Około tysiąca amerykańskich żołnierzy "pozostanie w regionie"

16 października 2019, 10:05
840_472_matched__pmlvex_840472matchedpk1k2aSyriaUSAmanbij
Fot. U.S. Army

Prezydent USA Donald Trump oświadczył, że "w regionie" pozostanie ok. tysiąca amerykańskich żołnierzy, którzy mieli wkrótce powrócić do swojego kraju. Ich zadaniem ma być kontrolowanie sytuacji w związku z turecką inwazją i reakcja na ewentualne odradzanie się Państwa Islamskiego.

Trump poinformował, że amerykańscy żołnierze "pozostaną w regionie", aby monitorować sytuację i aby "zapobiec powtórzeniu się sytuacji z 2014 r., kiedy zaniedbano groźby ze strony Państwa Islamskiego, które następnie zajęło wiele terenów w Syrii i Iraku". Wyjaśnił, że grupa ok. 1000 żołnierzy pozostanie w garnizonie At-Tanf na granicy jordańsko-syryjskiej.

W niedzielę Trump nakazał wycofanie na południe niewielkich sił USA, stacjonujących jeszcze w Syrii, by znalazły się dalej od miejsc, gdzie Turcja prowadzi ofensywę przeciw syryjskim Kurdom.

Turcja w środę rozpoczęła inwazję na północno-wschodnie tereny Syrii. Atak jest wymierzony w siły kurdyjskich Ludowych Jednostek Samoobrony (YPG), które Ankara uważa za terrorystów; są one jednak wspierane przez Zachód i stanowią trzon Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF), które odegrały decydującą rolę w pokonaniu Państwa Islamskiego w Syrii; SDF kontrolują obecnie większość północnych terenów tego kraju.

Turecka ofensywa ruszyła po ogłoszeniu przez Trumpa decyzji o wycofaniu żołnierzy amerykańskich z północnej Syrii. Kurdowie określili ją jako "cios w plecy". Trump w sobotę, podczas wiecu wyborczego, bronił swej decyzji o wycofaniu oddziałów, tłumacząc, że USA spełniły swoją misję na Bliskim Wschodzie, ponieważ pokonały Państwo Islamskie (IS).

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 7
Reklama
BUBA
sobota, 26 października 2019, 19:01

Niemcy dodaja 2500

Kolargol
czwartek, 17 października 2019, 12:32

Chatka Puchatka na MRAPie na tytułowym zdjęciu?

www
środa, 16 października 2019, 13:07

Jeszcze chcą trochę poniańczyć te swoje dziecko, ale juz jest pozamiatane, Kurdystan nie powstanie, Kurdowie dostana autonomie w ramach granic Syryjskich, Amerykanie wychodzą na głupków , za rok będą obiektem kpin z własne polityki bliskowschodniej ...

Smuteczek
środa, 16 października 2019, 12:40

Ich zadaniem będzie obrona instalacji naftowych raczej

Marek1
środa, 16 października 2019, 12:29

Myślałem przez dłuższy czas, że gorszego prezydenta niż p. Obama USA długo mieć nie będą. Okazuje się, że Mr. Trump zdeklasował swego poprzednika i ustanowił w tym zakresie rekord.

sża
środa, 16 października 2019, 14:13

A co Amerykanie robią w Syrii? Przecież nie mają mandatu ONZ na interwencję w tym kraju.

Piotr
czwartek, 17 października 2019, 12:19

A co ruskie robią na Ukrainie ??? Gruzji ??? Czeczeni ??? Mołdawii ??? Krymie ??? Nadniestrza ???

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama