Finlandia: przetarg stulecia na ostatniej prostej [KOMENTARZ]

3 lutego 2021, 12:01
Zrzut ekranu 2021-02-3 o 12.50.23
Fiński F/A-18 / Fot. Airwolfhound (CC BY-SA 2.0)
Reklama

Siły Zbrojne Finlandii wystosowały formalne zaproszenia do składania ofert ostatecznych w zakresie myśliwca nowej generacji. Jest to element szerszej polityki związanej z programem HX – następcy samolotów F/A-18C/D Hornet eksploatowanych obecnie w tym kraju. Ma on zostać wyłoniony do końca tego roku.

W rywalizacji o HX nadal znajduje się pięć konstrukcji lotniczych: trzy europejskie (Typhoon, Rafale i Gripen E/F) oraz dwie amerykańskie (F/A-18E/F Super Hornet + EF-18G Growler i F-35A Lightning II). Finowie dążą do zastąpienia obecnej floty 62 Hornetów nowym systemem, który spełni szczegółowo sformułowane wymogi obrony kraju. Zazwyczaj mówi się w tym kontekście o 64 maszynach bojowych, ale dopuszczane są także inne liczby choć w podobnym rzędzie wielkości i różne rodzaje rozwiazań. I tak Boeing proponuje Super Hornety w liczbie 58 egzemplarzy plus 14 samolotów walki elektronicznej Growler; Saab 64 Gripeny wraz z samolotami wczesnego ostrzegania GlobalEye, a Lockheed Martin, Dassault i Eurofighter po 64 samoloty najnowszych wersji (Typhoon Tranche 4, Rafale F3-R, F-35A).

Co ciekawe znane są już maksymalne ceny oferowane przez Amerykanów. Maksymalny pakiet związany z 72 samolotami rodziny F-18 miałby kosztować do 14,7 mld USD, a z F-35 – 12,5 mld USD. Są to jednak pakiety maksymalne i Finowie mogą stwierdzić, że do obrony kraju wystarczy im np. mniejsza liczba maszyn.

Reklama
Reklama

Helsinki są skłonne zapłacić za całość między 7,7 a 11,1 mld USD wraz ze wsparciem eksploatacji, pakietem szkoleniowym, logistycznym, zmianami w systemach zarządzania i wymiany informacji, a także budową niezbędnej infrastruktury. Oferty cenowe od producentów europejskich na razie nie są znane. Wiadomo jednak, że – podobnie jak wcześniej w przypadku Polski, konsorcjum Eurofighter stara się skusić Helsinki perspektywą „współpracy europejskiej” oraz korzyściami gospodarczymi i technologicznym, a także niezależnością w zakresie prowadzenia obsług i prac serwisowych przy Typhoonach.

Obecnie użytkowane w Finlandii Hornety zostały wprowadzone do służby w latach 1995-2000 i mają służyć do końca tej dekady. Do tego czasu do linii powinni już wejść ich następcy, którzy mają pozostać w służbie do roku 2060. Aby to osiągnąć zakłada się dokonanie wyboru przed końcem tego roku, a ostateczny deadline przyjęcie wszystkich ofert to 30 kwietnia.

Fiński przetarg oparty został o szczegółowe badania poszczególnych konkurujących konstrukcji jeśli chodzi o możliwość wykonywania przez nich specyficznych dla Finlandii zadań. Przetestowano je na początku ubiegłego roku. Wydaje się, że nie ma tam wielkiego miejsca na polityczne naciski, a doktryna obronna Finlandii dużą wagę przywiązuje do możliwości wsparcia swoich wojsk przez samoloty bojowe. Warto też pamiętać, że Finlandia nadal zakłada działania swojego lotnictwa w rozproszeniu, w oparciu o drogowe odcinki lotniskowe, co ma utrudnić potencjalnemu przeciwnikowi "uziemienie" lotnictwa w sytuacji operacji obronnej. 

Dlatego wybór w programie HX wydaje się być miarodajną odpowiedzią na pytanie, która z zachodnich konstrukcji lotniczych jest najbardziej opłacalna dla średniej wielkości ale nowoczesnych sił powietrznych, które szykują się do działań w konflikcie o dużej intensywności.

Jak na razie dwa spośród czterech państw skandynawskich - Dania i Norwegia - zdecydowały się na F-35A. Oba były wcześniej użytkownikami F-16. Trzecie - Szwecja - przebudowuje flotę swoich krajowych Gripenów do wersji E.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 120
Reklama
LMed
piątek, 5 lutego 2021, 15:35

Byłbym zaskoczony gdyby był to F-35. Nie będę zaskoczony gdy będzie to F-18.

mobilny
piątek, 5 lutego 2021, 07:14

Finowie wybiorą albo F-18 albo Gripena E/F. Gdybyśmy my wybrali swego czasu Gripena to byłby offset i więcej maszyn a obecny problem pt. Harpia by nie istniał. Mamy F-16 i nic. Będą F-35 i wielkie nic. Zostaną koszta koszta i uzależnienie od wuja sama a także maszyny które w czasie konfliktu skończą jak nasze niszczyciele w 39 lub OP. Nic Davien Polska nie z tego nie ma.

Clash
piątek, 5 lutego 2021, 10:46

Oczywiście Polska gospodarczo to tylko pod skrzydłami matuszki Rossiji się może tylko rozwinąć tak jak Białoruś, Ukraina.....

BUBA
piątek, 19 marca 2021, 02:42

Towarzyszu, Rosja kupuje od Polski więcej niż USA. Wiec w większym stopniu buduje gospodarkę Polski. Gdy w latach 90 kupowała Rosja więcej polskie PKB było 7% na polskim kapitale. No ale AWSowi się to nie podobało......................................................................................................................... ......................................................................................................................................................................... Poza tym Gripen jest szwedzki a my rozwijamy się w oparciu o UE i Niemcy.......................................

Aha
piątek, 5 lutego 2021, 10:39

Obiektywnie i ekonomicznie patrzac masz racje! Konflikt z Rosja jest tak samo prawdopodobny jak Sahara porosnieta pszenica, rzepakiem i kwitnacymi sadami, wiec powinno sie stawiac na zysk, rozwoj i interes wlasnego przemyslu, kraju i jego mieszkancow. Polska/polskie firmy nabywalyby know-how, poszerzaly i unowoczesnialyby swoje dzialanie a tak marazm i nic. Cale straszenie Rosja, oczywiscie glownie przez USA, sluzy do uzasadnienia i zagwarantowania gigantycznych wydatkow na zbrojenia itp. w USA! Kraj sie stacza, wszystko sie wali, kilkadziesiat milionow ludzi nie ma ubezpieczenia zdrowotnego, je zarlo, ktore w EUropie nawet nie mogloby byc sprzedawane, pracuje za grosze i mniej niz spora czesc Chinczykow, ale gigantyczny biznes zbrojeniowy z cala otoczka musi dzialac i budzet Pentagonu bije rekordy i osiaga absurdalne wielkosci! USA podaje za zagrozenie kraje, ktore wydaja na zbrojenia tyle, ile oni na olowki i papier toaletowy, ale media i posluszni politycy na calym swiecie podtrzymuja "bajke" o zlej Rosji, Chinach, Iranie czy predzej kilku krajach, ktore USA juz zmienila w pyl i upadle twory! Polska nie potrzebuje high-end "Indyka" a samolot wystarczajacy, w wiekszej ilosci, wedle mozliwosci wspolprodukowany czy tylko serwisowany przez polskie zaklady itd. F16 jest moze i lepsza maszyna, ale Gripen bylby na pewno wyatarczajacy, ale przede wszystkim w jakiejs czesci "polski" a to wazniejsze jest. Rozwoj, dochod, praca sa najwazniejsze a nie bezposredni transfer pieniedzy za ocean i zadnych wartosci dodanych w zamian!

Davien
piątek, 5 lutego 2021, 10:15

Mobilku, wy macie przestarzałe MiG-i i Su a nie F-16 czy F-35:) A Finowie wybiora albo F-35 albo F-18E bo te maszyny najlepiej spełniaja ich wymagania. Choc istotnie jakbyscie w Rosji robili Gripena to byscie mieli w końcu jakis mysliwiec naajacy sie do czegokolwiek:)

GB
piątek, 5 lutego 2021, 12:32

Jak zwykle zapomniałes o F-35 i jego 871 wadach, z niedziałającym hełmem pilota i ekranem dotykowych. A jeżeli w Finlandii nie wygra F-35, będzie to kolejny dowód na jego bublowatość.

GB
piątek, 5 lutego 2021, 12:32

Jak zwykle zapomniałes o F-35 i jego 871 wadach, z niedziałającym hełmem pilota i ekranem dotykowych. A jeżeli w Finlandii nie wygra F-35, będzie to kolejny dowód na jego bublowatość.

Adam
czwartek, 4 lutego 2021, 17:27

Dowcip będzie jak kupią F-35 z offsetem i uzbrojeniem taniej niż my bez offsetu i bez uzbrojenia.

ŚWIERGOT
czwartek, 4 lutego 2021, 11:19

stało się...Finowie wybrali system sprawdzony i odpowiedni do ich położenia względem sąsiada ...postawili na samoloty i efektory które mieli opanowane zachowując przy tym pragmatyzm ..zachowując infrastrukturę , ,efektory ze starych systemów nie marnując dodatkowych pieniędzy na ich tworzenie ...postawili na nowe F-18

czytelnik D24
czwartek, 4 lutego 2021, 20:17

Tak? Skąd to info?

ŚWIERGOT
piątek, 5 lutego 2021, 00:17

Finowie potrzebują jak mówią coś co działa ich nie stać na komfort posiadania czegoś w formie zabawki gdzie laboratoryjnie i propagandowo świetnie się sprawdza ale bojowo to nawet Amerykanie milczą poprawiając swą jakość lotnictwa nowymi zakupami F-15,czy F-16 a nawet Izrael zamawiając dodatkowo F-15 ...ale już niekoniecznie dodatkowym pakietem F-35 ,Finowie zdają sobie sprawę że gdyby gdyby zakupili F-35 obarczone już nie tylko chorobami wieku dziecięcego ale genetycznymi błędami oni mając granicę z trudnym sąsiadem szybko i bezboleśnie skonfrontowałby by je ich sąsiad testując reakcje i charakterystykę F-35, prowokacjami swoimi samolotami i tu mogłoby dojść do prawdy bolesnej prawdy. i kto Finom by pomógł są krajem neutralnym.. nie ma ich w strukturach NATO i musieli by radzić sobie sami z problemem F-35 który jest wielką niewiadomą czy F-18 maszyną sprawdzoną bojowo ...oni nie mają głębi operacyjnej i bezpiecznej odległości od Rosji jakie mają kraje kupujące F-35 więc które stać na fanaberie zakupu F-35 i modernizować je latami do wersji skutecznej bojowo ..Finów już nie oni muszą mieć maszynę od razu skuteczną bojowo to samo Polska ale polski system decyzyjny to stan umysłu ...acha apropo Izraela ktoś powie ma F-35 i trudnych sąsiadów wokół zgadza się ale ma ponad 300 innych maszyn bojowych którymi robi operatywkę a F-35 przystosowuje dopiero do działań wojennych więc problemu braku samolotów bojowych u nich niema ale w Finlandii czy Polsce już tak ...tylko Finowie myślą ..Polska jest w fazie ..

PAX
piątek, 5 lutego 2021, 12:47

Jeden błąd. F35 mogą lądować i startować "pionowo". Czyli mogą operować na naprawdę krótkim odcinkach dróg i to dróg złej jakości.

Gal
poniedziałek, 8 lutego 2021, 16:20

Po pierwsze Finlandii zaproponowano ,,zwykłego" F-35A a nie wersję SKRUCONEGO STARTU i pionowego lądowania czyli F-35B!

ŚWIERGOT
piątek, 5 lutego 2021, 14:48

To że operują to plus to czy są skuteczne bojowo to już inna bajka ..Finom potrzebny jest system który jest sprawdzony bojowo i którym z marszu po zakupie można walczyć ..dzisiejsze.F-35 tego nie potrafią ..

Clash
piątek, 5 lutego 2021, 10:47

Sobaki szczekają a karawana jedzie dalej...

Piotr Skarga
czwartek, 4 lutego 2021, 08:39

Ja zwrócę waszą uwagę na jeden ale strategiczny aspekt tego zakupu. Mianowicie Finowie chcą sobie zagwarantować nowe samoloty w linii z a n i m zakończy się okres eksploatacji Hornetów. A to jest skrajnie odmienne od postępowania tzw MON. Bo nasz MON z a w s z e najpierw zaplanuje wycofanie, zrealizuje bez żadnych opóźnień to wycofanie, zostawi wojsko bez danego sprzętu, i dopiero potem - i do tego nie zawsze - rozpoczyna i tu już zawsze przewlekane postępowanie na następcę. Nie znam żadnej armii poza polską, która wycofuje kolejne typy sprzętu nie zapewniając sobie jego następcy. Przykłady? Lekki granatnik ppanc Komar, ppk na Mi24, okręty podwodne, systemy plot Kub, w oficjalnych planach wciąż także Osy, okręty rakietowe no i trwa "analiza" ws. Mi24, Mi8, Mi2. NIKT normalny nie rozbraja najpierw swojej armii by potem latami szukać następców. Tak może czynić tylko ktoś wrogi Polsce.

Rataj
czwartek, 4 lutego 2021, 11:51

Cała prawda. A nikt nigdy nie jest odpowiedzialny.

Porównanie
czwartek, 4 lutego 2021, 08:04

Ależ niemądrzy co Finowie. Robią testy samolotów wg. przygotowanych scenariuszy aby wybrać najlepszy samolot dla ich potrzeb. Zapytanie skierowali do wielu producentów aby mieć najniższą cenę. Jednym z elementów oceny ofert i wyboru jest poziom współpracy z lokalnym przemysłem aby obniżyć koszty serwisu i rozwijać kompetencje lokalnego przemysłu. Przecież mogli zrobić jak pewien kraj na Wisłą: ogłosić na cały świat jaki samolot zamierzają kupić, potem dokonać zakupu za oferowaną katalogową cenę, bez żadnych korzyści dla lokalnego przemysłu i z serwisem za oceanem.

easyrider
czwartek, 4 lutego 2021, 07:05

Przez rok będą myśleć co wybrać? Procesy decyzyjne w dzisiejszych czasach to mistrzostwo świata.

Aldomoro
czwartek, 4 lutego 2021, 00:14

Jak myślicie polskie wiesniaki? Amerykanie wygrają?

Wiesiek
czwartek, 4 lutego 2021, 10:17

dadzą ciała

Wojmił
środa, 3 lutego 2021, 23:25

Pozazdrościć tego jak się prowadzą i jak o nich zabiegają... a My? wstępując do NATO na kolanach obiecaliśmy wyposażyć się w 130 maszyn, ostatecznie udało się wykpić 48 i spłacić dług wdzięczności tylko do wielkiego brata, a potem postawiliśmy na złego konia z zakręconą grzywą, który odszedł w niesławie i udało nam się skorzystać z tej okazji i kupić najnowszą maszynę ale za drogo jak zwykle...

T.S.
środa, 3 lutego 2021, 21:22

Ilu "znawców" i "ekspertów" tyle opinii i pomysłów. Podziwiać pragmatyzm Finów. Uczmy się i wyciągajmy wnioski- te właściwe i przydatne dla nas

ja.
środa, 3 lutego 2021, 23:09

Nie no, to jest bym powiedział standard, tak to się robi w cywilizowanym kraju, a nie Pungladeszu

Pokos
środa, 3 lutego 2021, 21:18

Dobry przykład tego jak powinno się robić zakupy sprzętu którego nie produkuje się w kraju. Może nasi politycy powinni zrobić kurs w Finlandii. Nieprzemyślane zakupy małej ilości sprzętu obnażyło ostatnie ćwiczenie sztabowe. Niestety armia paradna nie nadaje się do wojny.

w
środa, 3 lutego 2021, 21:41

na to trzeba byc Skandynawem który nie daje i NIE BIERZE łapówek

czwartek, 4 lutego 2021, 22:20

Finowie to nie Skandynawowie

Gnom
czwartek, 4 lutego 2021, 07:56

Poszukaj, ostatnio własnie w Finlandii były tego rodzaju sprawy. Świat wszędzie ma podobne problemy, tylko tam ludzie są mniej podatni na "pianę medialną" i dlatego politycy działają spokojniej. U nas od razu PO wysyła pozwy w sprawie Grota, a ma co najmniej tyle samo "za uszami".

Olo
środa, 3 lutego 2021, 19:54

Pytanie do tych co się znają. Ile trzeba SU-35, żeby sobie poradziły z jednym F-18? Starczą trzy?

Polak-
czwartek, 4 lutego 2021, 14:13

optowal bym raczej ze su 35 musialo by byc wiecej niz f 18 ma rakiet inaczej bez szans

Asad
czwartek, 4 lutego 2021, 11:07

Zależy z jakiej odległości i w jaką pogodę. Ponoć zasięg termonamiernika w SU-35 przy słonecznej pogodzie i chmurach odbijających światło, spada do ok. 2 km.

Joł
czwartek, 4 lutego 2021, 16:29

A systemy optyczne na takim np. F15 maja ponoć zasięg wykrywania i identyfikacji celów powietrznych przy dobrej pogodzie do ok 100km.

Gnom
środa, 3 lutego 2021, 21:32

Wojna to nie pojedynek rycerzy na turnieju. Rozpatruj cały system walki.

alkaprim
środa, 3 lutego 2021, 21:18

Olo-jak będziesz za sterem F-18,to zaden su nie ma szans.

Ernst Stavro Blofeld
środa, 3 lutego 2021, 21:07

Na pewno starczy 1 MiG 25 jak będzie miał dobrą pozycje do strzału.

Davien
czwartek, 4 lutego 2021, 09:05

Taak, jedynie gdy całkowicie zaskoczy F-18 prawie na niego wpadając, a z Mig-25 już F-14 żadnych probl;emów nie miały.

Ernst Stavro Blofeld
czwartek, 4 lutego 2021, 17:12

Prawdziwa wojna to chaos wiec zaskoczenie jest wysoce prawdopodobne, a nawet jest jednym z elementów taktyki walki, każda strona stara się przechytrzyć przeciwnika.

kierowca bombowca
czwartek, 4 lutego 2021, 20:20

Chyba chaos w rosyjskiej armii.

Ernst Stavro Blofeld
czwartek, 4 lutego 2021, 22:26

Według ostatnich ćwiczę sztabowych Zima 2020 w polskiej, wojska powietrzne i marynarka zniszczone całkowicie, wojska lądowe jednostki linowe straty 80 % niemożność podejmowanie decyzji przez oficerów wobec miażdżącej przewagi przeciwnika czyli chaos, Warszawa okrążona po 4 dniach wojska wroga na linii Wisły po 5 dniach, i to wszystko uwzględniając już F-35 Patrioty i Himars których nawet jeszcze niema.

czwartek, 4 lutego 2021, 13:20

Przecież juz MiG-25 spuścił kiedyś Horneta. W Iraku. I to wcale nie przypadkiem jak wmawiasz. Widzę, że pamięć masz krótką.

czwartek, 4 lutego 2021, 19:18

I to tak sobie mimochodem, a mógł bez problemu jeszcze jednego ale davienici to :konstrukcja" całkowicie oderwana od rzeczywistości i odporna na wiedzę rzeczywistą a bazująca na gierkach z PC-eta.

czwartek, 4 lutego 2021, 13:20

Przecież juz MiG-25 spuścił kiedyś Horneta. W Iraku. I to wcale nie przypadkiem jak wmawiasz. Widzę, że pamięć masz krótką.

Realista
środa, 3 lutego 2021, 19:52

To tak można sądziłem że wskazuje się dostawcę a potem z nim negocjuje tak jak nasz MON a oni mają w tym nie małe doświadczenie. Polski MON to jednak inna liga.

Wojciech
środa, 3 lutego 2021, 17:05

64 używane Hornety, niezły kąsek dla naszej biednej armii.

Szkoda wyjaśniać
czwartek, 4 lutego 2021, 05:58

Przestarzałe, zużyte złomy kupować mamy za remont płacić miliardy i kolejne za ulepszenia i tak za 10 lat by nie nadawały się do latania czy lepiej kupić nowe dołożyć i mieć spokój na 40 lat nim ruscy będą mieć maszyny które im dorównają?

Krzysztof
środa, 3 lutego 2021, 19:52

Łakomy kąswk dla firm świadczących usługi agresorów.

Sojer
środa, 3 lutego 2021, 18:46

To byłby ratunek dla Finlandii, która z powodów polityczno pacyfiatycznych nie mogła zakupić nawet czegoś tak neutralnego jak Gripen dla zastąpienia Northrop F-5 (latające zabytki).

Davien
czwartek, 4 lutego 2021, 09:07

A niby kiedy to Finlandia uzywała F-5??. Chyba ze Szwajcarią pomyliłeś.

BieS
czwartek, 4 lutego 2021, 08:55

Finlandia używała F-5? Nieźle znawco! Gripen teraz rywalizuje o kontrakt na 64 samoloty.

alkaprim
środa, 3 lutego 2021, 21:24

Rzeczywiście tak pacyfistyczna ,że będzie dysponować flotą ,która dla nas jest science fiction,nieosiągalna

Meska
środa, 3 lutego 2021, 23:02

Pod jakim względem nieosiagalna? Polska flota będzie porównywalna a nawet lepsza (F35). Potrzebne jest podciągnięcie naszych F16 do nowszej wersji i dokupienie dwóch eskadr.

alkaprim
czwartek, 4 lutego 2021, 12:20

no właśnie -będzie porównywalna,albo ma być,albo byśmy chcieli,...Jak podciągniemy,jak dokupimy,jak wreszcie będziemy mieli....

AA
środa, 3 lutego 2021, 16:27

Jeżeli wezmą coś z Europy będzie to znaczyło że nie traktują poważnie swojej obrony

Będzie szał na defiladzie
czwartek, 4 lutego 2021, 08:05

To Polska nie traktuje poważnie swojej obrony i kupuje paradne ilości uzbrojenia tak jak jeden paradny dywizjon Himars i dwie paradne baterie Patriot

Pokos
środa, 3 lutego 2021, 21:20

He he ciekawa opinia

lux
środa, 3 lutego 2021, 16:23

To wyjątkowo ciekawe co wybiorą Finowie. Ciekawe bo Finlandia nadal zakłada działania swojego lotnictwa w rozproszeniu, w oparciu o drogowe odcinki lotniskowe, co ma utrudnić potencjalnemu przeciwnikowi "uziemienie" lotnictwa w sytuacji operacji obronnej. Takie same założenie powinny również przyświecać Polsce.

Popieram
czwartek, 4 lutego 2021, 08:42

Absolutna racja!! DOL to powinna być codzienność naszego lotnictwa. W szczególności, że drogi budujemy na potęgę, więc jest łatwa szansa by być na to dobrze przygotowanym!!

Adam
środa, 3 lutego 2021, 23:08

Zapewne Super Hornety

PiotrEl
środa, 3 lutego 2021, 15:18

O i stare fińskie samoloty będą po 2030 jak znalazł dla Polski...

Roshedo
środa, 3 lutego 2021, 16:53

A wiesz ze to nie bedzie takie głupie mozna tanio kupic cos co wspoldziala z F-z16, jest zadbane i perdyliard razy lepsze jako samolot F/A od naszych Su-17m4 ( na eksport oznaczone jako Su-22), a będące tłustym liftem Su -7 BkŁz połowy lat 50-tych. Skoro i tak pozyskujemy od Wikingów Łodzie podwodne to możemy i samoloty..

Gnom
środa, 3 lutego 2021, 21:36

"Ciekawa koncepcja", szczególnie, że mają swoje lata, nie mają przedłużonego resursu jak jankeskie, a wersję F/A-18C/D właśnie wycofują amerykanie, co oznacza koniec serwisu. Dlatego zarówno Szwajcaria, Finlandia, Kuwejt, Hiszpania i pomniejsi planują sprawne wycofanie tych samolotów za góra 10 lat (a Fińskie mógłbyś dostać własnie za 7-10 lat). Pomyśl zanim napiszesz, bo jeszcze ktoś posłucha.

BieS
czwartek, 4 lutego 2021, 16:08

WZL odmaluje i przedłuży resursy, albo będą eksploatowane według stanu technicznego jak Suki i MiGacze do 2040 roku. Coś się wymyśli ;)

Gnom
czwartek, 4 lutego 2021, 19:38

Choć tylko szydzisz, to jednak masz marne pojęcie o podstawach dopuszczenia suk do dalszej eksploatacji.

BieS
piątek, 5 lutego 2021, 10:17

Podstawą dopuszczenia Su-22 do dalszej eksploatacji jest konieczność utrzymania w eksploatacji bazy w Świdwinie i jej personelu wraz z rodzinami. Nie ważne, czy suki są potrzebne, czy mają jakikolwiek potencjał bojowy, nie ważne, że z tych deklarowanych 18 sztuk na papierze (12 bojowych) zdatnych do lotu jest 70% i nie ważne, że piloci narażają życie wsiadając do tej "super techniki". Samolot to nie wszystko. Środki bojowe też maja swoje resursy, a przydatnych zostało nie wiele. Z tego co mogą sobie podwiesić, to można robić kurz w Nadarzycach, albo bombardować śledzie w Ustce. Według planów MON z 2012 roku nowa eskadra samolotów wielozadaniowych miała wejść do służby w 2019 roku. W 2013 roku sekretarz MON stwierdził, ze dalsza eksploatacja jest nieopłacalna i liczba 12 egzemplarzy maszyn bojowych jest niewystarczajaca ze względów zarówno operacyjnych jak i szkoleniowych. Cóż niech jeszcze przez te zadeklarowane 3 lata wykonują bezpiecznie lądowania, ale to nie są siły powietrzne, tylko szopka. Już dawno, bo w 1997 roku proponowano Polsce bezpłatne wydzierżawienie F/A-18. Z szyderczym podpisem: BieS.

Yyb
środa, 3 lutego 2021, 18:35

Za Su są F35

kj1981
środa, 3 lutego 2021, 21:06

F-35 będą za MiG-29. Były plany zastąpienia Su-22 dronami, ale na razie nic z tego nie wyszło.

czwartek, 4 lutego 2021, 10:21

F-35 będą za Su-22 no chyba ze wiesz lepiej od rządzących i ich mediów które powiedziały już wystarczająco dużo.

piekne rumuniątko
środa, 3 lutego 2021, 14:58

Finlandia ma tyle metra co polska, i jest wieksza powierzchniowo, napewno tez ich banki maja wiecej aktywow to ich stac

patriota
środa, 3 lutego 2021, 14:53

Nieoficjalnie krążą wieści, że F/A-18E/F Super Hornet idealnie wpisuje się w wymagania Finów i potrzebuje najmniejszych nakładów w infrastrukturę, serwis, oraz szkolenie. Z F-35 będzie problem zarówno logistyczny, obsługowy jak też z eksploatacją w dość specyficznych warunkach geograficznych Finlandii. Mnie najbardziej przekonuje Dassault Rafale F3/F4.

mig29
środa, 3 lutego 2021, 18:32

no niewiem gripen 1 silnik z horneta a szybszy i zadania te sane robi a nawet potrafi startowac z gorzsych nirodsniezonych pasów utwardzonych i dotego szybciej go ie odtwarza bojowo 1 silnik taniej szybciej a griprn e-f równie jak nie nowoczrsniejszy i tanszy w ekspoloatacji + saby radary iwsparcie zaraz za miedzom a to sie dopiero liczy,

KrzysiekS
środa, 3 lutego 2021, 16:49

patriota nic dziwnego Finlandia posiada F-18 Hornet wobec tego tylko przesiedliby się na nowsze wersje F/A-18E/F Super Hornet. Mają całą infrastrukturę dlatego inni muszą dać lepsze warunki.

On
poniedziałek, 8 lutego 2021, 16:32

Ale wiesz że F/A-18C/D i F/A-18E/F to całkiem inne samoloty? Są tylko do siebie podobne bo to było obejdzie żeby wprowadzić nowy samolot do marynarki

Sojer
środa, 3 lutego 2021, 18:49

Australia mimo zakupu 24 Super Hornet (pomostowo za F111) wybrała dawno F-35. Są bardzo proamerykańscy. Nie chcą Typhoonów królowej.

Sojer
środa, 3 lutego 2021, 18:48

Australia niby kupiła 24 Super Hornety, ale i tak postawili na F-35, ale są skrajnie proamerykańscy.

droma
środa, 3 lutego 2021, 14:34

brawo finowie sprzęt jak znalazł do lutowania bandyty z rosji-kaput ,a oni potrafią ,...

LBN
środa, 3 lutego 2021, 14:08

Finlandia ma i będzie miała 2 razy więcej nowoczesnych samolotów, a u nas opcje pomostowe używki i zakupy w śladowych ilościach bo wszystko idzie na pensje kapelanów i socjal

Gnom
środa, 3 lutego 2021, 15:32

Aktualnie 48/62 czyli trochę o góra 1/3 więcej a nie połowę. Do tego wersja o 10 lat starsza od naszych C/D pomimo ciągłych modyfikacji fińskich maszyn. Po dostawie F-35 czyli podobnym czasie dla finów ich nowych maszyn będzie (zapewne) 2:1 w najnowszych, ale 80/64 na nasza korzyść wliczając F-16. Zatem, gdy faktycznie podstawą obrony Finów będzie F/A-18E/F to ostatecznie będzie raczej na nasza korzyść. A socjal - Finlandia jest pierwszym krajem gdzie testuje się tzw. gwarantowany dochód - doczytaj co to.

Corso
czwartek, 4 lutego 2021, 08:46

Drobny szczegół wart uwzględnienia : nas jest ok. 37 mln, Finow nie ma nawet 5 mln. A samolotów tyle co u nas lub nawet więcej? Ciekawe jak oni t o robią. Mają i nowoczesne okręty, i nowoczesne samoloty. Bardzo ciekawe!!

Adam
środa, 3 lutego 2021, 23:10

Nie bardzo skoro połowa naszych F-16 jest niesprawna

fcuk
środa, 3 lutego 2021, 14:06

Dziwni ci Finowie. Kupują to co jest im potrzebne, a nie to co chcą im sprzedać USAmani.

Lol
środa, 3 lutego 2021, 14:33

Ciekawe czy to odszczekasz jak i tak kupią amerykańskie samoloty.

fcuk
środa, 3 lutego 2021, 18:37

Rozpisali przetarg, a nie kupują f35 z półki. Jest róznica.

Lol
czwartek, 4 lutego 2021, 07:31

I co ze przetarg. Zobaczymy jakie samoty wezmą i za ile. Przetarg o niczym nie świadczy. Tego wymaga często prawo. A kupuje się i tak co miało się kupić.

Adam
czwartek, 4 lutego 2021, 17:28

Czego by nie wybrali to kupią z offsetem i uzbrojeniem.

Meska
środa, 3 lutego 2021, 23:05

I co by zmieniło gdyby nasz MON rozpisał przetarg? Przecież nikt oprócz Amerykanów nie ma samolotów 5 generacji a taki był wymog polskiej armii.

Adam
czwartek, 4 lutego 2021, 17:29

Dostałby offset

Clash
piątek, 5 lutego 2021, 10:43

Tak oczywiście....

Sojer
środa, 3 lutego 2021, 18:51

Ale Polska jest tak asertywna, że prawdopodobnie nikt nie przystąpiłby do przetargu, bo wiadomo, że już wybrano F-35, a przetarg to tylko formalność prawa zamówień publicznych. Wybrali pilną potrzebę...

czytelnik D24
środa, 3 lutego 2021, 14:57

Wtedy zmieni nicka i będzie pisał że Finlandia to kundelek zachodu.

Davien
czwartek, 4 lutego 2021, 07:15

A skąd ty tak dobrze znasz socjotechniczne sztuki?

mobilnyPL
środa, 3 lutego 2021, 13:55

....oby Gripen E/F....

GB
środa, 3 lutego 2021, 15:39

Oby nie bo to najgorszy samolot startujący w przetargu. Ale rozumiem że chciałbyś aby taka Finlandia była jak najsłabiej uzbrojona...

mobilny
czwartek, 4 lutego 2021, 08:00

Są w podobnej sytuacji jak my....spojrz na mape....ocen potecjal przeciwnika.....f35 EF czy Rafale to najgorszy wybór choc same maszyny wydaja sie lepsze. To jak iphone na budowie....

Krzysztof
środa, 3 lutego 2021, 19:56

Nie wiem na czym oparta jest Twoja opinia.

GB
środa, 3 lutego 2021, 20:58

Na tym że to składak z amerykańskich i europejskich części. A nikt nie daje najlepszych podzespołów dla swojego konkurenta. Europa produkuje Rafale, EF, a USA F-16 i F-18 w podobnej klasie samolotów.

mobilny
piątek, 5 lutego 2021, 07:07

A jakie to ma znaczwnie ze skladak? F-25 tez składak panowie GB i Davien naczelny propagandzista amerykanskiego shitu

Krzysztof
czwartek, 4 lutego 2021, 00:01

To nie oznacza że to zły samolot. Poza tym w zasadzie tylko silnik jest jedynym poważnym podzespołem nie-szwedzkim.

Davien
czwartek, 4 lutego 2021, 14:39

Uzbrojenie, radar, awionika, szwedzki jest jedynie kadłub

piątek, 5 lutego 2021, 12:36

Kadłub to może być w okręcie fabianku, w samolocie nazywa się to płatowiec.

piątek, 5 lutego 2021, 07:07

I co z tego wynika?

GB
czwartek, 4 lutego 2021, 10:11

Uzbrojenie to pic? Awionika to różne składaki.

Krzysztof
czwartek, 4 lutego 2021, 00:00

Ale przecież to nie oznacza że jest złym samolotem. A poza tym jedynym poważnym podzespołem nie szwedzkim jest silnik.

Duzy
środa, 3 lutego 2021, 13:43

Powinni brać SU-57. Nie ma nic lepszego. Wkrótce będzie dysponował bronią laserową i generatorami plazmy. Nie będzie mocnego. Do tego T-14 Armata i nawet Chińczyki im nie podskoczą, nie pisząc o agresji ze strony Szwedów i Bałtów, którzy mają ochotę na fińskie ziemie.

Szkoda wyjaśniać
sobota, 6 lutego 2021, 04:54

Mhm czyli w 2100 będą mogli dopiero otrzymać 1 myśliwiec a w tym czasie reszta świata na innych planetach będzie

zaq
środa, 3 lutego 2021, 13:30

Ależ ci Finowie są nierozgarnięci u nas F35 kupiono ot tak bez jakiś tam analiz, testów, przetargów wiadomo produkty LM są the best.

Tomasz34
środa, 3 lutego 2021, 17:04

Nie ma innego dostępnego w sprzedaży samolotu 5-tej generacji, niż F-35. Kiedy kupowano F-16 w Polsce, był przetarg, i wybrano wtedy najlepszy możliwy typ.

Cukier Drożdze Destylacja
czwartek, 4 lutego 2021, 10:26

Zawsze jest wybierany najlepszy typ z powodów politycznych i pod skutecznym lobbingiem ambasady. Co do 5 generacji to jaka jest definicja 5 generacji ??

Adam
środa, 3 lutego 2021, 23:12

Są przecież Su-57 i J-31

Krzysztof
środa, 3 lutego 2021, 20:01

F-16 to dobry samolot ale nie dla naszej gospodarki. Szwedzi proponowali nam współudział w produkcji (także na rynki zagraniczne i jeśli dobrze pamiętam, także na Szwedzki), do tego współudział w rozwoju samolotu (czyli teraz byśmy kupowali wersję E/F i modernizowali C/D do tego standardu. Korzyści dla gospodarki i rozwoju Know-how nie wymagają dodatkowego komentarza. A jak by współpraca dobrze się rozwijała to właśnie byśmy mogli dołączyć do Szwdow przy projektowaniu własnego myśliwca nie 5-ej,a 6-ej generacji. No ale my wolimy kupować z półki to co nam pod nos podsuną. Może i samoloty dobre ale nic z tego nie mamy a grube miliony zostały wydane bez pożytku dla nas w dłuższej perspektywie. Szkoda. Zmarnowana szansa.

Davien
czwartek, 4 lutego 2021, 09:13

Po pierwsze modernizacja Gripena C do wersji E jest nierealna, Szwedzi próbowali i muszą wszystkie Gripeny E produkować od podstaw. Po drugie nawet Gripen E jest ledwo porównywalny z naszymi F-16 a Jastrzębie można zmodernizowac do F-16V deklasujacej całkowicie Gripena E Po trzecie zobacz sobie ile tych Gripenów powstało na eksport i kto je kupił, bo Czechy i Węgry wypozyczyły swoje Gripeny:)

gregorx
środa, 3 lutego 2021, 23:41

Seryjnych Gripenów zbudowano 232 szt, plus 24 powstałe z przebudowy wycofanych ze służby w SwAF maszyn. Obecnie eksploatowanych jest niewiele ponad 160 samolotów tego typu, w praktyce nawet mniej bo część maszyn szwedzkich i połowa południowoafrykańskich pozostaje w rezerwie sprzętowej. To niszowa konstrukcja, która nie odniosła wielkiego sukcesu rynkowego więc i korzyści dla gospodarki byłyby skromne. Własny myśliwiec 6 generacji? Nie potrafiliśmy zbudować nowoczesnej maszyny szkolnej a co dopiero myśliwca, jakiekolwiek generacji...

Boczek
środa, 3 lutego 2021, 19:33

A kto powiedział, że taki jest lepszy? Co byś wybrał za uralem, Niva czy Ferrari?

Tomasz34
środa, 3 lutego 2021, 20:04

W tym przypadku, Niva. Ale porównanie i analogia nietrafione, bo powierze(w przeciwieństwie do dróg) jest wszędzie takie samo.

LeAN
środa, 3 lutego 2021, 13:29

No patrzcie i się uczcie. Do zakończenia eksploatacji samolotów jeszcze 9 lat, a Finowie zamawiają następcę. Do tego wybierają z pośród trzech oferentów. Próby samolotów w Finlandii. Nie jak te nasze głupki. I ci poprzedni i obecni. Karakal próby morskie przechodził nad jeziorem. P. Błaszczak najpierw ogłosił, że kupi 32 samoloty 5 generacji, bo musimy. No a potem negocjacje. Bez komentarza

je9g
środa, 3 lutego 2021, 14:59

to jest mentalnie inny kraj, jak tam pojedziesz to wyraźnie się to wyczuwa, zorganizowany o 2-3 klasy lepiej niż Polska

Racja
czwartek, 4 lutego 2021, 08:56

Dokładnie. Pracowałem tam 3 mce. Pierwszego dnia gdy przyszedłem dostałem 2 ubrania robocze na zmiane, narzędzia, środki bhp. O nic nie musiałem prosić, czekać, szukać, domagać się szkolenia, czy pytać o swoje prawa i obowiązki. Wszystko na m n i e czekało. Po prostu wzorowy porządek od pierwszej godziny na stanowisku. Bez porównania z tym co u nas. To samo w u nich w biurach, bankach, urzędzie podatkowym. ONI mnie obsługiwali i wciąż pytali czy jestem.... z a d o w o l o n y!!

Meska
środa, 3 lutego 2021, 23:06

Tylko nie mieli komunizmu...

KrzysiekS
środa, 3 lutego 2021, 13:08

HM 64-62 maszyny to przetarg stulecia a nasze 32 maszyny to taki sobie zakup bez komentarza.

Meska
środa, 3 lutego 2021, 23:07

32 F35 to bardzo duży zakup na który mało który kraj może sobie pozwolić ot tak.

Tomasz34
środa, 3 lutego 2021, 16:51

Polska posiada dużo nowsze F-16 C/D block 52 +(nowsze niż ich F-18), więc na ten moment Polska wybrała opcję zakupu 32 F-35. Na tym się nie skończy, bo i potrzeby większe.

Gytiop
środa, 3 lutego 2021, 18:43

Tylko baz lotniczych brak. Malbork nadaje sie tylko do latania nad Bałtami i jakieś misje no wywiadowcze nad innymi krajami. Tam wystarczy jedna eskadra. By w dwóch bazach było po dwie eskadry to trzeba dokupić 16 F16. Czyli brakuje tylko 32F16 (z Malborkiem) Może tyle będzie. Więcej niestety nie. Realnie tylko 16 do Malborka.

fefe
środa, 3 lutego 2021, 18:42

No i moim zdaniem lepiej , za kilka lat do kupimy znowu w najnowszej wersji f-35 i znowu za kilka lat najnowszej wersji z najnowszym uzbrojeniem i będzie gites :)

Tweets Defence24