Państwa NATO zbudują śmigłowiec przyszłości

20 listopada 2020, 14:39
Italian_NH90_AFG
NH90 jest maszyną powstałą w kooperacji kilku państw europejskich. Fot. Italian Army

Ministrowie obrony Francji, Grecji, Niemiec, Włoch i Wielkiej Brytanii podpisali list intencyjny dotyczący wspólnej budowy średniego śmigłowca wielozadaniowego nowej generacji (ang. Next Generation of Medium Multi Role Helicopters). Jest to jeden z priorytetowych projektów NATO  (ang. NATO High Visibility Projects, HVP), którego celem jest opracowanie następcy śmigłowców w najszerzej wykorzystywanej klasie średnich maszyn wielozadaniowych.

Zobacz także
Reklama

List intencyjny (Letter of Intent) w ramach inicjatywy Next Generation Rotorcraft Capabilities  sygnowano 19 listopada 2020 roku przez minister sił zbrojnych Francji Florence Parly, federalną minister obrony Niemiec Annegret Kramp-Karrenbauer oraz ministrów obrony Grecji Nikolaosa Panagiotopoulosa, Wielkiej Brytanii Bena Wallace'a i Włoch Lorenzo Gueriniego. Jak poinformowano w komunikacie NATO, wiele eksploatowanych obecnie śmigłowców wielozadaniowych w państwach członkowskich sojuszu powinna zostać wycofane z eksploatacji w latach 2035-2040. Inicjatywa ma więc na celu opracowanie wiropłatów następnej generacji, które będą spełniać wymagania techniczne i wykorzystają najnowsze technologie, zdolności produkcyjne i koncepcje operacyjne.

Pierwsza faz prac w ramach projektu Next Generation of Medium Multi Role Helicopter będzie realizowana przez zespoły eksperckie z państw, które są sygnatariuszami porozumienia.Opracowany ma zostać szczegółowy program prac badawczo-rozwojowych, zaczynając od zdefiniowania wymagań operacyjnych i programu wieloetapowej współpracy międzynarodowej

Należy jednak zauważyć, że nie jest to wcale początek prac. Bazują one na programie zespołu NATO Next Generation Rotorcraft Capability który w 2018 roku zakończył kilkuletnie prace, dotyczące wymagań, potrzeb i możliwości w zakresie nie tyle śmigłowców ale ogólnie maszyn pionowego startu, w tym również zmiennopłatów. Ich efekt był skorelowany z dwuletnim studium NATO Industry Advisory Group z tego samego roku, które zajmowało się możliwościami technicznymi i technologicznymi jakimi dysponują przemysły lotnicze europejskich państw sojuszu. Zarówno raporty z obu tych projektów jak też prace NATO Joint Capability Group Vertical Lift mają zostać implementowane w 2021 roku do NATO Defence Planning Process (NDPP) w zakresie zdefiniowania Long Term Capability Reinforcements, czyli długoterminowego wzmocnienia zdolności NATO.

Reklama (grafika: Katarzyna Głowacka)
Reklama (grafika: Katarzyna Głowacka)

Otwartą kwestią pozostaje to, na ile list intencyjny obrony Francji, Grecji, Niemiec, Włoch i Wielkiej Brytanii przełoży się na realne prace rozwojowe i wypracowanie wspólnego wiropłatu. Owocem podobnych prac jest maszyna NH90 która powstała w kooperacji koncernów Airbus, Leonardo i Fokker i miała stać się wspólnym dla europejskich państw NATO śmigłowcem morskim i transportowym. Maszyny te używają wszystkie państwa biorące udział w programie Next Generation of Medium Multi Role Helicopters poza Wielką Brytanią, która dopiero zaczęła poszukiwać następcy zmodernizowanych śmigłowców Puma HC.2. 

Co równie interesujące, uczestniczące w programie Włochy w ostatnim czasie wyraziły zainteresowanie inwestycją części środków z funduszy pomocowych związanych z COVID-19 na udział w amerykańskim programie Future Vertical Lift, mającym zaowocować stworzeniem pionowzlotów nowej generacji dla US Army. Jest to o tyle istotne, że włoski koncern Leonardo Helicopters, będący też właścicielem polskich zakładów PZL Świdnik, wspólnie z niemiecko-francusko-hiszpańskim Airbus Helicopters będą z pewnością głównymi beneficjentami programu Next Generation of Medium Multi Role Helicopters. Z tej perspektywy należy również zapytać, dlaczego w programie znalazła się Grecja, posiadająca raczej znikome kompetencje w produkcji śmigłowców, a zabrakło polskiego MON. W naszym kraju znajdują się liczne zakłady przemysłu lotniczego współpracujące zarówno z koncernami Leonardo i Airbus jak też z amerykańskim Lockheed Martin, do którego należą zakłady w Mielcu.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 62
Reklama
fefe
niedziela, 22 listopada 2020, 08:08

Nie ma nas bo być może doszliśmy do wniosku że kupimy to co sami wyprodukujemy ?

ZZZZ
sobota, 21 listopada 2020, 17:49

"Z tej perspektywy należy również zapytać, dlaczego w programie znalazła się Grecja, posiadająca raczej znikome kompetencje w produkcji śmigłowców." Cóż, to bardzo proste. Jeśli nie posiadasz jakichś kompetencji to starasz się je pozyskać. Na początek poprzez współpracę z tymi, którzy je posiadają. A w przyszłości, może o własnych projektach i własnej produkcji pomyślą?

Aha
sobota, 21 listopada 2020, 14:39

Kogo autor chce zapytac? Jezeli Polska(MON) nie zglosila sie do programu to jej nie ma. Grecja sie zglosila i jest. Zawsze cos jej skapnie z produkcji, zysku i kompetencji a Polska bedzie, za poklepanie po plecach w ramach offsetu, w USA helikoptery kupowac.

Zawisza_Zielony
sobota, 21 listopada 2020, 12:05

A nas jak zwykle tam nie ma ... bo obecna klasa polityczna pogniewał a się na wszystko co ma coś wspólnego z Niemcami. Innymi słowy nasz przemysł znowu zostanie na lodzie.

a po co?
sobota, 21 listopada 2020, 11:52

NIe mamy przemysłu lotniczego, więc nie ma nam już czego przejąć w ramach europejskiej integracji. To nie jest nasz problem, bo my i tak kupimy śmigłowce z USA i to za 30 - 40 lat, więc nie ma sensu wchodzić w tym programie we współpracę.

dim
sobota, 21 listopada 2020, 08:22

Autor pisze: tej perspektywy należy również zapytać, dlaczego w programie znalazła się Grecja, posiadająca raczej znikome kompetencje w produkcji śmigłowców... - no to nie najpierw kogoś o to zapyta ! ! ! Przykładowo przedwczoraj czytam, że Grecy wygrali właśnie konkurs na implementację Link 22 w całym państwie japońskim. Przedtem konkurs na zsieciowanie systemów obserwacji, zwiadu i łączności w całej Indonezji. Greccy informatycy - według wspólnych uzgodnień ofertowych - zająć mieli się modyfikacją (zwiększeniem możliwości) systemu walki, wzmocnionych fregat Bel@harra, choć jak wiemy (niektórzy) fregaty Grecy zamówią w końcu od L-M, w Grecji zbudowane. 10% udziałów rząd grecki posiada u niemieckiego, renomowanego producenta rakiet i antyrakiet, w tym powietrze-powietrze i powietrze - ziemia (firma z grupy DIEHL). Oraz to w Grecji mieści się możliwe, że najbardziej nowatorski w Europie zakład produkcji opancerzenia, ostatnio wystawiający także całe wyposażenie (mechaniczne) kabin sprzętu. W szczególności, dostarczający 10% wartości modernizacja Leo 2 do standardu A7+. Plus oczywiście zakłady Hellenic Aerospace Industry, tradycyjnie majstrujące wszystko przy F-16, w szczególności poprawiające właśnie ewidentnie, ewidentnie niedopracowany amerykański upgrade F-16 block 52+ do wersji V. Zbudowano pierwszy egzemplarz i okazuje się, że projekt był pustawym bajerem, systemy nie do końca współpracują, trzeba to przeprojektowywać, niedopasowania wychodzą jedne po drugich, kolejne i kolejne. I robione jest to w Grecji. Choć oczywiście w porozumieniu z L-M. Podobnie jak poprzednio było z gruntownym przeprojektowaniem op projektu 214 - też zaprojektowanym i zrealizoanym w Grecji i przez Greków. UWAGA, UWAGA Polacy: A obecnie niemieckich producent zabrał tych ludzi z Grecji na kontrakty zagraniczne. I akurat tyle ma kraj z "pozyskiwania nowych kompetencji", opłaconego miliardami Euro. Wracając do śmigłowców - faktycznie, że Grecja jest w tym programie, a Polski nie ma. I tu (tylko) zgadzamy się z Autorem, w danej kwestii.

Davien
sobota, 21 listopada 2020, 13:51

Czyli jak zwykle, jak cos wam nie wychodzi to winni wszyscy inni:)) Jakoś modernizacja do F-16V wszedzie przebiega bez problemów ale wam udało się cos sknocic:) Link-22 panie dim to NATO-wski standard a Japonii w NATO nie ma jak sie zdaje, pancerze to produkowaliscie do 20 sztuk Leo2A7+. LM jedyne fregaty jakie ma to MMC na bazie LCS-ów typu Freedom co do typu 214 to znowu jedynie w Grecji jakoś miły problemy, nigdize indziej:)

Gnom
środa, 25 listopada 2020, 14:13

A gdzież to już zakończono modernizację F-16 do standardu V i ileż to odebranych maszyn po tej modernizacji wprowadzono do służby? Z tego co dotąd napisano to liczba okrągłą, czyli zero bo proces dopiero trwa, zatem problemy tez nie są zidentyfikowane - a będą, bo zawsze są.

dim
niedziela, 22 listopada 2020, 09:06

Zaczynasz się ośmieszać. I co z tego, że jest to natowski standard dla Japonii, przy tym perspektywiczny ? Czy to znaczy, że wymaga mniej wiedzy i sprawnego działania ? W modernizajci F-16 piszę to, by OSTRZEC Polaków, że producent ukrywał prawdę. Nie mógł nie wiedzieć, że niektóry moduły źle ze sobą współdziałają i wymagają dalszych zakupów i pracy projektowej. I to trwa już po raz kolejny, z kolejnymi modułami (funkcjonuje 1 samolot, szczegółowo badany). OSTRZEGAM Polaków, że ten producent jest w dalszym ciągu nieszczery i w związku z tym należy kupować bardzo spostrzegawczo. Jeśli w innych krajach tego się nie mówi, nie mogę znać przyczyn. Ale mogę się ich domyślać, pamiętając o historiach z przeszłości tegoż producenta. Z kolei zakład w salonikach non-stop produkuje elementy pancerzy kompozytowych i nie tylko pancerzy, a ochrony w ogóle. Nie wyszczególnia co gdzie wysyła, ale jeśli kupił go ostatnio Rheinmetall, bubla na pewno nie kupił. Z LCS'ami po prostu zaprzeczasz gigantycznie dowiedzionym faktom. Rusz cztery litery i obejrzyj reportarze greckiej TV publicznej, z przedstawianiem dokumentacji i licznymi angielskimi tytułami. A "tylko w Grecji", gdyż następne są właśnie głęboko przeprojektowane przez Greków, mają nawet inne wymiary zewnętrzne kadłubów. Słuchaj, cenimy Twoją fachowość tam, gdzie się znasz, ale tutaj zwyczajnie zmyślasz, fantazjujesz wbrew faktom.

Fanklub Daviena
niedziela, 22 listopada 2020, 12:25

Przecież ja to pisałem, że F-16V NICZYM się od Block 52+ nie różni, poza założeniem radaru AESA, który założono z uwagi na koszty (jest TAŃSZY niż poprzednie mechaniczne, do których brakuje części) i LM poszedł po linii najmniejszego oporu - udostępnił tylko te kompatybilne tryby i możliwości, które były w poprzednim radarze i że najbardziej wypasioną wersją nie jest Block70 czyli V, tylko Block 60... No ale "znafca" Davien zaraz temu zaprzeczał... :D

dim
niedziela, 22 listopada 2020, 19:35

Grecy twierdzą, że taktycznie, znakomicie współpracujący sieciowo, nowy F-16, może być postrzegany jak nowy samolot. Zwłaszcza, gdy wsparty przez obecność F-35 (1:5), przy tym współpracujący (w brzegowym systemie pośredniczącym) z ukrytymi płytko pod powierzchnią, ale już niewidocznymi radiolokacyjnie, okrętami podwodnymi. Z kolei bez modernizacji 16-stek, do wersji V, zakup F-35 nie daje - zdaniem Greków tak radykalnej przewagi. Oba elementy sa niezbędne.

colonel John
sobota, 21 listopada 2020, 07:57

Właśnie ukończył testy nowy seryjny już Mi-28NM

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
sobota, 21 listopada 2020, 00:37

Obstawiam ze będzie miał o połowę zbędnych części mniej i będzie dużo tańszy!! żartowałem

dfwsf
piątek, 20 listopada 2020, 19:59

Niemcy w żadnym projekcie nie powinna uczestniczyć każdy wie dlaczego. To moje zdanie.

sobota, 19 grudnia 2020, 08:35

Na szczęście nikt twojego zdanie nie bierze pod uwage

dokk
niedziela, 22 listopada 2020, 06:38

Dlatego, że mają najlepszy przeymysł motoryzacyjny na świeciee?

wiarus
piątek, 20 listopada 2020, 18:56

Gdzie są ci, którzy sprzedali Świdnik za judaszowe srebrniki?

rmarcin555
piątek, 20 listopada 2020, 20:40

@wiarus. Gdyby go nie sprzedali to dawno by go nie było. Taki to był świetny zakład.

Davien
piątek, 20 listopada 2020, 19:18

Taak, a co Swidnik produkujacy przestarzałe Sokoły i antyczne Mi-2 mógłby wnieść do prac?:))

yaro
sobota, 21 listopada 2020, 11:09

Głupi jesteś, jak pracowałem tam to miał nowoczesną linię obrabiarek, jedną z najnowocześniejszych linii kompozytów i jeszcze kadrę inżynierska która pamiętała jak się projektuje i była wyuczalna ... Świdnik leżał bo państwo Polskie go olewało a szczególnie za rządów PO to była klęska, gdyby były zlecenia od państwa na projektowanie i nowe śmigłowce nie ustępował by technologicznie firmom europejskim. Brakowało mu silników ale tu nawet z Ukrainą można było wejść w kooperację, najnowocześniejsze by nie były ale nie było by się czego wstydzić Weź Davienku te idiotyczne komentarze przenieś na jakiegoś pudelka i innego różowego portalika tam Cie może posłuchają ...

rmarcin555
sobota, 21 listopada 2020, 17:55

@yaro. Świdnik był wydmuszką bo nie zarabiał na siebie. Nie potrafiono nawet zmodernizować sokoła sensownie. A Ty piszesz, że nie ustępował firmom europejskim. Zobacz sobie jakie portfolio produktów ma Airbus czy Leonardo.

dim
sobota, 21 listopada 2020, 17:44

Czyli był bez zamówień. A zapytaj dowolnego przedsiębiorcy jak długo firma bez zamówień może przeżyć ? A zapytaj ile strat przynosi nowy model śmigłowca, nieprodukowany następnie w setkach i tysiącach egzemplarzy ? Czyli utrzymywać mieli ich podatnicy, ale przez ile to dziesięcioleci tak i z jaką perspektywą ? A teraz tamci inżynierowie i tak są już emerytami.

Fanklub Daviena
niedziela, 22 listopada 2020, 12:32

A teraz wyjaśnij dlaczego jak zakład jest polski, np. Mielec, to od "polskiego" rządu nie ma zamówień? A jak się go oddaje za bezcen, za 58 mln zł (za cenę złomu a nieruchomości i wyposażenie gratis) Amerykanom to nagle ten sam rząd zgadza się kupować po cenie 3-4x wyższej i zamawia Bryz za 650 mln zł z 200 mln zł przedpłatą gotówką, a jak Mielec był polski, to nawet nie chciał dać gwarancji kredytowych pod własne zamówienie? Może to wyjaśnisz, zamiast się wymądrzać? Czeskie Aero istnieje, bo jak tak chciał robić Boeing, to go wykopali za złamanie umów prywatyzacyjnych i rząd zamawiał i zamawia, ale w czeskiej fabryce. I teraz polski podatnik utrzymuje ALE AMERYKAŃSKIE ZAKŁADY (oprócz oddania zakładów za dopłatą, jeszcze mają ulgi podatkowe i przepłaca się za ich wyroby. Poszukaj ile kosztowało serwisowanie silników w Rzeszowie przed oddaniem zakładów Amerykanom a ile teraz i jeszcze Amerykanie odmawiali wysyłania serwisantów do Iraku czy Afganistanu!). Dlatego przestań pitolić kłamstwa.

dim
niedziela, 22 listopada 2020, 22:43

Nie moja branża, ale natychmiast znajduje się w internecie, że Sikorsky spłacał także długi Mielca, plus doposażenie, czyli wniósł 250, a nie 58 mln. Ale zapewne wnosi coś i w podatkach i opłatach ? Za 88% akcji Świdnika, firma Augusta-Westland zapłaciła 339 mln zł, łącznie inwestując około 600 mln zł, a dodatkowo 400 mln zł do dziś z podatków i innych opłat, do kasy państwa. "Dlatego przestań pitolić kłamstwa" - koniec cytatu. A ty zdaje się chciałbyś zjeść ciastko i mieć ciastko ? Zakłady aby utzymywał kto inny, a Ty tylko zamawiać w nich, od czasu do czasu, to i owo, ale po cenie niskiej, jako właściciel ? A tak się nie daje.

Gnom
poniedziałek, 30 listopada 2020, 08:08

Prawie dobrze. Ale dlaczego pomijasz od razu zamówienie za ~900 mln PLN (potem zredukowane do 660 mln) złożone w Mielcu tuż po jego sprzedaży - nie można było w jeszcze państwowym, polskim zakładzie? Jak owe ~300 mln wygląda na tym tl? Podobnie Świdnik, sprzedajesz za 339 mlni i od razu składsz zamówienie na naprawy i modernizacje za większą wartość (~400 mln), wiedząc, że za chwilę musisz złożyć kolejne za ~200 mln t. Do tego a rozpoczynasz proces zakupu nowego śmigłowca za min. 10 mld PLN - co zawsze pozwala na świecie wymusić inwestycje we własny przemysł. Kto jest tak głupi by to robić poza "naszym" rządem? Spójrz na problem w całej krasie, a nie wybierając to co komu wygodne.

Monkey
piątek, 20 listopada 2020, 23:02

@Davien: Wtedy nic, ale teraz pod egidą Leonardo i z własnym (czyli leonardowskim) biurem konstrukcyjnym jednak ma znacznie większe możliwości.

Pozdro
piątek, 20 listopada 2020, 22:34

Drogi mistrzu Davienie najwyraźniej nic/niewiele wiesz o PROCESIE projekt/test/produkcja śmigłowca /nawet jeśli to pokraczny, emerytowana gruszka od M. Mila/. Jakieś poważniejsze doświadczenia zawodowe w tej materiiii? Nie??? Wcale mnie to nie dziwi.

w
piątek, 20 listopada 2020, 19:42

przestarzale bo polskie rzady przez lata nie dawały zadnej kasy nie tylko na rozwój ale i na istnienie tego zakladu. Jego likwidacja była zaplanowana od poczatku lat 90-tych. Świddnik latami wchodził w kooepracja z firmami zachodnimi zeby sie utrzymac i cos zrobic.Nie miał zadnych zwolnien ani dofinansowan. I płacil wszystkie olbrzymie podatki jakimi obłożono firmy państwowe. Jak go sprzedawali to miał 50 mln PLN zysku. Zostalismy, Davien, wogóle bez swojego przemysłu. ale do takich jak ty to nie dociera ze to efekt lat niszczenia polskiego przemysłu. Zeby zachod wszedł na szczere pole

Gnom
sobota, 21 listopada 2020, 16:38

On i tak nie wierzy (bo wiedzy na ten temat nie ma i inie chce zdobyć), a dysponuje tylko wiarą. Świdnik został sprawnie włączony do systemu światowego w końcu lat 90. A od początku XXI wieku był istotnym elementem w wytwarzaniu struktur śmigłowców Agusty (dziś LDH). Sztandarowy produkt LDH, czyli AW-139, ma strukturę siłową która została opracowana w Polsce, do której w Polsce powstało oprzyrządowanie produkcyjne (nie tylko dla Świdnika), a i dziś jest wytwarzana w Świdniku. Wiele innych śmigieł z LDH ma ważne elementy opracowane w Świdniku i to jeszcze przed przejęciem zakładu w 2010. Ale owa "wyrocznia" typu D...k musiałaby coś wiedzieć, a jeszcze w tamtym roku nie odróżniało to W-3 od Mi-2. Ale może twarda "praca u podstaw" przyniesie sukces na obiekcie typu D. A rozdawanie polskich firm za kwotę niższą niż ich roczny obrót to specjalność zarówno PO jak PiS, których "bohaterów" z AWS i UW (niszczenie i rozdawnictwo krajowego przemysłu z lat 1997-2001, w tym PZL Rzeszów) z którego to większość dzisiejszych notabli obu partii się wywodzi.

rmarcin555
niedziela, 22 listopada 2020, 08:42

@Gnom. Tak, tak, Świdnik był świetną firmą, tylko nikt produktów nie kupował. Gdyby jednak rząd dotował zakład to byłaby sielanka. Nie rozumiesz podstawowych zasad ekonomii. Nie wystarczy zrobić, trzeba jeszcze sprzedać. Ile wyprodukowano sokoła to wiadomo. Dlaczego przez cały okres produkcji nikt nie wpadł na pomysł wymiany silników, skoro wiadomo było, że są za słabe? Państwo oczywiście ma interes we wspieraniu pewnych zakładów, ale we wspieraniu nie utrzymywaniu. Cały Twój wpis to parafraza słynnego żartu: "gdybyśmy mieli blachę to produkowalibyśmy konserwy, ale nie mamy mięsa"

Gnom
piątek, 27 listopada 2020, 08:03

Ciągle nie pasuje do narracji moderacji - wiec do oporu. Ekonomia wojny (w tym zbrojeń) różni się trochę od tej codziennej. I chyba Ty nie rozumiesz, że dotowanie przemysłu zbrojeniowego, w tym tzw. cywilnego lotnictwa i kosmonautyki, to na świecie rzecz normalna, która jedynie sprawia jedynie pozory "wolnego rynku". Poważne kraje nie oddają swego przemysłu lotniczego za kwoty niższe niż roczny obrót firmy, szczególnie gdy zakład przynosi zyski. A już na pewno nie wtedy, gdy właśnie rozpoczynają proces wymiany sprzętu (2010 r.). Świdnik i tak był wpisany w europejski przemysł lotniczy. Cała struktura siłowa AW-139 (właściwie wtedy jeszcze AB-139) powstała jako projekt w Świdniku, poczynając od pomysłu, przez obliczenia po technologię wykonania i przyrządy montażowe. To dziś główna duma Leonardo i źródło dochodu. To współpraca z czasów na których się tak wyżywasz - przełom XX i XXI wieku. Jak widzisz ludzie z PZL nie czekali na cud i wsparcie rządu. A przydałoby się. Buzkorząd i jego "mózg" ekonomiczny - Balcerowicz - w zasadzie zablokowali realizację zaawansowanego projektu nowego, półsztywnego wirnika pieciołopatowego (z Milem) do W-3 oraz realizację projektu W-3L. Sprzedając Rzeszów zakończyli zaawansowaną już realizację nowej, mocniejszej przekładni do W-3, a nawet praktycznie zaprzestali realizacji dotychczasowej (pomimo to Świdnik próbował sam dalej realizować oba projekty). Do tego zablokowali projekt modernizacji kilkuset Mi-2 dla Rosji z francuskimi silnikami spłacany przez Rosję ropą - wymagana była umowa międzyrządowa, ale gdzie tam buzkorząd, balcerek i Rosja. Do tego Świdnik realizował projekt "westernizacji" W-3 w oparciu o silniki PT6. Ten też upadł ostatecznie po sprzedaży Rzeszowa - bowiem dla PW kasa jaką miał w projekcie otrzymać Rzeszów to było za mało i się wypieli (choć projekt był w realizacji na mocy porozumień). Znalazłoby się jeszcze wiele takich rzeczy. Kadłuby i zmiany w AW idąc numerami 109, 119, 149 itp. Kiedyś gdy Świdnik był faktycznie polski pokazywał to nawet na MSPO (circa od 20 lat temu). Zatem, faktem jest, że gdybyśmy mieli polski rząd myślący o Polsce to pewnie nadal mielibyśmy polski przemysł lotniczy pod kontrolą państwa. Ale jak modernizację lotnictwa zaczyna się od sprzedaży zakładu napędów (podobnie zniszczono pancerz niszcząc PZL Wola) to trudno mówić o potrzebie "blachy i konserwach".

niedziela, 22 listopada 2020, 14:22

Pokaż mi firmę która utrzy

Davien
sobota, 21 listopada 2020, 13:58

Panie w, przestarzałe bo taka jest konstrukcja Sokoła, z lat 80-tych z jeszcze starszymi rosyjskimi silnikami produkowanymi na licencji.Swidnik nie produkował żadnych innych liczących sie maszyn, jedyne ich portfolio w smigłowcach to licencyjny Mi-2, powstły na rosyjskie zamówienie W-3 ( co prawda polska konstrukcja ale przy współudzile MIL-a) i lekki SW-4. Ja tu nie widzę ani doswiadczenia ani technologii do opracowywania śmigłowca "V generacji".

bubuyoo
piątek, 20 listopada 2020, 19:09

Gdzie są dziś ci którzy sprzedali Mielec za judaszowe srebrniki??

yaro
sobota, 21 listopada 2020, 11:10

Jak to gdzie w Brukseli ..... tam maja ciepłe posadki ...

Paweł
piątek, 20 listopada 2020, 21:10

Jedni i drudzy w sejmie.

Gar
piątek, 20 listopada 2020, 18:52

Myślałem ze NH90 to juz europejski projekt. Dość drogi w zakupie i utrzymaniu.

w
piątek, 20 listopada 2020, 17:43

PO sprzedało WSK Świdnik. Grecja za to produkowała śmigłowce ??Chyba z oliwek.

Wojmił
piątek, 20 listopada 2020, 19:23

Świdnik sprzedało SLD.... AWS (czyli ci sami co w PiS teraz) też sprzedawali i PO też sprzedawało... a PiS sprzedało w 2007 roku PZL Mielec... wszyscy oni sprzedawali...

Gnom
sobota, 21 listopada 2020, 16:43

Świdnik został sprzedany wiosną 2010 roku przez rząd PO. SLD to podpisywało w pierwszych dniach urzędowania w 2001 roku umowę sprzedaży PZL Rzeszów parafowaną już wcześniej przez AWS (Kamela-Sowińska). Natomiast PiS zasłynął oddaniem PZL Mielec z kwotę ponad 3 razy niższą niż złożone natychmiast po sprzedaży zamówienie dla SZ RP (ciekawe dlaczego nie można było tego zamówienia złożyć w jeszcze polskiej firmie). A AWS ma jeszcze na sumieniu zerwanie kontraktu z Rafaelem na modernizację W-3 ze Spike (wtedy NT-D z wyłącznością na Europę, rok 1997, jesień).

Dyktatorek
sobota, 21 listopada 2020, 08:46

Sprzedawali bo te zakłady nie miały nic do zaoferowania poza krzykliwymi związkami zawodowymi...gdyby nie zostały sprzedane to podzieliłby by los tak jak Ursus , FSO , itd

sobota, 21 listopada 2020, 15:21

Bełkot neoliberałów dalej w modzie, historia koreańskich czeboli niczego nie uczy. W tym samym FSO sprzedanym za cenę złomu za chwilę produkowano CC. PZL-e należało połączyć sprzedać mniejszą cześć udziałów i produkować chociażby lodówki czekając na dzisiejszy czas.

rmarcin555
niedziela, 22 listopada 2020, 08:37

Korea była wspierana przez USA. Finansowo i technologicznie.

obserwator
sobota, 21 listopada 2020, 06:36

A Panowie Miller i Cimoszewicz to z czyjej listy (poparcia0) startowali do parlamentu EU

Namiestnik Nowosilcow
piątek, 20 listopada 2020, 21:30

...oni wszyscy sprzedawali Polske.

Informatyk zakładowy
piątek, 20 listopada 2020, 17:30

Dlaczego zabrakło polskiego MON? Proste. Obecny rząd wiedział, że do tego projektu nie wejdą Stany, więc projekt jest bardziej europejski niż NATOwski. Nawet pięcioletnie dziecko wie, że rząd PiS bardzo nie lubi Europy. Oprócz jej pięniędzy.

Jerry
sobota, 21 listopada 2020, 08:46

Zamiast plesc bzdury zapytaj gogla skąd się bierze budżet UE oraz co to była Agenda 2000 oraz jakie skutki dla nas przyniosła

Informatyk zakładowy
sobota, 21 listopada 2020, 17:52

@Jerry i @Co za ludzie. Oczywiście, że budżet Unii to nic więcej niż suma wpłat od państw członkowskich. Ktoś musi płacić żeby ktoś inny dostał. Do tej pory to Polska była beneficjentem i ktoś kto mówi inaczej musi to przemyśleć. Pewnie niedługo się to zmieni i trzeba będzie dopłacać. Ale członkostwo w Unii to nie tylko żywa kasa od Niemiec i "byłej" WB. To także ułatwienia w handlu. Sprawdźcie bilans handlowy Polski z krajami Unii to pogadamy. O Agendzie 2000 też przeczytałem i no oczywiście polscy rolnicy dostają znacznie mniej niż francuscy, ale ogólnie nie narzekają. Zapytajcie się ich czy którykolwiek rząd RP coś im dał. Ale, nie o tym był mój wpis. PiS Unii nie lubi i nie rozumie. Wszystko jest w kategoriach myślenia o Niemcach którzy 80 lat temu rozjechali Polskę a Francuzi nas zdradzili. Wszystko prawda, ale to było 80 lat temu. Polska zawsze miała trzech głównych wrogów: Niemcy, Rosję i nasze własne "elity" polityczne. Po długiej, powojennej "przyjaźni" z Rosją, weszliśmy do NATO a Polacy w referendum zdecydowali o przystąpieniu do Unii a Niemcy stały się lepszym bądź gorszym ale sojusznikiem. Na własne życzenie Rosja pozostała naszym wrogiem i tego nie zmienimy. Ale nasze "elity" mogłyby chociaż teraz poważnie współpracować z Niemcami zamiast się na nich obrażać. Jeden wróg nam wystarczy. Nie budźmy kolejnego.

Co za ludzie
sobota, 21 listopada 2020, 00:00

Jakich pieniędzy?? Żyjesz mitem, że coś dostajesz, tak za darmo. Mitoman

andys
piątek, 20 listopada 2020, 23:27

Sprawa braku miłosci PIS-u do Europy staje sie problemem dla Polski. Nasz kraj, posiadajacy niemałe doswiadczenie w produkcji smigłowców, nie uczestniczy w takim waznym przedsiewzieciu??!! Sami oddajemy miejsce komus innemu. A co dostajemy w zamian, udziały w LM? Czy PIS pamieta , że Polska miesci sie w Europie?

An
piątek, 20 listopada 2020, 19:26

Prawda szczera

4X4
piątek, 20 listopada 2020, 16:51

Kogo pytac? Oczywiste jest dla chociazby Niemiec ze w niedalekiej przyszlosci Polska zostanie wymazana z mapy Europy, ponownie. Dla tego tez Nie ma sensu zawierac rzadowych umow z krajem ktorego przyszlosc zostala juz zdefiniowana. Prezentuja dla nas Rosje jako RP wroga nr 1, a od poczatku XX wiekszosc sami inwestuja i wspomagaja tez politycznie Rosje a teraz Putina. Glowne zagrozenie jest z Zachodu I tam nalezy skierowac wiekszosc rakiet?? gdy wschod rozpocznie ofensywe.

Polish blues
piątek, 20 listopada 2020, 16:37

Oczywiście bez Polski. Czołg przyszłości też będzie budowany bez Polski.

gnfdngnfdgm
piątek, 20 listopada 2020, 22:28

To się zobaczy, ale prawda jest taka, że jest bardzo trudno wejść w zastałe układy na rynku.

Gnom
sobota, 21 listopada 2020, 16:53

Żeby gdzieś wejść, trzeba podejść do drzwi i nacisnąć klamkę, a "nasz" genialny rząd tego nawet nie próbuje. To odbywa się najpierw na poziomie międzyrządowym, a nie pomiędzy firmami. Pomimo zapraszania do współpracy biurwy z rządu nie zaryzykują decyzji bo boja się ministrów, a ministrowie boją się prezesiny.

12345
piątek, 20 listopada 2020, 21:56

K2 Black Panther lepszy niż ten europejski szrot.

Tja
sobota, 21 listopada 2020, 14:30

Black Panther ma sie do MBCS jak Syrena do Maybacha!

Żbik
piątek, 20 listopada 2020, 16:21

Jak zwykle to samo grono uczestników. Thales i inni, którzy pomimo klap projektów za NATO-wskie pieniądze nadal dostają kontrakty. Niestety nasze lobby nie istnieje ani w ambasadach ani przy NATO. CHodzi tylko aby rotacyjnie obsadzać stołki w strukturach. Żal patrzeć jak sie niechce tym co powinno sie chcieć...

yaro
sobota, 21 listopada 2020, 11:14

To tak samo jak w USA, podtrzymują projekty np. dla Boeinga żeby ten na kroplówce państwa jakoś funkcjonował ... Poczekamy zobaczymy, ale ten projekt nie ujrzy światła dziennego wcześniej niż za 10 lat ....

Aha
sobota, 21 listopada 2020, 14:34

Wszystko sie zgadza, lacznie z krytyka pod adresem Daviena wyzej, ale projekt ujzy swiatlo dzienne. Powod jest prosty - produkcja NH90 idzie pelna para, ale po kilkuset sztukach ma sie ku koncowi. AW101 jest niewypalem i produkcja jest homeopatyczna czy , jak ktos woli, manufakturowa. Z tych powodow zarowno Airbus Helicopters jak i Leonardo(AW) musza szykowac cos nowego, zeby miec prace, dochod i ciaglosc produkcji.

Davien
sobota, 21 listopada 2020, 14:01

No popatzr Yaruś, jakos Boeing mimo straty ok 20mld usd radzi sobie, B-737MX wraca do latania i nie potrzebuja kroplówki:)

Gnom
wtorek, 24 listopada 2020, 20:54

To skąd awantura z EU w sprawie nielegalnego dofinansowania Boeinga prze władze USA?

Tweets Defence24