Reklama
Reklama

Nowe pojazdy dla wojsk aeromobilnych

27 lipca 2017, 18:42
NIMR RIV IDET 2017

Inspektorat Uzbrojenia (IU) zamieścił ogłoszenie o udzieleniu zamówienia związanego z dostawą pojazdów wysokiej mobilności i przyczep specjalnych przeznaczonych dla Wojsk Aeromobilnych. Mają to być wozy przeznaczone do wykonywania desantowania techniką spadochronową za pomocą dedykowanych i eksploatowanych w SZ RP samolotów transportowych lub innych planowanych do pozyskania w przyszłości systemów lotniczych.

Reklama

Dostawa 55 sztuk takich pojazdów wraz ze 105 szt. przyczep ma się odbywać w latach 2019-2022 a przewidywany koszt pozyskania wyniesie ponad 418 000 EUR. IU przewiduje maksymalne zgłoszenie pięciu potencjalnych wykonawców tego zadania. Według zamieszczonych kryteriów związanych z udzieleniem zamówienia najwięcej punktów można uzyskać za cenę tj. 60, 20 za okres gwarancji, 10 za moc silnika pojazdu i również 10 za prześwit zarówno pojazdu, jak i dostarczanej z nim przyczepy (zgodnie z PN-ISO 612:2006). Termin składania ofert lub wniosków upływa z dniem 4.09.2017 r.

Sam przedmiot zamówienia oprócz pojazdów i przyczep obejmuje dostarczenie pakietów eksploatacyjnych, dokumentacji technicznej i zapewnienie szkolenia dla przyszłych kierowców i personelu technicznego. Opcja związana z zamówieniem obejmuje też dostawę kolejnych 25 pojazdów i 55 przyczep.

Czytaj też: Wojsko kupi ciężkie wozy zabezpieczenia technicznego

Co do samych wymagań odnośnie dostarczanego sprzętu to zarówno pojazdy, jak i przyczepy powinny być nowe (rok produkcji tożsamy z rokiem dostawy) i dostosowane do przeprowadzenia ich transportu za pomocą lądowych, morskich jak i głównie lotniczych środków przenoszenia. W tym ostatnim przypadku również z możliwością transportu na platformie desantowej PDS typu V w celu desantowania z powietrza, a także na pokładzie lub zawiesiu zewnętrznym pod śmigłowcem.

DMC nowych maszyn nie może przekraczać 3500 kg, a zapewniona ładowność nie powinna być mniejsza niż 1200 kg. W skład wyposażenia wozu powinna wchodzić wyciągarka o sile uciągu na pierwszym zwoju nie mniejszej niż 0,5 jego DMC i długości liny nie mniejszej niż 20 metrów (m.in. dająca możliwość wciągnięcia ładunku na pojazd oraz jego samoewakuację). Dodatkowo powinien być wyposażony w urządzenie pociągowo-sprzęgowe które umożliwi holowanie dwóch przyczep z wyposażeniem, dedykowanych do pojazdu lub innej przyczepy czy ciągnionego sprzętu artyleryjskiego.

Wymagany jest stały układ napędowy 4x4 oraz silnik o mocy nie niższej niż 55 kW (75 KM). Wóz powinien być przystosowany do pokonywania brodów o głębokości co najmniej 500 mm bez przygotowania.

Czytaj też: Wojsko kupiło amunicję lotniczą

Natomiast dodatkowo przyczepy powinny być wyposażone w urządzenie pociągowo-sprzęgowe umożliwiające holowanie kolejnej przyczepy z wyposażeniem lub sprzętu artyleryjskiego. Ich DMC ma nie przekraczać 0,75 DMC pojazdu, a ładowność nie powinna być niższa niż 800 kg.

 

 

 

 

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 17
Reklama
wiarus
czwartek, 27 lipca 2017, 23:16

Licząc od tego roku - 10 sztuk rocznie? Żart?

polak mały
czwartek, 27 lipca 2017, 22:27

Dlaczego mam przeczucie, że parametry wyboru zostały wybrane selektywnie, znaczy się "niezależnie" od lobbystów i zbieżność jest całkowicie przypadkowa.

Krzysiek
czwartek, 27 lipca 2017, 22:13

Duza nadwyzka mocy gdzie oni ja wykorzystaja?

Autor komentarza
czwartek, 27 lipca 2017, 21:25

dla kogo mają być te pojazdy, bo średnia 2 przyczepy na jeden samochód sugeruje zaopatrzenie.

m
czwartek, 27 lipca 2017, 19:46

.. Termin składania ofert lub wniosków upływa z dniem 4.09.2019 r. ... ???

anty
piątek, 28 lipca 2017, 00:46

Termin składania ofert lub wniosków upływa z dniem 4.09.2017 ... !!!

Ansuz
piątek, 28 lipca 2017, 14:07

KOLEJNY, POTENCJALNIE CIEKAWY POJAZD, ALE NIE PŁYWAJĄCY. Pojazdy dla desantu z samej swej natury muszą być lekkie, więc wymóg pływalności nie powinien być trudny do spełnienia. Wojsko tradycyjne, podczas pokonywania przeszkód wodnych, może liczyć na wsparcie saperów, lub na dostawę amfibii, natomiast spadochroniarze muszą liczyć tylko na siebie i ewentualnie na wsparcie lotnictwa, więc dla nich pojazd pływający, jest moim zdaniem nieodzowny. Dzięki dysponowaniu pływającymi pojazdami spadochroniarze mieliby ułatwione zadanie podczas opanowywania mostów, gdyż mogliby zaatakować obronę mostów jednocześnie z obydwu stron a w razie silnego kontrataku wroga natychmiast odskoczyć na bezpieczniejszy brzeg rzeki. Wystarczy odrobina wyobraźni aby stworzyć w głowie projekcje potencjalnych setek potencjalnych korzyści i docenić małe, lekkie amfibie dla desantu. (80 la temu Niemcy stworzyli taki pojazd, więc i my po prawie wieku mamy szansę) ;)

kryn
piątek, 28 lipca 2017, 13:56

ale to będzie chyba bardzo super sprzęt! 418 000 euro za auto? auto z przyczepą? auto z dwoma przyczepami? ruskie hindusom nówkę czołg T90 w hurcie sprzedają z 4,5krotnośc tej kwoty ;)

PRS
czwartek, 27 lipca 2017, 19:33

Czegoś nie rozumiem.... Nie jest to przetarg, nie jest to ,,dialog", nie jest to Faza Analityczno-Koncepcyjna... Zgodnie z treścią artykułu ,,Inspektorat Uzbrojenia (IU) zamieścił ogłoszenie o udzieleniu zamówienia (...)" i dalej: ,,IU przewiduje maksymalne zgłoszenie pięciu potencjalnych wykonawców tego zadania. " oraz: ,,Termin składania ofert lub wniosków upływa z dniem 4.09.2019 r." Czyli co to jest? Przetarg ograniczony tylko dla 5 podmiotów? Jakie jest kryterium wyboru TYCH a nie innych podmiotów? Mamy datę ,,ostatecznego" złożenia wniosków (śmiech na sali - to za ponad rok!!!) a nie jest podana data (maksymalna) dostarczenia sprzętu. A może jest to związane z tym, że prawdopodobnie po nowym roku IU przestanie istnieć (w obecnej formie) co zapowiadali Ministrowie ON więc można sobie ogłaszać, zapraszać, informować, publikować co tam się ze chce... Bo po nowym roku likwidacja stanowiska, odprawa dla młodszych, emeryturka dla starszych i finito. P.S.1 nie jest także podane czy to mają być przyczepy jednoosiowe czy dwu... P.S.2 pierwsze w historii desantowanie tar ładunkowych (na spadochronach) z ,,polskich" Herculesów miało miejsce w ubiegłym roku na Pustynię Błędowską. Na paletach nie było rzeczywistego ładunku (sprzętu) tylko ,,odpowiednik" wagowy. P.S.3 A jaki to obecny śmigłowiec w WP potrafi na zawiesiu zewnętrznym przetransportować 3,5 tonową furę? Mi-8 ma bodajże 3000 kg w specyfikacji... No chyba, że jednak AM dotrzyma danego słowa i zmodernizuje śmiglaki w kooperacji z Motor Sicz wyposażając je w silniki TW3-117WMA SBM1W serii 4E o mocy 1500 KM każdy...

13579-24680
piątek, 28 lipca 2017, 21:36

Poza kupionymi do Afganistanu najmłodsze Mi-8/17 były dostarczone w 1989 roku. 28 lat temu, większość jest z przełomu lat 70 i 80. Silniki to naprawdę najmniejsze zmartwienie. Gdyby Macierewicz nie uwalił H225M to już były by pierwsze śmigłowce mogące przenieść 5 ton na podwieszeniu.

kriss
czwartek, 27 lipca 2017, 19:02

Chciałbym żeby w końcu zaczeli podpisywać kontrakty :) Bo zaraz się okaże że ogłoszenie zostało anulowane i za trzy miesiące zacznie się to samo :) Tak było za PO i tak dzieje się teraz,same zapowiedzi czego to my nie kupimy :)

X
piątek, 28 lipca 2017, 01:04

podaj 5 przetargów anulowanych przez PO

Leśnik
piątek, 28 lipca 2017, 11:15

3,5 tony i 75 KM? Ja wiem, że pojazd ma być dzielny głównie w terenie i zamiast ogromnej mocy potrzebna jest dobra skrzynia biegów z redukcją, ale jak się takiemu silniczkowi dołoży jeszcze przyczepę i puści na normalną drogę...

emeryt
sobota, 29 lipca 2017, 02:22

Wymagania raczej pod Supacata.

zgryzliwy
piątek, 28 lipca 2017, 00:40

śWirus pasuje do ogólnej koncepcji ten lekki pojazd uderzeniowy wygląda jak taczanka. Planują wyposażać załogę w jakieś skafandry kosmiczne z zamkniętym hełmem bo takie kabriolety nadają się u nas do użytkowania 4 miesiące w roku. Gdyby BOR zamówił te samochody dla VIP to przekonali by się na własnej skórze.

MadMax
piątek, 28 lipca 2017, 13:09

Te wozy to takie duże quady. Lepsze od quadów, bo można silnie uzbroić, do 3 karabinów maszynowych i zasięg większy. Zamiast zamkniętych hełmów można jak amerykanie mieć normalny hełm, gogle i osłonę twarzy. Ostatnio takie pojazdy zamawiał Specnaz, ale co oni wiedzą... Pojazd zamknięty ma jeden problem, nijak nie da się zamontować kilku karabinów i nijak nie będzie aeromobilny. Więc patrz zastosowaniem, co możesz zrzucić i podwiesić. I co było używane w takich wojskach na przestrzeni ostatnich 50-ciu lat. BOR są wojskami aeromobilnymi? Nie wiedziałem, ciekawe...

CB
piątek, 28 lipca 2017, 15:54

"koszt pozyskania wyniesie ponad 418 000 EUR" - najtańsza osobówka na rynku kosztuje więcej (bez przyczepy i całego pakietu), więc nie wiem jakie to pojazdy chcą za to kupić...

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama