Reklama
Reklama

Ogień, sieciocentryczność i roboty. Nowy wóz rozpoznawczy US Marines [ANALIZA]

10 czerwca 2019, 15:00
8672337120_f6d68a5404_k
Fot. USMC

Korpus Piechoty Morskiej (USMC) opublikował ogłoszenie (w formie ankiety), związane z analizą możliwości opracowania opancerzonych wozów rozpoznawczych nowej generacji ARV (Armoured Reconnaissance Vehicle). Pojazdy takie miałyby wejść w skład lekkich batalionów rozpoznawczych LAR (Light Armored Reconnaissance), realizujących zarówno zadania desantowe, jak i misje prowadzone już na lądzie.

Marines zamieścili swoje wstępne, preferowane wymagania w serwisie Federal Business Opportunities. Celem takiego podejścia jest uzyskanie pełnej wiedzy na temat taktyczno-technicznych możliwości spełnienia ich wstępnych oczekiwań związanych z przyszłym uniwersalnym pojazdem rozpoznawczym wysokiej mobilności, zdolnym do działania w różnym środowisku prowadzenia misji.

Wóz ten miałby, przede wszystkim, zastąpić lekkie kołowe transportery LAV-25 w układzie 8x8 (w pierwszej kolejności w ich specjalistycznej wersji rozpoznawczej), które są eksploatowane już od prawie 40 lat.

image
Przyszły wóz ARV miałby zastąpić starzejące się pojazdy LAV-25. Fot. USMC

Zakłada się, że transporter rozpoznawczy nowej generacji powinien dysponować, przede wszystkim, zdolnością nawiązania równorzędnej walki z wozami bojowymi przeciwnika, powinien zapewniać szerokie spektrum rozpoznania i nadzoru w różnym środowisku i warunkach realizacji zadań oraz skutecznie osłaniać załogę przed wszystkim formami współczesnych zagrożeń.

Ponadto dzięki dużej autonomiczności (niezależności) działania i przeżywalności na polu walki, wozy ARV mogłyby działać samodzielnie, bez potrzeby ciągłego wsparcia logistycznego ich misji.

Tak sprecyzowane wymagania wynikać mogą z wprowadzenia nowej koncepcji działań amfibijnych, których idea sprowadza się do tworzenia tzw. ekspedycyjnych baz wyprzedzających EAB (Expeditionary Advance Bases). Chodzi tu o organizowanie mniejszych, wysokomobilnych i samowystarczających baz taktyczno-operacyjnych/oddziałów zadaniowych, które zostaną rozmieszone w głębi ugrupowania przeciwnika w taki sposób, by całkowicie kontrolować jego ruchy, narzucać mu własną koncepcję walki i zbierać wszelkie dane niezbędne do wykonania przeciwuderzenia.

Ponadto należy zauważyć, że pozyskiwane informacje stanowić będą podstawę do opracowania docelowych wymagań na ARV i rozpoczęcia fazy badawczo-rozwojowej tego programu. Intencją USMC jest ograniczenie ryzyk, tych technicznych jak i kosztowych wynikających z realizacji tego projektu oraz wstępna ocena możliwości uruchomienia procesu przyszłej produkcji.

Wstępne wymagania

Nowy ARV powinien być zdolny do operowania zarówno na drogach utwardzonych, jak i w zróżnicowanym terenie, a także do pokonywania przeszkód wodnych pływaniem. Jego wymiary zewnętrzne i masa powinny zapewnić możliwość przewozu do czterech takich pojazdów za pomocą poduszkowców desantowych LCAC (Landing Craft Air Cushion). Nie narzuca się konkretnego rozwiązania układu jezdnego, ale raczej preferowany jest kołowy układ 8x8.

Pojazd powinien charakteryzować się modułową konstrukcją, otwartą architekturą systemów elektronicznych i optoelektronicznych oraz wysokimi zdolnościami w zakresie pozyskiwania, przetwarzania i analizy danych rozpoznawczych.

Ponadto transporter powinien zapewniać wystarczający bilans energetyczny oraz mieć duży zapas masowy (nawet ponad 25%, tak by zachować wysoką podatność modernizacyjną w przyszłości).

Uzbrojeniem wozu zasadniczego ARV-30 będzie 30 mm armata automatyczna XM813 oraz niesprecyzowany system zwalczania ciężkich pojazdów (takich jak czołgi podstawowe), działający spoza zasięgu możliwości broni głównych zasadniczych wozów bojowych przeciwnika.

Pożądane możliwości bojowe ARV obejmują:

- zamontowanie na tej platformie pełnego zestawu systemów typu C4ISR z tzw. elastyczną architekturą cyfrową w celu pozyskiwania i przetwarzania danych w czasie rzeczywistym, uzyskania wysokiej świadomości sytuacyjnej oraz pełnej możliwości dystrybucji danych rozpoznawczych;

- uzyskanie pełnego 3600 pola widzenia obszaru prowadzenia misji wokół pojazdu w szerokim spektrum pożądanych odległości – prowadzenie rozpoznania różnymi metodami w rozszerzonym zakresie;

- zapewnienie działania bez dostępu do sygnału GPS;

- włączenie wozu w sieciowy system wymiany danych różnego szczebla;

- zastosowanie w SKO wozu pełnego trybu hunter–killer;

- zintegrowanie tego SKO z efektywnym systemem zwalczania/obezwładniania różnej klasy BSP (Counter-Unmanned Arial System), w tym wprowadzenie laserowego stanowiska ogniowego, przeznaczonego do tej roli;

- zapewnienie skutecznego poziomu maskowania w całym spektrum możliwych do zastosowania przez przeciwnika zakresów obserwacyjnych;

- pełną integrację ze sterowanymi i autonomicznymi robotami powietrznymi i lądowymi (MUM-T - Manned Unmanned-Teaming) wspomagającymi proces prowadzenia rozpoznania lub walki , a ponadto działającymi pojedynczo lub w zespołach zadaniowych (tzw. rojach);

- zastosowanie aktywnej (ASOP) i pasywnej osłony wozu nowej generacji i wielopasmowych systemów przesyłania danych;

- zastosowanie skutecznej, wielofunkcyjnej i sieciowej ochrony przed systemami WRE przeciwnika, w tym cyberatakiem (lub łagodzenia skutków).

Ponadto w ankiecie podkreślono chęć zapoznania się z innymi proponowanymi przez przemysł lub ośrodki naukowe rozwiązaniami poprawiającymi przeżywalność wozu na polu walki oraz jego zdolności w zakresie efektywnej realizacji powierzonych mu zadań.

Plany przyszłych działań

Odpowiedzi uzyskane w ramach opublikowanej ankiety pozwolą sformułować właściwe wymagania na ARV. Zakłada się, że ich opracowanie nastąpi najpóźniej do trzeciego kwartału roku budżetowego (FY) 2020. Samo rozpoczęcie procedury wyboru wykonawców projektu miałoby się rozpocząć pomiędzy FY21 a FY23. Możliwe, że w jego wyniku wybranych zostanie nawet czterech potencjalnych wykonawców, a każdy z nich na dopracowanie/przygotowanie swojego produktu do ostatecznego wyboru otrzymał by po ok. 10 mln USD.

image
Obecnie do rozpoznania USMC wykorzystuje pojazdy LAV-25. Fot. USMC

Do ostatecznych testów powinna zostać dostarczona kompletna platforma i sam kadłub, przeznaczony do sprawdzenia odporności balistycznej i przeciwminowej.

Wybór docelowego prototypu, nad którym prowadzone będą dalsze prace, opierał się będzie na ocenie dokonanej za pomocą różnych metod badawczo-testowych, takich jak modelowanie i symulacja komputerowa, ocena laboratoryjna i ocena wykorzystania operacyjnego. Tak szerokie spektrum oceny ma ograniczyć ryzyka związane z dalszym rozwojem i integracją zarówno sprzętu, jak i oprogramowania oraz dać pełną odpowiedź co do oceny gotowości kluczowych technologii, czy - w konsekwencji - podjęcia produkcji seryjnej.

USMC rozważa też zbudowanie z wykorzystaniem nowej platformy bazowej ARV-30 innych pojazdów specjalistycznych, takich jak wóz dowodzenia, wsparcia logistycznego, ewakuacji technicznej itp.

Podsumowanie

Przygotowując się do pozyskania nowej platformy rozpoznawczej USMC kolejny raz usprawnia proces wypracowania wymagań oraz prowadzenia przyszłych badań, rozwoju i przygotowania do wdrożenia do produkcji. Ma to nie tylko zapewnić redukcję wszelkiego rodzaju ryzyk związanych z tym programem, ale też spowodować pełne wykorzystanie w konstrukcji pojazdu technologii obecnych i dopiero rozwijanych (ma zapewnić tzw. przełomowe rozwiązania).

Ciekawym wymogiem jest postawienie na wysoką autonomiczność ARV przejawiającą się w samodzielnym prowadzeniu szerokiego spektrum zadań (od rozpoznania po WRE i przetwarzanie danych). Ponadto nowa maszyna będzie prowadziła szeroką współpracę z różnej klasy robotami, a wysoką przeżywalność na polu walki ma zapewnić jej modułowy i wielowarstwowy system ochrony (w tym ASOP) zintegrowany z zaawansowanymi systemami czujników, których praca oparta też będzie na zastosowaniu w ich sterowaniu elementów sztucznej inteligencji.

Marines nie podają konkretnego typu rozwiązań, czy wymaganych parametrów technicznych, a jedynie zakres zadań, które zarówno kompletny ARV, jak i jego poszczególne elementy składowe powinny spełniać. Takie podejście wynika nie tylko z chęci pozyskania transportera o parametrach znacznie przewyższających podobne wozy wykorzystywane w innych krajach, ale również z dokładnego zapoznania się z ofertą rynkową, czy kierunkami obecnych badań. Zakłada się przy tym, iż sam rozwój pojazdu wynikał będzie z równoległego rozwoju nowych technologii. Towarzyszyć temu ma też zmiana w taktyce wykorzystania ARV w przyszłości (jej ciągła ewolucja).

Podobny sposób postępowania jest również wdrażany w realizowanych już programach pozyskania nowego pojazdu w układzie 4x4 JLTV (Joint Light Tactical Vehicle) oraz transporterów opancerzonych w układzie 8x8 ACV (Amphibious Combat Vehicle ).

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 23
Reklama
Marek
wtorek, 11 czerwca 2019, 15:23

No to obawy o amunicję armaty z ZSSW-30 powinny się rozwiać.

RZEKŁEM..Jasio
wtorek, 11 czerwca 2019, 02:17

reaktywować KTO Ryś i KTO Irbis..znakomite systemy bojowe ...stodoła Rosomak to system schyłkowy zabity umowami licencyjnymi bez możliwości ingerencji czyli system do lamusa ..."obudzić polskie systemy bojowe" których ojcem był znakomity SKOT

jhghjsdd
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 18:47

Czyżby Amerykanie poszukiwali .... Borsuka :)

JASIO rzekł prawdę
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 17:59

opcja powrót do przeszłości rewitalizacja polskich transporterów SKOT ubrać je w dzisiejszy żakiet ,technikę i uzbrojenie i USA będzie mieć coś skutecznego ...no i tą drogą Polska winna iść obudzić produkcje SKOTów ubranych w dzisiejszą technikę...

Fanklub Daviena
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 17:24

Bez udziału chińskich lub rosyjskich inżynierów zaprojektowanie tego w USA jest niemożliwe. Samodzielnie to im wyjdzie "lądowy LCS"... :)

Ciekawy
wtorek, 11 czerwca 2019, 14:13

Masz na myśli takie rosyjskie wynalazki, które trzeba odpalać na zaciąg na Placu Czerwonym, albo takie pokraki, które podczas jazdy po tej samej krasnej płoszczadi poruszają się "kangurem"?

rot
wtorek, 11 czerwca 2019, 01:17

Nawet aeroflot lata boeingami i airbusami !!! i gdzie ta radziecka myśl techniczna ????

Lejacy z rusow
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 20:10

Latamy Europejskimi lub amerykańskimi samolotami. Komputery z procesorami amerykańskimi na amerykańskim software . Jeździmy europejskimi lub amerykańskimi samochodami . I tak mógłbym jeszcze troszkę wymieniać. Nie przypominam sobie, żebym spotkał sie, z jakimkolwiek rosyjskim produktem technologicznym na rynku cywilnym. Dobre uczelnie dostarczają kadrę do koncernów zbrojeniowych i na rynek cywilny co widać W USA , Europie i Chinach. O czym to świadczy w przypadku rosji ??

Lejący na lejącego
wtorek, 11 czerwca 2019, 14:37

W każdym smartfonie masz glonass, mało jeszcze wiesz. Procesory też rosjanie mają własne. Jesli Rosja taka zacofana to po co tak jej się boisz?

Marek
środa, 12 czerwca 2019, 14:51

Mam w Feniksie glonass. I wiesz co? Nie korzystam z niego. I to wcale nie przez niechęć do Rosjan, tylko dlatego, że wtedy żre więcej prądu a lokalizacja działa mniej dokładnie. W smartfonach bez glonassa także można się spokojnie obejść.

lejący z ignorantów
wtorek, 11 czerwca 2019, 11:57

A używasz Google? W połowie wymyślone przez Rosjanina... A procesora Pentium Intela? Poczytaj kim był Władimir Pentkowski... Te Boeingi i Airbusy z systemami zapobiegania kolizji z Ziemią - zgadnij od kogo mają cyfrowe mapy powierzchni Ziemi? Nie używałeś kompresji RAR ani 7z? I przykro mi, że nigdy nie spotkałeś się z takimi rosyjskimi wynalazkami jak np. helikopter, satelita, winda, telegraf elektromagnetyczny (były wcześniejsze, ale to był pierwszy, który działał...), kolej jednoszynowa, narkoza chirurgiczna, stereoskopowy aparata fotograficzny, kaloryfer, trójfazowa sieć elektryczna (w USA są dwufazowe - nie będą przecież korzystać z wynalazku kacapów!), arytmometr, tramwaj elektryczny, spawanie elektryczne, elektryczna łódź podwodna (Stefan Drzewiecki - to raczej polski wynalazek, dlaczego o tym się nie mówi?), trójfazowy indukcyjny silnik elektryczny, ogniwo fotowoltaiczne, trójfazowy transformator, lodołamacz, naprężone konstrukcje nośne, chromatografia, piana gaśnicza, statek z napędem spalinowym, miernik ciśnienia krwi bez przebijania tkanek, sejsmometr elektryczny, telewizja, samolot pasażerski, maska przeciwgazowa z węglem aktywnym, jonizator powietrza, jonoskop (pierwsza nadająca się do użytku lampa telewizyjna), odtwarzanie video z przeplotem, dioda świecąca, transfuzja krwi niebezpośrednio od żywej osoby, kineskop, jonowy silnik rakietowy, bank krwi, skafander ciśnieniowy, skafander kosmiczny, spawanie podwodne, przeszczep nerki, mikroskopia akustyczna, sztuczne serce, Spektroskopia EPR, pierwszy przeszczep płuc, współczesne rakiety wielostopniowe, mikrofon optyczny (dziś nazywany laserowym, ale rosyjski działał na wąskiej wiązce światła zanim jeszcze wynaleziono laser), chirurgiczne wydłużanie kości, elektrownia atomowa, reaktor powielający, tokamak, holografia 3D, silnik plazmowy, stacja kosmiczna, lądownik kosmiczny, orbiter kosmiczny, heterozłącze półprzewodnikowe, Keratotomia promienista, pierwszy program szachowy, silnik z efektem Halla, elektroniczna kropka kwantowa, modułowa stacja kosmiczna, scramjet, nadprzewodzący detektor pojedynczych fotonów, wytwarzanie grafenu, mleko w proszku, holograficzne pamięci magnetyczne itp. itd. Index Mundi w Patent applications, residents - Country Ranking z 2015 (nowszego nie mam) w ilości patentów podaje: Chiny, USA, Japonie, Koreę, Niemcy, Rosję, Wielką Brytanię, Francję, Iran (tego nie wiedzieliście, prawda?), Indie.

asd
wtorek, 11 czerwca 2019, 15:47

Ten Rosjanin od Google'a wyemigrował, bo jego ojciec był przekonany, że w Rosji jego syn nie będzie miał możliwości rozwoju talentu i osiągania z tego korzyści. Świetny przykład podałeś na potwierdzenie tezy, że rozwój technologiczny to dziś USA a nie Rosja.

Jojo
wtorek, 11 czerwca 2019, 15:26

A teraz opisz ile z tych patentów skomercjalizowano w rosij?! Technologia produkcji mleka w proszku została opracowana w 1855 roku.

zyg
wtorek, 11 czerwca 2019, 15:09

towarzyszu .. tego rodzaju propagandę przerabialiśmy w Perelu który był "10-tą potęgą gospodarczą świata wg PKB PPP" (aczkolwiek papier toaletowy był artykułem luksusowym-reglamentowanym) Zapomniałeś dodać że miesiąc temu Rosstat podał iż 50% Rosjan żyje na granicy ubóstwa a liczba toalet z bieżącą wodą na mieszkańca jest ponad 20-to krotnie niższa niż n.p. w Polsce :)))

Adam S.
wtorek, 11 czerwca 2019, 14:09

To się nazywa "walenie w chochoła": Tworzysz sobie tezę ( inną niż Twój rozmówca) i pięknie ją obalasz. Tylko że to Twoja teza, a nie Twojego rozmówcy. Nikt nie twierdzi, że Rosjanie są głupi. Co więcej, takie twierdzenie byłoby formą rasizmu. Przeciwnie, są mądrzy, utalentowani i wykształceni. i tworzą świetne wynalazki NA EMIGRACJI :) Problem jest z Rosją, bandyckim państwem - a nie z samymi Rosjanami. Gdy zawali się rosyjskie imperium kolonialne, najbardziej zyskają sami Rosjanie; będą mogli żyć jak ludzie, a nie jak mięso armatnie.

anda
wtorek, 11 czerwca 2019, 01:59

Oj nie latałbyś samolotami ani europejskimi ani amerykańskimi gdyby nie produkty z Rosji w nich zamontowane. A ile programów rosyjskich jest w tych komputerach. I tak dalej można wymieniać. Ile kształci się inżynierów i techników w Rosji i Chinach a ile w USA? poczytaj

asd
wtorek, 11 czerwca 2019, 12:17

anda żartujesz, prawda?

Fanklub
piątek, 14 czerwca 2019, 11:54

Mniej więcej 1/3 "na wagę" najnowszych Dreamlinerów, Boeingów 737 itp. jest produkowana a częściowo projektowana w Rosji. Oprócz wszystkich części tytanowych są to m.in. siłowe struktury kadłuba, tylne usterzenie, pylony i gondole silników. Boeing właśnie otwiera czy może już otworzył swoje drugie zakłady produkcyjne w Rosji, "znafco". Co do rosyjskiej awioniki - ta z myśliwców jest nieporównanie bardziej skomplikowana od tej z samolotów pasażerskich. Rosjanie jednak w samolotach pasażerskich stosują zachodnią, bo de facto jest tylko jeden liczący się producent z USA i linie pasażerskie chcą ujednolicenia serwisowania i szkolenia na całym świecie. Jednak jeśli USA będzie obłąkańczo szaleć z sankcjami, to ich monopol w tym zakresie może się szybko i nieodwracalnie skończyć. BARDZO mnie ciekawi co Trumpek zrobi z Huawei, bo jak odwetowo Chiny zabronią Androida na swoich smartfonach, to skończy się monopol USA i Android stanie się systemem niszowym na Sony i może (Koreańczycy nie kochają USA) na Samsunga. Na razie Google wysłało list do Trumpa by nie zakazywać Androida na chińskie smartfony, bo... zagraża to bezpieczeństwu USA jak Chiny zrobią (Huawei ujawnił, że w tajemnicy robił swój system od 2012...) swój system. Z awioniką do samolotów pasażerskich może być dokładnie tak samo.

anda
środa, 12 czerwca 2019, 09:22

niestety nie

Jojo
środa, 12 czerwca 2019, 20:11

To wymień te produkty!! Jak na razie to rosyjskie samoloty cywilne mają europejską awionike i elektronike. Rosyjskie są tylko kadłuby i silniki. Ktòre i tak budowane są dzięki specjalistycznym maszyną sprowadzanym z Europy USA lub Japoni.

anda
piątek, 14 czerwca 2019, 09:47

To sobie poczytaj ile części z Rosji jest w samolotach amerykańskich i europejskich - dane są dostępne są dostępne, jak myślisz dlaczego embargiem objęto firmy typu Ałmaz / producent rakiet - co ii eksportowali do USA? / a nie objęto producentów tytanu. Dziwnym trafem wymiana handlowa mimo embarga między USA i Rosją wzrasta i to znacznie. A ile maszyn w produkcji Boeninga jest amerykańskich? czy aby nie japońskie, koreańskie i chińskie?

azure
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 19:01

Lepsze to niż ,,lądowy" Kuźniecow ;)

Marek
wtorek, 11 czerwca 2019, 14:15

Czego chcesz od Kuzniecowa? Jak założą mu DPFa i miechy ukradzione kowalowi jako katapulty to będzie OK.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama