Reklama
Reklama

Nowa wersja systemu Buk gotowa na eksport

27 stycznia 2017, 14:14
Buk-M3
Wyrzutnia systemu Buk-M3 - fot. materiały reklamowe Ałmaz-Antej

Należący do rosyjskiego koncernu PWO Ałmaz-Antej Tikhomirowski Instytut Badań poinformował o rozpoczęciu procedury pozyskania certyfikatu eksportowego i zgody na eksport rakietowego kompleksu przeciwlotniczego średniego zasięgu Buk-M3.

Jak informują przedstawiciele Instytutu, jest to procedura umożliwiająca sprzedaż tego najnowszego w swej klasie systemu przeciwlotniczego. Jej celem jest kontynuacja dobrej passy, jaką od wielu lat mają rosyjskie systemy przeciwlotnicze na rynkach zagranicznych. Według instytutu, biorąc pod uwagę podział systemów przeciwlotniczych na cztery zasadnicze kategorie tj. ręczne, małego, średniego i dalekiego zasięgu, które różnią się zarówno pod względem cech technicznych, jak i kosztów pozyskania/eksploatacji, to w tej trzeciej grupie Rosjanie zaoferują nowe, uniwersalne w użyciu rozwiązanie. Wydaje się, że Buk-M3 ma spory potencjał eksportowy, przy czym potencjalni odbiorcy (ze względu na jego możliwości taktyczno-techniczne) mogą - w przeciwieństwie do armii rosyjskiej - umieścić go w strukturach obrony powietrznej, a nie wojsk lądowych.

9K317M Buk-M3 jest systemem obrony powietrznej najnowszej generacji, wprowadzonym już do eksploatacji w rosyjskich siłach zbrojnych (w ubiegłym roku przekazano takie zestawy dla jednego/dwóch kompleksów dywizjonowych). Wejdą one w skład brygad przeciwlotniczych wojsk lądowych szczebla armijnego, gdzie zastąpią starsze zestawy Buk-M1.

Nowa wyrzutnia ma oznaczenie 9P331M (a kompletny rakietowy wóz bojowy – 9A331M) i mieści się na niej sześć pojemników transportowo-startowych rakiet 9M317M (o dwie więcej niż w starszym zestawie Buk-M2) oraz stacja radiolokacyjna 9S36 z anteną z szykiem fazowym.

Nowy pojazd transportowo-startowy 9A316M przewozi 12 rakiet umieszczonych na urządzeniu 9A829K3 i ma możliwość ich odpalenia przy współpracy z radarem RPN. Role pojazdu transportowo-załadowczego oznaczonego 9T243M pełni samochód terenowy w układzie 8x8 BAZ-6909-022 o ładowności 22 ton. Jest on wyposażony w żuraw do przeładunku pakietu sześciu pojemników z pociskami. W skład dywizjonu wchodzi jeszcze stacja radiolokacyjna RPN 9S36, która wykorzystuje radar 9S36 umieszczony na rozsuwanym hydraulicznie teleskopowym maszcie o maksymalnej wysokości 21 metrów (to rozwiązanie pozwala z wyprzedzeniem wykryć cele niskolecące). Kompleks dopełnia stanowisko dowodzenia dywizjonu na wozie gąsienicowym 9S510M i radiolokator wykrywania celów 9S18M1-3.

Pocisk przeciwlotniczy 9M317M z dwuzakresowym silnikiem został przyjęty do uzbrojenia w 2013 roku i do tej pory jego dokładne parametry nie są dobrze znane. Posiada on długość 5083 mm (czasami podawana jest długość 5180 mm), średnicę 360 mm i rozpiętość 820 mm. Jego masa startowa wynosi 581 kg, a masa głowicy bojowej 62 kg. Zasięg minimalny to 3 km, a maksymalny 50 km, przy średniej prędkości pocisku 960 m/s.

Zasięg wysokości zwalczania celów wynosi od 5 m do 25 km przy maksymalnej prędkości celu 850 m/s. Czas reakcji to 10 sekund, liczba kanałów celu 36, a liczba kanałów pocisku 72 (w tych dwóch ostatnich przypadkach dane nie są potwierdzone). W czerwcu 2016 roku koncern Ałmaz-Antej poinformował o zestrzeleniu przez system Buk-M3 celu, imitującego taktyczny pocisk balistyczny (cel Pense, czyli pocisk 9M38 w wersji RM-2), co byłoby dużym osiągnięciem dla takiego zestawu. 

Czytaj też: Rosja: Nowe pokolenie przeciwlotniczego Buka. "Skuteczny przeciwko rakietom balistycznym"

 

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 18
dimitris
sobota, 28 stycznia 2017, 08:28

Na Waszym (polskim) miejscu, stawiałbym na środki bojowe niewykrywalne czy bardzo trudno wykrywalne dla radiolokacji. Prędkością nośnika nie pościgacie się z Rosjanami - nie te finanse, a nie tylko nie ta wiedza. Ale technologią moglibyście. Ależ to jasne, że najwyższy poziom techniczny, finezja techniczna, wyjdą z ośrodków prywatnych ! Trenowaliśmy już (wspólnie, ja z Państwem) pewną paranoję ideologiczną, przez circa 40 lat i nie ma co do tamtych, drogich błędów wracać.

wechikuł
piątek, 27 stycznia 2017, 17:56

No cóż rozwój starego systemu uwidacznia nam Polakom iż nie siedzą i debatują , lecz konsekwentnie modernizują . BUK -M1 , czy M2 już był grożny a teraz na pewno M3 będzie jeszcze groźniejszy . Samo zestrzelenie przez przypadek ( nie dokońca wiadomo przez kogo ) samolotu MH-17 uwidoczniło o efektywności tej koncepcji . Co nasze POLSKIE wojsko posiada - jaki odpowiednik , jeśli - to kiedy go z konstruują nasze zakłady . A kiedy armia go otrzyma ? Same zapytania w kierunku naszego wojska ?

dk.
piątek, 27 stycznia 2017, 21:07

W Polsce też modernizowano BUK'a całkowicie, wymieniając także efektor, pozostawiając niemal wyłącznie sam pojazd - pudełko transportowe. Czy MON wszystko to kupił, to już inna sprawa.

AspenX
piątek, 27 stycznia 2017, 19:47

wechikuł: nasze Newy S-125SC oraz ucyfrowiona Wega S-200 z powodzeniem zestrzelą samolot cywilny na wysokości przelotowej. Tak więc w tym aspekcie mamy skuteczną OPL.

b
piątek, 27 stycznia 2017, 19:40

Wiadomo przez kogo znany jest nr tego zestawu, jednostka z jakiej pochodzil ( ROSYJSKA ). Zadnym tez osiagnieciem swiadczacym o jakosci tego zestawu nie jest stracenie cywilnego samolotu pasazerskiego, za to o bestialstwie i bandytyzmie jak najbardziej.

Raptorek
piątek, 27 stycznia 2017, 17:55

Bat na Jassmy ER . Oprócz Tungusek i Pancyrów. A na samym końcu lądowa wersja Kortika.

Davien
piątek, 27 stycznia 2017, 23:18

A niby jakim cudem?? JASSM to nie Airbus i tak łątwo go nie trafi zwłaszcza że to pocisk stealth

Davien
piątek, 27 stycznia 2017, 16:33

No i jednak zasięg Buk M3 to 50km a nie jak niektórzy upierali się że 70.

scorpion
piątek, 27 stycznia 2017, 18:06

Cytat z artykułu:"Pocisk przeciwlotniczy 9M317M z dwuzakresowym silnikiem został przyjęty do uzbrojenia w 2013 roku i do tej pory jego dokładne parametry nie są dobrze znane." Cała reszta to domniemania. Rosjanie na swych portalach podają jednak 70 km.

jurli
piątek, 27 stycznia 2017, 15:54

Na Ukranię już jedną wyeksportowali ale szybko wróciła.

Redrum
piątek, 27 stycznia 2017, 14:39

Holandia i Malezja są zainteresowane.

igor_uk
piątek, 27 stycznia 2017, 14:29

Będą reklamować się zestrzeleniem nad Ukrainą samolotu MH-17? Kiedy Rosjanie wypłacą odszkodowania rodzinom ofiar?

BUC czyli Bardzo Uczciwy Człowiek
sobota, 28 stycznia 2017, 14:51

Z jakiego to niby powodu Rosja miała by wypłacać odszkodowania rodzinom ofiar? Nawet nie ma przekonujących dowodów na to, że zestrzelenia MH-17 dokonali tzw. "prorosyjscy separatyści". Jest za to sprzeciw Holandii wobec umowie stowarzyszeniowej UE z Ukrainą oraz wobec wspierania ukraińskiego wojska. Można by zapytać czemu Holendrzy tak są niechętni Ukraińcom? Czyżby znali prawdziwego winowajców, ale nie mogąc ujawnić prawdy z przyczyn politycznych postanowili "odegrać się" na winnych w pośredni sposób blokując pomoc militarną i gospodarczą dla Ukrainy?

Neon
piątek, 27 stycznia 2017, 19:58

Tak naprawdę to My mamy zmodernizowane Kuby. Kiedyś Extern bardzo dobrze opisał modernizację przeprowadzoną w Grudziądzu. Termowizja i naprowadzanie komendowe + półaktywne ale w ostatniej fazie lotu. Jeśli obok rakiet Kub-a mamy na składzie Sea Sparrow'y to wcale nie jesteśmy bezbronni .. Piszę to dlatego że mamy szansę na 4 piętrową obronę czyli 1. VSHORAD: Piorun+Pilica+Noteć CRAM 2. SHORAD: Osy z PK-6, zmodernizowane Kuby z RIM ESSM 3: PK-10 oraz Narew oparta o inne efektory i polską radiolokację 4: Wisła PAC-3 MSE, LCI klasy SkyCeptor

Maruda
sobota, 28 stycznia 2017, 11:12

Dopiero co był artykuł o systemie S-400 i jego problemach z doprowadzeniem przez producenta do obiecanych parametrów. Oprócz tego modernizuje się podobny w wielu parametrach i w prowadza nowe zestawy do jednostek moim zdaniem bardziej perspektywicznego ale droższego S-300WDM ale z konkurencyjnego niegdyś biura Antiej. Na podstawie tych dwóch zestawów trwają próby S-500 z możliwościami zwalczania celów pozaatmosferycznych. Na średnim szczeblu wprowadza się zmodernizowany BUK-M3 i zupełnie nowy system S-350 z rakietami 96M6 Do tego szczebel najniższy samodzielnych zestawów TOR i rakietowo artyleryjski PANCYR i SOSNA-R Nie za dużo tych programów nawet jak na podupadłe mocarstwo?

dk.
sobota, 28 stycznia 2017, 17:28

Jeśli szykują się do wojny, to nie za dużo. Zresztą za samą tylko ropę ofiarowujemy im na te szczytne cele po 70 mld USD corocznie.

Ergo
piątek, 27 stycznia 2017, 19:23

naprowadzanie półaktywne (lub TVM) przy zasięgu 50 km ? możliwe przy maszcie ponad 20m ale bardzo niebezpieczne dla radaru podświetlającego zwłaszcza że jest mało mobilny. Jeden pocisk AGM-88 HARM i po kłopocie. Ciekawe czy inne stacje mogą podświetlać cel .. Użycie wielu kanałów nic tu nie zmienia.

Maruda
sobota, 28 stycznia 2017, 10:58

Każda wyrzutnia ma własny radar wykrywania inaprowadzania, co sprawia że po stracie radaru bateryjnego staje się w ograniczoym zakresie samodzielna. Zachodnie radary też są narażone na porażenie Ch-31 czy Ch-58, żaden radar nie jest nie tykalny. Każdy sposób naprowadzania ma wady i zalety, aktywny przez radar rakiety też, zanim rakieta doleci w rejon celu musi korzystać przecież z uaktualnionych danych zanim cel wejdzie w zasięg pokładowego radaru.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama