Reklama

ORP „Orzeł” jeszcze przez 10 lat w linii

21 maja 2019, 09:11
DSC_0290
Fot. M.Dura

Wojsko Polskie zamierza wydłużyć okres użytkowania torped 53-65KE o kolejne dziesięć lat. Torpedy te są w Polsce wyłącznie na uzbrojeniu okrętu podwodnego ORP Orzeł”. To oznacza, że Marynarka Wojenna RP planuje wykorzystywać operacyjnie tą jednostkę jeszcze przez co najmniej jedną dekadę.

12. Wojskowy Oddział Gospodarczy w Toruniu poinformował o wybraniu 16 kwietnia 2019 r. podmiotu realizującego zadanie „Odtworzenie gotowości technicznej i wyznaczenie nowego okresu przydatności technicznej (OPT) torped 53-65KE”. Z informacji tej wynika, że firma Thormex sp. z o.o. z Warszawy ma za 11,3 miliona złotych ma sprawdzić stan techniczny elementów składowych ośmiu torped 53-65KE, usunąć niesprawności i przedłużyć ich OPT na okres 10 lat (prace nie obejmą więc wszystkich torped tego typu jakie posiada MW).

Sam wybór wykonawcy zamówienia nie powinien dziwić. Zgodnie z oficjalną informacją umieszczoną na stronie internetowej spółka Thormex realizuje dostawy uzbrojenia, wyposażenia specjalnego, części zamiennych dla polskich i zagranicznych służb mundurowych oraz agencji rządowych (w tym dla wojska, policji i służb specjalnych). Wykonuje też usługi remontowe i modernizacyjne (w tym remonty systemów broni podwodnej oraz armat morskich).

Jej zadaniem były m.in.: remont systemu broni podwodnej na pokładzie korwety ORP „Kaszub” w 2013 r. oraz dostawa (w ramach umowy z 2010 r.) materiałów pędnych i smarów do szwedzkich torped TP-617/P wykorzystywanych na okrętach podwodnych typu Kobben. Spółka Thormex jest zresztą jedynym polskim podmiotem z prawem do wsparcia logistycznego tego typu szwedzkiego uzbrojenia.

Teraz firma Thormex ma odtworzyć gotowość torped ciężkich 53-65KE będących tylko na wyposażeniu okrętu podwodnego ORP „Orzeł”. Zadanie to jest o tyle trudne, że wymaga wykorzystania specjalistycznego sprzętu, w tym do bezpiecznej obsługi napędu tlenowego, który Marynarka Wojenna zakupiła wraz z okrętem w latach osiemdziesiątych. Spółka Thormex otrzymała jednak to zamówienie również dlatego, że jako jedyna ma możliwość wydłużenia okresu eksploatacyjnego torped 53-65KE. Współpracuje bezpośrednio z ich producentem w Kazachstanie i ma na to wyłączność.

Po co wydłużać resurs „starym” torpedom?

Plan odtworzenia gotowości torped 53-65KE oznacza, że Siły Zbrojne planują wykorzystywać okręt podwodny ORP „Orzeł” jeszcze przez co najmniej dziesięć lat, a więc będą musiały go doprowadzić do pełnej sprawności operacyjnej. Z ostatnich zadań wykonywanych przez tą jednostkę pływającą na morzu wynika bowiem, że w odniesieniu do niej są stosowane jakieś ograniczenia (szczególnie jeżeli chodzi o sposób zanurzania).

Prace te warto przeprowadzić, ponieważ pomimo że jest to okręt podwodny wprowadzony do Marynarki Wojennej w 1986 roku, to dysponuje on nadal jeszcze bardzo dużym potencjałem bojowym. Jeżeli chodzi o uzbrojenie to ma on w części dziobowej sześć wyrzutni torpedowych kalibru 533 mm, rozstawionych w dwóch rzędach. Wyrzutnie te mogą obecnie „strzelać” rosyjskimi torpedami tlenowymi typu 53-65KE (przede wszystkim do zwalczania okrętów nawodnych, o zasięgu 19000 m) i torpedami elektrycznymi – telekierowanymi TEST-71ME (służącymi głównie do zwalczania okrętów podwodnych, o zasięgu 20000 m).

Okręt może zabierać w sumie sześć torped w wyrzutniach i dwanaście zapasowych, których przeładunek jest częściowo zautomatyzowany. Istnieje również możliwość wykorzystywania min, przy zmniejszeniu ilości uzbrojenia torpedowego. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 155
Reklama
max
środa, 5 czerwca 2019, 17:58

dlaczego tylko 10 lat. Nie trzeba się wstydzić, od razu trzeba podać100 lat.

Polak
czwartek, 23 maja 2019, 08:00

Wyciągnijcie Orła na Skwer Kościuszki w Gdyni będzie co zwiedzać.

bmc3i
czwartek, 23 maja 2019, 07:57

Jeszcze tylko dodam, że high-test-peroxide był przyczyną katastrofy nie tylko Kurska, ale i brytyjskiego HMS Sidon w 1955 roku po której torpedy z HTP jako utleniaczem zostały wycofane z wszystkich marynarek wojennych NATO. Zanim Szwedzi kupili od Brytyjczyków projekt feralnej Mark 12 Fancy, i po modyfikacjach wprowadzili ją do słuzby u siebie jako Tp61. Stąd używali tych torped Szwedzi, Norwegowie, Duńczycy i ostatnio Polacy. Szczęsciem, przez ponad 30 lat jej stosowania w tych marynarkach, i ponad 10 tysiecy strzelań tymi torpedami – nie ucierpiała dotad ani jedna osoba w tych krajach z powodu jej używania.

bmc3i
czwartek, 23 maja 2019, 07:47

Dla jasności - torpeda 53-65KE to eksportowa wersja torpedy 53-65K, która sama z kolei była odmianą torpedy 53-65 z utleniaczem w postaci HTP (High-Test-Peroxide), czyli skoncentrowanego do 85–98% nadtlenku wodoru, który był przyczyną eksplozji 53-65 wewnątrz Kurska i jego zatopienia. **** W konstrukcji 53-65K HTP zastapiono mniej niebezpiecznym tlenem, a 53-65KE to odmiana tej ostatniej. 53-65KE to wciąz jednak muzealny projekt z roku 1969, w sytuacji gdy dzisiejsza wojna podwodna, to "wojna robotów" miedzy cyfrowymi systemami naprowadzania torped, a cybernetycznymi pozoratorami, które próbują przechytrzyć komputerowy układ obróbki sygnału w systemie naprowadznia i kontroli torpedy. Szczerze mówiąc, sprawnośc bojowa torped na wyposazeniu MW jest dziś analogiczna do polskiej czołgowej i rakietowej amunicji przeciwpancernej typu 9M14 Malutka. Co gorsza, to samo dotyczy przyjętych wraz z Kobbenami szwedzkich torped Tp61 uzywanej na pozostałych w służbie MW jednostkach typu 207 (notabene, uzywających HTP jako utleniacza).

Davien
piątek, 24 maja 2019, 00:11

Wg Rosjan Kursk zatopiła eksplozja torpedy 65-76A kal. 650mm choc istotnie napedzanej HTP.

szkwał
czwartek, 6 czerwca 2019, 03:23

Kurska zatopiła inna torpeda i nie była ona rosyjska

bmc3i
piątek, 24 maja 2019, 02:15

Racja, 65-76 o numerze fabrycznym 298A 1336A PW. Ale pisałem o tym HTP i zafixowałem sie na niewłaściwej torpedzie z takim samym napędem.

Luki
czwartek, 23 maja 2019, 00:08

Współczuję całej załodze. Odwagi !!!

Moro
środa, 22 maja 2019, 20:42

Osiem torped. Niepełnosprawny okręt. Błaszczak obiecywał wybór Orki do marca zeszłego roku. Ale przynajmniej kupili cztery Black Hawki żeby posłowie PiS mieli czym lansować się w spotach wyborczych.

SOWA
czwartek, 23 maja 2019, 17:28

Może chodziło jemu o orkę w oceanarium. Niestety marnotrawstwo pieniędzy w MON, brak planowania i bylejakość właśnie prowadzą do utrzymywania fikcji. Stary Orzeł stojący w porcie, ex norweskie U-Botty to obraz MW RP. Maroko, Egipt, Algieria w ciągu kilku lat zmodernizowały własne marynarki wojenne. No cóż najważniejsze, że w Wiadomościach wykreuje się kolejny sukces np. zakup czterech Merlinów. 12 letnia polityka rządów warszawskich przypomina plan Hansa Franka wobec Generalnej Guberni. Brawo, brawo a jak przyjdzie wojna to pozostanie nam mesjanizm.

SimonTemplar
środa, 22 maja 2019, 20:18

Litości... w jakiej "linii"? Ten okręt nie wychodzi w morze już od lat. Nie ma żądnych zdolności bojowych, zanurzenie grozi zatopieniem okrętu. O torpedach już nie napiszę z szacunku dla MW....

bmc3i
czwartek, 23 maja 2019, 07:59

W morze jak najbardziej wychodzi. Nawet robione z plazy zdjęcia Orła były w prasie. Nie wiadomo tylko w jakim stanie.

Davien
czwartek, 23 maja 2019, 02:21

Panie Templar, co ostatnio sie zanurzał jakis drugi Orzeł chyba:)) Okręt jest w pełni operacyjny, choc z niezmodernizowanymi systemami.

SOWA
piątek, 24 maja 2019, 19:26

Niestety okręt na pewno nie jest w pełni sprawny o czym świadczą niezrealizowane przetargi (wielokrotnie ponawiane) na naprawę niektórych podzespołów.. Po prostu nie było chętnych. Nie jest to tylko problem PMW, ale wszystkich flot dysponujących starymi okrętami. W przypadku Orła dochodzi barak wsparcia ze strony producenta. Sądzę, że wartość bojowa okrętu jest niewielka wliczając w to wyszkolenie załogi. Jakiś czas temu miałem okazję rozmawiać z byłym podwodniakiem który miał okazję przepłynąć się muzealnym Kobbenem o prawnych rzeczach nie wypada pisać.

Davien
poniedziałek, 27 maja 2019, 19:07

Panie SOWA, to że systemy nie były modernizowane nie oznacza że nie jest sprawny ale że jego wartość bojowa jest niska i tu się zgadzam z całą rozciagłością. Nasze T-72 tez są sprawne ale ich wartość bojowa... Mają w ogóle cos takiego?

adams
środa, 22 maja 2019, 19:23

Ale toż pan Macierewicz mówił że producent nowych okrętów dla naszej MW zostanie wybrany do końca stycznia 2018 roku i co wybraliśmy bo chyba coś przeoczyłem

Eryk
środa, 22 maja 2019, 09:04

Oto kolejna "udająca" jakieś działania a defacto bezsensowna i kosztowna decyzja MON!! Okręt nie pływa operacyjnie, jest praktycznie nie sprawny ale ktos wydaje sporo pieniędzy na torpedy do niego??? PO CO skoro okręt ma minimalne zdolności bojowe. Kolejne "markowanie" przez MON że coś robi!!! MON kupuje berety, kuchnie polowe, kontenery warsztatowe, torpedy do nie pływającego okrętu itd. Wszystko za wyjątkiem rzeczy podnoszących nasze zdolności bojowe!! Gdyby kupili AARGM dla F16 to by wzmocniło potencjał lotnictwa, ale gdybyśmy nie mieli samolotów to pewnie wtedy, a jakże, MON by te pociski kupił!! Przyjrzyjcie sie, każdy zakup MON ma jakiś pojedynczy ale krytycznie istotny feler, obniżający każdy zakup. A te torpedy dla stojącego w porcie okrętu to kolejny jaskrawy tego przykład!!

HenryHarry
poniedziałek, 7 października 2019, 21:12

Piszesz,,torpedy do nieplywajacego okretu" , no to napisz od kiedy nieplywajacego. Nie można wtedy wrabiać Pisu ???

Feluś
środa, 5 czerwca 2019, 23:53

Istnieje taka szansa że się jeszcze wycofają jak z tych bomb wielkiej mocy do Suczek - bo przecież te samoloty nie wystartują z lotniska jak by co, a Orzeł pewnie nie zdąży się zanurzyć żeby torpedami postrzelać!

Tom
środa, 22 maja 2019, 03:02

No i widac ze Sowieckie okrety sa OK - bo za 10 lat to chyba bedzie jeden z najstarszych okretow tego typu poza Korea Polnocna. Nie do zdarcia. Dobra farba i poplywa w stoczni jeszcze nie 10 a 30 lat!

bmc3i
czwartek, 23 maja 2019, 08:00

Pokryty jest nie farbą, lecz powłoką anechoiczną. Trudno powiedzięc w jakim stanie.

Roman
środa, 22 maja 2019, 01:55

Producent torped z Kazachstanu! Ten producent to aktualnie państwowa firma Kazakh Engineering. Zakład produkcji torped w Ałmatach (d. Ałma-Ata) to spadek po sowieckim imperium, kiedy to ulokowano tam ewakuowany z Krymu, a później z Machaczkały w czasie II wojny światowej dawne sowieckie centrum badawcze i produkcji torped. Po rozpadzie ZSRS cała dokumentacja torped i rosyjski personel wyjechał z Ałmat do rosyjskich zakładów Dwigatiel. Czy Kazakh Engineering rzeczywiście jest producentem torped, czy to tylko przebrzmiała historia jeszcze z czasów sowieckiego imperium, gdzie może testować te torpedy, czyżby na swoich bardzo płytkich wodach morza Kaspijskiego? Można tylko żywić nadzieję, że Thormex ma dobre rozeznanie co do rzeczywistych możliwości producenta kazachskich torped, jego wiedzy i doświadczenia.

bmc3i
czwartek, 23 maja 2019, 08:06

Akurat torpedy trzeba testować w płytkich wodach, jako w trudniejszym środowisku przeciwpodwodnym, zaś testy w wodach głebokich jako znacznie łatwiejszym środowisku operacyjnym, sa niezbyt wiarygodne. Chyba że oczywiście testujemy zdolnośc do ataku na dużych głebokościach. Pytanie jest inne - jak MW testuje czy też ćwiczy z torpedami 53-65KE, torpedami zwalczania okrętów podwodnych. Czy w ogole ćwiczy strzelanie z zanurzonego okretu podwodnego do innego zanurzonego okrętu podwodnego, a jesli tak,to czy cel stosuje środki elektroniczne środki przeciwdziałania, różnego rodzaju pozoratory i pułapki akustyczne, i na ile nowoczesne.

w
środa, 22 maja 2019, 14:20

niewazne czy ma dobre rozeznanie u Kazachów, wazne ze ma dobre u nas w MON-ie

-CB-
środa, 22 maja 2019, 01:52

Z ważniejszych rzeczy w chwili obecnej na Orle nie do końca sprawne są: kompleks hydroakustyczny MGK-400, stacja poszukiwania min MG-519, stacja pomiaru kawitacji MG-512 oraz peryskopy PZKG-11. Bez tego okręt jest praktycznie ślepy i głuchy... Oprócz tego ciągle nie są do końca usunięte skutki pożaru, a także usterki stoczniowe. Są też problemy z instalacją elektryczną. Wsparcia producenta oczywiście od dawna brak, a jeśli już się nawet zgłosi jakiś chętny na naprawy, to Komenda Portu i MON stawiają tak absurdalne warunki, że wszyscy się wycofują.

bmc3i
czwartek, 23 maja 2019, 02:58

Ale gdy mowa o niesprawności niemieckich okrętów podwodnych, to wystarczy Ci że jeden był w stanie przypłynąć do Gdyni. Czyli niesprawny już nie jest.

-CB-
piątek, 24 maja 2019, 01:13

Ale ten okręt nie przypłynął sobie prosto z niemieckiego portu do Gdyni z wizytą kurtuazyjną, tylko był w normalnym, długotrwałym rejsie i u nas następowała nawet częściowa wymiana załogi. Nawet jeśli trapią go jeszcze jakieś usterki, to jest jednak okrętem operacyjnym, co ciężko powiedzieć w tym momencie o naszych OP...

bmc3i
sobota, 25 maja 2019, 21:37

Nie wiesz ani jaka jest zdolność operacyjna niemieckich okrętów, ani polskich. Zdolność do pływania to jedno, a zdolność do prowadzenia działań operacyjnych to drugie.

-CB-
niedziela, 26 maja 2019, 18:40

Chociażby taki U36, który wszedł ostatnio w Norwegii na mieliznę, był w pięciomiesięcznym rejsie podczas którego uczestniczył w różnych manewrach i ćwiczeniach międzynarodowych. W takie rejsy nie pływają niesprawne okręty... Dwa inne okręty są też w długotrwałych rejsach. Kolejne dwa wyjdą ze stoczni jeszcze w tym roku. Poszukaj sobie bieżących informacji na temat wszystkich sześciu okrętów, bo są.

Davien
poniedziałek, 27 maja 2019, 19:11

Panie CB, okrety typu 212A moga przebywać na morzu maksymalnie niecałę 3 miesiace wiec albo uzupełniał zapasy albo nie był to pieciomiesięczny rejs

-CB-
wtorek, 28 maja 2019, 01:34

A poza bazą, w obcym porcie czy nawet na morzu, to niby zapasów uzupełnić nie można? ...

Davien
czwartek, 23 maja 2019, 02:23

Panie CB, te systemy nie sa niesprawne ale miąły byc poddane modernizacji, ot taka mała róznica. Usterki powstałe w doku poza uszkodzeniem polerów cumowniczych usunieto , skutki pożaru to jedna spalona tablica tyle ze instalacja jest zdublowana i nie wyłącza to jednostki.

-CB-
piątek, 24 maja 2019, 00:59

Ile razy mam Ci powtarzać. żebyś nie wybierał sobie starych przetargów na "modernizacje", ale zerknął do dużo nowszych (oczywiście nierozstrzygniętych) na "naprawy" tych systemów? Niestety tu chyba nie można wklejać linków, bo bym Ci parę zapodał, skoro sam nie potrafisz znaleźć tak podstawowych informacji...

Davien
sobota, 25 maja 2019, 00:53

Panie CB w pazdzierniku 2018r ORP Orzeł był w pełni operacyjny, zanurzał sie i wykonywał zadania cwiczebne wiec coś chyba nie tak. Poprosze może o jakis dowód na prawdziwośc pana słów.

-CB-
sobota, 25 maja 2019, 13:07

Jak mniemam, pijesz do artykułu na tym portalu z 20 października 2018. Przecież to był tylko tekst propagandowy udostępniony przez Komendę Portu :P Wtedy zanurzał się na zatoce, w asyście i nie był w żadnym normalnym rejsie. Nawet w tamtym artykule nie ma w ogóle o tym mowy.

Davien
niedziela, 26 maja 2019, 18:28

A to ciekawe bo własnie w tym artykule podali ze wykonywął zadania cwiczebne. No i są troche wiarygodniejsi od pana.

-CB-
poniedziałek, 27 maja 2019, 10:25

Jeszcze raz: to nie był artykuł. Zwróć chociażby uwagę na styl i brak podpisu redakcji. To tekst przygotowany przez Komendę Portu lub 3. Flotyllę, zawierający same ogólniki i opis jak to normalnie powinno wyglądać.

-CB-
środa, 22 maja 2019, 01:35

Davien, a Ty nie masz nic do dodania w sprawie "pełnej sprawności operacyjnej" Orła?

Davien
środa, 22 maja 2019, 14:50

Panie CB, juz kilka razy przegrał pan ta dyskusje, czyzby chciał pan kolejnej powtórki:))

biały
środa, 22 maja 2019, 20:29

no ale zapewne masz jakieś wiadomości , naprawili w końcu tą jednostkę ??? co w niej jest uszkodzone ?

Davien
czwartek, 23 maja 2019, 02:27

Generalnie panei Biały uszkodzone były sruba, polery cumownicze i były nieiwelkie uszkodzenia kadłuba lekkiego nie wpływajacae na gotowośc bojowa okretu. Srubę wymieniono na drugą. W pozarze ugaszonym przez załoge spaliła się jedna ze zdublowanych tablic rozdzielczych ale druga pozostałą w pełni sprawna. Okręt wychodził w morze, przeprowadzał zanurzenia i został uznany za operacyjny. Natomiast nie zmodernizowano systemów o jakich pisze CB ale nie są one niesprawne choc bez modernizacji wartośc bojowa spada i to całkiem sporo.

-CB-
piątek, 24 maja 2019, 01:03

Daj już sobie spokój... Tak, okręt wychodził ... na paradę z okazji stulecia marynarki wojennej, a później przeprowadzał zanurzenie ... na głębokość peryskopową w asyście holownika i okrętu ratowniczego. Przecież nawet w tym artykule jest napisane, że ze względów bezpieczeństwa ma ograniczenia w zanurzaniu i że "BĘDĄ musiały go doprowadzić do pełnej sprawności operacyjnej".

Davien
sobota, 25 maja 2019, 00:55

Panie CB, wuchodził, zanurzał sie i wykonywał zadania cwiczebne. A te prace o których pan mówi dotycza sposobu zanurzania sie nie sonaru czy peryskopów. Takze jak widac nie ma za bardzo torped, ale nie ma to nic wspólnego z ta pana modernizacją.

-CB-
sobota, 25 maja 2019, 13:10

Jak grochem o ścianę... Zanurzał się na zatoce i w asyście. Okręt który ma niesprawne systemy i nie może się normalne zanurzać, nie może być w pełni sprawny operacyjnie. Litości...

Davien
niedziela, 26 maja 2019, 18:29

Właśnie panie CB, jak grochem o sciane bo coś pan sobie załozył i nic nie dociera. A zanurzenia ćwiczebne zawsze masz w asyscie. I nie ma niesprawnych systemów ale niezmodernizowane a to róznica. Ile można, litości......

-CB-
poniedziałek, 27 maja 2019, 10:32

"zanurzenia ćwiczebne zawsze masz w asyscie" - to tylko pokazuje skalę Twojej ignorancji w tym temacie. Nie pisz więcej, bo tylko coraz bardziej się pogrążasz. Co do przetargów, to też już pisałem: poszukaj, bo są ogólnodostępne. W samym 2018 roku był przetarg na NAPRAWĘ systemów hydroakustycznych i hydrolokacyjnych, dwa przetargi na NAPRAWĘ peryskopów i dwa przetargi na NAPRAWY instalacji elektrycznej. Wszystkie unieważniono.

CodyBancks
wtorek, 21 maja 2019, 23:10

Zamiast tablic Mendelejewa będą sprawne torpedy i okręt a nowe okręty po wyborach. Dylemat czy Scorpene czy 212 , a może Saab ? Kto wie ?!

Obywatel
wtorek, 21 maja 2019, 22:59

W żadnym z krajów NATO nie ma tak starych 35-letnich okrętów podwodnych. A co dopiero 45-letnich. Przede wszystkim ze względów bezpieczeństwa.

Gras
wtorek, 21 maja 2019, 22:56

Brazylia wystawiła swoje okręty podwodne na sprzedaż zbudowane w RFN najmłodsze są z 1996 i 1999r produkcji. Może warto pozyskać choć jeden za 50 letnie kobbeny?

zeus89
czwartek, 23 maja 2019, 16:13

Ale po co? Okręty, które mamy były rozwiązaniem pomostowym. To teraz mamy wdrażać rozwiązanie pomostowe od pomostowego?

chateaux
czwartek, 23 maja 2019, 02:59

No tak, my mamy kilkudziesięcioletnią tradycje kupowania używanego szrotu.

Winnetou
wtorek, 21 maja 2019, 22:13

Ludzie..11 milionów za sprawdzenie 8 !!! torped?? Wał jakich mało...

Ja rosław
wtorek, 21 maja 2019, 20:57

Przecież to szmelc. Taniej będzie zbudować nowy niż tego trupa reanimować. Poza tym jaki jest tego cel? Ewentualni wrogowie wykryją tę skorupę zanim ta obierze cel. Ta jednostka powinna pozostać w muzeum. Nikt nie będzie nas brał na poważnie jeśli my będziemy stare trupy powoływać do służby. No chyba że taka jest taktyka. Wróg pęknie ze śmiechu.

hermanaryk
środa, 22 maja 2019, 16:33

Z wykryciem warszawianek wciąż duże problemy mają floty natowskie, a biorąc pod uwagę ich przewagę pod tym względem nad Rosjanami, nasi niegdysiejsi "sojusznicy" mają je bardzo duże.

Eswa
czwartek, 23 maja 2019, 09:09

Trudno wykryć okręt na morzu skoro stoi niesprawny w porcie prawda?

Paweł K. Malicki
wtorek, 21 maja 2019, 19:57

A tymi torpedami nie można też strzelać z Kaszuba?

chateaux
czwartek, 23 maja 2019, 03:02

Nie, bo to są torpedy konstrukcyjnie opracowane dla okretów podwodnych. Musi istniec system programowania przed strzałem ich jednostki kontrolnej i odpowiednia wyrzutnia.

PiterNZ
wtorek, 21 maja 2019, 18:32

Po co utrzymywać w linii OP, który nie może się zanurzać i nie posiada sprawnego sonaru. To radziecka technika z 1986 r., której nie możemy wyremontować. Kobbeny nie zanurzają się głębiej niż na 40 metrów plus mają ponad 50 lat. Czas podjąć męską decyzję i skasować fikcję pt. dywizjon OP. Wartość bojowa 0 a koszt przyzwoity i niepotrzebny.

namok
środa, 22 maja 2019, 18:04

Twoj pomysl w PiS moglby trafic na podatny grunt... :D Nie chodzi o wartosc bojowa naszych OP (autor artykulu twierdzi ze ciagle maja "bardzo duza wartosc bojowa" xD), ale o utrzymanie systemu OP. Samo przeszkolenie załogi trwa latami i jest b kosztowne, dlatego lepiej ich przerzucic kiedys do nowej Orki ze starego gruchota, niż wziać tam nowych rybaków i od 0 ich szkolic.

Gts
wtorek, 21 maja 2019, 18:30

Co sie dziwić, jak się przeznacza 50 mld na socjal... miejmy chociaż nadzieje, że nie każą się zanurzać naszym marynarzom. Miejcie dla nich serce.

Olo
wtorek, 21 maja 2019, 17:30

Muszą przedłużyć czas eksploatacji, by można było spokojnie remont dokończyć.

Suweren
wtorek, 21 maja 2019, 17:01

Ha ha ha ! A dlaczego autor nie pisze ze okret od 3.lat.jest.w.ciagłym remoncie a polskie.stocznie moga w nim naprawic jedynie malowanie rurek?

-CB-
środa, 22 maja 2019, 01:53

Nie od 3, a praktycznie od 2013 roku...

i'robot
wtorek, 21 maja 2019, 16:35

Czyli jeszcze 10 lat bedzie gnil w porcie?

Popular Economist
wtorek, 21 maja 2019, 16:22

Niech nikt nie oczekuje jakichkolwiek sensownych prac remontowych czy modernizacyjnych na Orle!! MON jest instytucją niewydolną i zdecydowanie niekompetentną!! Dowodzą tego ich wszystkie działania, i to niezależnie od tematu jaki podejmują!! Okręt - nawet jak na swoje lata - jest wciąż w niezłej kondycji ale jednak wymaga działań. Niestety nie ma nikogo kto by te prace sensownie zaplanował, podjął decyzję a potem konsekwentnie ją zrealizował. Decyzje, jeśli jakieś będą, to jak zawsze szczątkowe, powierzchowne, "markujące" prawdziwe działania!! Zwróćcie uwagę, że nie ma żadnej sfery w której MON dokonałby skutecznej poprawy stanu!! Jedyny obszar, w którym coś się dzieje, to artyleria czyli Kraby i Raki. Ale nawet one są pozbawione skutecznej amunicji, a i sam MON wyjątkowo nie spieszy się np. z odbiorami tychże do jednostek. Tempo produkcji w PGZ jest kuriozalne co sprawia że pełne ukompletowanie jednostek nastąpi może za 3-5 lat. Pamiętajcie, że skuteczność też jest niewielka bo MON całkowicie rozłożył i zaniedbał rozpoznanie i kierowanie ogniem. Zatem nasze działa będą kierowane podobnie jak w czasach Kmicica, czyli na oko!! Ostatnie drony zintegrowane z systemem Topaz MON kupił w 2013 roku!! Minęło 6 lat i dla rozwijającej się Artylerii NIE kupiono ani jednego drona!! Ani jednego wozu rozpoznawczego artylerii oraz tylko śladowe ilości radarów artyleryjskich. To woła o pomstę do nieba!! Marynarka czy SG na wybrzeżu też już od czasu kupienia NDR powinna latać/ćwiczyć naprowadzanie rakiet na odległe cele z pomocą dostępnych już w Polsce dronow o zasięgu 150-200km. Opracowane mamy już nawet drony z radarami!! Ale nie, MON tego nie robi, i oficjalnie nawet nie planuje!! Marynarka w ogóle jest chyba najbardziej zapuszczonym wręcz obszarem i dlatego na każdym spotkaniu z naszym "defiladowym" ministrem powinien być pytany dlaczego nie wzmacniamy jej, dlaczego całkowicie pomijane są możliwości znacznego i szybkiego wzrostu naszego potencjału obronnego! Może wreszcie sie oknie i wreszcie coś z tym zrobi??

Lucjan 3
wtorek, 21 maja 2019, 16:19

Żeby z tego nie było jakiegoś nieszczęścia.

500+
wtorek, 21 maja 2019, 20:12

jeszcze większego....?

ubawiony
wtorek, 21 maja 2019, 16:14

11 baniek za przegląd 8 torped?

lol
wtorek, 21 maja 2019, 17:54

Może taniej byłoby kupić nowe, a te zdetonować?

Gość
wtorek, 21 maja 2019, 16:02

Pieniądze na armię poszły na 500+ i na inne wydatki socjalne, stąd armia tylko na paradę czyli 3 Black Hawki, 20 Himarsów. To cała modernizacja

Ali
wtorek, 21 maja 2019, 23:11

I bardzo dobrze. Gówno z tej armii jest. Gdyby była wojna to i tak na nic się nie zda.

Jan
wtorek, 21 maja 2019, 22:50

Kłamiesz. MON posiada odrębny budżet zagwarantowany ustawą i żadne wydatki socjalne nie są i nie mogą być z niego finansowane.

namok
środa, 22 maja 2019, 18:08

bzdury gadasz. Ponad 50% budżetu MON idzie z klucza na socjal - uposażenie i emerytury. A reszta to jest tylko kwestia kreatywnej księgowości..

Bury 102
wtorek, 21 maja 2019, 22:12

2 % PKB

anakonda
wtorek, 21 maja 2019, 20:05

modernizowac trzeba systematycznie,zwiekszajac przy tym potencjał .Jeśli zrobi sie jednorazowe zakupi o dużej wartosci finansowej to przez przypadek można siesamemu rozbroić.

Sisjsejej
wtorek, 21 maja 2019, 16:01

Orzeł dysponuje potencjałem ale głównie teoretycznym. Powinien zostać zmodernizowany. Jeśli będzie dysponować poziomem lat 80tych, to będziemy się cofać.

bmc3i
wtorek, 21 maja 2019, 22:59

Jedyna modernizacja którą Orzeł przeszedł, to o ile wiem instalacja Link 16. I tez nie wiadomo publicznie, czy tylko odbiorczego, czy też nadawczo-odbiorczego. Tymczasem podstawowy system okrętu jednostek projektu 877E - układ zarządzania walką MWU-110EM Murena, co wiadomo ze źródeł zachodnich bo u nas jak wiadomo wszystko koniczenie musi być objęte tajemnicą, zdolny jest do prowadzenia ataku na dwa cele jednoczesnie, podczas gdy już na przęłomie lat 60. i 70. XX wieku amerykański system Mk 113 stosowany w okrętach typu Sturgeon i pierwszych jednostkach typu Los Angeles, zdolny był do prowadzenia jednoczesnej walki z 10 celami.

-CB-
piątek, 24 maja 2019, 01:18

Zmieniano też systemy łączności, systemy identyfikacji, systemy przeciwpożarowe oraz alarmowe itp. itd. Ale to wszystko ciężko nazwać jakąkolwiek "modernizacją", a raczej "dostosowaniem" do nowych warunków.

bmc3i
niedziela, 26 maja 2019, 02:40

Pewno tak. Ale czego oczekiwać od państwa zastępującego jedne 35-letnie okręty podwodne innymi 35-letniki okrętami podwodnymi (foxtroty v. Kobeny), i nazywa to unowocześnieniem? Albo nakazuje swojej państwowej stoczni zamówić system walki dla najnowszego budowanego niej okręty, nakazuje aby dostawca koniecznie pochodził z zagranicy, po czym gdy wybrany w ten sposób dostawca zagraniczny dostarcza zamówione urządzenia, obcina finansowanie projektu praktycznie do zera? A potem mówi że to związki winne.

As
wtorek, 21 maja 2019, 15:45

10 lat ale nie w linii, a w doku. Do utrzymania go potrzeba tylko farby.

Smuteczek
wtorek, 21 maja 2019, 22:47

Myslę dokładnie tak samo

Ciemny Lud
wtorek, 21 maja 2019, 15:39

ile?????

Rafał
wtorek, 21 maja 2019, 15:35

Ale jaja. Jak można tak ryzykować. Żaden marynarz powinien wyraźnie powiedzieć że nie wejdzie na tę kupę złomu nadającą się do muzeum dość czarowania Panie Ministrze Obrony Narodowej. A jeśli Pani to odpowiada to niech Pan sam sobie na tym eksponacie muzealnym pływa ze swoimi kolegami !

Adam
wtorek, 21 maja 2019, 14:56

Osiem torped do remontu. Niby mało, ale ten okręt od pięciu lat i tak nigdzie nie pływa tylko w porcie rdzewieje. Więc więcej i tak mu nie potrzeba.

xyz
wtorek, 21 maja 2019, 13:41

Ale przecież okręt podwodny nie nadaje się na paradę w Warszawie, nic już nie rozumiem, jak nie może defilować, to po co go trzymać? Przecież on tylko się zanurza i nie widoczny jest, kampania wyborcza z tego nie wyjdzie.

Śaj
wtorek, 21 maja 2019, 13:16

Aż 8 ????!!!!!

lech
wtorek, 21 maja 2019, 12:51

a może kupić od Niemiec licencje na U-booty produkowane w latach 1940-1945?

Sksksksek
wtorek, 21 maja 2019, 16:02

Dokładnie :) polecam U typu VII C :D :D

znawca
wtorek, 21 maja 2019, 12:45

przy takim finansowaniu wojska jak obecnie to z tym orłem wejdziemy w XXII wiek !!! wiec powinni się skupić na dobrej farbie antykorozyjnej !!!

Marcin
wtorek, 21 maja 2019, 12:42

A jest jakiś inny pomysł? Praktycznie anulowano program Orka, Kobbeny to złom a propagandowo zakup używanych o.p. żle wyglądałby w TVP.

bmc3i
wtorek, 21 maja 2019, 23:04

My już mamy tradycję kupowania uzywanych. W roku 2002 roku kupiliśmy od Norwegów uzywane Kobbeny, wybudowane w polowie lat 60., czyli dokładnie w tym samym czasie co wycofywane ze służby w MW radzieckie Foxtroty, które Kobbeny miały zastąpić.

xyz
wtorek, 21 maja 2019, 12:33

I jak to skomentować mi powiedzcie ? No tak jak zawsze. Wybić się na niepodległość, dzięki konfederacji i skończyć z tymi absurdami i dywersją jak najszybciej.

skiud
wtorek, 21 maja 2019, 12:12

Orła to jeszcze od biedy można użytkować, więc dobrze że coś się dzieje. Tylko żeby nie było z tymi usprawnieniami Orła, tak jak z fotelami katapultowymi w Migach usprawnionych przez pana "Miecia co ze szfagrem po wódce nie takie rzeczy robili"... Kobbenny natomiast to już trupy. Ostatnio na konkurencyjnym portalu pojawiło się info., że Brazylia sprzedaje 5 swoich okrętów podwodnych. Wynika z tego, że dość świeże sztuki koniec lat 90ty początek 2000, typ 209/1400/1500. Ja marzę o tym, że pan Błaszczak i spółka wracają z USA, lub nawet bezpośrednio z Polski(przecież podatnik kupił im latające VIPy..), wpadnie tam choć po jedną sztukę...

X-70
wtorek, 21 maja 2019, 12:00

Stojąc w porcie albo płynąc na powierzchni wody będzie strzelał torpedami. W końcu 18 sztuk uzbrojenia to duży potencjał ogniowy. Właśnie w MW powstaje nowa klasa okrętów - pływająca bateria torpedowa . . . Może zamiast ośmieszać się, niech MON skieruje swój wzrok na Brazylię, która ma do sprzedania 5 OP typu 209 wyprodukowanych w latach 1990-2005.

Ciapuła
środa, 22 maja 2019, 08:42

Osiem nie osiemnaście nie bądź takim optymistą reszta nie nadaje się do strzelania

say69mat
wtorek, 21 maja 2019, 11:44

Jak rozumiem, ORP 'Orzeł' jest zmodernizowany do standardu niemieckich U209/212/214??? Czy też zmodernizowany po - polskiemu??? Czyli po taniości, wygrała przetarg na remont i modernizację najtańsza oferta ;)))

~ricci
wtorek, 21 maja 2019, 13:25

Tak nasz Orzeł jest obecnie w standardzie niemieckich ubotów czyli nie pływa i czeka na remont bo jest niesprawny. Zachwalając tak niemiecką technologie i ich uboty sprawdź lepiej czy choć jeden jest sprawny technicznie i gotowy do wypłynięcia.

Boczek
wtorek, 21 maja 2019, 20:10

Na dziś chyba już 5 jest operacyjnych - od stycznia 4. Jeden własnie ponowie w Norwegii mógł uszkodzić na skale stery. W ubiegły piątek miały być wyniki oględzin. Co do nowych u nas to żadnych nie będzie. Dywizjon OP idzie do likwidacji. Orłem może przedłużą agonię.

say69mat
wtorek, 21 maja 2019, 15:15

Mógłbyś mi Przyjacielu udostępnić źródła???

Antex
środa, 22 maja 2019, 03:32

nie wiem jak to jest aktualne ... ale kiedys było: https://www.defence24.pl/niemcy-bez-sprawnych-okretow-podwodnych

-CB-
środa, 22 maja 2019, 20:15

To mocno nieaktualne. Obecnie Niemcy utrzymują 3 OP stale w morzu.

Erwa
środa, 22 maja 2019, 16:47

Ale źródło....wiesz co? Wolę te niestrawne niemieckie okrety niż tego zloma Orła w standardzie lat 80tych....potrafisz porównać możliwości okrętów współczesnych a tych z lat 80tych prawda?

ito
czwartek, 23 maja 2019, 23:00

Zdajesz sobie oczywiście sprawę z tego, że niemieckie OP prezentują standart początku lat 90-tych? Kilo był doskonałym projektem, wyłącznie naszą winą jest, że pozwoliliśmy mu się zestarzeć bez modernizacji. Bogiem a prawdą dla marynarki, która tak podchodzi do sprzętu szkoda nawet kajaków.

Davien
niedziela, 26 maja 2019, 18:31

Ito, jak co to początku lat 2000. Bo wtedy wchodziły do słuzby i były wyposażane. Orzeł to nie 877 ale 877E czyli eksportowa wersja.

bmc3i
wtorek, 21 maja 2019, 23:06

Ma racje. Wszystkie niemieckie 212A sa niesprawne. Poszukaj informacji w mediach o raporcie dla Bundestagu. Było o tym głośno.

-CB-
środa, 22 maja 2019, 20:06

W październiku z wizytą w Gdyni był U-31 (S181). Twierdzisz, że go przyholowali?

bmc3i
czwartek, 23 maja 2019, 02:49

Twierdzę że niesprawność okretu to niesprawnośc niekoniecznie powodująca niemożnośc pływania. ARA SanLuise pływał w konflikcie Falklandzkim, i nawet był w stanie wodzić za nos cały prytyjski uderzeniowy zespół ZOP. Ale gdy przyszło zaatakować, to wystrzelił do brytyjczyków 3 samonaprowadzające się torpedy, które teoretycznie nie miały prawa zawieść. A jednak spudłował w 2 korwety i Conquerora, bo miał niesprawny system zarządzania walką. Pretensje do niemieckiego odpowiednika NIK proszę, który wysmażył ten raport dla Bundestagu..

-CB-
piątek, 24 maja 2019, 01:09

Tylko że Niemcy w przeciwieństwie do nas, po takim raporcie nie zajmują się przez kilka lat fazami analityczno-koncepcyjnymi, tylko od razu poszły fundusze na naprawy i serwisy. W tym momencie utrzymują już 3 okręty na stałe w morzu i mają cały plan naprawczy, który dość szybko realizują. Nie upieram się, że wszystkie są do końca sprawne, ale znowu twierdzenie, iż wszystkie są niesprawne, jest dużym nadużyciem.

bmc3i
sobota, 25 maja 2019, 21:36

Znowu tylko gdybasz. Podobnie jak niemal całkowite wyłączenie niemieckich EF2000, które znowu wg niemieckiego NIK są niemal w komplecie w stanie nielotnym. Ale rozumiem że jak Niemcy, to nie ma to tamto. Na pewno sie wzięli i naprawili. Bo przed raportem niemieckiego urzędu kontroli nie zdawali sobie z tego sprawy, a jak ten ich poinformował, to już wiedza i naprawią.

-CB-
niedziela, 26 maja 2019, 18:31

To nie gdybanie, ale fakty. Rejs i wizyta w Gdyni to jedno, ale dosłownie kilka dni temu U36, który był w PIĘCIOMIESIĘCZNYM rejsie wszedł na mieliznę u brzegów Norwegii. Tam też popłynął niesprawny okręt? Poszukaj sobie bieżących informacji na temat remontów i rejsów, bo są. W tym momencie w długotrwałych rejsach są 3 okręty, czwarty wyjdzie lada dzień ze stoczni, a piąty do końca roku. Jedynie niepewny jest los U35, który doznał dość dużych uszkodzeń również u brzegów Norwegii.

Davien
piątek, 24 maja 2019, 00:20

Nie trzy ale przynajmniej 5 bo atakował trzy rózne grupy 2 okretów nawodnych i okręt podwodny. W ostatnim ataku 10maja tylko pułapka uratowała HMS Arrow bo torpeda w nia trafiła, a drugi okręt po prostu wyszedł przypadkiem poza zasięg torped.

bmc3i
sobota, 25 maja 2019, 21:33

Mówię o ataku na polujący na niego zespół brytyjski, podczas którego argentyński okręt wystrzelił dwie niemieckie torepedy SST-4 do dwóch brytyjskich korwet oraz jedną amerykańską Mark 37 w Conquerora. Witkowski pisze co prawda jakieś niestworzone historie jakoby Brytyjczycy kanałami NATO wymusili na Niemcach wprowadzenie do wirusów do argentyńskich torped, Amerykanie jednak podają znacznie bardziej prawdopodobna przyczynę - niesprawność systemu zarządzania walką.

Davien
niedziela, 26 maja 2019, 18:34

Własciwie nie wiadomo co się stało i czemu nie trafił, zwłaszcza ze 10 maja jedynie pułapka torpedowa uratowała HMS Arrow a drugi okręt przypadkiem wyszedł poza zasięg torpedy o której nawet nie wiedział. I to ustalenie Anglików. Aha w przypadku ataku na Conquerora torpeda w cos trafiłą bo wybuchła jak się zdaje.

bmc3i
wtorek, 28 maja 2019, 01:54

10 maja nastąpiła druga seria argentyńskich ataków - pierwsza miała miejsce 1 maja, w której celami były HMS „Brilliant” oraz „Yarmouth”, po czym Brytyjczycy przypuścili atak za pomocą bomb głębinowych oraz co najmniej jednej torpedy. 8 maja natomiast, miał miejsce atak na Conquerora, ta Mk 37 rzeczywiście eksplodowała wg Argentyńczyków, ale RN nie straciła okrętu podwodnego, musiała więc uderzyć w dno. Natomiast ataki na HMS "Arrow" i "Alacrity", rzeczywiście nastąpiły 10 maja. W tym przypadku, "Alacrity" prawdopodobnie rzeczywiście wyszedł spoza zasięgu torpedy w sytuacji szybko zwiększającej się odległości miedzy nim a ARA, w przypadku "Arrow" jednak, prawdopodobnie zadziałała holowana pułapka przeciwtorpedowa, bo znaleziono ja później zniszczoną, zaś na pokładzie San Luise usłyszano niewielka eksplozję, za mała jak na eksplozję głowicy torpedy.

jurek5551
wtorek, 21 maja 2019, 12:32

Nie było i nie ma żadnej modernizacji. Jest tylko próba doprowadzenia okrętu do jako takiej sprawności żeby było na czym szkolić podwodniaków i siły ZOP.

Z prawej flanki
wtorek, 21 maja 2019, 12:16

Ni ma żadnej modernizacji- nie ma nawet remontu, bo do ostatniego przetargu na remont systemów bojowych nikt się nie zgłosił (a na liście systemów do naprawy były choćby systemy detekcji akustycznej) Spokojnie więc można zakładać, że Orzeł może pływać, pewnie może się nawet zanurzyć i wynurzyć, ale działań bojowych wykonywać nie może.

dawo
wtorek, 21 maja 2019, 11:55

Nie jest wcale zmodernizowany. Chyba nawet wyremontować się go nie udało zgodnie z planem. Kupe kasy poszło, a jest podobno gorzej niż było przed oddaniem go do "stoczni".

Rzyt
wtorek, 21 maja 2019, 11:34

Haha 8 torped za 11 mln złoty...nie no to już lepiej 32000 zapłacić za godzinę lotu F 35...to jakiś absurd...za 11 mln złoty to można z 50 granatnik ów Karol Gustav kupić...MW trzeba zlikwidować czym prędzej...pozeraja kasę a użytku zero...jak z tymi VIP samolotami do pokazania się...

Rzyt
wtorek, 21 maja 2019, 16:41

Nie zgodzę się z wami, gdyż morze(nasza linie brzegową) mogą zabezpieczyć samoloty , stary orzeł z 8 torpedami już widzę jak z Gawron em za 600mln złoty wyruszają na bój z ruska flotą...gazoport, ścigacze rakietowe mogą zabezpieczyć, można zaminowac, boje zrzucić z powietrza, i śmigłowce wysłać z torpedami! Gazoport to jest w zasięgu Iskandera, i ich lotnictwa. baltic pipe? A ktoś jakieś rury kładzie? Ja nie odnotowałem, chyba, że są stealth jak Tytan i 2 faza Wisły i Narew i Homar...wiec sory ale wolę byśmy dostali 3 atacms niż te 8 torped...i nie odnotowałem jakiejś dłuższej naszej przygody z bitwami morskimi prócz Zatoki świeżej, Oliwy, słynnej ucieczki marynarki w 39 prócz Gryfa i Wichra, a jeszcze piorun na fiordzie i błyskawica płynąca za Bismarckiem i orzeł czy sep czy wilk na morzu Śródziemnym, super wszędzie tylko nie w Polsce...lodz podwodna tak, ale taka z rakietami manewrujacymi, desantem formozy, a ten orzeł to...strata pieniędzy...desant z morza to Homar może odeprzeć i NDR i F 16 i Kraby i Raki jeżeli naboje dostaną. Jeżeli w przyszłości się zdarzy, że nam rusza rurę lub gazoport...to wysyłamy komandosów lub rakiety i niszczymy ich rury, gdzie tylko można...jamal,przyjazn,ns1 i 2,south stream i te ich inne które , porty w kaliningradzie i leningradzie ale do tego trzeba rakiet i statków powietrznych typu , myśliwce może BSL, jassm er, JSM a nie 8 torped za 11 milionów i duże koszta utrzymania pływającej starej trumienki...symulator Łodzi niech sobie zrobią lub załogi do innych krajów na szkolenia wysyłają najlepiej Izrael i USA. Wasze argumenty są słabe. To jak trzymanie bwp i t 72 i pt 91...rakiety,drony,roboty,nowoczesna amunicja, wysoka mobilność, elastyczność tego nam trzeba

karawan
wtorek, 21 maja 2019, 16:32

11 milionów za 8 torped to bardzo tanio, i zapewne adekwatnie do możliwości tego, na co te pieniądze pójdą. Nowe torpedy Mk.48 kosztują, 3,8 miliona dolarów amerykańskich za sztukę.

Bez znaczenia
wtorek, 21 maja 2019, 13:10

Drogi Panie, jest Pan w błędzie, Marynarkę należy jak najszybciej wyposażyć w nowy sprzęt. Jak Pan zapewne wie, Polska posiada gazoport i w najbliższych latach ma zostać rozbudowany, w planach jest również Baltic Pipe. Jak Pan sobie wyobraża ochronę tych strategicznych celów bez marynarki? Polsce potrzebna jest skuteczna marynarka, najlepiej małe szybkie okręty z obroną przeciwlotniczą i możliwością zwalczania okrętów podwodnych.

Realista
wtorek, 21 maja 2019, 16:05

Drogi Panie, kilkanaście pocisków rakietowych załatwi całą naszą Marynarkę Wojenną razem z portowymi dźwigami.

Marek
wtorek, 21 maja 2019, 23:56

Tą co teraz jest napewno.

m p
wtorek, 21 maja 2019, 14:12

Pomiędzy Gazoportem, a zbiornikami normalnie chodzą, a nawet jeżdżą turyści. Jak Pan w ogóle wyobraża sobie ochronę takiego molocha. Skuteczna ochrona pochłonęłaby środki porównywalne z ochroną Warszawy. Gaz do tego potrzebuje linii przesyłowych. To nie węgiel że poleży na hałdzie. Dla mnie bez sensu utrzymywać MW tylko dla gazoportu, i to oddalonego zaledwie kilkaset kilometrów od terytorium wroga, a jeszcze jeżeli wróg przyszedłby z przeciwnego kierunku to ... Aż brak mi słów.

Marek
środa, 22 maja 2019, 00:05

Mój drogi panie. Żadne większe państwo leżące nad Bałtykiem nie podchodzi tak olewczo do tematu MW jak my. Nawet Finlandia, która leży bliżej Rosji od nas, poważniej podchodzi do tego tematu. Biorąc to pod uwagę, sugeruję koledze by został doradcą szefa MONu w Finlandii, Szwecji, Niemczech albo w Danii. Dzięki takim spostrzeniom jak tu bez wątpienia zrobiłby tam kolega oszałamiająca karierę.

MI6
wtorek, 21 maja 2019, 22:05

Blablabla ludzie ogarnijcie się po pierwsze jakieś 60% naszego handlu idzie morzem do tego gaz i ropa jak zlikwidujecie marynarkę to w razie W nawet chińskich trampek w sklepie nie kupicie co ja gadam W wystarczy że wiadome mocarstwo kilka motorówek na Bałtyk wyśle jak to robią w cieśninie kerczeńskiej-weźcie myślcie trochę a taki pogląd że zlikwidować bo Ruskie i tak rakietami zatopią to już w ogóle śmiech-drzwi do domu też nie zamykacie bo złodziej i tak wejdzie jak będzie chciał???

Marek
wtorek, 21 maja 2019, 16:33

Nic dziwnego, że armia wygląda jak wygląda, jeśli do głosu dochodzą podobnie reformatorzy. Warto sobie uświadomić, że Polsce potrzebne są siły powietrzne, obrona przeciwlotnicza wojska lądowe a także znajdująca się dziś w tragicznym stanie marynarka wojenna. Pogląd, że mając długą linię brzegową jej nie potrzebuje jest po prostu śmieszny.

Extern
środa, 22 maja 2019, 12:39

W razie wojny niestety marynarka nie jest w stanie obronić Gazoportu ani tym bardziej podwodnych rurociągów. Można się oczywiście nadymać i wydać ogromne ilości pieniędzy na nowe okręty, ale powiedz mi jak powstrzymać, Iskandery i Kalibry skoro nawet PAC-3 MSE ma kłopot z przechwyceniem takiej broni?

Davien
środa, 22 maja 2019, 14:54

Extern z przechwyceniem 3M14 to nawet obsługa Groma czy Pioruna duzych problemów by nie miała.PAC-3MSE nie ma problemów z celami latającymi szybciej i wyzej niz Iskandr-M wiec...

Extern
piątek, 24 maja 2019, 18:59

Tak też czytałem ten artykuł ku pokrzepieniu serc o sieci operatorów Gromów którzy na sygnał z komórki będą zestrzeliwać pociski manewrujace. To były tylko czysto teoretyczne rozważania i to niestety jednak trochę naciągane. Możliwość zestrzelenia Iskandera przez PAC-3 też jest czysto teoretyczna bo nikt tego jeszcze nie próbował, a sami Rosjanie się chwalą że ten pocisk ma możliwość przełamania takiej obrony. Weź też pod uwagę że z Kaliningradu do Świnoujścia jest tylko 200 kilometrów co daje jedynie ze 2 minuty czasu na reakcję, a to nas by zaskoczono takim atakiem. Realnie niestety jest wysoko prawdopodobne że byśmy Gazoport stracili, a przynajmniej byłby wyłączony z eksploatacji w czasie działań wojennych. Choćby z racji tego że żaden armator zagraniczny nie zaryzykuje przypływania tu na takim ryzyku. Nie cieszy mnie to oczywiście, ale trzeba niestety na pewne rzeczy patrzeć realnie a nie życzeniowo, a kupowanie kosztownych okrętów w nadziei że obronią taki duży stacjonarny obiekt takim chciejstwem jest.

bmc3i
wtorek, 28 maja 2019, 02:03

System Patriot, już w używanej podczas I wojny w Zatoce Perskiej wersji MIM-104 miał możliwość działania manualnego, bądź przewidziany na wypadek wielkiej wojny NATO z ZSRR mod w pełni automatyczny, w ktorym radar, ECS oraz wyrzutnia działają w pełni poza kontrola człowieka, w konflikcie o dużej intensywności i nasyceniu celami powietrznymi. Juz więc MIM-104, nie mówiąc o współczesnym PAC-3 Configuration 3 przwidziany był do reagowania w ułamkach sekund od wykrycia celu. Inna natomaist sprawa, że Rosjanie mogą iskanderami ostrzeliwac mosty na Odrze, ale nie obiekty wielkopowierzchniowe jak zespół portów Szczecin-Świnoujście, na ktore musieliby przeprowadzać naloty dywanowe, aby je zniszczyć. W czasie wojny Rosnji z NATO natomiast, nikt sie nie będzie pytał armatorów czy chcą czy nie pływać do Świnoujścia, tylko statki zostaną natychmiast zarekwirowane.

Davien
sobota, 25 maja 2019, 01:03

Panie Extern, pociski PAC-3MSE sa testowane na znacznie bardziej wymagajacych celach niz Iskander-M, mianowicie na pociskach HERA z oddzielana głowica mającą znacznei wyzsze mozliwości manewrowania niż Iskander. Pociski Grom czy Piorun doskonale nadaja się do zestrzeliwania 3M14 ale nie myslałem o zołnierzu z Gromem na ramieniu, ale o czyms w rodzaju Poprada lub FASTA-4M. Natomiast co do zaskoczenia to akurat radar AN/MPQ-65 widziałby pocisk jak rosjanie piszą : na wyrzutni:) A na powaznie to jak tylko by przekroczył granicę horyzontu radiolokacyjnego czyli z jakichs 150km min.Dosyc czasu by odpalic PAC-3 zwłaszcza że i ta to pocisk obrony terminalnej.Aha nie pisałem nic o okretach ale o systemach naziemnych jakby pan nie zauwazył.

m p
środa, 22 maja 2019, 12:22

Na szczęście ja nie decyduję o budowie armii. Nie twierdzę, że marynarka nie jest potrzebna. Jedynie to, że po co nam ochraniać gazoport, drogą MW jeżeli piechota jeździ BWP1. Wypowiedź właściwie nie dotyczyła MW, a gazu jako źrudła energii w czasie W.

Marek T
wtorek, 21 maja 2019, 12:22

Współczesne torpedy ciężkie ( kalibru 533 mam ) kosztują niewiele mniej niż rakiety Tomahawki... Wypisywanie podobnych opinii świadczy niestety o braku znajomości tematu, niecheci do morza, braku kultury morskiej - niestety powszechnego obecnie wśród Polaków... Polska posiada dostęp do morza, więc musi mieć Marynarkę Wojenna, i to taka która udaremni także potencjalny desant sił rosyjskich. Pozdrawiam.

Extern
środa, 22 maja 2019, 12:42

Marynarka jest nam potrzebna na czas pokoju, ale historycznie patrząc wojenne losy Polski zawsze decydowały się na lądzie i nic się w tym temacie nie zmieniło.

Boczek
wtorek, 21 maja 2019, 20:11

Z reguły są nawet 2-4 razy droższe.

Dodkdidd
wtorek, 21 maja 2019, 16:06

ORP Błyskawica. Ma potencjał do tych zadań

say69mat
wtorek, 21 maja 2019, 12:15

W czasach IIRP, podstawą sukcesu ekonomicznego i zarazem militarnej klęski były dwie zmienne. Sztywny - niereformowalny - budżet plus zdecydowany prymat polityki spolecznej nad obronną. Tak, że w efekcie, w 39' nasi obywatele mogli co najwyżej przelać krew za Ojczyznę i przekazać zgromadzone aktywa najeźdźcom.

sża
wtorek, 21 maja 2019, 16:40

W II RP było akurat odwrotnie niż to napisałeś. Po pierwsze nie było sukcesu ekonomicznego, a do tego Polska ze wszystkich krajów świata najgorzej sobie poradziła ze światowym kryzysem [zbyt sztywny kurs złotego i zachowanie wymienialności na złoto, spowodował prawie całkowity upadek eksportu, a więc brak dewiz]. Po drugie żadnego "prymatu polityki społecznej" nie było, a wręcz odwrotnie, bo 35% PKB szło na wojsko. A że budżet przejadały konie, to inna bajka jest...

m p
środa, 22 maja 2019, 12:29

35% PKB? Dziś to by było około 180% budżetu. Proszę oprócz historii przyswoić podstawową wiedzę z ekonomii

sża
środa, 22 maja 2019, 15:28

Masz rację, powinienem napisać 35% budżetu, to z "rozpędu" tak wyszło. Sorry.

m p
środa, 22 maja 2019, 19:38

Spoko, rozumiem. Dziś też media i władza powinny częściej używać miary "procenta budżetu", a nie dziwnie mierzonego PKB.

say69mat
środa, 22 maja 2019, 04:55

Na problem kondycji II RP patrzę przez pryzmat finansów i bankowości. Na ten przykład na dzień 31 - 12 - 1938 zgromadzone zapasy złota monetarnego w NBP wynosiły 445 milionów złotych i były 3 krotną przebitką stanu zapasów złota monetarnego Reichsbanku. Jak wiadomo stan zapasów złota monetarnego Reichsbanku związany był z aktywną polityką zbrojeniową realizowaną przez III Rzeszę. Dalej aktywa Banku Polskiego SA są szacowane na 2 miliardy ówczesnych złotych. Dalej, aktywa i depozyty Banku Gospodarstwa Krajowego wynosiły 2,74 miliarda złotych. Dalej, w systemie Polskich Kas Oszczędnościowych obywatele II RP zgromadzili circa 1, 574 miliarda złotych. FON to kwota ... 1 miliarda złotych. Skąd te pieniądze w biednym kraju???

Dr Kot
wtorek, 21 maja 2019, 14:35

Myli się Pan kolego budżet IIRP w 30% był przeznaczony na obronność ale że był wydaawany nie efektywnie to inna sprawa( obrok dla kawaleri 20 milionów zł , wposażenie i utrz

Extern
środa, 22 maja 2019, 12:54

Tej mitycznej kawalerii w 39tym wcale aż tak dużo nie było, gro naszych sił to była jednak piechota. Z ciekawostek to wychodzi że akurat mocno mobilna nie dająca się rozbić czy okrążyć kawaleria była jedną z bardziej przydatnych nam we Wrześniu formacji. Na pewno dużo bardziej się przydali niż marynarka, bombowce, mnóstwo samolotów łącznikowych czy pociągi pancerne.

Marek
środa, 22 maja 2019, 00:10

Brednie rodem z PRLu. Coby skasować kawalerię, najpierw musiałbyś sobie zbudować we wschodniej części kraju sieć dróg, bo tam ich w zasadzie nie było. Póżniej musialbyś sobie zafundować tam CPNy, bo też ich nie było.

m p
wtorek, 21 maja 2019, 22:37

A Pan Dr to myśli że w tamtym czasie to tylko nasza armia koni używała? Filmy propagandowe niemców czy rosjan wszystkiego nie oddają.

Rzyt
wtorek, 21 maja 2019, 20:49

Akurat kawaleria spełniła swoje zadanie i biła się do końca w przeciwieństwie do MW , która uciekła zostawiając obrońców Westerplatte i helu, oksywia i pocztowcow, wołyniakow, warszawiaków, zamojszczakow, wilnian. Jeszcze są dzielni oficerowie, którzy się poddali i uciekli na Węgry i Rumunię. Za Polskę nie walczyli, ale za Anglię, Francję, Holandię, Włochy,esesmanska Norwegie, ZSRR to szybciutko się stawiali. Orzeł uciekał Sęp, błyskawica, piorun, wilk, zbik uciekali, gdy kawalerzysci się jeszcze bili. Błyskawica się bawiła w Londynie, gdy Kleberg jeszcze dawał odpór, gdy Hubal jeszcze walczył z kawalerzystami to dzielna załoga Orła zamek z armaty przemycała...nie chcę żadnej MW tfu...drenuja hajs od tych co naprawdę będą się bić w obronie naszej

say69mat
środa, 22 maja 2019, 16:06

??? Czyżby to czyn zbrojny naszej kawalerii przyczynił się w istotnym stopniu do moralnego zwycięstwa w kampanii wrześniowej ad39'??? Tak na marginesie, ORP Orzeł został zatopiony w niewyjaśnionych okolicznościach. Zginęła cała załoga, w tym weterani Bałtyckiej odysei. ORP Grom został zatopiony w trakcie akcji bojowej pod Narwikiem. Jedynie Burza i Błyskawica przetrwały wojnę zadając straty niemieckiej flocie i lotnictwu.

m p
wtorek, 21 maja 2019, 14:17

Mimo tego ja ich podziwiam. Oni zaczynali od zera. A nawet od trzech zer.

say69mat
środa, 22 maja 2019, 00:09

??? Mylisz się, żołnierze polscy służący w armiach zaborców byli doskonale wyszkoleni i uzbrojeni. Mieli świetnych dowódców, co znalazło swój bojowy wymiar zarówno w trakcie Powstania Wielkopolskiego, walk o Lwów, czy zmagań z RKKA.

Smk
wtorek, 21 maja 2019, 20:09

Teraz jest tak po każdych wyborach, ciągle zaczynamy od zera...

Stefan
wtorek, 21 maja 2019, 11:53

Warto wiedzieć, jeżeli nie chcesz, żeby rosyjskie okręty hulały po naszej części Bałtyku. Dwa najskuteczniejsze środki do zwalczania okrętów podwodnych to śmigłowce/samoloty ZOP i właśnie okręty podwodne.

Extern
środa, 22 maja 2019, 12:47

Tak na prawdę z marynarki na czas wojny to okręty podwodne, patrolowce i okręty przeciwminowe to jedyne sensowne elementy marynarki jakie obecnie przy naszych minimalnych ambicjach potrzebujemy.

m p
wtorek, 21 maja 2019, 22:38

Mają po czym hulać ;)

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama