Nowy transporter US Marines: sprawdzone rozwiązania, czy technologie przyszłości?

14 września 2019, 11:23
Screen-Shot-2018-05-01-at-4.09.54-PM
Wizja pojazdu ARV. Ilustracja USMC

Biuro Badań Morskich (Office of Naval Research - ONR) nadzoruje przebieg prac związanych z powstaniem opancerzonego pojazdu rozpoznawczego nowej generacji (Armored Reconnaissance Vehicle - ARV), następcy obecnie eksploatowanego w USMC transportera LAV (Light Armored Vehicle). Do udziału w postępowaniu zaproszono dwóch wykonawców - pierwszy przygotuje pojazd wykorzystujący dostępne obecnie rozwiązania, cechować go więc będzie relatywnie niskie ryzyko technologiczne, drugi opracuje prototyp wykorzystujący techniki najnowsze, często eksperymentalne.

ARV w przyszłości zastąpi lekkie kołowe transportery LAV-25 w układzie 8x8 (głównie w ich specjalistycznej wersji rozpoznawczej), które są używane w USMC już od prawie 40 lat. Zadaniem obecnego LAV jest wsparcie w wykonywaniu zadań stawianych mobilnym batalionom rozpoznawczym w każdych warunkach taktycznych i środowiskowych prowadzenia walki. Maksymalny, określony już czas jego wykorzystania to początek lat trzydziestych tego wieku, jest to więc już ostatni moment, by rozpocząć poszukiwania następcy.

Natomiast ARV ma wejść w skład lekkich batalionów rozpoznawczych nowego typu LAR (Light Armored Reconnaissance), realizujących zarówno zadania desantowe, jak i misje prowadzone w głębi lądu. Zakłada się, że ten transporter nowej generacji powinien mieć zdolność nawiązania równorzędnej walki z bojowymi wozami przeciwnika, zapewniać szerokie spektrum prowadzonego rozpoznania i nadzoru w różnym środowisku i warunkach realizacji zadań oraz skutecznie osłaniać załogę przed wszystkim formami współczesnych zagrożeń.

Obecne prace ONR dotyczące ARV wynikają z realizacji programu Future Naval Capabilities opracowanego przez Departament Marynarki Wojennej USA. Biuro podpisze szereg kontraktów z firmami lub placówkami naukowymi, dotyczących rozwoju technologii, które wykorzystane będą w ARV. Badania mają też na celu poznanie i adoptowanie zupełnie nowych technologii mających dać transporterowi unikatowe możliwości na polu walki. Inwestycje idą również w kierunku pokrewnych obszarów jak cyberbezpieczeństwo, wsparcie logistyczne, mobilność taktyczno-operacyjna oraz budowa nowych rozpoznawczych BSP.

Już obecnie mówi się o naszpikowaniu wozu szeregiem najnowszych sensorów i czujników, czy systemów pozyskiwania i przesyłania danych. To wszystko spinać będzie sztuczna inteligencja znacznie ułatwiająca dokonywanie analizy i wypracowania wniosków dla żołnierzy a przy tym skokowo zwiększająca czas reakcji na kolejno stawiane zadania i problemy. Ponadto transporter współpracować będzie z robotami lądowymi i powietrznymi (BSP) różnych typów.

W obecnym roku ONR podpisało kontrakty z dwoma firmami. Koncern General Dynamics Land Systems będzie zajmować się tzw. pojazdem podstawowym, w dużej mierze zbudowanym w oparciu o zaawansowane technologie dostępne obecnie lub w najbliższej przyszłości.

Natomiast SAIC rozwijać będzie pojazd oparty o technologie, które dopiero raczkują i ewoluują. Ponadto koncepcja wykorzystania takiego pojazdu również będzie rozwijana w kierunku implementacji nowej taktyki i zasad działania na polu walki. Celem jest stworzenie modułowej platformy mogącej adoptować wyobrażalne technologie, które znacznie wykraczają poza obecne możliwości. Obie platformy powinny być gotowe do oceny pod koniec 2020 roku..

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 6
Reklama
jkjhkhjk
poniedziałek, 16 września 2019, 12:24

Może by zerknęli na naszego Borsuka, dla Marines będzie jak znalazł.

ito
niedziela, 15 września 2019, 21:21

To oni szukają transportera czy kołowego bewupa, bo z treści wynika, że raczej to drugie?

Marek
poniedziałek, 16 września 2019, 11:38

Jak dla mnie bewup na kołach to ani pies ani wydra, tylko coś na kształt świdra. Z tekstu wynika, że oni szukają czegoś, co zastąpi LAV-25, który jest takim samym bewupem jak nasz Rosiek, tylko, że gorzej od niego uzbrojonym. Ciekawe na co tym razem postawią. Dla nas dobrze by było, żeby w przypadku działka do tego nowego pojazdu padło na kaliber 30/40.

sża
niedziela, 15 września 2019, 10:15

Co z tego, że ma tyle sensorów, jak nie pływa...

ziom
sobota, 14 września 2019, 15:01

Protip: sensor to po polsku czujnik. Szereg "sensorów i czujników" - to mało maślane. Nie ma za co.

Reaper
niedziela, 15 września 2019, 21:29

Prawdopodobnie miał na myśli pasywne i aktywne. Czasami, w nomenklaturze ludowej, na Zachodzie występuje pojęcie sensor (w domyśle pasywny) i skaner (aktywny), lecz generalnie idea czujnika została wrzucona do worka z napisem sensor od czasu RMA z lat 80-tych. Oczywiście fachowe artykuły stosują właściwą terminologię, lecz na nieszczęście obecne popularne pojęcie o sprawach wojskowych w wielu miejscach jest inspirowane literaturą "ku pokrzepieniu serc" datowaną na koniec Zimnej Wojny.

Tweets Defence24