Reklama
Reklama

Nowe śmigłowce wielozadaniowe dla Białorusi

28 listopada 2016, 17:51
Mi-8MTW-5 w barwach Białorusi - fot. mil.by
Śmigłowce Mi-8MTW-5 na przyzakładowym lotnisku - fot. Russian Helicopters

Sześć nowych śmigłowców Mi-8MTW-5 zostało uroczyście odebranych przez siły zbrojne Białorusi na lotnisku Maczuliszy pod Mińskiem. Jest to pierwsza transza maszyn zamówionych w roku 2015 w liczbie 12 egzemplarzy. Dostawa kolejnych sześciu planowana jest na połowę roku 2017. 

Uroczystość miała miejsce w 50 Mieszanej Bazie Lotniczej Maczuliszy nieopodal Mińska i uczestniczyli w niej przedstawiciele koncernu Russian Helicopters, Kazańskich Zakładów Śmigłowcowych oraz wysokiego dowództwa białoruskich sił zbrojnych. Dostawa sześciu maszyn stanowi połowę zamówienia złożonego w 2015 roku, podczas salonu przemysłowo-wojskowego Armia-2015. Wartość umowy nie została ujawniona. 

Dostarczone na Białoruś maszyny, to produkowanw przez zakłady w Kazaniu wariant Mi-8MTW-5, będący odpowiednikiem powstających w Ułan-Ude maszyn Mi-8AMTSz. Oba warianty są eksploatowane przez rosyjskie siły zbrojne. Podstawowa widoczna różnica to przednia część kadłuba, która w wersji Mi-8AMTW-5 została zmodyfikowana o kryjący awionikę aerodynamiczny „nos”, odróżniający te maszyny od Mi-8AMTSz które zachowały przeszkloną „bańkę” typową dla starszych modeli Mi-8. Inne zewnętrzne różnice to m .in. odmienny kształt tylnej rampy.

Z puntu widzenia białoruskich sił zbrojnych jest o wiele ważniejsze to, iż są to śmigłowce znacznie nowocześniejsze niż obecnie stosowane tam Mi-8T, wyposażone w cyfrową awionikę i dostosowane do lotów w każdych warunkach pogodowych oraz nocą z użyciem systemów noktowizyjnych. Warto też podkreślić, że na mocy podpisanej jeszcze w 2009 r. umowy o współpracy w zakresie technologii wojskowych, nowe białoruskie śmigłowce Mi-8MTW-5 są dostarczane na tych samych zasadach oraz w identycznej konfiguracji jak stosowane przez siły zbrojne Federacji Rosyjskiej.

Mi-8MTW-5 może zabrać do 4 ton ładunku lub 36 pasażerów. Maszyna jest wyposażona w optoelektroniczne systemy celownicze i uzbrojona w różnorodne systemy, podwieszane na 6 pylonach. Może ono obejmować nie tylko zasobniki z bronią lufową i niekierowanymi pociskami rakietowymi, ale też nowoczesne, kierowane pociski przeciwpancerne Szturm i rakiety powietrze-powietrze Igła. Z pokładu mogą też prowadzić ogień 2 ruchome karabiny maszynowe PKT. W oknach umieszczono 6 portów strzeleckich dla broni osobistej desantu.

KomentarzeLiczba komentarzy: 19
jarecki
poniedziałek, 28 listopada 2016, 21:38

jak to ? nie kupili polsko ukraińskiego śmigłowcza wszechczasów który w założeniach bije na głowę wszystkie obecne i przyszłe maszyny konkurencji ?

Wieloletni_czytelnikWyborczej81
wtorek, 29 listopada 2016, 06:57

Ale by było, jakby Caracal'e wybrali i weszli tym samym we współpracę z europejskim przemysłem. Bp Macierewicz woli ofertę polskiego przemysłu już gotową niż kooperację z działającymi systemami francuskimi, w kwestii obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej, helikopterów i okrętów podwodnych z bronią rakietową. Lecz dziwne, że nie wzięli tego angielsko-włoskiego, co go Rosja kupiła 150 sztuk i zna na wylot, jaki i był Polsce oferowany poza starą konstrukcją Black Hawk'a.

Trener
wtorek, 29 listopada 2016, 03:05

Z tym Szturmem z lat 70-tych naprowadzanym komendowo z utrzymywaniem wskaźnika to jak na uzbrojenie śmigłowca mistrzostwo świata. No i ta "opływowa" optoelektronika podwieszana z tyłu. Wot technika a Baćka jak widać nie powiedział ostatniego słowa :-)

Robert
wtorek, 29 listopada 2016, 11:44

bialaruś to maly biedny i ubogi kraj

bmx
poniedziałek, 28 listopada 2016, 19:54

Piękne maszyny jak zawsze ta konstrukcja - nasi żołnierze również na nich operują , są nie zawodne w każdych warunkach czy sroga zima czy przeogromny upał . Czego już nie raz dały przykład biorąc udział w różnych akcjach , przez różnych żołnierzy nie tylko Polskich . No ale linia partii " słusznej " ( usa ) nam nie wolno kupić u tego producenta , a to co mamy po KOMUNIE trzeba do końca wyeksploatować - by już żaden ślad po komunizmie nie został w wojsku !

wolfgang
wtorek, 29 listopada 2016, 15:03

Z tą niezawodnością to bym nie przesadzał. I piszę to jako były wojskowy pilot śmigłowcowy, który od 1988 latał w większości na maszynach z rodziny Mi 8 i na swój sposób "kocha" te maszyny prawie jak swoje dzieci. Dla mnie szokiem było, kiedy po raz pierwszy ćwiczyliśmy z Niemcami, którzy latali na znacznie starszych CH 53, a mimo to mieli zawsze lepsze współczynniki wykorzystania maszyn. I ogólnie dostępne materiały pokazują, że to poprawiło się w śmigłowcach z rodziny Mi 8, ale jako że niedawno miałem możliwość polatania cywilną maszyną wyprodukowaną w 2012 roku to stwierdzam, że to standardów z tzw. Zachodu jeszcze sporo brakuje. Choć w niektórych wypadkach to może być zaletą... Co jest problematyczne w Mi 8? 1. Silnik, 2. wyposażenie, systemy sterowania lotem i wspomagania (a w zasadzie ich brak - pilot musi bardziej dzielić uwagę). Sam płatowiec jest ok, choć rampa znacznie osłabia tylną część kadłuba (no ale to urok każdej maszyny z rampą; Mi 14 w zasadzie jest pancerny ;P).

Henryk
poniedziałek, 28 listopada 2016, 23:12

Wygląda pięknie. Niczym złote lata pięćdziesiąte) Te wyrzutnie po bokach to jakby na ZPT wyklepane.

Oskar
poniedziałek, 28 listopada 2016, 20:39

Tak uzbrajajmy się u wroga super ;)

znawca
wtorek, 29 listopada 2016, 01:36

Szkoda ze sa te sankcje... Moglibysmy kupic Mi-8 zamiast Caracali, wiekszy ladunek, latwy w obsludze i utrzymaniu.

rhht
wtorek, 29 listopada 2016, 18:31

Ale jakie sankcje? Nasz największy sojusznik, Węgry, kupiły śmigłowce od swojego jeszcze większego sojusznika - Rosji.

anakonda
wtorek, 29 listopada 2016, 09:44

tak a potem na lini frontu wymieniali jezdzili bysmy do ruskich naprawiac ten sprzet hehe

rozbawiony rusofobami
poniedziałek, 28 listopada 2016, 19:10

Jak widać współpraca wojskowa (i nie tylko) pomiędzy Rosją i Białorusią rozwija się w najlepsze... Na szczególną uwagę zasługuje fakt, że "nowe białoruskie śmigłowce Mi-8MTW-5 są dostarczane na tych samych zasadach oraz w identycznej konfiguracji jak stosowane przez siły zbrojne Federacji Rosyjskiej". Zapewne wywołuje to wszystko, coraz większą irytację w brukselskiej centrali pewnego paktu militarnego...

Davien
czwartek, 1 grudnia 2016, 15:37

A niby czemu NATO ma się przejmowac kolejna modernizacja starego Mi-8MT To maszyny transportowe nie jakies super śmigłowce. Od dawna wiadomo że Białorus uzywa rosyjskiego sprzętu, a akurat tej wersji okrojonej nie ma no chyba że Łukaszenka dostałby cywilna wersję tej maszyny.

rabarbarus
wtorek, 29 listopada 2016, 17:23

Rzeczywiście, jest się czym frustrować, zwłaszcza, że stan ten trwa od lat rozbiorów, kiedy to terytorium dzisiejszej Białorusi, wówczas Litwy, dostało się pod rosyjskie łapki. Naprawdę uważasz, że Nato nie zdążyło się przyzwyczaić do tego, że łukaszenkowska Białoruś jest satelitą Rosji?

krzysiek84
poniedziałek, 28 listopada 2016, 21:12

Wszyscy boją się bankruta o gospodarce na poziomie Włoch i w galopującym regresie. W tym samym czasie 8 milionów Chińczyków skolonizowało wschodnie tereny federacji i wciąż się mnożą.

Lewandos
poniedziałek, 28 listopada 2016, 20:39

... a już na pewno zaniepokojenie dowódców Nato... ale tych stacjonujących w Białymstoku, Suwałkach, etc

ssfvrrgrger
poniedziałek, 28 listopada 2016, 18:38

zintergrować z Hellfire, pr 70mm napr laser., minigunami

Wiesiek
poniedziałek, 28 listopada 2016, 18:23

A u nas będzie polsko-ukraiński ''MIŚ'' i tym misiem otworzymy oczy niedowiarkom

Lewandos
poniedziałek, 28 listopada 2016, 20:45

Niestety... może się okazać, że "Miś", który nie jest głupią koncepcją... zostanie sparaliżowany przez prześmiewców i konkurentów... oraz środkowo-wschodnie metody zarządzania...

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama