Ostatni rejs okrętu podwodnego Kobben

4 marca 2021, 10:13
DSC_0204
Fot. M.Dura
Reklama

Jeden z dwóch ostatnich polskich Kobbenów: ORP „Sęp” został odholowany z Portu Wojennego Oksywie do Gdańskiej Stoczni Remontowej im. j. Piłsudskiego S.A. w Gdańsku, gdzie nastąpi wyokrętowanie baterii akumulatorów. Po tym procesie jednostka ta pozostanie oficjalnie okrętem Marynarki Wojennej, ale już nie okrętem podwodnym.

Proces faktycznej dezaktywacji dwóch ostatnich, polskich okrętów podwodnych typu Kobben rozpoczął się 2 marca 2021 roku, gdy pierwszy z nich: ORP "Sęp" został przeholowany przez pchacze „Nosorożec G-01” i „Nosorożec G-02” z Gdyni do Gdańska. To właśnie bowiem w gdańskiej Stoczni Remontowej im. j. Piłsudskiego S.A. odbędzie się operacja wydobycia  z ORP „Sęp” (i później z ORP „Bielik”) baterii akumulatorów (BA) typu SUNLIGHT 2X38ST10A (po 138 podwójnych ogniw) w ramach umowy podpisanej z Komendą Portu Wojennego Gdynia o wartości 999 990 zł.

W przetargu uczestniczyły jeszcze trzy inne podmioty, z których jeden nie był brany pod uwagę z powodu odrzucenia oferty (Balt Yard Sp. z o.o.), a dwa inne zaproponowały wyższą cenę za wykonanie prac (PGZ Stocznia Wojenna Sp. z o.o. z Gdyni i NET MARINE – Marine Power Service Spółka z o. o. ze Szczecina).

Operacja przeprowadzona w gdańskiej Stoczni Remontowej będzie procesem nieodwracalnym, ponieważ razem z akumulatorami zdemontowany zostanie systemu monitoringu i chłodzenia BA, połączenia poszczególnych ogniw, halonowy system gaśniczy (z demontażem butli i neutralizacją halonu), odcinków systemów wodnych za zaworami dublującymi zawory burtowe (z zainstalowaniem zaślepek) oraz zaokrętowana zostanie odpowiednia ilość balastu stałego do jam bateryjnych nr 1-3.

Efektem tych działań będzie więc całkowite i bezpowrotne wyłączenie obu ostatnich okrętów typu Kobben z gotowości do działań bojowych (faktycznie nie będą one już okrętami podwodnymi) i może się zakończyć tylko opuszczeniem bandery, co nastąpi najprawdopodobniej w połowie 2021 roku. Wynika to z harmonogramu prac stoczniowych, który zakłada zakończenie prac na obu okrętach (realizowanych najpierw na ORP „Sęp”, a później na ORP „Bielik”) do 7 maja 2021 r. Później oba okręty będą już tylko obciążeniem dla Marynarki Wojennej RP, która na pewno będzie się chciała ich jak najszybciej pozbyć.

Wycofane Kobbeny zostaną następnie najprawdopodobniej przekazane do Agencji Mienia Wojskowego, która już je podobno wyceniła na około 750 tysięcy złotych za sztukę. Można je oczywiście zezłomować, ale o wiele bardziej rozsądnym rozwiązaniem wydaje się zagospodarowanie tych jednostek jako atrakcja turystyczna, wystawiając je w różnych miastach nadmorskich. Decyzję o zagospodarowaniu w ten sposób wcześniej wycofanego okrętu podwodnego typu Kobben ORP „Sokół” podjęła już Gdynia. Na przyjęcie tego rodzaju jednostek pływających przygotowane są również Szczecin i Kołobrzeg.

Po wycofaniu wszystkich Kobbenów w Marynarce Wojennej RP pozostał już tylko jeden okręt podwodny - ORP „Orzeł” (projektu 877). Jest to jednostka wyprodukowana jeszcze w Związku Radzieckim i jak najszybciej powinna być zastąpiona nowymi okrętami podwodnymi. Problem polega na tym, że program „Orka”, który miał wprowadzić następców „Orła” został zawieszony, a szwedzkie rozwiązanie pomostowe okazało się być za drogie. Sposób rozwiązania tej sytuacji jest jak na razie nieznany.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 136
Reklama
rezerwa 77r.
środa, 24 marca 2021, 11:23

KOREA POŁUDNIOWA buduje HDS 500 RTN wymiary akurat na BAŁTYK

abc
środa, 10 marca 2021, 11:28

Nasza marynarka jest amorficzna

OptymistaPl
piątek, 5 marca 2021, 15:22

Trzeba jasno powiedzieć- w przypadku konfliktu na pełną skalę w obronie Polski- Marynarka Wojenna nie odegra kluczowej roli tak jak Wojska Lądowe czy Siły Powietrzne. Nie oznacza to, że Marynarki Wojennej nie powinniśmy mieć. Gdyby nasze WL i SP były w pełni zmodernizowane i dalej byłyby środki to oczywiście jestem za tym żeby MW posiadała nawet 6 Fregat i 4 OP z rakietami manewrującymi... jednak teraz należy skupić się na obecnych realiach. a one są następujące: 1. najbardziej w czasie pokoju (czyli obecnie), a także w przypadku kryzysów politycznych na świecie, Polsce przydadzą się 2 Fregaty (które nie powinny być tworzone z wygórowanymi wymaganiami-czyli zbyt drogie), a którymi zaznaczymy naszą obecność jeśli chodzi o grupy okrętowe w NATO 2. okrętów podwodnych polskie stocznie nigdy nie budowały i mało realne aby to się zmieniło (nawet biorąc pod uwagę ofertę francuską) 3. trzeba przy okazji podratować polskie stocznie budową okrętów nawodnych 4. ORP Orzeł jeszcze kilka lat popływa i w tym czasie warto poszukać na świecie jakiejś okazji na nie zaorane używane 2 OP za rozsądne pieniądze (nie ma sensu zakupu 2 trzydziestoletnich szwedzkich OP za cenę jednego nowego... w ostateczności lepiej zamówić jeden nowy OP z opcją na drugi)

Antykomuba
niedziela, 25 kwietnia 2021, 12:00

Aby realnie istniała flota wojenna i miała skuteczność potrzeba kilkudziesięciu nowych okretow podwodnych z tego część operujace na Bałtyku i większość poza nim co przy braku polityki ogromnej PiS nierealne

SOWA
piątek, 5 marca 2021, 23:55

Obecna sytuacja pokazuje (Ukraina), że przy ograniczonym budżecie należy się skupić na jednostkach patrolowych. W naszych realiach drogie i dobre zabawki niewiele zdziałają. Resztę załatwią drony, rakiety, śmigłowce oraz systemy zabezpieczenia portów.

SZACH-MAT
piątek, 5 marca 2021, 12:45

PRAWIDŁOWO ..należałoby dodatkowo jeszcze zezłomować trybem natychmiastowym 50% iluzji zwanej Marynarką Wojenną z dwoma amerykańskimi falochronowcami na czele z Bolkiem i Lolkiem ( nie podaje właściwych nazw bo kalało by dobre imię naszych bohaterów narodowych ) i postawić na niewielką ale skuteczną flotę obudzić program Murena w oparciu o norweskie korwety -katamarany Skjold a okręt przeciwlotniczy o Tajwańską korwetę-katamaran typu Tuo Chiang. ,a w przyszłości gdy dobra przeszłość nadejdzie w oparciu o nie budować inne opcje ...a w przypadku okrętów podwodnych zakupić koreańskie wersje Kobenów skonstruowane do dzisiejszych realiów a mianowicie okręt podwodny HDS-500RTN o wyporności 500 t.( okręt uniwersalny do wszystkiego) .... ale najpierw trzeba przeprowadzić cięcia chirurgiczne w Marynarce Wojennej by odnowić MW ...inaczej prowizorka i byle jakość będzie trwać latami ..

Wariat
piątek, 5 marca 2021, 11:04

Brak słów żebyśmy nie mieli możliwości zbudowania we własnych stoczniach nowych okrętów podwodnych masakra !!!! Jak my nie możemy do dajmy Francuzom oni chętnie to zrobią i nawet wyposażą je w rakiety manewrujące z tego co wiem ??!!!

Ani guzika
piątek, 5 marca 2021, 10:16

Potęga floty Pl zawdzieczamy dziesiatkom admirałow , setkom oficerów no i rzeszom kapelanów...

Prawda
piątek, 5 marca 2021, 09:43

Problem taki że Szwedzi średnio są zainteresowani oddawaniem nam okrętów które są potrzebne im jeszcze bo czekają na nowe A21 które powinniśmy zamówić bo prawdopodobnie beda lepsze od Scorpene i bedą się pokrywać uzbrojeniem z MJR mniej wiecej co by bylo rozsądną decyzją.

Mike F15
piątek, 5 marca 2021, 07:48

Kraj z 500km linia brzegowa morza, bez okretow podwodnych. Nie ma korwet nie ma fregat nie ma niszczycieli min , nie ma tralowcow , nie ma patrolowcow. Ale za to mamy 6 HOLOWNIKOW ,!!!!! . Oto sila polskiej marynarki wojennej.

Selmak
piątek, 5 marca 2021, 15:09

Wydaje mi się że kilka uzbrojonych łodzi pontonowych z Somali wystarczyłoby do zajęcia wybrzeża ;)

kd12
piątek, 5 marca 2021, 14:55

Brawo !!! Morza Bałtyckiego też nie ma ?

Trik
piątek, 5 marca 2021, 07:01

Polska kompletnie nie potrzebuje łodzi podwodnych .

arek
piątek, 5 marca 2021, 17:01

Polska kompletnie nie potrzebuje dostępu do morza i powinna te tereny zwrócić Niemcom. Trzeba wreszcie naprawić ten bład historii.

messer
piątek, 5 marca 2021, 19:40

Zwrócić Gdańskowi.

BUBA
piątek, 5 marca 2021, 15:37

Polsce sa potrzebne OP ale nowe i z rakietami dalekiego zasiegu.

ja
piątek, 5 marca 2021, 13:44

Oczywiście. Polska nic nie potrzebuje, po prostu odda się pod opiekę bratniej Rosji i to wszystko!

BUBA
piątek, 5 marca 2021, 20:56

Gdy byla pod opieka bratniej Rosji to PMW miala na stanie jak na owczesne czasy 5 nowoczesnych OP. Teraz polski rzad dopeowadil do tego ze PMW praktycznie nie istnieje. Bo Polak potrafi...... ale za to zloto toczy sie wkrag .....

ZZZZ
piątek, 5 marca 2021, 03:44

Pamiętacie "Polska w ruinie" z 2015 roku? To nie był opis ówczesnej rzeczywistości. To była obietnica wyborcza.

vivio
piątek, 5 marca 2021, 01:41

szcze zadna strata ani te zlomy wycofywane ani zlomy ze szwecji. artosc bojowa takich zlomow jest bardzo niska. trzebabylo brac op z francji z manewrujacymi.

kmdr
czwartek, 4 marca 2021, 22:48

Okrętów podwodnych już nie mamy.A potrzebne są takie z rakietami i takie bez rakiet reż są potrzebne, przynajmniej po trzy. Budują gazociąg. Trzeba będzie tego pilnować.Chcą budować farmę wiatrową czym to dopilnuje?Marynarkę Wojenną trzeba budować od nowa i taka jest prawda.I żeby było sprawniej i szybciej w stoczniach zagranicznych.W naszych stoczniach zostawić Ratownika i Murenę i trzy okręty ZOP, następców za okręty typu Lublin.I dać nad tymi projektami dobrego" karbowego" żeby nie ślimaczyło się to jak z Gawronem.Wybrać wszystko z "bebechów"skompletować i budować ,a nie jak autostrady projektuj i buduj ,a później się zobaczy.

Autor
czwartek, 4 marca 2021, 22:44

Powinniśmy w programie orka zakupić dwa Francuskie scorpeny

Wariat
piątek, 5 marca 2021, 11:08

Zgadzam się z tobą w 100% a jeszcze lepiej niech Francuzi zbudują nam nowe okręty bo z tego co wiem to chętnie by to zrobili i jeszcze je wyposażyli w rakiety manewrujące !! Pozdrawiam

kmdr
niedziela, 7 marca 2021, 04:10

Niech sfinansują je z tych pieniędzy i odsetek za te okręty ,które nie dostarczyli przed II wojną , a pieniądze poszły.

kamyl
czwartek, 4 marca 2021, 22:20

Powtórzę po raz kolejny na nasz płytki Bałtyk wystarczą małe karłowate okręty podwodne (do 500 t), które są 6 razy tańsze od oceanicznych jednostek i szybciej się je buduje. Ponad to łatwiej je ukryć na płyciźnie np. na 10m głębokości i mogą przenosić nurków i miny.

BUBA
piątek, 5 marca 2021, 15:42

OP na Baltyk tylko z rakietami.

kamyl
czwartek, 11 marca 2021, 19:22

Zaletą okrętów podwodnych jest to że działają w ukryciu, a rakiety manewrujące na okręcie który operuje na płytkim Bałtyku jest samobójstwem bo od razu zdradza pozycje (co innego na oceanie). Dostosujcie narzędzia do akwenu działań... Korwety z rakietami TAK, okręty podwodne z rakietami NIE.

Taka płaszczka
czwartek, 4 marca 2021, 22:12

Nie można z Koreańczykami lub Japończykami majtnąć coś wspólnego? Z Koreą CPL, czołg i trzy podwodne albo róbmy małe drony podwodne leżące na dnie morza u czekające do ataku.

Wariat
piątek, 5 marca 2021, 11:12

Można tylko z programem wilk będzie tak że wezmą od Amerykanów przestarzałe abramsy !!! A Korea z naszymi piękny czołg zrobili k2pl i cała technologie by nam sprzedali jak byśmy od nich zamienili czołgi i nasza zbrojeniówka by na tym zyskała !!! Ale czas pokaże

Zorg
czwartek, 4 marca 2021, 21:37

MON powinna jak najszybciej zamówić dwa nowe okręty U214 w Niemczech bez wydziwiania z polskimi stoczniami. Co roku z budżetu po 200mln Euro na konto producenta. Dostawa za 3-4 lata. Wynegocjować jednego U214 w leasing na czas szkolenia marynarzy. Orła wycofać. Trzy rotacyjne zespoły załóg na dwa OP ( po Orle i Kobbenach). Problem rozwiązany.

Olo
piątek, 5 marca 2021, 07:32

To takie geopolityczne i nie patriotyczne. Na takim kontrakcie nikt się nie wzbogaci. MW otrzyma sprawne okrety i jeszcze trzeba będzie to regularnie serwisowac i najgorsze to nabyć się tym pływać. Kto ma do tego głowę? Nie to nie przejdzie.

Auaaua
piątek, 5 marca 2021, 07:28

U214 nie mają rakiet manewrujących.

wer
piątek, 5 marca 2021, 17:02

ani laserów i broni galaktycznych, nie mają też dronów EXB MK2 ani też torped EESD 1 prawda?

Gosc
czwartek, 4 marca 2021, 20:53

I bardzo dobrze. Zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na rozwój gospodarki

kmdr
niedziela, 7 marca 2021, 04:18

Gospodarkę rozwija się przez produkcje zbrojeniową i badania naukowe na jej rzecz.I transfer technologii do"cywila". Przez przemysł farmaceutyczny i badania naukowe na jego rzecz.Produkcje żywności i przemysłu przetwórczego.Przez przemysł chemiczny i badania na jego rzecz również w zakresie ekologii.W skrócie trzeba mieć się czym bronić co zjeść i czym się leczyć, a jak to ogarniesz to możesz spokojnie usiąść i się napić.

Herr Wolf
piątek, 5 marca 2021, 08:57

Jaką mamy gospodarkę?

Darek
piątek, 5 marca 2021, 14:59

Taka, że bezrobocie jest najniższe w całej UE.

kmdr
niedziela, 7 marca 2021, 04:38

Bezrobocie to wypadkową liczby miejsc pracy i liczby osób zdolnych do pracy.Za osobę bezrobotną uważa się osobę zarejestrowana w PUP.W czasie pandemii przestali się rejestrować, dopisują się do męża /żony do ubezpieczenia zdrowotnego.Większa niż przeciętnie liczba osób zmarła ,także w wieku tzw. produkcyjnym.Pomijając emigracje zarobkową,potrzeba korelacji danych z NFZ ZUS , ile osób się dopisało ,przeszło na emeryturę ile osób przeszło w ramach dobrowolnych odejść i przejść na wcześniejszą emeryturę na przykład w Poczcie Polskiej.W telewizji ładnie to na tabelkach wygląda ,a jak jest naprawdę danych brak.

siekierka
niedziela, 25 kwietnia 2021, 15:52

Jakby nie patrzeć i n ie liczyć najmniejsze bezrobocie jest u nas, komandorze, jak sądzę moskiewskiego chowu. Nota bene za dużo jest w Polsce komandorów, admirałów, generałów, etc.

piątek, 5 marca 2021, 14:36

Auxiliarną dla Niemiec

Kropeczka
czwartek, 4 marca 2021, 20:37

Drony wylacznie i tylko podwodne drony. Juz naprawde czas najwyzszy na wyrownanie z zachodem tego wyscigu. Fakt ze informacje o robotyce nie ukazuja sie w medialnych trendach militarnych, jest po prostu niczym innym tylko niepublikowanie niejawnych badan czy testow lub eksperymentow. Jednakze majac w pamieci chaos czy celowe dziala is MONu np misje do Afganistanu musze stwierdzic ( powtorzyc notatki i uwagi z prasy zachodniej na temat naszego MONu) ze dyletanctwo unikalne w skali swiatowej nadal przoduje a ostatnio porownujac do innych europejskich, azjatyckich i nie tylko krajow jest absolutnie wzorem “...not to.. follow” Czytalem dwie opinie sugerujace obecnosc/dzialalnosc obcych rzadow na najwyzszym szczeblu rzadowym RP. Kilka osob manipulujacych ministerstwami? Sytuacja jest raczej beznadziejna, czy totalna katastrofa?

kamyl
czwartek, 4 marca 2021, 22:14

I czym taki dron by dysponował?... Czy jest w naszym kraju bezpieczna strefa z ,której można by było dowodzić tymi dronami i czy dysponujesz systemem satelitarnym aby sterować tymi dronami?... no właśnie.

Opel
czwartek, 4 marca 2021, 21:20

A niby jaka to Polska firma ma wyrównać wyścig z zachodem w konstrukcji podwodnych dronow? No dawaj smialo konkrety a nie jakieś hasła oderwane odcrzeczywistosci. Jakie to podwodne sony konstruujemy i produkujemy w tak zaawansowanym stopniu aby zastąpić okręty podwodne? No dawaj smialo. Same bzdury i brednie. Jak myślisz dlaczego wszyscy w koło budują i kupują okrety podwodne a nie te twoje super drony? Pewnie nie mają u siebie takiego wizjonera.

SOWA
czwartek, 4 marca 2021, 22:33

Prace badawcze w Polsce trwają ale armia nie jest specjalnie zainteresowana. Dron nie daje tylu etatów i przywilejów co okręt a tym bardziej okręt będący w morzu. To samo dotyczy dronów w lotnictwie i rozpoznaniu np. dla artylerii. Rozwój i upowszechnianie jest blokowane m.in. przez lotników. Najzwyczajniej obawiają się, że stracą przywileje bo w końcu ktoś zrówna płacowo operatora-żolnierza z lotnikiem operatorem drona. Moim zdaniem tak nie powinno być, gdyż lotnik zawsze będzie dysponował większym doświadczeniem niż zwykły operator żołnierz. Odnośnie zaplecza intelektualnego nie mamy się czego wstydzić. Tacy Turcy mogą nam zazdrościć ale to oni osiągają sukcesy i rozwijają przemysł. Turcy prowadzą samodzielną politykę, są zdeterminowani i ambitni czego nie można powiedzieć o nas. Czytając komentarze w stylu my nic nie potrafimy nie możemy, nas nie stać po prostu ręce opadają. Niestety z takim myśleniem za kilkanaście lat będziemy szyć jeansy dla Chińczyków. Odnośnie okrętów podwodnych. Szwedzi nie zejdą z ceny, gdyż doskonale sobie zdają sprawę, że nie będzie przetargu na nowe okręty podwodne. Nie mamy więc żadnego atutu w negocjacjach.

Ernst Stavro Blofeld
czwartek, 4 marca 2021, 19:34

Nic się nie stało mamy holowniki wiec może nadal pływać.

Logistyk
czwartek, 4 marca 2021, 18:39

Albo zakupimy 5 małych okrętów podwodnych w Korei Południowej albo czas zacząć budować podwodne zwiadowcze i uzbrojone drony do patrolowania i obrony naszych wód terytorialnych.

Ewa
czwartek, 4 marca 2021, 21:22

N to dawaj. Na co czekasz. Idź i buduj. Jak sądzę posiadasz odpowiednie doświadczenie umiejętności i masz szeroką wiedzę w tej materii skoro dla Ciebie budowa podwodnego strona to jak kupno chleba w sklepie.dorosnij człowieku. Życie to nie klocki lego lub gra w kompie.

Logistyk
czwartek, 4 marca 2021, 22:56

Ewa czy Opel twoja ksywa? Czas byś ty i podobni zrozumieli że od czegoś trzeba zacząć by zdobywać umiejętności. Dorośnij Ewo,Oplu. Życie to nie klocki lego ale i nie zabawa w Barbie. Musisz to w końcu zrozumieć i dorosnąć by zabierać głos na tym forum. Nasze firmy konstruują drony latające, lądowe. Była nawet łódź-dron na jednej z wystaw. Czas na drony podwodne. Gdybyś napisała/napisał, że obawiasz się o finanse na B+R, obawiasz się braku konsekwencji w realizacji programu, obawiasz się bzdurnych decyzji decydentów czy polityków to można byłoby to zrozumieć.

ewa z drzewa
czwartek, 4 marca 2021, 22:21

Kolumbijczycy posiadają odpowiednie doświadczenie i umiejętności w tej materii, ich łodzie podwodne produkowane domowymi sposobami w dżungli docierają do europy z towarem, atlantyckie!, zanurzenie tylko metr ale z dwoma torpedami zanurzenie z pewnością wzrośnie :)

12qw
czwartek, 4 marca 2021, 18:23

Okręty podwodne są nam nie potrzebne . Bałtyk to mały akwen. Nic tu nie zdzialaja. Trzeba zainwestować w kutry torpedowe. Małe zwinne i trudne do wykrycia okrętu a mogące dużo zrobić.

chateaux
piątek, 5 marca 2021, 01:22

Nurek z karabinem na pontonie. Szybki, jeszcze mniejszy, i równie wiele może zrobić.

lafing (śmiech)
czwartek, 4 marca 2021, 23:04

ale chyba bardziej zaskoczyłyby wroga miny wytykowe !

Polak Mały
czwartek, 4 marca 2021, 20:36

Stawiał bym na stawiacze min. Moim zdaniem cele na bałtyku można razić z lądu. No i drony patrolowe to ciekawy pomysł.

Edek
czwartek, 4 marca 2021, 21:24

Koniecznie miny. Możemy stworzyć też miny rakietowe o zasięgu 20tys km. No ale jak się nie ma żadnych kompetencji i wiedzy w zakresie techniki rakietowej to można wypisywać brednie o wojnie minowej rodem z XIX wieku.

Autor komentarza
czwartek, 4 marca 2021, 19:38

żartujesz? małe kutry rakietowe? okręty nawodne trudne do wykrycia? w dobie dronów i amunicji krążącej???

Herr Wolf
czwartek, 4 marca 2021, 19:16

A czym wykryjesz OP kutrem ?

kd12
czwartek, 4 marca 2021, 17:12

MW musi mieć w służbie dywizjon okrętów podwodnych. Tego wymaga honorowy prestiż SZWP. W ostateczności będzie ogólnopolska składka na ten cel. Jak przed 1939r.

rydwan
czwartek, 4 marca 2021, 21:25

Honor na dzis to sobie wsadz w buty tak samo jak pozyskiwanie OP ze składek narodowych ,Niewydolny system trzeba tak zreorganizowac aby zaczął byc wydolny a nie wspomagac nieudolność składkami narodowymi .

Polak Mały
czwartek, 4 marca 2021, 20:37

Tak i popełnimy ten sam błąd. Zamiast brygad zmechanizowanych mieliśmy flotę która nic nie wniosła do obrony w 39..

Ewa
czwartek, 4 marca 2021, 21:27

Tak bo nasze brygady zmechanizowane i reszta armi odegrały wielką znaczącą rolę w tej wojnie.

Fox
piątek, 5 marca 2021, 09:15

Masz rację odegrały a marynarka wojenna praktycznie żadną poza propagandową.

Polak Mały
czwartek, 4 marca 2021, 22:25

Nie odegrały bo ich nie było. Aczkolwiek potrafiły przejąć inicjatywę, niestety reszta armii nie nadąrzała..

Samwieszkto
czwartek, 4 marca 2021, 18:37

A potem operacja Pekin 2.0.

Monkey
czwartek, 4 marca 2021, 20:55

...albo dać się internować.

czwartek, 4 marca 2021, 20:54

@Samwieszkto: Dokończenie poprzedniego postu. Nasze op po wyczerpaniu wszelkich opcji do walki miały albo udać się do Anglii, albo d

czwartek, 4 marca 2021, 20:53

@Samwieszkto: Operacja Peking dotyczyła tylko części floty nawodnej (3 niszczycieli). Nasze op miały podjąć walkę i dopiero po wyczerpaniu wszystkich możliwo

Extern
piątek, 5 marca 2021, 16:54

Bo plan też był słaby, kazano dużym oceanicznym okrętom podwodnym kręcić się po płytkich przybrzeżnych wodach i tak płytkiego Bałtyku, wypatrując okazji do storpedowania czegoś. Tyle że okazji było mało bo Niemcy wycofali większość swojej floty do pilnowania wejść na Bałtyk, a nad głową nasze OP ciągle miały wrogie samoloty. Niemcy po prostu nie planowali desantów morskich. Po co niby mieli to robić jak lądowe dojścia mieli idealne. OP praktycznie nie miały nic do roboty poza ostrożnym pogapieniem się przez peryskopy na dymy pożarów z naszych składnic.

kd12
czwartek, 4 marca 2021, 18:53

Błąd, to była operacja PEKING

gliwiczanin
czwartek, 4 marca 2021, 17:03

I teraz zaczną się problemy. Nie mając okrętów zop (które nie maja racji bytu na Bałtyku) i jednoczesnym braku okrętów podwodnych jednostki podwodne rosji spokojnie mogą podpłynąć do Gazoportu w Świnoujściu i Naftoportu w Gdańsku, a my nic o tym nie będziemy wiedzieć.

SOWA
czwartek, 4 marca 2021, 22:57

Szwecja ma więcej okrętów podwodnych, nowocześniejsze jednostki nawodne i Rosjanie też pływają. Kluczem do ochrony naszych interesów na Bałtyku są odpowiednio zabezpieczone porty (dzisiaj są takie systemy, były nawet produkowane w Polsce) oraz drony podwodne, nawodne i działające w powietrzu - łącznie z amunicją krążąca. Dodać do tego artylerię mogąca razić na dystansie do 70 kilometrów plus rakiety manewrujące i mamy za tą kasę lepsze rozwiązanie niż drogie okręty. Dopiero gdy zabezpieczymy swoje interesy możemy myśleć o rozwoju floty no chyba, że planujemy zwiększenie budżetu o kilka miliardów dolarów rocznie ale pamiętajmy nie jest sztuką kupić. Sztuką jest utrzymać a wojna kosztuje. Ile na Bałtyku ataków przetrwa fregata, a ile setki dronów? Jaka jest elastyczność podczas misji bojowej kutra rakietowego a śmigłowca uzbrojonego w rakiety, mogącego w dodatku pełnić misje ZOP?

czwartek, 4 marca 2021, 17:43

I co,że podpłyną? Z lądu i powietrza też mogą zniszczyć porty

chateaux
piątek, 5 marca 2021, 02:10

Strzela sie stamtad sksd wrog sie nie spod:iewa. A kto nie spod:iewa sie ataku z morza i z lądu?

kd12
czwartek, 4 marca 2021, 18:05

Tak, jak będzie wojna. Ale w czasie pokoju nic nie będziemy wiedzieć, kto nam siedzi na dnie przed portami.

BUBA
czwartek, 4 marca 2021, 18:58

A majac OP ktore stoja w porcie jak cala MW bedziesz wiedzial kto siedzi na dnie. OP tylko z rakietami albo zadne. Bo Torpedamie ladu nie zatakujesz

anakonda
czwartek, 4 marca 2021, 21:27

tak ci potrzebne te rakiety na OP jak słoń w składzie porcelany .Do ataku na cele lądowe jest lotnictwo a OP ma przeprowadzac akcje na morzu a nie lądzie.

kmdr
niedziela, 7 marca 2021, 04:45

Okręty nie mają ograniczonego konwencjami zasięgu broni rakietowej. W przeciwieństwie do tych rakiet odpalanych wyrzutni lądowych 500km. Tak tylko przypominam.

Prawda
piątek, 5 marca 2021, 09:37

Ale na co nam inne ? W razie w byłyby bezużyteczne bo nic po Bałtyku nie bedzie plywać ew tylko pod wodą. A brak możliwości działania op przeciwko celą lądowym powoduje ich małą użyteczność z perspektywy polski

Rednose
czwartek, 4 marca 2021, 18:49

Do wykrywania ops nie sa potrzebne opsy. Można to robic z powierzchni z okrekow nawodnych lub z powietrza.

czwartek, 4 marca 2021, 19:01

nie na Bałtyku

Samwieszkto
czwartek, 4 marca 2021, 18:38

sprawdź, co Rosja ma na Bałtyku ;)

czwartek, 4 marca 2021, 18:55

niewiele, wszystko w naszym zasięgu oprócz OP

Monkey
czwartek, 4 marca 2021, 16:47

To było do przewidzenia. A do tego ORP Orzeł w pełni sprawny też nie jest. Ale dobrze, że wycofują Kobbeny. One już nie były okrętami bezpiecznymi dla użytkowników.

Krzys
czwartek, 4 marca 2021, 14:53

Stojący na cokole raczaj nie zatonie. Będzie zatem okrętem bezpiecznym - mimo wieku...

Arc
czwartek, 4 marca 2021, 14:33

Spokojnie, nie kupować żadnego szrotu. Program Orka można za kilka lat reaktywować, tylko z głową, żeby polskie stocznie miały w tym udział. Okręty podwodne nie są kluczowe, bez głowic jądrowych nie stanowią większego zagrożenia dla Rosji. Na Bałtyku mogą manewrować inne okręty podwodne NATO plus szwedzkie. Desantu morskiego raczej nie będzie, nie będą też operować jakieś znaczne siły floty rosyjskiej, okręty łatwo zatopić. Co nie znaczy, że mamy z nich rezygnować, powinny być trzy nowoczesne.

Oszołom
piątek, 5 marca 2021, 12:11

Będą grypy dywersyjne przerzucone przed wojna, uśpione. Zrobią więcej niż łatwy do wykrycia desant, który po spaleniu kilku smażalni pangii z importu w Dziwnowie wycofa się w chwale.

MateuszS
piątek, 5 marca 2021, 09:39

Ruszmy z Orką za kilka lat. Plus kilia lat budowy. A później kilka lat szkolimy kadry i już za 20 lat mamy 2 OP. Geniusz.

czwartek, 4 marca 2021, 23:00

Dobrym przykładem jest U

Słupski
czwartek, 4 marca 2021, 18:50

My nie mamy ani nie mieliśmy nigdy technologii budowy okrętów podwodnych , nie umiemy ich też remontować tu jest problem

Opel
czwartek, 4 marca 2021, 21:30

Jak mamy je remontować skoro nasze stocznie nigdy ich nie produkowaly? Nasze firmy nigdy nic do okrętów podwodnych nie robiły. To zwykle spółki krzaki powołane do wygrania przetargów robiącejsko pośrednicy do wprowadzania części od producentów zagranicznych.

Troskliwy Miś
czwartek, 4 marca 2021, 14:25

Czemu nie zostaną zakonserwowane i zmagazynowane jako rezerwa?

Xzib
czwartek, 4 marca 2021, 17:59

A znalazłbyś marynarza który tym 50-cio letnim złomem by chciał zejść pod wodę ? powodzenia

piątek, 5 marca 2021, 11:54

Lepiej tym złomem niż niczym w przypadku "w"

Nick Klejf
czwartek, 4 marca 2021, 17:48

30 letniego passata też by Pan zainstalował na wypadek wyjazdu do teściów.?

Victor
czwartek, 4 marca 2021, 13:43

I tak dzięki "dalekowzroczności" polskich polityków kończy się epoka polskich okrętów podwodnych. Tego już się nie da odtworzyć.

Samwieszkto
czwartek, 4 marca 2021, 18:39

Biorąc pod uwagę skuteczność polskich OP podczas 2WŚ - może i dobrze

Victor
piątek, 5 marca 2021, 09:49

Biorąc pod uwagę skuteczność polskich wojsk pancernych we Wrześniu 1939 dobrze by było zrezygnować obecnie z czołgów.

MateuszS
piątek, 5 marca 2021, 09:40

Ciągle to 2 WS... ehh to rozumiem, że Rosji powiemy " tak jak podczas 2WS, bez rakiet i odrzutowców prosimy "?

Szybszy
piątek, 5 marca 2021, 07:21

Warto się delikatnie dokształcić, poczytać, zanim udostępni się wypowiedź w sferze publicznej podpisaną nickiem. Akurat tak się składa że posiadane przez MW RP w czasie wojny OP, zresztą jak i przez pozostałe MW świata na jej początku, były to jednostki z możliwością zanurzania, a nie jak obecnie stałe operujące pod wodą (do zgłębienia wiedza nt. chrapy). Ma to determinujące znaczenie w kwestii ich wykrycia, możliwości zniszczenia oraz własnej działalności ofensywnej. Co więcej wbrew pozorom, Morze Bałtyckie jest akwenem idealnym do prowadzenia działalności operacyjnej przez OP. Liczne termokliny, dość nieregularne zmiany gęstości wody, a co z tym idzie hydroakustyki akwenu wpływają na niemożliwość wykrycia OP przez jednostki nawodne, czy lotnictwo.

Antex
czwartek, 4 marca 2021, 23:01

Nie obrażaj pamięci polskich marynarzy z Orła, Sokoła i Dzika ....

Auaaua
czwartek, 4 marca 2021, 13:36

Było wiadomo kiedy to nastąpi, negocjacje o używane szwedzkie okręty okazały się totalna porażką. Kto to zapoczątkował? Scorpene to jedyna opcja dostępna od zaraz, każda inna jest w tyle jeżeli chodzi o negocjacje. Ale jak się nie chce od Macrona to tak to się kończy. Francuzi by odrazu zapomnieli te Caracale i wszyscy by byli zadowoleni. Ale politykie trzeba umieć prowadzić. Więc będziemy mieć Fregate za parę lat.

Prawda
piątek, 5 marca 2021, 09:41

Nie bedzie ich to wydmuszka by wziąść wypchać sobie kasa kieszenie. Aktualnie kraje rezygnują z nowych takich okrętów bo są za drogie i maly mają efekt jak na koszt. A uwzględniając ze mamy dostęp do Bałtyku to od razu nie powinny stacjonować w Polskich portach bo to bez sensu w razie W zatonie zanim z wyjdzie z portu.

SOWA
czwartek, 4 marca 2021, 23:08

Scorpene można kupić tylko wtedy kiedy Francuzi zgodzą się nam pomóc rozwijać własne technologie rakietowe (opl, rakiety manewrujące). Obecnie MON nie ma najzwyczajniej pomysłu na okręty podwodne.

Kapitan LWP
piątek, 5 marca 2021, 11:02

Nie tyle pomysłu co pieniędzy

Auaaua
czwartek, 4 marca 2021, 13:36

Było wiadomo kiedy to nastąpi, negocjacje o używane szwedzkie okręty okazały się totalna porażką. Kto to zapoczątkował? Scorpene to jedyna opcja dostępna od zaraz, każda inna jest w tyle jeżeli chodzi o negocjacje. Ale jak się nie chce od Macrona to tak to się kończy. Francuzi by odrazu zapomnieli te Caracale i wszyscy by byli zadowoleni. Ale politykie trzeba umieć prowadzić. Więc będziemy mieć Fregate za parę lat.

Pelikan
czwartek, 4 marca 2021, 13:18

Po co takie informacje podaje sie do wiadomości publicznej. Przecież okręty mogły służyć jako potencjalne cele dla ruskich rakiet . Biorąc pod uwagę ich celność zmarnowaliby co najmniej 10 sztuk na jeden okrecik podwodny - mały trudny cel

ppp
czwartek, 4 marca 2021, 13:14

Przeraża mnie nieudolność MONu. OP, na Bałtyk to idealna broń. Jeden taki okręt angazuje masę innych przeciwnika i wycina je. Ale my wolimy potężne okręty, których przydatność na naszym jeziorze jest żadna, stanowią za to waży i łatwy cel. Wyobrażacie sobie propagandę ruska w przypadku zatopienia miecznika? Inna sprawa, analizy - zapomniałem. Znając życie - wróg nie będzie miał co zatapiać, po już wkrótce ostatni ORP (nie liczę holowników), pożegna się z banderą. O potrzebach sił zbrojnych powinni decydować wojskowi, a nie politycy, nie mający pojęcia o potrzebnym sprzęcie. Nam, jest totalnie brak jakiejkolwiek strategii. Kupujemy sprzęt, a potem myślimy gdzie go wepchnąć. Z reguły wpychamy na defilady.

MateuszS
piątek, 5 marca 2021, 09:45

Gazoport, naftobaza, wykrywanie celów morskich i powietrznych od strony Bałtyku, szlaki komunikacyjne, ochrona OPL( i być może przeciw rakietowa północnej części Polski), Baltuc Pipe, farmy OffShore... hmm trochę tego do obrony jest jednek na morzu. Może dlatego, że mamy kilkaset km linii brzegowej?

Jarek
czwartek, 4 marca 2021, 17:21

Ogulnie na naszym baiorku to wystarczy system rakietowy i nic więcej dało by to sporo. Kasy na samoloty i czołgi jako że nikt. Nie planuje bitew morskich marynarka RP jest to całkowicie zbędnym gadżetem, no może kilka śmigłowcowcow i F35 pionowego startu nic więcej nie jest nam potrzebne

Polak Mały
czwartek, 4 marca 2021, 20:43

Dodał bym jednostki stawiające zapory minowe. Tanie i skuteczne.

Jacek
czwartek, 4 marca 2021, 19:19

A gdzie widziałeś f35 startujące pionowo, w wersji b mogą tak tylko lądować

hiena
czwartek, 4 marca 2021, 18:55

a jak tymi bateriami będziesz strzelał do OP nieprzyjaciela? kto go wykryje , kto zabezpieczy szlaki komunikacyjne? 4-5 OP mogą zablokować każdy transport bez uszczerbku na wykrycie

xXx
piątek, 5 marca 2021, 11:53

jakie szlaki komunikacyjne? Wszystko możemy sprowadzać lądem, a jeśli nie będziemy mogli to znaczy ze mamy tak przekichane, ze nic nam nie da ani 5 OP, ani 50 OP.

Strzelec
czwartek, 4 marca 2021, 13:02

To po co nam tyle holownikow, jak juz niedlugo nawet nie bedzie co holowac?

Cichy
czwartek, 4 marca 2021, 13:01

No i to będzie koniec OP w MW RP. A przecież mogliśmy wejść w kooperację z Niemcami i Norwegią i budować nowoczesne klasyczne OP z systemem AIP U-212 CD. Mielibyśmy i okręty i technologie i kompetencje i zamówienia dla stoczni. Szkoda gadać.

Staropolanin
czwartek, 4 marca 2021, 13:00

Bardzo smutna wiadomość. MW RP traci zdolność bojową na Bałtyku. Nie jestem ekspertem w dziedzinie wojskowości, ale skoro tyle się mówi, że okręty podwodne są trudne do wykrycia, a uzbrojone w pociski manewrujące stanowią wielką wartość bojową na współczesnym polu walki, to tym trudniej zrozumieć odwlekanie decyzji o ich zakupie. Wiem, że Polska postawiła sobie ambitny cel związany z modernizacją wojska, który nas wiele kosztuje, ale mam nadzieję, że nie będziemy musieli czekać na nowe OP do 2035 i ktoś zrewiduje plany związane z pozyskaniem nowego sprzętu dla naszych Podwodniaków. Ograniczanie aktywności MW RP na Bałtyku byłoby poważnym błędem, więc ci, którzy mówią, aby ją zlikwidować, niech sobie lepiej darują swoje "mądrości".

taran
czwartek, 4 marca 2021, 12:56

No i z głowy. Trzeba jeszcze pozbyć się falochronowców oraz zbędnych etatów i można przesunąć pieniądze tam gdzie są potrzebne ( opl, artyleria rakietowa etc.).

Edek
czwartek, 4 marca 2021, 18:35

No pewnie. Teraz czas na wycofanie Lublinow i OHP. Porty zaorac. Przeznaczyć na zabudowę mieszkaniową. Wogole cały dostęp do morza oddać Niecom lub Szwecji. Mogę się założyć że nastąpi wtedy złoty okres ich rozwoju i nagle się pojawia nawet okrety wojenne różnych klas.

12345
czwartek, 4 marca 2021, 12:43

Zawsze można zlikwidować marynarkę wojenną, bo jak widać nie stać nas na nią. Taka prawda.

xXx
piątek, 5 marca 2021, 11:56

Polska MW nie powstrzymała Potopu Szwedzkiego, ani Niemiec w '39, a za PRL była budowana pod inwazje na Danie. Zaoranie większości Marynarki i przeniesienie środków i personelu do Armii i Lotnictwa będzie o wiele lepsze dla Polski. W razie wojny i tak nas odetną od Bałtyku z MW, lub bez.

Niktwazny
czwartek, 4 marca 2021, 12:37

Smutne

Herr Wolf
czwartek, 4 marca 2021, 12:36

Za drogi bo trzeba płacić447!!!

ryszard56
czwartek, 4 marca 2021, 12:24

Ręce opadają brak nowych okrętów podwodnych z rakietami ,Polska MW poszla na dno

Sam
czwartek, 4 marca 2021, 12:14

Super. Następcy tych okrętów powinni zostać wybrani w 2010 roku ale jak to u nas kto by tam się spieszyl.

ZORRO
czwartek, 4 marca 2021, 12:12

To teraz będziemy kutry rybackie wyposażać w torpedy!!

Meska
czwartek, 4 marca 2021, 12:10

Czekamy na informacje, że Polska rezygnuje całkowicie z programu Orka. Przecież widać jak na dłoni, że nowe okręty podwodne to kula u nogi dla kolejnych rządów. Tylko nikt nie ma odwagi powiedzieć wprost, że Polska rezygnuje z posiadania okrętów podwodnych.

Olo
czwartek, 4 marca 2021, 18:38

Może wreszcie powiedzieć zecPolska rezygnuje z dostępu do morza i oddać tę tereny Niemcom lub Szwecji?. Czas przerwać te fikcję i błąd historyczny. Polska to zawsze był kraj chłopów i rolników.

Milton
czwartek, 4 marca 2021, 12:03

Polska Marynarka Wojenna nie ma żadnego problemu, którego nie rozwiązała by odpowiednia ilość pieniędzy. Problem MW leży znacznie wyżej i jest nim socjalistyczne ( w rozumieniu ekonomicznym ) państwo i rządzący nim socjaliści i keynesiści którym kończą się cudze, wyciśnienięte z umęczonego narodu pieniądze. A że naród biedny to i tych pieniędzy mało i jak zaczyna ich brakować to cierpią w pierwszej kolejności najkosztowniejsze przedsięwzięcia...jak program nowych okrętów podwodnych.

JJ
czwartek, 4 marca 2021, 12:01

I bardzo dobrze . Okręty podwodne są Polsce niepotrzebne. Zamiast kupować nowe lepiej zainwestować w inne rodzaje uzbrojenia. W wypadku wojny z Rosja rakiety P-800 Oniks i nasze NSM zablokują ruch obu stronom i okręty nie będą miały co atakować. Zapewne część osób powie ze mogą przenosić rakiety manewrujące. Ale tak jak kiedyś pisałem 3 okręty mogą w sumie przenosić do 30 pocisków co jest zbyt mała liczba aby mieć jakieś znaczenie. Bardziej opłacalne jest wystrzeliwanie rakiet manewrujących z mobilnych wyrzutni.

Gniewko
czwartek, 4 marca 2021, 17:32

I lotnictwo morskie oraz śmigłowce do tropienia obcych okrętów podwodnych. Wyjdzie taniej i efektywniej.

Herr Wolf
piątek, 5 marca 2021, 09:01

Ile potrzebujesz śmigieł by 24h/7 szukać OP?

Polak Mały
czwartek, 4 marca 2021, 20:48

I nie zapominajmy o stawianiu zapór minowych, nie wymaga aż takich nakładów a skutecznie odstrasza.

Jan
czwartek, 4 marca 2021, 11:58

Czyli pozostaje złomowanie ORP Orzeł i będzie po kłopocie z okrętami podwodnymi, a zaoszczędzone pieniądze na WOT - ulubieńców obecnej władzy

Cat
czwartek, 4 marca 2021, 11:49

Bardzo smutna sytuacja!

Maciej
czwartek, 4 marca 2021, 11:49

Pozostaje tylko łzy ronić. 90 lat temu wszedł nasz pierwszy podwodny ORP Ryś. A dzisiaj... ach szkoda słów.

Xzib
czwartek, 4 marca 2021, 11:36

I to byłoby na tyle jeśli chodzi o polski dywizjon okrętów podwodnych,pan minister zgasi światło a marynarze mogą się przekwalifikować :) Ku chwale ojczyzny

Wera
czwartek, 4 marca 2021, 18:39

Zawsze mogą wstąpić do WOT i chodzić po lasach z pustymi plecakami.

lech
czwartek, 4 marca 2021, 11:30

zawsze będzie można dorobić peryskop do holownika "Bolko" i będzie "prawie" okręt podwodny

Tani
czwartek, 4 marca 2021, 11:27

Flota to wyrzucanie forsy w błoto. No może ,nie tania atrakcja turystyczna.

Tweets Defence24