Reklama

Odwet Rosji. Ponad 120 nalotów w rejonie zestrzelenia rosyjskiego Mi-8

2 sierpnia 2016, 17:47
su-34 Syria
Fot. mil.ru

Rosyjskie lotnictwo prowadzi operację „odwetowych” nalotów w rejonie zestrzelenia śmigłowca Mi-8AMTSz, w którym zginęło 5 obywateli tego kraju. W atakach użyto amunicji kasetowej i bomb termobarycznych.

W związku ze śmiercią trzech rosyjskich lotników i dwóch innych obywateli tego kraju w śmigłowcu Mi-8 zestrzelonym w rejonie Aleppo, prowadzona jest operacja lotnicza „Возмездие” (ros. „Odwet”). Próżno szukać informacji o niej w oficjalnych źródłach rosyjskich, ale media społecznościowe i niezależne oraz obserwatorzy w Syrii informują o masowych nalotach w rejonie prowincji Idlib, w którym miało miejsce zdarzenie.

Czytaj również: Rosyjski Mi-8 zestrzelony w Syrii. Zginęło pięciu wojskowych

Rosyjska załoga zginęła, a jej zwłoki zostały zbezczeszczone przez przybyłych na miejsce bojowników. O zestrzelenie maszyny Mi-8AMTSz oskarża się front „Dzhebhat al-Nusra”, ale celem rosyjskiej operacji są również odziały należące do "Ahrar al-Sham" i "Jaish al-Fatah" oraz wszelkie inne zbrojne formacje jakie znajdują się w tym rejonie.

Akcja o której milczą oficjalne źródła doprowadziła do zmiecenia z powierzchni ziemi miejscowości Sarakib, najbliższej miejscu zdarzenia. Celem ataków jest też baza lotnicza Abu Adduhor - od wielu miesięcy kontrolowana przez bojowników i będąca głównym ośrodkiem koncentracji sił w tym rejonie prowincji Idlib.

Rosyjskie naloty realizowane są z użyciem wszelkich dostępnych środków, wliczając w to amunicję kasetową oraz bomby paliwowo-powietrzne. Podobne działania, choć o znacznie mniejszym nasileniu, miały miejsce po zbezczeszczeniu zwłok rosyjskiego pilota zestrzelonego przy granicy z Turcją samolotu Su-24.

KomentarzeLiczba komentarzy: 52
Broot
wtorek, 2 sierpnia 2016, 22:02

Gdyby Rosja nie pomagała Assadowi, to dawno w Syrii byłoby po wojnie i nie byłoby uchodźców. To Rosja i USA są źródłem tego bałaganu w Europie.

Afgan
środa, 3 sierpnia 2016, 00:53

Gdyby nie Asad i Rosja to Syria przypominała by dzisiaj Libię lub Somalię, czyli "czarną dziurę" na mapie świata, gdzie panuje anarchia, nie ma rządu i panoszą się terroryści, przemytnicy i tak dalej.

wdewfewfwe
wtorek, 2 sierpnia 2016, 21:59

A jak rosjanie obchodzili sie ze zwlokami ukraincow i pojmanymi jencami? Moze ktos pamieta?

cała prawda
wtorek, 2 sierpnia 2016, 21:15

Myślę, że każdy potencjalny żołnierz OT powinien uważnie przeczytać powyższy artykuł.

underdog
środa, 3 sierpnia 2016, 00:40

oczywiście - należy zestrzelić rosyjski statek powietrzny nad powiedzmy 40 tys. miasteczkiem, natychmiast ewakuować ludność i ściągnąć dużą liczbę OP - sukces murowany

Jurand
wtorek, 2 sierpnia 2016, 23:56

A żołnierz np. zmech-u nie powinien?

tak tylko...
wtorek, 2 sierpnia 2016, 20:53

Odwetowy terror cywilnej ludności. To tera proszę wyobrazić sobie wojnę nie W Syrii tylko znacznie, znacznie bliżej. OT była by sparaliżowana, bo płonęłyby całe wsie...

Aster
środa, 3 sierpnia 2016, 10:57

Jaka OT? Co ta formacja miałaby miec do potencjalnej wojny z Rosja?

vladi
wtorek, 2 sierpnia 2016, 23:32

znacznie blizej OT moglo by nie byc tak mile jak tamci cywile.

Extern
wtorek, 2 sierpnia 2016, 23:24

Czyli opisujesz sytuację że armia regularna już się wycofała za linię Odry i na miejscu do obrony społeczeństwa przed rozpasanym żołdactwem została już tylko lokalna OT?

jkl
wtorek, 2 sierpnia 2016, 20:50

Na zdjęciach ci bojownicy są ubrani jak cywile.To pokazuje jak łatwo można manipulować danymi zabitych cywil-bojownik. Komentujący tu zwolennicy islamu wojującego nie krytykowali USA gdy te bezwzględnie bombardowały szyicką rebelie w Iraku w 2004 roku.

Kosmit
środa, 3 sierpnia 2016, 23:20

Nie krytykowali, robiły to rozmaite stacje telewizyjne. Nie miały przy tym specjalnych oporów przy określaniu każdego człowieka ubranego po cywilnemu, jako cywila. W kwestii "bezwzględnych bombardowań szyickiej rebelii w Iraku" proponuję zapoznanie się ze wspomnieniami polskich żołnierzy, którzy walczyli z tą rebelią w Karbali, a następnie oczyszczali miasto razem z Amerykaniami. Mówią oni o czymś zupełnie innym, niż pan jkl. W rzeczonym 2004 roku w Faludży, gdzie tłum zlinczował, podpalił, poćwiartował i porozwieszał w różnych częściach miasta czterech Amerykanów, Jankesi powinni - kierując się tą logiką - wysłać nad miasto B-52. Zamiast tego wysłali wojska lądowe, które przez 2 tygodnie zdobywały miasto dom po domu. Nie wiedzieli durnie, że można dużo prościej...

Are
środa, 3 sierpnia 2016, 00:44

Innymi słowy każdy człowiek na terenach objętych rebelią może być potencjalnym "terrorystą" (bo przecież wg. rosjan czy SAA nie żołnierzem), więc bez skrupułów należy zrównać z ziemią te tereny nie oszczędzając nikogo? Historia kołem się toczy. Tak samo Niemcy traktowali powstańców warszawskich i warszawską ludność. Tyle że teraz można mówić bez politycznych konsekwencji że Hitler był szaleńcem i obłąkanym mordercą. O Assadzie i jego reżimie jeszcze nie, bo a nuż wygra. A co do szyickiej rebelii w 2004 roku. Nie było masowych, wręcz dywanowych nalotów zrównujących z ziemią całych miasteczek, tak jak to ma miejsce teraz. Już raczej były w gruncie rzeczy bezmyślne ataki uzbrojonych tłumów w imię Allacha na zawodowe jednostki (między innymi Polaków w Ratuszu w Karbali) dysponujące wsparciem jednostek z zewnątrz. Większość ofiar tamtego powstania to zastrzeleni i ranni w wyniku ostrzału karabinowego, nie bomb lotniczych. A teraz giną ludzie z dala od linii frontu od gazów bojowych. To przyrównanie tamtych akcji USA do dzisiejszych FR/SAA ma się tak jak porównanie chirurga z drwalem.

mk
wtorek, 2 sierpnia 2016, 22:08

"Na zdjęciach ci bojownicy są ubrani jak cywile" Po co bredzisz ? Oni nie mają żadnego umundurowania, bo to nie jest wojsko.

Tomek72
czwartek, 4 sierpnia 2016, 09:18

Problem z FR, wcześniej z CCP i Rosją Carską jest zawsze taki sam ... ZUPEŁNIE nie liczą się ze stratami w ludziach. I to dotyczy zarówno strat własnych i przeciwnika, wojska jak i ludności cywilinej . "...Józefa Stalina postrzega się jako jednego z największych tyranów i ludobójców w dziejach Rosji i świata. Przypisywane jest mu spowodowanie śmierci około 20 milionów ludzi[165]. Spotykane są też wyższe szacunki,.." " ...Norman Davies ocenia liczbę śmiertelnych ofiar polityki Stalina na nie mniej niż 50 milionów..." "... Czarna księga komunizmu, ocenia łączną liczbę ofiar tego systemu w skali świata na 94 miliony,.."

Prophet
czwartek, 4 sierpnia 2016, 20:50

Zabijanie ludności cywilnej razem z terrorystami jest brutalne ale skuteczne. W ten sposób produkuje się wojnę domową. Przerażeni cywile zaczynają wydawać terrorystów, przestają im pomagać/ukrywać a w skrajnych przypadkach sami walczą z terrorystami. Nie interesuje ich nawet, że terroryści to ich rodacy. Liczy się przetrwanie. Mało humanitarna metoda walki ale rosja nie jest jakoś znana z proludzkiego nastawienia

nikt2
czwartek, 4 sierpnia 2016, 14:46

Nie było czegoś takiego takiego tworu jak "Rosja Carska" było: " Imperium Rosyjskie, Cesarstwo Rosyjskie" pisane po zagranicznemu Россійская Имперія Nie było czegoś takiego, takiego tworu jak "CCP" państwo to ZSRR czyli Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich pisany pozagranicznemu " Союз Советских Социалистических Республик, Советский Союз" Skoro twoja wypowiedź, już w 1 "zdaniu" popełniłeś 2 poważne błędy, wskazuje, że reszty nie warto czytać.

pit
wtorek, 2 sierpnia 2016, 19:38

takie same śmigłowce armii Assada zrzucają od 4 lat bomby beczkowe wypełnione gwoździami na zamieszkałe dzielnice. Gdybym ja tam mieszkał, to zestrzeliłbym każde latające żelaztwo a los zwłok pilota naprawdę by mnie nie interesował.

yaro
wtorek, 2 sierpnia 2016, 20:52

takie same bomby tzw" bojownicy" robią domowym sposobem i wyrzucają te beczki w ludność cywilną, nie siej dezinformacji

cyp
piątek, 5 sierpnia 2016, 15:39

Przynajmniej potrafią sobie poradzić z problemem. Popieram takie dzialania szkoda ze UE nie potrafi sobie radzić w tak skuteczny sposób z terrorem.

jaaaa
wtorek, 2 sierpnia 2016, 18:53

Dopiero co Pieskow mówił, że pilot bohatersko manewrował maszyną aby spadając nie wyrządzić komuś niepotrzebnie krzywdy a teraz Rosjanie równają z ziemią całe miejscowości.

dropik
wtorek, 2 sierpnia 2016, 22:05

Zgrabnie ujete, miejmy nadzieje , że cala ta akcja rozgrywa sie tylko w necie

tak tylko...
wtorek, 2 sierpnia 2016, 18:37

Podobne metody stosowali hitlerowcy, w odwecie za zabitego żołnierza pacyfikowali całe wioski... Pozdrawiam wszystkich troszczących się o Polskę i tych promujących Rosję i rosyjski punkt widzenia. P.S. Post skopiowany przed wysłaniem do moderacji.

SZELESZCZĄCY W TRZCINOWISKU
środa, 3 sierpnia 2016, 04:08

ach ta wasza retoryka..porostu Rosjanie mają swój punkt widzenia na tzw "odwet i zemstę za swoich żołnierzy" .."wykastrowane NATO" ..głosem swoich urzędników ..wydało by na początku oświadczenie i głębokie zaniepokojenie ...następnie w ramach odwetu uzgodniłoby jaki komponent sił wysłać .UE zrobiłaby z tego "tubę propagandową" oraz podała do opinii publicznej ile sił i środków wydzieliło następnie parlamenty kraju wydzielającego siły i środki zrobiłyby głosowanie ( pod warunkiem że nie są na wakacjach)..i tak po miesiącu a przy hura optymizmie po dwóch tygodniach wysłało 3 samoloty coby obadać sytuację oraz zbombardować jakieś puste budynki .. i podałoby w ramach propagandy że zniszczono zgrupowanie ISIS ....a ugrupowania które dokonały " zestrzelenia -ataku" czy to ISIS i tym podobnych.. pewnie od dwóch tygodni nie operowałoby w dany rejonie ..teraz kumacie jaką ułomnością jest technokratyczna poprawność Unii Europejskiej...

olaf
środa, 3 sierpnia 2016, 11:37

A czy ty rozumiesz, że im więcej bomb spada na tereny zamieszkałe tym fala uchodźców trwa. O to chodzi Putinowi. Generalnie wojska rosyjskie zajmują się niszczeniem opozycyjnych wojsk (nie ISIS), które są w pobliżu rejonów kontrolowanych przez rząd Assada. Tylko raz na jakiś czas lotnictwo rosyjskie w ramach propagandy zapędzi się nad ISIS. Generalnie dopóki ISIS nie zaatakowało poważnie Rosji to Putinkowi ta organizacja jest na rękę bo osłabia UE.

Black
wtorek, 2 sierpnia 2016, 18:28

I bardzo dobrze te wszystkie oddziały "rebeliantów" to zwykli terroryści,którzy powinni być wyeliminowani. Swoimi zachowaniami dali świadectwo o sobie, zachód powinien przestać ich zbroić, ale cóż mają z tego kasę.

licznik od trabanta
wtorek, 2 sierpnia 2016, 18:18

Podobnie jak w przypadku ataków amerykańskich dronów, na jednego zabitego terrorystę ginie kilkunastu cywilów , a "produkuje" się kilkudziesięciu nowych, żądnych zemsty.

KrzysiekS
wtorek, 2 sierpnia 2016, 18:08

Zbezczeszczenie zwłok świadczy jedynie o poziomie tzw bojowników i tu akurat nie dziwię się Rosjanom. Chociaż na własną prośbę wleźli w ten bajzel. Niestety boje się o nasze zobowiązania w NATO powinniśmy trzymać się jak najdalej od tego bałaganu.

Urko
wtorek, 2 sierpnia 2016, 18:59

Z tym bezczeszczeniem to chyba trochę przesada. Owszem, na zdjęciach nie widać, by ci muzułmanie obchodzili się z ciałem rosyjskiego pilota ze szczególnym szacunkiem, ale zgodnie z ich zwyczajami to jest i tak mniejsze zbezczeszczenie niż pozwolenie na to by ciało spłonęło i nie pozostało nic nadającego się do pochowania.

tak tylko...
środa, 3 sierpnia 2016, 01:34

Proszę zwrócić uwagę jak odlegli cywilizacyjnie są od nas Rosjanie. Kiedy nasi żołnierze walczyli w Afganistanie robili wszystko, aby zminimalizować straty ludności cywilnej, w przeciwnym razie groził sąd. To jest jeden biegun. Na drugim są Rosjanie, którzy w odwecie za strącenie śmigłowca z premedytacją pacyfikują najbliższą wioskę, mordując kobiety i dzieci. Wyciągnijmy z tego wnioski, by nie mieć żadnych złudzeń co do wyobrażenia o ew. wojnie… Pozdrawiam wszystkich troszczących się o Polskę i tych promujących rosyjski punkt widzenia. P.S. Post skopiowany przed wysłaniem do moderacji.

buul
środa, 3 sierpnia 2016, 11:06

I myślisz, że oni się tym sądem przejmowali w sytuacji, gdy nie wiesz kto jest swój a kto wróg? Amerykanie najpierw strzelają, potem pytają - to normalne, każdy chce przeżyć. Amerykanie (i sojusznicy) po prostu dbają o to, aby takie sytuacje nie przeciekły do mediów. Ot cała różnica.

chorąży
środa, 3 sierpnia 2016, 11:04

@tak tylko ... Witam Szanownych no i niestety rusofobów 1. Czy świadomie pomijany jest fakt, że Polscy żołnierze w Afganistanie przebywali z misją stabilizacyjną, a w Syrii czy Iraku toczy się wojna domowa, której stroną są też i USA i Rosja, a więc nie można porównywać tych działań ? 2. Czy świadomie pomijane są fakty ataków przez siły NATO celów cywilnych czy to w Jugosławii, Libii, Iraku czy w Syrii które spowodowały śmierć dziesiątek czy setek tysięcy cywili ? 3. Czy celowo pomijane są tysiące ofiar pacyfikowania przez wojska Tureckie Kurdystanu? 4. Czy celowo pomijane są tysiące ofiar spowodowanych przez naloty lotnictwa Arabii Saudyjskiej na Jemen? 5. Zwracam uwagę na np: walkę armii USA z Armią Mahdiego Mukdady as-Sadra w 2014 r w Iraku, gdzie Armia USA przy pomocy fosforu paliła miasta, które później rozjeżdżały gąsienice Abramsów czy Bradle-i , wtedy z premedytacją niszczone były całe dzielnice miast, nie zwracało się uwagi na ludność cywilną, bo to przecież "terroryści" (biedota) byli. Nie wypowiadam się i nie oceniam tych działań, ale skoro przedmówca przytacza zdarzenia spowodowane przez jedna ze stron, to może dla rzetelności przytoczyłby i innych stron ? Chociaż nie, w tym "przypadku", na rzetelność nie ma co liczyć. Przestrzegam jednak przed tak usilnym promowaniem isis bo to jest karane ps. Ja osobiście traktuję wypowiedzi tego indywiduum jako folklor i nie "karmię trolla" zresztą jak widać, inni dyskutanci także ...

ppp
środa, 3 sierpnia 2016, 10:28

Mam nadzieję, że jeżeliby przyszło nam kiedyś walczyć z Rosjanami, podobnie jak oni nie będziemy humanitarni. Wczoraj widziałem filmik z wybuchu bomby beczkowej w szpitalu (zrzuconej ze śmigłowca). masakra.

ok
środa, 3 sierpnia 2016, 09:51

Rzeczywiście, masz 100% racji

Jakub
środa, 3 sierpnia 2016, 01:32

Takie naloty byłyby natychmiast pokazane w mediach "rebelianckich" jako przykład zbrodni wojennej. A w tym przypadku dzihadyści siedzą cicho. Nie uważacie tego za dziwne?

myslacy
środa, 3 sierpnia 2016, 01:31

Czy wam już rusofobia przesłania postrzeganie świata - ja wiem że wg tutejszego wspólnego kółka rusofobów za całe zło, ataki terrorystyczne , wszystkie ofiary w Syrii odpowiedzialna jest Rosja i Putin - ale to po prostu już jest choroba i paranoja. Już Libię ustabilizowało NATO, IRAK, AFGANISTAN - żadnych ofiar, żadnych zabitych cywili. A wolna armia Syrii walcząc z legalną Armią Syrii , która też walczy z daesh to kim jest? Jeżeli Rosjanie i armia syryjska walczy z daesh - to w końcu jest źle czy dobrze? Bo skoro z daesh walczy to wasze ukochane USA - to chyba dobrze. A jak wolna armia Syrii /umiarkowana opozycja/ walczy z przeciwnikiem daesh - to kim jest ? - no według wszelakich praw jest SOJUSZNIKIEM daesh - i jak oddaje kase, sprzęt i przechodzi na ich stronę to kim jest - no też sojusznikiem daesh. Więc to chyba dobrze czy jednak źle że Rosja walczy z sojusznikiem daesh ? - już się sami gubicie w tym. Więc co tutaj nie napiszecie - koniec daesh i umiarkowanej opozycji jest bliski - BARDZO BLISKI - a odwet na tych "opozycjonistach" będzie bardzo krwawy - i oni to wiedzą. Teraz gdy są okrążeni - usilnie próbują się wyrwać i uciec - to będzie koniec rebelii , koniec kasy dla rebelii, koniec daesh w Syrii. Ile Nato walczyło z Daesh - 3 lata - i w tym czasie ile było zamachów? Ile walczy Rosja - 9!!! mc. O pozostałych bzdurach o 200 - 300- 400 i więcej tysiącach cywilów zabitych przez Asada - już nawet nie ma co komentować

lelum_polelum
środa, 3 sierpnia 2016, 23:12

błędne założenie przyjacielu, Rosja nie walczy z daesh...

Trollhunter
środa, 3 sierpnia 2016, 09:45

Nikt powazny nie obarcza Rosjin i Putina za całe zło w Syrii. Za zło w Syrii odpowiada głównie Asad. Rosjan nie było tam gdy wojna sie zaczynała i poczatkowo nie brali w niej udziału. Stosujesz podobnie prymitywne i uproszczobe widzenie swiata. To ze walczysz z Asadem nie czyni cie sprzymierzenem ISIS. Tak jak walka z Hitlerem nie robiła z Ciebie automatycznie sojusznika Stalina. Odwet bedzie krwawy bo Asad to krwawy satrapa. Bedzie mordowal swoich przeciwników, a takrze ich rodziny, bedzie palił całe wioski, bo to tak działa jego rezim. A ty dalej nie bedziesz chcial o ilosci cywilow zabitych przez niego rozmawiać To moze o tych ze zrownanego z ziemia przez Rosjan Sarakib pogadasz? Jak ci sie podoba idea zniszczenia miasta wielkosci mniej wiecej Ciechanowa czy Nowego Targu w odwecie za zestrzelenie smigłowca ? Czy trucie mieszkanców gazem zbrodnia wojenna czy moze ludobójstwo ?

loki
środa, 3 sierpnia 2016, 01:12

To dobitnie pokazuje że przy wojnie z ruskimi żadne traktaty nie będą obowiązywać, teraz się nie dziwie naszemu dowództwu że nie rezygnuje z Su 22.

under
środa, 3 sierpnia 2016, 00:37

z polskiego punktu widzenia (takiego machiavelli-stycznego) to dobra wiadomość. Moskwa wypstrykuje się ze środków rażenia, nawet jeśli są to leżaki i demobil, na potęgę. Logistyka też kosztuje. Przypominam jak Reagan wykończył ZSRS. Rosja ma otwarte dwa otwarte fronty i ruchawki na dłuugiej granicy z Islamistami. Czekam na ciekawy artykuł, który odpowie na pytanie: Ile jeszcze musi znieść naród rosyjski, żeby wywołać kolejną rewolucję ?

tadek
środa, 3 sierpnia 2016, 01:38

Niestety Rosja posiada tyle tych bombek w swych przepastnych magazynach, że prędzej jej się samoloty zdolne je przenosić rozlecą niż bomby skończą. "Rosja ma otwarte dwa otwarte fronty i ruchawki na dłuugiej granicy z Islamistami." Amerykanie mają tyle otwartych frontów, że palców u obu rąk braknie, i żyją, nawet się nie buntują przed śmiercią na tych frontach. A naród rosyjski zniesie wiele. Przetrzymał carów i ich upadek, rewolucję Lenina, czystki Stalina, Chruszczowa i Breżniewa, nieudaną pieriestrojkę Gorbaczowa, upadek komunizmu, smutę Jelcyna, to i Władymira przeżyją. Można nawet zaryzykować i rzec, że za Putina im nawet lepiej niż za każdego innego z tej listy. Zresztą co za problem (poza aspektem wizerunkowym) zabrać zabawki z Syrii i Ukrainy, zakończyć zabawę i zostawić tamtejszy syf by żył własnym życiem?

Are
środa, 3 sierpnia 2016, 01:16

Nie, ekipa Putina ma w tym duży interes. Takie naloty masowo produkują syryjskich emigrantów zalewających po tym Turcję i UE. Kosztem kilku milionów odsuwa się od działań tej ekipy uwagę zachodu, który musi sobie radzić z tym zalewem. Prawda jest taka, że całe to ISIS/DAESH działa na pustyni i w regionach o małej liczbie mieszkańców (z wyjątkiem Mosulu i Faludży). 90% tych uciekających przed wojną to nie uciekający przed ISIS ale przed działaniem Asada. I ekipie Putina bardzo zależy by ta ludzka rzeka płynąca do Berlina/Paryża/Brukseli/Londynu zbyt szybko nie wyschła.

Afgan
środa, 3 sierpnia 2016, 00:51

Dokładnie! Pisałem o tym wiele razy. Im bardziej Rosja angażuje się w Syrii tym lepiej dla Europy. Tym bardziej, że mamy wspólnego wroga, którego eliminowanie wychodzi Rosjanom znacznie skuteczniej niż koalicji NATO-wskiej, która wojnę z islamistami prowadzi metodami zbyt humanitarnymi.

endru
wtorek, 2 sierpnia 2016, 22:57

tak tylko - nic twórczego nie objawiłeś ? Wojna - to niestety wojna , w 2004 roku amerykanie tak samo zrobiły . Niestety tak jest .

Kosmit
środa, 3 sierpnia 2016, 23:08

Kiedy "amerykanie tak samo zrobiły"? Może "objawisz" nam jakieś informacje o tym, kiedy amerykańskie samoloty zrzucały bomby termobaryczne i kasetowe na wioski, które po prostu miały nieszczęście znaleźć się tam, gdzie poprzedniego dnia przeprowadzono zasadzkę na amerykański patrol? W ramach przygotowanej "operacji odwetowej", obejmującej ponad 120 nalotów? "Wojna to niestety wojna" - myślę, że Niemcy też tak to sobie tłumaczyli, paląc polskie, czy rosyjskie wioski podczas akcji pacyfikacyjnych. To jest takie samo podejście i takie same metody.

Nick
środa, 3 sierpnia 2016, 13:18

Jestem polakiem, tutaj się urodziłem i mieszkam, ale zwiedziłem przy okazji trochę świata, byłem miedzy innymi w Rosji i USA i powiem Wam jedno, Wasze zdanie na temat tych mocarstw jest ukształtowane przez polską propagandę. Tak na prawdę, USA i Rosja są do siebie bardzo podobne, ale w mediach zobaczycie tylko najpiękniejsze regiony USA i najbrzydsze Rosji, a zapewniam Was, że to piękne USA w rzeczywistości wygląda całkiem normalnie. Polityka Rosji i USA jest również bardzo podobna, z tym, że w USA zauważyłem większą propagandę. Amerykanie wierzą, że Europa to taka młodsza siostra stanów i że zawsze muszą nam ratować tyłek, dosłownie każda wojna europejska została zakończona dzięki wojskom USA. na naszych ulicach stacjonują ich żołnierze, niektórzy wręcz naskakiwali na mnie, gdy wchodziłem na takie tematy, że przez naszą nieudolność ich żołnierze muszą przebywać daleko od domu. Rosja natomiast widzi w Europie, szczególnie w Polsce partnera i piszę to wszystko na podstawie rozmowy z prostymi ludźmi. Co do samego odwetu, pokazali swoim obywatelom, że im na nich zależy, nie tak jak w Polsce. Pamiętacie polskiego inżyniera z Krosna porwanego w Pakistanie? Co zrobiła polska? NIC! Mężczyzna zginął i nikt za to nie odpowiedział.

Marek
niedziela, 14 sierpnia 2016, 00:21

Partnera? Między 39 a 89 szczególnie partnera widzieli. Teraz też chętnie by nam "pomogli". Jak sami sobie nie pomożemy to nikt nam nie pomoże . Taki jest świat. Chociaz lepiej się dogadywać z ludźmi ,to ważne aby się zabezpieczyć.

anabel
piątek, 5 sierpnia 2016, 19:43

to prawda

jaaaa
środa, 3 sierpnia 2016, 15:35

"Tak na prawdę, USA i Rosja są do siebie bardzo podobne"- w ogóle nie są do siebie podobne i nie chodzi tutaj o wizualne odczucia jakichś tam miejsc. Chodzi o mentalność. W dużym skrócie obywatel kontra poddany. To prawda USA przez cały XX wiek ratował Europę.

Maciek
środa, 3 sierpnia 2016, 15:10

Wszystko to być może jak osoba pisze, tylko czemu miliony ludzi na całym świecie chce dostać się do tej zwykłej Ameryki, a do Rosji jakoś nikt się nie pcha ? To co myślą niewolnicy zwani dla zmylenia Rosjanami nikogo tam nie obchodzi, politykę tego kraju kształtują ludzie pokroju Putina i cały system tworzony od dziesięcioleci lub dłużej. Może i osoba świat cały przymierzyła, lecz nie zawsze podróże kształcą.

Grześ
środa, 3 sierpnia 2016, 14:48

NIC?? Mało wiesz na temat polskich służ i tego jak Polska się mści za takie coś!!!

yaro
środa, 3 sierpnia 2016, 13:33

Pamiętacie polskiego inżyniera z Krosna porwanego w Pakistanie? Co zrobiła polska? NIC! Mężczyzna zginął i nikt za to nie odpowiedział. ---------------- Wiesz trudno żeby Polska wypowiedziała na tej podstawie wojnę Pakistanowi, co najwyżej mogła załatwia to tak jak załatwia GRU .... Co do reszty wypowiedzi pełna zgoda .

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama