„Pancerna Rosja” na forum Armija-2016

1 października 2016, 18:08
Fot. mil.ru
Fot. mil.ru
Fot. mil.ru
Fot. mil.ru

Międzynarodowe Forum Wojskowo-Techniczne „Armija-2016” znowu imponowało swoim rozmachem. Według licznych opinii, by zobaczyć wszystkie eksponaty, potrzebny był cały dzień - tym bardziej, że poza wystawą statyczną były także pokazy lotnicze i dynamiczny pokaz naziemny w Alabino, a także prezentacje regionalne, np. we Władywostoku - dla Defence24.pl pisze Marcin Gawęda. 

Siły Zbrojne Rosji prezentowały cały arsenał swojego sprzętu, od pełnej gamy statków powietrznych, przez kolekcję broni pancernej i pojazdów specjalistycznych, po stacje radiolokacyjne, systemy przeciwlotnicze i wyrzutnie rakiet. Do tego pokazy dynamiczne oraz dziesiątki stoisk z wyposażeniem i uzbrojeniem. Armija-2016 to prezentacja własnemu narodowi potęgi i chwały obecnych SZ FR, ale też znakomita okazja do prezentacji perspektywicznych i nowoczesnych rodzajów sprzętu bojowego, zwłaszcza dla klientów zagranicznych. Rosjanie liczą nie tylko na zainteresowanie swojej armii, bo większość sprzętu już jest użytkowana lub zamawiana, ale na kontrakty eksportowe, szczególnie od tradycyjnych partnerów. Według doniesień prasowych na forum podpisano 17 długofalowych kontraktów na łączną sumę 130 mld rubli.

„Pancerna Rosja” prezentowana była przez szeroką gamę sprzętu pancernego. W przypadku czołgów na statycznej części forum wystawiono T-90MS i T-90A, T-80U i T-80UE1 oraz T-72B3. Nie są to, oczywiście, propozycje nowe, zresztą szanse na zamówienia ze strony MO FR na T-80 i T-90 nie jest duża, bowiem podstawowym czołgiem dostarczanym przez przemysł do pancernych jednostek liniowych jest zmodernizowany T-72 w wariancie T-72B3 (lub nowszym) oraz, w najbliższym czasie, wozy nowego pokolenia T-14 Armata. W dalszym ciągu można jednakże liczyć na kontrahentów zagranicznych, którzy albo modernizują swój sprzęt pancerny, albo dokonują zmiany generacyjnej.

Fot. mil.ru

Dotychczas „Uralwagonzawod” zmodernizował na potrzeby SZ FR ok. tysiąca T-72 do poziomu T-72B3, poinformował w kuluarach forum dyrektor generalny zakładu, Oleg Sijenko. Modernizacja do wersji T-72B3/4 będzie trwać bez wątpienia nadal, przy czym proponowany przez UWZ pakiet modernizacyjny może być różny, w zależności do potrzeb zgłaszanych przez Minoboronę.

W dalszym ciągu realne są jednakże zamówienia z  zagranicy, gdzie użytkuje się wiele poradzieckich czołgów, zwłaszcza rodziny T-72. Przykładowo, podczas forum Armija-2016 podpisano kontrakt z Sudanem na dostawę 170 T-72 z zapasów MO FR. Kontrakt zakłada dostarczenie Sudanowi 150 czołgów do służby liniowej oraz 20 maszyn rezerwy do ewentualnej kanibalizacji. Rozmowy prowadzono od 2015 r., a na forum Armija-2016 je sfinalizowano, przy czym kontrakt realizowany jest najprawdopodobniej na kredyt. Przy okazji warto wspomnieć, że w 2015 r. 50 zmodyfikowanych T-72B1 zamówiła Nikaragua.

Ciekawy jest ciężki wóz wsparcia piechoty, czyli BMPT-72 Terminator, od dawna prezentowany na różnych wystawach. Wóz jest dedykowany do wsparcia czołgów, zwłaszcza w zakresie zwalczania piechoty npla w terenie zurbanizowanym. BMPT-72 osadzony jest na podwoziu czołgu T-72 (możliwe jest osadzenie wozu na podwoziu T-90) i dysponuje ogromną siłą ognia: dwoma armatami 30 mm 2A42, kaemem PK/PKS, czterema wyrzutniami ppk systemu 9M120-1 Ataka, dwoma granatnikami automatycznymi AGS-17 kal. 30 mm. Pojazd promowany jest od lat jako nowoczesny i wręcz rewolucyjny, tymczasem MO FR nie chce go zamówić, uważając coś zupełnie przeciwnego (pojazd nieperspektywiczny, oparty na radzieckich rozwiązaniach). Jego pojawienie się na Armija-2016 nie jest żadną sensacją, Terminator jest po prostu  - póki co - efektownym bywalcem wystaw i salonów. Nawet portfel zamówień zagranicznych nie będzie – jeśli w ogóle – bogaty. W 2011 trzy Terminatory dostarczono SZ Kazachstanu i nie wydaje się, żeby byli nowi chętni. Problem w tym, że tego rodzaju maszyna jest – wbrew pozorom – silnie specjalistyczna i wcale nie tania.

Fot. mil.ru

Prezentowano liczne bojowe wozy piechoty i to nie tylko najnowsze propozycje, bo obecne były także starsze pojazdy: BRM-1K, BMP-2, BMP-3. Ze względnie nowych propozycji (bo już niekoniecznie premierowych) można zauważyć BRM-3K, czyli bojowy wóz rozpoznawczy z wieżą AU-220M Bajkał i armatą 57 mm.

Podobno spore zainteresowanie wzbudziło stoisko koncernu „Traktornyje Zawody” i wozy bojowe 2S25M1 Sprut, BMP-3M Dragon i pływający BT-3F – wszystkie wozy w zmodernizowanych wersjach, zgodnie z potrzebami potencjalnego zamawiającego, dostępne w wersjach opcjonalnych.

Pływający transporter BT-3F debiutował na forum Armija-2016 i ma szanse na ewentualne zainteresowanie ze strony MO, bowiem zbliża się czas wymiany w wojskach Piechoty Morskiej starszych BTR-80 na nowe wozy pływające. Ponieważ BT-3F osadzony jest na BMP-3 (stąd stosowana nazwa BMP-3F) możliwe są szybkie dostawy oraz dość duża unifikacja podzespołów i agregatów. Ten ostatni element jest o tyle istotny, że na bazie BMP-3 planuje się także inne wozy specjalistyczne, przykładowo na BMP-3 osadzona ma zostać opancerzona maszyna medyczna BMM-K (Kurganiec-M), na którą zapotrzebowanie zgłosiła niedawno Minoborona.

Pływający BT-3F waży ok. 18,5 t (masa bojowa), ma trzyosobową załogę i może przewozić 14 ludzi desantu. Transporter ma opancerzenie na poziomie 4 STANAG 4569, czyli jest odporny ze wszystkich stron na pociski kal. 14,5x114 mm z KPWT z dystansu 200 m. Deklarowana prędkość na drodze ok. 70 km/h, a w wodzie ok. 10 km/h. BT-3F uzbrojony jest na razie standardowo w zdalnie sterowany moduł bojowy DPW-T z kaemem PKTM 7,62 mm, ale można zainstalować i zintegrować inne typy uzbrojenia np. cekaem (np. 12,7 mm 6P49 Kord), wukaem (14,5 mm KPWT), bądź granatniki automatyczne (30 mm AGS-17A lub 40 mm AG-40).

Zainteresowanie zakupem BT-3F wyraziła jak dotąd Piechota Morska Indonezji. Na Armija-2016 prezentowano prototyp, więc wóz z Kurganu (zakłady Kurganmaszzawod) zaliczył na salonie absolutny debiut.

Fot. mil.ru

Jeśli chodzi o BMP-3M Dragun (Dragon) to jest to głęboka modernizacja BMP-3 z lat 90-tych, czyli BMP-3M. Mimo zbieżności oznaczeń przedstawiany wóz różni się znacznie od poprzedniej wersji, m.in. nowym silnikiem Diesla z turbodoładowaniem (UTD-32 o mocy 816 KM), który przeniesiono do przodu, zwiększoną ochroną balistyczną (zwracają uwagę pancerne moduły na bokach) i zmienioną konstrukcją przedziału załogi (dodano z tyłu rampę). Uzbrojenie Dragona to bezzałogowa wieża ze standardowym zestawem dwóch armat - 2A70 100 mm i 2A72 30 mm. Opcjonalnie można montować inne wieże modułowe, np. BM57 z armatą 57 mm i BM125 z armatą 2A75 kal. 125 mm.

Obecny był także cały park maszyn użytkowanych przez Wojska Powietrzno-Desantowe (WDW), od starszych BTR-D i BMD-1 po najnowsze BMD-4 i BMD-4M, BTR-MDM, RChM-5 (wóz rozpoznania skażeń ABC), aż do lekkiego niszczyciela czołgów 2S25 Sprut-SD i jego najnowszej wersji 2S25M Sprut-SDM1 (który jednakże nie debiutował na obecnym forum). Podobno Indie wykazują zainteresowanie Sprutem w najnowszej wersji – literka M, jak zmodernizowany, nie jest tutaj przypadkowa. W czerwcu 2016 r. pod Pskowem zaczęto pierwsze próby Spruta-SDM1, przy czym do 2017 r, zaplanowano zamówienie dla WDW partii sześciu pierwszych „ośmiornic”.

Jeśli chodzi o kołowe transportery to prezentowano BTR-82A i BTR-82AM oraz BTR-80 ze zdalnie sterowanym modułem bojowym z cekaemem 12,7 mm. Trudno tutaj mówić o nowościach – BTR-82 nadal są zamawiane i pewnie jeszcze przez jakiś czas tak będzie.

Ciekawostki można było zauważyć także w regionalnych ekspozycjach wystawy, np. na jednej z nich przy prezentowanej samobieżnej haubicy Koalicja-SW znajdowała się plansza z danymi taktyczno-technicznymi, która natychmiast została obfotografowana i „puszczona” w sieć.

Na koniec warto wspomnieć, że wystawianie starszych wozów bojowych, ale po modernizacji, także ma sens, bowiem MO FR nie ucieka od takich zakupów interwencyjnych. Przykładowo, niedawno ogłoszono o zamiarze zakupienia do końca tego roku 30 zmodernizowanych BMD-2 dla jednej z jednostek WDW.

Marcin Gawęda

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 47
Reklama
franca
niedziela, 2 października 2016, 16:17

Można się śmiać z rosyjskiego sprzetu. Są dziedziny gdzie technologicznie jest przepaść. Ale z armii już bym się nie śmiał, bo wydaje się, że potrafią kompensowac swoje technologiczne zacofanie. Reforma z 2008, dobrze wybrane priorytety modernizacji (dostosowane do ich realiów), bardzo liczne ćwiczenia i manewry poświęcone mobilności i współdziałaniu, silna profesjonalizacja armii(kontrakniki) itd, sprawiają, że nawet jeżeli nie są dzisiaj rownorzędnym przeciwnikiem NATO, to stali się realną siłą, którą należy traktować poważnie.

Polanski
poniedziałek, 3 października 2016, 09:38

Nikt ich nie lekceważy. Skąd takie przekonanie? A że nie dorównują armią państw NATO to już inna sprawa.

45
czwartek, 6 października 2016, 19:38

Ich czołgi są lżejsze o 20 ton jak zachodnie. Jakie to ma znaczenie nie trzeba pisać. Kupcie sobie mapę i popatrzcie. Amerykanie padli na rakietach,ich ostatni czołg z rakietami to M-60A2. Abramsa armata to niemiecka z Leo2 bo kupili licencję. Faceci po co tworzyć ideologie gdzie nie trzeba. Gdyby armia chciała czołg klasy Abrams to myślę że przemysł by to zrobił.Tylko armia by musiała zmienić taktykę. Ruskie czołgi są inne jak nasze dawniej amerykanie jak nie znali oznaczeń to nazywali ich T-72 ,,DP,, Dolly Parton-to była ich piosenkarka country.Miała duży biust. Nasz teciak to eksportowy czyli odchudzony T-72. Lepszy gorszy to pojęcie względne. Oni robią silniki dużej mocy bo ich samochody nosiciele rakiet takich potrzebują.Jak mają silniki to mają i przekładnie.Bo to nie wiedza tajemna a inżynieria materiałowa. Kiedy wojska niemieckie zdobyły Charkow.Oficer wojsk pancernych niemieckich napisał ...prawie cały park maszynowy był nasz,dlaczego nasz rząd sprzedał nieprzyjacielowi nowoczesne maszyny. No dlaczego? Ja obstawiam w ciemno że gro parku maszynowego ruskiej zbrojeniówki została zakupiona na zachodzie. Trudno wyprodukowac zły sprzęt na dobrych maszynach.

drutkolczasty
sobota, 25 marca 2017, 19:45

Nie jest problemem PRODUKCJA... Problemem jest TECHNOLOGIA...

Obserwator
sobota, 1 października 2016, 22:04

Wbrew "obiektywnym" komentarzom co poniektórych dyżurnych rusofobów oraz medialnym "wróżbom" profesjonalnych(?) analityków, możemy obserwować jak z roku na rok rośnie potencjał bojowy Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej. Wbrew opiniom o zmierzchu broni pancernej na współczesnym polu walki, wszystko wskazuje na to,że przyszłość wojsk lądowych należeć będzie do ciężkich wielozadaniowych platform bojowych. Przeciwwagą dla nich na pewno nie będą pododdziały piechoty wyposażone w lekką broń przeciwpancerną, które nie spełniają podstawowych wymogów walki manewrowej. Innego zdania są pewne tzw. czynniki polityczne i być może tak to wygląda z perspektywy gabinetowego zacisza...

gumis
niedziela, 2 października 2016, 23:16

Tegoroczny budżet obronny Rosi po nowelizacjach to 40 mld.$ budżet NATO powyżej biliona $ i tyle w temacie.

inż.
środa, 5 października 2016, 11:40

Tylko koszt wyprodukowania samolotu nowoczesnego szturmowego Su-34 jest taki sam jak roczne utrzymanie zabytkowego AH-10.

Bumar SA
środa, 5 października 2016, 07:17

Zakłady nazywają się "Uralwagonzawod" czyli Uralska Fabryka Wagonów. Ale, choćby się tamtejsi inżynierowie i robotnicy nie wiem jak starali zbudować nowoczesny tabor kolejowy - to i tak na końcu zawsze, powtarzam: zawsze wychodzi im z tego... czołg. Ruscy już tak mają.

Davien
niedziela, 9 października 2016, 12:21

Nazwa wywodzi się z oryginalnych zakładów produkcji pociągów i lokomotyw, które w trakcie 2 wojny swiatowej zostały przestawione właśnie na produkcje czołgów, i po wojnie juz tak zostało.

Morgul
sobota, 1 października 2016, 21:29

bicie piany, jak Saddam przed wjechaniem USA i kolegów do Iraku. uzbrojony po zęby w sowieckie "wynalazki" został rozjechany razem ze swoją fanatyczną armią w kilka dni. Ruscy na pokonanie 2,5 milionowej biednej Czeczenii potrzebowali 2 wojen o porównywaniu strat nawet nie ma co pisać.

Hammerhead
niedziela, 2 października 2016, 16:43

Saddam dysponował T55 i T72 ze śrutem a nie amu bez noktowizji. Dodaj brak opl i ci wyjdzie czemu wciry dostali. To tak w skrócie. Myśl potem pisz

antyMogul
niedziela, 2 października 2016, 10:31

Saddam do tych czołgów miał polską amunicję, która tylko rozśmieszała amerykańskich czołgistów i wszystko jasne...

Vvv
niedziela, 2 października 2016, 00:45

Nie masz pojęcia o czym ty piszesz. Sadam miał t-72a oraz bmp-1 i t-55/62 wiec generacyjnie gorszy sprzęt ślepy w nocy. Większość jednostek lądowych została zniszczona przez śmigłowce i lotnictwo. Pierwsza wojna czeczeńska to porażka generalicji i zle wyszkolonych żołnierzy z poboru. Wojna w Gruzji i na Ukrainie pokazała ze Rosja zrobiła ogromny skok

mity i fakty
sobota, 1 października 2016, 21:08

ACH ! Chciało by się krzyczeć - dlaczego Polska armia nie ma tylu zmartwień jaki model z tej ogromnej stajni wybrać ! Cóż nasza demagogia przewyższa - mózgi Rosjan , a ci jak zwykle pokazują na pokaz - wedle jednych i tych samych internautów . Pan Gawęda - z tej mnogości , uchwycił to co jeżdzi i może zagrozić każdemu przeciwnikowi w konfrontacji . A co naszym wojskowym pozostaje - po wzdychać , i pomyśleć ? KIEDY - MY będziemy mieli taką mnogość uzbrojenia ? Nie warto sobie zakrzątać nasze umysły - bo przecież to tylko ruski złom ? I można przypuszczać - że za chwilę odezwią się demony internautów - wymyślający własną teorię o tym ruskim złomie . Kiedy - jak już mamy wyimaginowanego wroga , do naszej armii wkroczy jakieś sensowne uzbrojenie i czy to będzie nasze rodzime , czy znów biadanie jacy jesteśmy nie szczęśliwi że po naszej ziemi muszą się wałęsać jakieś obce wojska , które nie potrafią nawet po POLSKU rozmawiać a co dopiero myśleć ? Przytoczę pewnego niemieckiego przywódcy - który tak wypowiedział się o Polakach - " Jak chcesz Polaków ukarać , daj im się samodzielnie rządzić .............

Vvv
niedziela, 2 października 2016, 00:46

Ruski złom to my mamy a nie ostatnie moderki sprzetu z Rosji. Nadal sa one gorsze od natowskich odpowiedników ale maja dobry pancerz i sile ognia

ciekawy
środa, 5 października 2016, 02:20

Czy T-Armata jest odpowiednikiem Abramsa z lat 90-tych ?

Davien
niedziela, 9 października 2016, 12:22

Jest raczej unowoczesnionym odpowiednikiem TTB z 1984r.

Syndrom2
środa, 5 października 2016, 10:54

Nie jest jego odpowiednikiem, lecz całkowicie inna konstrukcją. Teraz nie mam czasu aby przynajmniej w skrócie przedstawić możliwości tego typu czołgów lecz napisze jedno. W tytanowej kapsule czujesz sie tak jakbyś siedział przed komputerem i strzelał do roznych celów.

mity ifakty
niedziela, 2 października 2016, 21:02

Wystarczyło - 24 godziny od mego wpisu , i nie pomyliłem się co do różnego rodzaju wpisów że Ruskie to tylko złom posiadają ? Nie wiedziałem ale jestem jasnowidzem ! Sporo tu internautów przelało pot by skreślić na tym forum jakieś brednie o tym że ta amunicja jest lepsza od tej , a ta lufa lepiej strzela bo jest trochę inaczej skręcona . Każdy kraj robi taka jaką potrzebuje - by konfrontacja z przeciwnikiem wyszła na jego . Rosja a przed tem ZSRR - to wojska ofensywne , gdzie triade ich siły maja odegrać kluczowe role - pancerniacy podparci rakietówką a następnie lotnictwo do tego oczywiście piechota zmechanizowana a w tej chwili można chyba z przekonaniem dodać okręciki z desantem oraz rakietami nie tylko kalibr . I to jest ich trzon myślowy podejścia do ewentualnej konfrontacji z wrogiem . Oczywiście nie można zapomnieć że na tyłach znajduje się broń jądrowa i nie tylko . Tak ja to widzę i nie będę w dawać się w jałową dyskusje - czy tam zastosowali w roku 40 , lub teraz w Dombasie . Przykład Krymu i zielonych ludzików - ku wielkiemu zaskoczeniu amerykanów jak również części państw z NATO w tym szczególnie Polaków tych rządzących że ta armia rosyjska - coś jest lepsza w opracowaniu chodżby planów agresji ? Rosja to nie pastuchy - choć żadnego zwycięstwa amerykanie i kilka państw tak dumnie nazywających NATO , nie osiągnęło tego celu jaki zakładano i tak szumnie propagowały media zachodnie - demokracja swoboda danych narodów . Co na dziś z tego wyszło - a to niech sobie sam każdy według jego myślenia interpretuje . Polskie wojsko można brutalnie powiedzieć nie znaczy nic w naszych Polaków oczach a co dopiero wśród krajów z NATO szczególnie tych co mają przewodnią siłę . To już się robi śmieszne by machać tą szabelka na prawo i lewo nie posiadając uzbrojenia . To jest jakaś groteska że my tak pyskujemy - nie robiąc NIC ? Tak ja to widzę - jeśli się mylę proszę o sprostowanie mojego toku myślenia . Jestem gotów na krytykę - jeśli choć w słowie nie napisałem prawdę . O innych aspektach np. politycznych - nie zabieram głosu bo widać dokładnie kto gra komu na nosie , a pomału bo pomału i gospodarczo stąpaja po ziemi na nogach , nie w obłokach . To ogromny kraj i biznesu muszą się nauczyć - a kto tak ochoczo podstawiał im nogę na pewno będą o tym pamiętać .

były_kanonier
niedziela, 2 października 2016, 11:41

Sprowadzenie do Polski starych ok. trzydziestoletnich Leopardów 2A4/5 okazało się dużym błędem. Po pierwsze zahamowało rozwój czołgów podstawowych w Polsce o co najmniej 15 lat i rozłożyło polski przemysł zbrojeniowy w tej specjalności do końca. W latach 1990 była okazja, aby na coś zdecydować się. Do wyboru były dwie drogi. Modernizujemy czołg T-72 w oparciu o radzieckie koncepcje i zachodnie technologie, a było tu wiele ciekawych polskich koncepcji lub kupujemy nowe, gotowe czołgi at hot i licencje na ich produkcję. Tu ew. w rachubę wchodziła głównie Wielka Brytania albo Włochy. Bowiem francuski Leclerc był dla Polski zbyt skomplikowany i drogi. Wybrano najgorsze możliwe rozwiązane. Wraz z niemieckim starym czołgiem do Polski ściągnięto jeszcze o generacje starszy sprzęt pomocniczy. W polskiej armii prawie w ogóle nie myśli się rozsądnie o uzbrojeniu i sprzęcie używanym. Tu bardziej rozsądnie podchodzą Litwa, Chorwacja czy Rumunia. Przykład OHP sprowadzone do Polski i typ "22" do Rumunii albo zakupione za wielkie pieniądze komponenty do Chrobrego i litewski zakup PZH2000.

Aro
poniedziałek, 3 października 2016, 08:32

ostatnio grupa naukowców z Polski która opracowała metodę produkcji grafenu załamywała ręce że nie ma odpowiedzi polskiego biznesu na ich wynalazki, tak samo było z niebieskim laserem, ale cóż, trzeba sobie powiedzieć że nasi wspaniali reformatorzy w latach 90 przewidzieli dla Polski rolę montowni i zbijaczy palet, może i mały przemysł meblarski który dobrze sobie radzi i eksportuje ale tu grafen i laser nie jest potrzebny więc razem z ubijaniem ciężkiego przemysłu i firm zbrojeniowych powinno się w Polsce zlikwidować politechniki i akademie bo produkowanie inżynierów obecnie w Polsce nie ma sensu, oczywiście znajdują pracę ale jaką?

Hammerhead
niedziela, 2 października 2016, 16:41

Myślę że gdybyśmy zwiększyli liczbę Pt-91 i dali dobrą amunicję to byłaby to większa siła niż 247 30letnich Leo ze śrutem bo dobrą amunicją tego nazwać nie można. Cóż z tego że rosyjskie teciaki ustępują mbt zachodnim skoro ich amu przebije pancerz każdego z nich? A dodajcie liczbę i wychodzi co wychodzi. T72b3 robią bo wyszło że tańszy a nie ustępuje wiele T90 a niedługo T14 wejdzie. T14 plus T72b3 i mają siłę niestety. Rusek myśli rusofoby. Nie zapominajmy z kim mamy do czynienia. Modernizujmy Leo 2a4 i Twardego bo 500-600 mbt mieć musimy a jednocześnie myślmy o jednym typie który je zastąpi najlepiej na licencji u nas klepany.

Afgan
niedziela, 2 października 2016, 13:26

Litewski zakup PZH2000 to to samo co nasz zakup Leonów. W jakim sensie uważasz że on jest lepszy? Co do OHP i Type22 to zgoda. Co do moderki T-72, można było ja kontynuować. Co do licencji na czołgi z UK lub Włoch, to nikt nie mówił na poważnie o produkcji licencyjnej czołgów Chellenger lub Ariete i transferze technologii ich produkcji do Polski. To były niemożliwe do zrealizowania tak zwane "marzenia ściętej głowy". Więcej realizmu kolego ;)

45
poniedziałek, 3 października 2016, 19:56

Ruskie armaty czołgowe nie są przeciwpancerne.Nie muszą być,ruscy strzelają do czołgow rakietami. Ich armaty są uniwersalne.Dlatego ich czołgi są lżejsze niż zachodnie.

Trollhunter
wtorek, 4 października 2016, 17:37

Ich czołgi są lżejsze bo nie potrafili zbudowac dobrego silnika. Gdyby w latach 70 czy 80 mieli sensowny silnik 1500 KM to dawno robili by czołgi wielkosci zachodnich. Strzelanie rakietami to wada nie zaleta. Rakietami to do czołgów moga strzealc BWPy. Nie masz działa to musisz uzywac rakiet.

logicznie patrząc
sobota, 1 października 2016, 19:18

Terminator JEST nowoczesny, tyle że to raczej pojazd specjalizowany - do szturmu miasta bez jego równania z ziemią. Ponieważ Rosja Grozny zdobyła a na Tbilisi czy Kijów się nie wybiera a w Aleppo na ziemi walczą Syryjczycy i Irańczycy, to ten znakomity pojazd rosyjskiej armii jest zbędny - za jego cenę armia woli 2 szt. T-72B3. Do zdobywania cudzych miast Rosja tego nie potrzebuje bo zrówna te miasta artylerią i lotnictwem zanim tam wkroczy. BTW: w rosyjskich mediach jest że rosyjskie T-72 i T-90 będą modernizowane do wyższych wariantów niż obecnie - przede wszystkim mają dostać tą samą armatę co T-14. Tu widać, że Rosjanie jednak nie tacy głupcy są jak to olo głosi, bo więcej niż 125mm by do T-72 i T-90 pewnie nie weszło, a jedna armata to błogosławieństwo dla logistyki, no i ta z T-14 i tak jest o 20% mocniejsza od każdej obecnej zachodniej armaty czołgowej i radzi sobie z zachodnimi pancerzami.

Vvv
niedziela, 2 października 2016, 00:48

Nie dostaną tej samej armaty bo ona wykorzystuje inny automat ładujący i ma większa karuzele. T-90 nie bede modernizowane a t-72b3m maja juz okresolny zakres moderki

the saint
sobota, 1 października 2016, 22:45

Opisz jeszcze do jakiego "wysokiego" standardu może T72 zmodyfikować? Może niech jeszcze KV-1 zmodyfikują do takiego standardu.

Davien
sobota, 1 października 2016, 20:25

Terminator do działań w mieście nadaje sie tak samo jak czołgi z uwagi na jeszcze gorsza świadomość sytuacyjną. Nowoczesny to on może byc w porównaniu z T-55. Akurat tu FR doskonale wie co robi, bo pojazd do swojego podstawowego zadania czyli wspierania czołgów nie nadaje sie zupełnie Co do nowej armaty na T-90 niewiele to da z uwagi na to że nie da rady uzywac nowej amunicji z uwagi na fakt ze przystosowany do niej autoloader sie po prostu nie zmieści do kadłuba T-72 Rosja to sobie moze równac miasta w Syrii czy innym bantustanie bo w starciu z NATO jej artyleria i lotnictwo długo by nie pożyło przy przewadze przeciwnika w powietrzu.

K
poniedziałek, 3 października 2016, 19:11

Żałosne są te porównania kalibrów broni, przebijalnośći pancerza itd ,w konflikcie konwencjonalnym dla anglo-amerykanów , czy też odwrotnie a z historii tej starszej i najnowszej wiemy że tak te konflikty się kończą , wystarczy porównać potencjał gospodarczy GB do Rosji .Amerykanie rokrocznie na zbrojenia wydają więcej niż wynosi Rosyjski dochód , dla yankesów , byłaby to następna wojna gdzieś na końcu świata a dla Rosjan ponownie wojna ojczyźniana i bieda przez dziesięciolecia. I dlatego posiadanie bronii jądrowej zmienia wszystko i tworzy iluzoryczną równowagę. Nam także przydałoby się posiadać chociażby kilka takich argumentów.

olo
sobota, 1 października 2016, 18:23

Pancerne MUZEUM. Rosja ma max 2 000 jako takich nowoczesnych czołgów choć i tak o klasę gorszych niż najnowsze Leo czy Abramsy. Na każdy z nich tylko Polaka ma SPIKE. T-14 zanim będzie w pełni sprawnym i ukończonym czołgiem minie ponad 10 lat. Do tego będzie problem z ceną jak w przypadku T-90 dlatego Rosja woli modernizować stare T-72. Jeżeli dodamy do tego takie kwiatki "To oficjalne dane. Płacę minimalną w Rosji otrzymuje 5 mln obywateli, w tym 1,8 mln ze sfery budżetowej. Miesięcznie zarabiają odpowiednik 460 zł." "Według prognozy Banku Światowego liczba biednych Rosjan (z dochodami poniżej granicy ubóstwa) wyniesie w tym roku 20,3 mln ludzi (14,2 proc. ogółu społeczeństwa)." Lepiej nie będzie a raczej jeszcze gorzej.

observer
sobota, 1 października 2016, 21:07

Zanim gruby schudnie to chudy zdechnie. U nas oczywiście czołgów, samolotów, okrętów i bogatych obywateli zatrzęsienie.

Darnok
sobota, 1 października 2016, 20:39

No i nasze Andersy na nich wystarczą?

Nie ma co szydzić, trzeba się zbroić
sobota, 1 października 2016, 20:14

Takie pancerne muzeum rozniosło niemieckie zaawansowane tygrysy. Jeśli myślisz że kilka tysięcy czołgów to żadne zagrożenie musisz być strasznie naiwny. Przy takiej ilości to ruskim wystarczyłyby T-55 żeby dojechać do Odry.

Emeryt z Intelligence
niedziela, 2 października 2016, 09:41

>>>Armija-2016 to prezentacja własnemu narodowi potęgi i chwały obecnych SZ FR>>>> i to powinno być pointą artykułu, ale mamy też akcenty humorystyczne >>>ale też znakomita okazja do prezentacji perspektywicznych i nowoczesnych rodzajów sprzętu bojowego, zwłaszcza dla klientów zagranicznych. >>> i cel został wykonany przez tradycyjnego partnera biznesowego SUDAN, który spłaci zamówienie kawą i herbatą. Rosjanie to mądry naród. Nie zezłomują starych czołgów, bo to kosztuje. Lepiej go naoliwić i trzymać w magazynach, albo wstawić gdzieś na rogatki miast jako pomniki, albo sprzedać uzależnionym od nich gospodarczo potęgom przemysłowym trzeciego świata. Ale tu są mądrzejsi od nas, bo my za konserwacje, przeglądy i remonty niemieckiego złomu płacimy nie naszym robotnikom ale niemieckim. Rosjanie mentalnie są nadal w latach 40-tych ubiegłego wieku. Chyba w ich szkołach oficerskich nadal się uczą taktyki z bitwy pod Kurskiem? Czy Rosjanie nadal wierzą, że każą młodemu Rosjaninowi wejść do starego czołgu T-72 i walczyć za Putina i oligarchów? Czas czołgów powoli mija, są groźne jedynie w zasięgu swojego ognia, z kilku km są jedynie "łakomym kąskiem" dla arty i ppk. Jeżeli FR rzeczywiście broni się przed agresywnym zbrojeniem NATO i wzmacnianiem ich sil na wschodniej flance, to może spać spokojnie, i zająć się swoimi "wiernymi sojusznikami" Białorusią i Kazachstanem.

czarny
poniedziałek, 3 października 2016, 11:15

Bzdura, w Polsce wykonuje się przeglądy Leo do poziomu F6. Musisz o tym wiedzieć, zatem celowo to przemilczasz. Przypadek?

jasio
sobota, 1 października 2016, 18:16

Jak nie było Gwiazdy Śmierci to się nie liczy

Max
niedziela, 2 października 2016, 10:21

:-) W przyszłym roku jest zaplanowany jej udział w defiladzie zwycięstwa , a i Sudan zgłosił chęć nabycia, wprawdzie na kredyt, ale to i tak wielki sukces przemysłu zbrojeniowego Rosji :-)

45
środa, 5 października 2016, 20:32

Ich czołgi są lżejsze bo Iosif Stalin ograniczył ich wagę do 46 ton Jego słynne, odchudzić albo zdjąć z produkcji. Zresztą uczynił to na prośbę dowódcow wojskowych. Chodzi tylko o teren moc silnika nie ma tu znaczenia.

Lejoncyzfunboyow
niedziela, 2 października 2016, 18:01

Już tyle razy pisałem żeby nasze fachuru napisały jaka jest przewaga leoA4,56...7 nad zmodernizowanym t72m3 i jak zwykle bajki o ergonomii - a konkretnie? Bo w zmodernizowanych maja silnik 1000+ KM, automatyczna skrzynie biegów , nowa stabilizacje armaty, pancerz aktywny - czego jak na dzień dzisiejszy nie ma żaden leopard ani abrams, noktowizja , i do tego cała gamę amunicji. Wiec po moderce tak konkretnie to t72 nie ustępuje a wręcz przewyższa siła ognia i ochrona leopardy i abramsa / które nawet prostego automatu nie maja do ładowania/ o pancerzu aktywnym nie wspominając. Czyli maja obecnie więcej lepszych czołgów niż całe NATO bo jak policzycie zmodernizowane abramsy to jest ich garstka tak jak leopardow. Ale dalej opowiadajcie baje o muzeum. Jakby leopard czy abrams to konstrukcje 10 letnie - one są koncepcyjnie tak stare jak pierwsze t72 czyli to dopiero muzeum.

Darek S.
wtorek, 4 października 2016, 11:08

Aby rozwalić zmodernizowane ruskieT-72, T80, T64, to nawet sobie takiej amunicji nie kupiliśmy w RP. Nawet nie planujemy jej produkować, ani kupować. To właśnie dlatego Ruscy dalej kupują zmodernizowane T-72. Aby rozwalić zmodernizowane T-72, nasze Leopardy musiałyby sobie lufy wymienić na dłuższe, kupować sakramencko drogą nową amunicję. Ruskie szpiony w MON czuwają aby nasz budżet szedł na bzdury. Nawet jakby Niemiaszki postanowiły w konflikcie z Rosją stanąć po naszej stronie i wyprowadziły swoich ok 200 Leopardów A7 za Odrę, to przypomnijcie sobie II wojnę Światową. Garstka Tygrysów przegrała z licznymi T-34.

Vvv
poniedziałek, 3 października 2016, 01:17

Bzdury bez pokrycia. Poznaj budowę pancerzy m1 i Leonów a następnie porównaj je z t-72b mod 1989. Porównaj wymiary penetratorow 120mm i 125mm. Itp itd

Afgan
niedziela, 2 października 2016, 03:20

Wiele się mówi o tym, że ruski sprzęt jest prymitywny i znacząco ustępuje technicznie uzbrojeniu amerykańskiemu i zachodnioeuropejskiemu. To prawda. Rosyjski sprzęt jest mniej zaawansowany niż zachodni. Problem widzę jednak gdzie indziej. Mianowicie na przykład czołgów Rosja ma kilkadziesiąt tysięcy, jest to kilka tysięcy będących w linii w miarę nowoczesnych T-90, T-80U, T-72B2/B3/B4, ale ponadto tysiące zmagazynowanych lecz zdolnych do walki kolejnych T-80, T-72, a także T-64 czy nawet T-62. Z drugiej strony okazuje się że taka Polska ze swoimi 250 Leonami, 250 Twardymi i około 400 sprawnymi T-72M jest największą europejską potęgą pancerną w NATO. Co z tego że Niemcy mają naprawdę wspaniałe Leo2A7, skoro mają ich niecałe 200, co z tego że UK ma Chellengery-2 skoro mają ich chyba 160. Przypominają mi się epizody z frontu wschodniego pod koniec II wojny światowej, gdzie odcinka frontu broniły na przykład 3 Tygrysy, a na nic nacierało 100 T-34, Tygrysy strzelały z dystansu i niszczyły jeden radziecki czołg za drugim, wytrzymując przy tym nie jedno trafienie z T-34, jednak kiedy w obliczu przytłaczającej przewagi kończyła się amunicja i paliwo załogi porzucały swoje pojazdy i uciekały lub trafiały do niewoli. Obawiam się że w przypadku kolejnej konfrontacji "wschód-zachód" może być tak samo. Pamiętajcie, że jakość to nie wszystko i "kiedy wojska kupa i Herkules d*pa". Możemy nie wytrzymać potopu prostych, łopatologicznych ale licznych ruskich "tanków".

Wojtek 39
niedziela, 2 października 2016, 12:31

Kiedy przestaniesz pisać bajki o dziesiątkach tysięcy rosyjskich czołgów? Te gigantyczne skłądy czołgów obecnie są niczym innym jak złomowiskiem. O czym świadczy konflikt na Ukrainie i jak cięzko oraz jak wielu typów czołgi dostarczano separatystom. Propaganda widziałą rózne cuda jednak realia z cudami wiele wspolnego nie mają. Radziłbym poszukać informacji (łacznie z fotograficzną dokumentacją) jak wyglądały i wyglądają składy poradzieckich czołgów. Jeśli idzie o techniczną stronę cudów nie ma, po kilkudziesięciu latach bez konserwacji, wymiany płynów, paliw, itp masz olbrzymią ilość złomu i nic więcej. Począwszy od uszczelek, wiązek przewodów, wszelkich gumowych elementów, łączności, filtrów tak na sam początek. Dlatego tak szybko skończył się strumień starych czołgów dla separatystów i zaczęto dostarczać T-72B3. Co się nadawało do przywrócenia do służby, co dało się kanibalizować to zrobiono to. Jedynym wyjściem (poza propagandowym trzymaniem bo papier przyjmie wszystko) jest hutniczy piec. Nie istnieją linie produkujące wyposażenie potrzebne do ewentualnego remontu starych czołgów, część kooperantów jest poza granicami obecnej Rosji. Gdybyś przegapił ten drobiazg to minęlo lekko licząc ćwierć wieku odkąd najnowsze z tych czołgów trafiły na skład. W międzyczasie Rosja przeżywała niesamowity kryzys kiedy kanibalizowano i rozkradano nawet sprzęt będący w eksploatacji nie mówiąc już o remontach i serwisowaniu. Nie potrzeba praktycznie żadnego wysiłku aby zobaczyć na zdjęciach jak wyglądają czołgi zmagazynowane w składach. Więc historie o dziesiątkach tysięcy czy nawet tysiącach zmagazynowanych czołgów można jedynie traktować w kategoriach humorystycznych. Co do historyjki z Tygrysami i T-34 to Rosja nawet nad nami nie ma 30 krotnej przewagi. Po drugie obecnie nikt przy zdrowych umysłach i militarnie kompetentny nie będzie próbował rozdrabniać sił pancernych wydzielając plutony do samodzielnego operowania. Kompetentni dowódcy wiedzą czym to się musi skończyć w przypadku działań przeciw regularnemu wojsku i co udowodniono choćby w trakcie działań na Ukrainie.

buszmen
niedziela, 2 października 2016, 11:07

W sprawie T34 wersja T34 85 wprowadzona w 1944 roku niszczyła Tygrysa z przynajmniej 800 m więc te 3 tygrysy co tak partiami niszczyły T34 po wprowadzeniu nowej wersji między bajki można sobie włożyć..? Było o tym kiedyś na forum łącznie z przytoczeniem danych historycznych i strzelań z tej armaty na poligonie testowym.

antyAfgan
niedziela, 2 października 2016, 10:30

Co z tego, że Polska ma tyle czołgów jak ani jednego do nich naboju zdolnego przebić czołowy pancerz rosyjskiego czołgu mającego mniej niż ćwierć wieku?

10/10
niedziela, 2 października 2016, 17:23

lubię taka ironię "kolekcję broni pancernej" rozumiem ze z uwagi na stan i wiek i zaawansowanie może się tym zainteresować tylko kolekcjoner starej broni ha ha

Tweets Defence24