Reklama

Pancerna rewolucja dla polskich Leopardów

27 grudnia 2015, 17:03
MBT Revolution
Photo: J. Graf/Defence24.pl.

Polskie czołgi Leopard 2A4 zostaną zmodernizowane przez spółki należące do Polskiej Grupy Zbrojeniowej, we współpracy z niemiecką firmą Rheinmetall. Koncern opracował wcześniej pakiet modernizacyjny, skierowany głównie do użytkowników czołgu w wariancie Leopard 2A4 w postaci demonstratora technologii nazwanego roboczo MBT Revolution. Jego koncepcja będzie stanowić podstawę w procesie modernizacji polskich czołgów Leopard 2A4, aczkolwiek dokładna konfiguracja zostanie określona przez zamawiającego i będzie obejmować np. polskie systemy obserwacji.

Siły Zbrojne RP zamierzają zmodernizować wszystkie 142 posiadane czołgi Leopard 2A4, używane przez 10 Brygadę Kawalerii Pancernej oraz 34 Brygadę Kawalerii Pancernej. W poniedziałek 28 grudnia ma się odbyć podpisanie umowy, w obecności ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza. Do postępowania dotyczącego modernizacji pozyskanych w Niemczech wozów bojowych zaproszone zostały Polska Grupa Zbrojeniowa oraz ZM Bumar Łabędy. Jak zaznaczyła w przesłanym Defence24.pl 4 grudnia br. oświadczeniu rzecznik Inspektoratu Uzbrojenia ppłk Małgorzata Ossolińska: „Inspektorat Uzbrojenia uzyskał od PGZ informację, że planowane jest poszerzenie składu konsorcjum dodatkowo o Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne S.A. w Poznaniu.”.

Partnerem zagranicznym modernizacji polskich czołgów Leopard 2A4 będzie koncern Rheinmetall, jeden z współproducentów pojazdu. Bazą dla prac będzie koncepcja modułowej modernizacji MBT Revolution, aczkolwiek dokładna konfiguracja zostanie uzależniona od wymagań zamawiającego i nie musi zawierać wszystkich elementów, oferowanych w ramach MBT Revolution, co jest zresztą zgodne z samą koncepcją modernizacji. Do czołgu zostaną również najprawdopodobniej wprowadzone elementy zbudowane przez krajowy przemysł obronny, np. systemy elektrooptyczne PCO S.A. Szczegółowe informacje o zakresie modernizacji polskich Leopardów zostaną upublicznione już po podpisaniu umowy.

Demonstrator MBT Revolution został opracowany na bazie doświadczeń firmy Rheinmetall, zdobytych między innymi w czasie zabezpieczenia potrzeb armii niemieckiej i innych użytkowników. Cechą charakterystyczną tego czołgu jest oparcie się na analizie możliwości dotychczasowej konstrukcji oraz jego parametrów taktyczno-technicznych w odniesieniu do specyficznych potrzeb współczesnego pola walki oraz aktualnego poziomu zaawansowania techniki, zastępującej starsze rozwiązania i podnoszących możliwości wozu. Spowodowało to, że  zaproponowany pakiet modernizacyjny dzieli się na zasadnicze obszary w których wprowadzenie zmian jest nieodzowne, pożądane bądź uznano je za niepotrzebne (głównie z punktu widzenia ekonomii i niewielkiego podniesienia możliwości). 

Pakiet modernizacyjny wozu obejmuje:

-      poprawę systemu zapewnianej ochrony;

-      wzrost możliwości i siły ognia;

-      zwiększenie świadomości sytuacyjnej załogi;

-      poprawę bezpieczeństwa jazdy;

-      zwiększenie komfortu użytkowania wozu w różnych warunkach działania.

Zaproponowano modułowy zestaw osłon Advanced Modular Armor Protection (AMAP) który składa się z następujących komponentów:

-      AMAP-B - zwiększający poziom ochrony przeciw pociskom podkalibrowym i kumulacyjnym wystrzelanym z armat o kalibrze do 125 mm oraz ppk;

-      AMAP-SC – zabezpieczający przed pociskami wystrzeliwanymi z granatników ppanc. oraz typu EFP;

-      AMAP-I – chroniący przeciw ładunkom improwizowanym powstałym na bazie 155 mm amunicji artyleryjskiej, minom i ładunkom  typu EFP;

-      AMAP-R – zabezpieczający przeciw subamunicji pocisków typu cargo;

-      AMAP-L – chroniący przed odłamkami pancerza i pocisków;

-      AMAP-M – zwiększający ochronę przeciw minom dennym ppanc., EFP, IED i niewybuchami;

-      AMAP-ADS – aktywny system ochrony.

Całość charakteryzuje się zastosowaniem zaawansowanych materiałów i technologii (w tym opancerzenia wykonanego w oparciu o nanotechnologię przez firmę IBD Deisenroth Engineering), modułowością, montażem poszczególnych komponentów w miejscach najbardziej narażonych na działanie środków, przeciw którym mają one służyć oraz masą całego zestawu do ok. 4 ton.

Innymi rozwiązaniami zwiększającymi przeżywalność/bezpieczeństwo użytkowania czołgu są zastosowanie podwieszanego do stropu, nowego siedziska kierowcy, osłony drążków skrętnych, zmiana konstrukcji magazynów amunicji (w tym rozdzielenie ich na większa liczbę niezależnych komór) oraz hamulec dowódcy wozu.

Czołg MBT Revolution w postaci oferowanej przez Rheinmetall jest wyposażony w system ROSY (ang. Rapid Obscuring System For Land Vehicles) zapewniający postawienie osłony w zakresie widma bliskiej, średniej i dalekiej podczerwieni, w zakresie widzialnym od 400 do 1000 nm oraz promieniowania laserowego od 550 do 1500 nm. Zastosowany w nim 40 mm granat ma masę 0,5 kg (zdolny do postawienia skutecznej zasłony w czasie do 0,4 sek. po wystrzeleniu) zapewnia osłonę w zakresie widma optycznego powyżej 15 sek. ROSY_L ISS (ang. Integrated Sensor Suite) umożliwia połączenie go z systemem sterowania zdalnie sterowanego modułu uzbrojenia (ZSMU) lub akustycznym systemem detekcji strzału.

Jako czujnik ROSY może wykorzystywać system obserwacji zwiększający świadomość sytuacyjną Situational Awareness System - SAS (daje panoramę obserwacyjną w bezpośrednim sąsiedztwie pojazdu). Dodatkowo na wozie można zamontować system lokalizacji snajperów SLS i zakłócania IED.

W celu zapewnienia wzrostu możliwości ogniowych zastąpiono elektrohydrauliczne napędy stabilizacji armaty elektrycznymi oraz zaproponowano nowe rodzaje amunicji. Chodzi tu przede wszystkim o podkalibrową amunicje typu DM63A1 (z ładunkiem miotającym typu TIPS, niewrażliwym na zmianę temperatury zewnętrznej, przez co zwiększającym żywotność lufy i celność) oraz amunicję typu PELE i DM11/DM 11 RH31SQ wielozadaniowo-odłamkowo-burzącą z programowalnym/uderzeniowym zapalnikiem czy DM78 typu TPCSDS-T i DM88 typu TP-MP.

Dodatkowo na wozie proponuje się zamontowanie ZSMU z 40 mm granatnikiem automatycznym, 7,62 mm km lub alternatywnie 12,7 mm wkm.

Zwiększenie poziomu świadomości sytuacyjnej załogi czołgu,  poprawienie możliwości w zakresie wykrywania, identyfikacji i zwalczania  zagrożeń  oraz wzrost niezawodności i ułatwienie obsługi osiągnięto poprzez tzw. cyfryzację dotychczasowych analogowych systemów bazowych lub komponentów starszej generacji. Nowa magistrala cyfrowa zajmuje mniej miejsca (co wykorzystano montując w wieży klimatyzator),  pozwala na dalszą rozbudowę czy modernizację w przyszłości a przede wszystkim znacznie zwiększa możliwości wozu.

Zamiast dotychczasowego panoramicznego, dziennego celownika dowódcy PERI R17 zaproponowano przyrząd dzienno – nocny RDE SEOSS (Stabilized Electro-Optical Sighting System) z termowizorem III generacji Shapir i dalmierzem laserowym (taki sam termowizor zastąpił starszy WBG-X na stanowisku działonowego dając 40% wzrost możliwości zasięgu i jakości zobrazowania). RDE SEOSS zapewnia działanie w systemie „hunter-killer”, w zakresach widma 3-5µm lub 8-12µm oraz w szerokim polu obserwacji (m.in. od -120 do +450 a nawet  +700 w pionie). System SAS pozwala na automatyczne wygenerowanie kolorowego obrazu otoczenia czołgu, wykrywanie i śledzenie celów (z funkcją naprowadzania uzbrojenia na wykryty obiekt) oraz integrację z pozostałymi systemami wozu. W ramach modernizacji wieży zastąpiono również jej dotychczasowe napędy hydrauliczne  elektrycznymi (EWNA). Zgodnie z wcześniejszymi zapewnieniami Rheinmetall prowadzono rozmowy o integracji rozwiązań proponowanych przez spółkę z polskim systemem zobrazowania termalnego, stworzonym przez PCO.

Nowe rozwiązania, zawarte w demonstratorze MBT Revolution dają wzrost szybkości wykrycia zagrożenia (scenariusz – teren zurbanizowany, cel - wyrzutnia RPG na dystansie 50 m) z obecnych 10 do 2 s, identyfikacji z 10 do 5 s oraz wypracowania danych dla oddania strzału z 13 do 6 s. Łącznie daje to czas reakcji w granicach 13 sekund wobec 33 sekund uzyskiwanych dotychczas.

„Cyfryzacja” pozwala na uzyskanie dużej wymienności podzespołów układów optoelektronicznych, co ma szczególne znaczenie w całym okresie eksploatacji. Ponadto każdy z członków załogi ma pełny dostęp do wszelkich danych uzyskiwanych zarówno przez systemy zamontowane na czołgu jak i przesyłane do niego za pomocą urządzeń łączności lub BMS oraz w przypadku stanowisk w wieży może przejąć kontrolę nad całym uzbrojeniem.

Dodatkowo proponuje się zamontowanie dla kierowcy nowego dzienno-nocnego przyrządu obserwacyjnego i analogicznej kamery cofania, nowego pulpitu kontrolno-informacyjnego, kierownicy oraz wydajnego systemu klimatyzacji i wentylacji (w tym  dla komór amunicyjnych) oraz  dodatkowego agregatu prądotwórczego (o mocy 17 kW redukującego liczbę akumulatorów z 8 do 6) oraz oświetlenia LED wnętrza czołgu.

Rheinmetall w pakiecie z modernizacją oferuje system wsparcia eksploatacji CLS (Contractor Logistics Support) w celu zapewnienia sprawności w całym cyklu życia (w tym np. podczas misji ekspedycyjnych), pakiety części zamiennych, organizację systemu wsparcia eksploatacji  czy systemu szkolno-treningowego (w oparciu o symulatory i trenażery).

Marek Dąbrowski

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 100
Kiki
niedziela, 27 grudnia 2015, 22:10

Może poczekajmy na jakieś konkrety? Bo 'bazując na MBT Revolution' to można wiele, skrajnie różnych, wersji stworzyć :)

anakonda
poniedziałek, 28 grudnia 2015, 14:02

Rheinmetall wybrał do współpracu Bumar bo ten ma dobra przebijalnosc sejmową i potrafi przeforsowac nawet najabstrakcyjniejszy projekt ( przypomne tu historie nieszczesnych wuzków pod kraba kiedy to tylko dzieki nam ten projekt został zarzucony w innym wypadku pewno by go nam wpychali a nasi artylerzysci musieli by sie zaopatrzyc w parasole i maski tlenowe no i musieli by czasem popchac toto co samo jezdzic nie chcialo.)Kontrakty prowadzone przez bumar czytał bym dwa razy

zLoad
sobota, 2 stycznia 2016, 23:29

A ja bym wspieral projekty bumaru od poczatku do konca. To nie zachodni sprzet ktory moze byc zdalnie unieruchomiony. Wiadomo to co oni zrobia na zamowienie dla naszego wojska ZAWSZE zadziala. Nie ma przy tym opcji zabijania rozbrojonych wlasnych zolnierzy, ktorym nagle sprzet odmawia posluszenstwa. Tak, tak wlasnie moze sie stac dzieki obcemu uzbrojeniu.

Qba
poniedziałek, 28 grudnia 2015, 19:28

Odwrotnie, to Bumar wybrał Rheinmetall

okm
niedziela, 27 grudnia 2015, 21:32

bardzo dobrze. lepiej 280 leo w miare nowych niz nic. no i warto by z t-72 porobic z 250 pt-91 zeby w sumie bylo ok 500 w miare nowoczesnych czołgów a i ludzie mieliby prace

Hammer
poniedziałek, 28 grudnia 2015, 14:41

Pełna Zgoda. "Czysty" T-72 na złom lub wykorzystać podwozie i zrobić a'la BMPT Terminator. PT-91 Poprawić ile się da i pieniędzy nie żałować (bo nowych Tanków jeszcze długo nie zobaczymy) a uzbrojone w Spike Rosomaki czołgu nie zastąpią.

AdamM
niedziela, 27 grudnia 2015, 21:17

Dodam tylko że po modernizacji będzie to najbrzydszy czołg świata :)

Partyzant
poniedziałek, 28 grudnia 2015, 13:48

Wiecie że taki Super -czołg można zniszczyć butlą z gazem ukrytą w ziemi lub beczce z wodą.Nawet najnowsze Abramsy i Merkavy płoną. Jak? FAE. Czołgi to dziś są dobre do straszenia cywilów-Stan Wojenny. A na Wojnie rozwala się je tak:Tank hunters of Syria - compilation

Kamil
poniedziałek, 28 grudnia 2015, 13:31

Czy nasze T72 są podatne jeszcze na modernizację? Otóż czy lepiej byłoby je pociąć na przysłowiowe żyletki i kupic nowy czołg czy wstawić armatę 120mm i poprosić Ukrainę o modernizację tak jak robią to od lat ze swoim sprzętem? Nie można ukryć, ze jeżeli chodzi o modernizację ZSRR-owskiego złomu to mają potencjał i profesjonalizm

Krzysiek
niedziela, 27 grudnia 2015, 20:33

Nawet słaba decyzja jest lepsza o braku decyzji to stara prawda.

Zdzich
poniedziałek, 28 grudnia 2015, 11:30

Lepiej się nie odzywać i udawać mędrca, niż rozwiać wszelkie wątpliwości jakąś "starą prawdą".

WARS
poniedziałek, 28 grudnia 2015, 13:23

pro-sowietom "zdradze" tajemnice: ta "dziura" bedzie lapala sowieckie pociski i je odstrzeliwala(tak to opisuja w GW czyli odpowiedniku Komsomolskiej Prawdy) ;)))))) Czy czolg musi byc ladny ? To pytanie do tych co mysla...

Maniutek
poniedziałek, 28 grudnia 2015, 13:08

Dokładnie tak jak opisał to kolega Kamil. modernizujemy po to aby modernizować. To takie polskie.

Boruta
niedziela, 27 grudnia 2015, 20:00

Stary pancerz, do tego dziurawy na wieży i stara armata. Będzie kolejny czołg defiladowy. :-(

Max Mad
niedziela, 27 grudnia 2015, 19:54

Jak ma się tym zająć PGZ... to cienko to widzę. Już się paroma rzeczami "zajmowali" i gdyby nie byli państwowym tworem to z wolnego rynku by wylecieli za takie "zajmowanie się" z hukiem szybko.

Mireq
poniedziałek, 28 grudnia 2015, 21:30

Nowy szef MON, i jakoś decyzje można podejmować.

Max Mad
wtorek, 29 grudnia 2015, 00:52

Które zapadły w 2014 roku... faktycznie osiągnięcie.

Wojmił
wtorek, 29 grudnia 2015, 00:01

to nie jest decyzja tego szefa MON...

Gottard
poniedziałek, 28 grudnia 2015, 12:36

Bardzo dobrze niech Niemcy się wezmą natychmiast za modernizację bo inaczej nic nigdy nie ruszy, a wyjdzie taniej. Natomiast co z podstawowym typem pancernym czyli T-72M1? Przypominam że T-72M1 mają lepsze wyniki w strzelaniu niż PT-91. Bierze się to z tego że do szalonych błędów fatalnej armaty i systemu stabilizacji SKO Drawa szarpie po swojemu i dorzuca kolejne - efekt taki ze podczas strzelania w ruchu nie da sie w nic trafić. Albo je zdeklasować do roli wozu wsparcia piechoty i na stale sparentować z BWP-1 na szczeblu kompanii w stosunku 1/2 (a pozyskać kolejne prawdziwe MBT jak Leosie czy Abramsy) Albo konkretnie zmodernizować T-72M1: armata + systemy stabiliazacji z Malaja lub z Ukrainy, dospawać na wieży IVIS, nowe polskie SKO + system ciągłego justowania celownik-armata, nowa organizacja stanowiska dowódcy ze stałymi peryskopami i innym włazem jak w Leopardzie. Power-pack od Malaja, ukraiński 6TD lub koreański (od nowego Kraba) i dodatkowy lekki polski pancerz kompozytowy z 2012 (co da nowy wygląd zewnętrzny wozu) + ekrany przeciwkumulacyjne, APU, nawigacja GPS, kamery kierowcy obserwacji bok-tył. I niech polski tzw. przemysł zbrojeniowy robi takie modernizacje a na okrągło jak USA z M1 Abrams - 20-30 szt. rocznie - zamiast siedzieć z założonymi rękami i doić kasę z budżetu za nic.

madmaxx
poniedziałek, 28 grudnia 2015, 20:30

Co do T72M: o armatach 2A46m nie będę się rozpisywał szerzej, zrobiłem to w innym wątku, w każdym razie rozkalibrowanie lufy następuje po ok. 200 strzałach amunicją bojową APFSDS, armaty Rhm120 i RUAG CTG 120 dopiero po ok.800 strzałach. Co do hydraulicznych napędów wieży i stabilizacji armaty - jak się ładnie palą i jak groźne powodują oparzenia wiedzą chłopaki z załogi spalonego leo. Błąd stabilizatora w poziomie przekracza 5 metrów, w piomie wynosi ok. 2,8 m, więc pisanie o spisywaniu się w strzelaniu w ruchu z T72M i polskim PT91 zakrawa na dowcip, oba typy wozów mają te same stabilizatory i ten sam typ armaty. Przy modernizacji zabawa z wypruwaniem hydrauliki i montażu elektryki to znaczny koszt, dlatego elektrykę miały montowane tylko fabrycznie nowe PT91, nie modernizowane. W grę wchodzi wymiana wieży na bezzałogową Falcon2, co rozwiązuje problemy z armatą, stabilizacją, odpornością balistyczną wieży, SKO, celownikami itp, niestety nie wiem, ile sobie Jordańczycy za nią cenią. Co do silników: Powerpack od Malaja nie wchodzi w grę, zakład produkujący silniki S1000 spychacze zrównały z ziemią po 2009 roku. 6TD-2 wejdzie, 6TD-3 nie wejdzie, poza tym trzeba dobrać do niego skrzynię biegów i wprowadzić przeróbki komory silnikowej, co zajmie czas i spowoduje kolejne niepotrzebne wydatki. To samo tyczy się silnika od Kraba, nie koreańskiego, lecz niemieckiego MTU MT881 Ka500. W grę wchodzą gotowe rozwiązania typu powerpack od Finów(Wartsila V8X+skrzynia Renk ESM350) lub Francuzów(szwedzki silnik Scania DI16+ ta sama skrzynia) bez konieczności przeróbek kadłuba. Widziałem co Amerykanie robią z Abramsami w Limie(oczywiście nie wszystko), twierdzą, że nawet tak zaawansowana modernizacja jest dużo bardziej opłacalna od zakupu nowych MBT, w porównaniuz tym to co piszę o moderce T72M to pikuś.

ryszard56
niedziela, 27 grudnia 2015, 18:43

a czemu nic sie nie pisze o najnowszej amunicji

asdf
niedziela, 27 grudnia 2015, 22:12

Amunicja to inny temat, choć w tym temacie tez się sporo dzieje.

Vvv
niedziela, 27 grudnia 2015, 18:39

Słabo. Nie wymieniono wkładów pancerza wiezy oraz nie załatano dziury ktora jest jej pieta achillesowa. Poza tym Ok.

cerg
niedziela, 27 grudnia 2015, 20:32

A ty już wiesz że EMESA-a nie podniosą i dziury nie załatają. Skąd wiesz, to nie jest jakiś wielki problem

Claude de Villars
niedziela, 27 grudnia 2015, 20:05

Pytanie, czy wymiana kaset z pancerzem warstwowym byłaby opłacalna. Taka wymiana jest oczywiście możliwa, ale wymaga znacznych kosztów i jest skomplikowana. Oczywiście wymiana kaset pancerza podniosłaby skokowo odporność naszych czołgów, ale to miałoby sens jedynie wtedy, gdyby Polska planowała użytkować Leo 2 jeszcze przez przynajmniej 20 lat.

druch
niedziela, 27 grudnia 2015, 18:18

Brawo! Nie za bardzo lubię Antka, ale jak na razie podejmuje same dobre decyzje jeśli chodzi o uzbrojenie...

Qba
niedziela, 27 grudnia 2015, 22:55

Ta jest kiepska, bo zostaje stary pancerz z dziurą od EMES i krótka lufa L44.

Gen65
niedziela, 27 grudnia 2015, 20:07

A co ma z tym wspólnego Antek.M ? Te negocjacje prowadzono od kilku miesięcy !

Viktor
niedziela, 27 grudnia 2015, 20:05

No nie wyszło Ci niestety.

AK47
niedziela, 27 grudnia 2015, 19:13

Przecież ta modernizacja to działania poprzedniego ministra. Można zapytać czemu umowa dopiero w grudniu 2015 a nie rok temu...

asdf
niedziela, 27 grudnia 2015, 19:05

Raczej podpisuje umowy przygotowane prze poprzedników, poczekamy co zrobi za rok. Puki co to już wiemy, że OPL-u nie będziemy mieli.

Wrc
poniedziałek, 28 grudnia 2015, 11:57

To trzeba było podpisać...

Fancik
niedziela, 27 grudnia 2015, 18:04

Szkoda że nie przewidziano wymiany armaty na L55. Pancerz zasadniczy też nie zostanie poprawiony, dziura w wierzy z EMESem, nie zostanie załatana... Ale ciekawi mnie co wymyślono w kwestii ADS. No i sytuacja Rheinmetall'a nie jest obecnie za ciekawa więc pewnie dało się wycisnąć sporo w zakresie współpracy przemysłowej.

Qba
niedziela, 27 grudnia 2015, 22:52

ADS nie będzie, bo za drogi.

Kamil
poniedziałek, 28 grudnia 2015, 11:54

Prawda jest taka, że jedyna sensowna modernizacja Leopardów to modernizacja ich do standardu 2A7+, w przeciwnym razie nadal będziemy w posiadaniu czołgów zacofanych technologicznie. Dotyczy się to zarówno 2A4 jak i 2A5. Na tym powinien zakończyć się temat wywodów co zainstalujemy na naszych czołgach. Oczywiście do tego potrzebujemy amunicji z prawdziwego zdarzenia i tutaj wchodzą w grę pociski stworzone przez Niemców pod Leopardy (mniejsza zużywalność luf przy pociskach stworzonych przede wszystkim do nich). Inna kluczową kwestią jest zastąpienie naszych PT91 i T72, oczywiście marzyć można o najnowszej wersji Abramsa ale nasza zacofana gospodarka tego nie wytrzyma.

Hammer
poniedziałek, 28 grudnia 2015, 14:44

Zapomnij. I w sumie dobrze. Leo i PT-91 powinny wystarczyć.bo potrzeby większe gdzie indziej (OPL, Artyleria BWP itd itp)

ładowniczy
poniedziałek, 28 grudnia 2015, 13:41

Warto wiedzieć Kamilu, że kiedyś, ładnych parę lat temu Leopard 2 zmierzył się z Abramsem na jednym z poligonów US Army, bodaj w Nowym Meksyku. Rywalizacja była ostra, bo zwycięzca mógł liczyć na spory lukratywny kontrakt. Leopard 2 wówczas przegrał, ale wszyscy (i uczestnicy i sędziowie) wiedzieli, że przegrał politycznie, a więc nieuczciwie. Dlatego nie wylewaj łez na Ambramsem i cisz się z tego co jest.

Franz Guderian
poniedziałek, 28 grudnia 2015, 13:28

Calkowita racja! Celem każdej modernizacji nie może być produkt na wczoraj, tylko na jutro! Naszym potencjalnym wrogiem nie będzie jakieś państwo III świata, tylko państwo uzbrojone w miarę nowoczesne czołgi, więc celem modernizacji musi być możliwość naszych czołgów prowadzenia równorzędnej walki, a jeszcze lepiej, uzyskanie przewagi jakościowej nad sprzętem przeciwnika. Niby proste, a jednak nie..

Qba
poniedziałek, 28 grudnia 2015, 13:11

Nie stać nas na modernizację do 2A7+

Pankracy Bonifacy
niedziela, 27 grudnia 2015, 17:56

Szkoda tylko, że Saphir nie został wybrany przez Bundeswehrę a sama modernizacja Revolution nie została nigdy przez nikogo kupiona i nie jest zatwierdzona przez Leoben. Jak zwykle eksperymentujemy zamiast kupić sprawdzone rozwiązania z KMW.

zLoad
niedziela, 10 stycznia 2016, 12:04

Prawdzone rozwiazania przez producenta dla wlasnego kraju, wszystkim innym- nie wiadomo co.

wolf
poniedziałek, 28 grudnia 2015, 00:26

a singapur nie modernizował swoich do mbt revolution?

mg
niedziela, 27 grudnia 2015, 18:20

O BWP patrii takie same bzdury gadali.

Qba
niedziela, 27 grudnia 2015, 18:12

KMW nie chciał słyszeć o transferze technologii i przeprowadzeniu modernizacji w Polsce.

Ruffi
niedziela, 27 grudnia 2015, 17:29

Nareszcie

Eryk
niedziela, 27 grudnia 2015, 17:23

No i wymiana lufy z L44 na L55 , a Rheinmetall jest producentem tych luf ( najlepszych na świecie)

.
niedziela, 27 grudnia 2015, 18:07

Nie ma powodu,wymieniać na L55

X
niedziela, 27 grudnia 2015, 17:53

Wiedząc ile serca wkładają w swoją pracę pracownicy polskiego przemysłu zbrojeniowego to na pewno ją skrzywią.

wojo
niedziela, 27 grudnia 2015, 17:34

Nic na temat wymiany luf na L55 się nie mówi.

Eryk
niedziela, 27 grudnia 2015, 17:23

No i wymiana lufy z L44 na L55 , a Rheinmetall jest producentem tych luf ( najlepszych na świecie)

Qba
niedziela, 27 grudnia 2015, 18:13

Lufy zostaną L44, podobnie jak pancerz.

Fancik
niedziela, 27 grudnia 2015, 17:59

Nie, w naszych Leopardach nie będą wymieniane armaty na L55.

Lord Godar
poniedziałek, 28 grudnia 2015, 18:19

Poczekamy ... zobaczymy , co konkretnie będzie obejmować modernizacja , bo to co w pełnym pakiecie jest to jedno , a nasze Polskie możliwości do inna rzeczywistość . Skoro już zdecydowali się na to konkretne rozwiązanie to dobrze by było , aby zrobili wszystko co można tylko poprawić ( i da to efekt na plus) , a wymaga w tej chwili "głębokiej" ingerencji w czołg , aby potem nie trzeba go było jeszcze raz rozbierać . Takie kwestie jak pancerz dodatkowy można zawsze zamontować za rok i będzie też dobrze . Tak samo amunicja , a dwa razy ściągać wieżę i ja ryć ponownie to już problem i koszt . Jeśli już coś od razu bym w starej wieży też robił w kwestii opancerzenia , to ewentualna wymiana zawartości kaset na coś nowszego i skuteczniejszego. Tak jak mówię , nie ma co się jeszcze podniecać ... zobaczymy niedługo co nasi zamówili dla Leo .

zLoad
sobota, 2 stycznia 2016, 23:24

Wymiana kaset? Czy w kasetach moze byc oprogramowanie do Leopardow? Zblizeniowy update software? By bylo jeszcze prostsze niz laczenie sie zdalne maszyn z berlinem. I niemal nie do wykrycia.

anakonda
poniedziałek, 28 grudnia 2015, 18:50

na 20 lat ta modernizacja wystarczy a pozniej trzeba bedzie flote wymieniac na nową lub inny sprzet bo nie wiadomo w ktorym kierunku pojdzie technologia. teraz bym sie skupil na gepardzie i mozliwosci wykozystania dodatkowego pancerza pozyskaneo droga modernizacji leopardoww właśnie

Viggen
poniedziałek, 28 grudnia 2015, 10:12

Pokrewny temat to podpisane dostawy przez Works11 Michał Lubiński WP 120-mm armat czołgowych wykorzystywanych w Leo 2 o dł. 44 kalibrów, Dodatkowe opancerzenie przodu wieży, z niemieckiej spółki IDB, ma być licencyjne produkowane w spółce Rosomak.

bender
wtorek, 29 grudnia 2015, 13:10

A wiesz, ze umowa z Works11 obejmuje dostawe TRZECH luf do 30 listopada 2017? Chyba nie ma nic pokrewnego w zamowieniu na lufy i umowie na modernizacje.

madmaxx
poniedziałek, 28 grudnia 2015, 20:36

W wozach wymagających wymiany lufy moim zdaniem powinno się zainwestować w L55.

rydwan
poniedziałek, 28 grudnia 2015, 13:49

no i o to wlasnie idzie najbardziej newralgiczny pukt a zamienniki beda nasze i mozna by je wykozystac przy gepardach np .Dla przypomnienia gorącym głowom nie odrazu Rzym zbudowano i w razie w. inne kraje urzycza nam brakujacego sprzetu tak ze modernizacja musi byc przeprowadzana rownoczesnie z rozwojm naszej gospodarki inaczej nawet zakup najlepszego uzbrojenia to bedzie tylko oslabianie samego siebie bo zawsze bedzie czegos brakowac..Zastanawia mnie tez fakt czy nie bylo by dobrym pomyslem pozyskanie slowacko czeskiego Sakala jako bwp choc z tym pomyslem zawsze mozemy poczekac i zostawic go sobie na wszelki wypadek a samemu cos probowac zrobic byle to cos nie okazalo sie li tylko dojeniem naszego skarbu panstwowego czyli nas

gustlik pieroński
poniedziałek, 28 grudnia 2015, 17:53

... wszystko jest ok... byle ten polski "pakiet", pod rządami pana antoniego, nie uczynił z leopardów 2a4... leopardów 2 w wersji t-34.

były_kanonier
poniedziałek, 28 grudnia 2015, 17:37

Bez nowej armaty zastosowanie najnowocześniejszej amunicji będzie iluzoryczne. Bez częściowej wymiany starego pancerza taka sama będzie odporność czołgu na trafienia. Samo montowanie dodatkowego pancerza zewnętrznego powiększy gabaryty i ciężar wozu wpływając negatywnie na jego mobilność i czas wejścia do walki (m.in. taki pancerz trzeba będzie demontować przed transportem drogowym czy kolejowym, ograniczy on też użycie czołgu w każdym terenie). Nic nie mówi się o wymianie kół nośnych z aluminiowych na stalowe, a także o koniecznym wzmocnieniu zawieszenia. Brak też mowy o zwiększeniu odporności pancerza stropu wieży. Budzi też obawy ogólnikowe stwierdzenie dot. systemowego pakietu wsparcia eksploatacji - czy będzie on nadal w niemieckich czy polskich rękach. Nie precyzuje się też kosztów jednostkowych i całościowych tego przedsięwzięcia.

Orkan
poniedziałek, 28 grudnia 2015, 07:59

Nie ma sie co podniecac. To co oferuje Rheinmetall a to co wybierzemy do zmiany w naszych maszynach to beda dwie rozne sprawy. Oby nie okazalo sie ze stac nas tylko na wymiane lampek w srodku na ledowe, zamintowanie nowej radiostacji i nowe malowanie zewnetrzne. Patrzac chocby na modernizacje Mig-29 czy Su-22 tak wlasnie moze byc...

Qba
poniedziałek, 28 grudnia 2015, 13:12

Ta modernizacja i remont mają kosztować po 8 mln $ na każdy czołg.

Zdzich
poniedziałek, 28 grudnia 2015, 11:24

Żeby się nie okazało, że się mylisz jak zwykle.

zLoad
sobota, 2 stycznia 2016, 23:20

Zdalnie wylaczane maszyny. Bezpieczenstwo uzytkowania (dlatego wczesniej poparzyly tych zolnierzy). Komfort z obslugi (zeby nikt nie protestowal) Brak amunicji produkowanej w kraji (srodek delikatnego nacisku). Im szybciej zaczniemy produkowac wlasne tym szybciej staniemy sie liczacym krajem na swiecie. Jak wojskowym nie szkoda wsadzac do tego wlasnych zolnierzy to ja juz nic nie powiem. Chyba jestem jedyna osoba tu ktora jasno widzi ze ten sprzet jest dla nas po prostu ZAGROŻENIEM.

ern
poniedziałek, 28 grudnia 2015, 16:34

Nie wiem czy po wypowiedzi niemieckiego ministra finansów który chlapnął już oficjalnie co Niemcy zamierzają zrobić w kwestii obronności na kontynencie warto się pakować w jakiekolwiek interesy militarne za Odrą.

xyz407
poniedziałek, 28 grudnia 2015, 18:33

Chyba warto. Niemcy też rozumieją, że silniejsza Polska to dla nich bezpieczniej, a dodatkowo dobry interes mogą zrobić. Tak więc trzymam kciuki za współpracę. Na początek Leopardy i Pumy.

Lewkon
poniedziałek, 28 grudnia 2015, 01:02

Właśnie Antek. Umowa była negocjowana za poprzedniego rządu z rożnymi oferentami ale WŁAŚNIE ANTEK WYBRAŁ OFERENTA

cerg
poniedziałek, 28 grudnia 2015, 11:54

Bumar jak tzw lider modernizacji wybrał a nie Antek.

reen
poniedziałek, 28 grudnia 2015, 11:23

Poza tym, umowa mogłaby być podpisana po 2015 roku. Wtedy pieniądze z 2015 wróciłyby do budżetu.

Max Mad
poniedziałek, 28 grudnia 2015, 11:03

Antek nic nie wybierał, rozmowy z Rheinmetall toczyły się już od dawna i precyzowano zakres umowy. Jedyny wkład Antka to jest podpis pod przyszłą umową jak przejdzie przez Ministerstwo Gospodarki i zostanie zatwierdzona. Na ten moment realizuje jedynie program modernizacyjny który opracował "poprzedni rząd" i nic nowego nie wniósł. Przypisywanie sobie czyjejś roboty jest kiepskie.

Remik
poniedziałek, 28 grudnia 2015, 10:16

Z jakimi 'oferentami' poza PZG jeszcze negocjowano ?

ronin
wtorek, 29 grudnia 2015, 01:12

Po co pchać miliardy o ochronę załogi zamiast zrobić coś bezzałogowego zdalnie sterowanego ?

zLoad
sobota, 2 stycznia 2016, 23:21

Jak bys nie zauwazyl , to te czolgi prawdopodobnie sa zdalnie sterowane. Trzeba zapytac technikow i inzynierow ktorzy mieli z nimi stycznosc(choc prawde i tak zapewne zna jedynie producent).

dropik
wtorek, 29 grudnia 2015, 12:10

drony są przereklamowane

poznaniak
poniedziałek, 28 grudnia 2015, 00:37

do tych co narzekają powiem że po tej modernizacji po raz pierwszy w historii nasza armia będzie miała czołg na światowym poziomie.popatrzcie co mają na stanie armie Czech ,Słowacji,Rumunii,czy Bułgarii.

Davien
wtorek, 29 grudnia 2015, 01:27

A jakie to Czesi maja nowoczesne czołgi?., bo chyba nie chodzi ci o te 32 T-72M4Cz

Gen. Mączek
poniedziałek, 28 grudnia 2015, 10:54

Ale to nie sa nasi potencjalni wrogowie...

cynik
poniedziałek, 28 grudnia 2015, 10:47

nie wspominajac o burkina faso

wojtek30
poniedziałek, 28 grudnia 2015, 00:31

Rosja do 2020 zbuduje 2000 nowych T14 a Polska kupiła od Niemiec stare gruchoty. Dodatkowo te gadania i analizy, że Polsce starczy 400 czołgów, to jest kolejna kompromitacja tego kraju.

Zenio
poniedziałek, 28 grudnia 2015, 10:36

Chcesz się może założyć ze Rosja do 2020 roku nie zbuduje 2000 szt T-14 ? Weż sobie jakąś mapę i zobacz jak duża jest Rosja oraz jak przebiegają jej granice oraz sprawdź jak i gdzie położona jest Polska to powinno ci wyjaśnić dlaczego Rosja musi posiadać dużo większe siły zbrojne w stosunku do Polski

Davien
poniedziałek, 28 grudnia 2015, 10:15

Jak będą mieli 20 T-14 to będzie cud i chodzi mi o pełnoprawne czołgi a nie o demonstratory na defiladę.

Kordian
poniedziałek, 28 grudnia 2015, 09:32

Rosja nowe czołgi i nowe samoloty buduje od lat.... Ma ich "kilka sztuk". Podejrzewam, że T-14 zanim osiągnie sensową wartość bojową będzie pojazdem na defilady jeszcze kilkanaście lat.

Kryg
poniedziałek, 28 grudnia 2015, 09:07

wybacz, ale scyzoryk się otwiera w kieszeni jak czytam takie bzdury jak piszesz. Jakie 2000 nowych czołgów? Poczytaj trochę portale tematyczne, trochę zaangażuj się w szukanie informacji, a nie tylko onet i będziesz wiedział że przyszłość T14 wygląda mgliście. Oczywiście t14 może wejść do produkcji, ale jest bardzo drogim czołgiem więc 2000 to są ich marzenia. Poza tym większym problemem są Chiny dla Ruskich niż Polska. A od Niemiec nigdy nie kupiliśmy żadnych gruchotów.

Takkk
poniedziałek, 28 grudnia 2015, 15:32

Ile kosztuje używany Leopard plus jego modernizacja a ile nowy, niewymagający modernizacji? Z uwzględnieniem czasu eksploatacji. Pewnie znowu zrobiliśmy słomiany interes.

trzeba byc elastycznym i łapać okazje !
poniedziałek, 28 grudnia 2015, 16:22

No właśnie, krotka i szybka kalkulacja ! Jeszcze lepiej jakby skalkulowac operacje sprzedazy tego co miałoby byc modernizowane ( nie wiem czy nie ma jakiegoś zakazu ) oraz tych co nie podlegaja modernizacji i zakup nowiutkich tj.tych co ich sprzedaz wstrzymano do arabów. Ja wiem ze tych nowiutkich dla arabów A7 miało byc coś 800 szt ale ile by to kosztowało: zakup tych 800 szt sprzedaz wszystkich leopadrów obecnie posiadanych oraz porównanie kosztu zakupu 1 szt. A7 do kosztu obecnie uzywanych wraz z kosztem modernizacji na 1 szt. ? Pewnie kwotowo wyszłoby to więcej ale otrzymalibyśmy najnowocześniejsze czołgi i większej satysfakcjonujacej ilości ! Ile trzebaby dołozyć na taki deal ? To pewnie juz i tak niemożliwe do realizacji bo te 800 szt. A7 juz sa niedostepne !

realizm
niedziela, 27 grudnia 2015, 23:36

Jak mawiają górale: no i piknie!!!

Autor
poniedziałek, 28 grudnia 2015, 10:25

może i piknie ale mało............ Gdybyśmy mieli ok 1000 szt. zmodernizowanych czołgów to można się czymś podniecać a tak to kropla w morzu potrzeb. Choć i tak duży + za to, że w ogóle coś robią.

ig.
niedziela, 27 grudnia 2015, 23:35

Czy to takie trudne wymienić lufy na L55 i wprowadzić amerykańską (lepszą) amunicję ? I tak lufy trzeba wymienić więc koszt byłby niewiele większy, a możliwości wzrosłyby znacznie.

Sciesill
poniedziałek, 28 grudnia 2015, 08:43

Jak wymienią lufy na L55 to o amerykańskiej amunicji można zapomnieć , Abramsy używają luf L44 i do takich mają przystosowane pestki.

Boczek
poniedziałek, 28 grudnia 2015, 03:37

Nie ma takiej potrzeby. Amunicja ze zubożonego uranu nie potrzebuje dłuższych luf, a wręcz byłoby to szkodliwe i mogło zmniejszyć zdolność przebijania tejże amunicji, jeżeli nie zmniejszy się prędkości początkowej pocisku. Przedłużenie lufy było wymogiem amunicji wolframowej, która to musiała być wprowadzona, bo nie byłoby zgody społeczeństwa na uran. Niemcy nie reagują racjonalnie na słowa: uran, radioaktywność. Dłuższa lufa to nie jest taki cymes - ogranicza manewrowość czołgu. Zatem jak długo nie pojawi się amunicja dla L55, która będzie lepsza od uranowej dla L44 nie ma to sensu.

TomekB
poniedziałek, 28 grudnia 2015, 00:42

A kto Ci ta amunicje sprzeda?

xyz407
poniedziałek, 28 grudnia 2015, 15:19

Ten wybór to chyba celem edukacji. Nasze firmy posiadają obecnie kompetencje w zakresie T-72, PT-91. Choć nauka drogo nas będzie kosztowała (około 40 % ceny nowego leo ) to może wykształcą kadry do ich kompleksowej obsługi. Następny krok to montaż leopardów, co najmniej w ilości 24 szt. rocznie w Polsce i dla polskiej armii, ale już w wersji docelowej A6 i wycofywanie kolejno T-72 i PT-91. Tak nawiasem mówiąc, to już bym wycofał T-72, szkoda pieniędzy na ich utrzymanie.

Plush
poniedziałek, 4 stycznia 2016, 15:05

Czy ponad 200 Leopardów wystarczy? Nie sądzę kolego. Nie jesteśmy Niemcami, Francja czy UK schowanymi daleko od Rosji. Jesteśmy wschodnią flanką i na tak małą ilość czołgów nawet najnowocześniejszych nie możemy sobie pozwolić. Wycofać ale w to miejsce wprowadzić WWO Anders?! Dodaj brak OPL dla naszych pancerniaków i sukces na katastrofę gotowy. Najłatwiej jest wycofać i zezłomować tylko co dalej?

Mg
niedziela, 27 grudnia 2015, 23:12

Przy nasyceniu wojsk rosyjskich śmigłowcami szturmowymi z ppk nie zastosowanie aktywnych systemów ochrony (APS, takich jak np. Trophy) to grzech. Przecież to zwiększyło by przeżywalność naszych czołgów kilkukrotnie. Tak jak byśmy mieli kilka razy więcej Leopardów. A koszt w porównaniu z całym czołgiem jest niski!!!

say69mat
poniedziałek, 28 grudnia 2015, 09:00

To znaczy, nie jest problemem nasycenie wojsk rosyjskich śmigłowcami szturmowymi. Problemem jest brak efektorów zdolnych do aktywnej i pasywnej obrony naszych jednostek pancernych. Bo nikt mi nie powie, że system ZSU23 plus Grom, plus Poprad jest tym właściwym środkiem przeciwdziałania tego typu zagrożeniom.

Roy
poniedziałek, 28 grudnia 2015, 14:29

Tak wszyscy piszą o wymianie luf na L55 ale wiedzę, że nikt nie wie, że sprawa się nie kończy na prostej wymianie lufy. Zmian jest więcej, szczególnie, że odrzut jest większy.

Hammer
niedziela, 27 grudnia 2015, 22:14

Wieczne narzekanie na Bumar. Właśnie dobrze się stało że firma wejdzie w kooperacje niemiecką firmą Rheinmetall. I o to chodzi panowie.

Wojmił
niedziela, 27 grudnia 2015, 22:11

Tylko bez piania z zachwytu nad Antonim... to nie on jest autorem tej modernizacji... podpisanie tej umowy było zaplanowane zanim odbyły się wybory...

Wawiak
poniedziałek, 28 grudnia 2015, 20:13

Może jestem laikiem, ale IMO detale techniczne ustalają zwykle specjaliści, a nie politycy. Politycy co najwyżej podejmują wiążące decyzje - posiłkując się zdaniem specjalistów...

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama