Reklama
Reklama

ORP „Ślązak” zwodowany

2 lipca 2015, 17:49
ORP „Ślązak” - fot. M.Dura
ORP „Ślązak” ma tylko jedno miejsce dla łodzi motorowej na prawej burcie – fot. M.Dura
ORP „Ślązak” jest wykonany w technice stealth co dobrze widać na tle fregaty typu Oliver Hazard Perry – fot. M.Dura
Rufa Ślązaka nie ma slipu rufowego dla RHIB, ani otwartego pokładu zadaniowego – fot. M.Dura
Gotowe – wkomponowane w nadbudówkę stealth stanowisko trapu na lewej burcie ORP „Ślązak” – fot. M.Dura
ORP „Ślązak” jeszcze przed opuszczeniem na wodę – fot. M.Dura
Pusta przestrzeń na pokładzie dziobowym za miejscem na armatę może być wykorzystana na moduł wyrzutni pionowego startu dla rakiet przeciwlotniczych – fot. M.Dura
Na topie przedniego masztu ma być zamontowana trójwspółrzędna stacja radiolokacyjna. Jak na razie oba maszty są jednak bez wyposażenia – fot. M.Dura
ORP „Ślązak” wreszcie ochrzczony – fot. M.Dura
ORP „Ślązak” opuszczony na wodę - Na– fot. M.Dura

W czwartek 2 lipca w Stoczni Marynarki Wojennej w Gdyni odbyło się uroczyste wodowanie i chrzest okrętu ORP „Ślązak”, który został sklasyfikowany jako patrolowiec. Został zbudowany na bazie prototypu korwety wielozadaniowej projektu 621 typu Gawron i pomimo zmian w projekcie nadal nosi cechy charakterystyczne dla jednostek tej klasy, natomiast nie posiada części uzbrojenia typowego dla korwet.

Uroczystość była wyczekiwana nie tylko dlatego, że wodowano pierwszy od wielu lat bojowy okręt dla Marynarki Wojennej. Zainteresowanie było tym większe, że w ramach prac Ministerstwo Obrony Narodowej zamierzało z pełnowartościowego, ale drogiego okrętu bojowego stworzyć okręt patrolowy: tani w eksploatacji i o dużej dostępności przez cały okres jego służby. Dzisiejsze wodowanie pozwoliło w pełni przekonać się, o jakie zmiany tak naprawdę chodziło. 

ORP „Ślązak” jeszcze przed opuszczeniem na wodę – fot. M.Dura

Najdłużej budowana korweta na świecie?

Patrolowiec ORP „Ślązak” to tak naprawdę, zamówiona jeszcze w 2001 r. korweta typu Gawron. Umowa na zbudowanie siedmiu takich jednostek zakładała oddanie pierwszego okrętu jeszcze w czerwcu 2005 r. i w okresie od 2001 do 2006 r. zarezerwowano na ten cel 497 milionów złotych. Uroczyste położenie stępki zorganizowano w 2001 r. w obecności ówczesnego premiera Leszka Millera, szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego Marka Siwca i ministra Obrony Narodowej Jerzego Szmajdzińskiego.

Gawron nie został objęty statusem programu rządowego. Okazało się, że nie oszacowano odpowiednio kosztów budowy, które według wstępnych założeń miały wynosić około 300 milionów złotych za jednostkę, a Marynarka Wojenna nie miała tylu środków, by samodzielnie kontynuować budowę.

ORP „Ślązak” wreszcie ochrzczony – fot. M.Dura

Dlatego już w grudniu 2002 r. ograniczono zamówienie do pierwszego, rozpoczętego już okrętu, co od razu postawiło w bardzo trudnej sytuacji Stocznię Marynarki Wojennej. Poniosła bowiem znaczne koszty inwestując w swoją infrastrukturę mając pełne prawo zakładać, że te zainwestowane środki rozłożą się w przyszłości na sześć pozostałych jednostek. Wstępne szacunki wykazały, że zyski dla SMW zaczną się pojawiać dopiero po oddaniu trzeciej korwety.

ORP „Ślązak” opuszczony na wodę - Na– fot. M.Dura

Ostatecznie Ministerstwo Obrony Narodowej podjęło decyzję o zawieszeniu programu, przeznaczając na korwetę tylko takie pieniądze, które pozwalały jedynie na prowadzenie prac konserwacyjnych oraz ochronę tego, co już zbudowano. To właśnie stanie w miejscu, brak decyzji o kontynuowaniu budowy, "wrzucenie" w budowę jednego okrętu kosztów wszystkich prac projektowych (około 200 milionów złotych) spowodowało, że korweta Gawron, a teraz ORP „Ślązak” kosztuje kilkakrotnie więcej niż zakładano na początku – tyle co obecnie nowoczesne okręty klasy fregata.

W dokończeniu budowy nie pomagało nawet wpisywanie tego zadania do kolejnych wersji, zatwierdzanych zresztą bez problemów, kolejnych „Programów rozwoju Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej”. Kilkakrotnie jednak poszczególni ministrowie Obrony Narodowej szukając później oszczędności rezygnowali z Gawrona. Marynarka Wojenna  inwestowała w międzyczasie m.in. w Nadbrzeżny Dywizjon Rakietowy, program modernizacji okrętów rakietowych „Żeglarek” oraz stare amerykańskie fregaty typu Oliver Hazard Perry.

ORP „Ślązak” jest wykonany w technice stealth co dobrze widać na tle fregaty typu Oliver Hazard Perry – fot. M.Dura

W 2009 r. wydawało się, że nastąpił przełom, ponieważ w Stoczni Marynarki Wojennej wykonano pierwsze wodowanie techniczne (przeprowadzając m.in. próby przechyłowe). W tym samym czasie ówczesny minister obrony Narodowej Bogdan Klich ogłosił decyzję o zawieszeniu programu Gawron. W 2009 roku resort obrony nie zrealizował środków w budżecie na kwotę 1,7 mld złotych. Obecny koszt ORP „Ślązak” to jest szacowany na więcej, niż 1 miliard złotych.

Przemiana korwety w patrolowiec - teoretyczna

W lutym 2012 r. premier Donald Tusk poinformował o zamknięciu programu Gawron i o rozpoczęciu poszukiwania chętnego do kupienia tego, co już zostało wykonane. Nikogo nie znaleziono i ostatecznie podjęto decyzję o dokończeniu budowy tej jednostki, ale nie jako korweta lecz jako okręt patrolowy. Zmodyfikowano w tym celu projekt, który teraz jest oznaczany już jako 621M.

Gotowe – wkomponowane w nadbudówkę stealth stanowisko trapu na lewej burcie ORP „Ślązak” – fot. M.Dura

W rzeczywistości różnica polega głównie na zrezygnowaniu z: systemu wykrywania i zwalczania okrętów podwodnych, rakiet przeciwokrętowych i przeciwlotniczych (poza przenośnymi zestawami krótkiego zasięgu Grom). Jak się jednak okazało Marynarka Wojenna zrobiła wszystko by to, co miało być okrętem patrolowym, było w rzeczywistości czasowo pozbawioną uzbrojenia korwetą.

To dlatego Ministerstwo Obrony Narodowej stawiając zadania nowemu „patrolowcowi” na pierwszym miejscu nadal wymienia charakterystyczne dla korwety „zwalczanie celów nawodnych, powietrznych, mniejszych jednostek i zagrożeń asymetrycznych”. Dopiero później wylicza się „patrolowanie i ochrona torów podejściowych oraz morskich linii komunikacyjnych, eskortowanie i ochrona jednostek komercyjnych, kontrola morskich szlaków żeglugowych jako element sił wielonarodowych, zwalczanie piractwa i terroryzmu morskiego, współpraca z siłami specjalnymi w zakresie zabezpieczenia ich działań oraz udział w akcjach humanitarnych i ekologicznych”.

Okręt patrolowe powinny być z zasady tanie w budowie oraz łatwe i tanie w eksploatacji (w stosunku do korwet). Tymczasem od samego początku było wiadomo, że w przypadku ORP „Ślązak” nie uda się spełnić pierwszego warunku. Podczas dzisiejszego wodowania okazało się, że spełnienie pozostałych również stoi pod znakiem zapytania.

I nie chodzi tu wcale o wielkość okrętu, ale o jego wyposażenie i konstrukcję. Wielkość mieści się bowiem w granicach tych parametrów, jakie ma większość pełnomorskich okrętów patrolowych (OPV). ORP „Ślązak” ma więc wyporność standardową około 1800 t., długość całkowitą 95,2 m, szerokość – 13,5 m, wysokość do pokładu otwartego – 9,35 m i zanurzenie – 3,6 m. Na świecie są oczywiście okręty patrolowe większe (np. holenderskie jednostki typu Holland), ale tutaj wszystko mieści się w normie.

Na topie przedniego masztu ma być zamontowana trójwspółrzędna stacja radiolokacyjna. Jak na razie oba maszty są jednak bez wyposażenia – fot. M.Dura

Gorzej jest jeżeli chodzi o koszty eksploatacji. Okręt ma prędkość maksymalną 30 w, marszową 18 w i ekonomiczną 14 w. Takie osiągi były potrzebne w przypadku korwety zwalczania okrętów podwodnych, ale nie są niezbędne w przypadku patrolowca. Na ORP „Ślązak” zastosowano skomplikowaną i kosztowną w użyciu siłownię z napędem mieszanym składającym się z dwóch silników głównych (o mocy 2 x 3240 kW) i turbiny o mocy szczytowej 25 000 kW. Elektrownia okrętowa posiada natomiast 4 zespoły prądotwórcze o mocy 4 x 600 kW.

ORP „Ślązak” ma mieć zasięg 2000 Mm przy prędkości marszowej 18 w i 4500 Mm przy prędkości ekonomicznej 14 w. Autonomiczność polskiego okrętu wynosi 30 dni. Załoga na ORP „Ślązak” ma liczyć ponad 70 osób. Brytyjskie oceaniczne okręty patrolowe typu River mają załogę liczącą około 30-35 osób, a nowozelandzkie jednostki Otago 35 osób (plus 10-osobowa grupa lotnicza).

Rufa Ślązaka nie ma slipu rufowego dla RHIB, ani otwartego pokładu zadaniowego – fot. M.Dura

Pozostaje również kwestia „patrolowego” wyposażenia. Pomimo zrezygnowania z większości uzbrojenia nie zdecydowano się na dodanie hangaru na i założono jedyne doraźne bazowanie śmigłowca na lądowisku. Tymczasem helikoptery na pokładzie patrolowców stają się niezbędnym wyposażeniem znacząco zwiększając szybkość reakcji i zasięg działania.

To samo dotyczy szybkich łodzi motorowych dla grup abordażowo – inspekcyjnych. W konstrukcjach nowych OPV od początku uwzględnia się różnego rodzaju udogodnienia, które zwiększają prędkość opuszczania takich łodzi – w tym przede wszystkim slipy rufowe (okręty typu Holland i Gowind). Na ORP „Ślązak” takich specjalnych rozwiązań nie dołożono pozostając przy tym, co już było planowano na Gawronie. A więc jest miejsce tylko na jedną łódź motorową, spuszczaną za pomocą żurawików na prawej burcie.

ORP „Ślązak” ma tylko jedno miejsce dla łodzi motorowej na prawej burcie – fot. M.Dura

Co dalej ze Ślązakiem?

Po dzisiejszym wodowaniu wiadomo już na pewno, że ORP „Ślązak” nigdy nie będzie typowym okrętem patrolowym natomiast jeszcze może zostać pełnowartościową korwetą. Wystarczy tylko dołożyć rakiety przeciwokrętowe oraz wyrzutnie pionowego startu rakiet przeciwlotniczych i otrzymamy całkiem nieźle wyposażoną korwetę rakietową.

Pusta przestrzeń na pokładzie dziobowym za miejscem na armatę może być wykorzystana na moduł wyrzutni pionowego startu dla rakiet przeciwlotniczych – fot. M.Dura

Więcej trudu będzie wymagało przystosowanie Ślązaka do zwalczania okrętów podwodnych, ale jeżeli zrezygnuje się z sonaru podkilowego na rzecz sonarów holowanych, to i to zadanie będzie można spokojnie wykonywać. Wystarczy tylko zamontować odpowiedni kontener zadaniowy i dołożyć burtowe wyrzutnie torpedowe. Problemem może być tylko to, że na rufie Ślązaka nie ma otwartego pokładu zadaniowego.

Zastosowano otwarty i łatwy do rozwijania system dowodzenia wraz z konsolami firmy Thales oraz rozbudowany (jak na patrolowiec) system obserwacji technicznej i walki elektronicznej. Jest też odpowiednia do okrętu bojowego i najtrudniejsza do zamontowania artyleria: armata morska OTO MELARA kalibru 76 mm, dwie armaty MARLIN – WS kalibru 30 mm oraz 4 wielkokalibrowe karabiny maszynowe kalibru 12,7 mm.

Wnioski na pewno pojawią się już w pierwszych latach wykorzystania Ślązaka, tym bardziej, że będą do tego odpowiednio przygotowani ludzie. W procesie budowy okrętu od pewnego już czasu bierze bowiem udział Grupa Organizacyjno – Przygotowawcza wyznaczona ze składu Dywizjonu Okrętów Bojowych. W jej skład tej wchodzi obecnie 20 osób, a dodatkowo od listopada 2014 r. trwają szkolenia specjalistyczne organizowane przez dostawców urządzeń dla załogi okrętowej. No i jest już dowódca "Ślązaka", były dowódca okrętu rakietowego ORP „Grom” - kmdr ppor. Sebastian Kała.

Oczywiście okrętem można będzie bez problemu wykonywać zadania patrolowe. Ale zwodowana dzisiaj jednostka ma znacznie większy potencjał i teraz politycy będą to mogli wreszcie zobaczyć na własne oczy.

KomentarzeLiczba komentarzy: 156
qwe
piątek, 18 maja 2018, 13:27

Maj 2018, a Ślązak wciąż w budowie... Co do samego okrętu, to bardzo razi brak hangaru do helikoptera.

gosc
piątek, 3 lipca 2015, 00:32

Zatonie w 2016r.

FTR
piątek, 3 lipca 2015, 00:31

Ciekawe, że autor przemilczał kwestię nic nie robienia za czasów rządu PiS z LPRem i Lepperem....a wszystko niemal zrzucił na Millera..

o co ci chodzi?
piątek, 3 lipca 2015, 14:01

Ogarnij się, chłopino! W 4 lata (2001-2005) można było ten projekt skończyć! Niestety, tow. Miller go zablokował!!!

Wacieńka
piątek, 3 lipca 2015, 14:00

Na 25 lat III RP PIS i Olszewski rządzili raptem 2 lata.

Vox61
sobota, 4 lipca 2015, 22:25

Kadłub już wykazuje oznaki zmęczenia .Tyle lat budowy , dwukrotne wodowanie. Nie będzie kłopotu z otrzymaniem świadectwa klasy ?

Mirek
poniedziałek, 6 lipca 2015, 22:04

Dokładnie , balchy wyglądają jak by odsłużył już przynajmniej 15 lat na północnym Atlantyku.

Boczek
poniedziałek, 6 lipca 2015, 21:42

Nie widziałeś jeszcze "zmęczenia" na niektórych kadłubach wykonanych przez TKMS. Wbij sobie jedno do głowy; z wyjątkiem jednostek podwodnych, to Polska jest alfą i omegą w technologiach spawalniczych w okrętownictwie. W technologiach offshore (to są tak 2-3 półeczki powyżej od okrętów wojennych nawodnych) mogą (lub raczej mogli) tylko Norwegowie się z nami mierzyć. Przykład 2012; PL 6 firm certyfikacyjnych dla DNV-ofshore, Niemcy 0! - jedna się ubiegała. Ludzie proszę nie ośmieszajcie się i nie komentujcie jak nie jesteście z branży i do tego jeszcze nie zaangażowani w projektach w świecie. Dla wyjaśnienia - MEKO100 ma nadbudówki 6 mm i nikt nie potrafi tego robić na "gładko". Polski przemysł okrętowy podjął się jako jeden z najpierwszych na świecie budowy z cienkich blach dla Stena Line - jeszcze za komuny i z bolesnymi stratami, ale zdobyte doświadczenie jest bezcenne. Dlatego to co widzisz wygląda lepiej niż to co robią Niemcy - no może się od 2000-2033 trochę nauczyli (F125), bo K130 to dramat. Nie wiem ale nie wkluczone, ze polscy podwykonawcy spawają. Zobacz jak spawa Lürssen - tego nie odebrałaby żadna polska gospodyni domowa.

69
niedziela, 5 lipca 2015, 15:45

Znalazł się specjalista od śladów zmęczenia. Wyznawcy PIS-u napiszą każdą bzdurę. Trochę to dziwne, bo cały świat wypisuje takie bzdury za kasę, ci nasi robią to za frico. Niezły poziom intelektualny.

Opty
piątek, 3 lipca 2015, 00:23

Szkoda kasy... za te pieniądze można by stworzyć rakietowy system obrony wybrzeża, który byłby niezwykle skuteczny. Mamy teraz quasimodo o wartości bojowej 5 os. łodzi patrolowej. Wołałbym więcej nowoczesnej artylerii (patrz konflikt na Ukrainie). W przypadku konfliktu ten okręt zostałby zatopiony zanim sam wykryłby zagrożenie. Chyba chodzi tylko o prestiż.

Franky
piątek, 3 lipca 2015, 00:06

Ehh za taką bajońską sumę byłaby fregata FREMM z zapasem pocisków manewrujących a tak mamy fajną motorówkę z karabinkami i na dodatek niewidzialna dla radarów. Jestem ciekawy kiedy ktoś zmieni prawo i osoby które defraudują publiczne pieniądze odpowiedzą za swoje decyzje przed wymiarem sprawiedliwości, bo jak widac póki co szasta się publicznym pieniądzem bez konsekwencji jak nie wyjdzie to trudno "nie mieliśmy doświadczenia" i tak się odpowiada milionom obywateli którzy ciężko harują, płacą podatki i ledwo wiążą koniec z końcem. Ten kto rozliczy tych wiecznych nieudaczników będzie bohaterem narodowym.

Wawiak
niedziela, 5 lipca 2015, 11:48

Franky, to nie jest kwestia praw, tylko (nie)odpowiednich ludzi na pewnych stanowiskach, nue mnie co do skutków to mam takie same nadzieje, i to bez względu na ugrupowanie z jakim są związani. Oceniać należy po czynach, a nie pochodzeniu. Obawiam sìę, że do tego konieczna jest zmiana mentalności. Problemem jest podstawa - czyli uczciwość. Reszta to skutki.

Extern
piątek, 3 lipca 2015, 13:22

A potem każdy remont lub modernizacja z Holenderskiej/Niemieckiej stoczni płacone w Euro. I tak przez 40 lat.

Gottard
piątek, 3 lipca 2015, 10:34

Kolego Franky , w100% popieram, mam podobne przemyślenia

Gość
piątek, 3 lipca 2015, 08:48

To prawda. Dopóki winni takich "kwiatków" nie bedą ponosić żadnych konsekwencji taka sytuacja stanie się normą.

szyszka
piątek, 3 lipca 2015, 01:16

ehh za taka bajonska sume była by tylko fregata fremm a tak to będzie i fregata i doświadczenie a to drugie jest bezcenne !!! i dziś jestem dumny ze po naszych lamentach i utyskiwaniach oraz wywieranych naciskach oczywiście tu w komentarzach udało się tak fajnie zakonczyc pierwszy etap tego projektu.Mam również nadzieje na przekwalifikowanie Ślązaka spowrotem na Gawrona :)

jasio
piątek, 3 lipca 2015, 01:02

Kto zdefraudował tutaj jakieś pieniądze?

EUropa
piątek, 3 lipca 2015, 00:56

Za miliard zlotych FREMM? Juz autor pisze banialuki a teraz nastepni powtarzaja! Korwety kosztuja 250-400 milionow Euro, takie sa ceny na swiecie. Gawron mial byc korweta klasy Braunschweig (K130) na sterydach i logiczne, ze jego cena docelowa to min. 400 milionow Euro = ok. 1,5 miliarda PLN bylaby, gdyby wyprodukowano serie i robiono to np. w DE czy HOL! Fregaty kosztuja od 400 milionow Euro (takie duze patrolowce raczej ala Slazak) do ponad 1 miliard Euro za sztuke(te najwieksze i najbardziej uzbrojone), wiec pisanie, ze za miliard PLN moznaby miec fregate(na dodatek jedna sztuka to jeszcze wieksze koszty) jest niepowazne!

MW
piątek, 3 lipca 2015, 15:26

Dziwne, tylko polskie media naglasniaja to wodowanie21 letniego statku.

zyzio
sobota, 4 lipca 2015, 15:06

21 letniego??? Mamy rok 2022??? Czego to człowiek w sieci nie wyczyta... wow...

cymbał z MONu
piątek, 3 lipca 2015, 23:33

i cieszmy się z tego faktu, bo znowu poszłaby wiadomość w świat o idiotyźmie Polaków...

anakonda
piątek, 3 lipca 2015, 15:26

ruskie trolle i upośledzone polskie dzieci które albo nie umieja czytac albo nie rozumieją tego co czytają no ale coz dobry ojciec dba o wszystkie swoje dzieci bez względu na na to czy upośledzone czy zdrowe ale koniecznie powinien im zabronić udawac ze cos rozumieją i wypisywać głupoty po forach :) a a admin powinien tez bardziej przykladac się do pracy i usuwać komenty z których wynika ze tresc nie została przeczytana lub zle zrozumiana bo to nie onet czy tam Facebook ale powazna stronka traktójaca o naszym bezpieczeństwie militarnym

trycykl
sobota, 4 lipca 2015, 10:00

Piszesz o swoim upośledzeniu interpunkcyjnym? Nie potrafisz postawić przecinka, a wypowiadasz się na temat spraw znacznie bardziej skomplikowanych...

Hammer
piątek, 3 lipca 2015, 18:26

też uważam że nie powinno być tu twego jadem dającym postu.

murison
czwartek, 2 lipca 2015, 23:47

Chociaż ładny. Ale jednak skojarzenia z misiem na miarę naszych możliwości nasuwają się same... Czy oprócz otwierania oczy niedowiarkom toto coś jeszcze potrafi?

Bezp
poniedziałek, 6 lipca 2015, 17:43

I w co go uzbroją? Czym zatatkuje i czym się obroni, skąd wezmiemy radar?

asdf
poniedziałek, 6 lipca 2015, 21:18

Radary będą od Thalesa

Bazil
poniedziałek, 6 lipca 2015, 17:40

Mam wciąż wielką nadzieję, że "Ślązak" zostanie z czasem dozbrojony i będzie z niego faktycznie korweta. Tak jak w przypadku "Kaszuba", który początkowo pływał praktycznie bez uzbrojenia.

Swiatowid
czwartek, 2 lipca 2015, 23:47

A czy to plywa ?! Bo betonowe jeneraly w MON i IU chca by eszystko plywalo. Ale najlepiej to oni plywaja? Ps. Teraz to to nima zadny wartosci bojowy. Je to plywajacy cel dla ruskich!

blondynka
sobota, 4 lipca 2015, 00:48

Taka prośba do moderatora, blokujcie tego typu komentarze, bo obok takiego bełkotu i kaleczenia języka polskiego nie można przechodzić obojętnie.

Gottard
piątek, 3 lipca 2015, 22:03

Poprawione i rozszerzone zestawienie klas i cen okrętów. Wszystkie okręty zbudowano podobną technologią zachodnią. Wypada szokująco dla naszego ORP zarówno w konfiguracji patrolowca "Ślązak" jak i korwety "Gawron". To grubsza, skandaliczna afera finansowa 6000 ton oceaniczna fregata uderzeniowa FREMM super-tech z uzbrojeniem 670 mln € 4000 ton oceaniczana fregata uderzeniowa płd-afrykański "Valour" Meko 200A: 327 mln $. 6000 ton nowoczesny patrolowiec oceaniczny z hangarem i śmigłowcem uderzeniowym, z sonarem, uzbrojeniem pop i artyleryjskim, z możliwością szybkiego zamontowania modułów pocisków ESSM i Harpoon duński "Absalon" 225 mln $ 1700-3000 ton korwety uderzeniowe z hangarem dla helikoptera: - Omanu "Khareef":(730 mln zł): 217 mln $ - Indonezyjski "Sigma" : 222 mln $ - turecki "Milgem" : 250 mln $ 1000-2500 ton korwety uderzeniowe: - niemiecki K130 "Braunschweig": 309 mln $ - UAE "Baynunah" : 137 mln $ - UAE "Falaj 2" : 136 mln $ - szwedzki "Visby" : 184 mln $ - ORP "Gawron" :(1,650 mld zł): 527 mln $ 1000-2500 ton okręty patrolowe (OPV): - Trinidad & Tobago"Port of Spain": 76 mln $ - duński "Knud Rasmussen": 50 mln $ - brytyjski "Clyde" : 47 mln $ - New Zealand "Otago" : 63 mln $ - brytyjski "River" : 31 mln $ - SA Sarah Baartman/Damen 8313 : 20 mln $ - Sentinel : 47 mln $ - Chile -"Piloto Pardo" 1850t : 54 mln $ - ORP "Ślązak":(650-700mln zł) : 220 mln $

Boczek
poniedziałek, 6 lipca 2015, 22:18

Gottard, dziękuje Ci za to zestawienie, z którego wynika, ze ze Ślązakiem spadamy jeszcze w miarę na 4 łapy. Bo zobacz - płd-afrykański "Valour" Meko 200A: 327 mln $. to cena bez uzbrojenia, bo tak poszedł do RPA i był sukcesywnie dozbrajany. Jestem fanem systemu napędowego tej łajby. Nie wymieniłeś jednak OPV MEKO dla Malezji, który pomimo właściwej drogi (pierwsza jednostka w stoczni macierzystej) kosztował w końcu ca. 300-400 mln $. Jeżeli dobrze podejdziemy do Ślązaka/Gawrona i będziemy go traktować jako eksperyment - dozbrajac, przezbrajac, to okaże się on w końcu bardzo dobrą inwestycją. Ach długi temat...., jak będzie okazja jeszcze wrzucę parę faktów. Jakkolwiek jestem za drogą, którą wybrali Holendrzy, którzy zrezygnowali z "czystych" zaopatrzeniowców na rzecz wielofunkcyjnych "Karel Doorman". Robi wszystko: zaopatrzenie, amfibie, kilka heli, pływająca "wyspa przeciwlotnicza" i jak by się uprzeć to weźmie 4-6 F-35B. Think diffirent.

emes
poniedziałek, 6 lipca 2015, 16:34

Twoje porównanie to amatorszczyzna. Generalnie nie podałeś, czy dana cena jest z wyposażeniem oraz uzbrojeniem (np.: Duńczycy podają koszt uzyskania jednostki nie w pełni wyposażonej oraz bez uzbrojenia o innych państwach to nie wiem w jaki sposób przedstawiają koszt pozyskania jednostki), czy bez, czy uwzględniono koszt opracowania projektu. Ponadto może nie słyszałeś, ale istnieje coś takiego jak inflacja, która zmienia wartość pieniądza, dlatego ważne jest podanie roku z którego jest dana cena. Kolejnym błędem jest niepodanie kursu wg, które liczysz, np wg kursu na dzisiaj to 1650mln PLN to ok. 440mln USD.

Qba
sobota, 4 lipca 2015, 21:38

Porównaj napęd i osiągi, to może zrozumiesz czemu Ślązak jest droższy od OPV.

wolf
sobota, 4 lipca 2015, 21:01

Na Ślązaka do momentu wyboru jego ostatecznej wersji wydano 1 mld zł , a to jest 330 mln $ + to co wydamy na system radarowy i system walki. Wynika, że moglibyśmy zbudować za to 4 takie jednostki. Bez śmigłowca i możliwości szybkiego abordażu to jest dziwactwo. Przecież ten okręt nie ma żadnej obrony przeciwlotniczej, systemu zop......rozumiem optymizm niektórych komentatorów (na bezrybiu i rak ryba), ale przy takich wydatkach to co my wycieczkowiec sobie fundujemy czy rzeczywisty środek realizowania polityki obronnej na Bałtyku??? Ktoś w tym kraju ma jakąs wizję, plan gdzie zmierza.

Gienek
sobota, 4 lipca 2015, 19:06

Pewnie że afera.

rydwan
sobota, 4 lipca 2015, 15:59

a ty wiesz ile pamstwo polskie musiało zainwestować w ciebie tylko po to abys umial takie zestawienia zrobić i jak długo to trwalo? hmm za długo a efekt bardzo marniutki jak widać :)

Anonim
piątek, 3 lipca 2015, 14:36

Pytanie moje brzmi ....W jakim celu kraj taki jak Polska ma posiadać marynarkę wojenną? Do obrony wybrzeża w zupełności wystarczą odpowiednie systemy rakietowe (przenoszone drogą lądową i powietrzną) Po co nam okręty podwodne? Jeśli mają służyć tylko jako nośniki pocisków manewrujących to taką role mogą pełnić samoloty oraz nośniki lądowe. Moim zdaniem kasa utopiona....Za tego kutra rybackiego Ślązakiem zwanego można by kupić baaaardzo dużo mpads i ręcznych systemów zwalczania broni pancernej przeciwnika....których akurat bardzo potrzebujemy i których brakuje

Marek
sobota, 4 lipca 2015, 12:23

Masz porównywalnie "wielką" wiedzę o czym piszesz jak nasz były premier, który na szczęście dla obronności Polski poszukał sobie lepszej posady w Brukseli.

trycykl
sobota, 4 lipca 2015, 09:56

Źle postawiłeś pytanie. Nie chodzi o to, czy jest nam potrzebna marynarka wojenna, bo póki mamy kawał wybrzeża, będzie nam potrzebna zawsze. Pytanie, czy naszej marynarce wojennej potrzebne są... okręty. A to już jest bardzo sensowne pytanie.

po
sobota, 4 lipca 2015, 00:28

w okresie międzywojennym role samolotów myśliwskich miała spełniać artyleria opl była tańsza

Bezimienny1
piątek, 3 lipca 2015, 19:38

Dobrze że nie decydujesz o zakupach i strategii dla Polskich Sił Zbrojnych. Najgorsze w tym wszystkim jest to że właśnie osoby które o tym decydują w dużej mierze myślą podobnie... dopiero z czasem są prostowani przez specjalistów i czasem innych polityków i wojskowych którzy mają wiedzę w tym temacie (niestety często to się nie zdarza). Okręty podwodne są niemal nietykalne... dlatego są takie nie bezpieczne, w momencie wydania rozkazu mogą uderzyć w strategiczne i cenne cele przeciwnika (pociski manewrujące - najlepiej stealth, ale to pewnie niemożliwe - przynajmniej na razie) i sprawić że ew., agresja stanie się zbyt kosztowna. Świadomość że możemy dokonać bolesnego odwetu sprawi że do agresji może w ogóle nie dojść - i o to w tym chodzi. Żałuję tylko że proces budowy naszych możliwości odstraszania jest tak powolny i nie konsekwentny, z drugiej strony dobrze że wreszcie coś ruszyło w tym temacie jak i ogólnie w temacie modernizacji technicznej Sił Zbrojnych

jan-tar
piątek, 3 lipca 2015, 17:16

Panie kolego ! Marynarka wojenna jest niezbędna dla ochrony naszej gospodarki, nie tylko morskiej. Transport morski jest transportem o najefektywniejszym wykorzystaniu. MW nie tylko ma chronić szlaki transportowe ale też porty, wieże wiertnicze oraz być stale obecną na naszych szelfach.

Kapik
piątek, 3 lipca 2015, 16:34

Żebyś miał czym atakować.

almost1988x
piątek, 3 lipca 2015, 15:17

Zobacz na mapę. Bronić wybrzeża? A zdolności do ataku i kontrofensywy. Przyjrzyj sobie jak łatwo jest zablokować port w Petersburgu niewielką ilością floty. Natomiast kalinigrad szachujemy Nadbrzeżnym dywizjonem rakietowym. Dzięki niewielkiej ilości floty która posiada okręty podwodne z np tomahawkami możemy z zatoki fińskiej zaatakować wszystkie ważniejsze miasta w Zachodniej Rosji a szczególnie Moskwę. Gdybyś do tego dysponowali bronią jądrową to bylibyśmy nie do ruszenia. A twoje teksty to skomentuje tylko ... strateg się znalazł xD

sebo
piątek, 3 lipca 2015, 14:12

Wielu twierdzi że na wojska lądowe powinno się przeznaczyć pieniądze które idą na okręty, jest trochę racji w tym, chodź moim zdaniem nie powinno się rezygnować z MW ale lepiej gospodarować pieniędzmi, cóż drogo Nas to wyszło ale czy kupilibyśmy coś taniej? pewnie tak ale tak drogo jak to tylko możliwe przepłacając i kupując bez ofsetu... Do tych co narzekają że kupuje się okręty, LUDZIE musimy kupic nowe bo stare już się rozpadają, nie zwiększamy znacznie liczebności tylko zastępuje stare jednostki, musimy zakupic/wyprodukować nowe jednostki by mieć przynajmniej jak dotąd symboliczną MW Wracając do kosztów to tak samo jak w MW tak i w lądzie za wszystko byś my przepłacili inwestując te pieniądze więc sporo kasy poszło by w błoto tzn do kieszeni starych komunistów i całkiem młodych kapitalistów chodź połowa tej kasy i tak by poszła do tych samych kieszeni co w wypadku MW, takich już złodziei w rządzie mamy... na dodatek bez własnego zdania...

daro71
piątek, 3 lipca 2015, 14:09

zaufani stoczniowcy z Gdyni opowiadają ze Slazak przeciekał i musieli go szybko wyciągać bo by zatoną -czy ktoś to potwierdza? .Dlaczego w tak ważnym dniu dla kraju stoczniowcy z SMW dostali wolne,czyżby jaśnie miłująca nam władza bała się konfrontacji

jasio
piątek, 3 lipca 2015, 21:00

halo!! tu nie onet ani Sputnik, pomyliłeś portale

real
sobota, 4 lipca 2015, 17:16

lepszy patrolowiec na patrolu niz lotniskowiec na pochylni.a okrety zawsze sie dozbraja to i ten skonczy jako korweta.

fg
piątek, 3 lipca 2015, 13:54

Zawsze powtarzałem, że polski MON to nie ministerstwo tylko stan umysłu. Sukces otrąbiony modernizacja marynarki połowicznie osiągnięta dalej można dzielić się kaską. Samo życie. A gdzie korwety ??? W planach budowa, okrętów ochrony wybrzeża i okrętów niszczenia min. Kolejne 30 lat zejdzie na dialogi techniczne i cięcie pierwszych blach pod stępkę. Gratuluję oby tak dalej sukces gwarantowany.

szyszka
sobota, 4 lipca 2015, 16:17

co tu beczec dziś patrolowiec a za rok lub dwa będzie korweta bo potrzeba czasu na pozyskanie odpowiedniego uzbrojenia najlepiej produkowanego u nas szkoda tylko ze nie posiada luków torpedowych do zwalczania OP

Zuzanna
poniedziałek, 6 lipca 2015, 10:56

Jakiego uzbrojenia? chcesz czekać na to co wyprodukuje nasz przemysł? ile 10-20 lat? jakie rakiety przeciwlotnicze? jakie przeciwokrętowe?...no chyba że chcesz dodać ze 6 dział KDA lub uzbroić go w rakiety Spike...na ale z czołgami na morzu to on się raczej nie spotka....

Osprey
czwartek, 2 lipca 2015, 22:04

Pomijając wartość bojową, koszt i czas budowy, muszę przyznać, że wizualnie to mi się podoba :)

Franky
piątek, 3 lipca 2015, 00:18

Podniecasz się jak kocur spyrką, to juz powinno być dawno pocięte na żyletki jak stało i gniło w stoczni, mieli zamówić okręt we Francji i mielibyśmy piwo do dumy a tak stać i płakać.

Tomasz
piątek, 3 lipca 2015, 12:42

A co stoi na przeszkodzie , żeby zamontować w miejsce planowanej wyrzutni plot, zestaw OSA. przecież zapas miejsca jest, a jako rozwiązanie tymczasowe to i tak lepsze niż GROM. Hm...a co z wyrzutniami RBS -15 i rakietami wersji MK2.....bo Orkany dostały Mk3....

Gottard
piątek, 3 lipca 2015, 12:38

Ceny światowe dla porównania, szokujące zestawienie: 6000 ton oceaniczna fregata uderzeniowa FREMM super tech z uzbrojeniem 670 mln € 6000 ton nowoczesny patrolowiec oceaniczny z hangarem i śmigłowcem uderzeniowym, z uzbrojeniem pop i artyleryjskim z możliwoscią zamontowania rakiet OPL i Harpoon holenderski Absalon 225 mln $ 1000/2500 ton korwety uderzeniowe: - German Braunschweig K-130 : 309 mln $ - UAE Baynunah : 137 mln $ - UAE Falaj 2 : 136 mln $ - Sweden Visby : 184 mln $ - ORP Gawron : 1,650 mld zł 527 mln $ 1000/2500 ton patrolowce (OPV): - Trinidad & Tobago Port of Spain: 76 mln $ - Danish Knud Rasmussen : 50 mln $ - UK Clyde : 47 mln $ - New Zealand Otago : 63 mln $ - UK River : 31 mln $ - SA Sarah Baartman/Damen 8313 : 20 mln $ - Sentinel : 47 mln $ - Chile - Piloto Pardo 1850t : 54 mln $ - ORP Ślązak: 650-700mln zł : 220 mln $

Qba
piątek, 3 lipca 2015, 15:43

Skoro do Gwarona liczysz koszt opracowania to dla FREMM powinieneś doliczyć 1 mld Euro, a dla Absalona, K-130 i Visby po 500 mln $. Zwróć uwagę że Ślązakowi jest blisko do K-130, a kosztował o 100 mln $ mniej.

EUropa
piątek, 3 lipca 2015, 15:34

Wiekszosc to patrolowce, ktore nijak nie moga sie rownac z nowoczesna korweta MEKO 100, a takowa jest Slazak. Absalon jest dunski a nie holenderski i tu... powinienem zakonczyc komentowanie tego "fachowego" wywodu! To samo jego cena, juz dawno zostalo sprostowane, ze to cena bez najwazniejszych systemow - skorupy z napedem i systemami nawigacji! Jezeli Gawron, w pierwotnej koncepcji, zmiescilby sie w tych 500 pare milionow to byloby normalnie a nie drogo! Biorac pod uwage, ze to nie produkcja duzej serii tylko manufaktura i sztukowanie, byloby tanio! Gawron to zmodyfikowany projekt MEKO 100 i tak "przezbrojony", ze ludzie z B&V smiali sie, ze Polska chce miec krazownik na platformie (co prawda duzej) korwety!

RafałB
piątek, 3 lipca 2015, 15:06

Dodałbym to jeszcze korweta typu 20380 Stierieguszczij 120-130 mln$ i fregaty 11356 Admiral Grigorowicz 200 mln $

marynarz
piątek, 3 lipca 2015, 14:34

Nic szokującego. Zapomniałeś o jednej sprawie. Koszt pierwszego okrętu obciążony jest m.in. kosztami zakupu licencji, specjalistycznych urządzeń, uruchomienia produkcji i dodatkowo w przypadku Gawrona kosztami utrzymania kadłuba przez czas zawieszenia prac... !! Przecież od początku było jasne, że stocznia zacznie zarabiać po trzeciej jednostce z planowanych pierwotnie siedmiu i tak założyła, Państwo Polskie rękami kilku opcji politycznych doprowadziło własną stocznię, której była właścicielem na skraj przepaści okłamując stocznię, że zamówi u niej siedem okrętów. Ta wierząc państwu zainwestowała w drogi sprzęt i została oszukana. A potem państwo zwaliło winę za sytuację stoczni na stoczniowców i zarządców - stąd cały problem Gawrona. Twoje porównanie byłoby miarodajne gdybyś zsumował wszystkie koszty tj. m.in. licencja, zakup urządzeń, przygotowanie infrastruktury i uruchomienie produkcji plus koszt siedmiu kolejnych okrętów i dopiero wtedy podzielił te całe koszta przez 7 to wyszła by Ci prawdziwa cena Gawrona, którą mniej więcej mógłbyś przyrównać to tego co przedstawiłeś a tak chybiłeś.

A_S
piątek, 3 lipca 2015, 12:14

Taka wielka łajba, a wyposażenia tyle ile weszłoby na jacht, co na Mazurach w szuwarach stoi. Zanim uzbieramy na wyposażenie będzie już mówiło się że to kultowa jednostka, bo tak po latach zwykliśmy mówić o rodzimych wytworach przemysłu średnio udanych i nie wdrożonych na skutek działań własnych i czujności konkurencji, ale próbować trzeba.

CYNIK
czwartek, 2 lipca 2015, 21:48

dobrze jest w sam raz na somalijskich piratów .. bo do wojaczki to on uuuu słabiutki ....a teraz patrząc z punktu widzenia ekonomicznego ..by zminimalizować koszty owej kanonierki ....powinno się go wynająć do eskortowania dużych masowców płynących przez zapalne rejony ...ale grunt że toto że jest

czarny
czwartek, 2 lipca 2015, 23:48

Jaki jest sens brania będącej w upadłości SMW do spółki PGZ mającej w planach budowę mieczników? Bo SMW ma licencję na MEKO-100 czyli Gawrona. I zapewne na tej podstawie chcą "zaprojektować" mieczniki i czaple:)

kruczku
niedziela, 5 lipca 2015, 16:36

Proszę Pana kolo jest to gala banderowa, słuzyłem na h6 HEL 196-97, byłem wtedy sygnalistą , specjalista od takich rzeczy , na każde święto wywieszałem galę banderową, każda flaga oznacza literę, oraz liczbę, niestety zapomniałem już jakie kolory oidpowiadają literkom

m
czwartek, 2 lipca 2015, 21:17

Jeżeli ostatecznie mamy jedną taką jednostkę i pewne doświadczenia, oraz licencję, to jaki sens ma budowanie "Miecznika" - zupełnie innej jednostki ? Czy nie lepiej zbudować serię takich okrętów, uzupełniając ją np. fregatami, lub też zbudować zakładaną początkowo liczbę 6 jednostek z opcją wyposażenia modułowego.

Qba
piątek, 3 lipca 2015, 02:23

Miecznik ma mieć to czego brakuje Ślązakowi. VLC, hangar, slip rufowy, otwarty pokład zadaniowy itd.

jo
czwartek, 2 lipca 2015, 21:14

Szwedzi tez najpierw swoje korwety wprowadzili jako gole okrety a potem je dopodarzyli .

ccnwnc
piątek, 3 lipca 2015, 11:24

W zasadzie już nadaje się do remontu. Obowiązkowo powinno się w nim zamontować sonar podkilowy oraz hangar dla helikoptera. Teraz ta motorówka nie nadaje się nawet na prowadzenie misji antypirackich (właśnie przez brak hangaru)

Qba
piątek, 3 lipca 2015, 12:13

Widziałeś piratów na Bałtyku?

Marynarz
piątek, 3 lipca 2015, 11:08

Szkoda ze nie pokazali na zdjęciach wnętrz biurowca upadłej Stoczni. Nie sa rownie piękne jak okręt. Żenada i dowód nieudolności MON za czasów PO (8 lat niszczenia polskiego przemysłu obronnego, upadłość Stoczni 2009 rok!)

Dubliner
piątek, 3 lipca 2015, 13:40

TO powiedz co PIS dobrergo zrobilo ,bo ja sobie oprocz najwiekszej nie pobitej emigracji za ich czasow i torpienia ukladow - TAKI znalezli we wlasnych szeregach ,sobie nie przypominam Poronionym pomyslem bylo na sile i przy pracu know how budowac je w PL , nie mamy do tego technologii a koszty (patrz zlecenie za czasow SLD!) parokrotnie przekraczaja taki kontrakt chocby z Francja.Polskie stocznie jak to jest teraz najwieksza szanse upatruja w komencyrnych konstruykcjach, nie mowiac juz ze PL jest potentatem jesli chodzi o produikcje niszowych jachtow.Gospodarka wolnorynkowa rzadzi sie prawami ze szukasz zysku tam gdzie Twoj produkt ma mozliwosc zbytu...a i tak tutaj uwazam nadrzezny dywizjon rakietowy o ile doposazony w lepsze rozwiazania radiolokacyjne czy zestalenie stacji radarowych polskiego wybrzeza za lepsza inwestycje niz usilnie budowany w nieprzygotowanej do tego SMW w PL fregate! Spokojnie tacy inteligenci jak DUDA( sam jestem z Krk i sie jak wiekszosc Krakusow jego wstydze!) czy Szydlo ,.zrobia nam 2 Grecje to masz pewne jak banku!Przeraza mnie fakt jak ludzie w PL nie mysla,nie mowie slepo glosuje na PO ale na PIS to populizm ktory zbiera teraz zniwo w Grecji.

dbr
piątek, 3 lipca 2015, 10:58

Niech mi ktoś wyjaśni bo pojęcia nie mam, dlaczego poszycie kadłuba i nadbudówek nowego wszak okrętu wygląda jakby je klepano młotkiem - zwichrowana powierzchnia, wgniecenia . Czyżby zbyt delikatne i cienkie poszycie, czy to efekt długiego procesu budowy i korozji?

Marek
wtorek, 7 lipca 2015, 01:27

Wyjaśnij mi więc dlaczego w okrętach budowanych obecnie we wiodących stoczniach poszycie wygląda podobnie? Zdjęcia nie kłamią i przy odrobinie wysiłku możesz sobie znaleźć. Może jeszcze przy pomocy google dojdziesz do tego, czemu tak jest. Dla ułatwienia dodam, że czasem można się pomylić, bo jakbyś popatrzył na pomalowanego obecnie stareńkiego BWP-1, pomyślałbyś, że malował go fuszer przy pomocy farby olejnej.

trycykl
sobota, 4 lipca 2015, 10:37

Teraz się nie buduje opancerzonych okrętów - co ciekawe, z uwagi na bezpieczeństwo. Lepiej, jeśli głowica rakiety zerwie nawet dużą część poszycia, niż gdyby miała zdemolować całą zawartość okrętu włącznie z ludźmi. A najlepiej, jeśli przeleci na wylot.

Porucznik Radar O'Reilly
piątek, 3 lipca 2015, 15:44

To nierównomierne poszycie to pewnie taki stealth dla ubogich.

sebo
piątek, 3 lipca 2015, 14:14

wygląda to tak jak by na druciany szkielet naciągnięto folię aluminiową... też mnie ciekawi czemu to tak wygląda, ktoś w temacie może to wytłumaczyć?

Damarcus
czwartek, 2 lipca 2015, 20:57

Pytanie laika: Czy Gawron, inny okręt MW lub M28 Bryza może współpracować z NDR, wymieniać się danymi i wskazywać cele i "działać pod jego parasolem"?

kp
piątek, 3 lipca 2015, 10:23

TAK

vvv
piątek, 3 lipca 2015, 03:09

Moze ale po co skoro oba pełnia te same zadania. To tak jakby czołg wskazywał cel innemu czołgowe pomimo ze sam ma go na muszce

mw
piątek, 3 lipca 2015, 01:30

Tak, może dzięki systemowi Łeba

kolo
niedziela, 5 lipca 2015, 15:12

Ktoś może wyjaśnić co znaczą te flagi na linie między dziobem a masztem ?

robinek68
sobota, 4 lipca 2015, 14:12

Sfajdany dobry projekt który ostatecznie oparty został na 76mm i rakietach Grom. Po co takie wielkie bydle do patrolowania?

Miś
piątek, 3 lipca 2015, 10:36

Całkiem ładna ta kanonierka. Szkoda, że zupełnie bezwartościowa.

Fanatyk
piątek, 3 lipca 2015, 10:17

Środek pokażcie. Czy ktoś widział zaawansowanie w środku. Bo opowieści leśne głoszą, że jest w proszku. Pomalowany kadłub to niewiele. Kiedy uruchomienie siłowni. Kiedy próbne wyjście - bo na razie napęd to holowniki. Pokazie środek - kabiny, mostek, siłownię. Proszę - chociaż kilka zdjęć. Nikt nie pokaże bo środka nie ma- taka jest prawda o tym zjawiskowym okręcie. Jakby oficjele zobaczyli co jest w środku to by od razu wzieli dystans do tego projektu.

Orcio
piątek, 3 lipca 2015, 10:13

Nadchodzący konflikt rozstrzygnie się nie na Bałyku a na lądzie. I w siły lądowe trzeba lokować pieniądze a nie zaspakajać wybujałe potrzeby polskich admirałów- dać im po kostce mydła i niech się nimi bawią (dowodzą) w wannie. Potrzeba wiele uzbrojenia p.panc i p-lot silnej artyleri mobilnej ( ale nie na pękających podwoziach z Bumaru). Zamiast bezużytecznych, niedozbrojonych patrolowców potrzebujemy łodzi podwodnych ale z wyrzutniami pocisków manewrujących ale tego jakoś dziwnie nie chcemy kupić albo robi się wszystko aby zakup odłożyć na przysłowiowy święty nigdy. Wybrzeże możemy bronić i szachować ruchy przeciwnika na morzu lądowymi, mobilnymio zestawami rakietowymi. Dziś Niemcy są sojusznikiem i pomoc materialna w razie konfliktu nie musi docierać wodą przez Bałtyk, będzie docierać lądem z południa i zachodu.Te wszystkie patrolowce pójdą bezsensownie na dno w pierwszych minutach konfliktu. Tyle będzie z wyrzuconej na nie kasy. Czy nie jest tak, że zakup tych patrolowców to zapomoga socjalna dla stoczni? Wymuszona przez egoistycznych związkowców na uległych politykach - oczywiście nie na koszt polityków tylko na koszt podatników. No tak- wybory idą- ważne jest pozostanie przy władzy, ważniejsze niż dobro Państwa i mieszkających w nim obywateli.

Paweł
piątek, 3 lipca 2015, 14:45

"Dziś Niemcy są sojusznikiem" Buahahaahahahahahahahahahaah

DARO
czwartek, 2 lipca 2015, 20:39

TRZEBA zbudować przynajmniej jeszcze dwie bliźniacze jednostki i minimum programu gawron/miecznik mamy zrealizowany!!! Poco wydawać kasę na nowe projekty, skoro mamy gotowy w garści. A jeśli chodzi o wyposażenie rakietowe, to rakiety przeciwokrętowe na owe 3 jednostki już mamy- przełożyć je z Orkanów!!! Jakby nie patrzeć dość leciwym już, małym okrętom, o niskiej dzielności morskiej- jakimi są Orkany- wystarczą wcześniej zamontowane na nich rakiety RBS mk2, a drogie nowe rakiety zainstalować na nowych, większych jednostkach!!!

xxx
piątek, 3 lipca 2015, 10:41

I to jest chyba rozsądna droga, aby ten projekt był też opłacalny, a może nawet udany!

Robert
piątek, 3 lipca 2015, 10:07

Uważam że trzeba wyposażyć ten okręt jak korwete. Poszło na niego tyle pieniędzy i po prostu szkoda okrętu. Pokazuję to z drugiej strony jaki jest nasz rząd (nieodpowiedzialny i nieudolny) Ten okręt jest także wizytówką naszego kraju - i co sobie taki Anglik, Amerykanin, Niemiec etc pomyśli? Ty popatrz tyle kasy aby sobie łudke zrobić - mają kasę Ci Polacy

ddt
piątek, 3 lipca 2015, 13:35

Ten okręt będzie wyposażony jak korweta. Zresztą nawet w tym artykule wyraźnie napisano, że obecna postać to sprytny wybieg, mający na celu przekonanie polityków do zgody na ukończenie okrętu. Zrezygnowano z uzbrojenia ofensywnego, ale nie zrezygnowano ze zdolności do jego zamontowania. Okrętami patrolowymi bedą "Mieczniki" i "Czaple", natomiast okrętami ofensywnymi korwety i OP.

f333
piątek, 3 lipca 2015, 12:43

budowany od 2001......przypomnij mi ile rządów od tamtej pory było.....

Młody wilk
piątek, 3 lipca 2015, 19:23

Ciekawe jakie części tego "Okrętu" są ze złota , bo tyle jego budowa kosztowała Polskiego podatnika , że ze stada głupców i analfabetów można by zrobić prawdziwych stoczniowców.Dobrze by było żebt odpowiedzialnych za ten fakt rządzących , przy okazji obdarować rozumem.

1234
piątek, 3 lipca 2015, 20:57

A to jeszcze nie koniec. Teraz montaż systemów, bo w środku nic nie ma. Potem modernizacja i wejdziemy w wiek pełnoletności. Osiemnastka strzeli jak nic.

say69mat
piątek, 3 lipca 2015, 19:59

Patrząc na konfigurację zainstalowanego uzbrojenia można mieć wrażenie, że do celów reprezentacyjnych to ORP Ślązak w zasadzie jest o'k. Z kolei jeżeli przeanalizujemy potencjał uzbrojenia w odniesieniu do potencjału zagrożeń. To można odnieść smutne wrażenie, że nikt z kierownictwa MON, tak do końca nie pomyślał o bezpieczeństwie załogi.

Zenon
piątek, 3 lipca 2015, 09:16

na miejscu Siemoniaka i tych oficjeli spaliłbym się ze wstydu firmując swoją obecnością taką wtopę ! a tak na marginesie za ten cały wał w normalnym kraju zapełniliby parę cel !

Robert
piątek, 3 lipca 2015, 09:11

Zawsze mówiłem, że Klich powinien trafić przed Trybunał Stanu za to co zrobił z polską armią ! A jeśli mu kazali to odrobina honoru nakazywałaby odejść !

Ani
piątek, 3 lipca 2015, 22:24

To tych z SLD i PiS co również program opóźniali też chcesz przed trybunał stawiać?

okl
piątek, 3 lipca 2015, 13:16

Jedyna jego wina to taka, że nie uwalił tego bezsensownego programu wcześniej i pernamentnie

Wacieńka
piątek, 3 lipca 2015, 08:18

Najdroższy i nie spełniający podstawowych wymagań patrolowiec świata.....Wstyd.

obsrywator
piątek, 3 lipca 2015, 23:44

Wstyd to za takich jak Ty, co nie potrafią czytać ze zrozumieniem... Doczytaj Trollu, że wyposażenie aż nadto na patrolowiec, a przy dobrych chęciach to będzie nowoczesna korweta.

kos
czwartek, 2 lipca 2015, 20:04

ORP "Miś" - Właśnie, po co? - Otóż to. Nikt nie wie po co i nie musisz się obawiać, że ktoś zapyta. Wiesz co robi ten miś? On odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa To jest Miś na skalę naszych możliwości. Ty wiesz co my robimy tym misiem? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie - mówimy - to jest nasze, przez nas wykonane, i to nie jest nasze ostatnie słowo! I nikt nie ma prawa się przyczepić, bo to jest miś społeczny, w oparciu o sześć instytucji, który sobie zgnije, do jesieni na świeżym powietrzu. I co się wtedy zrobi? - Protokół zniszczenia. - Zapamiętaj: Prawdziwe pieniądze zarabia się na drogich, słomianych inwestycjach.

tak tylko...
piątek, 3 lipca 2015, 00:17

Genialne.

tak właśnie
czwartek, 2 lipca 2015, 22:59

dałbym like gdyby się dało

BiałystokMan
czwartek, 2 lipca 2015, 19:59

Czy ktoś kto się zna może wyjaśnić mi jedną rzecz. Ja rozumiem że nie ma tu uzbrojenia które miało być na Gawronie, ale dlaczego nie zainstalowano przynajmniej dwóch dodatkowych rzeczy?: 1. Systemu rakiet RBS- skoro dało się na Orkanach to chyba tu także. Jest miejsce i możliwości techniczne. 2. Systemu głowicy czterech wyrzutni pocisków Grom/Piorun jak na systemie Poprad- to chyba lepsze rozwiązanie niż żołnierz w koszu z przenośną wyrzutnią? Z góry dziękuję za odpowiedzi osób znających realne przyczyny.

Arczi
czwartek, 2 lipca 2015, 21:30

Na chwilę obecną! nie ma funduszy na dodatkowe uzbrojenie.Cieszyć się należy z obecnego,że w ogóle jest(będzie). Okręt będzie doposażony,spokojnie..Gromy praktycznie nic nie kosztują a przechowywanie nie zabiera praktycznie miejsca.Na kilka lat wystarczą,bo na papierze będzie broń plot.Docelowo będą pociski średniego zasięgu.Ale to doposażanie trochę potrwa jak wszędzie.Mnie martwi zbyt liczna załoga..

DARO
czwartek, 2 lipca 2015, 21:08

POPIERAM W 100% !!!

Marek
piątek, 3 lipca 2015, 03:15

Słabo się znam na łodziach 'stealth' ale czy ta wielka dziura gdzie ma iść łódź motorowa przypadkiem nie przeszkadza?

szpiegzkrainydeszczowców
czwartek, 2 lipca 2015, 19:55

Zobaczycie, że to jest myk żeby zrobić z tego w przyszłości prawdziwą korwetę. Później będzie projekt doposażenia okrętu w rakiety, itd. I dobrze!!! Bo to co w tej chwili jest nadaje się jedynie na cel dla rakiet /torpedy przeciwnika. A koszty? No cóż tak to właśnie jest, jak za tego typu projekty biorą się amatorzy, niedoszacownie kosztów (delikatnie mówiąc) i przez to zatopienie stoczni, która przygotowała się na produkcję serii okrętów. Podsumowując gross kosztów tego okrętu to przygotowanie linii produkcyjnej, czyli jakby je odjęć to wychodzi koszt czystej jednostki. Pierwotna ilości okrętów razy ten koszt + koszt linii wychodzi koszt całego projektu. Wtedy można mówić czy wyszło drogo per okręt. Ale jak juz wspomniałem tak to jest jak się politycy wpiep..ają tan gdzie nie powinni.

cynik
niedziela, 5 lipca 2015, 12:21

przypomina to stary stadion "narodowy" slaski ktory byl od zawsze w remoncie i modernizacji, super maszynka do robienia pieniedzy, co do "niedoszacowania" kosztow to mysle ze nie jeden sie na tym slazaku dorobil

1234
czwartek, 2 lipca 2015, 20:37

Ale za linię produkcyjną zapłacił chyba MON ??? Ślązak to tylko mały procent z jakiego powodu stocznia zbankrutowała. Przerost administracji to był główny powód upadku. Na jednego produkcyjnego 3-4 umysłowych zajmujących się mało potrzebnymi rzeczami.

smuteczek
czwartek, 2 lipca 2015, 19:54

Wygląda jak wodowanie kartonowego modelu, żeby politycy PO mieli się czym chwalić. Eh, smutne.

kk
piątek, 3 lipca 2015, 01:00

kartonowy model? proponuje koledze wziasc porzadny rozped i walnac glowa w ta kartonowa burte :)

gość
piątek, 3 lipca 2015, 18:51

20 lat budowali kadłub, teraz go zwodowali i nadal myślą co z nim zrobić. Po prostu potęga !

zyzio
sobota, 4 lipca 2015, 15:04

20 lat... gościu dodawania w zakresie do 20 uczą w 2 klasie szkoły podstawowej, więc bądź łaskaw tam wrócić i się douczyć a nie pisać głupot na D24...

Maniek
sobota, 4 lipca 2015, 08:52

"langsam langsam aber sicher" !! :-) Mówili, że zrobią ? mówili. Nie trzeba było tyle razy przypominać.

DK
czwartek, 2 lipca 2015, 19:44

Teraz należy wprowadzić zmiany w projekcie aby kolejne budowane okręty były pelnowartosciową korweta rakietowa z wyrzutniami i lądowiskiem.

cerg
czwartek, 2 lipca 2015, 21:37

Jakie zmiany? Wystarczy dozbroić, nic nie trzeba w tym celu zmieniać projektu. To jest korweta, tylko wykastrowana.

Anty Rusek
czwartek, 2 lipca 2015, 19:36

Po tylu perypatiach mamy nareszcie okręt. Ale na dobrą sprawę nie mamy czym się szczycić bo to jest największa wtopa i wstyd, ale my już jesteśmy do tego przyzwyczajeni.

DARO
piątek, 3 lipca 2015, 18:21

TRZEBA zbudować przynajmniej jeszcze dwie bliźniacze jednostki i minimum programu gawron/miecznik mamy zrealizowany!!! Poco wydawać kasę na nowe projekty, skoro mamy gotowy w garści. A jeśli chodzi o wyposażenie rakietowe, to rakiety przeciwokrętowe na owe 3 jednostki już mamy- przełożyć je z Orkanów!!! Jakby nie patrzeć dość leciwym już, małym okrętom, o niskiej dzielności morskiej- jakimi są Orkany- wystarczą wcześniej zamontowane na nich rakiety RBS mk2, a drogie nowe rakiety zainstalować na nowych, większych jednostkach!!!

Hubert
piątek, 3 lipca 2015, 21:24

Niestety przy budowie Ślązaka zamawiający poszedł nieco po bandzie, zupełnie nie licząc się z kosztami budowy i eksploatacji choćby układu napędowego. Do tego brakuje mu pewnych możliwości, które stają się dziś coraz bardziej oczywiste zarówno w przypadku patrolowców, jak i korwet: hangaru dla śmigłowców, slipu rufowego. Mieczniki i Czaple powinny być zdecydowanie bardziej "budżetowe".

asdf
piątek, 3 lipca 2015, 20:59

Jaki gotowy. Wszystko trzeba przeprojektować od nowa, bo przekładnia jest już nie produkowana itp..

Piter
sobota, 4 lipca 2015, 10:42

MAM PYTANIE DO PANA Z DEFENCE24 który wypowiadał się do mediów. Powiedział Pan że konieczne są działania "bo zostało mało czasu". Co Pan miał na myśli?

2345
czwartek, 2 lipca 2015, 19:19

Czyli drugi Kaszub :)))

czerezwyczajka
czwartek, 2 lipca 2015, 21:13

Chyba "Krab" Tutaj powinien przemowic tow. Nagan...

:)
czwartek, 2 lipca 2015, 19:07

wygląda fajnie ale wydaje mi się ,że tak duży okręt marnuje się w roli okrętu patrolowego...

obsrywator
czwartek, 2 lipca 2015, 18:58

Wreszcie jakiś sensowny artykuł o zaletach i wadach "Ślązaka" a nie tylko "motorówka", "dramat" "zdrada"... Owszem fajnie by było mieć lotniskowiec w tej cenie, ale ostatecznie okazuje się (oczywiście przy dobrej woli decydentów), że to rozwojowa "platforma".

mike
czwartek, 2 lipca 2015, 18:56

"wystarczy" ją teraz doposażyć w uzbrojenie i zacząć szukac klientów na kolejne. Może wówczas koszty przynajmniej w części sie zwrócą, pomijam że szkoda było by marnowac potencjał do budowy ( skoro jest już jedna to moge powstać kolejne ).

LOL
piątek, 3 lipca 2015, 01:11

No tak... Sprawność z jaką go zbudowaliśmy jest tak dobrą wizytówką, że Etiopia i Somalia już się ustawiają w kolejce po kolejne jednostki- w końcu przy budowie trwającej 14 lat, jest szansa na kupno z linią kredytową ustaloną na 28 lat...

dzidek
czwartek, 2 lipca 2015, 18:55

Do tego zakupić dwa mistrale które miała kupic rosja i zamuwic 4 korwety rakietowe , i dokoptowac 4 lodzie podwodne z tego 2 z głowicami atomowymi i 6 tych co wojsko chce zamogic wtedy ruski tak szybko na baltyku nie rozpychali się tego oczekuje polski obywatel bezpieczenstwa polskiego.

nauczycielpolskiego22
czwartek, 2 lipca 2015, 20:15

Wiem, że są okręty podwodne ale żeby ŁODZIE PODWODNE? Masz za dużo fantazji dziecko (stwierdzam po poprawnej ortografii). Mistral to helikopterowiec, masz zamiar desantować Litwę? :D Nie korwety a fregaty rakietowe.

Mass
czwartek, 2 lipca 2015, 18:54

Ile kosztują okręty patrolowe typu „L’Adroit” ?

Luke
czwartek, 2 lipca 2015, 18:51

No moze cos bedzie zniego, czymak kciuki i mam nadzeje ze bedzie wjecej!

marynarz
czwartek, 2 lipca 2015, 18:47

Okręt piękny i mam nadzieję wkrótce zostanie dozbrojony, bo w końcu jest coś co reprezentuje zupełnie nową jakość w naszej MW. Natomiast obecność na uroczystości byłego ministra ON Bogdana Klicha świadczy o kompletnym braku kręgosłupa moralnego u tego człowieka, który wstrzymał jego budowę a dzisiaj miał czelność prężyć się dumnie przy jego burcie i głupio uśmiechać w blasku fleszy...

anonim
czwartek, 2 lipca 2015, 20:40

I popłynie w swój pierwszy dziewiczy rejs po 25 latach. Niech najpierw zostanie zdany i niech trochę popływa. Potem myślmy o doposażeniu. Silniki od 10 lat nie uruchamiane ..... co to będzie, co to będzie????

Dario Wawa
niedziela, 5 lipca 2015, 02:48

Bogaty kraj Można wszystko

Mietek
czwartek, 2 lipca 2015, 18:46

Piękny. Z perturbacjami ale w końcu.

Tomasz
piątek, 3 lipca 2015, 17:45

Bardzo ładna ta "Morska Platforma Widokowa", ot taka nowocześniejsza wersja molo. W sam raz do bankietów i fotografowania się, bo o jakiejkolwiek wartości bojowej nie warto nawet wspominać. Jednak przecież nie o to chodzi, to dla polityków i związków zawodowych, a nie dla armii. Pływanie tym nieuzbrojonym molo w sytuacji wojny to czyste samobójstwo.

Gottard
czwartek, 2 lipca 2015, 18:36

Nie widzę problemu, skoro stocznia zainkasowała już kasiorę za 4 jednostki to niech dostarczą pozostałe 3 okręty tej serii i nie będzie krzyku. Bo jeżeli nie zamierza dostarczyć 75% zamówienia - mimo że już zapłacone - to niech oddadzą forsę. Się pytam gdzie się podziało te 900- 1100 milionów - ? Przecież to łatwo sprawdzić, faktury i przelewy itd. W mojej ocenie to co na zdjęciu szacuję na 200 mln zł max - co też łatwo wyliczyć. Turbiny z Italii 30mln zł, koszt kadłuba ( zwykle 20% wartości gotowego okrętu z uzbrojeniem) to max 70 mln zł a gdzie reszta do tych 200 mln? No trudno uzbierać bo tam nic więcej nie ma. Jeżeli pieniądze lub pozostałe 3 okręty się nie znajdą to oczekuję wyroków śmierci, najmniej dożywocia połączonego z degradacjami i przepadkiem mienia w to zamieszanych.

Dyrektor SMW
czwartek, 2 lipca 2015, 22:42

Przykro mi, ale ww. środki zostały przeznaczone na bieżące utrzymanie, by SMW pozostała dalej w potencjale do serwisowania ORP Ślązak po cenach trzykrotnych wartości rynkowych.

adertys
czwartek, 2 lipca 2015, 20:44

Nikt nie zrobi inwentaryzacji bo pół stoczni i Warszawy poszłoby do prokuratury. To, że sprawa została umorzona to nic innego jak brak wiedzy prokuratorów, którzy woleli odpuścić temat niż wnikać. Zresztą nikt nie był zainteresowany aby rozdmuchiwać temat bo wszyscy są umoczeni.

rumtumtum
czwartek, 2 lipca 2015, 18:29

Mam nadzieję, że za 2-3 lata będzie postępowanie na doposażenie tego okrętu do wstępnie planowanego standardu. Czapla i Miecznik bazują na tym projekcie, więc część pieniędzy z "inwestycji" w Gawrona uda się odzyskać. Przy całym zmarnowanym czasie i potencjale tego projektu może uda się zminimalizować straty.

wtajeniczony
czwartek, 2 lipca 2015, 20:46

A skąd wiedza że czapla i miecznik na tym samym projekcie, skoro nie są znane specyfikacje? Czyżby już wszystko zostało ustalone pod biurkiem ?

nikt
piątek, 3 lipca 2015, 01:19

komuś zależy żeby wydawać dużo kasy , ale żeby nie poprawiać bezpieczeństwa polski.

blondynka
sobota, 4 lipca 2015, 00:41

Polska pisze się przez duże P , jak to zrozumiesz i zapamiętasz to zadawaj głupie pytania.

dziadko
piątek, 3 lipca 2015, 01:18

Ta łajba jest po stłuczce czy po ostrzale z kałacha, że ma tak pogiętą blacharkę? Chyba ze stoczni takiego powyginanego bubla nie wypuścili ? bo jeżeli to ma być nówka to ta stocznia polegnie na blachach austenitycznych

Grzegorz
czwartek, 2 lipca 2015, 18:17

Ponownie tradycyjne moje pytanie. System CIWS w niedługiej lub późniejszej przyszłości będzie miał?

APA
czwartek, 2 lipca 2015, 20:24

Tak, przewiduje się doposażenie okrętu w system Laser CIWS Turret ;)

Paweł
czwartek, 2 lipca 2015, 18:17

Pytanie jest jedno, kto za to pójdzie siedzieć??? Odpowiedź: nikt, przecież mamy sukces! DRAMAT

Polak Mały
piątek, 3 lipca 2015, 01:11

Ten okręt to jest dobry przykład czym jest (mam nadzieję, że niedługo można będzie powiedzieć "była") III RP. Bez morale Panowie (i Panie) nic sensownego nie da się zrobić. Zasadne jest porównanie tzw. III RP i II Rzeczpospolitej. To porównanie jest druzgocące dla współczesnej POlski.

Ani
piątek, 3 lipca 2015, 22:21

Dobrze prawisz. Jak IV przyjdzie to na kościół będziemy wszystko wydawać, aby poprawić morale. Mając wysokie morale nie będziemy musieli nowego sprzętu kupować, bo król Polski Jezus Chrystus w razie zagrożenia nas - polaczków małych - wybawi.

almost1988x
piątek, 3 lipca 2015, 01:10

Wydaje, mi się, że zawaliła nasza mentalność, że my wszystko możemy sami zrobić. No można jak widać. Tylko po co? Jak można to kupić na zamówienie dużo szybciej i tanie. Nie lepiej specjalizować się w jakiś segmentach niż robić wszystko?

Dropik
czwartek, 2 lipca 2015, 18:12

Trzeba go dokończyć jako korwetę

robert
poniedziałek, 6 lipca 2015, 19:52

Moja propozycja jest taka olejmy kolejne rządy zróbmy narodową sciepę na dozbrojenie gawrona, teraz istniej wiele możliwości zbierani środków przez internet tylko jak zapewnić aby nie zależnie od rządzącej parti nasze pieniądze trafiły w na Ślązaka/Gawrona... myślę że udało by się zebrać kasę, tylko jakom mamy pewność że kolejne rządy przeznaczą to na ten projekt...

zyzio
wtorek, 7 lipca 2015, 00:38

Zdradzę ci tajemnicę ja na tę ściepę daję co miesiąc, płacąc podatki..

NAVY
piątek, 3 lipca 2015, 01:05

Cieszę się ,że w końcu kołysze się na fali kawał pływającej blachy :) Oczami wyobrażni widzę flotyllę korwet Typu Gawron...ORP Ślązak,Kujawiak,Krakowiak,Pomorzanin,Podhalanin,Mazur,Kaszub[drugi].......to był tylko sen ! Dobrze,że ta smutna epopeja się kończy ,i mam nadzieję z dobrym finałem :) Ciekawe teraz co z "Miecznikiem" i "Czaplą"?

Osprey
piątek, 3 lipca 2015, 12:42

Dowiemy się za 14 lat, gdy pierwszy i ostatni kadłub zostanie zwodowany.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama