Reklama
Reklama

Nowe motorówki na święto 3. Flotylli Okrętów

9 marca 2015, 13:42
Pierwsze podniesienie bandery na trzech motorówkach hydrograficznych MH 1, MH 2 i MH 3 – fot. M.Dura
Pomieszczenie wypoczynku i kuchenka dla załogi na MH 3 – fot. M.Dura
Lewoburtowa kabina załogi na MH 3 – fot. M.Dura
Stanowisko operatorów systemów hydrograficznych na MH 3 – fot. M.Dura
Stanowisko sternika motorówki hydrograficznej MH 3 – fot. M.Dura
Pokład zadaniowy motorówki hydrograficznej MH 2. Z lewej strony widoczny złożony żurawik – fot. M.Dura
Teleskopowy żurawik pozwala podnosić ładunek o wadze 250 kg na wysokość 4 m powyżej linii wody przy ramieniu wydłużonym do 3 m – fot. M.Dura
Antena echosondy wielowiązkowej po podniesieniu nad pokład jest bardzo łatwo dostępna – fot. M.Dura
Prowadnica dla opuszczanej anteny echosondy wielowiązkowej – fot. M.Dura
Motorówki hydrograficzne MH to katamarany – fot. M.Dura
Defilada z okazji 44 rocznicy utworzenia 3. Flotylli Okrętów– fot. M.Dura

W czasie obchodów 44 rocznicy utworzenia 3. Flotylli Okrętów im. komandora Bolesława Romanowskiego w porcie wojennym Gdynia Oksywie odbyło się uroczyste podniesienie bander na trzech nowych jednostkach pomocniczych - motorówkach hydrograficznych: MH 2, MH 3 i MH 4 typu Wildcat 40.

Święto 3. Flotylli Okrętów rozpoczęło się o godzinie 08:00 podniesieniem wielkiej gali banderowej na okrętach zacumowanych w Porcie Wojennym Oksywie. Całą uroczystość zakończyła defilada pododdziałów w asyście honorowej: Orkiestry i Kompanii Reprezentacyjnej Marynarki Wojennej.

Marynarka Wojenna otrzymała w sumie cztery motorówki hydrograficzne. Zostały dostarczone przez firmę KABE z Mikołowa - reprezentującą stocznię Safeheaven Marine Ltd. z Irlandii. Teraz wszystkie te jednostki pływające wchodzą w skład Dywizjonu Zabezpieczenia Hydrograficznego MW.

MH MW
Motorówki hydrograficzne MH to katamarany – fot. M.Dura

Wildcat 40 to wykonane z laminatu wzmocnionego włóknem szklanym katamarany: o wyporności 15 t, długości 12,9 m, szerokości 4,8 m i zanurzeniu (przy całej załodze i pełnym wyposażeniu) 1,3 m. Na pokładzie jest miejsce dla czteroosobowej załogi oraz dla maksymalnie 8 pasażerów.

MH MW
Stanowisko operatorów systemów hydrograficznych na MH 3 – fot. M.Dura

Dzięki bogatemu wyposażeniu hydrograficznemu (echosonda jednowiązkowa - Simrad EA 400, echosonda wielowiązkowa – Kongsberg Maritime EM 2040, sonar holowany dwuczęstotliwościowy – EdgeTech 4125, sonar dookólny – Kongsberg MS1000, miernik prędkości dźwięku w wodzie – SVP Plus, magnetometr holowany – Marine Magnetics SeaSpy2) motorówki będą teraz mogły służyć do jeszcze lepszego rozpoznania dna morskiego – szczególnie na akwenach płytkich.

MH MW
Stanowisko sternika motorówki hydrograficznej MH 3 – fot. M.Dura

Co więcej w sytuacjach zagrożenia i do dokładnego rozpoznania wykrytych obiektów załoga może użyć pojazdu podwodnego ROV – VideoRay Pro4. Wbrew pozorom może to zostać bardzo szybko wykorzystane o czym świadczą próbne pomiary na terenie portu Gdynia. Na dnie tego z pozoru bezpiecznego i sprawdzonego akwenu już odszukano nieznane, zatopione, duże odbojnice od statków handlowych. Nieoficjalnie, najbardziej z wprowadzonych motorówek cieszą się archeolodzy podwodni.

MH MW
Teleskopowy żurawik pozwala podnosić ładunek o wadze 250 kg na wysokość 4 m powyżej linii wody przy ramieniu wydłużonym do 3 m – fot. M.Dura

Na rufie zamontowano sterowany elektrohydraulicznie, teleskopowy żurawik, który pozwala podnosić ładunek o wadze 500 kg na wysokość 4 m powyżej linii wody (przy długości ramienia 1 m) i 250 kg (przy ramieniu wydłużonym do 3 m).

MH MW
Pokład zadaniowy motorówki hydrograficznej MH 2. Z lewej strony widoczny złożony żurawik – fot. M.Dura

Rufa motorówek to bardzo ergonomicznie zaplanowany pokład zadaniowy. Otwierane barierki rufowe pozwalają na holowanie za katamaranem różnego rodzaju urządzeń i robotów. Bębny z kablolinami do tych systemów są przymocowane do pokładu i na burcie nadbudówki.

MH MW
Prowadnica dla opuszczanej anteny echosondy wielowiązkowej – fot. M.Dura

Antena echosondy wielowiązkowej nie jest zamontowana na stałe pod kadłubem, ale jest opuszczana przez specjalnie opracowany do tego system prowadnic i studzienkę. Chroni to nie tylko sam sonar, ale również zmniejsza opór kadłuba podczas ruchu, co przy tak niewielkiej jednostce od razu zwiększa prędkość (maksymalnie do 27 w).

MH MW
Antena echosondy wielowiązkowej po podniesieniu nad pokład jest bardzo łatwo dostępna – fot. M.Dura

KomentarzeLiczba komentarzy: 41
buc
poniedziałek, 9 marca 2015, 16:54

Polskie stocznie jachtowe budują laminatowe jednostki tych wymiarów od lat i bez problemów. Wyposażenie nawigacyjne (radary, sonary, gps i wszelka inna elektronika dowolnych producentów) i napędy montowane są w/g indywidualnych życzeń klienta. Polska jest dziś największym producentem jachtów żaglowych i motorowych Europie.

wunderwaffen
poniedziałek, 9 marca 2015, 16:43

Odpowiednia "flota" na Jezioro Bałtyckie. Cała polska "flota" powinna składać się z jednostek tak małych, aby nie opłacało się Ruskim użyć na nie rakiet samosterujących a większe jednostki wroga powinny być niszczone przez nas za pomocą rakiet samosterujących z wybrzeża i za pomocą lotnictwa. To moim zdaniem jedyna sensowna taktyka na Jezioro Bałtyckie.

Oleg
poniedziałek, 9 marca 2015, 22:32

Nic dodać nic ująć. Obecnie praktycznie każdy cel nawodny może zostać skutecznie porażony z lądu więc nie ma uzasadnienia utrzymywanie dużych jednostek nawodnych, których koszt zakupu i utrzymania jest porównywalny ze 150-200 nowoczesnymi czołgami. Zagrożenia dla interesów RP nie muszą pokonywać morza.

Pawel
poniedziałek, 9 marca 2015, 16:10

Z drugiej strony to super ze juz nawet lodki kupujemy poprzez posrednikow z zachodnich stoczni. To juz stocznia MW nie potrafii lodki skonstruowac i pospawac.Brawo oby tak dalej!!!!

Totenkopf
poniedziałek, 9 marca 2015, 15:35

Szkoda tylko że ich kupno mówiąc dyplomatycznie zostało zrealizowane za granicą za pośrednictwem polskiej firmy. Tak mają wspierać polską zbrojeniôwkę?

Wojtek 39
poniedziałek, 9 marca 2015, 16:43

Byl przetarg i żadna polska stocznie nie zglosiłą się. A tak przy okazji, to ta stocznia w Irlandii należy do Polaka.

Lumpek
poniedziałek, 9 marca 2015, 15:34

Czy te motorówki posiadają pociski manewrujące???

Riddler
poniedziałek, 9 marca 2015, 15:17

A gdzie holowniki? Miały być holowniki, trzon uderzeniowy naszej MW.

Turkot serca
poniedziałek, 9 marca 2015, 17:48

Też jestem rozczarowany, wiadomo, że motorówka nie lata tak szybko jak holownik no i wolniej się zanurza.

Wojtek 39
poniedziałek, 9 marca 2015, 15:16

Hejterzy będa pisać jak zwykle bzdury a to jedne z najbardziej potrzebnych jednostek. Odwalają mase niezwykle potrzebnej a zupełnie niezauważanej roboty .

lechu
poniedziałek, 9 marca 2015, 15:07

Hełm Mk. 6 – współczesny hełm używany przez British Army, RAF, Royal Marines oraz częściowo w Royal Navy. Nowy hełm zastąpił starszy Mk. 5 w roku 1987. Hełm jest fabrycznie malowany na ciemnozielony kolor i jest wykonany z nylonu balistycznego. Kształt jego czerepu został zaprojektowany, tak aby współpracował z ochraniaczami uszu, z zestawami radiowymi oraz maskami przeciwgazowymi. Hełm posiada także 3-punktowe zawieszenie. Hełm jest krytykowany za zbyt dużą wagę w porównaniu do słabej ochrony (chroni tylko przed odłamkami i rykoszetami). Współcześnie jest powoli zastępowany hełmem MK. 7.

dwa
czwartek, 30 kwietnia 2015, 17:38

ciekawa dygresja

Leo
poniedziałek, 9 marca 2015, 15:04

Jesteśmy prawdziwą morską potęgą:)

lechu
poniedziałek, 9 marca 2015, 14:55

Czyli ciąg dalszy tego, co kupić, żeby nic nie kupić.

mietek z kentaki
poniedziałek, 9 marca 2015, 14:53

Polska Marynakka Wojenna jeszcze raz pokazala pokazala ze jest potega morska i trzeba sie z nia liczyc ! Polsko do boju !!! :)

bsh
poniedziałek, 9 marca 2015, 14:42

W tle widzę 436. Metalowca jeszcze nie posłali na złom?

Pawel
poniedziałek, 9 marca 2015, 16:08

Nie pocieli i nie potna bo to jedne z nielicznych okretow z uzbrojeniem. Mysle ze i ORP Blyskawica jeszcze moze nam sie przysluzyc;-)

zdzich
poniedziałek, 9 marca 2015, 14:42

KAPITALNE ŁÓDECZKI.

dzik
środa, 11 marca 2015, 20:16

Panowie jakie pieniądze wróciły do Polski,większość wypłat została wydana w Irlandii na utrzymanie,a gdzie zysk z motorówek,zakup na wszystkie materiały użyte do produkcji itp,wszystko zostało w Irlandii,patrioci!!!myślenie na poziomie dwunastolatka,pozdrawiam.

rosikonik
poniedziałek, 9 marca 2015, 14:33

No to teraz Flota Bałtycka z Krolewca nam niestraszna

Polak
poniedziałek, 9 marca 2015, 15:05

Flota Bałtycka jest w Piławie i Kronsztadzie a nie w Królewcu...

kris
poniedziałek, 9 marca 2015, 14:03

Teraz czuję się bezpiecznie bo wiem że mamy silną marynarkę wojennąa :)

Mazurm\
niedziela, 10 maja 2015, 10:03

Wykonują swoje zadania obronne, uprawiają hydrografie czyli szukają min na dnie z drugiej wojny. Chyba po to by zaopoatrywać bunkry pod Orłowem bo stoją puste.

Autor
poniedziałek, 9 marca 2015, 15:48

i ja tez:)

gosc
niedziela, 29 marca 2015, 00:27

Lepiej hujem mieszać w kawie niz wychować sie w stryszawie!;p

gosc
niedziela, 29 marca 2015, 00:26

Lepiej hujem mieszać w kawie niz wychować sie w stryszawie!;p

marshal
niedziela, 29 marca 2015, 00:24

Motorowki super bajer! Sam bym nie pogardzil taka ;p

nokian
czwartek, 2 kwietnia 2015, 13:28

ja też. Miałbym sprzęt którym bym mógł na ryby wypływać! Bravo 3 flotyllo!

anty
piątek, 15 maja 2015, 10:22

Po jaką cholerę nam to badziewie. Mamy już kilka okrętów hydrograficznych. Po 70 latach od II WŚ jeszcze nie wiemy jak wygląda dno Bałtyku ? Czego my tam jeszcze szukamy, min powojennych, wraków samolotów do muzeum ? Proponuję jeszcze kupić pływający hotel z basenem, pływający szpital, pływającą stołówkę, pływającą estradę dla orkiestr dętych, pływającą willę dla admiralicji i parę innych pływających głupot, Tak się roztrwania pieniądze na bzdety, zamiast na to co jest istotne. Za to Gawron (Ślązak) zamiast korwetą, będzie patrolowcem bez uzbrojenia. Paranoja.

Jaksar
sobota, 25 kwietnia 2015, 20:43

wow...no to teraz naszej marynarce nikt nie podskoczy, stajemy się morskim imperium ;)

KapitanG
wtorek, 28 kwietnia 2015, 15:05

Takie wzmocnienie siły 3 Flotylli zakrawa na kpinę. Proponuję zakupić około 100 kajaków uzbrojonych w ręczne wyrzutnie rakietowych pocisków p/lot co wydatnie podniesie zdolności tak kiedyś dobrze wyposażonej Flotylli

Gojan
poniedziałek, 9 marca 2015, 20:53

Podobają mi się. Małe, ale nowoczesne. Tak trzymać! Jeśli za każdym następnym zakupem MW będzie otrzymywać trochę większe jednostki, to Rosjanie ani się zorientują, jak im wyrośnie pod bokiem flotylla polskich krążowników :-)

Bartek
wtorek, 21 kwietnia 2015, 15:41

Ruscy mistrale my motorówki. ;) Nie ma to tamto. Pewnie się przydadzą ale z takich maleństw nie robił bym szumu.

krymek
środa, 11 marca 2015, 00:43

Paweł masz 100% racji. Fajne te łódki. Widziałem z bliska... Pozdrawiam z Dungarvan. Jacek K.

Trzcinsky
wtorek, 17 marca 2015, 20:40

Fajne łódki to stoją w Gdyni. Marina gdyńska zaprasza. This is MW. Litościiiiiiiiii

wolf
środa, 11 marca 2015, 00:25

chcemy budować okręty podwodne, a motorówki dla MW kupujemy za granicą???? Nie ma u nas stoczni z kompetencjami na motorówkę o wyporności 15t?

Paweł
wtorek, 10 marca 2015, 15:19

Panowie -w stoczni Safehaven Marine pracują w 90% Polacy .Wlaściciel ma polskie korzenie. Pieniądze które zarobiła stocznia wróciły już do Polski w postaci wypłat dla pracowników. Motorówki są małe ale naszpikowane elektronika.Obecnie w Polsce nikt nie jest w stanie zrobić jednostki o podobnych parametrach.Przestańcie jeczec,MW dostała znakomity sprzęt made by Polish.

PanKnaga
czwartek, 23 kwietnia 2015, 14:29

zbudowane przez Polaków, dla Polaków, za polskie pieniądze, które wydane zostały za granicą. Przecież pracownicy tej stoczni i tak żyją w Irlandii, i to tam te pieniądze zostały, bo wątpię, że specjalnie do Ojczyzny wrócą żeby właśnie tam je wydać. A motoróweczki niczego sobie. Jeszcze ze 3 OP i będzie OK...

Tyberios
wtorek, 10 marca 2015, 14:12

Ale malkontentów, ile marudzenia! Dla dzieci z odboju do wiadomości... Marynarka Wojenna to nie tylko pancerniki i lotniskowce tylko mnóstwo mniejszych jednostek służących do różnych zadań które nie przynoszą takiej chwały jak strzelanie do wszystkiego co się rusza. Te małe łódki były potrzebne od dawna i będą długo służyć bez glorii i blasku niszczycieli czy fregat. A robota hydrograficzna na Bałtyku jest niezwykle ważna bo to niezbyt przyjemny obszar do pływania. Pisk i zgrzytanie zębów że Gwiezdnych Niszczycieli nie dostali... A jak chcecie marudzić o to kto dostarczył to pierw odpowiedzcie na pytanie sobie dlaczego ŻADNA Polska stocznia nie zgłosiła się do przetargu? Co zbyt dumne są by robić "byle łódeczki" a nie krążowniki? Czy może zwyczajnie odpowiedniego zaplecza nie miały?

NATOwnik
wtorek, 10 marca 2015, 17:06

Wszystko OK, takie pomocnicze jednostki sa tez oczywiscie potrzebne i posiada je kazda marynarka. Problemem jest jednak cos innego: Nikt nie celebruje i oglasza swiatu podniesienia bandery na motorowkach, holownikach czy pontonach! W MW sa to newsy na miere przyslowiowego WOW i portale sie o nich rozpisuja a jest to... najzwyczajniej zalosne! W normalnych Marynarkach taki sprzet sie utylizuje, uzupelnia, wdraza czy kasuje bez zadnego roglosu! Owszem, duze okrety wsparcia, okrety wojenne czy OP - to wszystko ma oprawe i jest NEWSEM, ale nie wprowadzenie trzech motorowek, dswoch holownikow czy zakup 20 pontonow!

wolfram
sobota, 14 marca 2015, 01:18

Tak masz rację Wojtek 39,Ja też słyszałem,że stocznia w Irlandii należy do polaka ze Stryszawy.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama