Od wojny do stabilizacji. Rosyjskie plany w Syrii

25 grudnia 2019, 11:28
550_800_crop__ozrl9c_d4b68a6b8927a79e0f78b0370e76de4f
Rosyjski śmigłowiec Ka-52 ponad syryjskim czołgiem T-55 podczas walk o Palmyrę - fot. Syrian Arab Army

Zmiany w dowództwie kontyngentu rosyjskiego w Syrii i ostatnie dyplomatyczne działania Moskwy odnośnie tego kraju wskazują na zmianę kursu w sprawie Syrii. Teraz Kremlowi zależy na uspokojeniu sytuacji, by jak najszybciej przejść do etapu „odbudowy kraju” i zapewnienie mieszkańcom pomocy humanitarnej. 

To wstęp do utrwalenia powojennego porządku w Syrii w takiej formule, by Moskwa zachowała tam jak największe wpływy. Aby to osiągnąć, trzeba jednak ostatecznie zlikwidować bastion rebelii w Idlib, a to wymaga porozumienia z Turcją. Ankara zapewne porzuciłaby islamistów z Idlib, gdyby w zamian dostała to co chce w północno-wschodniej Syrii. To może jednak okazać się trudne, ponieważ Rosjanie prowadzą też intensywne rokowania z Kurdami.

Otwarciem nowego etapu polityki rosyjskiej w Syrii były rozmowy w Damaszku 2 grudnia. Specjalny wysłannik prezydenta Rosji do Syrii Aleksandr Ławrentjew oraz wiceminister spraw zagranicznych Siergiej Wierszynin spotkali się m.in. z prezydentem Baszarem el-Asadem. W wydanym później komunikacie MSZ Rosji poinformowało, że strony omawiały „konieczność przywrócenia terytorialnej integralności Syrii i jedności z uwzględnieniem interesów wszystkich grup etnicznych i religijnych”. Tematem rozmów była też pomoc humanitarna, prace nad nową konstytucją Syrii. Jedną z ważniejszych kwestii były też „dalsze wysiłki antyterrorystyczne”. Słowa o konieczności „przywrócenia terytorialnej integralności Syrii” można interpretować jako poruszenie tematu ostatniej rebelianckiej enklawy w kraju – w prowincji Idlib. Kilkanaście dni później o konieczności zniszczenia „gniazda terrorystów” w tym regionie Syrii mówił Siergiej Ławrow podczas wizyty w Waszyngtonie, na konferencji prasowej z Mike’m Pompeo.

image
Prezydent FR Władimir Putin oraz minister obrony FR Siergiej Szojgu- fot. kremlin.ru

Również 2 grudnia dowódca sił rosyjskich w Syrii generał Aleksandr Czajko spotkał się z dowódcą zdominowanej przez Kurdów koalicji Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF), Mazloumem Kobanim. Po tym spotkaniu Kobani napisał na Twitterze, że osiągnięto „wysoki poziom zrozumienia” i uzgodniono rozmieszczenie rosyjskich żołnierzy w miastach Amuda, Tell Tamer i Ayn Issa w północno-wschodniej Syrii. Moskwie zależy na deeskalacji napięcia w Syrii, ponieważ Kreml chce uniknąć strat w ludziach – co byłoby dla niego wizerunkowo fatalne. 2 grudnia rosyjski pojazd wojskowy został zaatakowany podczas patrolu w prowincji Aleppo niedaleko granicy tureckiej. Ranni zostali trzej oficerowie – jak podało ministerstwo obrony, ataku dokonano przy pomocy improwizowanego ładunku wybuchowego. Incydent ten zwiększył obawy Moskwy, że rosyjskie wojsko może stać się celem coraz częstszych ataków w rejonie Syrii, gdzie rozmieszczono Rosjan w wyniku październikowego porozumienia Władimira Putina i Recepa Tayyipa Erdogana.

Wspomniany generał Czajko (48 lat) dowodzi siłami rosyjskimi w Syrii od września 2019 r. Jego poprzednik, generał Andriej Sierdiukow (57 lat) pełnił tę funkcję przez poprzednie pół roku. Jego zadaniem było sprawne wprowadzenie w życie postanowień rosyjsko-tureckich o wspólnych patrolach w strefie deeskalacji w Idlib. Nowy dowódca ma zaś za zadanie skuteczną realizację porozumienia z Turcją w sprawie współpracy obu krajów w północno-wschodniej Syrii, szczególnie w rejonie, gdzie działają oddziały tureckie, zwalczające kurdyjskie milicje YPG. W przeciwieństwie do Sierdiukowa, Czajko uchodzi za wojskowego, który ma też duże talenty polityczne i dyplomatyczne. Potwierdziły to udane rozmowy z liderem SDF. Rosyjski dowódca przygotowuje grunt pod przyszłe zaangażowanie odnośnie pomocy humanitarnej i odbudowy kraju.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 24
Reklama
Kapustin
sobota, 28 grudnia 2019, 09:13

Ruski juz postawil alawitow do pionu tym samym zamykając Iranowi korytarz syryjski. Szach mat Putina wspaniały i to byla wspilna strategia z trumpem za cenę wyjscia usa z syrii

MAZU
piątek, 27 grudnia 2019, 22:57

Zaczynam podziwiać D.T., bo jak sądzę, pięknie wyd.... W.P.. Teraz rosyjskie (uwielbiam pisać to z małej litery) siły, ugrzęzną tam na dłużej (co KOSZTUJE). M

śmiech na sali
sobota, 28 grudnia 2019, 15:06

Nic tak nie "ugrzęzło" jak zdolność percepcji rzeczywistości przez pewnych fanbojków.

Kapustin
piątek, 27 grudnia 2019, 20:15

Ruski proponuje Kurdom Barzaniego rurociąg do morza śródziemnego Aby obejść Arabów z Iraku Ciekawe

Trup Donald
czwartek, 26 grudnia 2019, 15:11

Czy złodzieje z ameryki nadal kradną Syryjską ropę?

figo
piątek, 27 grudnia 2019, 11:52

Rosyjski baranku USA ma swojej ropy/gazu aż w nadmiarze ;).

Strażnik Teksasu
piątek, 27 grudnia 2019, 12:45

Dlatego że okrada innych..!

Davien
sobota, 28 grudnia 2019, 01:42

Dlatego ze pilnuje swoich zasobów przed złodziejami z Rosji:)

Jan
środa, 25 grudnia 2019, 16:32

Pochwalam Rosję, że chcę spokoju w Syrii.

czwartek, 26 grudnia 2019, 17:37

aurel
czwartek, 26 grudnia 2019, 17:37

Najpierw zbrojac IS a potem ich bombardujac?

ale odlot
piątek, 27 grudnia 2019, 12:05

Masz rację, USA dokładnie tak robiło.

Davien
sobota, 28 grudnia 2019, 01:42

Doprawdy?? A niby kiedy bo jakos sobie nei przypominam by USA zbroiło ISIS czy al Nusrę jak Rosja.

...
piątek, 27 grudnia 2019, 03:39

usa?

Strażnik Teksasu
piątek, 27 grudnia 2019, 12:46

No i Izrael..

R6y
środa, 25 grudnia 2019, 13:20

Zdjęcie nr 2 Szojgu i Putin oglądają katastrofę su57...

Fanklub Daviena
czwartek, 26 grudnia 2019, 18:20

Kiedyś ty i tobie podobni śmiali się z quada-drona, a najbardziej z manekina na nim umieszczonego, że to "ruski robot". Tymczasem w Syrii takie wysyłano, by uruchamiały ogień snajperów celem ich namierzenia i to się sprawdzało...

Davien
sobota, 28 grudnia 2019, 01:44

Funku, więc rozumiem ze wysyłali w Syrii żołnierza pzrebranego za robota na wuadzie by ściągał ogień na siebie:)) Bo akurat bezzałogowce Uran-9 zaliczyły w Syrii powazna wpadke.

Lotnik rp
czwartek, 26 grudnia 2019, 15:09

Nie oglądają jak działa fotel w polskim migu po przeróbce pierścienia przez lokalnego ślusarza pana Stefana.

Wania
piątek, 27 grudnia 2019, 10:23

Pewien polski element w tym fotelu był zrobiony z za mocnego stopu w stosunku do rosyjskiego odpowiednika. Nikt nie przewidział, że w Rosji wszystko jest gorszej jakości.

ale odlot
piątek, 27 grudnia 2019, 12:07

"..polski element w tym fotelu był zrobiony z za mocnego stopu w stosunku do rosyjskiego odpowiednika. Nikt nie przewidział, że w Rosji wszystko jest gorszej jakości". Jak widać wielką błyskotliwości pastuszkowa trollownia nie grzeszy.,

Davien
piątek, 27 grudnia 2019, 00:22

Fotel działał normalnie dopóki nie zdechły rosyjskie silniki w MiG-29 wiec ...

Palmel
piątek, 27 grudnia 2019, 16:59

tym razem zazdrościsz Rosjanom silników dowiedz się dlaczego jak to napisałeś "zdechły"

Davien
sobota, 28 grudnia 2019, 01:44

Normalnie ze starości i niskiego resursu jak to zwykle w rosyjskich silnikach.

T7g
piątek, 27 grudnia 2019, 00:06

Tak i nie mogą zrozumieć dlaczego tam nie ma taśmy klejacej

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama