Reklama
Reklama

Nowa wersja Mi-17 dla wojsk specjalnych [ANALIZA]

9 czerwca 2018, 09:59
mi-171Sz-NW main (1)
Fot. Rostec

Zakłady w Ułan-Ude wyprodukowały pierwszy egzemplarz śmigłowca Mi-171Sz-NW, który stanowi efekt doświadczeń płynących m.in. z działań w Syrii. Maszynę zaprezentowano na wystawie HeliRussia 2018, posiada  ona silne uzbrojenie oraz nowoczesną, cyfrową awionikę. Jest to wojskowy odpowiednik cywilnej wersji Mi-171A2.

Śmigłowiec zaprezentowany na HeliRussia 2018 miał swoją premierę podczas ubiegłorocznego salonu lotniczego MAKS-2017, stanowi prawdopodobnie ostatnie stadium rozwoju rodziny Mi-8/Mi-17. Sami Rosjanie zapowiadają, że w swoich siłach zbrojnych Mi-8 zaczną powoli zastępować maszynami Mi-38. Prototyp śmigłowca oblatano w 2015 roku, jego wprowadzenie do służby planowano na rok bieżący, ale wiele wskazuje na to, że rosyjska armia jeszcze przez dekadę lub dwie polata na Mi-8AMTSz-W i pokrewnych maszynach.

Eksportowy Mi-171Sz-NW to śmigłowiec promowany przez koncern Russian Helicopters jako propozycja dla wojsk specjalnych i innych wysokomobilnych formacji. Ma on zapewniać zarówno duże możliwości transportowe, jak i siłę ognia, a także możliwość operowania w każdych warunkach. Od starszych wersji odróżnia go przede wszystkim zastosowanie rozwiązań pochodzących z programu Mi-38.

Chodzi tu przede wszystkim o nowe podwozie, lepiej pochłaniające energię, jak również łopaty wirnika nośnego oraz czterołopatowe śmigło ogonowe w nietypowym układzie „X”, zastosowanym m.in. w Mi-38 i Mi-28N. Zastąpiło ono stosowane w starszych wersjach symetryczne śmigło trzyłopatowe. Jeśli chodzi o napęd, tu również, zamiast dobrze znanego silnika rodziny TW-3-117, wykorzystano nowszą jednostkę napędową KW-2500, taką samą jak w śmigłowcach Mi-28NM, czy Ka-52. Pod tym względem Mi-171Sz-NW, podobnie jak w zakresie awioniki, zdaje się być odpowiednikiem cywilnego Mi-171A2. Dzięki zmianom w układzie napędowym i budowie wirnika poprawiono osiągi maszyny, zarówno w zakresie udźwigu, jak też działania w gorącym klimacie na dużych wysokościach.

image
Dwie głowice optoelektroniczne pod nosem Mi-171Sz-NW, opancerzenie kabiny oraz lina desantowa. Fot. Rostec

Awonika Mi-171Sz-NW obejmuje cztery wielofunkcyjne wyświetlacze i układ nawigacyjny oparty na systemach GLONASS/GPS oraz cyfrowego autopilota i komputer pokładowy, umożliwiające np. zaprogramowanie trasy wg. punktów zwrotnych. Podobny system wykorzystywany jest również w nowej wersji arktycznej śmigłowca Mi-8AMTSZ-WA wprowadzonej na uzbrojenie Floty Północnej. Ucyfrowienie maszyny umożliwiło zredukowanie załogi z trzech do dwóch osób. Śmigłowiec jest dostosowany do lotów z użyciem gogli NVG, jak również do lotów w dowolnych warunkach wg. wskazań przyrządów.

Pod nosem maszyny można zauważyć dwie niezależne, stabilizowane głowice optoelektroniczne. Jedna z nich wyposażona jest w system obserwacyjny działający w świetle widzialnym i podczerwieni, natomiast druga to element systemu obserwacyjno-celowniczego dla uzbrojenia pokładowego i posiada również opcję termowizji oraz laserowy wskaźnik celów dla pocisków kierowanych.

Uzbrojenie śmigłowca przenoszone jest na sześciu węzłach, które mogą służyć do podwieszenia szerokiej gamy środków bojowych. Na dwóch zewnętrznych węzłach można podwiesić maksymalnie 8 kierowanych laserowo pocisków 9M120 Ataka, które występują m.in. w wariancie termobarycznym lub przeciwpancernym z głowicą tandemową. Prezentowany egzemplarz miał również podwieszone dwie bomby lotnicze o masie 250 kg oraz zasobnik z działkiem GSZ-23L kalibru 23 mm i wieloprowadnicową wyrzutnię B8W20 z 80 mm rakietami niekierowanymi S-8. Całość uzupełniały cztery karabiny maszynowe 12,7 mm typu Kord, które sukcesywnie zastępują w rosyjskiej armii km NSW. Dwa Kordy zostały zamocowane w specjalnych zasobnikach ponad pylonami z uzbrojeniem, natomiast dwa kolejne w opancerzonych stanowiskach w drzwiach bocznych maszyny. Możliwe jest również zainstalowanie dwóch karabinów maszynowych na tylnej rampie.

image
Uzbrojenie śmigłowca jest zróżnicowane i bogate. Obejmuje kierowane i niekierowane rakiety, bomby, działka oraz karabiny maszynowe. Fot. Rostec

Warto tu wspomnieć o znacznym podniesieniu poziomu bezpieczeństwa Mi-171Sz-NW względem starszych modeli Mi-8/Mi-17. Kewlarowe elementy opancerzenia posiada nie tylko kokpit, ale również kabina ładunkowa, która jest osłonięta do poziomu okien bocznych. Ruchome elementy opancerzenia chronią również strzelców, a zamiast standardowych ławek desant może otrzymać siedzenia pochłaniające energię uderzenia. W maszynie zastosowano również samouszczelniające się zbiorniki i nowszy typ systemu gaśniczego. Silniki wyposażono w układ rozpraszający gazy wylotowe, natomiast aktywną ochronę przed, szeroko obecnie stosowanymi na polu walki, pociskami kierowanymi zapewnia rosyjski system President-S oraz potrójne bloki wyrzutni pułapek termicznych na obu bokach kadłuba.

Możliwości transportowo-desantowe śmigłowca są porównywalne ze starszymi modelami, choć zmiany w układzie napędowym mają wpływać na dynamikę lotu i jego prędkość przelotową, która wzrosła do 260 km/h. Prezentowany egzemplarz wyposażono w wyciągarkę i zawiesia dla lin desantowych w drzwiach bocznych kabiny. Na tylnej rampie znalazł się natomiast lekki pojazd wysokiej mobilności Chaborz M-3 produkcji czeczeńskiej.

image
Czeczeński pojazd Chaborz M-3 na rampie smigłowca. Fot. Rostec

Śmigłowiec Mi-171Sz-NW jest propozycją przede wszystkim dla odbiorców zagranicznych, blisko związanych z Rosją lub też potencjalnych użytkowników cywilnych maszyn Mi-171A2, z którymi posiada on wiele wspólnych rozwiązań. Jest to tym bardziej prawdopodobne, że Mi-171A2 uzyskał już certyfikat i na targach HeliRussia 2018 uroczyście przekazano pierwszemu użytkownikowi dwa egzemplarze tej maszyny.

Pomimo deklaracji koncernu Russian Helicopters o „szerokim zainteresowaniu delegacji sił zbrojnych z całego świata” prezentowanym Mi-171Sz-NW, brak jest informacji na temat zamówień. Dotyczy to zarówno odbiorców zagranicznych, jak też sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej. Jest jednak niewykluczone, że wybrane rozwiązania wykorzystane i testowane w tym prototypie znajdą zastosowanie w maszynach dostarczanych siłom zbrojnym, ze szczególnym uwzględnieniem Floty Północnej oraz wojsk specjalnych. W tym zakresie sygnałem może być pewna zgodność zastosowanych rozwiązań z dostosowanym do warunków arktycznych Mi-8AMTSZ-WA.

KomentarzeLiczba komentarzy: 231
Davien
wtorek, 19 czerwca 2018, 17:17

Panei bryxx porównanie UH-60A z lat 70-tych do Mi-17... Istotnie zakończyli stwierdzeniem że cieższa o trzy-cztery tony rosyjska maszyna o tym samym udżwigu moze przewieżć większe rzeczy a nie cięższe i ze Afgańczykom mającym je od lat łątwiej je remontować niz nowo otrzymane BH których nigdy nie mieli. Ot i cała pzrewaga Mi-17 nad 40-sto letnim UH-60A:)

bryxx
poniedziałek, 18 czerwca 2018, 23:42

No i dyskusje na temat przewag black hawków nad Mi-17 zakończyli sami amerykanie. Ciekawe co na to fun boye hamerykańskiego sprzęcioru. Od naszych awaryjnych zakupów dla naszego afgańskiego kontyngentu nic się w tej mierze nie zmieniło.

zeus89
wtorek, 12 czerwca 2018, 11:08

Wygląda jakby się mu tekstury wysokiej rozdzielczośni nie załadowały :D

realista
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 12:51

Co dwa tygodnie w rosyjskim przemyśle zbrojeniowym przełom, a potem nadlatuje amerykańska rakieta i okazuje się, że król jest nadal goły

Redsa
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 17:53

Że jak? Możesz formułować jakieś sensowne zdania bo z tego bełkotu nic zrozumieć nie można. To Amerykanie juz niszczą rosyjskie fabryki? Kolejny fun boy USA. Ręce opadają.

dada
środa, 13 czerwca 2018, 01:00

Chodziło mu pewnie o to, że amerykańska rakieta znowu przelatuje nad wyrzutnią najnowszych S-400 a Wania znowu widzi śnieg na ekranie. Nie wnikając jaki to rodzaj śniegu, czy techniczny czy polityczny.

gady
niedziela, 10 czerwca 2018, 15:55

Zatem u nas kropidła i gromnice ! A rozumu w rządzie komu zabrakło ?

Pol
niedziela, 10 czerwca 2018, 15:21

Mozna pozazdrościć i na tym koniec trzeba nauczyć sie z rosja rozdzielać biznes z zemstą. J skończyć z debilnym podejsciem odzyskać kontrolę nad pzl swidnik bo leonardo niewywiazal sie z umowy inwestycyjnej i jego szantażu z modernizacja sokoła w nowe ukrainskie silniki. J prawda jest taka ze nalezy cała linie mi modernizowac a nawet pokusic sie o budowe nowych zmodernizowanych na ich bazie i kontynuować to co sie potrafi bo jeszcze jest zaplecze ludzi i potencjał aby produkowac sokoła i zmodernizowani mi 17.

sff
niedziela, 10 czerwca 2018, 18:26

Zemsta, zemsta ponad wszystko. Nie damy im jabłek za wypędzenie naszych z Moskwy a i za wcześniejsze sprawki też. Od czasów Chrobrego już nas gnębili, teraz my damy im popalić.

Davien
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 00:10

Tyle ze sankcje na jabłka to wprowadziła Rosja wiec nawet nie wiesz o czym piszesz:)

gex
środa, 13 czerwca 2018, 01:08

Sankcje razem z innymi to wprowadziła Polska, na jabłka to był odwet ptysiu.

zdezorientowany
niedziela, 10 czerwca 2018, 23:10

Piszesz o rosyjskiej władzy, która nie chce dać swoim obywatelom polskich jabłek?

PKP kargo
niedziela, 10 czerwca 2018, 14:18

Bez opl Wisła i Narew nic nie ma sensu kupować... To tylko wydawanie pieniędzy i budowanie sztucznego ego... Wania znad wolgi

Nietenjachu
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 06:53

Bardzo dobry komentarz.

sos
niedziela, 10 czerwca 2018, 10:23

Chciałem się zapytać fanów śmigłowców i tych co chcą je kupować dziesiątkami a może i setkami, czy sami chętnie by wsiedli do helikoptera , który w trakcie konfliktu zbrojnego miałby polecieć w pobliże pozycji rosyjskich wojsk. Czy przypadkiem pasażerowie nie mieliby wrażenia , że znajdują się w latającej trumnie i przed akcją wszyscy powinni spisać testamenty? Info z ostatnich dni. Huti w Jemenie zestrzelili kolejnego Apacza.

Troll i to wredny
niedziela, 10 czerwca 2018, 23:29

Jestem (głęboko zakamuflowanym) fanem szybkich przerzutów wojsk. Szybkich podejść, błyskawicznych uderzeń i jeszcze szybszego oderwania się od npla. Popieram podciąganie rezerw bez oglądania się na: góry, lasy, rzeki (istniejące przeprawy, lub ich brak), czy inne pola minowe... Popieram zakupy dowolnej ilości czołgów poruszających się 300 km/h bez względu na zapory i teren...Przeżywalność śmigłowca szturmowego, ba nawet helikoptera wsparcia (na stan mojej wiedzy) jest znacząco wyższa niż czołgu (zwłaszcza naszego - czytaj- marnego). Wolę mieć na pierwszej linii tysiąc W-3 z pociskami NLOS, niż 6000 PT-91 (tyle ja, laik i ignorant).

sos
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 13:34

Fajnie się czyta o szybkich podejściach i błyskawicznych uderzenia , tyle że jesteśmy w Polsce a nie np w Afganistanie. Mam pytanie na temat przeżywalności śmigłowców na współczesnym polu walki. Który ze współczesnych konfliktów , można nazwać prawdziwą wojną , gdzie po dwóch stronach walczyły w miarę równoważne siły i w walkach używały szturmowych śmigłowców ? Chodzi mi o wykluczenia konfliktów asymetrycznych , gdzie strona używająca śmigłowców , jednocześnie niepodzielnie panowała w powietrzu.

Gts
niedziela, 10 czerwca 2018, 15:14

A ja hcialbym cie zapytac jak chcesz transporotowac wojsko, czy nawet oddzialy wojsk na zapleczu. Wszyskot chcesz Autosanami zalatwiac? Poza tym smiglowce rowniez sa wykorzystywane w czasie pokoju, a szczegolnie w trakcie klesk zywiolowych ktorych chyba w swoim krotki gimbusowym zyciu nie doswiadczyles. Pojecie o zastosowaniu smiglowca w trakcie konfliktu i w czasie pokoju masz marne.

sos
niedziela, 10 czerwca 2018, 17:30

Gts, Opel.... Po pierwsze proponuję aby wasze komentarze były pisane z większą kulturą i szacunkiem dla innych. Do meritum. Nie zadawałem pytania na temat roli śmigłowców w czasach pokoju czy pojedynczych sytuacji kryzysowych, tylko w trakcie dużego konfliktu z Rosją, czy innym profesjonalnie wyposażonym w nowoczesne systemy plot i wyszkolonym przeciwnikiem. Zestrzelonych pilotów to śmigłowce mogły ratować w Wietnamie , ale to było pół wieku temu. Co do transportu żołnierzy . A ilu realnie żołnierzy są w stanie przerzucić helikoptery (20 niech będzie na bogato 30 szt transportowych) w trakcie pełnoskalowego konfliktu w rejon walk. Przecież to będą śmieszne ilości. Mądrości typu \"jakoś wojny z Rosją nie mamy\" , to dopiero jest merytoryczny argument. To dzięki takiemu myśleniu mamy tak opłakany stan naszych sił zbrojnych. Niektórzy na tym forum są tak zafiksowani na punkcie kupna śmigłowców ,jakby od tego zależała nasza niepodległość . Inni natomiast to swego rodzaju lobbyści zachodnich koncernów lotniczych. W internetach , łatwo wydaje się mld zł publicznych pieniędzy na swoje wizje. Przypominam , że budżet MON i Polski nie jest z gumy.

Troll i to wredny
niedziela, 10 czerwca 2018, 23:36

...Że się powymądrzam...odnośnie tego ,,Wietnamu\"...poszukaj w Wikipedii Lotnicza Grupa Poszukiwawczo Ratunkowa.

XP5
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 15:02

Wszystkie działania przy ogromnej przewadze w powietrzu oraz znikomej aktywności opl.Przy konflikcie pełnoskalowym argumentacje bez znaczenia pozdrawiam

Yry
wtorek, 12 czerwca 2018, 00:21

NATO zawsze działa przy ogromnej przewadze w powietrzu. I nie zanosi się na to żeby miało się to zmienić.

Tomo
niedziela, 10 czerwca 2018, 22:22

Zestrzelonych pilotów śmigłowce ratowały w Wietnamie a także w każdym następnym konflikcie do dnia dzisiejszego. Co do przerzucania wojska śmigłowcami to śmigłowce są w stanie przerzucić 25 brygade Kawalerii Powietrznej. I żołnierze tej jednostki dosc chętnie polecieli by śmigłowcami w kierunku wrogich wojsk. Sa w tym kierunku szkoleni przez cała swoja słuzbe, dlatego woleli by lecieć a nie iść na piechotę

ZZZ
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 10:18

No... Nie. W wojnach, gdzie siły były wyrównane (np. iracko-irańska) takie działania nie wychodziły. Polecam też zapoznać się trochę bardziej ze specyfiką szkolenia BKPow, śmigłowce zajmują tam dosyć odległe miejsce na liście priorytetów.

sos
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 00:33

Z jakim skutkiem ratowani są zestrzeleni piloci w trwającym obecnie konflikcie na Bliskim Wschodzie a nie jest to konflikt pełnoskalowy? Dlaczego fani śmigłowców , nie przyjmują do świadomości, że obecne nowoczesne środki do zwalczania helikopterów są zabójcze a sam śmigłowiec to idealny cel, lata dość nisko , wolno a transportowy jest też duży. Co do latania śmigłowcami w kierunku wrogich wojsk, to zapytam trochę złośliwie, skąd będziemy wiedzieli gdzie są te wrogie oddziały jak z obrazowaniem to w WP bida z nędzą. Na koniec , nie jest tak że helikoptery są niepotrzebne . Chodzi mi tylko o kolejność zakupów uzbrojenia i o koszt efekt , gdzie helikoptery i okręty podwodne uzbrojone konwencjonalnie wypadają bardzo marnie.

Tomo
wtorek, 12 czerwca 2018, 00:09

Izraelscy zostali uratowani, ruscy giną hurtowo, tylko to nie jest argument bo ruscy zwyczajnie nie potrafią dbać o swoich pilotów. Wszystkie liczące się armie świata używają śmigłowców, żadna armia z nich nie zrezygnowała. Cały czas opracowuje się nowe konstrukcje. Naprawdę wydaje ci się że cały świat się myli a Ty masz rację ? A co do tego gdzie jest nieprzyjaciel to będziemy wiedzieć, WOT nam powie.

gnago
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 13:18

Znad Zmechu niósł się warkot śmigłowca zlokalizowałem cel stwierdziłem Chinook , podjałem decyzje . Strzelę fotkę . Niestety lecąc znacząco wyżej niż w warunkach bojowych zniknął za budynkami drzewami zanim zrobiłem zdjęcie telefonem. Czas trwania ok 10 s

Opel
niedziela, 10 czerwca 2018, 14:45

Chciałabym się zapytać takiego wybitnego znawce z netu czy gdyby toneła jego łódź na morzu to chciałby aby po jego osobę przyleciał śmigłowiec ratowniczy czy wolałby zostać dobity rakietami z Patriota? Coś innego? Ok. Gdybyś był pilotem zestrzelonym na terytorium wroga to chciałbyś być uratowany przez śmigłowiec? A gdyby trzeba było wykonać szybką akcje specialsami w ramach sytuacji kryzysowej, ograniczonego konfliktu to wyslabys ich śmigłowcem czy rowerami? A może czolgami? Jakoś wojny z Rosją nie mamy. Wielka wojna milionów żołnierzy nam nie grozi. Czas już przestać myśleć z klapkami na oczach. Ja wiem ze w Polsce to sami historycy zatrzymani w czasie na 1939 niezdolni do myślenia w realiach XXI wieku ale naprawdę jak się czyta takie brednie to się już człowiekowi przewraca. No ile można? .Armia nie składa się tylko z czołgów. Zresztą co one znaczą w naszej armii dobitnie pokazał 1939. Znaczą tyle samo co samoloty i okręty. Wielkie Nic.

sff
niedziela, 10 czerwca 2018, 18:32

Ha, naszego zagubionego pilota można przecież wyratować dronem transportowym. Nie mamy takowych? O, jak przykro....

wcale niegłupie
wtorek, 12 czerwca 2018, 14:46

Dobry pomysł, rozwijają w Polsce takie drony-skutery, prototyp chyba już lata. Nawet w Rosji coś takiego zbudowali, ale z gołymi wirnikami, czyli model dla IS (obcinacz głów).

sos
wtorek, 12 czerwca 2018, 20:17

stt.. miało być ironicznie a tak do końca nie jest. Cormorant z Tactical Robotic to nie jest tania sprawa. Ktoś jednak ten pomysł przez wiele lat finansuje. Po co, jak mamy wspaniałe helikoptery?

to jest realne
sobota, 16 czerwca 2018, 22:07

Wystarczyłby taki dwuosobowy dron-skuter, dodatkowo z leżanką pod spodem dla pilota który nie mógłby usiąść na siedzeniu, opuszczaną w dół na linie tam gdzie nie da się wylądować. Byłby sporo mniejszy, mniej wykrywalny i trudniejszy do trafienia niż ten Cormorant nie mówiąc o śmigłowcu.

Opel
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 18:08

Właśnie. Najlepiej to na takim pilocie od razu postawić krzyżyk. Przecież w trakcie IIWS pilotów sxkolono na pęczki tysiącami w ciągu tygodnia. Teraz też można. Zresztą jest nas Polaków 5mld. ..jeden mniej cóż to za strata. Jak czytam takie wpisy ludzikow skupiających się tylko na czolgach i wielkiej gigantycznej wojnie milionowy armii to coś mnie trafia. Później tacy experci pracują w MON a armia wygląda jak jakiś wykastrowany twór. Szkoda że inni w Europie i na świecie tak nie kastruja swoich armii. Najważniejsze są przecież czołgi. Samoloty spadają a okręty toną. Przecież tak było w 1939. Ludzie z klapkami na oczach są zmorą tego kraju.

Davien
niedziela, 10 czerwca 2018, 14:14

Tak, zestrzelili w gazetce. Jedyne info to propagandowa strona Huti więc gratuluję żródła:))

Fun Davienowskich bajek
niedziela, 10 czerwca 2018, 19:16

Bez względu na ten \"ostatni\" przypadek. Huti zestrzeliwali już w Jemenie nie tylko Apacze ale nawet f-15 więc się nie kompromituj w tej bezkrytycznej chwalbie wszystkiego co \"made in USA\"..

Davien
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 00:12

Jak na razie to nie zestzrelili żadnego F-15 a ten sławny filmik pokazuje trafienie w odrzucany zbiornik paliwa wiec powodzenia w kiepskich kłamstwach:)

Voodoo
wtorek, 12 czerwca 2018, 01:51

Jasne a zwłoki Eaglea złożyli z miga i paru rurek

PiotrEI
wtorek, 12 czerwca 2018, 22:24

złożyli nie pierwszy raz. Kłamią i zmyślają za każdym razem.

Davien
wtorek, 12 czerwca 2018, 16:30

No na upartego z któregos z wraków MiG-a 25 się da:) Jak potrafili resztki Toczeki i Gradów przedstawiac jako szczątki Tomahawków...

janusz
wtorek, 12 czerwca 2018, 15:43

skoro potrafią tworzyć \"dowody\" z gier komputerowych i przedstawiać własny złom jako zachodni pocisk manewrujący, to nic nie zdziwi.

Kornik
niedziela, 10 czerwca 2018, 21:22

Problem w tym, że To rosyjski helikopter.

Tomek
niedziela, 10 czerwca 2018, 04:06

Jedno pytanie. Najważniejsze. Pułap. Jakoś akurat o tym nie wspomnieliście w artykule. Przypadek?

hevy
niedziela, 10 czerwca 2018, 01:10

Ciule z Defence24, Wy nie wiecie na czym polega obiektywizm i prawda. Wasze analizy to dno nawet literackie. Tylko do Was piszę Ciule bo i tak tego nie puścicie.

sff
niedziela, 10 czerwca 2018, 18:33

Zapili to puścili, inne blokują.

lol
niedziela, 10 czerwca 2018, 14:20

Widzisz? Puścili. Przekleństwa puszczają, ale jakbyś się wysilił i napisał coś merytorycznie, ale w sprzeczności z poglądami cenzora to już byś się nie doczekał publikacji. Spróbuj napisać jakąkolwiek krytyczną odpowiedź na pisaninę niejakiego Waredy(pupilka cenzora), to publikacji swojego komentarza się nie doczekasz. Jedynie przytakiwanie pod jego komentarzem może się pojawić. Wszelkie wdawanie się w dyskusję i podważanie jego \"argumentów\" nie ma sensu, bo nikt tego nie zamieści. Takie jest to forum.

nom
niedziela, 10 czerwca 2018, 19:48

O kurde, też to samo zauważyłem. Szczególnie w odniesieniu do wymienionego osobnika. Pewne opinie też regularnie nie przechodzą i o dziwo wcale nie są blokowane te które mogły by się wydawać że w są na celowniku. Już myślałem że to tylko ja mam taki \'problem\'.

xawer
niedziela, 10 czerwca 2018, 14:18

Bądź łaskaw, hevy \"ciulu\", wypowiadać się na Pudelku lub innym plotkarskim portalu i nie zaśmiecać tego portalu swoimi nic nie wnoszącymi wypocinami:-(

wuj_ata
niedziela, 10 czerwca 2018, 01:05

Brać ile wlezie i hajda na Kaliningrad... Rosjanie nie połapią się kto, co, z kim i dlaczego.

sff
niedziela, 10 czerwca 2018, 18:34

Bierz karabin i hajda, może się nie połapią kto, co z kim i dlaczego. Od razu do trumienki.

max
niedziela, 10 czerwca 2018, 00:44

Myślę że nasze zakłady zbrojeniowe zrobiły by to lepiej jeśli chodzi mi 17 czy nawet mi 24. Pamiętam że jeden z kraii Afryki zmodernizować swoje mi 24 znacznie. Nazywa się mi 24 Super Hide mk5

sff
niedziela, 10 czerwca 2018, 18:35

Wasze zakłady tak zrobić jak oni zmodernizować.

brać 1000 sztuk
sobota, 9 czerwca 2018, 19:18

Maszyna trzyma mocny poziom sprzed 25 lat, czyli w sam raz dla nas.

sff
niedziela, 10 czerwca 2018, 18:35

A nawet lata i ma serwis.

co do sensu
niedziela, 10 czerwca 2018, 21:26

O ile rosyjskie porywanie się na Zachód z takimi szabelkami w ogóle ma sens.

sylwester
sobota, 9 czerwca 2018, 23:39

śniechy śmiechem ale potrzebujemy maszyny o podobnych możliwościach , miały być caracale a zapewne nie będzie nic , nie wiem czy bh nie są za małe do operacji poszukiwań na morzu czy jako jednostki do zwalczania okrętów podwodnych

Erter
niedziela, 10 czerwca 2018, 14:49

Bez przesady. Mamy doskonałe Anakondy. Większe śmigłowce nie są potrzebne. Mamy dziesiątki Mi2. Dobrych tanich śmigłowców. Będą modernizowane. MON postępuje słusznie. Okręty i śmigłowce są nam zbędne i powinniśmy skasować te jednostki. Przyszłością są lekkie jednostki o wysokim morale takie jak WOT. I tylko w WOT należy inwestować. Armia zawodowa u nas to błąd. Składowisko złomu i zbiorowisko lemingow z PO. Do rozwiązania.

Olgierd
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 20:34

Cóż, WOT jest lekki, nawet bardzo bo właściwie nieuzbrojony. A morale jego jest warte 500 zł.

pyton
wtorek, 12 czerwca 2018, 11:56

Ale przynajmniej robią w weekendy a nie jak nasi \"profesjonaliści\" z SZ od poniedziałku do piątku (8-16).

Olgierd
niedziela, 17 czerwca 2018, 09:54

W weekendy to WOT się bawi. Jak przystało na weekendowców.

Nietenjachu
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 07:03

Wiosek wart zastanowienia.

Davien
niedziela, 10 czerwca 2018, 14:15

Bh nie sa za małe jako maszyny ZOP nie są tez za male jako maszyny SAR, ale w obu przypadkach duza role gra jaka wersja BH jest podstawą a S-70i....

Voodoo
wtorek, 12 czerwca 2018, 17:07

Taaaaa a ile to Twoich ukochanych BH jest w wersji SAR?....w ogóle się do tego nie nadaje....przedewszystkim mało stabilny w długotrwałym zwisie podatny na boczne podmuchy...to nie Kamov czy inny H145

Davien
środa, 13 czerwca 2018, 17:24

W wersji SAR lata znacznie więce4j BH niz twoich Kamowów w ogóle:) Całe Coast Guard uzywa BH w wersji SAR, wiec dawno tak się nie usmiałem:)

Anonim
sobota, 9 czerwca 2018, 17:05

Szkoda, że to nie ukowe pomysły, bo w ramach koniecznej modernizacji posiadanego stanu, wymuszonej dyletanctwem i zaniechaniem właściwej rewitalizacji sił zbrojnych (tj. zakupu nowego sprzętu), taki szturmowik byłby jakimś pomysłem na wzmocnienie. Głuszec z tym co ma pod wirnikiem nigdy takim śmigłowcem wsparcia nie będzie. Nigdy. Ale to niestety .ru więc odpada z oczywistych powodów. Szkoda.

Nietenjachu
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 07:04

Śmigłowcami wojen się nie wygrywa.

PRS
sobota, 9 czerwca 2018, 16:58

,,Dwa Kordy zostały zamocowane w specjalnych zasobnikach ponad pylonami z uzbrojeniem (...) \" Można? Można. Trzeba tylko chcieć. Proste rozwiązanie polepszające możliwości maszyn CSAR.

dada
niedziela, 10 czerwca 2018, 21:28

Typowy ruski sprzęt, kozacko najeżony lufami ale z możliwością trafiania czegokolwiek już gorzej.

Davien
niedziela, 10 czerwca 2018, 10:17

i Umozliwiajace jedynie strzelanie do przodu. To nie dla maszyn CSAR ale wsparcia a to spora róznica.

-CB-
niedziela, 10 czerwca 2018, 00:23

Nie wiem czy zdążyłeś zauważyć, ale problemem naszych maszyn CSAR (czyli Głuszców) jest udźwig, a nie sama dostępność uzbrojenia czy brak pomysłów \"co by tam można jeszcze zamontować\"...

-CB-
niedziela, 10 czerwca 2018, 16:30

Z rozpędu napisałem \"Głuszców\", ale merytorycznie wiadomo o co chodzi.

Gts
niedziela, 10 czerwca 2018, 15:17

Przeciez to dyletant pisowski ktory pisze takie rzeczy od rzeczy bo to nie one tym bedzie latal, nie on to bedzie probowal budowac. Takich pelno, ja z takimi spotykam sie codzienie w sluzbie. On wymysli obieca ministrowi a ty wyczaruj z niczego. Smrod po takich tylko zostaje jak po 3 miesiacach wladania przerzuca sie go na inny kierunek bo juz wiecej spie... sie nie da.

w
niedziela, 10 czerwca 2018, 13:55

to czemu nie chcemy w Głuszcach nowszych łopat wirnika, mocniejszych silników i przekładni ( współpraca z Ukraincami) A po co sprzedalismy Swidnik wiedząc ze potrzebne nam beda smigłowce ???

yaro
wtorek, 12 czerwca 2018, 09:41

w 2018 roku kiedy odchodziłem ze Świdnika zakład kompozytów trzymał w miarę europejski poziom, od tamtego czasu nic sie w tym zakładzie nie zmieniło (technologicznie, mój znajomy jest tam wojskowym który odbiera sprzęt przysłany do remontu z WP). Technologie poszły do przodu a nowy właściciel nie widzi sensu w rozwijaniu zakładu kompozytów w tej firmie oraz y nie jest zainteresowany Sokołem i SW4 bo mu zawadzają. Jeśli chcieliśmy stracić technologów od kompozytów to właśnie to zrobiliśmy bo ten zakład nie trzyma juz europejskiego poziomu.

Rted
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 18:17

Świdnik został sprzedany tak? Tak. To obca firma. Nasze chcemy lub nie ma dla nich wiesz jakie znaczenie? Żadne. Mamy inną firmę która ma prawa do Sokoła?. Nie. Mamy kasę na zlecenie remotoryzacji i zmianę przekładni? Nie. Rozczarowany?

Davien
niedziela, 10 czerwca 2018, 18:57

Sorry a co ty chcesz jeszcze wycisnąc z maszyny dwa razy mniejszej od Mi-8 czy Aw-101 a taki jest Głuszec??.

-CB-
niedziela, 10 czerwca 2018, 16:33

Co to znaczy \"nie chcemy\"? Przecież \"chcieliśmy\", ale okazały się kompletnym badziewiem, a te \"jeszcze nowsze\" są na razie w próbach.

Czesiek z Bunkra
sobota, 9 czerwca 2018, 16:20

I tak Ruscy będą mieli nowe helikoptery, a my, tylko obietnice najlepszego ministra MON Antoniego, pyr pyr pyr panie ministrze i czekajcie chłopaki że specops WP na nowe helikoptery do 2022. I tak nasza przewaga topnieje w oczach. Idę kleknac i się modlić o nowe helikoptery dla naszych może ktoś wysłucha moich modlitw

b72
niedziela, 10 czerwca 2018, 02:44

My nie chcemy podbijac sasiadow, nie jestesmy bandytami, kupujemy obrone jak patrioty.

Marek1
niedziela, 10 czerwca 2018, 00:45

Czesiek - JAKA przewaga i niby w CZYM ?? Praktycznie we wszystkim jesteśmy od zawsze daleko w tyle za armią FR. A modlitwy są wszakże specjalnością obecnego WP i WOT, bo na NIC innego liczyć nie mogą ...

Feluś
niedziela, 10 czerwca 2018, 16:35

Według najnowszych ustaleń krucjata różańcowa już nie raz powstrzymała wrażą nawałę grożącą naszej niepodległości !!! Więc niech WOT trenuje co niedziela.

Gts
niedziela, 10 czerwca 2018, 15:23

Nigdy przewagi nie mielismy, noze na poczatku kiedy wstepowalismy do NATO podnieslismy swoje zdolnosci skoksowo w kilku sektorach dzieki Leopardom, F-16 czy NDR ale jakos to nie jest zasluga wstajacych z kolan. Zobaczymy co z tym Patriotem, ale na razie z tego co ludzie mowia pieniadze glownie sa defraudowane na polityke historyczna dzieki ktorej niektorzy za pomoca spejcalnych umow np konsultacyjnych stawiaja wille, kupuja mieszkania i limuzyny. Uprawiaja takie warholstwo jak za czasow Leppera i poslanki Beger. Hipokryzja jakich malo, za chwile kolejne socjale jako kielbasa wyborcza az w konvu wszyscy ktorzy pracuja rzuca te robote i wyciagna lapy po socjal bo nie ma drugiej takiej wyzyskiwanej grupy spolecznej jak pracownicy i przedsiebiorcy klasy sredniej. No moze jeszcze poza kierowcami ktorych dyma sie na kazdym kroku.

Apis.
sobota, 9 czerwca 2018, 15:55

Wygląda jakby ocenzurowali mu kamuflaż pikselami ;D

obiektywnie
sobota, 9 czerwca 2018, 18:52

Ale przyznasz, że wygląda na bardzo udany i skuteczny?

jurgen
niedziela, 10 czerwca 2018, 04:24

Nie

obiektywnie
niedziela, 10 czerwca 2018, 18:00

Totalnie się nie znasz. Takie \"gruboziarniste\" piksele na matrycach niskiej rozdzielczości (a takie są np. w AIM-9X) powodują losowe \"przeskoki\" takich pixeli pomiędzy sąsiadującymi polami matrycy detektora co powoduje mylne sygnały co do kierunku przemieszczania się. Nie bój się, Rosjanie znają się na tym miliony razy lepiej od \"ekspertów\" jak ty.

janusz
wtorek, 12 czerwca 2018, 14:19

ty tak na poważnie??? detektor podczerwienic z AIM-9X zwraca uwagę na kolory farbki?

Davien
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 00:17

Oj panie obiektywnie, AIM-9X jest wyposazony w sensor IIR czyli termowizyjny a nie telewizyjny, moze naucz się je rozrózniac:) Dawno tak sie nie uśmiałem:))

rozbawiony J-23
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 22:59

AIM-9X Sidewinder posiada co nowej generacji czujnik podczerwieni, ale system ochrony aktywnej President-S ma możliwość poradzenia sobie z tego rodzaju zagrożeniem. A więc, to kto inny ma w tym przypadku powód do śmiechu... ;-)

Davien
wtorek, 12 czerwca 2018, 16:33

AIM-(X panie rozbawiony nie ma sensora podczerwieni ale głowicę termowizyjną z która testowany przeciwko MANPADS President S moze sobie nie dać rady:)) Jak nie rozrózniasz głowic IR i IIR to o czym my mamy dyskutować:) PS Rosja nie mogła testować systemu na IIR bo nie posiada w ogóle takich systemów.

nie wiadomo czy śmiać się czy płakać
niedziela, 10 czerwca 2018, 23:14

A nie miliardy? Bo mi się zdaje że miliony to jednak nieco obraża NADinteligencję Wielkich Rosjan.

noniewem
sobota, 9 czerwca 2018, 21:34

nie, ani udany, ani skuteczny

Ewsa
niedziela, 10 czerwca 2018, 14:51

Wiadomo. Najlepszy kamo jest z Polski. Stare gacie i szmaty na Roskach. Klekajcie narody.

haha
niedziela, 10 czerwca 2018, 23:41

Łoj Wania się odgryzł. Taaa zmyli AIM, dałbyś za to swoje życie?

Namion
sobota, 9 czerwca 2018, 16:32

Wyjaśnione skąd biora sie kamuflaż cyfrowe.

gnago
sobota, 9 czerwca 2018, 15:50

To zamówić tego sprzętu 20 sztuk. Dla dania delikatnej sugestii naszym wysoko ceniącym sie dostawcą sprzętu z Zachodu. Pewnie zredukowaliby swoje niebotyczne ceny

Davien
sobota, 9 czerwca 2018, 16:40

A po kiego nam rosyjskie Mi-17 jak chcemy sie ich pozbywać. H225M pzrewyzsza je praktycznie pod każdym wzgledem a Mi-17 to kategoria AW-101:)

BUBA
niedziela, 10 czerwca 2018, 12:37

Mi-17 chce się pozbywać ten rząd podobnie jak MiGa-29, Newy, Wegi, chciał złomować T-72 itp i zostawić 200 Leo. Tylko na razie na szczęście na ta kosztowną głupotę naszego proamerykańskiego rządu nie ma pieniędzy. I tak koszt tych rządów to kolejna partia przestarzałego uzbrojenia remontowanego tylko przez Amerykanów.

Gts
niedziela, 10 czerwca 2018, 15:32

Proamerykanska w postaci Caracali normalnie pojechales. Tak, chcialbym jeszcze dopisac ze utrzymywanie tego zlomu tez jest drogie. Wydaje sie tanie bo sie nic nie robi, stoi sobie na lace na ceglach i rzeczywiscie jest wtedy tanszy od F-16 problem polega na tym ze jakbys mial go teraz doprowadzic do stamu uzytkownia to taniej albo znacnzir rozsadnien byloby zamowic nowe pd Lockheeda czy czolgi od KMW. Tak jest roznica w tym wszystkim co do pieniedzy to zapewniam cie ze sa, bo MON wrecz rzyga kasa ktorej nie wie na co wydac. Tyle ze dyletanci z wasem i broda zatrudnieni na wysokich szczeblach zamiast kupic sprzet wola wydawac kase na odlkamywanie histori i budowanie wizerunku nowych bohaterow wedug ich wlasnego uznania. O tak, trwonic pieniadze to potrafia. Reszta kasy i tak jest rezereowna na socjal dla nierobow. Pis liczy na kolejne wygrane wybory, a potem o te dlugi bedzie zie martwic kto inny. To my bedizemi mieli 50 lat splacania jak za pozyczki Gierka.

BUBA
niedziela, 10 czerwca 2018, 21:57

PiS zawsze sponsorował Amerykanów z Mieleca kosztem Polski. A skąd masz takie dane o MiGu? Analiza kosztów eksploatacji Wheelera dla US Air Force na lata 2001/2010: \"W ostatnich latach (2001-2010) koszty godziny lotu dwumiejscowego F-16D były 20-30% wyższe niż jednomiejscowego F-16C. Wheeler szacuje koszt godziny lotu F-16C 2010 na 19087 USD, a F-16D na 23336 USD. Co ciekawe, polskie MON podało niedawno, że według dokumentacji ofertowej producenta, godzina lotu F-16 (paliwo, obsługa, remonty i koszt resursu, bez uzbrojenia i kosztów funkcjonowania bazy lotniczej oraz podziału na wersję 1- i 2-miejscową) kosztuje 4182 USD. Z uwzględnieniem eksploatacyjnych programów wsparcia sięga zaś 6 tys. USD. Tak duża różnica (w praktyce koszty USAF, bez uwzględnienia amortyzacji, są 3-5-krotnie wyższe!?) jest trudna do wyjaśnienia i wskazuje na małą wiarygodność polskich danych (tylko amortyzacja to ok. 5 tys. USD). Jeszcze niedawno SP podawały, że godzina lotu F-16 kosztuje 43 tys. zł (14-15 tys. USD), nieco mniej niż Su-22.\".................................................................................................. ......................................................................................................................................... W rzeczywistości w 2010 koszt godziny lotu F-16 Block 50/52 (Policzony z kosztami eksploatacji) to około 60 tyś PLN (Dolar 2011 to 3,2 PLN) dla wersji C i 73 tyś PLN dla wersji D - jest tylko małe ALE:................................................................................... ............................................................................................................................................. ALE to cena dla USA a nie dla Polski kraju bez zaplecza i specjalnych NIŻSZYCH cen na części i usługi od Lockheed Martin. Koszt eksploatacji MiGa-29 to około 15 tysięcy dolarów (około 54 tyś PLN godzina lotu)............................................................. ............................................................................................................................................... Utrzymanie MiGa-29 jako maszyny dwusilnikowej trzydziestoletniej kosztuje mniej niż F-16 bo pieniądze trafiają do polskiego WZL1, WZL-4 i polskiego budżetu. W 10 roku eksploatacji koszt godziny eksploatacji F-16 C to 27 tysięcy dolarów a F-16D nawet 29 tysięcy dolarów. To będzie dopiero horror dla naszych \"szpeców\" od oszczędzania na samolotach....................................................................................... Poza tym technologię remontów wykorzystano w przetargu na remonty bułgarskich MiGów - gdyby nie zmiana władzy w Bułgarii my byśmy wyremontowali samoloty Bułgarów trzy razy taniej niż RSK MiG - daje to do myślenia? Podobnie z Su-22 modernizowanym i remotowanym dla Angolii...........Na technologiach F-16 nie zarobimy nic i nic nie zarobiliśmy przez 10 lat. Symbol tych technologii to hasło \"Polska Nokia za offset\"...A to że MiG jest w takim stanie to nie wina MiGa - wystarczy porównać indyjskie MiGi-29UPG po modernizacji i polskie MiGi-29M po modernizacji. Tak nie zarządzały modernizacją krasnoludki tylko MON. F-16 na razie ma amunicję do walki pow-pow nowoczesną 10 lat temu AIM-120C na poziomie R-77 lub R-27R1 z silnikiem jedno impulsowym i odstaje o dwa pokolenia od MBDA Meteor i zmodernizowanego w kwietniu 2018 czeskiego Gripena MS20 gdzie jak zajdzie potrzeba to będzie też zintegrowany z AIM-120C-7....................................................................................................................... ............................................................................................................................................ A kiedy u nas AIM-120 C-7 w 2019 roku 10 lat po USA i Tajwanie jak AMMRAM C jest już przestarzały?........................................................................................................ ............................................................................................................................................ Samo wsparcie techniczne dla F-16 rocznie to ponad 50 milionów dolarów za \"gotowość\". A ceny jeszcze wzrosną bo zbliżają się główne remonty które mogą być wykonane tylko w USA...............O uzbrojeniu F-16 decyduje USA, o modernizacji decyduje USA, o wsparciu technicznym decyduje USA, o cenach decyduje USA...i ma być tańszy od Miga? Drugi Davien....

krakał
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 10:58

A wiesz ty, ile kosztuje godzina lotu Po-2? To są dopiero oszczędności, niezwłocznie trzeba przezbroić lotnictwo w kukuruźniki!

BUBA
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 23:59

Polski przemysł lotniczy po prywatyzacji nie jest w stanie zbudować ani zapewnić eksploatacji tak skomplikowanego samolotu wielozadaniowego. Zarówno seryjna budowa silnika na poziomie Szwecow M-11 jak i seryjna budowa płatowców jest niemożliwa w polskich warunkach. Bo gdzie? .................................. .................................................................................................................Nie ma fabryk lotniczych należących do Polski w tym kraju. Można ewentualnie coś polskiego wystrugać z kartofli...

Davien
wtorek, 12 czerwca 2018, 01:27

Chocby w Mielcu który był i jest w stanie budowac o wiele bardziej skomplikowane samoloty niz kukuruznik, no chyba ze twierdzisz że Bryza jest bardziej prymitywna od PO-2 ale wtedy...

BUBA
wtorek, 12 czerwca 2018, 21:13

Zaproponuj firmie Lockheed Martin produkcję Po-2...dobre. Pomalują na czarno i sprzedadzą Polakom jako F-35 CRI (Cost Reduction Interceptor)...

Davien
środa, 13 czerwca 2018, 17:26

Jaki to ma związek z twoim twierdzeniem ze Polacy nawet Po-2 nie są w stanie wyprodukoiwać?? No chyba ze skończyły ci się argumenty:)

BUBA
czwartek, 14 czerwca 2018, 22:30

Polacy nic w Mielcu nie wyprodukują bez Amerykanów. Równie dobrze możesz twierdzić że Polacy są w stanie zmienić recepturę Coca Coli w polskich zakładach koncernu i zarząd koncernu w USA to zaakceptuje....obie te rzeczy są równie mało prawdopodobne.

bryxx
czwartek, 14 czerwca 2018, 16:09

Czyżby obecna władz przeprowadziła repolonizacje Mielca?

Davien
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 00:27

Panie BUBA podstawowa róznica miedzy danymi Wheelera i polskiego MON polega na tym ze pierwszy podaje tzw. koszty całkwite które dla F-16 wynoszą miedzy 20 a 32tyś $ a polski MON koszty częściowe które wynoszą dla F-16 40600zł a dla MiG-29 76000zł wiec panie BUBA kiepska manipulacja. CO do bajek że utrzymanie MiG-29 jest tańsze: rozumiem że produkujemy kluczowe komponenty MiG-a takie jak radar, awionika czy silniki i uzbrojenie?? Chyba nie, ledwo mozemu remontować np silniki ale wymienic zniszczonej turbiny nie za bardzo, uzbrojenie musieliśmy kupować za granica i płacić za antyczne R-27 tyle co za AIM-120C, no istotnie nizsze koszty. Panie BUBA o uzbrojeniu naszych MiG-ów decyduje Rosja lub Ukraina wiec naprawdę kiepsko się postarałeś:)0 PS AIM-120C-7 jest pociskiem o kilka generacji lepszym od R-27 i R-77 ale oczywiscie BUBA wie lepiej:)) Meteor to pocisk klasy AIM-120D wiec znowu ci nie wyszła manipulacja a Gripen C to sobie postzrela Meteorem bliżej od naszych F-16 z AIM-120C, ot taki urok słąbego radaru:))

BUBA
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 21:50

O modernizacji i uzbrojeniu MiGa-29 decyduje Polska. Podobnie w w wypadku Su-22. Elbit i IAI bez problemu dostarczy radiolokatory AESA, nowoczesna broń pow pow do MiGa, środki rozpoznia elektronicznego. Kfir otrzymał radiolokatory AESA to MiG-29 nie może? Nie oszukuj sam siebie. Ten radiolokator Elta AESA może mieć nasz F-16, MiG i Su-22.................................................................. .................................................................................................................. Polski MON w sprawie eksploatacji F-16 jest wiarygodny jak Rosja w sprawie transparentności pieniędzy prezydenta Putina. Ta sama klasa prawdy. Każdego z nas interesuje pełny koszt utrzymania F-16 Block 52 C/D. Ja szacuję i to z pełną dozą odpowiedzialności że dla Polski koszty utrzymania F-16 w perspektywie 10 lat gdzie całe zaplecze dla samolotu należało utworzyć od zera łącznie z wymianą nawierzchni lotnisk gdyż uniemożliwiała operowanie samolotom z pełnym udźwigiem - pękały opony - koszt godziny eksploatacji w Polsce może sięgać nawet 35/40 tyś dolarów po wliczeniu kosztów całego programu w oparciu o wsparcie technologiczne USA i budowę lotnisk w Krzesinach i Łasku zasadzie od nowa. ............................................................................................................... Dlaczego tak drogo? Dlatego że średnio ceny usług, podzespołów dla klientów Lockheeda są droższe o 20% niż dla rodzimych odbiorców z USA plus do tego transport zza oceanu. ................................................................................................................. MON ciężaru wdrożenia i zakupu F-16 nie udźwignął i finansowano program środkami spoza budżetu MON. Program był tak kosztowny że zapłaciła za niego cała armia degradacją sprzętu.

Davien
wtorek, 12 czerwca 2018, 01:38

Panie BUBA jeżelki mówisz o modernizacji w stylu Sniper\'a to dostaniesz MiG-a na poziomie wczesnych F-16C z pociskami Python 3 R-73 i R-60, no w ostateczności Derby na poziomie AIM-120A/B Jak na razie najlepszym radarem na Kfirze był EL-2032 czyli radar słąbszy od AN/APG-68v9. Radar AESA nigdy nie został zabudowany, to była jedynie propozycja w ramach kfir block 60. Do tego Kfir ma juz wszystkie potzrzebne szyny danych i awionikę, nasz MiG nie ma nic, musiałbys wszystko wymieniac. Panie BUBA jak podajesz pełny koszt dla F-16 to podawaj tez pełny koszt dla MiG-29, a tu juz tak rózowo nei będzie. Do tego nasze Siły Powietrzne są troche bardziej wiarygodne od ciebie. A o uzbrojeniu naszych MiG-ów 29A obecnie nic nie decydujemy, możemy jedynie kupic drogo przestarzałe R-27 lub wpakowac aie w kosztowna modernizacje w której wymienisz za miliony dolarów awionike i radar a zotanie stara skorupa i silniki. Na tym tez zarobi zagranica a my zostaniemy z maszyna klasy F-16C block 30/32.

BUBA
środa, 13 czerwca 2018, 03:47

Jeszcze do poniższego. ....................................................................................... Jeżeli weźmiemy za punkt odniesienia długoterminową Wheelera dla US Air Force na lata 2001/2010 i zestawimy ją z \"Analysis and Forecasting of Operating and Support costs for F-16 C/D\" pana Mdeja i Aurel Cobianu gdzie analiza eksploatacji starszych wersji F-16 C/D np. za lata 1998/2005 wskazuje że koszt godziny lotu (CPFH-Cost per Flying Hour-pełny koszt utrzymania danej broni w sprawności) urósł z niecałych 8 tyś dolarów dla F-16C i 6,5 tyś. dolarów dla F-16D w 1998 do 13/14 tyś dolarów w 2005. Różnica między analizami to kilka tysięcy dolarów. Może dlatego występuje że Wheeler opiera się na udostępnionych danych US Air Force a analiza którą współtworzył pan Madej to analiza szkolna NAVAL POSTGRADUATE SCHOOL MONTEREY, CALIFORNIA............................................ ....................................................................................... Tak czy owak obie analizy mają rozbieżność około 3 tysiące dolarów w wartości godziny eksploatacji. Ale obie analizy wskazują na jeden czynnik: Im starszy samolot tym koszty utrzymania większe Według Wheelera F-16C początkowo kosztuje użytkownika około 15/16 tyś dolarów a po dziesięciu latach 19 tys dolarów. Wraz z wprowadzaniem wersji Block-50/52 urósł CPFH do obecnych wartości a wynika to z rozbudowy wyposażenia samolotu(My mamy wersje podstawową-golasa). Mimo zmagazynowania dużej liczby starszych F-16 A/B w Arizonie których koszty utrzymania zbliżały się do wysokości kosztu CPFH np. F-16 Block 40 i Block 50 nadal koszty utrzymania floty nowszych F-16 C/D rosną ze względu na konieczne modernizacje i remonty główne oraz przedłużenie resursów...................................................................... ...................................................................................... Poza jednym ALE: USA ma pełne zaplecze F-16 a my nie.......................................................................... .......................I gdy przyjmiemy średnie optymistyczne 21 tyś za godzinę CPFH dla USA to dla Polski będzie wynosiło 25 tyś za godzinę CPFH ale pod warunkiem ze intensywność użytkowania wersji D będzie taka jak w USA a to nieprawda, bo u nas szkoliliśmy personel od zera a nie rotacyjnie jak na MiGi-29 czy Su-22 - starzy odchodzą przychodzą nowi i wszystko w Polsce. Samo szkolenie 75 pilotów do podstawowego poziomu BASIC to 2,5/3 miliony dolarów stuka a pilot nie ma poziomu Combat Redy. Do tego dochodzi budowa pełnego zaplecza i lotnisk od zera bo infrastruktura dla MiGów-21 nie nadaje się dla F-16. Trzeba kupić wszystko i od zera przeszkolić ludzi do wszystkiego w tym uzyskać odpowiednie certyfikaty więc i licznik w dolarach bije nadal...nawet samochód do holowania jest amerykański by było z nim więcej problemów logistycznych.......................................... .......................................................................................Co do charakterystyki krzywej eksploatacji każdego samolotu to pierwszy rok eksploatacji jest droższy, następnie koszty spadają o około 10/15% na dwa, trzy, cztery lata a w następnych latach już tylko idą w górę. Oczywiście rozkład kosztów zależy od intensywności ale krzywa normalnej eksploatacji ( np wskaźnika CPFH) ma zawsze ten sam przebieg gdy nie występują zdarzenia nieprzewidywalne jak np. masowe katastrofy danego typu samolotu). Tak więc MON wybrał sobie najniższy wskaźnik z krzywej i podał koszt za dany rok np. 10 tyś dolarów dla F-16C bo latał najmniej, nie używano go intensywnie do szkolenia. Akurat tak wypadało z krzywej w 2010/11. Dlaczego tak jest? Koszt wdrożenia jest bardzo wysoki czyli koszt początkowy 2006/2008 być może i 2009 a potem spadał np. wraz z ograniczeniem koniecznych szkoleń personelu. U Wheelera koszt krańcowy w okresie 10 lat dla F-16C to 24 tyś dol (Dla Polski szacowany +20% to 29 tys dol. - gdy mamy już całe zaplecze techniczno modernizacyjne jak USA a nie mamy) i 29 tyś dol F-16D( Dla Polski 35 tys dol pod warunkiem jak wyżej).............................................. ..................................................................................... A i muszę przeprosić za pomyłkę w szacowaniu godzin poniżej- w 2016 F-16 wylatały 50 tysięcy godzin z czego 8000 godzin przypada na lata 2006-2008 (mjr Marcin Rogus - rzecznik prasowy DSP) czyli zgodnie z krzywą eksploatacji - czas szkolenia całego personelu na nowy typ uzbrojenia. Przepraszam za pomyłkę. Moje przybliżone oszacowanie kosztów wynika z uwzględnienia w nich ostatniej modernizacji, kosztów zakupu nowego uzbrojenia do 2017. I oczywiście to tylko szacunki. Pierwsze 10 tysięcy godzin CPFH w Polsce było najdroższe. Kolejne 10 tysięcy godzin CPFH jest znacznie tańsze niż początkowe przy budowaniu systemu aż dojdzie do większego remontu i modernizacji gdzie mocno urośnie ale nie tak jak na początku. Stąd też przy takich wydatkach samoloty uzyskały pełną gotowość podobno w 2013 roku..................................................................... .......................................................................................Zastanawia natomiast że MON podając 50 tyś godzin wylatanych przez 10 lat wskazuje na średni nalot roczny 5000 godzin i miesięczny 416 godzin??? W tym samym artykule z kolei czytamy że przez ostatnie 5 lat F-16 latały 9000 godzin rocznie - cytowany inspektor Sił Powietrznych gen. bryg. pil. Tomasz Drewniak sierpień 2016 - co daje 750 godzin miesięcznie...przy czym w samym 2016 przez 6 miesięcy nad Irakiem wylatano 1000 godzin przez 4 samoloty i podobnie do lipca 2017 1000 godzin. I teraz pytanie podstawowe - NATO wymaga około 75 pilotów F-16 (Chyba z z statusem Combat Redy). Jak ci piloci mają być dobrze wyszkoleni latając po 5,5 godziny miesięcznie (5000 godzin i miesięczny 416 godzin) lub optymistycznie w drugiej wersji 10 godzin miesięcznie każdy (9000 godzin rocznie 750 godzin miesięcznie)?................................................... Tyle to wymaga poziom BAISIC a nie Cobat Redy. Tak więc MON w swoich komunikatach jest mało wiarygodny albo nie ma wciąż pełnej obsady pilotów F-16. ....................................................................................... I tak jest z komunikatami MON. Prawdy nie dojdziesz. Czyli są bezwartościowe.

Davien
środa, 13 czerwca 2018, 17:27

Czyli sciana tekstu nic nie wnosząca do dyskusji o uzbrojeniu MiG-a:) Norma u BUBY:)

BUBA
środa, 13 czerwca 2018, 23:57

O MiGu dyskutowaliśmy i nie wykazałeś się z wiedzą o kompleksie celowniczym ani o pociskach. Cały czas twierdzisz że R-27R1 jest tym samym produktem co w dniu wprowadzenia do służby 30 lat temu. Davien ty opowiadasz że AIM-120C-5 ma większy zasięg na porównywalnym pułapie co R-27 Extendet gdy sam silnik R-27ER/ET waży więcej niż AIM-120C-5 o 40 kg a prędkość odpalania z Su-27 jest większa co daje automatycznie większy zasięg dla R-27ER?ET...szkoda wałkować to samo .

Davien
niedziela, 17 czerwca 2018, 20:21

BUBA znowu sie osmieszasz. Masa pocisku R-27 to 253kg , masa AIM-120C to 152kg wiec twierdzisz że silnik z R-27 waæy 200kg??? Panie BUBA to æe pan nie zna sie w ogóle na pociskach to własnie pan udowodnił. W R-27ER/ET wymieniono jedynie silnik i paliwo na inne , głowica pozostałą ta sama prymitywna z lat 80-tych. O sensorach MiG-a 29 to juz nieraz poległes na całej linii wiec jaki sens ma dyskusja? Predkość Su-27 jest wieksza o całe 0,3Ma od F-16 wiec naprawde panie BUBA jak sie podszkolisz to mozemuy rozmawiac ale obecnie nie ma to sensu.

BUBA
wtorek, 12 czerwca 2018, 20:49

Jak przetestowano EL/M-2052 skoro go nie zabudowano nigdy na samolocie?........................... Chcesz powiedzieć że radiolokator ELTA EL/M-2052 nie nadaj się do montażu w MiGu-29? EL/M-2032 i EL/M-2052 mogą być zabudowane na dowolnym samolocie jeżeli samolot jest w stanie zasilać to urządzenie. Mogą być zabudowane na stałe lub montowane w zasobniku pod samolotem, nawet pod Masterem. Ja podaję oficjalne koszty za polskim MON i porównuje z oficjalnymi kosztami eksploatacji po niższych cenach w USA dla USA. To USA podaje rzeczywiste pełne koszty eksploatacji F-16. Polski MON od lat manipuluje kosztami by nie dać społeczeństwu wglądu w rzeczywisty pełny koszt programu zakupu F-16. ....................................................................................... Mój post o szacowanych pełnych kosztach eksploatacji F-16 w Polsce poprawiony: ...................................................................................... \"Dodam jeszcze że niedawno zakupione przez Polskę F-16 wylatały 10 000 godzin a to kosztowało to podatnika około 370 000 000 dolarów (Średnio 37 tyś dol. godzina lotu)...\" I to szacowany ostrożnie. Jak Polska bez zaplecza ma taniej eksploatować ten sam samolot co Amerykanie. Podaj receptę dostaniesz to nagrodę Dowódcy Sił Powietrznych........................................ ....................................................................................... Skąd wiesz jaka głowicę mają zakupione R-27R1? Masz dostęp do specyfikacji technicznej, jesteś upoważniony do dostępu do materiałów niejawnych?

Davien
środa, 13 czerwca 2018, 17:36

Po pierwsze panie BUBA, radiolokator EL/M-2032 nie jest nawet PESA, to radiolokator w styliu naszych APG-68v9 o zasiegu maks 150km (APG-285km) Radar EL/M-2052 nigdy nie był brany pod uwagę przy Kfir 60 bo do tej maszyny nie pasuje i tyle. Jest dostepny dla MiG-29/F-15/ Mirage-2000 i Tejasa. Od chwili oskarżeń o sprzedanie technologii Chinom o radarze zapadła cisza Głowice w pociskach R-27R/R1 i R-27T/T1 nie zostały wymienione a info o tym znajdziesz chocby u Wympieła jak wiessz jak szukac. Symbol głowicy jest taki sam wiec panie BUBA .... PS Panie BUBA USA podaje pełne koszty uzytkowania F-16 ale ty zestawiasz je z częściowymi kosztami MiG-29 wiec jest to po prostu prymitywna manipulacja.

BUBA
czwartek, 14 czerwca 2018, 22:19

Kiedy wreszcie załapiesz że w latach gdy wprowadzano R-27 budowano mikroprocesory 4 bitowe a dziś metodę budowy takiego procesora na stole w kuchni znajdziesz na elektrodzie.pl. Sprawdź sobie jaki dziś miktoprocesor jest implementowany do R-27 i jakie są tego konsekwencje. I nie mecz ludzi brakiem podstawowej wiedzy z zakresu historii budowy układów sterowania sprzed 30/40 lat. Już w latach 80 modernizowano R-27.

BUBA
wtorek, 12 czerwca 2018, 01:03

Dodam jeszcze że niedawno zakupione przez Polskę F-16 wylatały 10 000 godzin a to kosztowało to podatnika 370 0000 000 dolarów (Średnio 37 tyś dol. godzina lotu) wytransferowanych w większości do USA (80/90%)............................................................ To się nazywa ekonomiczny F-16...to moje szacunki na podstawie wyliczeń z światowych kontraktów na usługi wsparcia, ceny nowych samolotów itp. Oczywiście ie popadałem w skrajności jak przy F-16Q dla Iraku bo byśmy musieli kupić Aero L-159 Alca ltóry zastąpił w misjach uderzeniowych na ISIS niekononczne F-16 w Iraku.............................Szalom Davien..........kochajmy się jak bracia liczmy jak Żydzi - stare mądre polskie przysłowie.

Davien
niedziela, 10 czerwca 2018, 14:20

Mi-17 miąły iśc do wymiany razem z Mi-8/14 tylko zdecydowano o przeniesieniu części funduszy na kruka i pozostawieniu Mi-17 w słuzbie wiec jak zwykle panie BUBA... Newy, Wegi i T-72 to kosztowny złom, no może poza Newami bo moga się przydać do zwalczania łatwych celi powietrznych jak drony czy 3M14. Nasze MiG-29 to antyki niezdolne do waliki z F-16C z 1984r a co dopiero z czyms nowszym. Nawet pierwsze Su-27 są od nich lepsze:) A co do przestarzałego sprzętu z Ameryki to niby co masz na mysli bo zarówno F-16 jak i Patrioty sa nowoczesne wiec panei BUBA dawno tak nie wpadłeś:)

BUBA
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 22:41

Dobra zrobimy po Twojemu. 500 T-72 i PT-91 na złom, 32 MiGi-29 na złom, 18 Su-22 na złom, likwidujemy WZL Bydgoszcz, 4 Mi-17, 2 Mi-17AE MEDEVAC oraz 7 doposażonych Mi-17-1W i 16 Mi-8T na złom, likwidujemy WZL Łódź. ................................................................................................................................................Kupujemy zgodnie z radą Daviena 48 F-16V, 50 Black Hawków, 500 Abransów, i wszystko do tego zamawiamy z USA od uszczelki pod kranik spustu paliwa z zbiornika do radiolokatorów, pocisków, opon naboi do M60 itp. Budujemy nowe 3 lotniska w Malborku, Mińsku i Świdwinie dla F-16............................... ...........................I jesteśmy bankrutami.

Look
niedziela, 10 czerwca 2018, 12:10

Mi-17 ma dwa silniki, więc jeśli porównywać to już bardziej do superhawka.

Davien
niedziela, 10 czerwca 2018, 14:26

Porównywałem je z AW-101 bo to podobna kategoria sprzetu czyli górna granica dla średnich maszyn wielozadaniowych. Superhawk w wersjach wojskowych praktycznie nie istnieje, kanadyjskie Ch-148 do tej pory nie moga uzyskać gotowości bojowej a porównywanie mocy silników nie ma sensu bo Superhawk ma prawie 2x mocniejsze silniki od Mi-17

zniesmaczony kłamstwami Daviena
niedziela, 10 czerwca 2018, 18:05

Davien, ty się lecz z patologicznego kłamania: \"bo Superhawk ma prawie 2x mocniejsze silniki od Mi-17\". Superhawk ma silniki 2x2500KM, tak jak najnowsza wersja Mi-17 opisana w tym artykule.

Davien
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 00:29

Dziecko S-92 w wersji wojskowej ma silniki 2x 3100km wiec niezła wtopa przy mocy maks dla WK-2500 na poziomie 1750km:) Silników WK-3000 ni instaluja na Mi-17:))

fgh
niedziela, 10 czerwca 2018, 11:48

Po nic. Od wroga nie kupuje się broni. Chodzi raczej o poprawienie pozycji negocjacyjnej z zachodem. Tak jak robi to Turcja.

sff
niedziela, 10 czerwca 2018, 18:42

Zamień wroga w sojusznika to i broń będziesz mógł kupować.

Yugol
niedziela, 10 czerwca 2018, 14:48

Tylko w waszych pustych łbach Rosja jest wrogiem

nie wróg a zjawisko
wtorek, 12 czerwca 2018, 15:00

Nie wrogiem tylko jakimś dawnym plemieniem które w naszych czasach czuje się obco, więc próbuje cofnąć czas do swojego poziomu rozwojowego, gdzie rządził twardą ręką władca a wszyscy ze sobą prowadzili wojny graniczne i o złoto.

janusz
wtorek, 12 czerwca 2018, 14:21

może jest sojusznikiem?

Davien
niedziela, 10 czerwca 2018, 14:40

Turcja tak poprawia sobie pozycje że zaraz straci F-35 wiec istotnie \"super\" negocjacje:)

Niezalezna
niedziela, 10 czerwca 2018, 03:50

Nikt 17 nie chce sie pozbywac, kupilismy je nie tak dawno. Caracale to szrot do AW 101 nawet nie da sie porownac, jak np lady samary z mercedesem 190. Te cuda smiglaki teraz Ukraina kupuje za francuski kredyt.

Reda
niedziela, 10 czerwca 2018, 14:53

Brednie. Przynajmniej będą latać nowitkimi smiglami a my jak dziady z wielkim Ego.

sff
niedziela, 10 czerwca 2018, 18:43

Nie nowiótkimi tylko po remoncie. Nowychbto nikt by im nie skredytował.

Davien
niedziela, 10 czerwca 2018, 14:28

Widzisz pani niezależna, ale Caracal ma od AW-101 wiekszy udżwig jest tańszy zarówno z wakupie jak i utrzymaniu, zabiera prawie tyle samo ludzi więc nie osmieszaj się. Mi-17 w stosunku do AW-101/Caracala zostaje daleko w tyle.

j1
niedziela, 10 czerwca 2018, 03:08

Nie Mi-17 lecz starszych Mi-8 (oraz pochodnych Mi-14 w lotnictwie morskim, co jest odrębnym zagadnieniem) i nie chcemy się pozbywać, lecz musimy się pozbywać, ponieważ resursy im się kończą. To po pierwsze primo. Po drugie primo, może i H225M przewyższają rodzinę Mi-8/17 praktycznie pod każdym względem, ale pod jednym absolutnie zasadniczym względem ich nie przewyższają, a mianowicie pod względem możliwości transportowych. I wojska na pokład wchodzi mniej, i - wskutek braku tylnej rampy – nie ma możliwości, żeby do Caracala załadować dużą skrzynię z towarem, co większe elementy uzbrojenia, mały pojazd mechaniczny, albo wręcz furmankę, krowę i kilka świnek, gdy przyjdzie ratować powodzian, a do Mi-8/17 wszystko to spokojnie daje się upchać i jeszcze trochę miejsca zostaje. Ten jeden wzgląd załatwia na amen wszystkie tamte przewagi, o których kolega raczy bredzić. To jest mniej więcej tak, jak gdybyśmy chcieli skrzyniowego Stara zastąpić dostawczą blaszanką. Owszem, część zadań ciężarówki dostawczak załatwia, ale sporej innej części nijak nie jest w stanie załatwić. Trzeba przy tym dodać, że w porównaniu z innymi rozważanymi w naszym nieszczęsnym przetargu typami śmigłowców Caracal wyglądał stosunkowo dobrze, albowiem jego możliwości transportowe są najbardziej zbliżone do Mi-8/17, które wkrótce z obiektywnych przyczyn trzeba będzie wycofać, czy nam to się podoba, czy się nie podoba. Na tym tle próba wciśnięcia wojsku Blackhawków (w dowolnej wersji) na miejsce Mi-8/17 to była kompletna tragedia. Nie minęłoby kilka miesięcy od przyjęcia pierwszego Blackhawka lub innego Leonarda i już podniósłby się krzyk, że trzeba wydać następne ciężkie miliardy, gdyż armia pilnie potrzebuje większych śmigłowców. Idealnym wariantem byłoby zastąpienie starych Mi-8/17 w stosunku 1:1 analogicznymi Mi-17, tylko fabrycznie nowymi najnowszych wersji, co oczywiście nie wchodzi w rachubę z przyczyn politycznych. A żal, bo akurat Mi-8/17 jest jednym z najlepszych śmigłowców transportowych wszechczasów, chociaż ruski on jest. Wszystko jedno, nowych śmigłowców transportowych dla wojska nie ma i nie będzie, więc możemy sobie tylko marzyć i patrzeć jak inni to robią.

Davien
niedziela, 10 czerwca 2018, 14:34

Panie j1 dawno tak sie nie usmiałem, ale po kolei:) Mi-17miały iść w odstawke razem z Mi-8/14 ale zdecydowano o przeniesieniu częsci pieniedzy na Kruka i ich pozostawieniu. Mi-17 pod wzgledem transportowym ustepuje Caracalowi ( mniej o 4 ludzi i mniejszy udżwig o ponad 1000kg ) wiec jak się nie znasz to czemu głos zabierasz? Caracale kupowalismy jako maszyny głównie specjalne wiec wyjasnij mi po kiego takiemu ZOP rampa, której nie była wymagana w przetargu:) Mi-17 pod wzgledem mozliwości transportowych ustepuje wszystkim zachodnim maszynom podobnej wielkości więc powodzenia w kiepskiej propagandzie. Nawet sami rosjanie doskonale o tym wiedzą i jeszcze za czasów ZSRS chcieli je przedłuzyc (Mi-18) ale jak zwykle skończyło się na planach. teraz Mi-8 ma w ogóle byc w armii FR zastapiony maszynami Mi-38 wiec powodzenia:))

j1
niedziela, 10 czerwca 2018, 22:12

Tak, chyba na leżąco, upchanych jak ulęgałki przez boczne drzwi, wtedy może zmieści się do Caracala więcej ludzi niż do Mi-8/17, który ma wyższą i szerszą kabinę, a przede wszystkim ma tylną rampę załadunkową, umożliwiającą transport ładunków o większych gabarytach, a i ludzie w liczbie wchodzą przez nią normalnie po ludzku bez potrzeby przeciskania się na kolanach. Z konieczności, tzn. z braku pieniędzy na zakup liczby sprzętu wystarczającej na pokrycie wszystkich potrzeb, propaganda zrobiła u nas cnotę, wciskając ciemnemu ludowi, że najbardziej w potrzebie są wojska specjalne i nowe śmigłowce mają być głównie dla nich. Jest to jednak trzeci rodzaj prawdy wg nieodżałowanej pamięci księdza Tischnera, gdyż szanujące się wojsko w naszych realiach potrzebuje przede wszystkim określonego potencjału transportowego, tj. pewnej liczby wielozadaniowych śmigłowców transportowych średniej wielkości, które mogą być wykorzystywane również przez siły specjalne, ale przede wszystkim są śmigłowcami ogólnego zastosowania. Akurat właśnie czegoś takiego jak Mi-8/17. W sumie – jak poprzednio napisałem - Caracal był najlepszym wyborem spośród oferowanych nam śmigłowców, ale nie zastępował Mi-8/17 w stosunku 1:1. Realnie większe możliwości daje dopiero klasa o 2-3 tony cięższa, ale to jest inna kategoria wagowa, o której nigdy nie było rozmowy. Mi-38 też należy do tej większej klasy, więc proszę nie uprawiać odwracania kota ogonem.

Davien
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 00:35

Panie J1 caracal byc certyfikowany dla 28 osób na siedzeniach wiec nie kłam jak najety . MI-17 ma kabine krótką i umozliwia zabranie maks 24 ludzi, nawet sami Rosjanie dawno juz to zauważyli. Zapoznaj sie z projektem Mi-18 zamiast kłąmac. Mi-8 jak i Mi38 to klasa wagowa AW-101 który Hip-a miazdzy pod każdym wzgledem, natomiast Mi-38 jakos powstac nie moze a i tak będzie odpowiednikiem maks AW-101

j1
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 14:59

Co z tego, że jest certyfikowany – ewidentnie do celów marketingowych – dla 28 osób, skoro ostatnich 6 czy też 8 siedzeń znajduje się w końcowej zwężonej części kadłuba, która ma 1.39 m wysokości i 1,24 m szerokości? Sukcesów w boju życzę żołnierzom, którzy ledwie będą w stanie oddychać upchani jak szproty w puszce i oczy będą sobie wzajemnie wykłuwać lufami broni długiej, a potem mają w takich warunkach się desantować. Realistycznie patrząc H225M to śmigłowiec na 20 żołnierzy i jest to całkiem dobry wynik, więc w sumie nie czepiam się go, chociaż i tych dwudziestu może wchodzić na pokład i przemieszczać się tylko w słowiańskim przykucu ze względu na małą wysokość kabiny, która ma 1,45 m. Do Mi-8/17 wchodzi 24-26 ludzi realnie i całkiem dosłownie, ponieważ przy wysokości kabiny 1,80 m przeciętny człowiek, niechby i żołnierz w hełmie i z oporządzeniem nie musi bardzo się gimnastykować, wystarczy lekko się schylić i normalnie się chodzi. Spośród zachodnich śmigłowców tej klasy najbardziej zbliżony pod względem charakterystyk transportowo-desantowych do Mi-8/17 jest NH90, ale on ma innego rodzaju kłopoty i nikt nam go nie proponował, więc dyskusja o nim jest bezprzedmiotowa. AW101 jest dość wyrośnięty wśród śmigłowców, które jeszcze można zaliczyć do średnich, a jego większe możliwości transportowe osiągnięto większym kosztem produkcji i utrzymania, chociażby ze względu na 3 silniki. Mi-38 jest mu mniej więcej równorzędny, jednak projekt się wlecze niemiłosiernie, najwyraźniej z braku zapotrzebowania na jego pilne wdrożenie. Nie jest priorytetowy dla sił powietrznych, gdyż większość jego funkcji doskonale spełniają nowe wersje poprzednika. Z tych obu przykładów można wyprowadzić wniosek taki, że klasa - tak ją umownie nazwijmy – średnia wyższa śmigłowców transportowych o udźwigu do ok. 6 ton jest w światowym lotnictwie zjawiskiem niszowym. Najbardziej rozpowszechniona jest i długo jeszcze będzie klasa 4 ton ładunku, w której prymusi osiągają do 5 ton, ale czysto teoretycznie w wybranych wąskich zastosowaniach. W tej klasie Mi-8/17 należy do prymusów niekoniecznie pod względem abstrakcyjnie traktowanego udźwigu, za to niewątpliwie pod względem wszechstronności. Wyjątkowo rzadki przypadek geniuszu konstrukcyjnego, gdy uzyskano tak dużo śmigłowca tak stosunkowo niskim kosztem. Praktyka, czyli wyprodukowanie już kilkunastu tysięcy egzemplarzy, które w niezliczonej ilości wersji są użytkowane od ponad 50 lat w około 80 krajach i wciąż nie wyczerpały swoich możliwości, jest najlepszym dowodem tego geniuszu. Powyżej zaczyna się sprzęt ciężki i to jest już inna historia.

No comments
niedziela, 10 czerwca 2018, 01:03

Gratuluję zdolności analitycznych pod kątem wyboru owych \"każdych względów\" ...

Inż.
niedziela, 10 czerwca 2018, 00:18

Zastanów się co piszesz.

Davien
niedziela, 10 czerwca 2018, 14:39

No widzisz, ja wiem co piszę ale ty raczej nie:))

Antex
niedziela, 10 czerwca 2018, 00:10

jaka to logika? Czegoś tu nie rozumiem? Jeśli Mi-17 to kategoria AW-101, a AW-101 przewyzsza H225M, to jak może być Mi-17/38 gorszy od Caracala? Naprawdę to wnioskowanie mi nie pasuje ...

Davien
niedziela, 10 czerwca 2018, 14:36

Panie Antex, Mi-17 wagowo należy do kategorii AW-101 czyli górnej granicy srednich smigłowców,. W udzwigu, ilości zabieranych ludzi i innych parametrach ustepuje nawet H225M a nie tylko AW-101 wiec sam sobie sprawdż.

j1
niedziela, 10 czerwca 2018, 22:20

Piszesz oczywistą nieprawdę kolego. Mi-17 nie należy do tej samej kategorii wagowej co AW101. AW101 to jest klasa o około 3 tony cięższa.

Davien
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 00:39

Panie J1 Mi-17 masa całkowita 13 ton, AW-101 masa całkowita 14,6 tony, ładnie to tak kłąmać.To jest ta sama klasa : górna granica srednich smigłowców wielozadaniowych co dla Mi-17 wypada kiepsko bo lżejszy od niego o dwie tony Caracal ma lepsze włąściwosci transportowe.

bryxx
czwartek, 14 czerwca 2018, 16:26

Nie ma lepszych możliwości transportowych. Sprawdzono to w praktyce , nie raz.Reklama to jedno praktyka to drugie. Co z tego ze ma coś tam teoretycznie zabrać jak tego nie załadujesz po prostu. Kurcze co to panie myśmy musieli dla afgańskiego kontyngentu dokupić? Czemu nie kupiliśmy wtedy jakiegoś zachodniego cuda? Bo się te cuda nie sprawdziły, dlatego.

j1
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 15:11

Masa własna Mi-8/17 to jest zależnie od wersji ok. 7 do 7 i pół tony, normalna masa startowa ponad 11 do 12 ton, maksymalna do 13 ton. Pusty AW101 waży 10 i pół tony, maksymalna masa startowa przekracza 14 i pół tony. Cyfry są nieubłagane, jakkolwiek będziesz się zaklinał.

sylwester
sobota, 9 czerwca 2018, 23:42

a gdzie wyczytałeś ze chcemy się ich pozbyć , ja słyszałem że będziemy starać się je utrzymać i przedłużać resursy , choć wiele z nich już powinno być na emeryturze

Davien
niedziela, 10 czerwca 2018, 14:38

Przetarg na nowe maszyny wielozadaniowe: miały tez iść Mi-17 do lamusa lae zdecydowano o ich chwilowym pozostawieniu jako zwykłych transportowców i przeniesieniu części pieniędzy na Kruka. Stad się wzieła redukcja z 70 do 50 smigłowców w Przetargu.

j1
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 18:42

Nic nigdzie nie przeniesiono na żadnego Kruka. Przetarg, w którym wybrano Caracale, był ogłoszony na 70 a rozstrzygnięty na 50 śmigłowców za tę samą łączną cenę.

Davien
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 21:57

A to ciekawe bo AW-149 miały kosztowac 17mld zł za 70 maszyn( słowa Kryatowskiego) a ich cena była o 1,5mld niższa od 70 Caracali, a ile miało byc za 50??? Ładnie to tak kłamac w żywe oczy panie J1:)

j1
wtorek, 12 czerwca 2018, 14:56

Przygotowując kilka lat temu przetarg zaplanowano wydanie ok. 11,5 mld złotych na 70 śmigłowców, w tym 48 transportowych ogólnego przeznaczenia. Ostatecznie stanęło na ok. 13,5 mld złotych za 50 sztuk, w tym tylko 16 w wersji transportowej. Z uwzględnieniem inflacji, VAT albo bez VAT, zmiany środka ciężkości zakupu z wersji podstawowej na wersje specjalistyczne, która to zmiana w praktyce pogrzebała słuszną ideę jednolitej platformy, wychodzi z grubsza na to samo. Nie może być mowy o żadnym przesuwaniu środków na Kruka lub na cokolwiek innego i nikt takiego argumentu nie podawał przy ogłoszeniu wyników przetargu. Konfabulujesz i tyle.

xyz
sobota, 9 czerwca 2018, 22:32

A więc pod jakim każdym względem przewyższa ? prosimy znawcę tematu o fakty, a nie puste ogólniki

Ulo
niedziela, 10 czerwca 2018, 14:55

Kolega non stop ogląda amerykanski filmy. Wiadomo że Iron Man jest lepszy od Caracala pod każdym względem. No i te 4k. Cud.

Davien
niedziela, 10 czerwca 2018, 14:37

Udżwig, ilośc przewożonych zołnierzy, zasięg, prędkość przelotowa, awionika i wyposażenie, jedziemy dalej?

A
sobota, 9 czerwca 2018, 15:31

Czeczenia to jakieś nowe państwo czy część Federacji Rosyjskiej?

Urko
sobota, 9 czerwca 2018, 20:12

Określenie \"część\" jest raczej obraźliwe. Federacja składa się z \"członków\". W Federacji Rosyjskiej Czeczenia ma status Republiki co w zasadzie oznacza republikę autonomiczną, ponieważ różne tzw autonomiczne okręgi, obszary oraz wydzielone autonomiczne miasta mają mniejsze prawa. To np. własny parlament, własna (dodatkowa) konstytucja oraz prawo do ochrony swojej kultury i języka. Tyle jeśli chodzi o teorię.

cnd.
niedziela, 10 czerwca 2018, 21:38

I odłączyłaby się od Rosji choćby jutro gdyby nie zagrożenie eksterminacją militarną, podobnie jak wszystkie ludy nierosyjskie w tzw. Rosji.

Anonim
sobota, 9 czerwca 2018, 17:02

I tu zaskoczenie. Nie tylko autonomiczna raspublika, ale biorąc pod uwagę własne wojsko, własnych bezpieczniaków, własne sądownictwo, własną politykę (w dużej mierze) wew. a nawet zew. to trudno powiedzieć, czy nadal część. Owszem, Kardyłow to bandzior, owszem nie ma tam mowy o normalnym funkcjonowaniu, bo mocno mafijne to wszystko, ale ...w sumie... niepodległe i niezależne od Moskwy. Sami Rosjanie przyznają, że Czeczenia to taki osobny byt, niektórzy z nieskrywaną irytacją...

sdf
niedziela, 10 czerwca 2018, 11:50

Ostatnie wojny w Czeczeni raczej nie potwierdzają twoich rewelacji o niezależności czy nawet niepodległości tego kraju. Jest w granicach Rosji.

b72
niedziela, 10 czerwca 2018, 03:53

Kadyrow niezalezny od Moskwy, dobry zart, tymfa wart. 24 h po opuszczeniu baz wojskowych w Czeczeni, Kadyrow jest martwy, chyba, ze wybierze droge Janukowycza.

SOWA
niedziela, 10 czerwca 2018, 01:45

Rosja to państwo federacyjne. Tak, Kadyrow delikatnie mówiąc jest postacią kontrowersyjną. Takim małym czeczeńskim bogiem. Jednak za jego rządów Czeczenia się rozwija, kraj został odbudowany i nie targają nim żadne konflikty. Wcześniej praktycznie każde pokolenie Czeczenów przeżyło wojnę. Odnośnie artykułu, czytając ogarnia mnie wściekłość. Rosjanie modernizują niby wiekowe konstrukcje, a my mając kilkadziesiąt Sokołów nie robimy nic. Oczywiście był gniot tzw. Głuszec ale jedna nieudana modernizacja nie może przekreślać losu kilkudziesięciu maszyn. Przecież nas nie stać na całkowitą wymianę parku śmigłowcowego.

brylant
sobota, 9 czerwca 2018, 15:17

Z tą siłą ognia to trochę przesadzili, na miarę przyzwoitego szturmowca

brajan
sobota, 9 czerwca 2018, 18:50

Nie przesadzili: Mi-17 figuruje w publikacjach lotniczych i Księdze Guinnessa jako najsilniej uzbrojony helikopter świata. Szturmowce tyle co on nie zabiorą, bo z uwagi na silniejsze opancerzenie, nie mają takiego udźwigu. Apache ma 4 pylony na uzbrojenie a Mi-17 6 pylonów. Mi-28 czy Ka-52 też 6, ale tyle co Mi-17 nie zabiorą, no i pozostają jeszcze te 6 szt. Kordów, których w szturmowych nie ma.

fgh
niedziela, 10 czerwca 2018, 11:53

Zabrać to jedno, a nie dać się wykryć i zestrzelić to drugie. Śmiem wątpić, żeby mi-17 był w stanie zagrozić apache\'owi tylko na podstawie tego, że zabiera więcej gratów. To jest transportowiec a nie szturmowiec, uzbrojony ale wciąż łatwy do namierzenia i strącenia..

Davien
niedziela, 10 czerwca 2018, 14:42

Apache go spokojnie zdejmie Stingerem , choc w tym przypadku chociaz załoga Mi zobaczy przeciwnika, w starciu z Viperem nawet sie nie dowiedzą co ich zabiło.

bryxx
czwartek, 14 czerwca 2018, 23:31

Bo to nie do tego jest i nie o to niesie to uzbrojenie.

b72
niedziela, 10 czerwca 2018, 03:55

Tak a rubin jako najciezszy telewizor tylko co to daje?

Davien
sobota, 9 czerwca 2018, 21:26

Oj panie Brajan, nie liczy się ilość pylonów ale co tam założysz, a taki Apache bierze 16 ppk i 4 Stingery, do tego ma działko 30mm wiec pomarzyc dobra rzecz. Zobacz jakie mozliwości ma Battlehawk, bo wcale temu twojemu Mi nie ustepuje

yaro
niedziela, 10 czerwca 2018, 15:14

Porównywanie Apache typowego śmigłowca bojowego, ze śmigłowcem transportowym z funkcjami bojowymi mówi o przedmówcy - ignorant.

Davien
niedziela, 10 czerwca 2018, 19:02

Panie Yaro nie ja to zarobiłem ale twój kumpel Brajan więc do niego pretensja:))

OK
sobota, 9 czerwca 2018, 14:52

Tylko pozazdroscic

JSM
sobota, 9 czerwca 2018, 19:15

Trzeba było nie sprzedawać zakładów w Świdniku. W dodatku za cenę jednego śmigłowca bojowego. Przypomnę 339 mln pln w 2009 r.

lol
niedziela, 10 czerwca 2018, 14:25

Oj tak tak, trzeba było nie sprzedawać. Trzeba było trzymać 30 lat i czekać na kolejną wymianę śmigłowców we wojsku żeby cokolwiek sprzedać a do tego czasu splajtować, zamknąć zwolnić załogę... Ale zakład byłby \"nasz\".

Gts
niedziela, 10 czerwca 2018, 02:57

Nie nalezy patrzec na to tylko orzez pryzmat wartosci rynkowej okreslanej medialnie, ale przez pryzmat rentownosci w tym parku maszynowego, kompetencji zalogi czy mozliwosci konkurencji z zachodnimi koncernami... Dzis kazdy kto ma tego swiadomosc wie ze zatrzymanie firmy we wlasnosci skarbu panstwa moglo nie dac lepszych wynikow. Co bys powiedzial jak teraz tam po zakaldzie hulal by wiatr i zlomiarze? Lepiwj nikomu nie dac i doprowadzic do upadku czy sprzedac z glowa? To ze Leonardo cos tam produkuje, nie swiadczy o tym ze my dalibysmy rade produkowac tam cokolwiek.

Etat
niedziela, 10 czerwca 2018, 02:33

No i? A jakie to śmigłowce w tym Świdniku klepalismi? Mi8? Mi17? Mi 24? No śmiało przypomnij nam? Może jakieś własne super konstrukcje? Też nie? Co za pech. ..

xawer
niedziela, 10 czerwca 2018, 14:36

W-3 Sokół, SW-4(stworzony przed sprzedaniem). Krótka pamięć czy amnezja propagandowa?:-D

suawek
wtorek, 12 czerwca 2018, 16:08

Widziałeś kiedyś śmigłowce? sokół jest dużo mniejszy niż Mi-8.

Grzyb
niedziela, 10 czerwca 2018, 01:09

Podobna akcja była z Fabryką Łożysk z Krasnika. W 2009r za 300 mln zł poszedł zakład którego przeciętne dochody wynoszą 200 mln zł rocznie. Państwo pod rządami Tuska zamiast pomoc firmie sprzedało zakład Chińczykom za bezcen.

Mieszkaniec Kraśnika
niedziela, 10 czerwca 2018, 22:50

I dzięki temu zakład rozwija się, rośnie produkcja, pojawiły się nowe rynki zbytu i wszyscy są szczęśliwi. Państwo nie jest od produkcji Łożysk. Fabryka radzi sobie swietnie, w Zeszłym roku ruszyła rozbudowa i budowa nowego Centrum Rozwojowego (ośrodka badawczego). Inwestycja za 27 milionów zł.

w
niedziela, 10 czerwca 2018, 20:50

W Krasniku sprzedano zakład produkcji kulek do łozysk ( jeszcze ciepły po kupieniu go w Japonii. Kulki to najtrudniejszy element łozyska tocznego). To tak jakby wyrwac serce i kazac zyc. Ale nasi rzadzacy nie tylko to potrafili

Antex
niedziela, 10 czerwca 2018, 00:14

2009 r to kto rządził PiS czy PO? I to powinien być koniec dyskusji a początek odpowiedzialności. W normalnym kraju odpowiedzialni za ten \"superbiznes\" bardzo szybko poszli by \"pod stienku\"... Ale czy my jesteśmy normalnym krajem?

Patryk
sobota, 9 czerwca 2018, 14:09

Pomysł może się podobać dobrze by było u nas o czymś takim pomyśleć aby ciekawe jak z szybkością, manewrowoscia i oczywiście zawisem po modernizacji i oczywiście koszt. Należy o tym pomyśleć bo na nowe śmigłowce do końca Wisły nie ma co liczyć przykre ale taka prawda najgorsze że kuracja przeczyszczajaca prowadzona za Macierewicza jest obecnie odwracana

Gts
niedziela, 10 czerwca 2018, 03:05

Jaka kuracja? Zmuszanie ludzi do salutowania misiowi? Wywalanie ludzi za slowo krytyki, nazywanie ich zdrajcami, szpiegami czy judaszami tylko dlatego ze nie zgadzaja sie z dyletantem jakim ow minister byl? Przeciez on nie ganial szpiegow i niedojdy z IU a kazdego kto mial chox troche olwju w glowie. Wszka minister ow bardzo lubil miernych ale gotowych salutowac i spiewac mu rote o 3 w nocy. Zadnych kompetencji poza strzelaniem z obcasa na jego widok nie uznawal. Znam kilku takich jegomosci co probuja przepchnsc najgorsza bzdure i absurd bo za grosz wnich zrozumienia nie tylko dla procedur ale w ogole nawet praw fizyki. Ludzie os pluga oderwani w gumofilcach przyszli na salony i teraz oni beda stawiac innych oo katach.

Davien
sobota, 9 czerwca 2018, 13:43

Jeśli wierzyć ruskiej propagandzie u nich wszysko jest kul :)

Polon64
sobota, 9 czerwca 2018, 20:56

Wolisz Janowska propagandę?

nie ma porównania
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 00:53

Amerykanie są normalni, nie żyją w propagandowej chmurze więc ich sprzęt jest zwykle po prostu lepszy.

BUBA
sobota, 9 czerwca 2018, 17:23

Nie trzeba wierzyć, wystarczą zdjęcia w jakim stanie Mi-8 lądują teraz awaryjnie w Syrii. Jest tez mnóstwo zdjęć z Afganistanu...tylko w gazetach. Poza tym można obejrzeć akcje irackich Mi-35 i Mi-17 z siłami specjalnymi w ogniu walki. Trzeba tylko chcieć...

Davien
sobota, 9 czerwca 2018, 16:41

Panie podszywacz może uzywaj włąsnego nick\'a anie kradnij cudze.

BUBA
niedziela, 10 czerwca 2018, 12:50

To przykre jak ktoś kradnie czyjąś osobowość.

Reda
niedziela, 10 czerwca 2018, 14:57

I jeszcze się nią ręcznie zabawia w nocy przed kompem.

Davien
niedziela, 10 czerwca 2018, 14:44

Przyzwyczaiłem sie już, panowie rosyjscy klakierzy próbuja tego od dłuższego czasy ale są nieudolni jak w całej reszcie;)

yaro
sobota, 9 czerwca 2018, 15:57

Ta propaganda ma się nijak do tej uprawianej przez ten nick.

ccc
sobota, 9 czerwca 2018, 13:37

I tego nam trzeba w ilości co najmniej 70 sztuk !

Rez.95
sobota, 9 czerwca 2018, 16:13

Tak sasza nada wam 700

ccc
niedziela, 10 czerwca 2018, 12:14

Ty \"znafco\" utkwiłeś w Mi-2 ?

yaro
sobota, 9 czerwca 2018, 13:34

Piknie panie i tyle, piękna maszyna......

pytam
sobota, 9 czerwca 2018, 13:17

Po co ruskim odbiornik GPS ?

antyoszołom
sobota, 9 czerwca 2018, 18:51

A po co antyruskim jak ty Glonass w telefonie? No chyba, że z rusofobii wydłubałeś zapałką...

ciekawy
wtorek, 12 czerwca 2018, 15:17

A ten Glonas w ogóle działa? Mam urządzenia Glonas/GPS i one zawsze lokalizują przez GPS mimo że są ustawione na wolny wybór. Czyżby propagandowa wydmucha?

Davien
niedziela, 10 czerwca 2018, 10:19

Bo większośc tych telefonów była tez sprzedawana w Rosji wiec ...

gnago
sobota, 9 czerwca 2018, 15:47

wygooglaj sobie Glonas

deMONter
sobota, 9 czerwca 2018, 20:13

zasadnie pyta - mają Glonas to po co im GPS, który jest własnością Departamentu obrony USA!

St. Chor.
sobota, 9 czerwca 2018, 18:13

Ale Glonas to nie GPS. To inne, konkurujące ze sobą systemy.

anda
niedziela, 10 czerwca 2018, 01:12

nie konkurujące ale się uzupełniające

Davien
niedziela, 10 czerwca 2018, 14:45

Konkurujące, Rosja stworzyła GLONASS by uniezależnic sie od GPS który jest pod całkowita kontrola wojskowa USA

anda
środa, 13 czerwca 2018, 23:57

werbalnie tak, ale GLONASS działa najlepiej w wysokich szerokościach bo takie jest zapotrzebowanie Rosji a GPS trochę w niższych szerokościach bo taka jest specyfika USA a geodeci chętnie korzystają i z jednego i z drugiego a jak mówił kolega geodeta jak będzie chiński i europejski też będą korzystać.

MiP
sobota, 9 czerwca 2018, 13:04

Że też Antoni Termobaryczny nie wpadł na to żebyśmy zbudowali ten śmigłowiec z ruskimi po tym jak budowa z Ukraińcami nam nie wyszła :)

Wojciech
sobota, 9 czerwca 2018, 19:18

Budowa z Ukraińcami nie wyszła bo Chińczycy zabrali Ukraińcom prawa do silników. Motor Sicz została rozgrabiona tak jak nasz przemysł.

Davien
niedziela, 10 czerwca 2018, 10:20

A to ciekawe bo Parlament Ukrainy zablokował sprzedaż 41% akcji Chińczykom.

Esa
niedziela, 10 czerwca 2018, 02:36

Jak to zabrali? Tak po prostu weszli i sobie wzięli? Ukradli? Kupili? A zapomniałem my nie mamy kasy bo nam się te silniki tak po prostu za darmo należały a ci weszli i sobie wzięli. ..

SOWA
niedziela, 10 czerwca 2018, 01:51

Bardzo mnie ciekawi kto przejął ukraińską technologię rakietową. Silniki z Motor Sicz to przy tym pikuś.

Davien
niedziela, 10 czerwca 2018, 14:46

Nikt, dalej jest pod kontrolą Ukrainy.

ppp
niedziela, 10 czerwca 2018, 01:17

TW-3-117 to konstrukcja biura im. Klimowa z Petersburga i raczej prawa własności do tych silników mają Rosjanie . Chiny przejmują prawa do silników Lotarieva i silnika D-136 z śmigłowca Mi-26 opartego o silnik D-36 z Jaka-42 . Ukraińcy nie są w stanie nic produkować ze względu na odcięcie zamówień z Rosji , którzy systematycznie zastępują wyroby z Ukrainy własnymi nowocześniejszymi silnikami . D-136 planują zastąpić silnikiem PD-12 , a TW3-117 ulepszonymi wersjami tego silnika produkcji rosyjskiej WK-2500 , czy TW7-117 . Z braku pracy znaczna część pracowników zakładu \"Motor Sicz\" podejmuje pracę na kontraktach zagranicznych - jak podaje prasa głównie na kontraktach w Chinach ( ale też i w Rosji ) .

Gts
sobota, 9 czerwca 2018, 12:53

Calkiem zgrabnie, moze nie tak jak Mi-38 ale jednak. U nas jak zwykle tylko skreslanie z listy \"Na stanie\".

JSM
sobota, 9 czerwca 2018, 19:19

Jak się oddało za psi pieniądz w 2009 r. fabrykę w Świdniku to teraz nimo śmigłowców.

Davien
niedziela, 10 czerwca 2018, 10:21

A Swidnik produkował cos zblizonego rozmiarami i kategoria do Mi-8 czy AW-101?? Sami opracowali jedynie SW-4 wiec ...

xawer
niedziela, 10 czerwca 2018, 14:45

A PZL Sokół nie?:-)

Davien
niedziela, 10 czerwca 2018, 19:04

Sokół powstał przy znaczącej pomocy specjalistów z fabryki Mil-a więc nie był samodzielnie opracowana maszyna.

suawek
wtorek, 12 czerwca 2018, 15:35

Nie myli Ci się Kania z Sokołem?

Davien
środa, 13 czerwca 2018, 17:42

Nie, śmigłowiec W-3 powstał jako nastepca maszyn typu Mi-4 dla UW przy współudziale rosyjskich specjalistów od Mil-a, tyle że w międzyczasie padł UW i zostalismy sami z Sokołem. Kania to przeróbka Mi-2 pod zachodnia awionike i silniki wyprodukowana w zdaje się 20 egzemplarzach. Naprawde cięzko je pomylic.

gnago
niedziela, 10 czerwca 2018, 14:15

A Turcja od podstaw fabrykę F16 stawiała ,to w Swidniku bez stawiania szkół można było produkować dowolny śmigłowiec na licencji

Davien
niedziela, 10 czerwca 2018, 19:06

A niby skąd wziąłbys ta licencje?? Nie zapominaj ze Turcja kupiła ile tych F-16? I tez je jedynie montowali a nie produkowali. Rozumiem ze na lini montazowej Mi-2 chciałbyś montować AW-139, lub BH?? No pomarzyc dobra rzecz. PS Turcja miała pieniądze, Polska nie.

Ulopik
niedziela, 10 czerwca 2018, 02:38

No fakt. Za to jakby nie sprzedali to byśmy natlukli tak jeszcze z 1287 Mi2. Super nowoczesnych śmigłowców świata.

Davien
niedziela, 10 czerwca 2018, 14:47

Raczej SW-4 .

-CB-
niedziela, 10 czerwca 2018, 00:26

A co niby tej miary ta fabryka produkowała?

Bartek 1
sobota, 9 czerwca 2018, 21:28

To się zrzuć ze szwagrem na te długi Świdnika co je inwestor zapłacił i zakład jest twój. Acha, nie zapomnij o wypłatach dla załogi, bo co prawda w 2009 nikt tych śmigłowców nie chciał kupować ale ludzie jeść musieli.

gnago
niedziela, 10 czerwca 2018, 14:17

No ciekawe czemu? Czemu naprawa sokoła w Świdniku trwa po kilkanaście miesięcy? Ciekawe czemu Mielec nie sprzedaje rolniczych mimo że tańsze od jankeskiego monopolisty a wielu twierdzi że lepsze

Davien
niedziela, 10 czerwca 2018, 19:08

Gnago, te rolnicze Dromadery z Mielca to licencja Rockwella a do tej pory wyprodukowano ich ponad 700 z czego 200 kupiło USA.

bryxx
czwartek, 14 czerwca 2018, 18:39

Bzdury pan pleciesz, dromader to nie licencyjny samolot, owszem Mielec miał licencje na Rockwella ale dromader to była nowa konstrukcja w drobnej mierze wzorowana na tej licencji(jedynie fragment konstrukcji kadłuba i skrzydła) reszta to oryginalna konstrukcja. Stwierdzenie o licencyjności dromadera zawiera tyle prawdy co reszta wypowiedzi użytkownika Davien.

-CB-
niedziela, 10 czerwca 2018, 16:36

Pytanie, czy przed sprzedażą było coś szybciej? Otóż nie, bo problemy z serwisowaniem W-3 były w tym zakładzie od samego początku.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama