Nowe uzbrojenie dla polskich F-16. Plany MON

19 lutego 2018, 16:35
F-16 Polska
Fot. Staff Sgt. Jonathan Snyder/USAF

Resort obrony narodowej zatwierdził wniosek w sprawie pozyskania dla polskich F-16 pocisków przeciwradiolokacyjnych, kierowanych bomb penetrujących oraz zasobników z subamunicją przeciwpancerną automatycznie reagującą na wykryte obiekty – dowiedział się portal Defence24.pl. Ministerstwo rozpoczęło również fazę analityczno-koncepcyjną dotyczącą zakupu dodatkowych zasobników walki radioelektronicznej.

Zgodnie z informacjami przekazanymi Defence24.pl przez Oddział Mediów Ministerstwa Obrony Narodowej, resort zatwierdził wniosek w sprawie pozyskania pocisków przeciwradiolokacyjnych (samonaprowadzających się na źródło odbitego promieniowania elektromagnetycznego). W realizowanej w 2016 roku analizie rynku rozważano zakup rakiet AGM-88E AARGM lub AGM-88F HARM. Proces zakupu wskazanego uzbrojenia dla F-16 możliwy będzie jednak dopiero „po zapewnieniu środków finansowych”. Nie wiadomo jednak, czy zgodnie z aktualnymi założeniami dostawy planowane są przed 2022 rokiem. Oznacz to, że obecnie MON nie posiada funduszy dedykowanych na amunicję tego typu, pomimo wyrażanego wielokrotnie zapotrzebowania.

Taka sama sytuacja dotyczy pozyskania dla polskich F-16 kierowanych bomb penetrujących. Jak poinformował Defence24.pl resort obrony, wniosek zakupowy został zatwierdzony, a rozpoczęcie procesu pozyskiwania rozpocznie się dopiero po zapewnieniu finansowania. W tym przypadku, najbardziej prawdopodobne byłoby pozyskanie swobodnie spadających bomb amerykańskich BLU-109 lub izraelskich MPR-500, które mogą być zintegorwane z systemem naprowadzania.

Władze ministerstwa zakładały również wyposażenie Jastrzębi w "zasobniki z subamunicją przeciwpancerną automatycznie reagującą na wykryte obiekty". W tym przypadku jednak, produkcja sprzętu, którym zainteresowany jest MON, „ze względu na porozumienia międzynarodowe, została wstrzymana”. Wynika to z faktu, że pod skomplikowaną nazwą kryje się przeciwpancerna amunicja kasetowa, której produkcja i użycie są objęte ograniczeniami. Uzbrojeniem tej klasy dedykowanym dla F-16C/D Block 52+ są kasetowe bomby przeciwczołgowe CBU-105D/B amerykańskiej firmy Textron Defense Systems.

Natomiast w przypadku dodatkowych zasobników walki radioelektronicznej dla F-16 rozpoczęta została faza analityczno-koncepcyjna. Odpowiedzi na pytania jakie rozwiązania w tym zakresie brane są pod uwagę i kiedy przewidywane jest rozpoczęcie dostaw zasobników poznamy jednak dopiero po jej zakończeniu.

JP/MR/JS

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 152
Reklama
:))
czwartek, 22 lutego 2018, 11:02

Może tak o pomyśleć inaczej ??? Ogłosić duży przetarg na samoloty i w razie gdybyśmy dostali fajną propozycję sprzedać nasze F 16. To samo dotyczy się Leopardów, T72.... wyremontować i sprzedać, ujednolić nasz sprzęt i zacząć myśleć za pomocą arkusza kalkulacyjnego a nie emocji uczuć. Rzecz jasna wszystko stopniowo nie obrażając nikogo. Nie ma sensu błagać sprzedawców o sprzęt o dostęp do technologi. Załóżmy potrzebujemy 150 myśliwców ogłaszamy przetarg i po jego zakończeniu mając fajną ofertę kupujemy F 16 albo eksploatujemy je do czasu wdrożenia nowej maszyny... i tak dalej... Nie ma co płakać nad sprzętem to są interesy a F 16 też trzeba będzie kiedyś zastąpić i warto aby następca był produkowany częściowo w Polsce aaa na pewno remontowany. To wcale nie musi być F35 :)

ck16
czwartek, 22 lutego 2018, 10:19

Nikt mi nie powiem że takiego kraju jak Polska nie jest stać na to aby co roku kupować po 4-8 nawet używane F-16 w wersji CD lub lepszej jeśli się da. I tak brakuje nam ze 150 nowoczesnych samolotów, więc lepiej kupić nawet używane ale co roku. Skoro sporo krajów w Europie szykuje się do zakupu F-35 to zapewne aby zaoszczędzić będą pozbywać się F-16 w starszych wersjach.

:))
piątek, 23 lutego 2018, 10:13

To uzależnienie od dostaw części i uzbrojenia z USA jest... Moim zdaniem jeżeli mielibyśmy kupić F16 to powinniśmy zagwarantować sobie możliwości takie jak ma Izrael lub Japonia to jest serwisu i możliwości konfiguracji samodzielnej różnych typów uzbrojenia jak np. pociski europejskiej produkcji. Fajnie by też było produkować silnik u siebie i zakupić zdolność do produkcji radarów w naszych zakładach. Zawsze można zmienić model samolotu. F18 lub jedna z europejskich propozycji bo F35 będzie nas drogo kosztować.

tebor
czwartek, 22 lutego 2018, 17:51

po co ? kupujmy kilka ale w wersji v

Dropik
środa, 21 lutego 2018, 22:49

Sądząc po pierwszym z brzegu filmie to te cbu-105 nie za bardzo działają. Tam nie działają ;)

oko
środa, 21 lutego 2018, 20:43

Bojkotujmy Izrael i ich produkty oraz banki. Niestety ostatnie wystąpienia polityków izraelskich oraz przeróżnych organizacji żydowskich, pokazują, że tak naprawdę oni nienawidzą Polski i Polaków. Na forum ONZ powinno być wprowadzone pojęcie antypolonizm i za takie zachowania powinien być prokurator i adekwatna kara.

Cesar
środa, 21 lutego 2018, 16:41

Dość tego stawiania USA jako głównego partnera strategicznego, kiwają nas jak mogą na każdym kontrakcie. Dużo bardziej opłacalnym partnerem byłaby Szwecja, która primo jest naszym sąsiadem (bezpośrednio zagrożonym z Kaliningradu). Dodatkowo mogą zaoferować atrakcyjne offsety (bardzo otwarci za każdym razem), w Tajlandii z sukcesem pospinali wszystko sieciocentrycznie co obecnie jest kluczem aby pospinać Poprad, Pilica,Narew,Homar, cała Marynarka Wojenna, Artyleria itd. Mogą nam pomóc w programie Orka i Gripen E jest rewelacja przy naszych możliwościach ochrony lotnisk. Nie wierzę, że Wisła wytrzyma zmasowany atak rakiet balistycznych na lotniska (jeśli ktoś się nie zgadza to proszę o konkrety). Jestem za tym by rozwijać współpracę z USA ale nie za tak niebotyczne kwoty. Wisłe rozciągnąć na lata faza I Homar, faza II sieciocentryczność (USA niegotowe, chyba ze wybierzemy Szwedów), faza III radary dookólne (obecnie nie gotowe z USA), faza IV dopiero wprowadzać baterie patriot. Ale u nas zawsze musi być na odwrót najpierw super F16, później martwimy się o lotniska, a na końcu o porządne uzbrojenie. Takim sam błąd chcą popełnić z Wisłą najpierw patrioty, później radar, a na końcu może jakimś cudem uda się to pospinać w całość, a na dodatek Polacy sie uparli na Homara, Narew i Poprad i USA bedzie na koniec kombinowało jak to pospinać, albo jak wyjdzie za dużo komplikacji to nas oleją i zapłacą nam jakieś kary umowne. Ludzie rządzący opanowania! I dużo roztropności życzę :)

Arek102
niedziela, 25 lutego 2018, 13:37

1.Wisła jest na półmetku (podpisanie umowy na I ETAP) i będzie miała sektorowy radar namierzania i naprowadzania starego typu. Ma być także włączony polski trójwspółrzędny radar wstępnego namierzania celów na pasmo metrowe P-18pl. 2.Szwedzi sami wybrali Patriota i dostali zgodę od Kongresu US na jego zakup. 3.Poza tym łatwej określić wymagania od systemu takim jak Homar czy Narew, cały system Poprada będzie mocno przerabiany, jak wie się konkretnie jakie wymagania ma spełniać dla włączenia go do systemu (IBCS): Interfejs fizyczny i/lub dodatkowe kanały DMA, protokoły transmisji, sterowniki, itd. Jak tego się nie wie to później trzeba \"rzeźbić\" w systemie sterującym, przerabiając go oraz dokładać, a nawet wymieniać całą elektronikę właśnie z powodu zbyt małej mocy obliczeniowej. Do tego może być potrzebna dodatkowa mocy z generatora energii oraz dodatkowa moc sytemu chłodzącego-klimatyzacji co także zwiększy pobór energii. Wszystko zależy od tego o ile wzrośnie pobór energii i czy przewidziano taki zapas w generatorze. Jednym słowem nailepiej mieć na początku wszystkie dane wyjściowe i projektować oprogramowanie i elektronikę niż później bawić się w jego przerabianie co w konsekwencji będzie prowadziło do usterek i ciągłego poprawiania. Patrz stary system sterujący Patriot. 4.Odparcie zmasowanego/pojedyńczego ataku i tak zależy od ilości antypocisków, których ma być \"aż\" 226szt. z planowanych 500szt. MSE. Ta ilość na Iskandery nie wystarczy o Toczkach nie wspominając. Pozyskanie kolejnych około 800szt. nie zostało wskazane precyzyjnie w czasie (zależy od opracowania nowego pocisku we współpracy polskiego i amerykańskiego przemysłu) i ma być realizowane w II FAZIE czyli będzie nie wcześniej niż w 2030r.!!! ;-(( Ps. Pisałem, wielokrotnie że Patriot to dobry system tylko Polski na niego niestać i jego ostateczna wersja zostanie wdrożona w WP nie wcześniej niż w 2025 roku. Dzisiaj widzę, że było to bardzo optymistyczne założenie. Była szansa także współpracy z przemysłem Francuskim by opracować nową antyrakietę w kooperacji. Niemcy ze swoim MEADS też oferwali ogromne wsparcie (offset) polskiego przemysłu zbrojeniowego. Ich system działa, radar dookólny mają co z tego, że na starych półprzewodnikach (GaAs) min. zasięg wykrywania wymagany przez WP ma, a przerobienie radaru na docelowy GaN to 2-3 lata dla przemysłu niemieckiego. Grumanowi z produkcją radarów dla Marines zajęło 2,5 roku. Amerykański system Patriot 3+ jeszcze długo będzie kompletowany nie tylko w Polsce w USA też. ;-(((

Dropik
środa, 21 lutego 2018, 22:15

Może napisz wprost , że pora wrócić do starych sprawdzonych sojuszu z zssr. Szwecja jest krajem neutralnym geniuszu. Nie zawiera sojuszu obronnych.

Bolo
środa, 21 lutego 2018, 00:33

Plany bardzo dobre. Ale z jednym zastrzeżeniem, z Izraela nic już nie kupujmy.Z USA natomiast jak najbardziej. Uprzedzając komentarze co większych \'znafców\' przypomnę, że trudno o bardziej anty-Izraelski kraj niż Arabia Saudyjska. A jak by nie patrzeć jest to obecnie bardzo bliski sojusznik USA. Bo Jankesi też potrafią liczyć kasę.

Bartek
środa, 21 lutego 2018, 13:18

Izrael i Arabia Saudyjska mają wspólnego wroga - Iran i to ich łączy.

D.N.O
środa, 21 lutego 2018, 00:17

I gadaja i gadają.... faza taka faza....sraka....kupic cokolwiek ...idzie w lata. Jak WY sie chcecie bronic,???? Chyba tymi stosami... papierów.

1
wtorek, 20 lutego 2018, 22:46

a tak odbiegając od tematu ciekawe co z popradem bo w tym roku miały być dostawy a jakoś cisza nic o terminach nic o opóżnieniach

KrzysiekS
wtorek, 20 lutego 2018, 20:49

Bez dobrego OPL nawet nie wystartują.

Infernoav
wtorek, 20 lutego 2018, 20:42

Przecież Polska nie podpisała porozumienia w sprawie amunicji kasetonowej więc co nas obchodzą obostrzenia jakie narzuciły sobie kraje zachodnie.

Extern
środa, 21 lutego 2018, 00:17

Obchodzą nas o tyle że pod \"naszymi\" F-16 nie podwiesisz nic produkowanego w Polsce, jeśli producent oprogramowania do tego latającego komputera nie wpisze w soft że możemy to zrobić.

NAVY
wtorek, 20 lutego 2018, 20:24

...kolejne plany ! A kiedy realizacja czegokolwiek ?

mich
środa, 21 lutego 2018, 18:03

nigdy nie ma pieniendzy te 2 % 30 miliardów rocznie pkb to jakas sciema albo wszystko izie na wypłaty

io
wtorek, 20 lutego 2018, 18:32

kupić to Lightweight Weapons & Ammunition

Birma is a war zone
wtorek, 20 lutego 2018, 18:09

Zanim zakupia to 7 generacja myśliwców powstanie

MIRO MAZOWSZE
wtorek, 20 lutego 2018, 17:39

KAŻDY KTO SIE MUSI BRONIĆ NIE POWIE CO MA W ZANADRZU BO NAPASTNIK TO WYCZAI WIĘC SPOKO DAMY RADE NIE MUSIMY BYĆ WE WSZYSTKIM TACY TRANSPARENTNI A NAJLEPIEJ TO OFICJALNIE ŚCIEMNIAĆ

wersa
wtorek, 20 lutego 2018, 21:36

Myślenie rodem z XIX wieku. Wiesz czasy się dość mocno zmieniły.

MPL
wtorek, 20 lutego 2018, 15:04

Faza analityczno - koncepcyjna dotycząca zakupu uzbrojenia przeciw-radiolokacyjnego zakończyła się rekomendacją Inspektoratu Uzbrojenia o zakupie AGM-88E AARGM w ramach FMS. Z artykułu wynika, że MON zaakceptował rekomendację. Kwestia finansowania w tej chwili zależy od decyzji Sztabu Generalnego o włączeniu AARGM do planu zakupów. Biorąc pod uwagę fakt, że zapewnienie przewagi w powietrzu (nawet ograniczonej w czasie i przestrzeni) ma kluczowe znaczenie dla powodzenia działań operacyjnych na lądzie, morzu i w powietrzu, zakup i jak najszybsze wdrożenie AARGM powinno być traktowane priorytetowo. Poza wykorzystaniem systemu w warunkach realnych działań bojowych, należy mieć na uwadze fakt, iż AARGM jest odpowiedzią na realne zagrożenie suwerenności przestrzeni powietrznej RP w czasie pokoju, wynikającą z rozmieszczenia systemów OP dalekiego zasięgu (S-300 i S-400) na terenie Obwodu Kaliningradzkiego i w zachodniej Białorusi.

A
wtorek, 20 lutego 2018, 14:42

Jeśli kupujemy zasobniki WRE to nie będzie wymiany radarów na AESA, niestety

ssdfdsfdsf
wtorek, 20 lutego 2018, 11:20

\"Ministerstwo rozpoczęło również fazę analityczno-koncepcyjną...\" Będą myśleć nad tym co juz dawno wymyślone.

Marek1
wtorek, 20 lutego 2018, 10:41

Zakupy wg. nowej ekipy MON : 1. Rakiety przeciw radiolokacyjne AGM-88E AARGM lub AGM-88F HARM - NIE kupujemy, bo BRAK pieniędzy. Może kiedyś, po 2022r. 2. Amunicja kasetowa ppanc CBU-105D/B od firmy TDS - chcielibyśmy kupić, ale NIE kupimy, bo ktoś tam kiedyś podpisał z kimś porozumienie i wstrzymano produkcję(?!?!). 3. Zasobniki walki radiolokacyjnej(WRE) niezbędne dla przeżycia samolotu na polu walki - NIE kupimy, bo rozpoczęto słynną w Polsce \"fazę analityczno-koncepcyjną\", która na lata ten zakup zablokuje. Tyle \"dobrych\" wiadomości od ekipy MB&Co dla polskiego lotnictwa.

zby79
wtorek, 20 lutego 2018, 21:59

Ad 1. No ale to coś dziwnego że brak kasy? Przecież PO nic nie kupiło z PMT, więc mamy kumulację wydatków i wszystko pilne. Orka, Narew, Wisła, Borsuk, Kruk, Homar. Miecznik i Czapla anulowane. Ad 2. Amunicja kasetowa jest zabroniona umowami międzynarodowymi. Polska umowy nie podpisała, więc może stosować. Ale podpisały USA więc produkcję wstrzymano. Pewnie w grę wchodzi licencja, ale pytanie czy to się opłaci, skoro będzie to tylko dla Polski.

Marek1
środa, 21 lutego 2018, 11:17

zby - JAKICH wydatków ?? Przecież MB&Co. NIC nie kupili ! Nawet NIE została podpisana choćby 1 konkretna umowa dot. programów, które wymieniłeś. Borsuk \"turla się\" swoim ślimaczym tempem, które wskazuje, że BWP-1 będą woziły polskich żołnierzy jeszcze z 10 lat. Analogi CBU-105D/B na rynku istnieją i można by je kupić, ale oczywiście natychmiast pojawia się problem integracji z F-16. Jest to jeden ze skutków totalnego sprzętowego uzależnienia się od USA(jego polityki) przed którymi od lat przestrzegam.

zby79
środa, 21 lutego 2018, 16:42

Oczywiscie ze nie kupili bo sporo kasy poszlo na Kraby, raki, pioruny, spike. Borsuk no coz. W koncu mial plywac wiec kupic ciezko. Teraz jest plywajacy projekt ale chca opancerzyc bo Mon zmienil zdanie.

Macorr
wtorek, 20 lutego 2018, 13:03

Ale tu przynajmniej podali prawdę - nie kupujemy bo nie ma pieniędzy... W innych przypadkach Inspektorat Uzbrojenia jest instytucją, która nie zajmuje się niczym innym tylko wymyślaniem wymówek czemu czegoś nie kupimy, albo rozwlekaniem procesu na tyle długo że po pewnym czasie nie zostaje nic innego niż zdecydować - nie kupujemy bo koncepcja się zestarzała, zdezaktualizowała itp., a tak naprawdę cały czas chodzi o brak kasy. No cóż z czegoś trzeba było przekupić wyborców i różne grupy wpływu (związki zawodowe).

nielot bojowy
wtorek, 20 lutego 2018, 11:43

Podobny scenariusz autorstwa MB&Co w dziedzinie zakupów przewidziano również dla pozostałych rodzajów wojsk . Czyli jak zapowiedzieli że będzie kontynuacja polityki wytyczonej przez poprzednika tak robią .

wojtek
wtorek, 20 lutego 2018, 10:38

Uff... szczęśliwie jest w tekście wymieniona faza analityczno-koncepcyjna bo już myślałem, że coś kupimy...

xx
wtorek, 20 lutego 2018, 10:35

Plany, palny, plany. Kolejny minister i w kółko to samo musi się zaznajamiać, weryfikować itd. Czy do cholery nie mógł się przygotować wcześniej na to stanowisko, gdzie tu jest jakaś ciągłość myśli planów ,strategii.

Obywatel
wtorek, 20 lutego 2018, 09:41

Kurna lepiej niech MON dokupi kolejne 48 szt F-16, bo się okaże że amunicji mamy do samolotów tylko samolotów nie ma przecież obecne 48szt na kraj wielkości Polski to śmiech na sali powinno być circa about 120 nowoczesnych maszyn.

Dropik
środa, 21 lutego 2018, 22:26

A po co nam się martwić o trawiaste lotnictwa skoro mamy wystarczająco dużo różnych lotnisk utwardzonych . A f18 jest mniej zwrotny niż f16 i bardzo wątpliwe żeby był wstanie operawac z trawiastych lotnisk , a już z pewnością nie z 12 rakietami

Panic
wtorek, 20 lutego 2018, 09:37

Polska powinna zakupić zamiast kolejnych F 16 40 szt. F-18 super Hornet Ten samolot ma bardzo dużo zalet które na naszym polu walki miałyby dużo znaczenie. Ten samolot przenosi aż 12 rakiet powietrze powietrze AIM120. Samolot ten też ma tak mocne zawieszenie że w odpowiednio przygotowanych trawiastych lotniskach mógłby spokojnie operować nie będę już wspominał odcinkach Drogowych na których mógł wylądować. To jest typowy wół roboczy ze świetnym radarem i z taką ilością rakiet air&air mógłby siać spustoszenie w szeregach lotnictwa który atakuje Polskę

Dropik
wtorek, 20 lutego 2018, 13:01

Polska nic nie kupi bo za max 7 lat dziura w Zusie będzie wynosić jakieś. 100 mld zł i 1/5 budżetu będzie szła konta zusu. Tym samym budżet mon będzie co roku zwracał 5 mld zł albo i 10 mld

autor
wtorek, 20 lutego 2018, 15:55

zwroty były przez 8 lat rządów PO, po zsumowaniu ma tego być 110 mld

Marek1
środa, 21 lutego 2018, 11:22

autor - a gdyby policzyć od 1989, to byłoby jeszcze wiecej. PiS w latach 2007-9 również zwracał kasę z MON do budżetu centralnego. Tak samo jak cała \"uśpiona\" UE i NATO. Obecnie wydaje się od 2 lat 100% budżetu MON i prawie NIC z tego nie wynika w newralgicznych dziedzinach obronności Kraju.

Boczek
środa, 21 lutego 2018, 02:47

To 2 x przepłacić za VIPy aby wykonać \"zrzut\" budżetu to jest OK? To może lepiej przejdźmy już na to wyznanie handlowe.

ewa
wtorek, 20 lutego 2018, 21:40

Zsumowales sam Na kartce czy uzyles techniki komputerowej?

PRS
wtorek, 20 lutego 2018, 09:34

,,Ministerstwo rozpoczęło również fazę analityczno-koncepcyjną dotyczącą zakupu dodatkowych zasobników walki radioelektronicznej.\" Wydawało mi się, że IU FA-Ka rozpoczęło jakieś pół roku temu. ... A... spoko teraz robi to już bezpośrednio MON. P.S. 23 stycznia czyli praswie miesiąc temu miał zakończyć się FA-K na Pustelnika. Cisza w tym temacie.

Marek1
wtorek, 20 lutego 2018, 14:34

PRS - również pisałem o Pustelniku. Niestety, jak zwykle okazało się, ze te wszystkie pierdolety pt. Piraty, Pustelniki, Karabele to medialne wydmuszki mające zamaskować fakt, ze od 15 lat(sic !!!!). NIE pozyskano żadnego syst. ppanc dla WP/WOT. Nikomu w MON stan BARDZO dziurawych polskich zdolności w zakresie obrony ppanc. jak widać NIE przeszkadza, choć akurat tę kwestie można byłoby rozwiązać na wiele lat szybko i prosto wydając mądrze ok 1,5 mld PLN.

real
wtorek, 20 lutego 2018, 09:19

Plany mon chachacha....

grggrer
wtorek, 20 lutego 2018, 08:56

już znamy to uzbrojenie- \"zaniepokojenie\" dalekiego zasięgu. - patrz ost 2 tygodnie

dropik
wtorek, 20 lutego 2018, 08:35

Jeszcze tylko tylko harpoonów i podwieszanych działek brakuje do kompletu :P Trochę to przerażające że 48 samolotów ma wykonywać tak szeroki wachlarz działań: zwalczanie wrogiego lotnictwa, rozpoznanie, zwalczanie celów taktycznych położonych daleko za linią frontu, zwalczenie celów stałych za i na linii frontu , w tym umocnionych, zwalczenie broni pancernej. Dla uzmysłowienia ochrona: jednego celu przed atakiem lotniczym, to kilkanaście samolotów nad dobę. 3 cele to w zasadzie całość naszego lotnictwa. A przecież realnie to F16 może chronic strefę o promieniu 50 -100 km.

Polak Mały
wtorek, 20 lutego 2018, 08:30

Ujadanie specjalistów od kreowania zdań dowodzi słuszności koncepcji tych zakupów.

ulop
wtorek, 20 lutego 2018, 21:42

Taaa koncepcje to my mamy słuszne i to na tyle. ...nie wiem czy istnieje jakieś państwo które zamiast silnej i sprawnej armii miałoby tylko koncepcje? .

mello
wtorek, 20 lutego 2018, 02:46

zmieniac radar na AESA.

gasewert
wtorek, 20 lutego 2018, 00:15

to wszystko jest robione pod dzialania na piaskach - juz teraz niedawno podobno probowali nas zmusic (USA) do rozpoczecia lotow bojowych F-16 (misja w Kuwejcie) z uzbrojeniem ale odmowilismy - tylko na jak dlugo? znow robimy za mieso armatnie i z nasze pieniadze placac za nie nasze wojny z ktorych na dodatek doslownie nic nie mamy oprocz coraz wiekszej ilosci zuzytego sprzetu nie mowiac juz o rannych i zabitych (np misje - Irak , Afganistan) dlatego juz dawno powinnismy zdecydowanie podziekowac za ten cyrk

Sailor
wtorek, 20 lutego 2018, 11:10

Jeżeli Amerykanie nas namawiali to o ile dali by amunicję to propozycja jak najbardziej do przyjęcia. Treningu nigdy za wiele. Nawet na piaskach.

gasewert
wtorek, 20 lutego 2018, 12:31

do Sailor__________niestety - oni chcieli zebysmy wykorzystywali swoje uzbrojenie - miedzy innymi bomby kierowane ktore kosztuja majatek - dlatego tak ochoczo sprzedawali i sprzedaja nam te zabawki - cwiczenia Blue Flag w Izraelu tez byly robione pod tym katem aby nas pozniej wykorzystac w ich lokalnych wojenkach! jezeli ktos myslal ze jest inaczej to byl w wielkim bledzie!

xxx
wtorek, 20 lutego 2018, 00:09

Jak na razie jest to 48 samolotów skupionych na 2 wypasionych lotniskach. Jeśli przeciwnik nas zaskoczy, to całe to warte miliardy dolarów uzbrojenie będzie se można wsadzić w ..... Jeśli zaś nie zaskoczy, to nie będzie wiadomo czy instalować JASSMy czy AMRAMy, czyli coś na kształt dylematu adm. Nagumo w bitwie o Midway.

andrzej.wesoly
wtorek, 20 lutego 2018, 12:52

Do tego , tak naprawdę, operacyjnie można użyć ok. 36 samolotów (3/4) bo kilka zawsze w przeglądach technicznych, kilka w naprawach, kilka wykorzystywanych do szkolenia...

Taka prawda
poniedziałek, 19 lutego 2018, 23:50

W razie konfliktu pierwsze zostaną zaatakowane lotniska .F 16 ma jedną poważną wadę musi mieć czysty jak łza pas startowy ponieważ nie ma osłony na wlot powietrza silnika . Czyli nie może startować z lotnisk polowych . Co innego mig 29 czy su 22 które mamy .

niki
wtorek, 20 lutego 2018, 13:29

Co za bzdury wypisujesz. F-16 może spokojnie operować na DOLach.

Razparuk
wtorek, 20 lutego 2018, 12:01

Trochę przesadzone te informacje

ktos
wtorek, 20 lutego 2018, 11:35

Przeciez SU22 i migi slyna z tego ze pasy przed startem posypuje sie zlomem i zwirem. Co ty za bzdury piszesz? Kazdy samolot wymaga czystego pasa. Po co sa robione remonty pasów? Zeby ladnie wygladaly? Skoro rosyjskie samoloty sa tak odporne powinny startowac z zaoranych pol, a tu nawet rosjanie piekny beton klada na pasie... dziwne nie?

Viktor
wtorek, 20 lutego 2018, 11:10

Każdy pas nawet polowy należy sprawdzić i oczyścić. Innym krajom nie przeszkadza używanie F-16 na DOLach.

mkk
poniedziałek, 19 lutego 2018, 22:46

To wszystko wydłuży opieranie się rosyjskiej agresji o jakieś maks. pół dnia.... ;)

werte
wtorek, 20 lutego 2018, 10:33

Tylko zakładając że w czasie przerwy obiadowej Rosjanie dostaną po flaszce i zrobią sobie sjestę. Inaczej co najwyżej dwie godziny...

Leszek
wtorek, 20 lutego 2018, 10:14

Nie zgadzam się. Opanowanie Polski wiąże się z okupacją terenu a tu według specjalistów stosunek sił okupacyjnych do sił partyzanckich musi być jak 20 do 1. Biorąc pod uwagę sam WOT w ilości 50 tyś to siły okupacyjne łatwo obliczyć. Nie wliczam tu wszelkiej maści wyszydzanych kiboli potencjalnie zasilających formacje. Sam mam 46 lat ale nie stał bym bezczynnie. Oczywiście mogliby się pojawić kolaboranci których Rosja zawsze wyłuskuje. Takie wpisy jak Twój właśnie mają temu służyć. Poza tym to co piszesz jest nielogiczne ponieważ zjazdy typ uzbrojenia pozyskiwanego przez Polskę zwiększa koszty agresji. I nie chodzi o to aby Rosję zabić. Chodzi o to aby urwać jej rękę która ważyła się będzie na nas podnieść. Mam nadzieję że zroziałeś.

Marek1
wtorek, 20 lutego 2018, 14:53

Leszek - obecnie NIKT nie stawia sobie zadań pt. okupacja wrogiego, zajętego siła terenu. To jest już PRZEŻYTEK z ub. wieku, gdy ogromnym kosztem i wysiłkiem stacjonowano setki tys. wojska i sił policyjnych, by utrzymać dane terytorium pod okupacją. Pora najwyższa, by nasze \"elity\" polityczno-wojskowe wreszcie pojęły, ze wojna to tylko przedłużenie polityki(narzędzie polityczne). Aby przymusić dany kraj do NIE sprzeciwiania się można na upartego cofnąć go w rozwoju o 70 lat BEZ wprowadzania na jego terytorium sił lądowych(poza niewielkimi gr. specjalsów). Na co wtedy przydadzą się przygotowane struktury do wojny asymetrycznej (partyzanckiej) na własnym terenie ? Wszystkie te WOT-y itp. scenariusze można będzie o kant rozbić. A przecież takie \"zdalne\" uderzenie rakietowo-lotnicze jest tym bardziej prawdopodobne, im bardziej będzie BEZKARNE ze względu na BRAK u zaatakowanego technologicznych możliwości do obrony i do ODWETU. Właśnie Polska jest dokładnie w takiej sytuacji - całość WP ze swoim archaicznym w 90% sprzętem ma jakąś tam zdolność walki z armią lądową n-pla, ale kompletnie NIE posiada zdolności odparcia konwencjonalnego napadu powietrznego i odpowiedzenia tym samym i ze zbliżona siłą na terytorium przeciwnika. Czego tu można NIE rozumieć ????

skipper
wtorek, 20 lutego 2018, 13:48

Ja nie zrozumiałem .Gorzej ,że ty dalej tego nie rozumiesz

de Łiczer
wtorek, 20 lutego 2018, 13:12

Powiedzmy sobie wprost - wszystko zależy, czy NATO/USA zamierza bronić Polski militarnie, czy jedynie prowadzić akcje pozorowane znane nam z czasów początku II WŚ; a więc zrzucając ulotki i prowadząc kampanie społeczne np. pisanie kredą przed ambasadą Rosji ( czy innego agresora/ów).

Mati007
wtorek, 20 lutego 2018, 15:43

USA nie będą bronić Polski tylko swoich interesów w Polsce. F16, Patrioty, te wszystkie jaasmy to są mld USD i tysiące miejsc pracy w USA. Tego będą bronić a nie nas.

Extern
środa, 21 lutego 2018, 00:51

Ale co rozumiemy przez obronę Polski przez NATO? Bo realnie to obecnie konwencjonalne siły NATO nie są po prostu fizycznie w stanie obronić Polski przed atakiem. Jedyne co nam zapewniają to groźbę że w wojnę z Polską wciągnięte zostanie również NATO co stanowi oczywiście jakiś czynnik odstraszający.

czarny bez
wtorek, 20 lutego 2018, 13:11

A kto mówi o okupacji? A co WOT, to Rosjanie pokazali w Aleppo gdzie mają pospolite ruszenie. Co do ewentualnych kosztów pełna zgoda. I o to właśnie chodzi - o podniesienie kosztów na tyle, aby zyski były nieadekwatne. po to JASSMy, po to orka z kierowanymi pociskami.

kubuskow
wtorek, 20 lutego 2018, 17:40

@czarny bez Kolega powyżej pisał o koszcie okupacji, a nie zwalczania partyzantki/pospolitego ruszenia. W Aleppo okupacją mają się zająć wojska rządowe, a Rosjanie udzielają im tylko wsparcia - dlatego ta wojna nie jest dla Rosji tak bardzo kosztowna. Rosja nie może pozwolić sobie na okupację Polski, bo musiałaby zaangażować znaczne siły wojskowe. Rosja ma ok 250 tyś wojsk lądowych (bez wsparcia, pow-des. itp.), zaangażowanie tylko 100 tyś powoduje, że muszą odsłonić się na Ukrainie, w Kaukazie i dalekim wschodzie. Takie działanie może skończyć się dla Rosji utratą, któregoś z tych terenów, a na to nie mogą sobie pozwolić, ani propagandowo, ani ekonomicznie.

ck16
czwartek, 22 lutego 2018, 10:02

Rosja zrobiła by z Polski co najwyżej swego satelitę, czyli powołała zaprzyjaźniony Rząd (taki PRL bis) i jak najszybciej wycofała swoje wojska z Polski aby nie ponosić strat własnych i dodatkowych kosztów związanych z okupacją (dzisiaj jesteśmy satelitą USA i w konsekwencji od USA kupujemy uzbrojenie 2 razy drożej niż inni, ale podobno jest super). Co jeszcze dziwniejsze, gdy byliśmy satelitą ZSRR to produkowaliśmy o wiele więcej niż obecnie, nasza armia była naprawdę silna a rosyjski rynek kupował każą ilość naszych produktów wszelkiej maści i średniej światowej jakości. Gospodarczo będąc w WNP to Polska mogła by jeszcze zyskać, bo obecnie jest na wyższym poziomie rozwoju niż inne kraje z tego kręgu. Co najwyżej benzyna i gaz by zdrożały ale i tak ostateczna cena w detalu zależy nie od ceny surowca ale od nałożonych podatków i zawsze można je zmniejszyć. Robienie z Rosji diabła rogatego to tylko propaganda bo komunizm u nich również się skończył, czego kilka osób nie zauważyło.

HALOtuZIEMIA
wtorek, 20 lutego 2018, 09:54

Zapewny tak by było gdyby armia rosyjska dorównywała rosyjskiej propagandzie :)

Marek1
wtorek, 20 lutego 2018, 14:59

HALO tu ZIEMIA - przyglądam się pilnie od kilku już lat kontynuacji reform Sierdiukowa przez Szojgu i napisze tylko, że kremlowska propaganda przykrywa REALNY i b. znaczący wzrost potencjału bojowego FR. Niestety ślepi i zadufani do imentu ludzie twego pokroju uparcie NIE chcą tego zobaczyć, bo wolą życ w swiecie iluzji tworzonym przez rodzimych propagandystów \"sukcesu\" z pod znaku - \"silni, zwarci, gotowi\".

Admirał Samson
wtorek, 20 lutego 2018, 09:18

Czy ja wiem .. Mariupol Rosją już 2 lata zajmuję i figa z makiem

Marek1
wtorek, 20 lutego 2018, 15:01

FR kończy już most kerczeński, więc Mariupol i tzw. korytarz jest im potrzebny obecnie jak kolejna dziura w tyłku. Potem tak, ale obecnie ... PO CO ?

Nikt
wtorek, 20 lutego 2018, 09:13

Czyli krok w dobrym kierunku

Dominick
wtorek, 20 lutego 2018, 08:33

To 1/6 więcej :)

Edward
wtorek, 20 lutego 2018, 05:48

nic nie wydłuży ponieważ f-16 będą musiały operować w strefie rosyjskiej OPL.

chateaux
wtorek, 20 lutego 2018, 03:08

Jak to wyliczyłeś?

rob ercik
wtorek, 20 lutego 2018, 00:38

Wytlumacz dlaczego, czy z jakiego powodu rosja miala by nas atakowac ?

marian
wtorek, 20 lutego 2018, 11:19

A dlaczego atakowali w 1919 i 1939. Przecież już dziś bezpieczeństwo Ukraińców w Polsce jest zagrożone. Ciekawe kto będzie zagrożony jutro?

kubuskow
wtorek, 20 lutego 2018, 17:46

Bo to była jeszcze epoka ziemi, dzisiaj ziemia już nie znaczy tak wiele - obecnie liczą się ludzie, ale nie w sztukach a w jakości. Rosji nic nie da zajęcie terenów Polski, nie mamy surowców, a ludzie nie będą współpracować z okupantem. Zwróć uwagę na pozycję takiego kraju jak Japonia czy Korea oraz na przyspieszenie w Chinach - to wszystko dzięki rozwojowi w edukacji, a nie ekspansji terytorialnej.

marian
środa, 21 lutego 2018, 01:14

Trochę masz rację, a trochę nie .1. Jakoś między 45tym a 89tym było dużo chętnych do współpracy. 2. Cały XIX i połowę XX wieku Rosja zabierała nam właśnie ludzi, i to w dość sporych ilościach. Nie twierdzę też, że jeżeli Rosja nas zaatakuje to na pewno wygra, ale próbować może. Zwłaszcza jeżeli byłby to ostatni ryk starzejącego się niedźwiedzia.

Extern
środa, 21 lutego 2018, 00:55

Rosji nie zależy na ludziach czy surowcach tylko na dostępie do rynków światowych. Zawsze zależało im głównie na tym żeby wyrwać się z tego swojego interioru i zacząć wymianę handlową z zachodem. Po to od zawsze szli na nas, po to teraz pchają się do Arktyki itd.

Dropik
środa, 21 lutego 2018, 22:42

A to mają jakieś problemy ze zbytem tego swojego szerokiego asortymentu: gazu i ropy?

asd
wtorek, 20 lutego 2018, 00:25

Gdzieś to wyczytał ?

Kobra
wtorek, 20 lutego 2018, 10:51

To trzeba być specem jak ty aby to wiedzieć??!

Predator
wtorek, 20 lutego 2018, 00:22

Nie martw się Rosjanie nie uderzą falą jak w Stalingradzie i napewno nie uzyją walca pancernego bo z czego ...mhhh z najemników z Czeczeni lub z Donbasu

Polanski
wtorek, 20 lutego 2018, 00:06

I o to chodzi, żebyście tak myśleli.

zdegusto
poniedziałek, 19 lutego 2018, 22:36

\"samonaprowadzających się na źródło odbitego promieniowania elektromagnetycznego\" , dlaczego odbitego ? Z tą amunicją przeciwpancerną to niezła afera, ktoś powinien odpowiedzieć za to .

Realista
wtorek, 20 lutego 2018, 00:49

To broń ofensywna, do niszczenia stacji radarowych przeciwnika. I dobrze.

Mauzer
poniedziałek, 19 lutego 2018, 22:22

Nikt nie komentuje. Wiemy ze faza analityczna skonczy się za kilka lat .

handlarz
poniedziałek, 19 lutego 2018, 22:10

Z Izraela raczej bym nie brał, szczególnie po ostatnich awanturach między nami. Nie wiadomo,co wsadzą do środka.

Łukasz
wtorek, 20 lutego 2018, 09:40

to od kogo brać? Z Izraela nie, z Francji nie, z USA nie. A wiem samemu produkować, jeden okręt 10 lat, projekt BWP 15 lat, projekt samolotu nieskończoność.

King
wtorek, 20 lutego 2018, 11:17

Dlaczego z USA nie? USA nie przekaże kodów Rosji, o to możesz być pewny. Izrael bez problemu to zrobi, bo już to robił.

Willgraf
wtorek, 20 lutego 2018, 17:37

jak to nie numery butów , które produkują amerykanie są dostępne w ROSJI DLATEGO MAJA DOSTĘP DO KAŻDEGO ŻOŁNIERZA CHODZĄCEGO W TYCH BUTACH ... jak się nie ma pojęcia to się pisze takie brednie o kodach dostępu ..a co do pytania z kim współpracować ..tylko z MBDA w Europie , żadnych mrzonek Lockheed Martina itp.

Marek1
środa, 21 lutego 2018, 11:51

Willigraf - daj spokój Kolego. Miłośnicy bredni o \"sprzedawanych kodach\" są impregnowani na wiedzę i dyskusja z nimi jest bez sensu. Tak samo zresztą jak tłumaczenie im, że USA(jak każde mocarstwo) NIE MA wiecznych sojuszy, a tylko wieczne interesy i dopóki będą one równoległe z naszymi sojusz będzie trwał.

Nikt
wtorek, 20 lutego 2018, 09:14

Pewnie roszczenia

Harry 2
poniedziałek, 19 lutego 2018, 22:01

\"Wynika to z faktu, że pod skomplikowaną nazwą kryje się przeciwpancerna amunicja kasetowa, której produkcja i użycie są objęte ograniczeniami.\" Rosjanie podjęli decyzję o posiadaniu tego typu broni w swoich arsenałach. My chcemy być w dalszym ciągu bezbronni?

chateaux
wtorek, 20 lutego 2018, 03:30

Polska jest jednym z wielu krajów, które nie podpisały konwencji o zakazie posiadania i użycia amunicji kasetowej, bądź jej nie ratyfikowały. Problemem są amerykańskie wewnętrzne ograniczenia w tej mierze. USA choć nie podpisały konwencji, prawem wprowadzonym przez George\'a W. Busha w 2007 roku postanowiły o wycofaniu do 2018 roku wszelkiej amunicji z subamunicją o stopniu zawodności tej ostatniej większym od 1%. Stąd probemy z produkcją tej broni. Szkoda natoamist, że polski przemysł nie podejmuje prób samodzielnej produkcji takiej amunicji, uniezależniając nas tym samym od zagranicznych dostawców w ważnej dla Polski dziedzinie.

Marek1
środa, 21 lutego 2018, 11:58

chateaux - na własne życzenie, bodaj w 2007r. zrezygnowaliśmy z produkcji amunicji kasetowej HESYT 122mm(SH Goździk) i od tego czasu żaden MON nie zainteresował sie wznowieniem /rozwinięciem produkcji. Obecnie w magazynach jest jakaś marginalna ilość tej amunicji. Dlaczego zrezygnowano z kolejnego tak efektywnego środka walki nie wprowadzając żadnego \"zamiennika\"? Kolejne dobre, choć retoryczne pytanie do naszych \"orłów\" z MON

lol
wtorek, 20 lutego 2018, 01:10

My nie zrezygnowaliśmy z tego typu amunicji. Dokształć się trochę w temacie.

niki
wtorek, 20 lutego 2018, 00:02

Polska przecież nie podpisała memorandów na nieużywanie amunicji kasetowej i możemy używać.

tj
poniedziałek, 19 lutego 2018, 21:54

\"...izraelskich MPR-500\" - jako podatnik, nie zgadzam się.

Willgraf
poniedziałek, 19 lutego 2018, 21:25

podejrzewam ,że każdego czytający ..taki Nagłówek...Plany Modernizacji MON..... ogarnia pusty śmiech

bobo
poniedziałek, 19 lutego 2018, 21:01

Bez kolejnej eskadry F 16 to będzie jak psu na budę.

AsiaNews
poniedziałek, 19 lutego 2018, 20:51

Nic od izraela.

Boczek
wtorek, 20 lutego 2018, 00:59

.... i od Niemców i od Francuzów i od Szwecji, i od USA - to od kogo?

czarny bez
wtorek, 20 lutego 2018, 13:17

Od PGZ, Bumar i SMW, hehe

Analityk
wtorek, 20 lutego 2018, 11:16

Ze Szwecji i USA jak najbardziej tak. Masz z tym jakiś problem?

Boczek
środa, 21 lutego 2018, 09:30

Ja nie, ja nie ma z nikim problemów, ale już tu na forum jest wystarczająco dużo tych, którzy mają ze Szwecją problem paragraf -7 i USA - ustawa IPN. Ty nie mieszkasz w Polsce i jesteś nowy na forum?

Boczek
środa, 21 lutego 2018, 00:05

Ja nie, ale niektórzy tak - Szwecja paragraf 7, USA nowelizacja ustawy IPN.

Sailor
wtorek, 20 lutego 2018, 11:13

Od nikogo!!!!!! Przecież z wszystkimi jesteśmy pokłóceni. Może tylko z Bangladeszem jeszcze nie jesteśmy.

Analityk
wtorek, 20 lutego 2018, 15:45

A z jakim krajem poza Izraelem (który sam do tego doprowadził) jesteśmy wg ciebie pokłóceni? Tylko zaznaczam, jeśli nie wiesz, komisja europejska nie reprezentuje żadnego kraju. Rozumiem oczywiście że twoja wizja polityki zagranicznej to akceptowanie wszystkiego co inne kraje chcą od Polski? Już tak mieliśmy, efekt był marny.

Boczek
środa, 21 lutego 2018, 00:07

Za to teraz jest cudownie?

Bash
poniedziałek, 19 lutego 2018, 20:36

Niby fajnie ale kto będzie przenosił te uzbrojenie? Ja tylko przypomnę, że ogólnie F16 jest przeznaczone do wywalczania przewagi powietrznej a tylko jedna eskadra jest przeznaczona do uderzenia na cele naziemne.

Dzejson
wtorek, 20 lutego 2018, 16:33

Nie. F-16 nie jest samolotem przewagi powietrznej. Jest to maszyna wielozadaniowa, z naciskiem na uderzenia na cele naziemne. F-15, F-22, czy z drugiej strony MiG-29, Su - 27 to są samoloty do wywalczania przewagi powietrznej lub przechwytywania

Boczek
środa, 21 lutego 2018, 00:11

\"Designed as an air superiority day fighter,\"

rozczochrany
poniedziałek, 19 lutego 2018, 20:30

Czyżby polska armia, głównie lotnictwo było szykowane na wojnę z Iranem?

rob ercik
wtorek, 20 lutego 2018, 00:39

Dobre pytanie ...

Willgraf
wtorek, 20 lutego 2018, 00:11

wlasnie o tym samym pomyślałem

rozczochrany
poniedziałek, 19 lutego 2018, 20:28

O ile się założycie ze to nie do obrony Polski. Ta amunicja będzie zuzyta na bliskim wschodzie. A my Polacy za to płacimy.

chateaux
wtorek, 20 lutego 2018, 03:32

Aby ktoś założył się z Toba, musiałbyś postawić na zakład coś wartościowego. Nikt nie będzie wchodził w tanie nic nie warte zakłady w których nic nie można zyskać.

wqq
poniedziałek, 19 lutego 2018, 20:26

No to wyciągają wnioski panowie w MON , mniejszy nacisk kładzie się na akcentowanie prowadzenia długotrwałych procesów związanych z badaniem rynku , dialogów technicznych , faz analityczno-koncepcyjnych a zaczyna mówić otwartym tekstem - BRAK KASY. Ostatnie 2 lata w MON to była faza analityczno koncepcyjna i nic poza nią .

niki
wtorek, 20 lutego 2018, 00:08

To nie jest brak kasy bo ponad 40 mld zł to bardzo dużo. Po prostu jest fatalna struktura wydatków budżetu MON. Tylko ok 23% idzie na zakupy uzbrojenia i amunicji.

Boboo12
wtorek, 20 lutego 2018, 19:08

Racja, wystarczy popatrzeć ile Izrael wydaje na wojsko i co z tego ma . My powinniśmy mieć co najmniej to co ma Izrael za te pieniadze a mamy bidę z nędzą.

LOL
poniedziałek, 19 lutego 2018, 20:25

A wszytko to psu na budę, skoro tych F16 mamy tak mało, że nie będą w stanie realizować wyznaczonych zadań. AARGM i CBU-105 powinny zostać już dawno zakupione, a przy tym minimum jedna, a optymalnie dwie dodatkowe eskadry F16. To koszt zaledwie 10mld - tyle co MON planuje wydać, na bezużyteczne na europejskim teatrze działań śmigłowce szturmowe.

kriss
poniedziałek, 19 lutego 2018, 20:19

Chyba bardzo przydałaby się kolejna eskadra F-16 :)

pragmatyk
poniedziałek, 19 lutego 2018, 20:15

bardzo dobre decyzje

Victor
poniedziałek, 19 lutego 2018, 20:06

Faza analityczno-koncepcyjna. I wszystko jasne. Tylko skąd ten tytuł o nowym uzbrojeniu F-16?

King
poniedziałek, 19 lutego 2018, 19:57

\"pozyskanie swobodnie spadających bomb amerykańskich BLU-109 lub izraelskich MPR-500\" - mam nadzieję że to przejęzyczenie. Zarówno z Rosji jak i z Izraela nie powinniśmy żadnej broni kupować. Powód jest dokładnie ten sam.

Voodoo
poniedziałek, 19 lutego 2018, 19:48

To już tak......nasze \"ciężarówki\" F 16 w ilości 48 sztuk (64% w stanie używalności vide Polityka lipiec 2015) mają bronić polskiego nieba ( do czego kompletnie się nie nadają...chyba że Rosjanie z litości przesiądą się na Mig-23 choć z wersją ML byłoby ciężko)......mają rozwalać rosyjskie kolumny pancerne ( i spotkanie się z Buk-iem M3) atakowanie S400 HARM-em gdzie nawet nie zdąży się zbliżyć w rejon ataku bo go Krashuka zalatwi)...... Atak na dowództwo dywizji czy inną elektrownię jądrową JAASM-ER ( gdzie nie ma szans przelecieć 4 warstwową OPL nawet jak wszystkie 48 sztuk wystrzeli)....to trochę dużo jak na tę ilość.....Izraelczycy dawno zrozumieli że F16 nie nadaje się do walk powietrznych tylko ewentualnie do uderzeń precyzyjnych ( pod warunkiem zaskoczenia czy braku OPL) i co dziwne doszli do tego po sławetnym starciu w dolinie Bekaa gdzie radziecka taktyka centralnego sterowania poniosła totalną klęskę a F16 dał się strącić staremu MIG-owi 21 MF....a my chcemy zwalczać SU30.....o SU35 nie wspominam bo to inna liga......no chyba że mają oslaniac ewakuację rządu w Bomardierach.....ale też nie bardzo bo rosyjski Prometeusz sięgnie ich nawet nad Berlinem

Dropik
wtorek, 20 lutego 2018, 11:56

Izraelskie F16a w 1986 były uzbrojone w aim9 więc nie mogły być użyte jako myśliwce przewagi powietrznej. Za naszymi nie ma to nic wspólnego. Co do reszty zgoda.

PRS
wtorek, 20 lutego 2018, 09:27

Bardzo dobry post. Brawo. Dodałbym jeszcze, że obecnie procent zdatnych do lotu jest bardzo mały - dosłownie wykańcza je udział w PKW Kuwejt - można wygrzebać w sieci.

ror
poniedziałek, 19 lutego 2018, 19:44

Mamy F16 w konfiguracji która nie była zmieniana od daty produkcji. Ew. aktualizacja oprogramowania była skutkiem zakupu JAASM-a. Na zamówione AIM-120 C7 czekamy już kilka lat.

Marek1
wtorek, 20 lutego 2018, 10:43

ror - bodaj w syczniu br. MON ogłosił z duma, ze br. ruszy produkcja AIM-120 C7 dla Polski. Kiedy dostawa na wszelki wypadek NIE podali.

kalop
wtorek, 20 lutego 2018, 02:48

mam f16 praktycznie najnowszej produkcji. brakuje radaru aesa zeby praktycznie miecz block 70.

lernak12
poniedziałek, 19 lutego 2018, 19:31

Te plany i zakupy to jak truchtanie w czasie wyścigów. Pokazy siermiężnego minimalizmu budzą już niesmak w zestawieniu z obietnicami przełomu w poziomie obrony narodowej, zwłaszcza w zestawieniu z sukcesami budżetowymi rządu. Czy się to podoba czy nie, odpowiednie siły powietrzne są konieczne i są wizytówką armii, a mniej niż 160 samolotów uchodzi za liczbę niewystarczającą. Brakuje przynajmniej 112 nowych samolotów, które powinny być zakupione bezzwłocznie. Od dwóch producentów, tj. od LM oraz w Europie.

Ktos
poniedziałek, 19 lutego 2018, 19:30

Wszystko ok tylko samolotów za mało. Tyle gier wojennych w aszwoj i nic nikt nie umie powiedzieć politykom że potrzeba więcej i na wczoraj.

Wojciech
poniedziałek, 19 lutego 2018, 19:27

Samonaprowadzających się na źródło promieniowania a nie na źródło ODBITEGO promieniowania.

vbn
wtorek, 20 lutego 2018, 01:13

Jak celujesz laserem w czołg to opromieniowany laserem czołg ODBIJA to promieniowanie. Logiczne jest (jak widać nie dla każdego), że bomba spadając celuje w odbity od celu laser. Żeby celowała w źródło lasera to by musiała zawrócić i trafić twój myśliwiec.

kubuskow
wtorek, 20 lutego 2018, 18:02

\"resort zatwierdził wniosek w sprawie pozyskania pocisków przeciwradiolokacyjnych (samonaprowadzających się na źródło odbitego promieniowania elektromagnetycznego). W realizowanej w 2016 roku analizie rynku rozważano zakup rakiet AGM-88E AARGM lub AGM-88F HARM. \" Proszę czytać ze zrozumieniem, kolega powyżej pisze o rakietach (przeciw radarowych) naprowadzających się na źródło promieniowania elektromagnetycznego (radarowego). Te pociski nie wykorzystują do naprowadzania podświetlenia laserowego celu!

Normik
poniedziałek, 19 lutego 2018, 19:10

A czy nie taniej i skuteczniej w amunicję przeciwpancerna wyposażyć artylerię ? Ile tych 16 tek przeżyje pierwsze dni wojny?

iras
wtorek, 20 lutego 2018, 11:34

Znamy powiedzenie \"zastaw się, a postaw się\". Znaczy się ma to być uzbrojenie bardziej pod konflikt asymetryczny?

tyle
poniedziałek, 19 lutego 2018, 18:55

Uprzejmie proszę o nie używanie frazy \"faza analityczno-koncepcyjna\" bo wyczerpuje to definicję uporczywego molestowania odporności nerwowej czytelników tego portalu.

Patryk
poniedziałek, 19 lutego 2018, 18:51

Na początku gdy zacząłem czytać pomyślałem dobra informacja ale końcówka była słaba 2022rok to żart my to potrzebujemy na wczoraj od 10 lat to jest chore no ale cóż widać że zmiany w kinie zapoczątkowane przez AM nie odpowiadały zbyt wielu (generalicjia) im nie przeszkadzają braki w podst uzbrojeniu

O co tu chodzi
poniedziałek, 19 lutego 2018, 18:05

Po co nam bomby do niszczenia umocnień? Mamy w planach kogoś zaatakować? Przecież na swoim terytorium nie będziemy ich używać, a Rosjanie chyba nie zamierzają przywozić do nas swoich bunkrów. I jeszcze mam pytanie co oznacza to zdanie: \"W tym przypadku jednak, produkcja sprzętu, którym zainteresowany jest MON, „ze względu na porozumienia międzynarodowe, została wstrzymana”. Wynika to z faktu, że pod skomplikowaną nazwą kryje się przeciwpancerna amunicja kasetowa, której produkcja i użycie są objęte ograniczeniami. Uzbrojeniem tej klasy dedykowanym dla F-16C/D Block 52+ są kasetowe bomby przeciwczołgowe CBU-105D/B amerykańskiej firmy Textron Defense Systems.\" To znaczy że amunicja tej klasy nie jest produkowana ale Textron Defence Systems ją produkuje? Nie rozumiem.

chateaux
wtorek, 20 lutego 2018, 03:40

Bush wprowadził zakaz eksportu amunicji kasetowej o stopniu zawodności sub-amunicji większym od 1%

grzegorzb3
wtorek, 20 lutego 2018, 00:06

A w przypadku godziny W to nie znajdzie się trochę bunkrów i umocnień do pilnego zniszczenia w pobliskim Kaliningradzie?

Dinozaur57
poniedziałek, 19 lutego 2018, 23:38

I co tu rozumieć ? Używanie amunicji kasetonowej jest zabronione dzięki konwencji podpisanej przez USA i większość krajów Europy Zachodniej. Polska jednak nie podpisała tej konwencji i ma na swym wyposażeniu ten rodzaj amunicji. Problem polega na tym, że Amerykanie mogą je wyprodukować bo mają te technologię, ale czy będą chcieli to już inna rzecz !

Marek1
środa, 21 lutego 2018, 12:25

Dinozaur57 - WP ma na stanie jedynie symboliczną/marginalną ilość amunicji kasetowej 122mm HESYT. Produkcja amunicji Hesyt została przerwana decyzją rządową bodaj w 2007r. razem z badaniami rozwojowymi nad nią. Później żaden MON nie wykazywał nią żadnego zainteresowania.

mar
wtorek, 20 lutego 2018, 21:42

USA też nie podpisało tej konwencji.

czarny bez
wtorek, 20 lutego 2018, 13:22

A jedynym jej nosicielem w Polsce są Su-22:))

Tweets Defence24