Myśliwce z Korei dla Argentyny? Londyn mówi "nie"

2 listopada 2020, 17:26
1024px-A-4AR_Fightinghawk_2010
A-4AR / Fot. Jorge Alberto Leonardi/CC BY SA 3.0/Wikimedia Commons
Reklama

Reprezentanci koncernu Korea Aerospace Industries (KAI) poinformowali argentyńskiego ambasadora, że nie będą mogli dostarczyć do tego kraju lekkich myśliwców FA-50 Golden Eagle. Okazuje się, że maszyny te zawierają części wyprodukowane w Wielkiej Brytanii, a ta nie chce się zgodzić na ich sprzedaż.

Od czasu przegranej z Wielką Brytanią wojny falklandzkiej Argentyna nie była w stanie odbudować potencjału swojego odrzutowego lotnictwa bojowego, które wówczas utraciło ponad 50 maszyn. Obecnie składa się ono z 27 samolotów A-4AR Fightinghawk (w tym trzy szkolne OA-4AR), będących mariażem sędziwych samolotów uderzeniowych A-4M Skyhawk i awioniki z F-16C/D Fighting Falcon dostarczonym przez Amerykanów na początku lat 90. W ostatnich latach wycofane zostały wszystkie inne liczące się samoloty tej klasy: Dassult Etendard, samoloty rodziny Mirage III/V. Fiaskiem zakończył się tez zakup izraelskich myśliwców IAI Kfir.

Buenos Aires od lat stara się zakupić nowe samoloty bojowe. Problemem jest jednak oddziaływanie polityczne Wielkiej Brytanii, która obawia się kolejnej inwazji na Wyspy Falklandzkie. Powieść mogłaby się ona wyłącznie w przypadku uzyskania przewagi przez argentyńskie siły powietrzne, które musiałyby na "dzień dobry" pokonać stacjonujący tam na co dzień klucz (cztery maszyny) brytyjskich Eurofighter Typhoonów a następnie zetrzeć się z kontratakiem w postaci F-35B z lotniskowców HMS "Queen Elizabeth" i "Prince od Wales".

Polityczne obostrzenia ze strony Londynu nie powinny odstraszyć takich dostawców jak Chiny czy Rosja, choć tutaj weto stawiają Amerykanie grożący m.in. od 2017 roku sankcjami każdemu, kto stanie się klientem rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego. Argentyna ma jednak jeszcze jeden problem – finansowy. Zakup kilkudziesięciu ciężkich lub średnich nowoczesnych samolotów bojowych o wartości kilku miliardów USD byłby najprawdopodobniej dla niej zbyt dużym obciążeniem finansowym. Z tego powodu Buenos Aires interesowało się maszynami ekonomicznymi: produkowanym w Brazylii Gripenem, chińskim JF-17 i właśnie FA-50. Ten ostatni jest lekkim myśliwcem powstałym na podstawie naddźwiękowego samolotu szkolenia zaawansowanego T-50 Golden Eagle. Jak dotąd, bojowe wersje Golden Eagle zakupiły Republika Korei (TA-50, FA-50), Irak (T-50IQ) i Filipiny (FA-50).

Okazuje się, że niektóre elementy tej egzotycznej konstrukcji są produkowane w Wielkiej Brytanii, która od 1982 roku utrzymuje embargo wobec Argentyny, nie tylko ze względu na pamięć o wojnie, ale także ponieważ spór o Falklandy/Malwiny nadal trwa i nie wiadomo czy kiedyś nie przerodzi się w kolejną "gorącą" wojnę. Chodzi o „sześć dużych komponentów” produkcji brytyjskiej. Podobna sytuacja miała miejsce kilka lat temu, kiedy Argentyna chciała kupić budowany w Brazylii myśliwiec JAS-39 Gripen. Wówczas również sprawę pogrzebano z uwagi na brytyjskie części. Jak podają argentyńskie media, w obecnej sytuacji Buenos Aires pozostaje już tylko zakup maszyn chińskich albo rosyjskich.

image
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 79
Reklama
calvus2
środa, 4 listopada 2020, 20:39

Fajnie by bylo jakby Polska mial takie problemy obronne jak Argentyna.Zero wrogow zagrazajacych niepodleglosci. Polska od 30 lat jest dalej bezzbronna ,bez obrony przeciwlotniczej. Amunicje juz maja te Leopardy ?

H
środa, 4 listopada 2020, 08:12

może f16?

Jarek
wtorek, 3 listopada 2020, 18:25

Ruscy sprzedadzą im migi i su oraz bombowce. Oni mogą sprzedawać wszystko i wszystkim

Adam
wtorek, 3 listopada 2020, 16:45

Zdobyć Falklandy, a utrzymać je to dwie różne sprawy. Jeśli tak duże państwo nie potrafi od 40 lat kupić myśliwców, to po co się szarpać? Ludy prymitywne niech się trzymają stałego lądu i cieszą, że im się nikt do reszty terytorium nie dobiera.

CdM
środa, 4 listopada 2020, 23:25

Zdajesz sobie sprawę że Argentyna jeszcze do 2WŚ była krajem bogatszym i dużo lepiej rozwiniętym (7 miejsce na świecie) niż RP? Wiesz, kto zamieszkuje Argentynę, jakie jest pochodzenie jej ludności? Więc jakie ludy prymitywne? A że od paru dekad jest w kryzysie, no cóż, smutne skutki rządów populistów.

Ktostus
wtorek, 3 listopada 2020, 19:14

ekhem, to trochę jakby o państwie Polska istniejącym tylko dzięki układom innych mocarstw

andys
sobota, 7 listopada 2020, 12:10

Polska istnieje dzięki postawie Polaków, która wymusila na mocarstwach akceptację wywalczonego przez nas stanu rzeczy.

Telamon
sobota, 28 sierpnia 2021, 13:19

Wymusiliśmy? To jedne mocarstwa wymusiły na innych aby Polska wróciła na mapę. W celu osłabienia ZSRR i Republiki Weimarskiej. Główna zasługa Polaków jest w tym iż obronili się przed inwazją sowiecką w 1920. Po dwudziestu latach i tak nas zajęto, a następnie przekształcono w kraj satelicki.

Arek
wtorek, 3 listopada 2020, 16:19

Skończy się tak, że kupią 10-15 sztuk wypasionych suczek.

Ciekawski
wtorek, 3 listopada 2020, 15:20

Te pseudo-myśliwce i tak nie mają praktycznie żadnych szans z Eurofighterem czy F-35B. Nie rozumiem blokowania tego zakupu. No widocznie komuś w UK bardzo zależy na tym aby Argentyna kupiła Su-30/Su-35 albo chińskie J-10C. Wtedy na pewno będzie bezpieczniej...

Racjonalista
wtorek, 3 listopada 2020, 14:40

Anglicy to jednak idioci. Zablokowali zakup niepełnowartościowych myśliwców i teraz Argentyna pewnie kupi Su-30 tak jak Wenezuela, której odmówiono F-16. Bardzo rozsądne.

Davien
wtorek, 3 listopada 2020, 19:38

Taak i narazi sie na sankcje USA i UE?. Dobry pomysł, ale czemu tak Argentyny nie lubisz?

andys
sobota, 7 listopada 2020, 12:28

Pamietaj jednak, że skuteczność sankcji jest coraz mniejsza, a w przypadku Rosji stanowi nawet zbawienie. Rzecz w tym, że Rosja przez pewien czas, szczególnie po 1990 r swój rozwój gospodarczy opierała na zakupach i współpracy z Zachodem. To były czasy , gdy Rosja miala powazne kłopoty gospodarcze lub, gdy wydawało jej sie, że moze bazować na sprzedaży surwców. Surowce potaniały, Zachód , z róznych powodów wprowadził sancje, jednym słowem "kaplica". Rosjanie zmuszeni byli opierać sie na swoich siłach i wyszło im to zupełnie nieźle. Brak mozliwosci zakupów towarów rolnych spowodował gwałtowny rozwój przemysłu rolnego w Rosji (np. pszenica - Rosja , najwiekszy producent na świecie, na spotkaniu z Putinem tamtejsi rolnicy błagali , aby nie znosił sankcji , które były odpowiedzia na sancje Zachodu, sadzą teraz ogromne sady, bo to sie opłaca - jednym słowem jakos zyją) Gorzej oczywiscie jest z nowoczesnymi technologiami. Ale i tutaj wyciagneli stare pomysly i wdrazaja je , rozwijają współprace z kazdym , kto jest chetny do niej. Jednak w tych sprawch nie jest najlepiej, choć nie tragicznie.

Gnom
piątek, 6 listopada 2020, 09:09

To znów pozostaje im JF-17, tu jankesi są ostrożniejsi, bo a nuż Chiny "poproszą" o wykup zadłużenia i wtedy co opuszczenie tajwańskiego sojusznika?.

Davien
sobota, 7 listopada 2020, 10:05

I wtedy Gnomie spokojnie wykupią te zadłużenie, które i tak jest juz mniejsze niż np w Japonii a Chiny zostana z niczym i zszarganą opinia w swiecie finansów:) A sankcji na Chiny za sprzedaż uzbrojenia jeszcze nie ma, ale po ostatnim wyskoku Xi moga sie szybko pojawić.

Gnom
niedziela, 8 listopada 2020, 15:02

Szczerze podziwiam twą wiarę w boskość USA, no chyba, że twoja wiara to tylko za wpływy na twe konto. Ale mnie to ... Sankcje na Chiny zakończą się równie szybko jak amerykańska próba wojny celnej, bo to broń obosieczna.

Racjonalista
środa, 4 listopada 2020, 06:58

Skoro i tak nic nie mogą kupić, to znaczy że już są na nich nałożone dość restrykcyjne sankcje. Właśnie taką idiotyczną polityką wpycha się dane kraje w objęcia konkurentów geopolitycznych.

Davien
sobota, 7 listopada 2020, 10:06

A kto im broni kupować coś np z Chin??? Snkcje są jedynie na Rosję. Mogli też na Falklandy nie napadać.

Bursztyn
wtorek, 3 listopada 2020, 13:32

6 x bankrut Argentina

A 4 Skyhawk
wtorek, 3 listopada 2020, 12:20

Szkoda, że Polska nie produkuje tapicerki do FA 50 - też moglibyśmy się postawić Argentynie

Maciek
wtorek, 3 listopada 2020, 11:05

Zakup takich niepełnowartosciowych myśliwców nie rozwiąże problemu Argentyny. UK może w każdej chwili zwiększyć liczbę eurofighterow na wyspach z 4 do np. 16. Wywalczenie przewagi powietrznej w takich warunkach przy użyciu gorszych samolotów, jest nierealne. W zasadzie niby Argentyńczycy kupić od ruskich albo Chińczyków, bo handel zagraniczny mają bardzo zdywersyfikowany, ale koszty polityczne o tak jakieś będą. Reasumując nie stać ich. Na prowadzenie agresywnej polityki zagranicznej trzeba mieć środki.

Sailor
wtorek, 3 listopada 2020, 08:59

Ciekawe dlaczego Argentyna nie chce zakupić samolotów od Chin czy Rosji, które nie maja analogów na całym świecie? Czyżby wiedzieli, że w ewentualnej konfrontacji z brytyjskimi Tajfunami będą spadać jak kaczki?

Infernoav
wtorek, 3 listopada 2020, 18:25

Boją się.odwetu ekonomicznego z USA. Akurat Eutofighter nie jest maszyną deklasując SU-30.

gliwiczanin
środa, 4 listopada 2020, 00:29

Chińczycy twierdzą co innego. Kilka lat temu pomiędzy Tajlandią i Chinami doszło do symulowanej walki pomiędzy tajlandzkimi JAS-39C/D Gripen, a chińskimi Su-27SK. Co prawda Su-30 to nie Su-27SK, ale obydwa samoloty używają podobnego uzbrojenia. W symulowanej walce na dystansie 50 km( poza zasięgiem wzroku) Gripeny wygrały walkę 10 do 0 z chińskimi myśliwcami. Przypomnę że JAS-39C/D Gripen jest lżejszym samolotem w porównaniu z Su-27SK, który jest stworzony do wywalczenia przewagi powietrznej i obecnie jest podstawowym samolotem myśliwskim w federacji rosyjskiej. W dzisiejszych czasach bardziej liczy się uzbrojenie samolotu i jego mniejsza wykrywalność niż cechy manewrowe. Wystarczy spojrzeć na F-35. Argentynie nawet zakup Su-30 nie pomoże jeśli będą miały dalej gorszy radar i uzbrojenie od Eutofighterów.

czwartek, 5 listopada 2020, 10:55

Ciekawe zatem dlaczego Chińczycy nie kupuja Giripenów ?

Davien
piątek, 6 listopada 2020, 12:04

Bo nikt im nie sprzeda żadnego samolotu z Zachodu??

mobilny
wtorek, 3 listopada 2020, 07:58

Jedni mogą drudzy nie ot demokracja a tak swoją drogą niech kupią JF-17....

HeHe
wtorek, 3 listopada 2020, 14:51

Z jakiegoś powodu nie chcą JF-17... Chińczycy nawet nazwy nie umieją wymyśleć oryginalnej...

Davien
wtorek, 3 listopada 2020, 14:41

Mogli nie napadać na Falklandy to nie mieliby tych problemów. tak mają je na swoje własne zyczenie

mobilny
środa, 4 listopada 2020, 14:46

No tak bo jak ktoś was nie posłucha to killim go bombami co?

ddgkjfdkhjk
wtorek, 3 listopada 2020, 12:23

Zauważ, że Ci co nie mogą wywołują wojny.

kibic
wtorek, 3 listopada 2020, 11:23

Argentyna po prostu wywołała wojnę o Falklandy (argentyńska nazwa to Malwiny). Trochę Brytyjczyków kosztowało odbicie zajętych wysp. Było sporo ofiar i spore straty w sprzęcie. Argentyński rząd chciał podbojem uzyskać poklask we własnym społeczeństwie. Trochę tak jak z zajęciem Krymu przez Rosję, choć to porównanie mocno uproszczone. Trudna sytuacja gospodarcza może skłonić Argentyńczyków do ponowienia działań odwracających uwagę obywateli od problemów wewnętrznych. Może dobrego sprzętu nie mają, ale wiedzą, że Brytyjczycy też nie mają takiego ducha bojowego, jaki mieli jeszcze czterdzieści lat temu, a Falklandy leżą bardzo daleko od GB. Nie dziwię się Brytyjczykom. Lepiej dmuchać na zimne, niż ponosić duże koszty na wojnie.

Adam
poniedziałek, 2 listopada 2020, 23:59

J-31 I Brytole mieli by pozamiatane.

wtorek, 3 listopada 2020, 14:51

J-86

Tom
wtorek, 3 listopada 2020, 12:57

Niby czemu? To jakaś wunderwaffe?

Marek
wtorek, 3 listopada 2020, 11:00

Masz na myśli chiński stealth napędzany dwoma silnikami z Miga-29 po liftingu? Sami Chińczycy na razie go nie biorą zdaje mi się, bo wersja finalna jeszcze nie gotowa. Pono docelowo ma trafić na ich lotniskowce.

al2
poniedziałek, 2 listopada 2020, 22:40

Ten przykład pokazuje jak ważny jest aspekt prawny jakiegokolwiek zakupu urządzenia i licencji.Każdy chce sprzedać swoje produkty i zanim je wybierzemy spośród innych ,konkurencyjnych i zakupimy sprzedawca bywa skłonny do ustępstw.Potem się okazuje ,że zabezpieczył swoje interesy w umowie o objętości encyklopedii Britanica i za ustępstwa żąda horrendalnych pieniędzy albo wręcz odmawia.Wyobrażam sobie cyrk gdyby ktokolwiek chciał kupić Kraba.

Qiu
wtorek, 3 listopada 2020, 09:21

Licencja na Kraba została już po cichu sprzedana,za pieniądze w kopercie dla pewnego polityka,to samo jest z lekkim czolgiem pl concept,rosomakiem.

Indernoav
wtorek, 3 listopada 2020, 18:28

Co za bzdury. Rosomak to w zasadzie Patria, PL-01 to była sklejka obudowana na CV-90. Na Kraba nie mogliśmy sprzedać licencji, gdyż nie możemy sprzedać praw na podwozia K9 i brytyjską wieże... Pomysł nim pieprz oraz tak głupi tekst.

Facet
poniedziałek, 2 listopada 2020, 21:47

Pora na produkcję polskich samolotów klienci samo się znajdą...zapomniałem że „sprywatyzowaliśmy” wszystkie fabryki samolotów, wszystkie fabryki helikopterów i kilka innych strategicznych branż przemysłu. Zuchy jesteśmy, mądre władzy mamy po 1989..

luk
wtorek, 3 listopada 2020, 13:25

No przecież zostało parę niesprywatyzowanych. I się spisują że ho ho! Widziałem ostatnio patent z ciągnioną armatą na pace jelcza. Ruscy na forach dostali czkawki ze śmiechu (może właśnie o to chodziło)Dla takiej innowacji warto było zachować te firmy.

K
wtorek, 3 listopada 2020, 11:14

a jaki element samolotu oprócz opon (?) i kadłubów do bomb moglibyśmy na dzisiaj wyprodukować? I kto za to zapłaci - to znaczy kto by to odebrał za jakieś 10 lat? Chociaż to wstyd, że nowe promy pływają bez lotnictwa pokładowego

Wesoły
wtorek, 3 listopada 2020, 08:51

Niech wyporzyczą PiS będą mieć najnowszy sprzęt

dim
wtorek, 3 listopada 2020, 04:49

A miałeś dla nich zamówienia ? Nie ? Więc policz ile miliardów dotacji na podtrzymanie marazmu oszczędzono dzięki tym prywatyzacjom. Nowych modeli nie byłoby za to i tak, a tamte stare i tak nic nie są już warte.

Wojtek
wtorek, 3 listopada 2020, 12:10

Święta prawda. Teraz ściągamy podatki od tych firm a i przez 30 lat ludzie mieli pracę.

Bolo
wtorek, 3 listopada 2020, 01:18

Oj zapedziles się, klientów będą nam wybierać USA i będziemy sprzedawać tam gdzie oni pozwolą, taka umowę podpisał Morawiecki

Darek
wtorek, 3 listopada 2020, 11:59

Na co podpisał ,,taką umowę Morawiecki" bo widzę, że posiadasz wiedzę tajemną, podziel się tym...

rozczochrany
poniedziałek, 2 listopada 2020, 21:44

Powinni od Chińczyków albo Rosjan kupić.

Gier
wtorek, 3 listopada 2020, 01:20

Nie czytałeś dokładnie, USA tradycyjnie grożą sankcjami każdemu państwu które kupi broń od Rosji, każdemu który buduje gazociąg itd

No
wtorek, 3 listopada 2020, 11:08

No i co z tego. Turcja kupiła, ma gdzieś ich sankcje

Marek
wtorek, 3 listopada 2020, 20:52

Wkurzają UE. Wkurzają USA. Pchają się też na to, co Ruscy uważają za swoje podwórko. Jak tak dalej pójdzie Turcja stanie się pariasem.

R
wtorek, 3 listopada 2020, 09:25

I jakos np. Indie, Egipt sie malo pprzejmuja sankcjami US.

Arek
wtorek, 3 listopada 2020, 16:20

I Serbia również:)

Ja
poniedziałek, 2 listopada 2020, 21:44

A czemu nie francuskich?

:))
wtorek, 3 listopada 2020, 06:54

Bo Francja jest powiązana z GB :) Po Breksicie może spaść sprzedaż np. wina :)

Monkey
poniedziałek, 2 listopada 2020, 20:46

Niech kupią JF17. Jak USA nałożą za to sankcje to przecież Chińczycy będą tam inwestować jak w Afryce. Od biedy pozostaje Rosja, ale ci już mogą zainwestować tylko wysyłając najemników, a tych Argentyna przecież do niczego nie potrzebuje.

Davien
wtorek, 3 listopada 2020, 07:57

A niby czemu USA ma nakładać sankcje za zakup JF-17?? Chiny nie są objete sankcjami USA jak Rosja.

Gnom
niedziela, 8 listopada 2020, 15:03

Może z powodu RD-93?

Davien
poniedziałek, 9 listopada 2020, 16:46

RD-93 uzywane s jedynie w pakistańskich JF-17, Chiny maja własny silnik dla JF-17.

Gnom
sobota, 14 listopada 2020, 22:32

Jak do wszystkiego, tylko dlaczego stale dokupują silniki u ruskich? Poza tym ileż to JF-17 lub FC-1 (jak wolisz) eksploatują u siebie Chińczycy - chyba cos około "0"?

Monkey
wtorek, 3 listopada 2020, 13:01

Nie są, ale wojna handlowa już trwa, a od tego do sankcji niedaleko.

Mix
wtorek, 3 listopada 2020, 11:32

Na Turków chcieli nakładać sankcje jak ci planowali zakup chińskich systemów OPL

Davien
wtorek, 3 listopada 2020, 14:43

Nie, nie było żadnych sankcji z zakup HQ-9 ale zwykłe stwierdzenie że nie będą wpiete w system OPL NATO.

Monkey
wtorek, 3 listopada 2020, 21:39

@Davien: Stwierdzenie-ostrzeżenie. Oczywiście bez amerykańskiej „porady” Turcy nigdy by się nie dowiedzieli, że HQ9 nie będą wpięte w system OPL NATO... Rozumując tym tokiem gdyby Turcy kupili chiński system, sankcje USA spadłyby na nich już wtedy.

Davien
środa, 4 listopada 2020, 10:57

Monkey, po pierwsze nie byłoby żadnych sankcji bo sankcje są nałozone na Rosję z napaść na Ukrainę a nie Chiny. Po drugie nie było żadnego ostrzeżenia ale stwierdzenie że w przypadku zakupu HQ-9 nie będą one wpięte w system OPL NATO bo wymagłoby to udostępnienia odpowiednich technologii Chinom i tyle.

Monkey
środa, 4 listopada 2020, 20:14

A co by stracili Turcy kupując HQ9 na ich niekompatybilności z OPL NATO? Kupować je chcieli dla siebie, a nie dla innych. Rosja ma sankcje za atak, ale Iran i KRLD jeszcze nikogo nie zaatakowały i też mają. Bo produkują broń nuklearną? Cóż, gdzie więc sankcje na Izrael? A na Indie i Pakistan jak szybko Clinton nałożył, tak szybko się wycofał. Tak wygląda „promocja” wolności i równości przez hipokrytów z USA.

Davien
piątek, 6 listopada 2020, 12:10

To ze te systemy by były odciete od jakichkolwiek danych z radarów NATO i oglnego systemu OPL NATO, musiałyby polegać wyłacznie n własnych radarach. Iran sm wyppowiedział praktycznie wojne USA atakujac ich ambasadę w 1979r i oberwał sankcjami przede wszystkim od ONZ, te ostatnie to wynik megalomanii Trumpa. KRLD napadła na Koreę Płd, sankcje na KRLD sa z ONZ wiec daruj sobie swoje żałosne manipulacje

mobilny
wtorek, 3 listopada 2020, 11:25

A kto tak wie. Terrorysta gospodarczy czyt USA jest zdolny do wszystkiego

Marek
wtorek, 3 listopada 2020, 10:32

Po to, żeby kolejny Videla nie narozrabiał jak tamten?

Davien
środa, 4 listopada 2020, 10:59

Chiny panie Marek nie są objete sankcjami USA na sprzedaż uzbrojenia wiec zadnych by nie było.

wtorek, 3 listopada 2020, 10:17

Serio?

proszę odpowiedzieć
wtorek, 3 listopada 2020, 07:27

ze słowem „inwestować” jest obecnie kłopot, bo dla wielu stało się ono taką „zapchajdziurą”. jeśliby usa nałożyły sankcje, to w jakim celu chińczycy mieliby tam inwestować i w co? proszę odpowiedzieć.

Monkey
wtorek, 3 listopada 2020, 12:59

@proszę odpowiedzieć: W Argentynie z pewnością da się inwestować w infrastrukturę, przemysł, porty. Dać preferencyjne kredyty w zamian za założenie bazy. Jeszcze pewnie kilka innych pomysłów dałoby się zrealizować.

Janek
wtorek, 3 listopada 2020, 06:16

Niech kupią od Rosji, wtedy już nikt ich nie napadnie

Marek
wtorek, 3 listopada 2020, 10:25

I nie musi napadać. Jak kupią od Chin albo od Rosji to oberwą gospodarczo. Gdyby wcześniej nie wszczęli wojny nie wiadomo o co, mogliby sobie dziś kupić dowolną zachodnią konstrukcję. Jak widać na załączonym obrazku awanturnictwo tego nie popłaca.

xdx
wtorek, 3 listopada 2020, 04:54

I oczywiście dostaną embargo - gdzie większość exportu idzie do USA ... Chiny ? Za co maja kupić Chiny jak to tez kraj eksportu a nie importu. Zreszta to gadanie jak w Polsce , bez kasy to noga sobie dalej dialogi robić .

Jan
wtorek, 3 listopada 2020, 01:22

Dziecko ty też, nie czytałeś państwo które kupuje uzbrojenie w Rosji automatycznie naraża się na sankcje USA. Trump powiedział że tylko taki handel jest dobry gdy zarabiają tylko USA

Monkey
wtorek, 3 listopada 2020, 13:25

@Jan: ależ ja o tym wszystkim wiem.

Davien
wtorek, 3 listopada 2020, 13:24

I tylko od Rosji iwanku. Trzeba było na Ukraine nie napadać . Sankcje obejmuja jedynie Rosję z powodu jej bandyckiej polityki.

Tweets Defence24