był w Polsce dobrze rozwinięty, a PZL-e nigdy nie produkowały własnych maszyn, nawet W-3 który ma jakiś tam sukces nie jest w pełni polską konstrukcją. Maczali w nim palce sowieci bo planowali wprowadzić go na wyposażenie własnej armii. Cała reszta to albo 100% licencjonowane produkcje radzieckie albo wariacje na ich temat, Taki mielec na liście swych produktów miał pralki, silniki samochodowe, samochód, i wagoniki kolejki górskiej ... PZL Świdnik? Podobnie, praktycznie same radzieckie konstrukcje, jakiś motocykl się trafił w międzyczasie. Sowieci rękami polskich komunistów zadbali żeby przemysł nam się nie rozwinął, i żeby nie było żadnych prób rozwoju własnych produktów, a jak już ktoś się porwał to kończyło się na stwierdzeniu że "nie ma pieniędzy na dalszy rozwój". Jeżeli chcesz przemysłu, nowoczesnego, będącego chlubą państwa to trzeba go zbudować od podstaw. To trzeba było zaczynać robić w latach 90, teraz były by pierwsze efekty ... ale wtedy każdy z byłych aparatczyków, i "solidaruchów" kombinował jak najwięcej mienia państwowego uwłaszczyć.

wolf
piątek, 19 czerwca 2015, 16:36

To prawda, ale to nie tylko politycy się do tego przyczynili. W Polsce żyje kilka mln ludzi korzystających z nadzwyczajnych przywilejów, a to KOSZTUJE. Sędziowie, górnicy, mundurowi, wcześniejsze emerytury, rolnicy ze śmiesznym zusem, pomoc społeczna konserwująca wykluczenie społeczne...itd. Rozumiem, że na wcześniejszą emeryturę idzie pilot myśliwca wysoko manewrowego, ale prawnik w stopniu kapitana pracujący w lokalnym WKU czy tez kwatermistrz wydający zupę i gacie też ma taka uciążliwą pracę? Skoro wysyłamy na emeryturę 40 2 letnich policjantów to jesteśmy państwem rozrzutnym ( na pewno nie bogatym). Ale spróbuj odebrać komuś te przywileje wyleje się całe wiadro hejtu. W tym kraju będzie bieda bo jesteśmy narodem ( w znacznej większości) żyjącym mentalnie w czasach nakazowo - socjalistycznych ( co pokazują wyniki wyborcze). Dobrobyt bierze się z pracy i nie ma innej metody na bogactwo. U nas odwrotnie cwaniactwo, kombinowanie i myślenie jak załatwić sobie państwowe pieniądze nie pracując na nie. Inna sprawą jest uprzemysłowienie....tylko wartość dodana ( a taka daje przemysł) generuje rozwój.

Piotr Kraczkowski
czwartek, 18 czerwca 2015, 17:01

Ceną wyboru helikopera Turcji jest inensyfikacja współpracy przemysłowej z Turcją, której 30% siły roboczej pracuje w rolnictwie, podczas gdy w RFN i Francji to mniej niż 5%. Helikopter turecki, tak samo jak Apacz, nie spłaca się sam zwiększaniem polskiego PKB. ___Ten ATAK kosztowałby zatem polską gospodarkę łącznie klika razy więcej niż "Tygrys UHT", który intensyfikuje współpracę z koncernem Airbus, a więc zwiększa polski PKB i z tego przyrostu PKB opłaca zakup helikopterów. Przy mądrej polskiej polityce gospodarczej przyrost PKB w wyniku intensyfikowania więzi z Airbusem może być tak duży, że "Tygrys UHT" byłby dla Polski za darmo, lub prawie za darmo.

zdzich
czwartek, 18 czerwca 2015, 16:32

Jak NAJDALEJ od Turków!To takie same chachmenty jak Grecy.Żadnych umów nie dotrzymają.Będą kręcić,szukać problemów i "obiektywnych" trudności.Będzie tak jak z chińskim Coveciem.

derder
sobota, 20 czerwca 2015, 10:59

I tu się mylisz. Z Turkami szybciej się dogadamy niż z niejednym państwem europejskim.

oxi
piątek, 19 czerwca 2015, 01:00

a co ty chcesz od Coveca? Przecież jego uwalili polscy dostawcy materiałów i podwykonawcy tylko dlatego, że dał za niską ofertę, a my przeciez budujemy najdroższe autostrady na świecie

zara
czwartek, 18 czerwca 2015, 16:32

Zamiast mniej niż 30 Apaczy, czy 32 Tygrysów, można w tej cenie mieć ok. 48szt T-129. Przy naszej długiej granicy wschodniej to jak najbardziej wskazane a i przy ilości 48szt produkcja mogłaby się odbywać w Polsce - przy mniejszej jest to nieopłacalne dla producenta.

say69mat
piątek, 19 czerwca 2015, 12:53

AH1Z i AH64D/E to możliwość przenoszenia 16 AGM114 lub 16 SPIKE LR/ER/NOLS. Czyli tandem AH1z lub AH64 z powodzeniem realizuje bojową misję, przeznaczoną nominalnie dla czterech śmigłowców EC665 Tigr lub AW129 Mangusta.

vvv
czwartek, 18 czerwca 2015, 20:19

Tiger w wersji uderzeniowej kosztuje więcej niż apache. T-129 będzie max 10% tańszy niż apache bo musi on pokryć koszty programu i polonizacji

Paw74
środa, 24 czerwca 2015, 17:56

od kontaktów naszej zbrojeniówki MON winien trzymać się jak najdalej !!! - z Turkami nie można być pewnym niczego... Dla Nas optymalne kraje do współpracy militarno-technologicznej to z Azji :Korea Poudniowa, Tajwan I Japonia oraz w Europie: Szwecja, Finlandia, Rumunia I Chorwacja i ich przemysły zbrojeniowe

kowalski
piątek, 19 czerwca 2015, 14:25

Tandem Caracal Tiger i wszystko na ten temat, jeden producent i technologia europejska.

Qba
sobota, 20 czerwca 2015, 16:55

Raczej nierealne, bo Airbus nie może wliczyć do offsetu drugi raz tej samej fabryki w której chce robić Caracale. A drugiej nie wybuduje. Faworytem jest Boeing który złożył ofertę kupna Mielca i produkcji tam AH-64E Guardian.

RG
czwartek, 18 czerwca 2015, 15:36

Tylko jeżeli przekażą nam kody i prawa do modernizacji, zbytnio bym im nie ufał.

zajjo
czwartek, 18 czerwca 2015, 21:50

...chyba kreskowe

Łukasz
czwartek, 18 czerwca 2015, 15:29

Patrząc wyłącznie na osiągi - niesamowity śmigłowiec. W wielu aspektach lepszy, niż jego konkurenci. Ciekawe, jak z przeżywalnością na polu bitwy.

vvv
czwartek, 18 czerwca 2015, 20:20

To jest lekki papierowy śmigłowiec z zerowym uzbrojeniem

rasta
czwartek, 18 czerwca 2015, 15:20

Pod względem cena/jakość to chyba byłby najrozsądniejszy wybór dla kraju na dorobku jak Polska. Turcy na pewno nie będą żałować współpracy, powoli Turcja staję się mocarstwem regionalnym jeśli jeszcze nim nie jest to niedługo na pewno nim zostanie może warto byłoby mieć lepszą wymianę handlową, współpracę chociaż w przemyśle wojskowym. Do czasu jak uzbieramy na samoloty piątej generacji Turcy je wybudują, ich sprzęt staje się bardzo nowoczesny i w miarę przystępny wiele można by się od nich nauczyć, to samo tyczy się Skandynawii i okrętów podwodnych powinniśmy się wspierać w linii północ-południe i wschód, Europa zachodnia to cyniczne narody ustawione na wyzysk, traktujące nas jak państwo drugiej-trzeciej kategorii.

As
czwartek, 18 czerwca 2015, 15:07

To byłby dobry wybór

vvv
czwartek, 18 czerwca 2015, 23:10

chyba zamiast sokolow z 14,5mm karabinkiem.

Silbermond
czwartek, 18 czerwca 2015, 23:08

To bylby zly wybor.

Marcin
czwartek, 18 czerwca 2015, 15:01

Z całym szacunkiem dla Tureckiej konstrukcji uważam jednak że nie powinniśmy wybierać tego śmigłowca mimo że pewnie technicznie pewnie niczego mu nie brakuje a cenowo pewnie jest tańszy od zachodnich konstrukcji to w grę wchodzi inna kwestia mimo że Turcja jest w NATO to jest to kraj coraz mniej stabilny politycznie i zaczyna zbytnio zbliżać się do Rosji w naszym przypadku powinniśmy wybierać między Tigerem a Super Cobrą

Tyberios
czwartek, 18 czerwca 2015, 16:51

Kolego... to jest śmigłowiec Włoskiej konstrukcji, jedynie produkowany licencyjne (z wielkimi bólami i opóźnieniami) przez Turcję. To jest właśnie zachodnia konstrukcja.

Obywatel
czwartek, 18 czerwca 2015, 16:47

Super Cobra... Rosjanie pękli by ze śmiechu dziś...Mozę 20 lat temu to byłby dobry pomysł. Tiger bez żartów,droższy, bardziej awaryjny - zawierający o wiele mniej uzbrojenia. Wybierąjac to śmigło nagle okaże się ze stać nas tylko na kupno np 20 szt z czego latać będzie 8 bo znów na serwis kasy nie będzie. Zakupy niestety trzeba też robić z głową . Nie sztuka kupić sztuka to utrzymać dla tego moje wątpliwości budzi zakup Caracala , ale Turcja jako partner była by ciekawym rozwiązaniem- na pewno tańszym,i dalibyśmy wreszcie pstryczka hamerykanom,niemiaszkom i zabojadom iż mamy też inne możliwości. Wiem ze wielu z Was uważa iż powinniśmy mieć najlepszy i najnowoczesniejszy sprzęt i fajnie by było mieć Apache bo to chyba najlepszy po rosyjskich krokodylach śmigłowiec uderzeniowy a może i lepszy bo sprawdzony,ale cholendarnie drogi w zakupie i utrzymaniu. Jesli ktokolwiek chciałby wejść do Polski musi wiedzieć ze dostanie w zęby, a u nas było by niestety tak ze z tych drogich śmigieł pewnie altało by 4 tak jak jest teraz z uzbrojeniem a na to sobie pozwolic nie mozemy jestem za wojskowymi w tej kwestii i zakupem Tureckich śmigieł w ilości 64 szt . Nawet z uzbrojeniem w ich rakiety - tansze bedzie ich wiecej...

jjj ...TweetupMON - uzupełnienie
niedziela, 21 czerwca 2015, 13:13

"Bardzo dobrze natomiast oceniany jest wynik przetargu na średnie śmigłowce wielozadaniowe. Pomimo politycznych zawirowań wokół decyzji MON, sam śmigłowiec H225M Caracal w prowadzonych testach przekroczył w wielu miejscach polskie wymagania i deklaracje producenta. Bardzo ciekawe są informacje odnośnie kulisów tego przetargu. Mundurowi potwierdzali, że było zainteresowanie śmigłowcem NH90, ale nie można było tego artykułować wprost. Nie było jednak woli zaoferowania tego produktu wśród firm startujących w przetargu. Warunkiem takiej oferty, musiałaby być bowiem kooperacja Airbus Helicopters i AgustaWestland w polskim przetargu, do której jak wiadomo jednak nie doszło." zrodlo http://dziennikzbrojny.pl/aktualnosci/news,1,9159,aktualnosci-z-polski,tweetupmon-uzupelnienie

marek!
niedziela, 21 czerwca 2015, 18:48

jjj ...TweetupMON - uzupełnienie Trudno sie z Toba nie zgodzic, zal tylko, ze mogac przetestowac wszystkie oferty, my ze wzgledow "formalnych". dwie odrzucamy. Na testach byl tez tylko jeden smiglowiec.....wszystko jest troche zawile, nawet nie chcialbym wiedziec dlaczego....Jedno jest pewne CO NAS ( MON) OBCHODZA WEWNETRNE ANIMOZJE pomiedzy AW i Airbusem. Nie upieral bym sie przy Black Hawku, gdyby startowal NH90. ...Odnosze przy tym wrazenie, ze zamiast unifikowac maksymalnie sprzet - zachowujemy sie troche "kolekcjonoresko"...co by bylo, gdyby w kazdej jednostce WP byl INNY kaliber broni ????.

seba
niedziela, 21 czerwca 2015, 16:57

Szkoda tylko że w tym propagandowym zachwycie zapomina się o jednym: Caracal nie ma tylnej rampy załadowczej co uniemożliwa załadunek np działek przeciwlotniczych,moździeży itp.Czyli wszystkiego co jest potrzebne wojskom przerzuconym na tyły wroga, a co ma je ochronić przed zmasakrowaniem przez wroga. Zakupiono duży śmigłowiec w ilości 50 sztuk zamiast planowanych 70 sztuk.Przez zakup Caracala właściwie został pogrzebany zakup ciężkich śmigłowców np Chinook które mogłyby służyć do przerzutu lekkiej broni przeciwpancernej i przeciwlotniczej.Dodatkowo oferta Francuska jest dużo droższa niż konkurentów.

say69mat
niedziela, 21 czerwca 2015, 16:50

Ponieważ, jak wiadomo, Augusta-Westland składa pozew do sądu to nie jestem w stanie zrozumieć Twoich peanów. Jeżeli AW będzie w stanie udowodnić przed sądem, że ich wątpliwości mają merytoryczne uzasadnienie. To będzie szalenie niekorzystną dla image naszego kraju informacją. Z drugiej strony będzie znakomitą oceną profesjonalizmu zarówno tzw. mechanizmów cywilnej kontroli, jak i jej ramienia ... komisji przetargowej. Gdzie kwestia przejrzystości kryteriów, sposobu, czy też metodologii, zastosowanej do wyboru danej koncepcji śmigłowca. Jest zdecydowanie bardziej istotna, niż dokonany wybór. Ponieważ, nie może zaistnieć nawet cień podejrzenia, że jedynym zwycięzcą i zarazem beneficjentem jest tzw. ...'królik'. Przecież przebieg przetargu jest szczegółowo oglądany i analizowany zarówno przez analityków biznesu, jak i ... wywiadu. I to państw, z natury, niekoniecznie nam życzliwych, a tego typu działania bezlitośnie obnażają słabość naszego kraju i jego elit. Znakomitym punktem odniesienia, dla naszego kraju jest Turcja. Gdzie AW i jej projekt AW149 przegrał, i to zdecydowanie z koncepcją S-70i. Czy tam AW miała również jakiekolwiek wątpliwości co do jakości postępowania przetargowego??? Biorąc pod uwagę, iż Prezes Krystowski nie działa w próżni, tylko wszelkie jego działania muszą być konsultowane z zarządem koncernu. To może się wydawać, że przesłanki co do podważenia zasady bezstronności komisji przetargowej muszą być poważne. A to, w konsekwencji, może oznaczać dodatkowe problemy na naszej scenie politycznej. I to w gorącym okresie przedwyborczym. Podważając zarówno wiarygodność rządu, jak i zaplecza politycznego. Czyli, gdzie jest tu miejsce na zachwyty???

Obywatel
czwartek, 18 czerwca 2015, 14:54

to chyba najlepsza oferta dla nas...Może ze względu na cenę kupić można by było więcej tych śmigieł?

Qba
sobota, 20 czerwca 2015, 16:51

Najgorsza, bo bez offsetu i transferu technologii.

Gottard
czwartek, 18 czerwca 2015, 14:36

Brać i to już bez głupawych dialogów i przetargów w ramach pilnych dostaw wojennych, ale tylko z pociskami Hellfire. To jest to czego pilnie potrzebujemy, narzędzi do walki, prawdziwego uzbrojenia. czyli :czołgów, artylerii i helikopterów uderzeniowych. Przy okazji zyskamy wiarygodnego, wiedzącego co to honor i podjęte zobowiązanie sojusznika - Turcję. To są goście - największa armia lądowa w Europie i do tego jak my nienawidzący Rassiji.

vvv
czwartek, 18 czerwca 2015, 23:12

honor ludzi wspierajacych isis i atakujacych kurdow tymi papierowymi t-129 ?

vvv
czwartek, 18 czerwca 2015, 23:11

akurat geniuszu to smiglowcow uderzeniowych az tak bardzo nie potrzebujemy bo rosja ma tak silna opl ze one sobie nie powalcza.

Tyberios
czwartek, 18 czerwca 2015, 16:54

Ale jak to... bez dialogów i przetargów, zebrań, konsultacji, komisji i kółek? To tak w ogóle można?! Co do pańskiego opisu Turcji odnoszę wrażenie że pisze pan o jakimś innym kraju... na pewno chodzi o tą Turcję z stolicą w Ankarze?

2Nadir
piątek, 19 czerwca 2015, 20:54

Tomcat nie oceniaj innych i nie mów o QI, bo Twój wywód jest mierny. W Polsce było 107 zakładów zbrojeniowych zatrudniających 39 tyś pracowników, pozostało 32 z zatrudnieniem 32 tyś, pracowników. Wysokie technologie jak paliwo rakietowe przetrwały tylko dzięki zapaleńcom badającym daną dziedzinę hobbistycznie. Program Krab, czy corweta Gawron trwały lata, a polska zbrojeniówka padała bo armia była ograniczana, a pieniądze z budżetu się rozpływały, bo doktryna była taka żr polakom nic nie jest potrzebne wystarczy im rozum, jak to popwiedział w Paryżu Janusz Lewandowski jak go się pytano na temat prywatyzacji polskiego przemysłu> Potwierdził to Pan Balcerowicz w książce Socjalizm Kapitalizm, gdzie stwierdził, że produkcja regeneruje tylko koszty natomiast natomiast działalność finansowa tylko zyski. Ta doktryna spowodowała upadek 850 przedsiębiorstw, w wielu przypadkach wielozakładowych. A wojska maiło być 150 tyś. jest około 90, w tym liczebność jednostek bojowych jest tyle że mieści się na stadionie narodowym. Wojsko nie miało i nie ma żadnych programów rozwojowych, dlatego nie ma badań nad uzbrojeniem. Przyczyną jest tumiwisism i bezmyślność decydentów a nie pieniądze.

Mireq
wtorek, 23 czerwca 2015, 09:51

Ładnie wygląda ta maszynka. Nie znam się na tym ale myślę że mają małe szanse u naszych mądrali, myślę też że lepiej mieć 200 maszyn tej klasy z doskonałymi rakietami do zwalczania czołgów, niż 60 najdroższych maszyn jakie są na rynku, z tymi samymi rakietami.

wolf
czwartek, 18 czerwca 2015, 23:34

Sami znawcy w postach na podstawie wycieczek turystycznych.....spójrzcie na ich przemysł zbrojeniowy 30 lat temu, a dziś (dla porównania nasz). Od Turków trzeba się uczyć, negocjacji, transferu technologii (montownia f-16, modernizacja f-4) i wdrażania ich do gospodarki. Współpraca jak najbardziej wskazana. ATAK.....zależy od ceny i innych warunków. Turcy mają ciekawą ofertę rakietową (ppanc, pociski powietrze -ziemia /manewrujące/, modernizacja floty itp). takiemu państwu bardziej zależy ( są skłonni do większych ustępstw) niż wielkim potentatom.

Tomcat
piątek, 19 czerwca 2015, 02:15

Może z twoja edukacja nie jest najlepiej, ale powinieneś wiedzieć ze Polska przez wiele dekad była w bloku sowieckim Turcja natomiast jako członek NATO miała dostęp do najnowszych technologii. Turcja jest obok USA krajem który posiada najliczebniejsza armien w NATO. Jeżeli twój IQ jest na tyle wysoko aby poszukać w internecie wydatki na obronę jakie przeznacza Turcja a jakie Polska to zrozumiesz ze w tym czym dysponuje Turcja nie ma nic super czego Turcy mogą nas uczyć! Przecież wydatki na armie w na poziomie Turcji czy Grecji spowodowałby ze z innych dziedzin gospodarki by one zostały zabrane edukacja, służba zdrowia, drogi itp. Wiec jak kiedyś skończysz szkole poczytasz to może będziesz w grupie SAMYCH ZNAWCÓW.

Mateusz
czwartek, 18 czerwca 2015, 23:05

Jeśli to najtańsza opcja trzeba brać. Nikt takiego helikoptera jeszcze nie użył z powodzeniem w naszych warunkach. Na pustyni owszem, wszystko dobrze było widać i mogli strzelać z max zasięgu. W zalesionej europie, przeciw przeciwnikom z nawet najprostszymi systemami OPL, to już na Ukrainie pokazali jak długo mogą przetrwać helikoptery. Więcej kasy niż trzeba nie ryzykować, kupić najtaniej a resztę wydać na coś innego.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama