Nowy rosyjski MRAP zwiększy mobilność desantu

4 sierpnia 2014, 17:49
Fot. KAMAZ

Rozpoczęto testy nowego rosyjskiego pojazdu opancerzonego o konstrukcji modułowej Tajfun-K. Powstał on we współpracy zakładów KAMAZ i rosyjskich wojsk powietrznodesantowych. Nowy KAMAZ ma nie tylko być dostosowany do zrzutu z powietrza, ale również zapewniać ochronę przed ostrzałem, minami i ładunkami IED.

Pojazd, należący do rodziny KAMAZ Tajfun w układzie 4x4 przeznaczony jest dla wojsk powietrznodesantowych i formacji aeromobilnych. Jest to maszyna klasy MRAP, czyli odporna na detonacje min i ładunków improwizowanych IED. Połączenie pancerza ceramicznego i stalowego, rozwiązanie stosowane w innych pojazdach rodziny „Tajfun”, zapewnia ochronę na poziomie 3  zgodnie z normą STANAG 4569 („6a" wg. Normy GOST R 50963-96).

Pojazd jest znacznie większy od wykorzystywanych już przez oddziały specjalne samochodów Tigr-M, ale też o jedną trzecią lżejszy od należących do rodziny Tajfun wozów w układzie 6x6. Tajfun-K waży 14 ton i może zabrać do 3 ton dodatkowego obciążenia. Planowane są zarówno warianty do przewozu desantu, jak też ciągniki i wersje ładunkowe. Uzbrojenie zainstalowane na zdalnie sterowanym module może stanowić karabin maszynowy kalibru do 14,5 mm.

Tajfun-K ma przejść próby poligonowe w wojskach powietrznodesantowych i trafić do produkcji nie później niż w ostatnim kwartale 2015 roku. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 5
Reklama
fantomasz
poniedziałek, 4 sierpnia 2014, 23:22

Chciałoby się powiedzieć "aż miło popatrzeć" jak rozwija się ich przemysł obronny, na tle redukcji uzbrojenia w niektórych państwach NATO. Szkoda tylko, że to tego rozwoju, rękę przykładają nasi, niby sojusznicy - jak Francja czy Włochy.

totenkopf
poniedziałek, 25 sierpnia 2014, 15:26

nie no ładny, nawet jak na kamaza,tylko ciekawe jak się sprawdzi w boju,może niedługo zobaczymy je na ukrainie

Krzysiek
poniedziałek, 4 sierpnia 2014, 18:33

Teraz już wiadomo poco Rosjanie tworzyli razem z Renault rodzinę silników diesla JaEMZE 530 oraz 650 (Euro 4) jak również mniejszych benzyniaków. Kamaz podpisał ostatnio umowę z firmą Liebeherr o zaprojektowaniu rodziny silników diesla o pojemności 10L i wzwyż. Btw podobno pojazdy z rodziny Tajfun spalają do 30l/100km przy normalnej jeździe z prędkością 70km/h.

Q
sobota, 3 stycznia 2015, 01:00

Dla polakow cos takiego jest nie osiagalne. Zbyt wysoka technologja i ergonomika !

Swiatowid
sobota, 3 stycznia 2015, 00:54

Bardzo ladnie wyglada, KAMAZ dobra firma ma na koncie 12 wygranych rajdow Paryz - Dakar, a to o czyms swiadczy ! Produkuja 66 ciezarowek dziennie. Co do Jelcza to do niedawna byla roczna produkcja. I wyglada 100 razy lepiej jak Zubr, bo tego to do niczaego nie mozna porownac. Chyba ze do wyklepanego na kolanie przez robinsona kruzo, i to jeszcze na predko.

Tweets Defence24