Reklama

Od rosyjskich rakiet do sieci 5G. Deklaracja NATO po Londynie [PODSUMOWANIE]

4 grudnia 2019, 16:57
1220
Fot. NATO

Przywódcy państw NATO przyjęli jednogłośnie deklarację dotyczącą dalszych kierunków rozwoju Sojuszu. Poruszono w niej konieczność odpowiedzi na zagrożenie ze strony Rosji, ale też kwestie terroryzmu, wzrostu potęgi Chin czy bezpieczeństwa sieci 5G.

W trakcie spotkania liderów Sojuszu Północnoatlantyckiego w Londynie, jakie odbyło się w dniach 3-4 grudnia 2019 r., wbrew wcześniejszym obawom przyjęto deklarację końcową. Choć niezbyt obszerna, zawiera ona odniesienia do praktycznie wszystkich istotnych zagadnień związanych z funkcjonowaniem NATO.

Liderzy NATO w deklaracji końcowej podkreślają, że powstały 70 lat wcześniej Sojusz Północnoatlantycki jest gwarantem stabilności terytorialnej i bezpieczeństwa dla miliarda obywateli państw członkowskich, i że celem jego istnienia jest zapobieganie konfliktom i utrzymywanie pokoju. Jednocześnie potwierdzono, że podstawą Sojuszu jest obrona kolektywna i przestrzeganie zasad Karty Narodów Zjednoczonych. Przywódcy w zdecydowany sposób stwierdzili również, że Artykuł 5 Traktatu Waszyngtońskiego pozostaje w pełni mocy - atak przeprowadzony na któregokolwiek z sygnatariuszy Sojuszu będzie traktowany jak atak na wszystkie pozostałe państwa NATO.

Deklaracja jasno nazywa również obecne zagrożenia dla bezpieczeństwa. Wymieniona są tu agresywne działania Rosji podkopujące fundamenty bezpieczeństwa euro-atlantyckiego, wszelkie formy terroryzmu, brak stabilności skutkujący masowymi ruchami migracyjnymi, a także zagrożenia w dziedzinie cyberbepieczeństwa i działania hybrydowe.

W ostatnich latach coraz większe znaczenie miała kwestia wydatków obronnych, ponoszonych przez państwa sprzymierzone. Jest to jeden z główych elementów spornych na linii Europa-USA. Choć nadal jedynie dziewięć państw Sojuszu spełnia zobowiązanie do wydawania co najmniej 2% PKB na cele przeznaczone z obroną, waga tego zagadnienia jest dostrzegana przez liderów NATO. Przypominają oni, że w ramach rozbudowy i przywracania zdolności wydatki państw sprzymierzonych przeznaczone na obronę, liczone bez uwzględniania Stanów Zjednoczonych, rosną od pięciu kolejnych lat, łącznie przeznaczono na ten cel dodatkowo ponad 130 mld USD. Jest to zgodne z Artykułem 3 Traktatu Waszyngtońskiego, zobowiązującym strony układu by - z osobna i razem - utrzymywały indywidualną i zbiorową zdolność do odparcia zbrojnej napaści poprzez stałą i skuteczną samopomoc i pomoc wzajemną.

Przywódcy Sojuszu stwierdzają, że NATO było, jest i pozostaje paktem obronnym, nie stanowiącym zagrożenia dla żadnego z państw świata. Niezależnie jednak od tego, państwa członkowskie wzmacniają zdolności wojskowe, uaktualniają strategie i plany zgodnie z "całościowym" traktowaniem spraw bezpieczeństwa. Siły NATO są gotowe do odpowiedzi na dowolne zagrożenie, w dowolnym miejscu, w dowolnym czasie. Podkreślono, że rozmieszczenie rosyjskich pocisków pośredniego zasięgu bazowania lądowego było przyczyną wygaśnięcia traktatu INF, i że stanowi to znaczące zagrożenie dla bezpieczeństwa euro-atlantyckiego, a Sojusz "w odpowiedzialny i zrównoważony sposób" kontynuuje podejmowanie działań w celu ograniczenia wynikającego tego niebezpieczeństwa.

Zwrócono uwagę na utrzymywanie odpowiedniej postawy odstraszania i obrony, zapewnianej przez połączenie sił konwencjonalnych, nuklearnych i obrony przeciwrakietowej. Zdecydowanie stwierdzono, że dopóki istnieje broń jądrowa NATO będzie nią dysponować, jednocześnie w pełni popierane są i będą wszelkie inicjatywy zmierzające do utrzymania i wprowadzenia w życie lub wzmocnienia międzynarodowej kontroli zbrojeń, układów rozbrojeniowych i umów dotyczących zakazu rozprzestrzeniania lub używania konkretnych rodzajów uzbrojenia, zwłaszcza układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej. NATO gotowe jest do rozmów i dialogu z Rosją, gdy tylko pozwolą na to działania Rosji.

Liderzy Sojuszu przypomnieli również, że NATO działa i będzie działać w ramach wzmacniania bezpieczeństwa nie tylko na rzecz jego członków. Działania takie prowadzone są poprzez dialog polityczny, zaangażowanie w działalność organizacji międzynarodowych i wsparcie państw spoza Sojuszu, jednak podzielających jego wartości.

Przywódcy NATO stwierdzili także, że nowe technologie to nie tylko wyzwania, ale również nowe możliwości i środki do budowy bezpieczeństwa. Sojusz i jego poszczególni członkowie są zdeterminowani w zabezpieczaniu bezpieczeństwa działania infrastruktury krytycznej, łączności, w tym szczególnie sieci 5G. Przypomniano o niedawnej deklaracji, w myśl której przestrzeń kosmiczna stała się kolejną domeną operacyjną Sojuszu. Uznano rosnące wpływy Chin i stwierdzono, że sytuacja ta oferuje zarówno wyzwania, jak i korzyści.

Ostatecznie uznano, że ze względu na zmieniające się warunki bezpieczeństwa, Sekretarz Generalny NATO przedstawi ministrom zagranicznym państw członkowskich uzgodnioną  propozycję przeprowadzenia procesu prognostyczno-analitycznego "mającego wzmocnić wymiar polityczny Sojuszu".

W trakcie szczytu przyjęto też aktualizację planów obrony dla Polski i krajów bałtyckich, choć Turcja wcześniej groziła, że sprzeciwi się temu, jeśli jej postulaty dot. poparcia dla kurdyjskiej YPG nie zostaną uwzględnione. 

Następne spotkanie przywódców NATO zapowiedziano na rok 2021.

Pełny tekst deklaracji końcowej jest dostępny tutaj.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 26
Reklama
andys
piątek, 6 grudnia 2019, 10:54

"NATO gotowe jest do rozmów i dialogu z Rosją, gdy tylko pozwolą na to działania Rosji." To ciekawe zasady rozpoczynania dialogu. "Uznano rosnące wpływy Chin i stwierdzono, że sytuacja ta oferuje zarówno wyzwania, jak i korzyści." Myślę, że Chińczycy powinni wysłać notę dzękczymną za to "uznanie rosnacych wpływów Chin".

Dumi
czwartek, 5 grudnia 2019, 11:02

Co stało się, że Erdogan zmienił zdanie??? Temat dla dziennikarzy do drążenia... Dziennikarze powinni zasypać pytaniami PAD oraz ministra MON.

jaskiniowiec
czwartek, 5 grudnia 2019, 10:05

Czy ja nie potrafię czytać ze zrozumieniem, czy tez z tego artykułu wynika jasno, ze w sumie nikt nic znaczącego nie powiedział. Teatr słów jakie wypadało powiedzieć...i tyle...

AlMighty
czwartek, 5 grudnia 2019, 22:13

Nie, nie zrozumiałeś.

Ala
czwartek, 5 grudnia 2019, 11:54

Nie potrafisz czytać że zrozumieniem

AWU
czwartek, 5 grudnia 2019, 07:47

"Poruszono w niej konieczność odpowiedzi na zagrożenie ze strony Rosji, ale też kwestie terroryzmu, wzrostu potęgi Chin czy bezpieczeństwa sieci 5G". Słowa "ale też" nie oddają subtelnej sugestii końcowego komunikatu szczytu. "We, as an Alliance, are facing distinct threats and challenges emanating from all strategic directions. Russia’s aggressive actions constitute a threat to Euro-Atlantic security, terrorism in all its forms and manifestations remains a persistent threat to us all. State and non-state actors challenge the rules-based international order." Jak widać powyżej słowa "Rosja" i "terroryzm" wymienione są jednym tchem, jako że działania Rosji od "zielonych ludzików" poprzez zestrzeliwanie neutralnych samolotów pasażerskich, morderstwa dokonywane na terytorium innych państw w tym z wykorzystywaniem materiałów radioaktywnych i broni masowego rażenia ( Niemcy właśnie wydaliły bez rozgłosu 2 rosyjskich "dyplomatów" w zw z zabójstwem gruzińskiego imigranta) oraz cyberataki na infrastrukturę oraz rządowe kanały komunikacyjne krajów cywilizowanych, jak najbardziej kwalifikują się jako działania terrorystyczne. Zresztą w przyszłym tygodniu Kongres USA głosuje nad nowymi sankcjami skierowanymi na rosyjski przemysł wydobywczy surowców oraz sektor bankowy, o sankcjach specyficznie biorących na cel NS2 i Turkish Stream już zawartych w ustawie o budżecie obronnym na rok 2020 (głosowanie do 20 grudnia) nie wspominając.

as
czwartek, 5 grudnia 2019, 10:23

Brednia na bredni

Smiechow
czwartek, 5 grudnia 2019, 01:21

Zastanawiająca zasłona milczenia zapadła w temacie oczekiwanych ustępstw NATO wobec Turcji .Nie sądzicie przecież ,że wytrawny gracz Erdogan dał się udobruchać uśmiechem Macrona ,Trumpa ,czy Merkel.

jazmig
czwartek, 5 grudnia 2019, 11:30

Oczywiście, że Erdogan dostał to, czego chciał, ale tego nie publikowano.

Rzeszow
środa, 4 grudnia 2019, 23:44

NATO gotowe jest do rozmów i dialogu z Rosją, gdy tylko pozwolą na to działania Rosji.///do tego nie dojdzie ..... ...budowa amerykańskiej bazy naziemnej obrony przeciwrakietowej.....to jest przeciwko rosi.....Od Tego Sie Zaczelo....ale jeszcze miala powstac baza na krymie..ale nie wypalilo ....putin wiedzial co robi ....konflikt będzie sie poglebial.....nato ---- rosja....a niektore panstwa beda sie zadluzac kupujac..Uzbrojenie i sprzęt bojowy....itd...Biznes się kreci...

Milutki
środa, 4 grudnia 2019, 20:01

NATO nie stanęło na wysokości zadania i nie uznało faktu że YPG to filia PKK w Syrii. Być może państwa NATO aby zachować twarz będą dalej kłamać że YPG nie ma nic wspólnego z PKK a po cichu wygaszać wsparcie dla tych organizacji. Turcja w międzyczasie nie ma innego wyjscia niż iść drogą którą obrała, rozsądnej alternatywy nie ma .

Davien
piątek, 6 grudnia 2019, 13:26

Jak widac Erdoganowi ktos dogłebnie wyjasnił co go czeka jak dalej tak bedzie rozrabiał i podkulił ogon pod siebie.

jhkjhkuygijh
czwartek, 5 grudnia 2019, 09:59

Ponieważ NATO jest sojuszem obronnym, a nie zaczepnym Turcja, na pewno będzie miała wsparcie przeciwko zamachom terrorystycznym, jednak nie będzie miała wsparcia przeciwko czystkom etnicznym i łamaniu praw człowieka.

Milutki
czwartek, 5 grudnia 2019, 12:10

No właśnie PKK robi zamachy terrorystyczne a Turcja nie robi czystek etnicznych, dzięki Turcji Syryjczycy wracają do Syrii. Turcja nie prosi o pomoc w walce ale aby nie pomagać wrogom

Davien
piątek, 6 grudnia 2019, 13:26

Milutki, a od kiedy jest PKK w Syrii na która napadliscie?

Milutki
sobota, 7 grudnia 2019, 12:49

PKK jest w Syrii od kilkudziesięciu lat, w 1998 została zdelegalizowana i ci sami ludzie co byli członkami PKK założyli YPG 5 lat później aby ominąć zakaz.

Ni
czwartek, 5 grudnia 2019, 09:37

Oczywiście jesteś przekonany co do tego o czym piszesz, czy tak? Czy może ktoś podyktował ci, a ty jesteś tylko przekaźnikiem lub tłumaczem z rosyjskiego? Amerykanie już dali plamę zostawiając sojuszników, myślisz że NATO będzie dalej brnąć w tym kierunku?

Milutki
czwartek, 5 grudnia 2019, 12:11

NATO wpierw ma bronić kraje członkowskie , takie jak Turcja i nie może wspierać agresorów na kraje członkowskie. Zostawienie YPG/PKK jest obowiązkiem NATO

Davien
sobota, 7 grudnia 2019, 21:55

Milutki, to nie YPG napadło na Turcje ale Turcja na Syrie wiec NATO zamiast was bronić powinno dac Turcji takiego kopa żeby sie na drugi raz zastanowili. Nikt w NATO agresora czyli Turcji bronic nie będzie.

jmk,sw
czwartek, 5 grudnia 2019, 09:10

No popatrz. Jakie to NATO jest "złe" i "niemilutkie".

Lld
czwartek, 5 grudnia 2019, 09:03

Dobrze sie czujesz?

Bartek 1
czwartek, 5 grudnia 2019, 04:06

Niestety w komunikacie także nic nie ma na temat nuklearnych ambicji Wysp Samoa. Widocznie czasu było mało, a szkoda bo problem będzie narastał w przyszłości.

Fort
czwartek, 5 grudnia 2019, 00:18

Miejmy nadzieję że nikomu nawet nie przyjdzie do głowy ustapic terroryście erdoganowi w sprawie kurdow. Już w czasie kryzysu imigracyjnego pokazał swoją prawdziwa twarz terroryzujac Europe. Niestety europejscy lewaccy politycy dali się rzucić na kolana szantazowi Turcji robiąc dobra minę do złej gry. Tylko Węgry stanęły w tedy na wysokości zadania ratując Europe

Milutki
czwartek, 5 grudnia 2019, 12:16

Węgry poparły turecki pomysł na powrót uchodźców do Syrii. Turcja nie jest więzieniem dla Syryjczyków jeżeli chcą jechać dalej to nie powinni być powstrzymywani, a Turcja nie powinna zostać z kłopotem uchodźców sama , jeżeli Europa chce od Turcji izolacji swoich granic uchodzcow to niech się dokłada do pomocy.

zyg
czwartek, 5 grudnia 2019, 16:14

no to niech twój Erdogan odda EUR 1.25 MLD które dostał od nas specyficznie na uchodzców plus EUR 3.5 MLD innej pomocy europejskiej na lata 2014-2020 ?

Milutki
czwartek, 5 grudnia 2019, 20:16

Erdogan nie może oddać pieniedzy które dostał na uchodzcow bo to nie on dostał a uchodźcy, tych pieniędzy już nie ma. Pieniądze na rozwój Turcji Europa dostała spowrotem z handlu. Podobnie bogate kraje UE dostały spowrotem pieniądze które przekazały Polsce w postaci funduszy UE

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama