Ofensywa TAI. ATAK w Radomiu, Warszawie i Kielcach

18 sierpnia 2015, 17:51
Fot. TAI.
Ilustracja: TAI.
Fot. TAI.

Śmigłowiec szturmowy T129 ATAK, oferowany przez Turkish Aerospace Industries Siłom Zbrojnym RP, zostanie zaprezentowany w Polsce podczas „Roadshow”. Pokazy odbędą się podczas Radom Air Show, w trakcie targów MSPO w Kielcach oraz na warszawskim lotnisku Bemowo.

Serię pokazów maszyny T129 otworzy prezentacja podczas Radom Air Show w dniach 22 i 23 sierpnia. Śmigłowiec będzie brał udział w lotach demonstracyjnych, planowanych na godzinę 15:20 podczas obydwu dni pokazów. Turkish Aerospace Industries zamierza ponadto przedstawić publiczności informacje dotyczące śmigłowca na stoisku koncernu na Radom Air Show.

Fot. TAI.

W piątek, 28 sierpnia, odbędzie się pokaz na lotnisku Warszawa-Babice. Prezentacja jest przeznaczona dla oficjeli z Polski i Turcji, przedstawicieli przemysłu oraz mediów i będzie mieć charakter zamknięty. W jej ramach odbędzie się również lot demonstracyjny.

Ostatnim akcentem „T129 ATAK Poland Roadshow” będzie prezentacja śmigłowca podczas targów MSPO 2015 w Kielcach, w dniach od 1 do 4 września bieżącego roku. Maszyna zostanie zademonstrowana na wystawie statycznej.

Ilustracja: TAI.

Śmigłowiec T129 ATAK jest oferowany przez Turkish Aerospace Industries w postępowaniu na wiropłaty szturmowe nowego typu dla Wojska Polskiego. Do chwili obecnej koncern zakończył dostawy pierwszej partii dziewięciu śmigłowców w wersji podstawowej dla krajowych sił zbrojnych. Podczas Paris Air Show 2015 prezentowano natomiast wiropłat w docelowej wersji B, dostosowanej do przenoszenia uzbrojenia kierowanego.

CZYTAJ WIĘCEJ: Paris Air Show 2015: Turecki śmigłowiec ATAK oferowany Polsce

Maszyny pozyskane w ramach programu Kruk mają zastąpić obecnie używane śmigłowce Mi-24 konstrukcji radzieckiej. Według dostępnych informacji dostawy wiropłatów mają się rozpocząć pod koniec obecnej dekady. Sekretarz stanu w MON Czesław Mroczek poinformował w kwietniu bieżącego roku, że decyzja dotycząca wyboru nowego śmigłowca szturmowego ma zostać podjęta w ciągu „kilku miesięcy”.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 54
Reklama
Obywatel
środa, 19 sierpnia 2015, 00:16

Ja się właśnie zastanawiam ... Czy lepiej kupić najnowocześniejszą wersję AH 64 w liczbie szt minimum 32 bez ofsetu serwisu u nas itp ale przecież to sprawdzona i potężna maszyna! Nasi ew przeciwnicy głęboko się zastanowią co zrobić - ale tu wychodzi słabosć tego rozwiązania serwis i eksploatacja bedzie droga to raz . Dwa w przypadku konfliktu każda strata awaria moze być nie do odrobienia. Turcy z Atakiem hmm cóż może wreszcie ktoś z urzędasów u nas dojrzy jak pięknie zaczynają się modernizować i to swoimi zasobami z zachodnim wsparciem?! Jeśli się zdecydujemy na ten sprzęt to minimum 64 szt produkcja serwis u nas... O Tigerze się nie wypowiem czytałem zachodnie negatywne o ich waryjności i kosztach serwisu opinie Viper fajny ale dla Marines nie dla nas...

Qba
środa, 19 sierpnia 2015, 12:55

Produkcję u nas oferuje tylko Airbus ze swoim Tigerem.

Boczek
środa, 19 sierpnia 2015, 11:22

" Turcy z Atakiem hmm cóż może wreszcie ktoś z urzędasów u nas dojrzy jak pięknie zaczynają się modernizować i to swoimi zasobami z zachodnim wsparciem?! " Tak Obywatelu, a wiesz kiedy zaczęli? Na początku lat '70. Zobaczymy gdzie my będziemy 2035. Co nie znaczy, że nie można tego robić sprawniej. Z drugiej strony w Turcji 3 razy wojsko przejmowało władzę w wyniku puczu -1960, 1971, 1980 i 1997 (zimny pucz). Pomimo, że celem nie było przejęcie władzy samej w sobie i o dziwo wojsko było gwarantem kontynuacji demokratycznego dziedzictwa Ata Turka, to nawet w tych krótkich okresach posiadania władzy zapadały decyzje korzystne dla takich procesów. Dlatego też kraj ten jest wolny od pewnych "dezorientacji politycznych" po zmianie politycznej opcji rządzącej. Ponadto mamy to nieszczęście, że istnieje opcja nacjonalistyczno-warcholska (nie jest to przywiązane do konkretnej partii - jak pokazują skoczki międzypartyjne - mimo pewnego "skażenia" tym jednej z nich), której głównym narzędziem walki politycznej jest dzielenie społeczeństwa. Sięga to w między czasie tak głęboko, że można ten podział zauważyć na przykładzie tego forum, przy okazji pozyskiwania śmigłowców. Każdy argument jest dobry, nie ważne, że z faktami nie ma nic wspólnego. Zamiast "umarł król, niech żyje król (tu śmigłowiec), trwa zażarte polskie "strzyżone, golone" i co jest żenujące, opinia jest budowana na podstawie jakichś szczątkowych okruchów informacji, albo wręcz pomówień. Nie chcę tu "prężyć klaty", ale wydaje mi się, ze moimi rzeczowymi postami wprowadziłem nieco spokoju w temat i z "wielkich" zarzutów pozostało coś pomiędzy nic a niewiele. Wczuj się w role polityków odpowiedzialnych za takie decyzje i nie dziw się, że zapadają one powoli i wszystko jest przedtem obwarowane tysiącem zabezpieczeń, bo przecie z zaraz ruszy na nich banda warchołów i będzie ujadać, pomawiać i opluwać. Złapmy się najpierw wa własny nos i zapytajmy się, czy nie my w pierwszym rzędzie jesteśmy za to winni, zanim będziemy wskazywać palcem na innych. Nie byłoby wskazane, w kraju, który się mieni katolickim, ludzie - i to ci którzy najbardziej to podkreślają - żyli nieco bardziej w zgodzie z nauką Chrystusa? I to ja ignostyk muszę to podkreślać? Wracając do Turcji - Turcja jest krajem potwornie skorumpowanym i "przyjaciele królika" w zbrojeniówce polewani są obficie czekolada z finansów państwowych. Nie, "trawa rzadko jest bardziej zielona z drugiej strony", czyli "nie zawsze lepiej tam, gdzie nas nie ma". Niemcy mają takie powiedzenie; "In der Ruhe liegt die Kraft" - "siła tkwi w spokoju" i na tym budują od stuleci swoją potęgę, życzę nam więcej spokoju. Bo przez ostatnie 25 lat pokazaliśmy światu co potrafimy i potrafiliśmy wzbudzić podziw, przy odrobinie więcej spokoju zaczniemy wzbudzać lęk. Rzeczy obydwie generują szacunek. Pozdrawiam

gosc
środa, 19 sierpnia 2015, 07:30

" produkcja serwis u nas."? Czyli myslisz o produkcji we wloskiej fabryce AgustaWestland w Swidniku? Przeciez to nie jest tak naprawde polska fabryka. Dochody tej fabryki ida do Wloch, nie zostaja w Polsce. Poza oplaceniem polskiej taniej sily roboczej. To juz lepiej wybrac Eurocoptera EC665 Tiger. Podobnie jak lepiej, ze wybrano Caracala, bo przynajmniej powstana prawdziwie polskie fabryki.

jacek
wtorek, 18 sierpnia 2015, 23:36

tylko Apache, nie ma innej opcji, panowie!

qwerty
środa, 19 sierpnia 2015, 17:24

Apacz ma problemy w wilgotnym klimacie o czym przekonali się brytyjczycy. Dlatego chyba lepszym wyborem dla nas byłby Viper.

as
środa, 19 sierpnia 2015, 20:01

Holendrzy mają jeszcze bardziej podmokłe tereny i jakoś nie mają problemów. Singapur to jeszcze lepiej tam średnia wilgotność pow 80% i jakoś ich Apacze latają więc kolego takie argumenty nie są trafione równie dobrze mógłbyś powiedzieć, że Apacz jest zły bo nie pływa. konkluzja albo jako Polska wreszcie dołączamy z takim sprzętem do najlepszej ligi albo zostawmy tego Kruka i zróbmy więcej Głuszców bo to będzie już lepsze niż wydawanie kasy na jakieś żmije ;p

Kapik
środa, 19 sierpnia 2015, 17:20

Apacz był stworzony do blokowania Fuldy. My nie mamy takiego frontu. Nam potrzeba mniejszego, szybkiego i zwinnego śmigłowca który mógłby szybko dolecieć do celu, odpalić wszystkie pociski, rozwalić wraże czołgi, i zwiać do domu. T129 może przenosić pociski Spike, więc byłoby to bardzo wygodne dla nas. Kupując same pociski mielibyśmy i dla piechoty i pojazdów naziemnych i śmigłowców.

Bond, James Bond
środa, 19 sierpnia 2015, 23:31

Gratulacje, Spike LR ma być uzbrojeniem śmigłowca szturmowego, zamiast wypisywać takie bzdury zobacz sobie w jaką wersje Spike, Hiszpanie uzbroili swoje Tigery i porównaj parametry ppk Hellfire nawet wczesnych wersji z lat 80, z PPK Spike LR, lub Jevelin. Zobacz w szczególności taki parametr jak masa głowicy, o którym wszyscy zapominają przy tej masowej podniecie Spike LR i gadaniu o uniwersalnym ppk. Co do możliwości zwalczania celów i przeżywalności to AH64, przewyższa znacznie T129 choć ten ostatni ma mniejsze SPO. Zresztą dla T129 klasą jest bardziej AH1, Rooivalk czy Chiński Z19. Natomiast w całym przetargu, pomijając kwestie uzbrojenia, oprócz offsetu, powinna zadecydować cena śmigłowca, jeśli w przypadku T129 można by było kupić znacząco większą liczbę maszyn, niż AH64 lub Tigera, warto wziąć taką alternatywę pod uwagę.

lewkon
środa, 19 sierpnia 2015, 16:48

Ten cheli jest BARDZO daleko do możliwości np. Tiger nie mówiąc już nawet o Apache.

maczek
wtorek, 18 sierpnia 2015, 22:10

ciężki wybór niby turcy kuszą offsetem ale z drugiej strony ledwie kilka sztuk zostało wprowadzonych do ich sił zbrojnych niedawno rakiety pp zintegrowali w dodatku jest malutki. apache największy najnowoczesniejszy najdrozszy brak offsetu z kolei tiger tez duzy nie jest i niedużo tańszy niż apache plus ze skoro sa caracale to moze i byłby chociaz serwis w polsce i jakis offset, według mnie jezeli chcemy kupic tylko 32 sztuki to musi byc to sprzet świetny jezeli mangusta to niestety ale trzeba kupic 64 sztuki za ta samą kasę jak 32 apache

Qba
środa, 19 sierpnia 2015, 12:53

Turcy nie oferują offsetu ani transferu technologii. Chcą sprzedać śmigłowce produkowane w TAI.

gosc
środa, 19 sierpnia 2015, 07:32

Czym kusza? Przeciez oni chca produkowac we wloskiej fabryce Agusty w Swidniku. Nie w polskiej fabryce. Zysk z tej fabryki zostanie przekazany do Wloch.

lel
środa, 19 sierpnia 2015, 02:25

Do znudzenia to powtarzam pod każdym wpisem o 64 T129 Indonezja kupiła 8 AH-64E za 295.8 miliona dolarów, przez FMS, czyli z silnikami i uzbrojeniem. Czyli za ~37 milionów dolarów jeden. Szacowany koszt programu T129 Atak to 3.2 miliarda dolarów, Przy czym nie wiadomo czy ta kwota zawiera opcję na 40 dodatkowych śmigłowców. Więc cena pesymistyczna to 64 miliony dolarów za jeden śmigłowiec, optymistyczna to ~35 milionów 200 tysięcy dolarów. Jak chcesz kupić 64 T129 za takie same pieniądze jakie byś wydał na 32 AH-64E? To są oficjalne dane z kontraktów i szacunki tureckiego MON. A gdzie dwa razy więcej pojazdów wsparcia, personelu naziemnego, pilotów, mieszkań dla rodzin, symulatorów, uzbrojenia, hangarów (nie chcemy żeby nowe maszyny rdzewiały pod chmurką), okresowe szkolenia dla dwa razy większej ilości personelu i pilotów? My potrzebujemy największej siły ognia przypadającej na jednego żołnierza jaka jest możliwa.

poznaniak
środa, 19 sierpnia 2015, 15:41

nareszcie któryś oferent potraktował nas poważnie i to mi się podoba,a sama maszyna godna jest zainteresowania.

Qba
środa, 19 sierpnia 2015, 17:29

Oferta bez offsetu i transferu technologii ma być poważna? Bez żartów

Podbipięta
wtorek, 18 sierpnia 2015, 21:18

Lata już sobie nad Radomiem.

taki jeden
środa, 19 sierpnia 2015, 15:24

Najlepiej uzbrojony, najlepiej opancerzony, najbardziej odporny na ostrzał, sprawdzony w licznych walkach jest AH-64, choć najdroższy. Skoro ma ich być tylko max. 32 szt., to nie ma co kombinować z offsetem, tylko ostro negocjować cenę i co najwyżej naciskać na produkcję pewnych elementów kadłuba czy podzespołów mechanicznych w Polsce lub serwis płatowca, silników, itp. Offsetem może przecież być też licencja i produkcja innej broni, np. rakiet czy bomb. Turcja to specyficzny kraj, mocno skręca w stronę ekstremalnego Islamu, niepewny. Alternatywą (słabszą) moim zdaniem jest tylko Tiger. Ciekawym śmigłowcem, chociaż nie szturmowym, ale wsparcia pola walki, jest Sikorski BattleHawk. Może też nim powinien zainteresować się MON ? Mielec mógłby je produkować, a dozbrajać w USA.

Gość
wtorek, 18 sierpnia 2015, 21:07

3o sztuk szturmowców to tyle co kot napłakał. Skoro słabo uzbrojonych Caracali kupujemy 50. W ogóle nie podobają mi sie ilości zamawianego sprzetu. Rozumiem, że koszty ale to przeciez dawki aptekarskie. W realnej walce z siłami przeciwnika rozpłyna sie w ogniu.

As
środa, 19 sierpnia 2015, 10:39

Niemcy mają 27 Tigerów (z zamówionych 57) Francja - 38 Tigerów (z zamówionych 80) Australia - 22 Tigery Hiszpania - 6 sztuk

gnago
wtorek, 18 sierpnia 2015, 20:57

"Maszyny pozyskane w ramach programu Kruk mają zastąpić obecnie używane śmigłowce Mi-24 konstrukcji radzieckiej." Nie zastąpią, jeśli T 129 jest odpowiednikiem czołgu, to Mi 24 jest odpowiednikiem BWP. A Mi się marzy jednak modernizacja Mi 24, uzupełniane niewielka liczbą Mi 35 A typowe bojowe to Ka 52. Ale durna polityka , choć wyposażeniem pancernych była tarcza z prętów figowych. A te drzewa do dziś nie rosną na naszym terytorium. Inna sprawa to elity nasze.... przed II wojną to my sprzedawaliśmy technikę i licencje Turcji. Dziś jest odwrotnie to cenzura naszego zacofania i kretynizmu elit

gromek
wtorek, 18 sierpnia 2015, 21:54

polaczenie smiglowca szturmowego z transportowym czego przykladem jest hind to dla mnie poraniony pomysl. modernizacja? malo kto juz kupuje mi35, teraz w przetargach startuja albo mi28 albo ah64 (np. indie). a ka52 wogole nie slyszalem zeby kupowal, nawet w rosji za standardowy dla wojska smiglowiec uderzeniowy przyjeto mi28

morgul
wtorek, 18 sierpnia 2015, 20:42

To dobra wiadomość. Widać że jakiś producent zaczyna traktować polskiego podatnika poważnie. Niech wygra sprzęt/zestaw, który da najlepszy stosunek cena/wartość bojowa/koszty eksploatacji :) T129 to całkiem dobry sprzęt oczywiście są lepsi ale .... cena :)

Qba
wtorek, 18 sierpnia 2015, 20:53

Kluczowy będzie offset i produkcja w Polsce.

zxxc
środa, 19 sierpnia 2015, 14:09

Polskie wybory uzbrojenia utwierdzają mnie niestety w przekonaniu, że jesteśmy członkiem NATO drugiej kategorii. Nie stać nas jak Hiszpanów, Francuzów, Brytyjczyków, Holendrów czy Niemców na BSP Reapery, nowe Leopardy 2a7, F-35, A400, Nh-90, fregaty Visby. Nawet gdy kasa się znajdzie, to nie umiemy zaplanować wcześniej zmiany pokoleniowej sprzętu. Chaos, brak analiz, przemyślenia. Przez to płacimy drożej za stare Caracale niż za nowe NH-90. Przez to stoi wybór okrętów podwodnych. Bieda-armia. I tak będzie jeszcze przez 15-20 lat. Tylko po co robić takie szoł, wmawiać ludziom że będziemy mieli AH-64 Guardian, MQ-9 Reapera czy F-35 jak widać racjonalnie, gołym okiem że to nie możliwe. Pozostaje nam przez kolejne 10 lat wychwalać pod niebiosa Rosomaka. Nasz mały listek figowy zasłaniający połacie golizny.

pablo
środa, 19 sierpnia 2015, 19:56

dobre, listek figowy Rosomak. wciąż bez bezzałogowe wieży i spikeów

fx
środa, 19 sierpnia 2015, 17:01

NH-90 jest droższy od Caracala i ma bardzo odległe terminy dostawy przez co nie był nam oferowany to samo z AW 101 i S 92. Z tak małym budżetem mogliśmy wybierać tylko miedzy cywilami a Caracalem.Zmiejszając zamówienie z 70 na 50 zaoszczędzimy kilka miliiardów które pójdą na bojowe.Polska ma takie zapóźnienia że wiele wody w Wiśle upłynie kiedy bedziemy mogli przebierać w najlepszych maszynach i sprzęcie choć JASSM czy NSM to czołówka w swojej klasie czyż nie.

Polish blues
wtorek, 18 sierpnia 2015, 18:46

Ile faktycznie helikopterów szturmowych potrzebuje polska armia? Na stanie jest 30 Mi-24 i tyle mają kupić dla polskich sił zbrojnych w ramach programu Kruk. Czy to adekwatna liczba w stosunku do potrzeb czy zbyt niska? Ile takich helikopterów rzeczywiście należałoby kupić? Bardzo proszą o opinię osoby znające temat.

GH
wtorek, 18 sierpnia 2015, 20:36

w naszej sytuacji pytanie powinno brzmieć na ile będzie nas stać?

say69mat
wtorek, 18 sierpnia 2015, 20:00

Nasze śmigłowce typu Mi24, w rzeczywistości pola walki mają praktycznie zerową wartość bojową. Determinowaną przez wysoką awaryjność, brak zintegrowanych ppk-ów, poziom wyeksploatowania. Ponadto, wysoką wrażliwość na wszelkiego typu zagrożenia generowane przez nowoczesne uzbrojenie lotnicze służące walce powietrznej.

J@
wtorek, 18 sierpnia 2015, 18:33

Turcja jest państwem coraz bardziej niestabilnym z niejasnymi powiązaniami z islamskimi terrorystami. Moim zdaniem to wyklucza zakup uzbrojenia w tym kraju.

tom
środa, 19 sierpnia 2015, 12:01

Tylko że sami Turcy określają Ataka jako maszynę 'antyterrorystyczną' a nie stricte szturmową/przeciwpancerną. Powinniśmy albo brać Guardiana albo dać sobie spokój ze śmigłowcami szturmowymi bo jakie szanse ma taki T129 przy spotkaniu z rosyjską OPL? Toż to łatwy kąsek dla TORów.

edi
środa, 19 sierpnia 2015, 16:55

Żaden śmiglak nie ma szans przy spotkaniu z OPL. Takie coś jest puszczane po wyczyszczeniu z OPL danego terenu a i tak musi działac jak Amerykanie w Iraku w grupach wsparcia bo inaczej byle ciapaty z RPG go zestrzeli.

qws
wtorek, 18 sierpnia 2015, 18:08

Bell AH-1 Viper/Z brać

Pilot
wtorek, 18 sierpnia 2015, 20:21

Zgadzam się, że AH-1Z Viper jest najlepszym rozwiązaniem. Turcja niestabilna, Apache Guardian za drogi w eksploatacji i najdroższy ze wszystkich. Viper używa Marines. Wymaga mniejszej ilości personelu obslugowego oraz nie jest tak związany z lotniskami. Operuje na wysuniętych róbierzach.

ypsos
wtorek, 18 sierpnia 2015, 19:22

Tylko AH-64E Apache Guardian

Edmund
środa, 19 sierpnia 2015, 11:05

Panowie zastanówmy się, co to jest offset ? Formalnie jest to zobowiązanie do inwestycji w Polsce w ilości odpowiadającej całości lub części wartości zamówienia. Pytanie kto za to zapłaci ? Zapłaci za to na pewno nie firma sprzedająca sprzęt wojskowy. Wchodzi tu w grę mechanizm ukrytego finansowania własnych zakładów, w celu pominięcia przepisów UE. Polska formalnie płaci 2 do 3 razy drożej niż normalnie, ale środki te kierowane są do zakładów na inwestycje. Firma pobiera 33 % jako swój zysk. To jest przyczyna niezwykle drogich zamówień. Oczywiście przy okazji skapnie coś dla urzędników i polityków w ramach "dialogów technicznych" - rozwiązania nie stosowanego nigdzie indziej na świecie.

kary
środa, 19 sierpnia 2015, 11:04

To teraz czekamy na ofensywę Agusta Westland ze swoim AW 129 Mangusta dla Polski oba modele to rozwiązanie idealne mamy zakład w Świdniku serwis, montaż, szkolenia nic nie trzeba cudować. TAI już we wczesnej fazie prezentacji modelu deklarowało, że jeżeli w Polsce wygra przetarg na T 129 to część produkcji będzie realizowana w Świdniku ponieważ AW będzie poddostawcą i wykonawcą znacznej części prac. T 129 ATAK jest Turecką kopią Mangusty ale turcy zrobili całą masę modyfikacji jednak podzespoły, silniki i cała baza konstrukcji jest dziełem AW i może być robiona w Świdniku.

Qba
środa, 19 sierpnia 2015, 12:41

AW nie bierze udziału w programie Kruk. Poza tym pracuje już nad następcą AW129.

HM
środa, 19 sierpnia 2015, 12:22

To takie głupie gadanie... Owszem w Świdniku jest zakład AW, ale nie ma linii produkcyjnej 129. Ewentualna produkcja 129 w Polsce byłaby tak samo problematyczna jak któregokolwiek konkurenta.

Tyberios
środa, 19 sierpnia 2015, 12:15

AgustaWestland nie wystawi AW129, zachodzi konflikt interesów. Mogą jako właściciel licencji brać udział w współpracy z TAI jako serwisant ect. ale AW129 nie zostanie wystawiony.

latacz
środa, 19 sierpnia 2015, 10:57

T129 jak piszą jest produkcji tureckiej, jest jednak "malutki" problem. Smiglak jest wyposażony w awionke produkcji amerykańskiej. I niestety bez koncesji eksportowej Turcy mogą się tylko chwalić że coś takiego mają, bo sprzedawać za granicę nie mogą. I jak do tej pory nic nie wskazuje na to aby taka koncesje uzyskały.

Sky
środa, 19 sierpnia 2015, 13:37

Mówimy tu o kontrakcie dla Polski, a nie Iranu. Z uzyskaniem licencji nie będzie problemu. USA sprzedało nam JASSM, a Ty dywagujesz o jakiś pierdołach.

Maciek
środa, 19 sierpnia 2015, 10:20

Przed II WŚ to my prezentowaliśmy nasze uzbrojenie za granicą - P.24, P.37. Teraz na odwrót - znamienne.

Sky
środa, 19 sierpnia 2015, 18:26

Popatrz sobie na procent wydatków budżetu państwa na obronność w 1938 i popatrz sobie na ten sam wskaźnik w 2014.

Tyberios
środa, 19 sierpnia 2015, 12:16

Tak, firma Bofors czy Vickers takie rdzennie Polskie firmy były prawda?

y8
środa, 19 sierpnia 2015, 09:42

Można by się zastanawiać czy lepsze a mniej, czy gorsze a więcej. Ale skoro są 32 sztuki i basta, to powinno się brać najlepsze. Po Caracal Gate pewnie ofset będzie miał upolitycznione znaczenie.

wyzysk
środa, 19 sierpnia 2015, 08:23

kupic licencje i klepac toto u nas,moze sie slowacja i inne takie skusza zeby od nas kupic

anakonda
środa, 19 sierpnia 2015, 14:26

wspolprace ze słowakami oceniac lakonicznym - może się słowaki skusza - ja pikole toz sprzedaż rosomaków na Słowacje powinien być pierwszym krokiem do zdobywania zagranicznych rynków i współpracy z pozyskanymi kontrahentami w celu [pozyskania technologii bez oglądania się na innych i rozwijaniu współpracy jak i rozszerzania jej terenów.Wyzysk proszę jak nie musisz to nie pisz wcale !

Sky
środa, 19 sierpnia 2015, 14:05

Popatrz sobie na procent wydatków budżetu państwa na obronność w 1938 i popatrz sobie na ten sam wskaźnik w 2014.

Qba
środa, 19 sierpnia 2015, 12:42

Przecież to Turcy kupili licencję i robią je u siebie. Teraz chcą zarobić sprzedając je do Polski.

Li
środa, 19 sierpnia 2015, 02:32

Apache tak, ale z serwisem albo do widzenia. Raczej amerykanie nie zgodzą się na to, więc do widzenia. Nie możemy uzależniać się sprzętowo od USA - jeżeli jest alternatywa z serwisem to... bierzmy ją.Tiger i Mangust T129 są do siebie zbliżone parametrami, ale ja wybrałbym T129 oczywiście z serwisem. Na pewno cena T129 będzie zdecydowanie niższa od Apache, więc będziemy mogli zakupić większą ilość. Pozyskujmy technologie i wiedzę za mniejsze pieniądze od Turków. Jestem za tą opcją. To wszystko w przyszłości zaprocentuje. Moim marzeniem jest odbudowa polskiego lotnictwa. Wiem, że Apache są super, wiem, ale uważam, że rozsądniej jest kupić mangusty. Ale to nasi wojskowi zdecydują jakich śmigłowców potrzebujemy.

Qba
środa, 19 sierpnia 2015, 12:59

Apache jest objety zakazem transferu technologii. Viper nie spełnia wymagań. T-129 jest oferowany bez transferu technologii, produkowany w Turcji. Tiger z transferem technologii i produkcją w Radomiu oraz Dęblinie.

Qba
środa, 19 sierpnia 2015, 12:43

Turcy oferują tylko gotowe T-129. Bez offsetu czy produkcji u nas.

Tweets Defence24