Nowy chiński samolot WRE wchodzi do służby

18 marca 2019, 09:54
Y-9 WRE
Fot. Japońskie Ministerstwo Obrony

Najnowszy wariant chińskiego samolotu walki radioelektronicznej (WRE) wchodzi do eksploatacji. Bazuje on na dobrze znanej i sprawdzonej w Państwie Środka platformie samolotu transportowego Shaanxi Yun-9.

Wyposażony w cztery turbośmigłowe silniki Shaanxi Yun-9 w wersji przeznaczonej do zadań walki radioelektronicznej pojawił się ostatnio w barwach Sił Powietrznych Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej. Nieoficjalne wariant ten oznaczono Yun-9G/GX-11 i jest on następcą samolotu WRE Yun-8G/GX-4, który po raz pierwszy oblatano około 2004 roku (w służbie znajduje się 7÷8 egzemplarzy). W USAF podobną role pełnią EC-130H Compass Call, które wkrótce będą zastępowane przez EC-37B.

Maszyna Yun-9G w głównej mierze przeznaczona będzie do wykonywania misji na obszarze Morza Południowochińskiego oraz Wschodniochińskiego. Podstawowe zadania realizowane prze nową maszynę to przede wszystkim zakłócanie systemów wymiany danych i radiolokatorów przeciwnika, zapewnianie elektronicznej osłony i wsparcia dla własnych formacji oraz neutralizacja wrogich systemów walki radioelektronicznej (WRE). Ponadto konstrukcyjnie samolot jest dostosowany do realizacji zadań rozpoznania powietrznego i zwalczania okrętów podwodnych.

W odróżnieniu od wersji typowo transportowej nowy wariant Yun-9 ma  specjalne owiewki z boków przedniej części kadłuba, w których mieszczą się anteny zestawów do prowadzenia WRE. Ponadto na górze kadłuba umieszczono kapsułę z osprzętem a płaskie anteny panelowe zamontowano w jego tylnej części. Przed wnęką przedniego podwozia zamontowana jest również stabilizowana głowica optoelektroniczna a na grzbiecie szereg anten dodatkowych.

Pierwsze informacje o testach nowego samolotu WRE pojawiły się w 2014 roku. Samolot Yun-9 produkowany przez zakład Shaanxi zlokalizowany w pobliżu Hanzhong stanowi rozwinięcie modelu Yun-8 a ten z kolei bazuje na popularnym radzieckim samolocie transportowym An-12. Yun-9 został wyprodukowany przez Shaanxi Aircraft Corporation. Oblatano go w 2010 roku a od poprzednika różni się cyfrowym kokpitem, mocniejszymi silnikami typu WJ-6C (nadal są to jednak zmodernizowane kopie radzieckich AI-20) i sześciołopatowymi śmigłami kompozytowymi JL-4. Prędkość przelotowa samolotu Yun-9 wynosi około 556 km/h a długotrwałość lotu dochodzi do 10.5 godziny.

Warto nadmienić, że już wcześniej płatowiec użyto do zbudowania wersji specjalistycznych określanych w Chinach jako Gao Xin (GX). W ten sposób na bazie Yun-9 i jego poprzednika Yun-8 opracowano maszyny przeznaczone do prowadzenia dalekich patroli morskich, powietrzne stanowiska dowodzenia, maszyny AEW&C, samoloty-retlanslatory łączności radiowej oraz właśnie WRE. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 9
Reklama
RYŚ
środa, 20 marca 2019, 21:37

Polska powinna kupić te samoloty, aby mogły dokonywać dalekich patroli morskich na morzu bałtyckim, w celu wykrycia zbliżających się rosyjskich samolotów. Duża powierzchnia morza bałtyckiego powoduje iż potrzebujemy samolotów o bardzo dużym zasięgu.

Pożeracz pracowników ZOO
wtorek, 19 marca 2019, 11:59

Pracowniku ZOO, rozumiem , że zestrzeliłeś już w swoim życiu całe mnóstwo samolotów WRE i wypowiadasz się z pozycji eksperta od ich zestrzeliwania. Twoje rakiety oczywiście przechytrzały takie techniki zakłócania jak cyfrowy cross-eye jamming na dwóch płaszczyznach polaryzacji, prowadzony na podstawie analizy emisji seekera z zastosowaniem zestawu ADC o szybkości kilku GSPS i szybkiego komputera o mocy przeliczeniowej tysiąckrotnie większej niż automatyka głowicy. Jak ty mnie zaimponowałeś w tej chwili!

Davien
wtorek, 19 marca 2019, 14:25

Panie pożeracz kurat pociski antyradarowe, bo o takich pisał pracownik, nie nadają sie do strzelania w samoloty WRE,do tego służa naprowadzające sie pasywnie na żródło zakłóceń pociski p-p jak R-27EP, AIM-120C-7( tez ma cos takiego) czy Meteor. Kiedys były jeszcze Phoenixy ale je wycofano. Chyba tez R-37 ma podobna funkcję. Zreszta pociski antyradarowe na to co piszesz tez sa niewrazliwe bo naprowadzanie jest pasywne,nie ma zadnej emisji głowicy.

ktos
wtorek, 19 marca 2019, 11:30

A jest to nowatorska konstrukcja lotnicza na bazie AN-12 z konca lat 50tych.

Davien
wtorek, 19 marca 2019, 14:32

Panie ktos, podobnie jak C-130A/C-130J. Oblot Y-9 odbył sie w 2010r wiec jest to relatywnie nowa maszyna. Jakos tez nie znalazłem w tekscie by była to nowatorska konstrukcja ,nawet pisza że na bazie znanego i sprawdzonego Y-8

Andrettoni
wtorek, 19 marca 2019, 06:13

Wszystko da się zestrzelić, zatopić zniszczyć i spalić, ale jest faktem, że Chiny zyskują nowe możliwości i zdobywają doświadczenie na polach, na których do tej pory nie istniały lub istniały marginalnie. Pierwsze kroki dziecka zawsze są nieporadne, ale później zaczyna biegać.

Wlkp.
poniedziałek, 18 marca 2019, 18:52

Zachód (wschód zresztą też) sam sobie "wychodował" przeciwnika gospodarczego(na razie).Jeszcze więcej fabryk i technologii tam przenieść..a potem się dziwią że konkurent wyrósł.

pracownik ZOO
poniedziałek, 18 marca 2019, 15:02

samoloty WRE stosunkowo łatwo można zestrzelić - a strzela się do nich pociskami przeciwradiolokacyjnymi - jednocześnie wymuszając na tych samolotach aktywne zagłuszanie - ot sam samolot się podświetla pociskowi

s.i.a.r
wtorek, 19 marca 2019, 00:19

a kto to zrobi ..ty !?

Tweets Defence24